Rosół z makaronem ...i kompot..

29.10.07, 10:46
Jak sięgam pamięcią w dzieciństwo i lata dorastania - to zawsze w
niedzielę na obiad był u mnie rosół z makaronem , a do drugiego
dania - koniecznie kompot z domowych przetworów , robiony przez
mamę , kiedyś przez babcię. Dziś jak jadę do domu rodzinnego na
niedzielny obiad - jest tak samo. Mama mówi , że tak było od
zawsze....
gosia
Zastanawiam się skąd się wziął taki zwyczaj , tradycja i czy u
innych też , i czy tylko w tym rejonie..dlaczego w niedzielę ten
rosół i ..kompot..Może ktoś wie...
g
    • bsl Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 10:56
      ja kujawianka , ale w moim domu dokładnie tak samo to wyglądało :)
      dzieciństwo spędziałam w Szczecinie i tak równiez rosołowo-
      kompotowo :)
      • kunegunda.krakowska Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 11:02
        No toc wiadomo. Codzien sie miesa nie jadalo jedynie od
        swieta/niedzieli. Na wiosne wykluwa sie masa kurczaczkow, czesc z
        nich bedzie mlodymi kurami ktore zaopatrza w jaja, z meskiego narodu
        zostawia sie ew. jednego osobnika a reszta sukcesywnie, tydzien po
        tygodniu jako niedzielny obiadek bo po co takich pasozytow trzymac?
        A w zime wycina sie co starsze kury bo lepiej je w pore zjesc niz ze
        starosci padnac by same mialy.
    • krzychut Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 10:59
      U mnie było tak samo, z tym że makaron musiał być domowej roboty a nie jakiś tam
      kupiony w sklepie 4 -jajeczny (4 jaja na tonę mąki).
      A kompocik, najlepiej chłodny z piwnicy, uwielbiam z brzoskwiń albo z wiśni.
      Wszystkie piwa wysiadają!
      • bsl Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 11:21
        o właśnie zapomnialam o makaronie własnej produkcji :))
        ech ....
        • gosia.43 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 11:48
          Oczywiście , że makaron "swojski" ..
          Kompot był podawany do drugiego dania , bo gdy pojawił sie przy
          rosole - znikał momentalnie..U mnie to jeszcze można było popijać
          drugie danie kompotem w trakcie jedzenia. Ale znam domy , w
          których..dopiero po całym obiedzie - mozna było wypić kompot. Ale
          nie rozumiem dlaczego...
          gosia
          • krzychut Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 12:19
            gosia.43 napisała:
            dopiero po całym obiedzie - mozna było wypić kompot. Ale
            > nie rozumiem dlaczego...

            Popijanie w trakcie jedzenia niezdrowe jest.
            Tak twierdzą dietetycy.
          • kawaj1 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 02.11.07, 00:49
            Ponoć bardziej w talie idzie 2 danie wraz z kompotem :)
      • kraktoo kompot po posilku - tylko cieply 30.10.07, 00:52
        aby zdrowym byc nalezy robic wszystko odwrotnie niz robia to w
        McDonalds, a wiec przede wszystkim tylko cieply napoj po posilku, a
        zwlaszcza gdy posilek byl tlusty. McDonalds, serwujac dzieciom zimne
        napoje do posilku, dziala w zmowie ze zwiazkiem amerykanskich
        lekarzy, ktorzy zabiegaja o jak najwieksza liczbe pacjentow z
        chorobami ukladu krazenia.
        • wampir35 Re: kompot po posilku - tylko cieply 30.10.07, 00:55
          No nie wiem, według mnie po tłustym posiłku najlepsza jest mrożona
          wódka ;-)))
          • kraktoo Re: kompot po posilku - tylko cieply 30.10.07, 01:05
            zgoda, a jeszcze lepiej spirytus..:) moze tez byc czerwone wino w
            temperaturze pokojowej (szkola francuska), ale nie schlodzone piwo
            (szkola niemiecka)- porownaj statystyki zawalow we Francji i
            Niemczech
            • krzychut Re: kompot po posilku - tylko cieply 30.10.07, 07:28
              Ciepły kompot z brzoskwiń?
              To tak jak złamane piwo.
              Jak ktoś musi jeść tłusto (rosół nie musi być tłusty) to polecam po posiłku
              gorącą herbatę, a jeszcze lepiej ziółka;)
              • kraktoo Re: kompot po posilku - tylko cieply 30.10.07, 09:05
                zimne napoje lepiej smakuja, ale jak chcesz byc zdrowy to pij cieple
                napoje po posilku... no chyba ze pijesz alkoholowe
    • cortez.the.killer Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że tak 29.10.07, 11:09
      długo muszą się powolutku gotować.
      • gosia.43 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 12:04

