krzychut
16.11.07, 08:24
Wojsko czy towarzystwo wzajemnej adoracji?
W siedmioosobowej grupie (pododdziale?), która ostrzelała wioskę było dwóch
oficerów, w tym podobno dowódca jednostki.
To dlaczego aresztowano siedmiu a nie tylko dowódcę?
Przecież wydał rozkaz.
Podkomendni mieli powiedzieć, że mają gdzieś jego rozkazy i iść na piwo?
Inna sprawa to zachowanie ich cywilnego szefa, wystrzyżonego, zakompleksionego
kurdupla. Tydzień po incydencie, próbował przed kamerami zatuszować sprawę i
obrażał poprzednich ministrów obrony.
Totalna kompromitacja!
Dlaczego on jeszcze nie siedzi?