peteen 05.11.07, 13:41 mlaskał prawie 40 minut bez przerwy, lechkacz mu do pięt w mlaskaniu nie dorasta, za to wspaniale wciąga powietrze ustami - podobnie zipał pod koniec życia breżniew... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzychut Re: jarkacz - naczelny mlaskacz erpe... 05.11.07, 14:05 Jak już łamią konstytucję, to mogli sobie tę dymisję zorganizować w kuchni u mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jarkacz - naczelny mlaskacz erpe... 05.11.07, 14:21 Konstytucja RP, Art. 162. 1. Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu. a nie u brata. Odpowiedz Link Zgłoś
luckystrike Re: jarkacz - naczelny mlaskacz erpe... 05.11.07, 14:28 cóż to za słownictwo!!! o prezydencie pisać "brat" ? jak ci nie wstyd? swoją drogą to może na posiedzeniu sejmu Lech złożyłby dymisje? Mogliby sobie pojechać razem na wakacje... Odpowiedz Link Zgłoś
krzychut Re: jarkacz - naczelny mlaskacz erpe... 05.11.07, 14:41 No zachowałem się po chamsku, powinienem brata przeprosić. Pomysł z dymisją dobry, ale dodatkowo starszy brat przed trybunał, za naruszenie ustawy zasadniczej;) Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Pozwalam sobie zwrócić uwagę Zacnemu Przedpiścy, 05.11.07, 22:01 ...że pierwsze posiedzenie jeszcze się nie zakończyło. Bądźmy dobrej myśli (c: H. Odpowiedz Link Zgłoś
elfiefigle Re: jarkacz - naczelny mlaskacz erpe... 06.11.07, 01:01 myślisz zatem, że to "już niedługo" jak u Breżniewa? Odpowiedz Link Zgłoś