        > długo muszą się powolutku gotować.

        Tak , muszą "mrugać". Bardzo ważną rzeczą jest , aby przy
        zagotowaniu - zebrać tzw. "szumowinę"- ścięte biało..Wpływa to na
        odpowiednią klarowność rosołu . No i nalepszy jest rosół świeży -
        to znaczy prosto z gotowania , żaden odgrzewany ..
        gosia
        • bsl Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 12:07
          tak a drób najlepszy od cioci, ze wsi a nie ze sklepu
          • gosia.43 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 12:31
            a jakie pyszne wątróbki i żołądki gotowane w rosole z tego
            swojskiego drobiu..mniammm.:)
            gosia
      • jagoda85 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 15:54
        E tam muszą się długo gotować. W szybkowarze masz rosół z kuraka w
        15 minut, a jaki smak, dużo lepszy niż gotowany tradycyjną metodą.
        • gosia.43 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 16:32
          Moim zdaniem - żaden szybkowar ani "cud gar" nie zastapi
          tradycyjnego rosołu ..:)
          gosia
          • jagoda85 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 17:38
            Jadłaś kiedyś rosół z szybkowara? Radzę ci spróbować, napewno
            zmienisz zdanie. Ja tak juz gotuję przeszło 20 lat.
            • gosia.43 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 20:24
              Nie jadłam . Pewnie spróbuję. :) Ale zastanawiam się , czy jarzyny
              włożone razem z mięsem ( tak do szybkowara ) nie rozgotują się..?
              gosia

              jadłam za to w pewnym domu ( też taka tradycja ) rosół z jaśkiem -
              ale zdecydowanie wolę z makaronem ....
              g
              • bsl Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 20:31
                a jedliście rosół z kluskami ziemniaczanymi ???
                nie wiem czy takie kluchy robi sie w tym regionie
                • gosia.43 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 30.10.07, 08:34
                  bsl napisała:

                  > a jedliście rosół z kluskami ziemniaczanymi ???
                  > nie wiem czy takie kluchy robi sie w tym regionie

