Gość: maja IP: *.ksknet.pl 21.11.07, 23:36 fajny pomysł:) bazy przydałyby się na Rynku, Kazimierzu,w Podgórzu, koło AGH, przy Błoniach Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Fajczarz Krakowski Bad idea! IP: *.ramtel.pl 22.11.07, 01:04 Zgłupieliście? Miasto fundusze pozyskuje z podatków lokalnych czyli od nas- a ja nie uważam, żeby ktoś kto się porusza pieszo lub samochodem miał w imię "czegoś" dokładać się miłośnikom pedałowania. Chcecie jeździć to poszukajcie/zorganizujcie sobie takie wypożyczalnie sami- okazja do ułatwienia życia innym i założenia własnego biznesu jakich mało. Tylko na Boga skończcie wreszcie z tym cholernym socjalizmem- powoływanie się na "zachód" to żaden argument- bo to co tam się dzieje to kpina z "własności" i wolności dysponowania swoim majątkiem. Wypożyczalnie rowerów? Ok. Miejskie wypożyczalnie rowerów? Precz. Nie macie kasy na wypożyczenie roweru u prywatnego przedsiębiorcy? Widać płacicie za wysokie podatki i wam nie starcza- a "dopuszczenie" miasta do interesu będzie oznaczać, że podatki będziecie płacić jeszcze większe. I nie tylko wy- a to już jest gruba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbieracz chrustu jak nie chcesz płacić podatków lokalnych to się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 01:40 wyprowadź na jakieś bezludzie...jak chcesz mieszkać w mieście i korzystać z licznych udogodnień to płać i nie marudź.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: jak nie chcesz płacić podatków lokalnych to s IP: *.ramtel.pl 22.11.07, 03:11 A może sam wyjedź skoro masz za dużo w portfelu? Dla mnie udogodnieniem jest możność SAMODZIELNEGO decydowania na co wydam zarobione przez siebie pieniądze- nie potrzebuję do tego pastucha z łańcuchem i skarbówką za plecami, który będzie mi mówił czego chcę a czego nie albo co jest dla mnie dobre a co nie. Życzę wszystkiego najlepszego w interesach prywatnym firmom- mówię STOP intelektualnemu lenistwu i niesprawiedliwości narzucanej przez "władzuchnę" która nie wiem jakim prawem rości sobie jakieś prawa do mojego majątku. Przecież podatek ma to do siebie, że skarbówkę nie będzie interesować jakim kosztem zdobywam swoje wynagrodzenie i ile z tego ma moja rodzina- przez przymus płacenia na rowery dla "wszystkich i dla nikogo" być może nie będzie mnie stać na rower dla własnego dziecka... Odpuście z tym socjalizmem. Jeśli już kogoś naprawdę tak męczy niedostatek podatkowego zamordyzmu to niech wyjedzie do swojego prywatnego Babilonu gdzieś na Zachód- tam z niego zedrą na tę i inne "fanaberie dla mas" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś A ja jestem zdecydowanie za, nie przesadzajmy z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 18:45 kosztami, to nie jest budowa metra. Nieraz jadąc do miasta i mając do załatwienia różne sprawy jeżdżę autem, bo nie mam czasu chodzić kilka km na butach. A taki rower bym pożyczył i spokojnie pozałatwiał wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś A co do prywatnych wypożyczalni - prowadzone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 18:49 przez miasto mają rozwiązać problem tłoku. Prywatna wypożyczalnia kasuje 30zł/5h, to trochę dużo. Dobra cena to 2-3zł na godzinę i możliwość pożyczenia na godzinę, możliwość szybkie pobrania i oddania roweru (jak koszyka w supermarkecie), etc. To nie jest jakieś widzimisię miasta, lecz jakaś próba walki z zapchanym centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: A co do prywatnych wypożyczalni - prowadzone IP: 212.244.210.* 22.11.07, 20:28 Mało rowerzystów i mało zainteresowanych to i mała konkurencja. Niech miasto zadba najpierw o miejsca do jeżdżenia i parkowania rowerów a rowerzystów, podobnie jak samych firm trudniących się pożyczaniem będzie jak grzybów po deszczu- a co za tym idzie- konkurencja większa i ceny niższe. Doceniam starania rządców Krakowa ale nie mogę spokojnie patrzeć jak walczy się ze skutkami pomijając przyczyny. Stworzenie miejskich wypożyczalnie oznacza kolejną daninę i kolejne problemy- wyda się sporo kasy bez zmiany tego co dzisiaj boli rowerzystów- brak miejsc do jeżdżenia i parkowania. Wprowadzi się kolejne pojazdy do ruchu bez zapewnienia im możliwości przemieszczania się w sensownych warunkach. Mało osób ginie dzisiaj na drogach? Bez zmian na drogach i ścieżkach będzie ich jeszcze więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.w. a na drogi dla rowerów się dołożysz..?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 23:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: a na drogi dla rowerów się dołożysz..?? IP: 212.244.210.* 22.11.07, 23:39 Z tego co wiem to już się na nie dokładam... Dodatkowy haracz nie jest mi do niczego potrzebny Odpowiedz Link Zgłoś
sar-141 to wypożycz sobie 25.11.07, 23:22 przecież nikt ci nie broni-są wypożyczalnie i możesz sobie wypożyczyć rower i pozałatwiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier To jest coś, czego nam w Krakowie najbardziej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 02:28 ...brakuje. Będziemy sobie wypożyczać rowery z wypożyczalni miejskich, bo rowerów z wypożyczalni prywatnych nie możemy wypożyczać, bo jest ich za mało: www.krakow.pl//turystyka/place.php?id=praktyczne/15.html i będziemy pedałować po pięknych krakowskich ścieżkach rowerowych, w budowie których jak wiadomo Kraków absolutnie przoduje w Polsce i na świecie i ma ich tyle, że poruszanie się na rowerze po mieście jest proste, łatwe, zgodne z przepisami i zarazem bezpieczne. Jest w temacie ścieżek tak super, że już nic nie trzeba robić i trzeba się przerzucić na temat wypożyczalni. A może byście dokończyli temat stojaków rowerowych? Bo zgodnie z Waszym artykułem z WAKACJI to one miały zostać wybudowane ZARAZ PO WAKACJACH. Radni dali kasę na stojaki, minęły wakacje, minęła jesień, zima za pasem a stojaki będą może w przyszłym roku albo nie będzie ich wcale albo będą do bani, bo nasze kochane miasto jak zwykle spieprzy wszystko co tylko się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: To jest coś, czego nam w Krakowie najbardziej IP: *.ramtel.pl 22.11.07, 03:17 Stojaki, ścieżki- ok, tu miasto może się pobawić (choć według mnie stojaki to sprawa o które mogą zadbać firmy, osoby prywatne... ewentualnie przypinać się gdzie się- po co zaraz ZEZWOLENIE?). A ilość firm prywatnych i ilość rowerów to najlepszy barometr gospodarczy- widać popyt jest mały i wydawanie grubej kasy na tworzenie iluzji "rowerowego Krakowa" to przesada. Najpierw niech miasto stworzy warunki dla rowerzystów- sami rowerzyści jak i wypożyczalnie z większą ilością rowerów pojawią się z czasem i bez pomocy miasta (i zdzieranej z nas pod przymusem mamony) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krlnd Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 07:01 Pomysł idiotyczny, są wypożyczalnie rowerów i nie cieszą się popularnością. Widać, że niektórzy nie mają dzieci do odprowadzenia do przedszkola, i że najważniejszym problemem jest co by tu znów wydumać. Zróbcie szybki tramwaj (w Londynie połączenie szybkiej kolei, DLR, autobusów i oczywiście metra spełnia swoje funkcje). Kiedy zrobiono szynobus do Balic-pierwszy przejaw normalności w Krakowie to było wielkie halo i oburzenie. Ja co miesiąc wracam ze Stanton lub Getwick do Polski podjeżdżając właśnie koleją, i to norma. Może trochę normalności, a nie pretensji do świata, że nasz 800 tyś. Kraków nie jest od razu Barceloną, lub innym miastem takim miastem...nie mówię już o dziurze technologicznej w okresie komunizmu. Mam dość tego rozdyskutowania-żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzysta Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: *.ghnet.pl 22.11.07, 07:21 Mam własny rower podobnie jak wiele innych osób w tym mieście i nie sądzę,żeby ktoś rezygnował z własnego jednośladu tylko dlatego,że się w Krakowie pojawią kolejne wypożyczalnie rowerów.Jeśli miasto chce już coś zrobić to niech zadba o to czego nie ma czyli o ŚCIEŻKI ROWEROWE bo sami ich sobie nie wybudujemy.Swoją drogą temat bardzo na czasie, chciałbym zobaczyć radnych Sularza i Batora którzy mają tak dużo do powiedzenia i pewnie rzucili gazecie pomysł jak jeżdżą rowerem po lodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lezard Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: *.231.174.135.chello.fr 22.11.07, 08:01 Troche bez sensu ta wasza dyskusja. Ale tez artykul nie grzeszy precyzja informacji...No wiec w Paryzu to jest tak:miasto dalo miejsca na stacje rowerowe (juz prawie 1500, tak, tak-tysiac piecset i 20 000 rowerow) a JC Decaux to zorganizowal. W dodatku jeszcze dostal koncesje na dodatkowe tablice reklamowe, wiec mu sie to oplaca (tych tablic jest absolutnie za duzo i sa paskudne, no ale cos za cos). Miasto tez czerpie pewne korzysci finansowe (JCD miastu dodatkowo placi). Ceny: 29 Euro abonament na rok; 7 na tydzien 1 za dzien. Niestety potem sie dalej placi (o czym artykul milczy): pierwsze pol godziny za darmo, drugie 1 euro, 3-cie 2 euro a kazde nastepne 4 euro. W ten sposob ogranicza si dlugotrwale uzytkowanie. Jesli roweru sie nie odda, to po 24 godzinach pobieraja z konta kaucje 150 Euro. Oczywiscie sprytny paryzanin (tak jak i krakowianin) potrafi taki rower ukrasc. No ale o tym innym razem. Jak ktos chce sie poinformowac: velib.paris.fr. Aha, paryskie sciezki rowerowe sa rownie do niczego jak krakowskie, ale i bez tego rower Velib ma ogromny sukces. Rowniez dlatego, ze nie trzeba szukac miejsca do zaczepienia ani martwic sie, ze ci ukradna twoj wlasny pojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: User MPK Dobry Pomysł - tylko czy doczeka sie realizacji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:23 Moim zdaniem wypożyczalnia rowerów to dobry pomysł. Powinna być darmowa dla posiadaczy KKM oraz normalnie opłacana jak bilet autobusowy dla innych. Przy czym aby to sie sprawdziło punktów z rowerami musi być w mieście dużo aby nie było konieczności wypożyczenia roweru w punkcie A i oddania go w tym samym. Dla mnie pomysł super poniewaz uwielbiam rower ale niestety nie mam go gdzie zostawiać jak jade do pracy. A to że Krk nie ma dużo ścieżek, to nic, jak sie umie jeździć to sie przejedzie a najwyżej sie zacznie znaczniej utrudniać życie kierowcom którzy w końcu może sie przesiądą na komunikację miejską albo rowery! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: Dobry Pomysł - tylko czy doczeka sie realizac IP: *.ramtel.pl 22.11.07, 12:54 Jeśli MPK Kraków zorganizuje sobie rowery to proszę bardzo- ale niech płacą ci co będą z tego korzystać a nie wszyscy. Dobrowolność a nie przymus- tym bardziej że $ będzie potrzeba dużo- kupienie wielu rowerów, nadajników GPS, obsługa techniczna, bazy i zajezdnie, stojaki- nie uważam abym, będąc posiadaczem jednośladu, miał dopłacać innym- starczy, że miasto i tak zdziera z nas masę pieniędzy a ścieżki jakie są każdy widzi... Miasto niech się zajmie ścieżkami rowerowymi- resztę niech zostawi prywatnym firmom i samym ludziom. Im mniej władzy tym lepiej dla nas samych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milogreg Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: 62.22.72.* 22.11.07, 08:39 Tak naprawde cala dyskusja zaczela sie od artykulu "Uczelnia chce kupić studentom rowery"!. Uwazam ze przeciewziecie w Krakowie podobnie jak bicing powinno zostac sfinansowane tak jak w Barcelonie z oplat za praking. Wydaje mi sie ze to sprawiedliwe rozwiazanie. Jak juz wczesniej wspominalem same rowery moze kupic bardzo tanio. W Bracelonie wyliczono ze jeden kosztuje okolo 6 e!!! Mozna np nawiazc kontakt z wladzami miasta i odkupic od nich rowery, napewno wyjdzie to taniej. Moge nawet pomoc w nawiazaniu tego kontaktu. Dodatkowo na obsluge systemu mozna zorganizowac przetarg, a firma ktora go wygra wazmian za obluge calego przeciewziecia bedzie miala prawo umieszczac reklamy na rowerach i tyle. Za stosunkowo niewielkie pieniadze mozna stwozyc caly system, ktore naprawde sie sprawdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chichot mrzonka IP: 77.236.0.* 22.11.07, 09:21 W Krakowie potrzeba scieżek rowerowych - nowe Aleje (3 pasy ruchu w każdą stronę) - ale o ścieżce szerokości 1,5 metra zapomniano! Bo po co !niech rowerzystę rozjadą autokary na prawym pasie! Panie Prezydencie Majchrowski - może się Pan grubo zdziwić ilu rowerzystów Pana nie wybierze za takie braki w kluczowych inwestycjach miejskich! Temat wypożyczalni - nierealne! Już widzę na rynku stojące stacje do wypożyczenia - pomiędzy ogródkami kawiarni (tam gdzie nie ma miejsca na stojaki! Architektura - ciekawe czy beda modernistyczne wiaty czy moze przasne drewniane mini stodoły a'la targi swiateczne.. Reklama na rowerach - nie wolno! Straż miejska sciga takie pomysly z uporem maniaka. A jak pozwola - to piekne miejskie rowery beda oklejone Coca cola - jak meleksiki! CUDNIE! Po nich pojawia sie rowery stojaki reklamowe z tablicami reklamujacymi sklepy, hostele itp. Bedziemy prawdziwa metropolia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milogreg Re: mrzonka IP: 62.22.72.* 22.11.07, 11:16 Co do braku sciezek to masz racje ich brak jest razacy i az strach poruszac sie rowerem w Krakowie. Moze jednak jesli radni przekonaja sie ze coraz wiecej ludzi jezdzi na rowerach i powstanie silniejsza grupa zwolennikow tej formy transportu zmienia zdanie. Jest juz dobrze bo widac ze zaczynaj o tym myslec, a my musimy dodatkowo ich naciskac aby zaczeli nad tym pracowac. Poza tym uwazam ze spokojnie mozna to tak zaprojektowac ze caly system bedzie wspolgral z architektora i stylem miasta. Reklamy tez mozna opracowac w ten sposob ze beda wspolgraly z caloscia, a nie tylko razily. To wszystko to tylko kwestia checi i zmiany podejscia na bardziej optymistyczne (ktorego ci brak). W innych miastach to swietnie funkcjonuje, dlaczego wiec nie w Krakowie. Mi osobiscie ten system sluzyc nie bedzie bo od lat nie mieszkam w Krakowie, ale mimo tego popieram go, bo wiem ze swietnie funkcjonuje i moze sie przysluzyc wszystkimi i dodatkow byc forma promocji miasta. Przykladowo bylo by napewno milo gdyby cale rodziny, ktore byc moze nie maja rowerow za niewielkie pieniadze zamiast w sobote siedziec w domu przed telewizorem zrobily sobie wycieczke rowerowa po miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: mrzonka IP: *.ramtel.pl 22.11.07, 13:15 Bajasz kolego- dzisiaj jak ktoś chce to za małe pieniądze może spokojnie kupić rower i nie trzeba tutaj mydlić wypożyczalnią- o luksusach posiadania roweru na własność nie wspominając. Poza tym jestem przeciwny nakładaniu na mnie dodatkowych obciążeń finansowych. Zacznijcie wreszcie szanować cudze pieniądze- nie można demokratycznie pozbawić mnie prawa do samodzielnego dysponowania swoim majątkiem- a podatki tym właśnie są. I do ciężkiej cholery- to nie będzie za darmo! To wszystko kosztuje i będzie kosztować- a to że jakiś ślepiec nie zauważa, że mu zwiększają podatki to jego problem- za darmo to nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milogreg Re: mrzonka IP: 62.22.72.* 22.11.07, 15:07 Juz tlumaczylem ze to nie musi drogo kosztowac, a Krakow moze naprawde duzo zyskac. Jestem przekonany poza tym ze pieniadze moznaby rowniez pozyskac z Unii. Ja bicingu uzywam niemal codziennie mimo ze mam swoj rower. A uzywam go bo jest wygodniejszy. Jesli chce sie szybko przemiescic nie biore metra czy autobusu tylko chwytam rower ,a pozniej go tylko odstawiam i nie musze sie o nic martwic. Jestem przkonany ze wiekszosc osob ktore z niego kozysta wczesniej nawet nie myslalo o rowerze. Ale poniewaz jest on teraz tak latwo dostepny, tani i wygody ludzie poprostu go uzywaja. Wychodzi im to na zdrowie i przy okazji cala komunikacja jest dodatkowo odciazona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: mrzonka IP: 212.244.210.* 22.11.07, 20:38 Wracam do podstaw- nie każdy z roweru korzysta i będzie korzystał a płacić będą musieli wszyscy. Najzdrowszym rozwiązaniem będzie pozwolić ludziom kupować własne rowery, ewentualnie korzystać z istniejących wypożyczalni, a zdawać się na eksperymenty polegające na obciążaniu wszystkich dodatkowymi opłatami tylko po to aby sprawdzić jaki procent z nich przerzuci się (niemożliwe, raczej skorzysta od czasu do czasu) z nowego środka transportu. Druga sprawa- Unia. Oni też nie biorą pieniędzy z kosmosu- płacimy wszyscy z podatków składkę członkowską- więc nie Unia nam coś "da" tylko ewentualnie coś "zwróci". Trzecia sprawa- nie oszukujmy się, koszty takie małe nie będą. Jeśli to ma mieć sens to musi być trochę więcej baz niż 6 po 25 rowerów. A każdy rower kosztuje, GPS do roweru kosztuje, tak samo jak kolejne posadki w magistracie dla odpowiedzialnych za "rowerowy Kraków". Ponadto dochodzi naprawa i konserwacja rowerów, kradzieże i ubezpieczenia. To nie będzie "tylko" 10,000 zł- tu chodzi o grubszą kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Bzdura i nonsens 22.11.07, 11:00 Zastanówmy się, jaki problem rozwiązują wypożyczalnie rowerów? Jeden jedyny: dostęp do roweru. A w Krakowie dostęp do roweru jest przecież NAJMNIEJSZYM problemem. Problemem realnym jest brak ścieżek rowerowych. Nawet jak zrobi się 100 wypożyczalni to sytuacja w ogóle się nie zmieni, co za różnica czy biorę rower z wypożyczalni czy mam swój, jak nie ma po czym jeździć. W Krakowie brakuje jakiegokolwiek planu gdzie powinny powstać ścieżki rowerowe. Ścieżek buduje się za mało, większość głównych arterii komunikacyjnych (Wielicka, Kamieńskiego, Konopnickiej, Aleje, itd) nie ma ścieżek, a jazda tymi ulicami na rowerze to koszmar. Ścieżki powinny powstawać w pierwszej kolejności wzdłuż głównych ulic, ale nikt o tym nie myśli. Zrobili remont konopnickiej, zrobili remont alei, 29 listopada ale o ruchu rowerowym nikt nie pomyślał. Sciezke maluje sie po prostu tam gdzie juz i tak jest asfaltowy chodnik i wielki sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joanna nie, nie, najpierw sciezki! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 13:37 najpierw sciezki, obowiazkowe oc komunikacyjne dla rowerzystow i koniecznosc posiadania uprawnien do prowadzenia pojazdu! rowerzysci to katastrofalne zagrozenie na drogach, nie znaja przepisow, nie przestrzegaja ich i nie ma ich nawet jak scigac jak komus zniszcza auto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruben Re: nie, nie, najpierw sciezki! IP: *.n4u.krakow.pl 22.11.07, 14:38 Kierowcy którzy nie znają przepisów też jeżdżą po Krakowie i jakoś Ci to nie przeszkadza... oni stanowią dużo większe zagrożenie dla pieszych i rowerzystów niż rowerzyści dla właścicieli aut- kto jest górą w konfrontacji? W szkołach za moich czasów było coś jak 'wychowanie komunikacyjne' i tam WSZYSCY poznawali podstawowe zasady ruchu drogowego, więc z założenia większość ma podstawową znajomość zasad. Jednak te zasady mówią także, że np. na przejściu dla pieszych pieszy ma pierwszeństwo przed samochodem, a na przejeździe rowerowych (jakich w Krakowie niemało) rowerzysta jest na uprzywilejowanej pozycji. Powiedz mi jaki procent kierowców przestrzega tych zasad?! OC dla rowerzystów- można wykupić... dla posiadaczy samochodów też jest obowiązkowe, a wg. CEPIK-u nie płaci go ok 14% właścicieli aut. I jak taki z tych 14% potrąci rowerzystę na oznaczonym przejeździe rowerowym to co? Jak rowerzysta ma dochodzić swoich praw? Ścieżki- to nie podlega żadnej dyskusji :) WIĘCEJ!! A jak ty sobie wyobrażasz posiadanie uprawnień do prowadzenia roweru? Toż to jakaś utopia! :o Reasumując, jakby każdy szanował współużytkownika drogi byłoby bezpiecznie. Sam dużo jeżdżę rowerem, ale także i samochodem (mam uprawnienia do prowadzenia pojazdu klasy B) i wiele razy, jadąc dwuśladem, spotkałem się z sytuacją wymuszenia pierwszeństwa (->wypadek) przez kierowcę samochodu czy zajeżdżania drogi, niekontrolowanych i niesygnalizowanych zmian kierunku jazdy itp. Także Joanno, zapraszam do zapoznania się z fragmentem Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym w zakresie zachowania się w okolicy przejść dla pieszych/przejazdów rowerowych, a także w kwestii poruszania się po drodze. Myślę, że wyciągniesz odpowiednie wnioski i będziesz bardziej życzliwa dla ludzi poza swoim autem. Wszystkiego dobrego życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
6x9 Re: nie, nie, najpierw sciezki! 22.11.07, 21:28 Autor: Gość: ruben a na przejeździe > rowerowych (jakich w Krakowie niemało) rowerzysta jest na uprzywilejowanej > pozycji na normalnym przejściu dla pieszych, gdzie rowerzysta ma obowiazek zejść i przeprowadzić rower, pcha sie pod nadjeżdzające samochody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruben Re: nie, nie, najpierw sciezki! IP: *.n4u.krakow.pl 23.11.07, 16:14 Na przejściu ma przeprowadzić, przez przejazd ma możliwość przejazdu... czytaj ze zrozumieniem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milogreg Re: nie, nie, najpierw sciezki! IP: 62.22.72.* 22.11.07, 15:18 Joanno pojezdzij troche na rowerze po miescie a pozniej sie wypowiadaj ok. Odpowiedz Link Zgłoś
6x9 Re: nie, nie, najpierw sciezki! 22.11.07, 21:24 Gość portalu: joanna napisał(a): rowerzysci > to katastrofalne zagrozenie na drogach, nie znaja przepisow, nie > przestrzegaja ich jest w tym duzo racji Odpowiedz Link Zgłoś
cwetry_ciulate Tak to się robi: <a href="http://www.citybikewien.at/" target="_bl 22.11.07, 18:02 Cena 2 euro za dzień wypożyczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrzonka Re: Tak to się robi: <a href="<a href="http://www.city" target IP: 77.236.0.* 22.11.07, 18:43 no! dokładnie jak mówiłem - rower reklamą banku! płacisz 2 euro dziennie i możesz reklamować bank do woli! SWIETNY POMYSŁ! Tylko koniecznie dużo jeździj żeby wszyscy widzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smif Spokojnie! IP: *.ghnet.pl 22.11.07, 21:35 Uspokójcie się! Po pierwsze: ścieżki rowerowe - nie! Dlaczego? Bo to jest jakaś utopia. Scieżki nie powstają na trasach dojazdów do pracy, tylko na trasach turystycznych. Po drugie (to do miasta) NAMALOWAC na pasach BUS znak roweru. I tak zgodnie z przepisami rowerzysta ma obowiązek trzymania sie prawej krawędzi jezdni, wiec lepiej niech wie (tak jak na przykład w całym Londynie), ze pas dla autobusu jest tez DLA NIEGO. Po trzecie: legalna jazda pod prąd rowerem ulicą jednokierunkową. Po czwarte: wypozyczalnie za 25 zl nie maja sensu. Nie ma tez sensu 100 rowerow. Moze 1000 albo 10000 ma sens, w cenie takiej jak Paris czy Barcelonie i z pelna integracja z KKM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eccentric.pl wielka ściema IP: 77.236.0.* 22.11.07, 21:47 wszystko pieknie ale autor nie napisał w artykule ze GRATIS jest tylko pierwsza godzina!!! potem rower trzeba zwrocic lub naliczane sa horendalne stawki! kolejna bezłatna godzina po upływie 15 min 2ga godzina - 2 euro = 7,30 zl 3cia godzina - 3 euro = 10.9 zlotego czwarta godzina - 4 euro = 14,5 zlotego a zatem 5 h wypozyczenia kosztuje turystę okolo 33 zlote srednia cena wypozyczenia w KRAKOWIE na 5 h to 25 zlotych - w jaki sposób zatem jest to tani sposób? dodatkowo - jeśli turyście ukradną rower (co w Krakowie zdarza się często) lub nie zwróci go przed upływem 120 godzin ( a zatem 2,5 dnia) - pobiera mu sie bezzwrotnie z karty 600!!! euro!! Rozbój w biały dzień jak za rower z reklamą! Za skradziony rower w Krakowie wypozyczalnie pobieraja jego rownowartosc czyliokolo 600 zl - 150 euro Bardzo prosze nie mydlic oczu osobom nie zorientowanym tylko przedstawiac w artykule rzetelne dane - łacznie z wszystkimi kruczkami i haczykami na turystow. Srednio turysci pozyczaja rower na 3-5 h bo w 1 h ciezko objechac cale miasto i jego atrakcje turystyczne. Dodatkowa kwestia - wydajac rower staramy sie go dopasowac do preferencji (styl ramy,osprzet) i fizjonomii (kierownica + wysokosc siodła) danej osoby - jak zrobia to automatyczne wypozyczalnie?? Bardzo czesto turysci zwracaja rowery uszkodzone (o przebitych detkach nie wspomne ale chodzi np. o scentrowane koło, obluzowane pedała, zniszczone koszyki, zepsute dzwonki) - teraz ja pozyczajac rower w automacie, najpierw płacę kartą (za darmową godzinę - kuriozum), następnie maszyna przydziela mi rower - który ktoś oddał wcześniej z kołem o fi elipsy i co dalej? komu mam złożyć reklamację? ekranowi komputera? Kto bedzie dbał o te rowery? GPS - ok a kto je umyje, wyreguluj i naprawi? Krakowianie rowerzyści - i tak będą jeździć sami na swoich rowerach ( tak jak robią to dzisiaj) a Miasto niech najpierw zadba o odpowiednią infrastrukturę dla cyklistów bo niestety na to najczęściej turyści się skarżą - brak ścieżek, brak wydzielonych pasów dla rowerów i brak stojaków. A kto świeci oczami? właśnie my - właściciele wypożyczalni. Pozostaje bezradnie wzruszyć ramionami - mamy to przećwiczone ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: wielka ściema IP: 212.244.210.