Kraków zalewa tandetna chińszczyzna

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.07, 23:09
Niestety większość ludzi ma za nic zabytki. Zapominają, że również
po nich może nic nie pozostać. Ich życie przeminie ( stać się to
może w każdej chwili )i nie pozostawią po sobie żadnego trwałego
śladu. Dbając o zabytki pamiętamy o przeszłych pokoleniach i
pośrednio zapewniamy również sobie "nieśmiertelność".
    • Gość: rembajło Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.compower.pl 17.12.07, 00:02
      Przestrzeń jest ważna, a więc układ budynków i perspektywa. Widzę że
      przyczepiamy się w Krakowie tylko do dużych realizacji jak np.
      przyszłej adaptacji szkieletora, ale zapominamy o reszcie. Wystarczy
      spojrzeć na poczynania deweloperów. przecież te bloki powstaja w
      bezmyślnie rozplanowany sposób zwłaszcza względem ciągów
      komunikacyjnych. A i jeszcze jedna rzecz. W artykule jest mowa o
      szczegółach. Dla mnie zaniedbanym szczegółem w Krakowie jest: nie
      świecąca sie żarówka w lampie na samym Rynku, co druga przepalona na
      Placu Kolejowym, brak zegara na Dworcu Głównym, bo ten na Galerii
      jest niewidoczny nocą i za dnia również, a poza tym jak zwykle
      śmieci, brud, i wiele innych.
    • polska_potega_swiatowa pytanie do pani Lilianny: 17.12.07, 07:46
      Jesli pani mieszka w zimnych scianach zabytu, to czy podziwia je
      siedzac na swojej wersalce ubrana w kurtke zimowa i welniane
      rekawiczki? Bo przeciez tynk pamietajacy Jagielonow taki piekny, a
      styropian to ponoc barbarzynstwo...

      Wiele ludzi w Krakowie mieszka w zabytkowej tkance, czesto nie sa to
      ludzie zamozni, nie stac ich na drogie remonty wykonane przez
      konserwatora zabytkow z prawdziwego zdarzenia.
      Czy nalezy sie dziwic ze ludzie uwazaja swoje zycie za rownie wazne
      jak zycie zabytku?

      • Gość: MadCow Re: pytanie do pani Lilianny: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:32
        Zawsze mogą sprzedać mieszkanie i przeprowadzić się gdzieś dalej od rynku jeżeli
        nie stać ich na luksus posiadania lokum w ścisłym centrum...
        • Gość: T1000 Re: pytanie do pani Lilianny: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 09:49
          Lepiej sie nie odzywac, panie madcow i wydawac sie glupim, niz odezwac sie i
          rozwiac wszelkie watpliwosci. Pozdrawiam pana.
      • Gość: krakowiak zimna substancja IP: *.netcontrol.pl 19.12.07, 19:38
        co też za bzdury człowieku wypisujesz? "przeciez tynk pamietajacy Jagielonow
        taki piekny, a
        > styropian to ponoc barbarzynstwo..." oczywiście barbarzyństwo, jeżeli
        przykryje się nim ozdobną elewację.
        "drogie remonty wykonane przez
        > konserwatora zabytkow z prawdziwego zdarzenia."- jakiś bełkot!
    • Gość: bzk Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 08:56
      Święta prawda w całej rozciągłości! Dołączmy jeszcze do tego brak
      dbałości o tradycję. Od wieków głos dzwonu Zygmunta witał Nowy Rok,
      dziś zagłuszony jest przez byle fajwerki z byle knajpy. Dlaczego nie
      możemy, jak londyńczycy Big Bena, wysłuchać najpierw dzwonu
      Zygmunta, a potem tej wątpliwej atrakcji w postaci huku i smrodu,
      który diprowadza do szału domowe zwierzęta i budzi dzieci. Jak w
      ogóle jest możliwe, że każdy może w gęstej miejskiej zabudowie
      urządzić fajerwerki trwające godzinami. To jest po prostu
      niebezpieczne, a i uroda takich amatorskich pokazów wątpliwa.