                  Czy to są inaczej mówiąc kluski śląskie - takie malutkie z dziurką
                  w środku i później rosną w czasie gotowania ?
                  gosia
                  • bsl nie:) 30.10.07, 08:53
                    robi sie je z tartych ziemniaków ( tak jak na placki tylko bez
                    jajka ) ciasto musi byc dosc gęste , póxniej łyżką( najlepiej z
                    płaskiego talerza ) odrywa sie małe kawałki i wrzuca do gotującej
                    wody
                    cięzko to opisać , ale sa smaczne bardzo
                    na kujawach je sie te kluchy ze skwarkami i bialym serem np .a do
                    rosołu poprostu pycha
              • jagoda85 Re: Mniam,mniam-uwielbiam rosołki.Szkoda tylko,że 29.10.07, 21:06
                Owszem jarzyny są jak dla mnie za miękkie, lubię lekko twardawe, ale
                przecież nie o jarzyny tu chodzi, a o smak rosołu. Natomiast rosołu
                z jaśkiem jeszcze nie jadłam, ale może warto spróbować. Trzeba
                poznawać nowe smaki.
    • montenuovo Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 11:44
      W czasach kongresówki Car Aleksander I obiecał chłopom że będą
      mieli "co niedziela (woskrjesjenije) będą jedli (wkuszali)kurę
      (kuricę) na obiad (abied)" i tak tradycja trwa do dziś. z kury robi
      się rosół a samo mięso z kury (miaso iz kuricy) je się
      (wkuszajetsja) na obiad (abied).
      Eintopf. Kura się gotuje. Z tej wody jest zupa (wystarczy dodać
      marchewkę i makaron) a samo zwierzę zjada się z ziemniakami.
      Ot o cała historia.
      • krzychut Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 11:49
        A g... nie Eintopf, że się tak niekurturarnie wyrażę.
        Eintopf wymyślono w Niemczech, najpierw z powodu braku czasu na gotowanie
        wymyślniejszych potraw, wrzucano wszystko do jednego gara, warzono i konsumowano
        powstałą, ohydną bryję.
        Później sam piekłoszczyk Hitler namawiał naród do wpierdzielania "Eintopfów" aby
        zaoszczędzić marki dla potrzeb Ojczyzny (Vaterland).
      • bsl Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 12:03
        a po co te wstawki w nawiasach ???
        • krzychut Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 12:06
          Tak na wszelki wypadek.
          Jak dostaniemy wyrok to jest nadzieja, że też w nawiasach czy zawiasach, jak to
          określają ludzie z "branży".
          • bsl Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 12:08
            :))))
            no mogą być nawiasy byle w środku poprawnie było
            niekoniecznie politycznie ;)
            • montenuovo Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 13:39
              nu kak ja wam skażu, nu ja napisał w nawjasach szto by ludjej
              panimali wsjego choroszego
          • jagoda85 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 16:01
            Pewnie to dla tych co nie znają rosyjskiego.
      • kunegunda.krakowska Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 14:14
        Ta tradycja jest duzo starsza niz Car Aleksander i dlatego wlasnie
        obiecywal kure na niedzielny obiad bo nie wszystkich bylo na to stac.
        Bo skad by sie wtedyby sie znalazla tradycja rosolu niedzielnego na
        Slasku?
        Wszelkie tradycje kulinarne powstaly raczej z dostepu do takiego czy
        innego surowca.
        To tak jak z jajami na Wielkanoc? Czemu sa tradycja? Mozna by
        wymyslac wiele ale fakt jest faktem: w tym czasie jest najwiekszy
        dostep do jaj, kury wczesna wiosna niosa sie na potege.
      • jagoda85 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 15:59
        Ja co prawda z Galicji, ale jadało się tak samo jak w Kongresówce,
        widać Cysorz Franciszek tak samo obiecywał jak Car Aleksander,
        bieda była wszędzie, a w Galicji chyba największa, zapałki dzieliło
        się na czworo.
        • montenuovo Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 17:53
          Galicyjska nędza to wymysł carskiej propagandy. Skoro była taka
          nędza to dlaczego od Zwardonia do Suczawy w każdym mieście (w
          każdym!) były dwie przednie restauracje jedna z kuchnią
          śródziemnomorską a druga z kolonialną, w każdej mieścinie kafejki i
          cukiernia: włosko-wiedeńska. W samym Samborze (jedynie 17 tys.
          mieszkańców) były trzy hotele: "Narodowy" "Lwowski" i
          przedni "Imperial", europejska restaurant Zalewskiego. W Przemyślu
          rewelacyjna "Grand Cafe Stieber" z zimnym buffetem. Do tego
          restaurant dworcowa Kohna z jadłospisem śródziemnomorskim.
          Galicyjskie słynne szybkie koleje; renomowane Banki; wytworne
          teatry, opery i salony jak i dobre gimnazja i uniwersytety. Stąd też
          obraz nędzy galicyjskiej jest jednostronny i wytworzony na usus
          carskiej propagandy.
          • luckystrike Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 21:04
            no ale ta bieda to na wsi być miała
            • elfiefigle była na wsi bieda, co rzutowało na całą Galicję 29.10.07, 23:36
              może właśnie dlatego w Galicji tak lubimy dobre jedzenie?

              W latach trzydziestych XIX wieku była najbardziej zacofanym regionem w Europie środkowej. Analfabetyzm przekraczał 80 proc.;przeciętna życia mężczyzny była najniższa w Europie - 27 lat. Trzecia część chłopów nie miała ziemi - wolni najmici.
              Gdy zużycie zboża w Anglii to 607 kg w Galicji było 261... Nic dziwnego, że (cyt. z Tygodnika Rolniczo-przemysłowego): wykaz roślin stanowiących pokarm zastępczy dla głodujących: lebioda, ślaz, mech islandzki, cykoria, szczaw, kora z brzeziny miałko utarta na chleb przydatna, płonki i dziczki w jesieni zebrane, grzyby, huby.
              Może się przydać i dzisiaj niektórym...
              • montenuovo Re: była na wsi bieda, co rzutowało na całą Gali 30.10.07, 17:43
                a w tym samym czasie w Hawełce - owoce morza, wina z dolnych węgier,
                czekolady alpejskie...
                czytelnictwo kwitło - w kawiarniach wschodniej galicji obowiązkowo
                należało mieć dwie wiedeńskie gazety oraz po jednej: lwowską i
                krakowską,
                nie widzę żadnego problemu...
                to że chłopstwo nie miało ziemi - no cóż...
                • kraktoo rzutowało az za ocean 30.10.07, 23:08
                  wystarczy sprawdzic skad pochodzila wiekszosc pasazerow statkow
                  wplywajacych do N.Yorku i innych portow
                  www.ellisisland.org/

          • jagoda85 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 21:09
            Wszystko zależy gdzie się żyło. W małych mieścinach i na wsiach było
            naprawdę biednie za Austrii. Znam to z opowiadań rodzinnych.
            • klaczkafiglaczka Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 22:47
              Ja to taki nomadyczny twór jestem i jako dzieciak rzucona pod Warszawę, potem na Dolny Śląsk i Wybrzeże, teraz tu w Galicyi. I wiecie co, wszędzie w niedziellę ten domowy rosół z domowym makaronem, na drugie mięso i kompot. Ten zestaw jest chyba ogólnopolski. Ale spotkałam różne warianty - na Pomorzu tylko kurzęcy, na Śląsku zaś (w rodzinie i u znajomych) z wołowego i kury. I ta celebracja gotowania - wolno bulbający na kuchni, powoli szumowany i doprawiany... jeszcze nie jesz a już smakujesz te zapachy. Cudne!
              • gosia.43 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 31.10.07, 08:02
                Ten zestaw je
                > st chyba ogólnopolski. Ale spotkałam różne warianty - na Pomorzu
                tylko kurzęcy,
                > na Śląsku zaś (w rodzinie i u znajomych) z wołowego i kury.

                Dla mnie przwdziwy rosół powinien mieć mięso z drobiu ( kurczak ,
                indyk ) , kawalek wołowego ( najlepiej pęga) i troszke podrobów (
                żoładek , wątróbka - kurze ). Oczywiście włoszczyzna. Duze znaczenie
                ma pietruszka w rosole , cebula najlepiej wcześniej "przypieczona "
                albo gotowana w łupinie - to nadaje ładny kolor zupie ..
                I koniecznie na talerzu z rosołem i makaronem - zieleninka (
                pietruszka , koperek)...Mniam , mniammm. Smacznego..:)
                gosia
    • megazine Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 29.10.07, 23:35
      :)
    • kraktoo ...i kompot.. 31.10.07, 03:57
      byl tez inny prawdziwie polski kompot (na Zachodzie mieli pot, ale
      to bylo zupelnie co innego)
      en.wikipedia.org/wiki/Polish_heroin

      • henio56 rosół z wo 02.11.07, 18:36
    • henio56 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 02.11.07, 19:00
      W wielkopolsce rosół podają z ziemniakami.
      • jagoda85 Re: Rosół z makaronem ...i kompot.. 02.11.07, 19:16
        W Małopolsce, jada się rosół, ale z mięsa baraniego, lub jagnięcego
        właśnie z ziemniakami, i dużą ilością pieprzu. No nie, ależ mi
        narobiłeś smaku na taki rosół, już zapomniałam jak smakuje. Chyba
        kupię w przyszłym tygodniu jagnięcinę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja