Gość: kołtunka
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
03.08.03, 01:31
WN w swoim artykule w Wyborczej dała popis narcyzmu i pogardy dla ludzi. Jej
przepełnione pogardą sformułowania opisujące "wrogów" - piarówka, menedżerka
z oknoplastu, itp? pamietacie jak mściwa penderecka doprowadziła do
wyrzucenia z pracy pracownicę Filharmonii która śmiała się jej
przeciwstawić? ciekawe kto był wtedy dyrektorem Filharmonii.zapewne nie pani
Oberc.
Co do Wnuk-Nazarowej, jest to dla mnie odrażająca postać.Pamiętam jak tuż po
upadku komuny, gdy w krakowie montowało sie Forum Prawicy Demokratycznej, na
jakimś zebraniu założycielskim tejże wzmiankowana dama polskiej kultury
wdała z siebie tekst ca następujący: świetnie że powstaje ta prawica bo te
PAROBASY Z ROADU (road był przelotną formacją polityczna z kręgu Unii
Demokratycznej)...Cała wypowiedź była nacechowana wyższościowością i
pogardą. Byłam zszokowana, aczkolwiek to co ta narcystyczna pańcia wypisuje
teraz jest całkowicie koherentne z wcześniejszymi produkcjami. Cieszą sie że
juz kto inny jest dyrektorem naszej filharmonii i ze szanuje publiczny grosz
sobie powierzony. jak nie pałam entuzjazmem do Majchrowskiego i innych
komuchów, tak jego odezwanie w sprawie Pendereckiej uważam za wyjatkowo
przytomne.fajnie ze pendereccy przestaną eksploatować dla wlasnej glorii
uboga krakowska kasę a za zaoszczędzone pieniądze dofinansuje się imprezy
dające radość wielu ludziom.państwu p. polecam korepetycje na festiwalu
kultury żydowskiej - tam nikt z wykonawców nie miał wzdęcia ego(które jak
widzimy na przykładzie pp.P musi skończyć sie bolesnym pierdnięciem). muzyka
owocowała radością, przezyciem czegoś poruszającego, wspólnotą. amen