Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory?

IP: *.chello.pl 23.10.07, 08:07
Kim jest p. F. że podważa opinie przyrodników z Uniwersytetu
Jagiellońskiego? Ich opinia , oparta na obserwacjach terenowych
mówi o wysokich walorach przyrodniczych, w tym występowania gatunków
chronionych.
    • Gość: ewf1 Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.ghnet.pl 23.10.07, 08:44
      w d... mają własciciele walory przyrodnicze
      o kasę im chodzi
      o 100 tysięcy za ar
      to w większości chłoporobotnnicy , którzy w pracowali w budowlance
      w Krakowie jako fizyczni , 2 kózki pasły się i zagonek ziemniaków
      rósł a teraz to milionerzy
      śliwki wozili w koszykach na plac Imbramowski i Kleparz
      a teraz sprzeda 80 arów nieuzytków po 100 tysięcy za ar i jest
      milionerem
      to są jaja
      do czego to doszło
      milionerzy na 80 arach
      • Gość: key Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: 212.23.45.* 23.10.07, 08:53
        Biedaku, oni przynajmniej mają a Ty tylko zazdrościsz!Bo g..no masz.
        Możesz ich spokojnie nazwać inwestorami bo przez lata nie sprzedali
        ziemi i teraz jest wiele warta.
        A twoje myślenie własnie obrazuje podejście jak za najciężaszej
        komuny -zabrać,wywłaszyć, wszyscy równi. Zabierz się lepiej do
        pracy,może kiedyś coś osiągniesz obiboku
        • Gość: ewf1 Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.ghnet.pl 23.10.07, 09:49
          właściwie to nie chłoporobotnicy , którzy wiedzieli ,że na jednym
          morgu to bida siedzi , tylko ich potomkowie , którzy dzięki punktom
          za pochodzenie chłopskie dostali się na studia i teraz udają
          biznesmenów
          przedtem nie wiedzieli w którym kierunku leży Kraków a teraz chcą od
          mieszczuchów wyciągnąć te miliony i sprzedać działki
          nie dorobili się na tych marnych pensyjkach państwowych to teraz
          chcą pofolgować
          komuna im nie zabrała bo nie było co i po co a teraz ludzie się już
          najedli , auta pokupili to przyszedł czas na budowanie i jest
          szansa ,żeby się wzbogacić
          sprzedać nieużytki za cenę jak na Woli Justowskiej a ptaki i reszta
          niech ich szlag
          wiocha nigdy nie miała serca do zwierząt
          uboje zwierząt , psy na łańcuchach ,koty żywione chlebem z mlekiem
          to co im zależy na ptactwie i roślinach
        • Gość: kajuss Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 11:24
          P.key co mają?, "potencjalną możliwość".Mam szybki samochód, ale jak
          jadę przez teren zabudowany i wjeżdzam w kałuże przy przystanku i
          ochlapuję wszystkich to jest miłe...dla kogo. Producenta samochodu?,
          mnie? czy tych "co pójda do pralni". To jest chamstwo. Ludzie jeśli
          coś mam to korzystam z tego jak prawo mi pozwala lub rzadziej
          SUMIENIE.Komuna miała w dupie dobro narodu, społeczności...."rząd
          sie sam wyżywi",już Pan zapomniał Jurka U.,teraz komuny nie ma ale
          to nie znaczy, że kilkaset? osób zrobi "kuku" Miastu. Napisałem masz
          ziemie- glebe "dla miecia" dokąd Miasto nie zdecyduje inaczej, to
          tak masz.Były łaki nie musza tam stanąc domy chyba, ze pan ułoży
          infrastrukture zapewni dojazd razem z mieszkańcami TOŃ. Rozumiem, ze
          byli jak to pan powiedział? gołodupcami, a teraz chcą od Miasta
          pieniedzy.....tylko im Magistraty brużdzi. Dali by decyzje, wuzetke
          i człowiek by pożył.................jak za komuny tyle tylko, że
          pieniadze jakieś lepsze. To do broni, protestujmy, a Stawowy nas
          poprze. Furda Miasto dawajta decyzje Urzedasy:-
          )))))))))))....kasy,kasy,kasy panem et circensas. To nie Rzym, ale
          komuna w głowach p.key a'propos klucz do czego?....chyba nie do
          mądrości.
    • Gość: MW... Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: 212.23.45.* 23.10.07, 08:47
      To wykup Pan te tereny i dopiero tam urzadzaj park - a nie
      rozporządzaj nie swoją własnością!Tak najłatwiej- nie moje: niech
      bedzie park.To jest myślenie organizacji ekologicznych które zawsze
      się włączają w takich sytuacjach - bo i inaczej nie umieją
      zaistnieć.W przypadku regulacji Prądnika pokazały już swój brak
      kompetencji i miasto z mieszkańcami robi swoje.
      I dobrze, skanseny kosztują a parki robi się na miejskich terenach
      lub uprzednio wykupionych)
      • Gość: M Re: Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.chello.pl 23.10.07, 20:05
        O jakim braku kompetencji w sprawie Prądnika piszesz i jaką to
        regulację miasto z mieszkańcami tam robi? Gdzieś dzwoni, ale chyba
        nie wiesz w którym kościele.
    • Gość: EL Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 10:54
      To jest znakomite naturalne srodowisko, wspaniala unikalna flora i
      fauna! Nie niszczmy tego co mamy, Europa zachodnia juz tego nie ma
      lub ma niewiele takich miejsc! Zastanowcie sie panowie z magistratu
      zanim bezpowrotnie wszystko zniszczycie!
    • Gość: kajuss nowe studium-szansa czy zagrożenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 10:56
      Chciałoby się powiedzieć:
      Jakie mamy prawo?, wynikające z Ustawy o Zagospodarowaniu
      Przestrzennym, każdy widzi!!!. Otóż nie wielu wie, co tam
      ustalono.Mogę starać sie (z trudem) zrozumieć mieszkańców Toń? Toni,
      maja glebę "dla miecia", ale gdyby Panie nie Magistrat to
      byłoby ...super. Hipermarket, w najgorszym razie podzielic na
      działki, a tak d....
      Kiedy Radny Stawowy(specjalista od w/w Ustawy)bredzi i
      zatrzymuje "procedowanie "Planu to kogo On reprezentuje?:
      - Siebie,
      -mieszkańców Toń,
      mieszkańców Krakowa.
      Czy, do cholery,jest przewodniczącym ważnej dla Miasta Komisji? i
      bierze za to pieniadze, czy jest skrajnie niekompetentny?.
      Dobro mieszkańców miasta czy interesik mieszkańców Toń?, co powiedzą
      za pare lat ci sami kiedy Tonie bedą jak Ruczaj.Powiedzą TO NIE MY.
      "W mętnej wodzie łowi sie ryby" lub "w Polsce nawet ryby nie biora"
      lub "buty nawet piją". Nie czas na ludowe przysłowia, czas
      porzadkować Kraków Panie Przewodniczący. Może Pan zostanie posłem i
      co wtedy? bedą Krakowieanie żałować, ze Pana brakło czy odetchną z
      ULGĄ.Miasto jest jak koraliki, specjaliści lub ci którzy potrafią
      powinni je nawlekać robiąc naszyjni.Ci z grubymi paluchami niech
      staną i patrza.To najlepsze dla Krakowa , co mogą zrobić.
    • pezetel Brednie i kłamstwa. 23.10.07, 12:19
      "Mamy prawo decydować o swojej własności. Trzeba pamiętać, że zapis
      studium blokuje nam dziś całkowicie możliwość dysponowania
      własnością - argumentował Figiel."

      Zwyczajne kłamstwo. Mają prawo decydować ale tylko zgodnie z prawem.
      A prawo, czyli w tym wypadku zapisy prawa przestrzennego, NIGDY nie
      dopuszczały na tym terenie zabudowy. Właściciele mogą więc nadal
      użytkować te tereny jak dotychczas. A to że nie chcą to ich problem.
      To że chcą po prostu zarobić więcej to tylko ich niczym nie
      uzasadnione marzenia. Plan nic im nie zabiera, jedynie nie daje
      dodatkowych profitów. Analogicznie wygląda sprawa z każdą dziedziną
      życia - można dysponować swoją własnością ale tylko w granicach
      dotyczącego jej prawa. I dla tego można słuchać własnego radia ale
      tylko tak by nie przeszkadzało to innym. Byłoby katastrofą gdyby ta
      czy inna grupka mieszkańców przez to tylko że umyśliła sobie
      wystawić tu czy ówdzie domek pogarszała warunki życia setkom tysięcy
      innych mieszkańców. To by się nazywało zwyczajną anarchią.
      Reszta "argumentów" protestujących to podobne brednie, których nie
      chce mi się nawet komentować.
      • Gość: Piotrek Re: Brednie i kłamstwa. IP: *.153.pxs.pl 24.10.07, 00:26
        Mogę zrozumieć właścicieli Toń:
        naczytali się o cenach nieruchomości, zobaczyli, że
        przekwalifikowanie terenu (co kosztuje pewnie ok. 5 PLN - opłata
        skarbowa za wniosek do planu) sprawi, ze z dnia na dzień staną się
        milionerami, sprzedając działki developerom. To porusza wyobraźnię i
        stąd ten wrzask o ochronę własności prywatnej. Zrobią wszystko, aby
        dopiąć swego.