      • Gość: prawicowiec Tej pani jeszcze tam nie było... IP: *.autocom.pl 17.12.07, 09:05
        Wolę jak L.Sonik lata po gazetach i z zacnych ludzi robi współpracowników SB. To
        przynajmniej nikomu nie szkodzi bo nawet sami pomówieni uśmiechają się z
        politowaniem. A to jej nowe wcielenie jest równie zabawne jak jej dotychczasowa
        działalność.
      • Gość: krakowiak Święta prawda w całej rozciągłości! IP: *.netcontrol.pl 19.12.07, 19:40
        tępić to bezwzględnie!
    • Gość: nemo Ale co to ma do Chinczyków? IP: *.chello.pl 17.12.07, 09:19
      Co nasi postkomunistyczni cowboye maja do Chinczyków?
      Po co obrażać inne nacje z powodu własnych narodowych ułomności.
      Jesteśmy w erze dzikiego kapitalizmu i pazerni developerzy 'upiększają' miasto
      ale przecież na życzenie władz miasta! więc zgodnie z prawem.
    • Gość: niezchin www.notmadeinchina.pl IP: 81.21.202.* 17.12.07, 11:26
      Juz wkrotce otwracie strony ktora poruszac bedzie wiele zagadnien zwiazanych z
      zalewajaca nasz kraj ogromna iloscia produktow niskiej jakosci.
      • Gość: trzeba Re: www.notmadeinchina.pl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 11:36
        Znakomity pomysł.
        • Gość: miś Wolę sień kamienicy odnowioną w jasnych kolorach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 13:48
          tzw. chińszczyzna niż zajszczaną piękną posadzkę z XVIIIw. Niestety chodząc po
          mieście takie 2 obrazki stają mi przed oczyma, gdy mowa o sieniach kamienic...
    • Gość: Ragata Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.tbcn.telia.com 17.12.07, 12:56
      DO p.SONIK!!!
      Zgadzam sie z Pania w 100% odnosnie meritum sprawy.
      Natomiast okreslenie problemu;TANDETNA CHINSZCZYZNA; boli znawcow
      WSPANIALEJ i znacznie starszej od naszej KULTURY MATERIALNEJ
      Chin.Ponadto deprecjonuje i przesyla negatywne sygnaly mlodemu
      pokoleniu, ktore niebawem bedzie uwazalo,iz specjalnoscia Chin
      jest ;TANDETA; Nie jest to rowniez eleganckie w stosunku do
      Kraju ,ktory ZAWSZE byl nam przychylny.
    • Gość: Krytyk Ma Pani rację , ale jest Pani dziecinnie naiwna IP: *.messer.pl 17.12.07, 13:41
      Nie ma co liczyć na wrażliwość deweloperów a już na pewno nie na
      urzędników i konserwatora zabytków. Ci ludzie mają za nic estetykę
      miasta i dbałość o zabytki. Dla konserwatora zabytków pana Jana
      Janczykowskiego nie jest ważne czy coś jest zrobione dobrze czy żle,
      byle było zrobione tak jak on chce. Proszę popatrzeć na ulicę
      Szeroką na Kazimierzu. Z jednej strony ściga się podobno nielegalną
      nadbudowę, która jest wykonana z gustem i ze smakiem, a zdrugiej
      strony pozwala się aby na tej samej ulicy kamienicę obkładać
      styropianem jak zwykłe bloki na ruczaju.
      • Gość: norma Re: Ma Pani rację , ale jest Pani dziecinnie naiw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.07, 15:35
        Cały artukuł jest m.in. o tym, żeby wystrzegać się takich nadudówek-
        potworków itp. developerskich pomysłów, a także tych styropianów. Są
        już metody, żeby rewaloryzację czy docieplenie zrobić w sposób
        profesjonalny, ale inwestorom szkoda kasy.A największym problemem
        Krakowa jest właśnie to, że urzędnicy nie wykonują należycie swoich
        obowiązków. Inwestor może zażyczyć sobie "gargamela" w Rynku, a
        urzędnik konserwator i urzędnik archtekt miejski są od tego, żeby do
        takich ekcesów nie dopuścić w przestrzeni zabytkowej i było nie było
        wpisanej na listę światowego dziedzictwa.
      • Gość: behemot Re: Ma Pani rację , ale jest Pani dziecinnie naiw IP: 83.15.139.* 17.12.07, 17:07
        Obie, pożal sie Boże inwestycje na Szerokiej są przykładem niszczenia miejskiego krajobrazu. Gust? Smak? Czy ogromna ślepa sciana dominująca obecnie nad pierzeja Szerokiej i trzypietrowy dach dolozony na dwupietrowa kamienice to przykład dobrego gustu? Zartujesz chyba.
        • Gość: krytyk Re: Ma Pani rację , ale jest Pani dziecinnie naiw IP: *.eranet.pl 17.12.07, 22:24
          Z tą ślepą ścianą jeszcze można coś zrobić np. przebić okna lub
          jakiś ciekawy mural itp. natomiast z tym styropianem i akrylem to
          już przez najbliższe lata nikt nic nie zrobi i jeszcze ten kolor
          jajecznicy. Przecież te stylizowane szyldy wyglądają teraz na jakieś
          kuriozum. Równie dobrze mogły by wisieć na jednym z bloków na
          Kurdwanowie. Proponuję, żeby w następnym kroku wyasfaltować ul.
          Szeroką a na środku zrobić boisko wielofunkcyjne a jak coś miejsca
          jeszcze zostanie to myjnię samochodową i będzie git.
    • Gość: ha Zona???? IP: *.chello.pl 17.12.07, 13:45
      Czy to zona starego koryciarza obecnie na pensji w Euro-parlamencie
      (cos ok. 40 000PLN/mc- poslowie sa zwonieni z podatku)SONIKA?
    • Gość: balaka Za 300 lat IP: *.um.krakow.pl 17.12.07, 13:46
      Plastikowe okno będzie zabytkiem objętym ochroną. A pani sonic już
      dawno wykorkuje.
      • Gość: prawicowiec Re: Za 300 lat IP: *.autocom.pl 17.12.07, 14:34
        Niestety, zona posła do EP. Wart Pac Pałaca a Pałac Paca.
    • camicus Kraków zalewa tandetna chińszczyzna 17.12.07, 20:23
      Zgoda, zgoda, zgoda co do tego, że remoty z plastikowymi oknami, każżde w innym
      kształcie i innego koloru i nadbudówki ala pakamera z czasów PRL psują miasto,
      ale Pani Sonik pije pianę, brak konkretów, brak działań, czy jest to przygrywka
      do sposobienia się do kandydatury na fotel prezydenta zacnego grodu?
      • Gość: prawicowiec Początek kampanii do Parlamentu Europejskiego IP: *.autocom.pl 17.12.07, 22:55
        Po dzisiejszych krakowskich programach telewizyjnych widać, że małżeństwo
        Soników zaczyna kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. Mimo wszystko
        radziłbym jednak porozliczać kampanię z 2004r. Bo mogą być niespodzianki w
        2009r. Natomiast podziwiam TVP w Krakowie za błyskawiczną wdzięczność pod
        adresem w/w pary. Kilka dni temu europoseł Sonik protestował przeciwko sprzedaży
        Krzemionek i już mu się Dyrekcja rewanżuje informacją w Kronice i zaproszeniem
        żony do Tematów Dnia, gdzie nie potrafiła sprecyzować po co tam przyszła. Aha,
        pewnie się chciała pomizdrzyć do kamery co się jej udało.
        • Gość: morgoth Re: Początek kampanii do Parlamentu Europejskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:58
          Nawet jeżeli nie rozumiesz zasadności i potrzeby przeprowadzania takiej akcji to nie zwalnia Cię z obowiązku rozsądnego myślenia.
    • sar-141 mów kobieto na ten temat jak najwięcej 19.12.07, 20:10
      najwyższy czas na zajęcie się tematem.Jak patrzę na wymiany okien na te
      plastikowe i każde innego wymiaru, koloru,częściowe zamurowywanie otworów
      okiennych,wymiany drzwi na klatkach schodowych starych kamienic na jakieś
      metalowe z marketu, układanie wszędzie nieestetycznej kostki brukowej, która
      nawet na podjazd się nie nadaje.
      A`propos chodników- pytam kto zlecił wymianę dużej starej kostki na tandetne
      płytki na odcinku przy budynku dawnej Drukarni Zwiazkowej na ul.Mikołajskiej?
      Jak dla mnie to jakiś kryminał!!!
    • Gość: morgoth Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 21:55
      Rozwój Krakowa popierac trzeba, ale czy za wszelką cenę?? Mając do wyboru spacer ulicą Kanoniczą czy Floriańską zawsze wybiorę tę pierwszą. Dlaczego?? A chociażby dlatego, że spacer ulicą Floriańską bardzo często wywołuje u mnie odruchy wymiotne. I nie zmieni tego fakt, iż jest to najbardziej rozpoznawalna i najdroższa ulica w Krakowie.
      • Gość: biały Re: Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 00:40
        Dokładnie ! Kanonicza to dominacja starego, pięknego Jagiellońskiego
        Krakowa a Floriańska to góra XIX wiek ( fasady i nie tylko ) choć
        dodatkowo XX i XXI wieczna szmira aż przeraża. Z Floriańskiej
        pozostała praktycznie jedynie "starożytna" nazwa i niewiele ponadto.
      • Gość: biały Re: Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 00:40
        Dokładnie ! Kanonicza to dominacja starego, pięknego Jagiellońskiego
        Krakowa a Floriańska to góra XIX wiek ( fasady i nie tylko ) choć
        dodatkowo XX i XXI wieczna szmira aż przeraża. Z Floriańskiej
        pozostała praktycznie jedynie "starożytna" nazwa i niewiele ponadto.
      • Gość: ktos Re: Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.zax.pl 22.12.07, 16:34
        Racja! Floriańska przypomina jakiś kolorowy jarmark i jeśli tak ma wyglądać początek drogi królewskiej to strach iść dalej...mocno zachwiana rownowaga między "starym" a "nowym" powoduje, że Floriańska mogłaby być równie dobrze ulicą w Pcimiu (z szacunkeim oczywiście dla tegoż)dlatego trzeba chronić dziedzictwo a nie cieszyć się z dobrej passy taniego piwa, bo jak ta minie to Kraków gorzko zapłacze nad swym pięknem utraconym...
    • Gość: laik Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:00
      Kraków się zmienia i zmieniac się będzie. Ptylko ozostaje pytanie czy zmian nie należałoby przeprowadzic rozsądnie a nie jak najszybciej.
    • Gość: kakowiak Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:05
      Kraków nie jest już taki jak był kiedyś i bardzo ciężko będie wrócic do stanu pierwotnego. Trzeba jednak zrobic wszystko żeby nie zmienił się w drzewko świąteczne mieniące się dziesiątkami kolorów.
    • Gość: krakus Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:34
      Jestem Krakusem i mierzi mnie, gdy chodzac po ulicach Cesarsko-Królewskiego
      miasta widzę w większości kicz i tandetę. Uwielbiam przechodzić przez sień
      Berrecciego i czytać maksymę Si Deus nobiscum quis contra nos, jeszcze mogę się
      tym zachwycać. Ale nie wiem czy za niedługo nie przysłoni jej coś, albo nie
      przeminie ona tak jak wiele innych pięknych elementów składajacych się na
      zjawiskowość Krakowa (na szczęście, akurat w tym przypadku jest to mało
      prawdopodobne). Lecz widząc co się dzieje w moim mieście, na powolne przemijanie
      Jego artyzmu pod wpływem czasu oraz ordynarne gwałcenie zabytków miasta poprzez
      dostosowywanie ich do prymitywnych potrzeb komercyjnych, cieszę się z tego, iż
      problem ten został zauważony. Mam nadzieję, iż akcja ta przyniesie wymierne
      korzyści dla
      miasta, które jak głosi XVII wieczny miedzioryt: KRAKÓW, MIASTO CAŁEJ POLSKI
      NAJLUDNIEJSZE I NAJŚWIETNIEJSZE, WYRÓŻNIAJĄCE SIĘ KRÓLEWSKIM ZAMKIEM I AKADEMIĄ,
      pozostanie takim.
    • Gość: GismoDrapieżnyKoT Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:53
      Nie trzeba od razu niszczyć, można odnaleźć równowagę w remontowaniu
      kamienic czego dowodem jest(jak mi się wydaje) kamienica nr 13(Rynek
      Główny) - obecnie pasaż handlowy
    • Gość: p. Kraków zalewa tandetna chińszczyzna IP: *.77.classcom.pl 20.12.07, 23:16
      made in china !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja