Gość: crimson
IP: *.chello.pl
28.07.03, 00:00
ależ buractwo, aby awanturować się za "nakaz" przychodzenia na
kolację w długich spodniach i wymagać od biura podróży za to
odszkodowania....każdy w miarę okrzesany człowiek wie, iż na
obiad czy kolację w restauracji, także hotelowej, należy przyjść
kulturalnie ubranym, a więc w przypadku mężczyzny w długich
spodniach, a nie z gołą dupą i żylakami na wierzchu....ta pani
powinna się wybrać na wczasy do kołchozu na Białoruś, a nie na w
basen morza śródziemnego, buraki powinny jechać tak gdzie są
czarnoziemy