        Nie mogę jednak zrozumieć radnych:
        czy nie widzą, że tą decyzją dają dowód służenia interesom
        prywatnym, a nie interesom miasta? W imię korzyści grupy właścicieli
        podejmują decyzję sprzeczną z zobowiązaniami, jakie wynikają ze
        studium, sugerując, ze jest ono nieaktualne. Świetnie! A co
        powiedzą, gdy bez planu teren zacznie być zabudowywany jak inne w
        mieście, a mieszkańcy będą protestować przeciw powstającym bez dróg,
        zieleni, usług, bloki? Co powiedzą radni z komisjii planowania
        przestrzennego i ochrony środowiska (sic!) mieszkańcom miasta, jak
        pod blokami znikać będzie dolina Sudołu, zatykając dopływ powietrza
        do miasta?

        To jest żałosna niekompetencja i uległość wobec krzykaczy, panowie
        radni. Kolejny raz dajecie dowód, ze nie potraficie decydować o
        mieście, bo w konfrontacji interesów miasta i prywaty, zawsze
        wybieracie prywatę.
        • Gość: :) Piotrusiu sa inne tereny ktore moga sluzyc jako... IP: *.betanet.pl 24.10.07, 12:54
          doplyw powietrza dla miasta naprzyklad tereny kolo drogi na
          warszawe...łąki tonieckie moga byc zabudowane, pozatym kazdy moze
          zrobic ze swoja dzialka co chce...pozdrawiam :)
    • Gość: rembajło Łąki tonieckie: nowe studium ugasi spory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.07, 07:58
      Pragnę zwrócić waszą uwage na jedna rzecz. Przejdźcie się wzdłuż tego potoku, o
      którym mowa, przejdźcie sie wzdłuż Prądnika, Dłubni, Rudawy i wszystkich innych.
      Co zobaczycie? Ano śmieci. Góry śmieci. To jest nasza zachodnia kultura. W tym
      przypadku zabudowa tych terenów będzie służyć zatuszowaniu niecnych uczynków
      tych mieszkańców wiosek podkrakowskich, którzy rzeczki i potoki od wieków
      traktowali jako zsyp. Parki rzeczne to być może jedyna forma oczyszczenia i
      zachowania ostatnich terenów zielonych w mieście. Boom w nieruchomościach
      rozbudził nieokielznany apetyt na pieniądze, który sprawi że zniknie szansa na
      piękny Kraków. Pozostanie miasto brzydkie. Miasto dorobkiewiczów. Będzie tak
      brzydko że ceny spadną,ludzie zwariują, ale wcześniej sie poduszą.
    • Gość: panie kochanku do czego służy radny Stawowy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 23:49
      >Radny Stawowy zaproponował w końcu, by wstrzymać procedowanie planu do czasu
      uchwalenia nowego studium. Wtórowali mu właściciele działek: - Z planem nie
      zwyciężymy. W nowym studium jest szansa, że przynajmniej część terenów zostanie
      przeznaczona pod zabudowę. I na to liczymy.<

      Trudno prosciej wyłuszczyć dlaczego w Krakowie po raz kolejny spekulanci usiłują
      zmienić opracowane (obowiazujace) studium.
      A radny Stawowy, z sobie wiadomych powodów wspiera anarchie
      planistyczno-przestrzenną w Krakowie.
      Odpowiedż na pytanie : do czego służy radny Stawowy jest banalnie prosta.
      Radny Stawowy służy do robienia zamętu, bo zamieszanie sprzyja spekulantom.
      A do spekulantów z Toń mam tylko jedną uwagę.
      Wielka niegodziwością były parcelacje majatków szlacheckich oraz reforma rolna w
      wyniku ktorej ukradzioną ziemię rozdzieliło pomiędzy siebie chciwe chłopstwo.
      Teraz na swym złodziejstwie, chamstwo po raz kolejny chce robić interes.
Pełna wersja