Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Krakows

20.10.07, 09:54
    • szuwary4 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 20.10.07, 10:17
      kowskiej byłam z córką przed 21. W pewnym momencie pracownik sklepu
      podszedł do klatki z myszkami, wyjął jedną za ogonek, córce
      zanepokojonej,że myszke może boleć wyjaśnił, iż na pewno tak nie
      jest, powiedział czule do gryzonia "chodź malutka" , po czym na
      naszych oczach włożył ją do klatki z niewielkim wężem. Dziecko w
      płacz, ja zdenerwowana, a pan spokojnie, że wąż też musi coś jeść.
      Odeszłyśmy od tego terrarium, za to zaraz podeszło dwóch
      młodzieńców, którzy mieli niezły ubaw, z tego jak gad pastwił się
      nad swą ofiarą, co trochę trwało, bo nie był to pytonek ale jakiś
      mniejszy wąż, który nie jestem pewna czy w naturze byłby w stanie
      taką mysz dopaść. Rozumiem, że wąż też musi coś jeść skoro nim
      handlują, ale czy trzeba go karmić godzinę przed zamknięciem sklepu
      na oczach kupujących? Chyba, że to taki dodatkowy chwyt
      marketingowy... Osobiście jestem wielką przeciwniczką handlowania
      gadami, oswajania dzikich zwierząt, których i tak do końca oswoić
      się nie da. Współpracuję bowiem, z organizacjami zajmującymi się
      zwierzętami, wiem coś o ludzkiej odpowiedzialności w tym względzie i
      wolałabym za kilka lat nie spotykać w naszych parkach porzuconych
      węży czy innych gadów...
      • qoobaq Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 20.10.07, 11:54
        a wężowi nie współczujesz?
        siedział głodny w tym terrarium cały dzień, mysz tez pewnie dostała kilka
        dodatkowych godzin życia...A dziecko niech sie uczy - zwłaszcza w takim kraju -
        prawa dżungli obowiązują 8-))))))
        • szuwary4 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 20.10.07, 12:54
          Mój problem polega na tym, że współczuję i myszce i wężowi. Ale to
          co się stało, nie stało się wg praw dżungli, wg. których ten wąż
          musiałby wpierw na myszkę zapolować, żeby ją zjeść i szanse byłyby
          przynajmniej do pewnego stopnia wyrównane. (W każdym razie jego
          zdobyczą byłoby to, co by zdołał szybko zabić.)
          • klaczkafiglaczka Re: Cóż, idioci pracują wszędzie... 20.10.07, 17:18
            Sklepy zoologiczne w UE mają OBOWIĄZEK karmić drapieżniki poza godzinami pracy sklepu, chyba, że istnieje możliwość karmienia zwierząt w taki sposób, by klienci nie byli narażeni na widok krwi, umierania, robactwa (karaczany, którymi skarmia się jaszczurki). Sprzedawca złamał obowiązujące przepisy, znaczy więc, że taki sklep należałoby skontrolować, tudzież nie ufać mu jako klient!
            A ludzie kupują rozmaite zwierzęta, których nie umieją właściwie pielęgnować. Spotykam się na co dzień w pracy z sytuacjami, gdy zwierzę jest kupione jako zabawka dla dziecka, jako nietrafiony prezent dla babci itp. Kilka lat temu znajomi znaleźli pokaźnego węża na działce, także tam przyleciał do nich zmarznięty marabut... Opieka nad pupilem kogoś przerasta, więc wypuszcza go "na wolność" i już. Powiniśmy wykazywać się rozsądkiem pracując ze zwierzętami (sprzedawca), nabywając (klient), opiekując się (właściciel). Najgorzej mają psy - była moda na dalmatyńczyki-po filmie Disneya- i potem tysiące tych psów lądowało w schroniskach i było porzucanych, bo ludzie patrzyli na modę a nie na cechy tej rasy. Podobnie jest teraz z tzw. rasami agresywnymi, ale także z beaglami, yorkami (zwłaszcza tymi kupionymi z niepewnych źródeł, skundlonymi). W Polsce nie bardzo egzekwuje się prawa zwierząt, nie kontroluje się sklepów, hurtowni i hodowli zoologicznych jak należy. Wiele tych ostatnich to koszmarna produkcja z chowem wsobnym, który skutkuje m.in. wadami genetycznymi.
            Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami ma pełne ręce roboty, podobnie policja i Sanepid. O ile ludzie szybko powiadamiają te służby o łamaniu prawa.
    • szuwary4 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 20.10.07, 20:43
      Dokładnie tak jest. Przykład Pani znajomych, którzy na swej działce
      znaleźli węża, potwierdza moje obawy. Oby to był przypadek
      odosobniony, ale przy niefrasobliwości i przewrotności ludzi, którzy
      z jednej strony chcieliby oswajać dzikie zwierzęta, a z drugiej te
      już udomowione, najbliższe nam, psy i koty wyrzucają skazując na
      wtórne zdziczenie, poniewierkę i schroniska - wszystkiego można się
      spodziewać. Pozdrawiam
    • bratek13 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 20.10.07, 23:48
      dokładnie taka sama sytuacja spotkała mnie w M1 jakieś 3-4 tygodnie temu.Ale do węża większego kalibru został wpuszczony ( za ogonek) szczur!! i...hm...... koszatka albo coś w ten deseń-zdążyłam obrócić dziecko 5 letnie w drugą stronę-ale sama w szoku byłam:-( być może powinnam zareagować awanturą, ale...wtedy najważniejsze było opuszczenie tego lokalu i odwrócenie zainteresowania dziecka zwierzakami znajdującymi się w bezpośrednim sąsiedztwie...nie wiedzieć czemu:-)
      • szuwary4 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 23.10.07, 10:43
        Czyli nie jest to wypadek odosobniony ale powszechniejsza praktyka.
        Sprzedawcy albo tego prawa unijnego, o którym pisze klaczkafiglaczka
        nie znają, albo go świadomie łamią w poczuciu bezkarności. Ja w
        każdym razie dzwonię dzisiaj do TOZ-u opowiedzieć o tym, a Panią -
        bratek 13 - proszę o to samo. Moze jak zaczną dostawać sygnały z
        różnych stron - zainterwenują. W każdym razie nie będą mogli mówić,
        że nie wiedzieli. Podaję adres i telefon TOZ-u: 31-019 Kraków ul.
        Floriańska 53. 012/ 421-77-72 ; 421-26-85 fax:429-43-61. Pozdrawiam
        • laenia Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 23.10.07, 12:23
          A co ma do tego TOZ? W tym przypadku nie chodzi przecież o dobro zwierząt, tylko
          kupujących...
          • mimrek brawo za reakcje autorko . 23.10.07, 19:09
            to co sie dzieje w krakowskiej galeri w tym sklepie to masakra..
            widzialem tam cos strasznego (co robia ze zwierzetami )ostatnio ale
            nie chce o tym mowic nawet bo sie wkopie bo znam włascicielke..
            ale zglosze to dzis jeszcze na policje
    • weronka77 Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 24.10.07, 00:00
      Niestety takie praktyki stosowane są nie tylko w GK;-((((
    • beauty.fonia Re: Wczoraj w sklepie zoologicznym w Galerii Kra 24.10.07, 09:12
      W głowie mi się nie mieści taka sytuacja.Powinni tego kolesia
      wyrzucić z pracy jeśli nie potrafi się odpowiednio zachować.Nie
      chciałabym aby moje dziecko było świadkiem takiej sceny.Natura
      naturą, ale pewne rzeczy są niedozwolone dla małych oczek.
      • amii2 Re: Proponuję wszystkim Klientom 24.10.07, 18:37
        Kontaktujcie się z PIH, Federacją Konsumentów. To nie jest jakiś duży kłopot, często telefon wystarczy. Jeśli chcemy, żeby handel i obsługa klienta były na poziomie i nie zdarzały się tak ewidentne przypadki - nie dawajmy na to przyzwolenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja