Zapiski na biletach: Góral w tomacie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.07, 21:34
Wszystko byłoby dobrze, ładnie napisany felieton, tylko... w STRÓŻACH??? A
gdzie przy zakopiance są Stróże?
    • Gość: anonim Zakopane Zakopanem, ale... IP: *.ak7.petroinform.com 22.11.07, 21:52
      ... Zakopianka jest równocześnie jest drogą na Słowację i Węgry.
      Dzisiaj wyczytałem, że modernizacja może się skończyć o zgrozo,
      za Lubniem (w wyniku protestów). Nie wyobrażam sobie dalej TIR-ów
      i sznurów samochodów wlokących się serpentynami koło Naprawy.
      Niech tylko wybudują tunel do Rabki, potem zmodernizują drogę
      na Chyżne i będzie mozna mieć Zakopane i górali gdzieś.
    • Gość: ghrrr Zapiski na biletach: Góral w tomacie IP: *.centertel.pl 22.11.07, 22:18
      "Jest w tych protestach irytujący, choć oczywisty brak".
      Jest w tym zdaniu irytujący choć oczywisty brak.
    • antypolityk1 Górale i nie chcą inwestycji? Niesłychane !!! 23.11.07, 01:48
      Górale i nie chcą inwestycji? Niesłychane !!! Zawsze przecież
      wieszali psy na dyrektorze TPN Byrcynie za ochronę Tatr, a teraz
      chcą chronić Podhale? Przecież więcej samochodów w Zakopanem, więcej
      asfaltu , więcej CO2 i więcej ludzi to więcej dutków. Nie rozumiem
      tego. Hej Górale: czyżbyście nagle pokochali przyrodę ?
    • Gość: piokuk Zapiski na biletach: Góral w tomacie IP: 82.160.57.* 23.11.07, 18:47
      Bardzo przemądrzały autor felietonu nie wiem oczywiście, że koleją do Zakopanego jest z Krakowa bodajże 147 kilometrów. Jaka gazeta, takie felietony.
    • Gość: Krzysztof K. Zapiski na biletach: Góral w tomacie IP: *.fema.krakow.pl 23.11.07, 23:24
      Przecież pozostanie stara zakopianka, na której będzie się odbywał
      ruch lokalny. Turysta jadący z Warszawy czy z Gdańska raczej nie
      jest zainteresowany zakupami, czy nawet zjedzeniem obiadu w Stróży
      czy w Pcimiu.
      Powstanie trasy ekspresowej uporządkuje wiele spraw. Samochody
      jadące tranzytem nie będą zanieczyszczały spalinami miejscowości.
      Zresztą drogą ekspresową będzie odbywał się olbrzymi ruch autobusów
      kursowych i autokarów wycieczkowych. Przecież to chyba lepiej, że
      duży ruch ominie centrum Lubnia, Krzeczowa, Tenczyna, Skomielnej
      etc. Natomiast pozostanie możliwość uspokojonego ruchu prawie
      wyłącznie dla mieszkańców i turystów zainteresowanych pobytem w
      konkretnych miejscowościach.
      Natomiast namawianie ludzi, by jeździli pociągami, a nie samochodami
      już kiedyś przerabialiśmy. Co nie oznacza, że nie należy wreszcie
      przebudować trasę kolejową Kraków - Zakopane.
      Poza tym, jak tu już ktoś zauważył, może lepiej najpierw wybudować
      dwupasmówkę do Chyżnego, olać Zakopane i niesympatycznych,
      ksenofobicznych górali i jeździć na Słowację. Tam i górale
      sympatyczniejsi i wszystko lepiej urządzone z myślą o turystach.
      • antypolityk1 Re: Zapiski na biletach: Góral w tomacie 25.11.07, 00:46
        >Natomiast namawianie ludzi, by jeździli pociągami, a nie
        samochodami już kiedyś przerabialiśmy.<

        Przeniesienie ruchu na kolej i nie tylko na kolej, na transport
        publiczny w ogóle, zamiast samochodów brzmi dzisiaj w naszym
        fanatycznie zmotoryzowanym społeczeństwie jak herezja, ale nie ma od
        tego odwrotu. Jeżeli chcemy ochronić ziemię to nie ma innej drogi.
        Tylko, że na razie wszyscy to mają w d.. i o tym nie wiedzą.
        • Gość: Michał Olszewski Re: Zapiski na biletach: Góral w tomacie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.07, 15:12
          Przepraszam za pomyłki w tekście. I jednocześnie podpytuję
          Krzysztofa K. bo to ciekawe niezwykle: gdzie i
          kiedy "przerabialiśmy" namawianie do tego, żeby jeździć koleją
          zamiast samochodami? Chyba jakoś mi umknęło. Nawet w PRLu samochód
          był dobrem najważniejszym i najbardziej pożądanym.
          Pozdrawiam
          mol


Pełna wersja