...też se założę wątek tego trzynastego dnia

13.12.07, 10:24
grudnia ...
Dziś oprócz wielu ważnych rocznic i wydarzeń - świętuje Łucja..
A od Świętej Łucji przez dwanaście kolejnych dni należy pamiętać
pogodę - bo taka aura będzie przez następny rok....2008 !

I tak styczeń ( dzień dzisiejszy ) - zapowiada Nam się całkiem
fajny i słoneczny , śmiało można urlop planować w górach....:)
gosia

z Łucją to jeszcze chyba dużo jest innych legend związanych .. i
przysłów , może kto pamieta ..:)
No ..i kazdej Łucji , Otylii i innym świętującym - wszystkiego co
najlepsze..
a wszystkim : dzień dobry , dobry dzień :D
g
    • krzychut Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 10:37
      Jest też taki wierszyk z "częstochowskim" rymem: "Święta Łuca dnia przyrzuca".
      Obznacza to mni wiency tyle, że słońce zaczyna od dziś zachodzić później, ale dzień mimo to dalej się skraca, bo wschodzi też później, i to bardziej później niż zachodzi.
      Zrozumiał ktoś coś z tego?
      • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 10:53
        Cienszkie to objaśnienie jest ... przecież jeżeli wschodzi pózniej
        niż zachodzi - to znaczy , że na ranek powinien być wieczór ..a ja
        mam za oknem jasność , a w głowie to już nie wiem...:)
        gosia

        jest jeszcze takie - chyba bardziej zrozumiałe :
        "Niechaj pamięta panna Łucja
        w miłości ważna jest ablucja"

        :)
        g
        • krzychut Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 11:00
          gosia.43 napisała:
          > "Niechaj pamięta panna Łucja
          > w miłości ważna jest ablucja"

          O to to to! Prawie z klawiatury mi to zdjęłaś!
          Wracając do wierszyka: to o czym piszesz dotyczy tylko Aborygenów, czyly tych co
          chodzą głową w dół i nie spadają.
          • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 11:15
            To ja bym chciała być czasem takim Aborygenem..już bym nie miała
            gdzie spadać...a na dziko też i gdzieś daleko , daleko... bym sobie
            trochę pożyła.....:)
            gosia

            no ...a takie to też dość lekkie i przyswajalne :
            Kiedy na Świętą Łucję mróz , to smaruj wóz...
            g
            • trooly Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 12:03
              Łucję w Łodzi widywałem,
              była senna, nawet słaba.
              Zjadła pajdę chleba z dżemem,
              teraz śmieje się jak nie wiem...

              O której świętej myślisz:
              św. Łucja z Syrakuz (ok.283-304) - męczennica
              św. Łucja Kim (1769-1839) - męczennica koreańska
              św. Łucja Pak Hui-sun (1801-1839) - męczennica koreańska
              św. Łucja Kim Nusia (1818-1839) - męczennica koreańska

              Dobre to były dziewczyny ale los był dla nich zły, podobnie jak dla
              Barbórki.
              • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 13:14
                Aż z ciekawosci coś poczytałam ( przypomniałam ) i zdaje się , że
                najbardziej znaną była Święta Łucja z Syrakuz . Legenda głosi , ze
                ta młoda dziewczyna oczy sobie wydłubala !!! ( za wiarę ) i żeby nie
                była jawną grzesznicą. Dlatego jest patronką ociemniałych ...

                Znalazłam też ( chyba ) odpowiedź na przysłowie podane przez
                Krzychuta . Otóż :
                "Jest w Polsce przysłowie: ”Święta Łucja dnia przyrzuca”. Wydaje się
                to nielogiczne. Przecież dnia zaczyna przybywać dopiero po Bożym
                Narodzeniu, a nie 13 grudnia!
                Odpowiedź jest zaskakująca: kiedyś dzień świętej Łucji przypadał dwa
                tygodnie później, właśnie w okolicy świąt. W XVI wieku jednak nasi
                przodkowie zrezygnowali ze starożytnego kalendarza juliańskiego i
                wprowadzili ulepszony - gregoriański. Dzień św. Łucji w nowym
                kalendarzu cofnął się na 13 grudnia. Ale przysłowie, wbrew logice,
                przetrwało... "
                Ciekawe to wszystko....:)
                gosia

                ..i jeszcze jedno ( fajne ) :
                "Na świętą Łucje noc się z dniem tłuce. "

                A w Krakowie tak świeci słońce jakby to maj był conajmniej - ależ
                bedzie ładny styczeń ...:D
                g
                • trooly Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 13:32
                  Świeci Słoneczko, jak to miło. Łódź jest tak oświetlona, aż wstyd.
                  Dla rónowagi pogawędka o Łucji. Straszna sprawa z wydłubywaniem,
                  brrr. Dziewczyna była silna lecz się okaleczyła, troszkę grzeszna
                  była. Musiała bardzo kochać dobroć, szkoda jej. Nie czyńcie tak
                  dziewczyny, trzeba wzrok hartować i wzmacniać ducha. Przyznam
                  jednak, że swym postępkiem jest dla wszystkich znakiem.

                  Piękna Barbórka (Barbara z Nikomedii) miała troszkę inne życie, za
                  wiarę siedziała w zamknięciu i jeszcze na koniec tato ściął ją
                  mieczem. Uff, los dziewczyn bywa okrutny, zazwyczaj cierpią dobre
                  duszyczki.
                  • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 13:54
                    Nie , ona podopno nie była grzeszna ; odmówiła zamążpójścia i Jej
                    niedoszły mąż - zemścił się na Niej - podając , że jest
                    chrzescijanką. Wedlug jednych oddano ją wowczas do domu
                    publicznego " za karę " a ona - zeby się oszpecić - wydłubala sobie
                    oczy.., według innych w czasie tortur - oczy jej tak świeciły , że
                    trzeba się ich było pozbyc...Ale wszystkie źródła podają , że oczy
                    miała piękne...
                    I dlatego niesie radość , światło i nadzieję.. To chyba mi się
                    najbardziej podoba z tej całej "historii"...:)
                    Łucja też podobno została w końcu ścięta , po uprzedniedniej
                    nieudanej próbie spalenia...

                    gosia

                    Kobiety męczennice , mężczyżni zdrajcy ???!!.....

                    A powiadają , żeby brać przyklad ze świętych , no nie..aż tak
                    poświęcać to się nie będę...:)
                    g
                    • trooly Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 14:28
                      Znałem kilka takich dziewczy, oczy im świeciły jak gwiazdy. Pewnie i
                      Łucja tak miała. Faceci byli napaleni i chcieli zobaczyć co jeszcze
                      świeci, a ona porządna dziewczyna o prawdziwej głębokiej miłości
                      myślała, bez przymuszania. Dobra dziewczyna, bardzo ją polubiłem,
                      pomogłaś mi ja zrozumieć.

                      Jak można poślubić dziewczynę, która nie czuje do nas bluesa?
                      Straszne jest to ścinanie kobiet, ludzie są jednak durniami.
                      • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 14:39
                        Dawniej to rzadko się żenili z miłości , chyba , że byla tak mocna
                        i popełniali mezalians...
                        A dziś - dobierają sie z miłości "najprawdziwszej" - i za chwilę się
                        rozstają.., bo spotykają jeszcze prawdziwszą....Jak to jest ?....:)
                        gosia

                        Oczy..oczy są zwierciadłem duszy ponoć ...
                        No widzisz - nigdy nie wiadomo co i kto może przyczynic sie do
                        zrozumienia czegoś...- cieszę się...:)

                        " Czy te oczy mogą kłamać...itp....?..."
                        :)
                        g
                        • trooly Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 14:57
                          Chyba nie, jedynie rosa zrozumie je... Miłość jest piekna, czasami
                          odchodzi, jak wiatr. Warto cieszyć się nawet lekkim powiewem i
                          kobiecym pięknem. Miłoś przychodzi zawsze.
                          • gosia.43 Re: ...też se założę wątek tego trzynastego dnia 13.12.07, 17:11
                            No i silnym , męskim ramieniem a może jeszcze czułym kochankiem ,
                            a może ....:)
                            Tak , nasz rację - miłość zawsze jest , raz odchodzi , raz
                            przychodzi , mniejsza , większa , spokojna i bardziej szalona ... ,
                            łzawa i radosna , wiosenna i jesienna , zapomniana i zapominająca ,
                            powracająca , bezpośrednia i wytęskniona , prawdziwa i
                            wymarzona ,namiętna i niewinna , kuszaca i bezbronna , z odcieniem
                            czerwieni , fioletu , różu , błękitu i całej tęczy przepięknych
                            kolorów ....
                            miłość wszak niejedno ma imię....:)
                            gosia

                            Agnieszka Osiecka - Kobiety, których nie ma

                            Kobiety, których nie ma
                            od rana mówią prawdę,
                            kobiety, których nie ma
                            są zawsze takie ładne,
                            kobiety, których nie ma
                            od rana mają czas,
                            kobiety, których nie ma
                            potrafią pojąć nas;
                            nas - niepojetych,
                            nas - wyklętych,
                            nas - zawziętych,
                            niezrozumianych - nas...

                            Kobiety, których nie ma
                            pieniądze mają własne,
                            kobiety, których nie ma
                            czekają aż ja zasnę,
                            kobiety, których nie ma
                            odchodzą zawsze pierwsze,
                            kobiety, których nie ma
                            czytują nasze wiersze;
                            te - niepojęte,
                            te - wyklęte,
                            te - zawziete,
                            niezrozumiane, niedocenione...Ech!...

                            Kobiety, których nie ma
                            są milsze od tych co - są,
                            kobiety, których nie ma
                            z poranną wstaja rosą,
                            kobiety, których nie ma
                            trafiają prosto w serce,
                            kobiety, których nie ma -
                            wciąż więcej was i więcej;
                            tych wymarzonych,
                            tych upragnionych,
                            i tych wyśnionych -
                            was...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja