Przebijanie opon na parkingu nad peronami

IP: *.ia.agh.edu.pl 27.11.07, 13:38
Witam!
Nie wiem czy zwróciliście uwagę na przebijanie opon samochodów stojących na
parkingu koło wejść na perony, na płycie nad peronami dworca PKP. Mam na myśli
auta zaparkowane "równolegle" do postoju taxi, ale już za betonowym progiem.
Kilka razy widziałem to "dziwne" zjawisko (nawet kilka samochodów stojących na
kapciu) i zastanawiam się czy ma to związek z taksówkami stojącymi na górze??
    • allbundy Ja kilka razy tam parkowalem i nic mnie.... 29.11.07, 18:12
      naszczescie takie nie spotkalo, ale dzieki za info, juz daje ta
      informacje na policje.
      • hoxara Policje????? Paranoja!!!!! 29.11.07, 23:59
        allbundy napisał:

        > juz daje ta
        > informacje na policje.


        Tylko na policje? A ABW? A CBS? A moze od razu do AW? A nie sadzisz, iz nalezy
        poinfomowac Prezydenta RP? W kazdym razie, na pewno Prymasa.

        Popatrz: moze jednak lepiej (jesli juz w ogole) do Strazy Miejskiej? Nie
        zaprzatajcie policji glowy duperelami. Potem sie dziwicie, ze "nigdy ich nie ma,
        jak sa potrzebni". Jak maja byc, jak siedza i czatuja na "gwaodziowych z Dworca
        Wschodniego"? albo lapia "morderczy gang porywaczy sloikow ogorkow z osiedla
        Dupajas"? Troche pomyslunku. Odrobine!!!

        Od tego typu spraw jest (jak juz musisz komus zglaszac ow straszliwy fakt) Straz
        Miejska. Oni sa od tego - nie tylko do blokadek na kola. Policje zostaw w spokoju.
        • Gość: lekarz na sali Re: Policje????? Paranoja!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 00:18
          Nie gorączkuj się. Przecież to allbundy. Troll, trochę niespełna rozumu.
          Nieszkodliwy, ale pewna ostrożność jest wskazana.
          • allbundy 2 trolle sie odezwaly :) kogo bede wzywal to.... 30.11.07, 21:01
            moja sprawa. Fajnie wam bedzie jak bedziecie mieli przebite opony...
            h
            • hoxara Sznurek na szyje z donosem na rodzine w reku... 01.12.07, 14:02
              allbundy napisał:

              > moja sprawa. Fajnie wam bedzie jak bedziecie mieli przebite opony...
              > h



              Uwazasz mnie za Trolla? Lecz sie. Nie do konca to, kogo bedziesz wzywac, jest
              Twoja sprawa, bo przez Twoj btak myslenia, moze nie dostac pomocy ktos
              PRAWDZIWIE jej potrzebujacy. Rozumiesz?

              Nie zaprzatuj policji glowy takimi duperelami, jak przebijanie opon. Bo ktos nie
              otrzyma ratunku, kiedy policja zajeta bedzie lapaniem "krwiozerczego gangu
              gwozdziowych z Dworca Wschodniego". To, ze Tobie sie wydaje, ze mozesz w takich
              przypadkach wzywac policje - swiadczy tylko o Twym charakterze i poznaniu Ustawy
              o Policji.

              Polacy maja miedzy innymi taka drazliwa ceche, ze z kazdym krzywym pierdnieciem
              leca na policje. Blokuja linie, pierniczac glupoty o tym, ze im ktos sloiki
              kradnie. No i maja oczywiscie gigantyczne pretensje, ze policja sie tym nie
              zajmuje. Polacy pisza sazniste elaboraty, w ktorych wszystkich uznaja za
              przestepcow. A policja oczywiscie, w ich mniemaniu, nic nie robi. Maja pretensje
              do policji o to, ze nie ma swiatla na klatce schodowej, ze psy sraja na grzadki,
              ze sasiad kupil nowy samochod (no patrz pan!), ze mleka zabraklo rano w
              spozywczym, ze autobus nie dojechal tylko sie pol godziny spoznil, ze paczka
              zaginela na poczcie, ze "nastapilo zaginiecie skotrzanych rekawiczek", ze zona
              ich truje trutka na szczury i dzieci nienawidza, ze politycy klamia....

              A nade wszystko - Polacy UWIELBIAJA pisac donosy. Bo przeciez nie miesci sie w
              ich mentalnosci, ze ktos moze miec lepiej niz oni sami. Lepiej? Jak to lepiej?
              Dlaczego lepiej? Jakim prawem lepiej? Zniszczyc dziada! Utluc! Skarbowke naslac!
              Zomo! I kolko rozancowe! Co za narod.



              Allbundy:


              Pojmij wreszcie, ze zglaszanie policji nie tego straszliwego faktu, nie ma
              sensu. Chcesz komus to zglosic? To zglos Strazy Miejskiej - to ich kompetencje.
              Oni od tego sa. Po zgloszeniu (koniecznie przez szmatke zmieniajaca Twoj glos, i
              o polnocy w ciemnym pokoju z oknami na wschod i polnoc), kup sobie lizaka:
              wypelniles obywatelski, patriotyczny, prawdziwie polski, obowiazek. Medal?
              Pomnik? Nagroda? A moze sznurek na szyje z tej radosci...? Skierowanie do
              psychiatry - murowane.
              • Gość: Ciekawy [OFF TOPIC] IP: *.76.classcom.pl 01.12.07, 19:33
                > Nie zaprzatuj policji glowy takimi duperelami, jak przebijanie opon.
                Wiesz, hoxara, dla Ciebie to może być duperela, a dla kogoś nie. Ostatnio
                kumplowi jakieś gnoje załatwiły 4 opony w samochodzie zaparkowanym pod blokiem.
                Jakbyś rano odkrył coś takiego w swoim aucie to byś nie zastanawiał się czy
                "ktoś nie otrzyma ratunku" od Policji ani nad cechami narodowymi Polaków.

                Tekst "To, ze Tobie sie wydaje, ze mozesz w takich przypadkach wzywac policje -
                swiadczy tylko o Twym charakterze i poznaniu Ustawy" mnie rozwala :D.
                Bez obrazy, hoxara, ja mam w tyle, co o czym świadczy i o czym mówi jaka ustawa
                (BTW: gratuluję obcykania w temacie :P). Jak dochodzi do łamania prawa to wzywam
                Policję i cześć. Na pewno nie będę pytał nikogo o zgodę :ROTFL:


                • hoxara Myslenie (n/t) 01.12.07, 19:54
                  Przeczytaj: Dz. U. 2001, nr 100, poz. 1084 i skonfrontuj to z Dz. U. 1997, nr
                  123, poz. 779. To teksty "Ustawy o Policji" oraz "Ustawy o Strazach Gminnych"
                  (mowiac najprosciej). A na koncu - i w zwiazku z omawianym zagadnieniem -
                  przeczytaj Rozporzadzenie Ministra Spraw Wewnetrznych i Administracji z dn.
                  15.X.2002, w sprawie wykroczen, za ktore straznicy strazy gminnych są uprawnieni
                  do nakladania grzywien w drodze mandatu karnego, oraz zasad i sposobu wydawania
                  upoważnien.



                  Sprawa pierwsza: ja (z powodow roznych) nie jestem dobra osoba do bycia
                  "statystycznym Kowalskim", dlatego tez, badz laskaw pominac mnie ze swego
                  pytania o to, jakie byloby moje zachowanie w sytuacji kradziezy 4 opon.

                  Sprawa druga: masz pelna racje, ze sprawa opon nadaje sie do Policji (proponuje
                  od razu do "Wupsu", a nie klasycznie przez komisariat najblizszy terytorialnie
                  miejscu ujawnienia szkody). Tyle tylko, ze to dwie d i a m e t r a l n i e rozne
                  sprawy: akt wandalizmu o ktorym rozmawiamy w przypadku Dworca Wschodniego (to
                  JEST - przynajmniej na razie - tylko akt wandalizmu) lezy w kompetencji Strazy
                  Miejskiej, a nie Policji. Nic na to nie poradze, to nie moja zla wola, ale
                  fakty. A wiec, w podanej przez Ciebie sytuacji kradziezy opon, nalezy zwrocic
                  sie do Policji - zas w omawianym przypadku dewastacji mienia na Dworcu
                  Wschodnim, do Strazy Miejskiej. Tak to, w skrocie, wyglada.

                  Sprawa trzecia: generalnie chodzi o to, zeby tzw.: "statystyczny Kowalski" nie
                  wzywal Policji do kazdej bzdury, tylko dlatego, ze takie dzialanie wydaje mu sie
                  sluszne. W przeciwnym razie Policja wyjasniac bedzie kazda oszczana klape w
                  publicznym WC, zasrany chodnik i skradzione wycieraczki za 12,99. Zrozum, ze
                  (jakkolwiek rozumiem Twe oburzenie), Policja zawalona jest tonami skarg,
                  donosow, monitow, zazalen i wszelkiego innego typu glupawych zawiadomien. Nie
                  wiem czy zdajesz sobie sprawe, ale kazda z tych bzdur (nawet najwieksza) MUSI
                  byc sprawdzona - takie jest prawo. A wiec, Policjanci zamiast udzielac pomocy w
                  przypadkach faktycznych, zawaleni sa tropieniem "gwozdziowych z Dworca
                  Wschodniego" i innymi tego typu dzialaniami. Tyle tylko, ze 90% z tych pie..k
                  lezy w kompetencji Strazy Miejskiej; oraz (o czym takze warto pamietac), czas
                  potrzeby do sprawdzenia przepada bezpowrotnie. A na koncu jeszcze i tak musi
                  wypowiedziec sie Prokurator (nawet, jesli jest umorzenie). Popatrz jaka jest
                  droga i samemu odpowiedz sobie na pytanie o slusznosc dzialania, o jakim pisze.
                  Jesli juz, zglaszajcie to Strazy Miejskiej. Policje zostaw w spokoju.
                  • allbundy hoxara to helenka 02.12.07, 22:11
                    • hoxara ? 02.12.07, 22:18
                      ???
    • jazech Re: Przebijanie opon na parkingu nad peronami 30.11.07, 08:06
      jestem tam praktycznie codziennie i też to zauważyłem i jeszcze coś.
      Opony nie są poprzebijane, tylko powietrze jest spuszczone! Bo co
      chwila ktoś z pompkę jedzie i już jest OK. Trochę rozumiem
      taksówkarzy, pewnie płacą za możliwość parkowania tam a ludzie robią
      sobie darmowy całodzienny parking na ich miejscu!
      • Gość: Ciekawy Re: Przebijanie opon na parkingu nad peronami IP: 78.133.176.* 30.11.07, 09:48
        No to już lepiej, że nie przebijają. Jak pierwszy raz zobaczyłem dwa samochody
        stojące na kapciu (obie lewe opony), to pomyślałem, że może to jacyś kibole albo
        rezerwa.
        Tak czy siak, czy te miejsca parkingowe są rezerwowane dla taxi? I jeszcze jedna
        rzecz: mogą taksiarze wezwać straż miejską. Ściągnęli by auto na koszt
        właściciela i po ptokach. Takie spuszczanie powietrza, anyway, wydaje mi się
        cokolwiek gangsterskie (nie wiem czy prawnik nie znalazłby na to paragrafu).
      • hoxara Nauka prawa w praktyce - 30 minut pompowania. 01.12.07, 14:08
        jazech napisał:

        > Trochę rozumiem taksówkarzy, pewnie płacą za możliwość parkowania tam a ludzie
        robią sobie darmowy całodzienny parking na ich miejscu!


        I masz odpowiedz: to juz nie jest socjalizm. Mechanizm, iz "wszystko jest
        wszystkich, a wiec niczyje" juz nie dziala. Mozna sie o tym przekonac, pompujac
        kola.
    • jaccaranda Re: Przebijanie opon na parkingu nad peronami 04.12.07, 09:23
      Jedno wiem na pewno - ludzie parkuja tam jak chca: na pasach,
      wysepkach, zakretach. Jak idioci.


      Gość portalu: Ciekawy napisał(a):

      > Witam!
      > Nie wiem czy zwróciliście uwagę na przebijanie opon samochodów
      stojących na
      > parkingu koło wejść na perony, na płycie nad peronami dworca PKP.
      Mam na myśli
      > auta zaparkowane "równolegle" do postoju taxi, ale już za
      betonowym progiem.
      > Kilka razy widziałem to "dziwne" zjawisko (nawet kilka samochodów
      stojących na
      > kapciu) i zastanawiam się czy ma to związek z taksówkami stojącymi
      na górze??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja