Róża róż....

12.11.07, 21:12
dla Pana Bartoszewskiego....
brawo !

gosia
    • trooly Re: Róża róż.... 13.11.07, 18:10
      Druga róża, dla młodego duchem, a już starszego Pana...
      brawo !!
      trooly
      • gosia.43 Róża to .... 13.11.07, 20:50
        królowa kwiatów... Jest piękna ..:)

        www.skrzacik.now.pl/roze.html
        gosia
        • krzychut Jonasz Kofta - Podróżą każda miłość jest 13.11.07, 20:55
          Śpiewała to Szapołowska. Jakiś czas zdawało mi się, że ona śpiewa: Pod różą każda miłość jest:)

          Podróżą każda miłość jest
          Za dużo każda miłość chce
          Choć gubią nas bezdroża serc
          Nie zawahamy się

          Podróżą każda miłosć jest
          Co różą wiatrów znaczy cel
          Poniesie nas, gdzie, - nie wie nikt
          W jakie noce i dni

          Czasu coraz mniej do odjazdu
          Coraz większy lęk przed złą gwiazdą
          Została nam ostatnia już
          Szansa, by z serca zetrzeć kurz

          Podróżą każda miłość jest...

          Bez miłości czas policzony
          Los nam bilet dał w jedną stronę
          A na drogę w nieznane - nadzieję...
          Że znajdziemy ją, jeśli istnieje...

          Podróżą każda miłość jest...
          • gosia.43 Jeszcze o róży.... 13.11.07, 21:24
            Herbert Zbigniew, O róży

            1

            Słodycz ma imię kwiatu -

            .......................

            drzewa budują kopułę
            zielonego spokoju
            róża cię woła i tęskni
            za tobą zerwany motyl
            pęka nitka za nitką
            mija chwila za chwilą
            pąku zielona larwo
            rozchyl

            słodycz ma imię: róża

            .....................

            o źródło nieba na ziemi
            o konstelacje płatków
            *
            nie pytaj czym jest róża Ptak ją może
            [opowie
            zapach zabija myśli twarz lekkim
            [muśnięciem starta
            kolorze pożądania
            kolorze płaczących powiek
            brzemienna kulista słodycz
            czerwień do wnętrza rozdarta


            3

            róża pochyla głowę
            jakby miała ramiona

            opiera się na wietrze
            a wiatr odchodzi sam

            nie zdoła wyrzec słowa
            nie zdoła wyrzec słowa

            im bardziej róża umiera
            tym trudniej mówić o róży
            • trooly Re: Jeszcze o róży.... 14.11.07, 07:52
              Różne bywają róże.
              Polecam uwadze "Różę" Adama Asnyka:
              www.ewa.bicom.pl/chwile/s89.htm
              • gosia.43 Re: Jeszcze o róży.... , 14.11.07, 09:26
                jeszcze trochę...:)

                Próba
                Oj tak, piosenko, szydzisz ze mnie,
                bo choćbym poszła górą, nie zakwitną różą.
                Różą zakwita róża i nikt inny. Wiesz.

                Próbowałam mieć liście. Chciałam się zakrzewić.
                Z oddechem powstrzymanym - żeby było prędzej -
                oczekiwałam chwili zamknięcia się w róży.

                Piosenko, która nie znasz nade mną litości:
                mam ciało pojedyncze, nieprzemienne w nic,
                jestem jednorazowa aż do szpiku kości.
                W. Szymborska

                gosia

                " Róża? Jak wygląda róża?
                Czy to kwiat? A może kamień? "
                g
Pełna wersja