Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ

IP: *.wwwcache.cam.ac.uk 30.10.07, 01:13
skoro, cytuje
'Nie ma na świecie studiów bezpłatnych. Koszty bezpłatnych studiów
opłacane są przez wszystkich podatników.'
to dlaczego studenci maja teraz nagle placic dwa razy: pierwszy raz
w formie podatku, a drugi raz w formie czesnego?


    • Gość: Krzysztof K. Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: *.fema.krakow.pl 30.10.07, 01:46
      Zaskakująco mętny tekst. Tak logicznie rzecz biorąc wydawałoby się,
      że należy utrzymać system bezpłatnych studiów (bezpłatnych w tym
      sensie, że nie ma za nie czesnego, przecież wiadomo, że za książki
      etc. trzeba płacić) przy wprowadzeniu jakiejś formy pomocy dla
      studentów ubogich i zamiejscowych - częściowa refundacja akademików
      bądź kosztów wynajmu mieszkań na stancjach.
      Nie wiem w jaki sposób student z ubogiej rodziny miałby spłacać
      kredyt za odbyte studia i olbrzymi kredyt za własne mieszkanie, w
      którym zapewne chciałby zamieszkać.
      • Gość: zed Re: Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: 151.193.220.* 30.10.07, 09:52
        a ja wiem
        ja splacalem kredyt studencki (bralem 5 lat) i splacam tez kredyt mieszkaniowy.
        utzrymuje sie sam od 4 klasy liceum, jak ktos chce sie uczyc to uwierzcie mi
        moze, nawet gdy bedzie musial placic za dzienne studia
    • Gość: MM Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: 89.174.216.* 30.10.07, 09:57
      Oczywiscie po dyplomie wiecej sie zarabia? Ja zarbiam jakies 1900
      netto w firmie badjacej materiały a moj kolega bez wyksztalcenia na
      budowie ma 3 tys netto....
      • Gość: Majka Re: Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: *.net.autocom.pl 30.10.07, 15:28
        to, że trzeba będzie płacić za studia niczego nie zmieni,chyba że na gorsze.
        ten,kto ma coś w głowie i dostanie się na dzienne studia,płaci już za akademik i
        musi się jakoś utrzymać w mieście,jeśli w nim nie mieszka.na to można zarobić
        weekendową pracą.nie trzeba pchać się w żadne kredyty.jeśli ktoś woli pracować w
        pełnym wymiarze i decyduje się na zaoczne studia,musi więcej zapłacić - nie
        tylko za mieszkanie,ale i za studia.za to może pracować więcej.wybór należy do
        niego.chyba że nie jest w stanie dostać się na dzienne studia.wtedy nie ma
        wyjścia.ale czy mamy pomagać ludziom,którzy się na dzienne studia nie
        nadają,pchając ich na nie?chyba nie chodzi o to,żeby 100% ludzi studiowało,tylko
        raczej chodzi o jakość.jeśli wyższe wykształcenie będzie powszechne,to nie
        będzie wiele znaczyło i wcale nie pozwoli na wyższe zarobki.a stypendia i tak
        są.jeśli ktoś naprawdę go potrzebuje,to je dostanie.nie pokryje to w całości
        kosztów utrzymania podczas studiów,ale zawsze można dorobić w weekend.to
        naprawdę nie jest trudne.po co to zmieniać,jak 100%studentów będzie miało
        kredyt,to co będzie z gospodarką?za parę lat będziemy wyglądać jak USA- wszyscy
        jadą na kredytach i niby się dziwią,dlaczego im gospodarka zwalnia.
        • Gość: Agat Re: Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: 81.21.194.* 30.10.07, 19:21
          Zgadzam się JM Rektorem, że system studiów nie stwarza dla uboższych
          absolwentów szkół średnich równych szans.
          Zgadzam się także z tym, że powinna być częściowa odpłatność za
          studia przy rozbudowie systemu kredytowego.
          Warto by także spojrzeć na kondycję finansową uczelni, które są
          niedofinansowane co powoduje konieczność wyboru w wydatkowaniu
          pieniędzy: albo godziwa zapłata za pracę kadry naukowej (oczywiście
          nie w takim rozumieniu godziwej zapłaty jak to rozumieją lekarze!)
          albo rozbudowa pracowni, laboratoriów i poprawa wyposażenia w pomoce
          dydaktyczne.

          W czasach PRL całkowicie bezpłatne studia i bezpłatne domy
          akademickie, plus system stypendialny, spowodowały że dochowaliśmy
          sie grupy inteligencji - wieku powyżej 40 lat - która obecnie
          przymierza swoje zarobki do zarobków w państwach o ustabilizowanych
          stuletnich demokracjach i zasobniejszych od naszego kraju,
          zapominając o tym, że w tych demokracjach ich rówieśnicy, z tych
          zarobków, spłacają nadal kredyty zaciągnięte na swoje studia.
          Zapominają także o tym, że w tychże demokracjach ponosi sie
          osobistą, materialna, odpowiedzialność za błędy w sztuce -
          obojętne : inżynierskiej, gospodarczej czy lekarskiej.

          No i to by było na tyle.
    • Gość: Lilly Opłaty za studia: stanowisko rektora UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 18:51
      Moim zdaniem rozsądne opłaty za studia obejmujące wszystkich byłyby dobrym
      rozwiązaniem. Pozwoliłyby finansować stypendia dla zdolnych uczniów z
      biedniejszych rodzin, a uniwersytetom fundusze zebrane w ten sposób pozwoliłyby
      poprawić standard nauczania, wyremontować budynki (np. Collegium Paderevianum
      UJ...)itp. Dobrze przemyślany system studiów płatnych połączony z kredytami
      studenckimi uważam za korzystny dla uniwersytetów jako instytucji a przede
      wszystkim dla studentów. Równocześnie uważam że w przypadku wprowadzenia opłat
      za studia powinnien zosatć znacznie obniżony podatek na szkolnictwo wyższe.
Pełna wersja