* 22.11.07, 23:03 Oto głos z którym się zgadzam. Gazeta jak zwykle zapoda "szczytny pomysł", magistrat podchwyci melodię, tłumy zawiwatują a potem jest już tylko gorzej- cóż, z socjalistami o ekonomii rozmawiać się nie da bo jak można dyskutować z argumentem "pieniądze to nie wszystko"? Ich problemem (socjalistów) jest to że ludność traktują jak połączenie sumy portfeli, które zawierają zbędną kasę, którą trzeba bez pytania się ich właścicieli na "coś" wydać, z bydłem, które, w przeciwieństwie do człowieka własnej woli nie ma, nie wie co jest dla niego dobre i koniecznie potrzebuje pomocy państwa-niańki, które już nim odpowiednio pokieruje. Portfelo-bydlę oczywiście najpierw się zgodzi, przyklaśnie sobie przykładami z cudownego "zachodu" a potem już nikt się nie będzie nim interesował bo będzie już za późno. A kiedy taka istotka zacznie myśleć i w końcu dojdzie do wniosku, że sam lepiej o siebie zadba i państwo-niańka jest mu do niczego nie potrzebne to dostanie nahajem od pastucha-skarbówki i tyle jego protestów i emancypacji. W tym kraju strasznie łatwo stworzyć nowe prawo, nałożyć obowiązki i haracz- problemem jest tylko zlikwidowanie takich głupich praw w przyszłości. Ludzie- jeśli jeszcze macie coś pod sklepieniem czaszki- nie dajcie się pętać kolejnymi prawami, regulacjami, nakazami- gmina niech tylko zrobi te ścieżki i koniec, do niczego więcej jest niepotrzebna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Penthesileia Re: wielka ściema IP: *.fema.krakow.pl 23.11.07, 08:40 Eccentric, ale nie rozumiesz pomysłu! Nie chodzi o to, by turysta wypożyczył rower na bite 5h, ale o to, by wziął rower z Rynku, podjechał sobie nim kawałek, zwrócił w innym punkcie, poszedł sobie coś zwiedzić, potem wypożyczył kolejny raz rower w którymkolwiek punkcie i podjechał nim kolejny kawałek. Gdy się podjeżdża 2 km rowerem, to kwestia idealnego dopasowania jest średnio istotna. I jestem rowerzystką, a pomysł bardzo mi się podoba, bo dzięki niemu miałabym częściej okazję jeździć, nie zawsze swoim można, bo nie zawsze jest co z nim zrobić potem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: wielka ściema IP: 212.244.210.* 23.11.07, 17:55 A może magistrat wziąłby na siebie patronat rozmów między właścicielami prywatnych wypożyczalni dotyczących wzajemnego przekazywania sobie wypożyczonych rowerów? Np: pożyczasz rower w firmie A po czy zdajesz go albo w miejscu w którym go pożyczyłaś albo w firmie B, która potem przekaże ten rower z powrotem firmie A. Moim zdaniem to jak najbardziej realne- tym bardziej jak się uświadomi właścicielom, że brak porozumienia może skutkować tym, że wykwitnie im konkurent w postaci miejskich wypożyczalni rowerów... Jestem przeciwny tworzeniu komunalnych wypożyczalni- prywatny właściciel dużo lepiej się tym zajmie niż miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Penthesileia Re: wielka ściema IP: *.fema.krakow.pl 24.11.07, 15:29 A czy prywatni właściciele wypożyczalni, tworzący sieć, będą w stanie stworzyć wspólny system rozliczeń, do tego tani, bo 30zl za 5h to dobre dla turystów, ale mieszkańcy na to nie pójdą? Jak dla mnie obsługą systemu może się zajmować prywatna firma, o ile będzie ona gwarantowała: 1) niedrogie karnety, 2) dużą sieć stojaków-wypożyczalni, nie tylko w ścisłym centrum, ale i w okolicznych dzielnicach, 3) sporą liczbę dostępnych rowerów. Jeśli na takie oddawanie umówi się, dla przykładu, 10 zwykłych, prywatnych wypożyczalni, to to i tak nic nie da. Ten system nie zadziała bez regulacji miejskich, bez udostępnienia przez miasto miejsc na stojaki-wypożyczalnie (ma to tę przewagę nad zwykłymi wypożyczalniami, że jest dostępne o każdej porze dnia i nocy, niezależnie od świąt). To całkiem spory nakład, działający nie tylko dla zysku, ale i dla idei, przez co działa korzystnie dla klienta (tanie wypożyczanie na krótko). Tak szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie, by prywatni właściciele byli w stanie dogadać się, by stworzyć system. Inna rzecz, że mogłaby tego pewnie dokonać większa firma ciesząca się poparciem władz miasta dla swoich działań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fajczarz Krakowski Re: wielka ściema IP: 212.244.210.* 25.11.07, 19:33 Żadnego systemu! Tylko zdrowa konkurencja a nie zmowy cenowe czy odgórne przeliczniki narzucone przez miasto- jak dusisz biznes "regulacjami" to nie dość że gorzej (o ile w ogóle) się rozwija i summa sumarum zwykle wychodzi ludzi to drożej niż przy braku regulacji. Nikt na początek nie zapewni dużej liczby stojaków ani rowerów- nie każdy ma 20,000,000 zł kapitału startowego... Ale jeśli będzie popyt to i rowery i stojaki w końcu będą. Zamordyzm magistratu będzie tylko przeszkadzać. Poza tym magistrat to sztywne przeliczniki- prywatne firmy szybko reagują na zmiany na rynku- uniknie się zakupów wartych kilka milionów złotych dla grupki kilkuset osób, lepiej systematycznie przyzwyczajać ludzi do rowerów i odpowiednio dokupywać sprzęt za ZAROBIONE pieniądze a nie zmuszać wszystkich do płacenia, nawet jeśli z rowerów korzystać nie będą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Penthesileia Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: *.fema.krakow.pl 23.11.07, 08:33 Niektórzy z was nie chwytają, o co chodzi w tym pomyśle! Przewagą wypożyczalni miejskich jest to, że są one zorganizowaną siecią, w miejscu A bierzesz rower, a w miejscu B go odstawiasz! Dlatego im więcej punktów z rowerami, tym lepiej. Żadna prywatna wypożyczalnia nie jest w stanie tego zagwarantować, bo miasto musi użyczyć miejsc na stojaki/wypożyczalnie. W Paryżu, by nie dopłacać do karnetu, rower należy odstawić do 30 min. od wypożyczenia - ale nic nie stoi na przeszkodzie, by normalnie, w ramach tegoż karnetu, wypożyczyć wówczas następny! Jestem rowerzystką i jestem jak najbardziej za tym pomysłem! Oczywiście, że mimo posiadania własnego roweru korzystałabym: 1. Zostawiając rower gdzieś na parę godzin nie martwiłabym się, czy wciąż tam stoi. 2. W niektóre dni, gdy ma się wiele spraw do załatwienia, niektóre w odległych punktach, rowerem pojechać się nie da, bo między hipotetycznym punktem A i B mogłabym przejechać, ale już punkt C jest na drugim końcu miasta, więc lepsza jest komunikacja miejska (dla przykładu: przyjeżdżam z Bronowic Małych do centrum tramwajem, na Szewskiej biorę rower, jadę sobie pod Wawel, rower oddaję w innym punkcie. Robię co chciałam, spaceruję chwilę, wypożyczam ze stojaka rower ponownie, jadę na Kazimierz, oddaję. Po załatwieniu sprawy w tym samym lub kolejnym punkcie znów wypożyczam rower i podjeżdżam nim pod GK. Oddaję, idę na zakupy, po czym mam już w ręku kilka toreb, więc na Bronowice wracam tramwajem. Mimo że mam własny rower, to mając w tym stylu "rozbity" plan dnia, nie wybieram się na miasto rowerem, mimo że niektóre odległości pokonywałabym nim chętniej, niż tramwajem! W tym właśnie tkwi idea wypożyczalni miejskich w dużych miastach, ma to być uzupełnieniem komunikacji miejskiej). 3. Wypożyczalnia uniezależnia rowerzystę od pogody: nie ma zmartwienia, czy będzie dziś padać, więc czy mogę się wybierać na miasto na rowerze, czy też lepiej postawić na MPK (choć na razie pogoda ładna). Rozbudowana sieć wypożyczalni miejskich to bardzo dobry pomysł, pod warunkiem, że liczba punktów, w których rower można wypożyczyć (i oddać wypożyczony gdzie indziej), będzie duża, podobnie liczba rowerów. Byłabym za połączeniem płatności "karnetów" z KKM (na zasadzie wyboru, gdy, na przykład, kupuje się bilet miesięczny, to tak samo jak wybrać można opcję autobusów strefowych, tak można by zdecydować się na zryczałtowaną opłatę za możliwość korzystania z rowerów miejskich), ale też wprowadzeniem jednorazowych "biletów" za użytkowanie, na wzór opłat za MPK. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krk Tylko kto będzie jeździł na tych rowerach? IP: *.kolornet.pl 23.11.07, 23:43 to dobre dla biedaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Zróbcie miejską sieć wypożyczalni rowerów! IP: *.centertel.pl 24.11.07, 21:16 Szczególnie zimą. Odpowiedz Link Zgłoś