Gość: Ansi IP: *.ghnet.pl 25.10.07, 00:24 Koszmarna obsluga, koszmarne jedzenie przygotowywane i podawane przez kompletnych ignorantow!!! Nie polecam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: chacha Smak Ukraiński. Na nostalgię - zupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 08:44 Poszłam i ja w progi ukraińskie, gnana niesłychaną ochotą na rosół z kołdunami. Zeszłam po schodach w ciemne otchłanie (żarówki nie było), restauracja okazała się wyludniona - tylko jedna anglojęzyczna para zasiadała przy stoliku. Usiadłam także, czekając na Szanowną Panią Kelnerkę, która ,widziała moje nadejście - jednak ta jedyna kompetentna , jakby się zdawało, osoba nie przychodziła. Wstałam więc od stolika i podeszłam do kredensu z leżącymi na nim, kartami z menu, dając tym samym do zrozumienia, że JESTEM I GŁODNA CZEKAM NA ZŁOŻENIE ZAMÓWIENIA. Popatrzyłam głęboko w oczy kelnerki jeszcze raz, będąc pewna, że zareaguje, dodatkowo zagadnęłam czy nie mogłabym usiąść w ogródku,ale kelnerka zaprzeczyła : -Nooo, raczej nieee... W porządku, usiadłam zatem na moim miejscu i zaczęłam przeglądać kartę w poszukiwaniu bulionu i lekkiej przystawki. Och, karta była zachęcająca, poczułam się jeszcze bardziej głodna i uradowana swoim wyborem przyjścia w progi Ukraińskiego Smaku. Przejrzałam kartę cztery a może i osiem razy - nie pamiętam, anglosasi wymiennie porywali klucz od toalety, wchodzili i wychodzili - fakt, ze u nich też nie widziałam żadnych dań na stoliku.... Czekałam, czekałam, i sie nie doczekałam. Po około 25 minutach (od momentu wzięcia karty!!!) wyszłam zniesmaczona, bynajmniej nie jedzeniem, tylko obsługą, a może raczej jej brakiem. Wychodząc z piwniczki, uderzyła mnie fala ostatniego jesiennego upału. A rosół z kołdunami odpłynął na wschodnie rubieże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadowolony klient Wyzej mozna przeczytac slowa konkurencji ktora.... IP: *.betanet.pl 27.10.07, 15:08 na sile stara sie zniechecic klientow do przyjscia do tej dobrej restauracji (co prawda jest kilka niedociągnięć) a tak sie tylko osmieszyliscie ludkowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
chp1955 Re: A ja nie jestem konkurencją, 28.10.07, 08:40 a podpisuje sie pod postem chacha, dodając, że ja po długim czekaniu dostałam zamówiony obiad o bardzo marnej jakości, a na rachunek się nie doczekałam, więc poszłam zapłacić do baru (lady). Nigdy więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chacha Re: Wyzej mozna przeczytac slowa konkurencji ktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 09:01 Zadowolony kliencie, nie wiem jaki masz gust - i nie będę polemizować w tej kwestii. Ja nie jestem żadną konkurencją, jedynie klientem, dla którego w końcu są takie miejsca jak restauracje i bary, i w tychże oczekuję podstaw profesjonalizmu. Skoro Łaskawa Kelnerka nie raczy podejść do stolika i nie reaguje na nic - trudno tu mówić o dobrej restauracji. Za dużo wymagam? Chyba nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blanka Re: Smak Ukraiński. Na nostalgię - zupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 22:50 A ja byłam niedawno, w miłym towarzystwie i smakowało. Ot, co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadowolony klient Moj gust niech cie nie interesuje.... IP: *.betanet.pl 29.10.07, 18:39 Odpowiedz Link Zgłoś