Randka w Krakowie...

10.12.07, 23:21
Witam, chcialem zaprosic wazna dla mnie osobe na spotkanie w Krakowie :) Problem w tym ze ona uparla sie jakis czas temu na spedzenie nocy w tym wlasnie miescie. Chcial bym wszystko miec dopiete na ostatni guzik, sa dwa problemy - duzo czasu i pora, w ktorej chyba(?) wsyztsko jest pozamykane. Macie jakies ciekawe pomysly, rady? Jesli to pomoze dodam ze nie widzielismy sie baardzo dlugo, chcial bym zeby to byla wyjatkowa noc.. :)
Pozdrawiam!
    • warszawiak_w_krakowie Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 00:00
      trudne zadanie - krakusy pomożecie?
    • fan_jasia romantico 11.12.07, 06:47
      Hoteli wokol rynku jest sporo, dobra i lekka kolacje tez jest gdzie
      na rynku zjesc w jakims romantic place. Poza tym teatr czy kino
      blisko rynku i hotelu tez jest, a ruch tez sie utrzymuje do poznej
      pory, szczegolnie w weekend, wiec troche wlasnej inwencji i moze byc
      romantic. Zreszta w hotelu tez mozna cos zjesc, cos obejrzec,
      spedzic ciekawie czas. Jak widac narzedzia są.
      • ma_skal Re: romantico 11.12.07, 20:32
        Duzo zalezy od budzetu...ale mysle, ze kolacja w dobrej restauracji
        bedzie milym poczatkiem wieczoru:)

        krakow.naszemiasto.pl/kontakty_adresy/lista/230.html
    • seven Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 20:54
      no ale to zalezy co chcecie robic ? przeciez noc w krakowie mozecie spedzic
      rownie dobrze w lozku i tez bedzie fajnie :) pytanie, czy interesuje was impreza
      i jakies tance, spokojne wyjscie na piwo/wino, czy moze super kolacja albo
      spacer ? no i duzo zalezy tez i od tego w jaki dzien przyjedziecie, w likend,
      czy dzien powszedni ?
      • niegrzeczna_dziewczyna Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 21:19
        No rany boskie...chłopie , piszesz , że to ma byc wyjątkowa noc i ,
        ze ta osoba jest ważna dla Ciebie....
        Ważna - ale w jakim znaczeniu ; ciotka , byla dziewczyna , byla
        żona, kochanka , szefowa , podwładna , sąsiadka ... no przeciez te
        wszystkie moga byc wazne....:)
        Napisz cos więcej - to podpowiemy Ci...
        dziewczyna

        a bez względu na wszystko - kup Jej na powitanie kwiaty , chwyci to
        każdą kobietą za serce - i już będziesz miał przynajmniej miły
        początek....:)
        • mcrvdk Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 21:38
          Hotel i noc w lozku odpadaja, bez pospiechu ;) Myslalem o jakies kolacji, dlugim spacerze i na tym koncza sie pomysly... co wiecej, chcial bym zebysmy trzymali sie z dala od rynku, przynajmniej od centralnej czesci.. (to juz kompletnie utrudni sprawe). Chcial bym zebysmy spedzili ta noc tylko we dwoje, wiec wieksze imprezy odpadaja. Kwiaty na powitanie obowiazkowo zostana wreczone :P
          • niegrzeczna_dziewczyna Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 21:59
            Ciekawe jest to co piszesz... hotel i łóżko odpadają ( choćby tylko
            spanie ) , a równoczesnie chciałbyś spędzic nac tylko we dwoje..i z
            dala od tłumu jak rozumiem... I zdaje sie jeszce pisales , że Ona
            chce spędzić noc w tym mieście... No...i jak to wszystko pogodzić ?..
            dziewczyna

            To może jakis dyskretny , a dobry hotel pod Krakowem , kolacja
            przy swiecach ,dobra muzyka , spacer na świezym powietrzu , z dala
            od ludzi...a później to juz sie okaże , sam pewnie wyczujesz - ale
            zapewniam Cię , ze duzo zalezy od Ciebie...
            :)
          • fan_jasia Re: Randka w Krakowie... 12.12.07, 05:47
            No sorry ale jesli planujesz zebyscie spedzili cala noc na ulicach krakowa to
            smieszne jest. Po kolacji, kinie, spacerze kobieta chce odpoczac, a Ty nie
            chcesz hotelu. Extra rozwiazanie.
            Poza tym tak jak napisala niegrzeczna hotel nie oznacza od razu spania ze soba.
            Dziwne masz poglady.
            • niegrzeczna_dziewczyna Re: Randka w Krakowie... 12.12.07, 12:44
              Autorze wątku - Ty tę kobietę - to chesz poderwac , czy
              potraktowac po przyjacielsku..no przeciez taki skromny nie bądź i
              uchyl Nam rabka tajemnicy..:)
              dziewczyna

              aha... a z tym spacerem długim - to zwróć uwagę jakie ta kobieta
              ma buty na sobie , bo jak na przykład na wysokich obcasach - to
              wędrówki miarkuj....
              a czy wiesz czego Ona oczekuje...:)
          • miedzianakonefka Re: Randka w Krakowie... 12.12.07, 12:26
            Może na krowodrzy górce ? Najpierw skikniecie do "bociana" na żarcie
            potem do "alibi" na piwo, Stamtąd was wywalą o 23. Wcześniej warto
            zakupić obok w "tesco" (otwarte do 22) kilkanaście puszek browara
            albo wino i ładować romantycznie na ławce w którymś z dwóch parków.
            Bardziej romantyczny jest stary park ale można tam po nocy dostać w
            ryj. Koło 6 rano jak jeszcze nie zamarzniecie to zacznie wstawać
            słońce i zrobi się cieplej. Koło dziewiątej można już w "alibi"
            walnąć po dwie "rozruchowe" setki i jechać na dworzec na jakieś
            hamburgery.
            • barrin Re: Randka w Krakowie... 12.12.07, 14:34
              Nie ma się co śmiać, ja kiedyś miałem super randkę wieczorem na plantach, przy
              towarzystwie (ale nie tylko;) ) butelki wódki ciągniętej z gwinta.. Więc plener
              to nie jest czasem taka zła opcja, chociaż dużo zależy od drugiej osoby.
            • warszawiak_w_krakowie Re: Randka w Krakowie... 12.12.07, 22:49
              miedzianakonefka big szacun - zawsze wiedziałem , ze są ludzie co wiedzą co to
              dobra zabawa.

              autorze wontku jak masz jaja jak kokosy ( w sensie, ze duże i twarde a nie
              owłosione) to zastosuj się do rady miedzianakonefka
    • szukram Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 22:18
      ..może zaproś ją do Tesco na kapelance ..teraz są promocje przed świąteczne jak
      tak długo zastanawiasz sie i masz aż taki problem...a jak już nie masz pomysłu
      to niech kolega pójdzie za Ciebie ...myślę ze nie będzie miał aż takich problemów..
      • havi1 Re: Randka w Krakowie... 11.12.07, 23:05
        może stylowa restauracja "pod blachą" na błoniach a następnie spacer nad rudawą?
    • lek_na_sraczke Re: Randka w Krakowie... 13.12.07, 22:54
      Człowieku, podaj jakieś dokładniejsze dane. Kiedy planujecie
      przyjechać do Krakowa, czym, o której godzinie przyjazd/wyjazd, kim
      jest dla Ciebie ta kobieta, w jakim jesteście wieku, czy jesteście
      biednymi studentami czy jakimiś grubymi rybami - przecież w tym
      wypadku wszystko ma znaczenie!
      A poza tym, jeśli chcecie spędzić całą noc w Krakowie, ale nie na
      imprezie, tylko w jakimś odosobnieniu, to informuję, że jest zimno
      i, że ławka w parku to nie jest najlepszy pomysł. Musisz wynając
      jakiś pokój (pokoje) w hotelu! Niechże się kobieta zdrzemnie chociaż
      ze dwie godziny, weźmie prysznic, zrelaksuje...
      Powodzenia.
Pełna wersja