Gość: Rudi
IP: *.radioalfa.pl
22.11.07, 22:59
Dotychczasowi szefowie pochodzili z tzw "środowiska" i do czego
doprowadzili tę instytucję? To już dno.
Zatrudnione tabuny ludzi nie grających praktycznie nic.
Moim zdaniem tylko ktoś spoza tego grona może uzdrowić chorą
filharmonię, bo nie będzie miał litości dla różnego rodzaju
pociotków i znajomych królika.