Gość: adam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 23:42 I to jest właśnie Polska.Nie liczą się prawa dziecka ani ojca.Liczy się tylko MATKA!!!!!!!!!!Zachowania sądu nie będę komentować bo boję się,że mogłoby mi zabraknąć słów. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: podsądny Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.chello.pl 20.12.07, 02:38 Przecież sąd musi jakoś zademonstrować swoją niezależność... czasem też od zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gangsta ee 160km to przeciez godzina drogi, o co ten halas IP: *.ztpnet.pl 20.12.07, 07:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek właśnie, czy to jest problem ?! IP: *.gprs.plus.pl 20.12.07, 07:51 Sam z żoną i 2 dzieci będziemy jechać ok. 100 km - od "dziadków" do "dziadków". Inna sprawa, że glupio jest kiedy o Wigilii musi decydować sąd, bo każdy z rodziców chce "postawić na swoim" Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: właśnie, czy to jest problem ?! 20.12.07, 08:20 160 km - godzina drogi?!!! To juz wiadomo, skąd jest tyle ofiar na naszych drogach, jeśli udaje Ci się przejechać taki dystans z prędkością w porywach do 200 km/h, gdy nie ma autostrad (zresztą na autostradach też nie wolno w Polsce jeździć tak szybko). Ja odwiedzam czasami rodzinę, która też mieszka ok 150 km od Krakowa i godzinę to mi zajmuje wyjazd z miasta. Łącznie jadę tak coś ze 3 godziny - i to nie dotyczy wyjazdu z jednej, feralnej, strony miasta. Obojętnie w którym kierunku sie jedzie musi się swoje odstać. Tu zreszta podaje czas jazdy przy normalnej pogodzie, gdy akurat zamarza i ciężarówki stoją pod każdą górką - co w grudniu nie jest rzadkością, czas się praktycznie podwaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p jacy rodzice, jacy kierowcy... IP: *.pljtelecom.pl 20.12.07, 09:08 rozprawa 28 grudnia może dotyczyc przeciez wigilii w 2008 i wszystkich nastepnych... Teraz, kazdy kochajacy swoje dziecko rodzic zrobilby druga wigilie (wczesniej) i spokojnie odstawil dziecko do ex-wspolmalzonka. OK - no to tam bla, bla!!! Ale az mnie krew zalala, ze znajazl sie tutaj deb... ktory twierdzi, ze 160km to godzina drogi. (1) sam mam dziecko akurat w podobnym wieku, i kazdy pojazd ktory przekracza dozwolona predkosc jest zagrozeniem dla jego zycia (2) dlaczego w polsce mieszka tylu "madrzejszych", ktorzy twierdza, ze jak gdzies jest ograniczenie predkosci do np 60km/h to mozna tam jechac 75. (3) Czy Policja w tym kraju na prawde nie moze scigac tych piratow drogowych? --Przeciez taki mandacik przynajmniej 100 zl... Nawet gdyby na pensje funkcjonariuszy scigajacych piratow drogowych szlo 5% tej kwoty, to na pewno by wystarczylo. -Praktycznie na kazdym skrzyzowaniu w wiekszym miescie, stoi zaparkowanych samochodow na okolo 1500 zl [parkowanie na skrzyzowaniu - rondzie, przystanku autobusowym - zagrozenie dla zdrowia, w polaczeniu z lamaniem predkosci Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: jacy rodzice, jacy kierowcy... 20.12.07, 11:54 Gość portalu: p napisał(a): > Ale az mnie krew zalala, ze znajazl sie > tutaj deb... ktory twierdzi, ze 160km to godzina drogi. Spoko, to było tylko głupie dziecko, które chwaliło się swoimi "możliwościami". Ot, popisał się kompletnym brakiem znajomości realiów i prędkosci jazdy. Choć faktem jest, że przez głupców właśnie giną ludzie na drogach, jeśli tysiace takich debili wierzą, że muszą "pobić rekord". P.S. A sąd rodzinny jak to sąd rodzinny w państwach opanowanych przez Czerwoną Hołotę. Dla takich sądów ojciec zwykle jest traktowany wyłącznie jak bankomat bez żadnych praw, więc w tym przypadku wydał "salomonowy wyrok" i "docenił" ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz winni są chyba rodzice a nie sąd! 20.12.07, 12:30 Co za bzdura - dorośli ludzie nie potrafią się dogadać i porozumieć dla dobra WŁASNEGO dziecka. I oczywiście winą obarczają sąd a nie samych siebie. Co za absurd. Rodzice powinni wpierw dorosnąć a potem brac sie za wychowywanie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Skansen UBekistanu – Kraków Mogilska 109 IP: 62.233.214.* 21.12.07, 02:23 [[] Z pijanego gangu : www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł 13 posterunek - Kraków Siemiradzkiego 24 IP: 62.233.214.* 21.12.07, 02:24 ==== Z pijanego gangu : www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/viewforum.php?f=3 Odpowiedz Link Zgłoś
de_la_hoya Re: jacy rodzice, jacy kierowcy... 20.12.07, 11:55 A czy matka dziecka nie mogłaby sobie odpuścić i zabrać dziecko na 1 dzień świąt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: właśnie, czy to jest problem ?! IP: *.softdesk.com.pl 20.12.07, 10:28 w czym problem? że, 160 km to są jakies 2 godziny jazdy, czyli osoba wioząca dzieciaka spędzi wigilię w samochodzie. i nie dlatego, ze jedzie do kogoś z wizytą, tylko dlatego, ze ktoś miał widzimisię (no, chyba, ze mamuśka sama odwiezie dziecko - wtedy się nie czepiam:P) i abstarhując od wyroku sądu - co za problem pozwolić dziecku na spędzenie wigilii z ojcem. Odpowiedz Link Zgłoś
leokadia14 Re: właśnie, czy to jest problem ?! 20.12.07, 21:22 no wlasnie,jezeli sami sobie stwarzamy problemy to i sami powinnismy ponosic konsekwencje.Moj byly ziec mial taki sam problem ,to nie chodzil po sadach, tylko przeprowadzil sie z nowo zalozona rodzina, do miasta gdzie mieszka moja corka z ich synem.I po problemie.Przeciez dziecko powinno czesciej widywac sie z ojcem nie tylko od swieta.Przyjdzie szkola ,powinien chodzic na wywiadowki.Jezeli dziecko zachoruje to i ojciec moze isc z nim do lekarza.Nie dosc ,ze i tak w tym zamieszaniu zyciowym jego rodzicow ,to wlasnie dziecko cierpi najbardziej.Tylko ,ze rodzice chca sobie nawzajem dokopac to wola ,azeby to sady za nich roztrzygaly ich problemy,a tak nie powinno byc.Rodzice ,dorosnijcie wreszcie do roli bycia RODZICEM. Odpowiedz Link Zgłoś
ateresa21 Re: właśnie, czy to jest problem ?! 21.12.07, 10:10 Bardzo pozytywna wypowiedz w tej kwestii. Myślę, że wielu rodziów nie dorosło do roli rodzica. Nieważne jest,że przy okazji cierpi dziecko i to podwójnie. Raz ,ze rodzice nie są razem a drugi widząc głupią walkę. Taka sytuacja może prowadzić do tragedi a wiele już było. Walczyli o dzieci , walczyli o majątek i odeszli szybciej na drugą stronę a dzieci osierocili. Myślę, że powinni pójść na leczenie do psychologa i psychiatri w pierwszej kolejności i się leczyć a dzieco do rodziny zastępczej lub kogoś z rodziny ale rozsądnego.. Rodzice nabierali by dystansu do zaistniałej sytuacji i porozumieli się a dziecko w tym czasie byłoby na wczasach. Sąd dopiero wtedy mógby podjąć decyję po opinii psychologa ale z prawdziwego zdarzenia . Co w niektórych krajach są sądy mediacyjne. Psycholog też ma dużo do zrobienia i zbadanie gruntu dla dobra dziecka ale dziecko też winno się wypowiedzieć w tej kwestii. Przecież to o niego chodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Kraków-Nowa Dęba to ok. 2,5 godz. 20.12.07, 08:42 Z Krakowa do Nowej Dęby nie ma zadnych szans na dotarcie w ciągu 1 godz. Droga "na Sandomierz" to w wiekszości obszar zabudowany. Przestrzegając ograniczeń,plus wyjazd z Krakowa (trudny i długi) to jest nawet i 3 godz. W rejonie mostu na Wiśle były niedawno roboty drogowe i ruch wahadłowy w dwóch miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Julka Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.07, 07:35 Z drugiej strony, jesli ten ojciec bylby dorosly i kochajacy, to mimo, ze sie z tym nie zgadza i teskni za synem, dla jego dobra, zrezygnowalby z szarpania dziecka w wigilie. Odpowiedz Link Zgłoś
carton Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 07:46 "Sędzia uznał, że do czasu jego zakończenia chłopiec będzie mieszkał z matką w Nowej Dębie, a z ojcem, który mieszka w Krakowie, Kuba będzie spędzał pierwszy i trzeci weekend miesiąca. Kwestię sporną jednak stanowią wakacje i święta. W ubiegłym roku Kuba spędził Wigilię u matki. Ojciec zabrał go do Krakowa w pierwszy dzień świąt." Julka, może niech w ogóle zrezygnuje ze spędzania czasu z synem, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ojciec Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:01 Jak czytam takie wypowiedzi jak Twoje to rzygać mi się chce. Dlaczego w/g was kobiet to mężczyźni muszą zawsze z czegoś rezygnować ? Kiedyś walczyłyście o równouprawnienie, ale w nie umiecie go zastosować choćby w odniesieniu do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 11:30 > Jak czytam takie wypowiedzi jak Twoje to rzygać mi się chce. A rzygsales przez jakies pol roku non stop bedac w ciazy? A nosiles wielkie brzuszysko na opuchnietych nogach, az kregoslup trzaskal? A chodziles z opuchnietymi piersiami z saczacym sie pokarmem przez pare miesiecy? To tobie dziecko mizazdzylo sutki przy karmieniu? A przeszedles skomplikowany porod posladkowy? A wstawales przez pare miesiecy co dwie godziny karmic piersia noc w noc? Czy po tych przejsciach bez problemu rozstawalbys sie z dzieckiem? Tylko objektywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusis Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 11:49 I niby to usprawiedliwia posiadanie wyłączności na prawa rodzicielskie przez matkę? Sama go nie spłodziła i dziecko jest zarówno jej dzieckiem jak i ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.rev.stofanet.dk 20.12.07, 19:21 Nie przesadzajmy droga Pani - wszyscy wiedza,ze ciaze mozna przechodzic roznie.Lepiej jednak zalozyc,ze moga byc gorsze okresy i nie bedzie problemu.Nikt nas kobiet do chodzenia w ciazy nie zmusza.Ale jesli kobieta zarzuca mezczyznie takie rzeczy,jak Pani to dla mnie taka,to jest ostatnia ø..wa!I prosze nie zwalac przejsc w ciazy na niechec rozstania sie z dzieckiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 22:59 Ja nie rzygalem ale znosilem widzimisię kobiety, pracowalem aby nic jej nie braklo, tak tylko kobiety cierpią?? nie chcesz rodzić ok ryj w kubel i nie zachodź w ciążę. A ojciec to nie bankomat, też ma uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WelcomeToPoland Tata 4-latka. IP: *.era.pl 20.12.07, 17:46 Równouprawnienie dotyczy prac domowych, opieki, zakupów DO CZASU ROZWODU. Po rozwodzie polskie ex-żony zamieniają się w zranione suki, gady, bestie, itd. i mszczą się na mężu oraz na dziecku (jeśli to chłopak bo wiadomo, że chłopak odpłaci za to kiedyś matce). A sądy przyznają im prawa za to, że wyprodukowały fizycznie dziecko, że mają "prawie-boskie" możliwości tworzenia życia. Chory kraj. A instytucja małżeństwa jeszcze bardziej chora. TERAZ, PO 4 LATACH MAŁŻEŃSTWA TO ROZUMIEM (kiedyś się dziwiłem jak można nalegać na konkubinat...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:09 a matko to niedojrzała siksa i co sobie "takie coś" wymyśli to trzeba to robić... bo wszyszcy dookoła są dojrzali.. ot solidarność jajowodów.. ... mać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliklak Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.07, 08:21 Gość portalu: Julka napisał(a): > Z drugiej strony, jesli ten ojciec bylby dorosly i kochajacy, to > mimo, ze sie z tym nie zgadza i teskni za synem, dla jego dobra, > zrezygnowalby z szarpania dziecka w wigilie. No jasne, tata ma prawo zajmować się dziekiem tylko wtedy, kiedy pasuje to mamusi! Powinien być "dorosły i kochający", zaś mama może być gó..arą, zołzą i egoistką - to jest w porządku :) w sumie po co dziecko ma spędzić wigilię ten raz z ojcem? Najlepiej, żeby tata przyjechał do domu mamy te 160 km, przytulił dziecko w drzwiach, dał prezent i sobie poszedł - wtedy byłby mądry i dorosły, bo mamusi się przecież "należy" - dla dobra dziecka oczywiście! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.12.07, 08:30 To teraz wszystko jasne - tylko ojcowie mogą być rozsądni i kochający; matki jedynie samolubnymi histeryczkami. Dzięki za wyjaśnienie całej tajemnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstanty52 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.adm.uni.wroc.pl 20.12.07, 09:55 Oj ty Julko... a czemu to ojciec ma "być dorosły"? Nie umiesz czytać? On "był dorosły" w zeszłym roku - dzieciak był wtedy u matki. Teraz na nią pora, żeby "była dorosła", jeśli wiesz w ogóle, co to znaczy, przemądrzała goowniaro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka dwójki dziec Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:41 p.... iidioto! Trzeba byc kompletnym kkretynem aby pisac takie wypowiedzi!!! To matka chodzi w ciąży, rodzi w bólach, karmi własną piersią i ZAWSZE BĘDZIE NAJWAŻNIEJSZa DLA DZIECKA - i żadne durne dyskusje tego nie zmienią. Nikt i nic tego nie zmieni, choćby wszyscy panowie tego świata stanęli na głowie, przed sądem, czy w grupie innych sobie podobnych madrali itp. i itd. to dla dziecka najważniejsza jest MAMA. Ojciec wyrywając dziecko na siłę robi mu krzywdę i tak naprawdę świadczy to tylko o tym, że jest zakichanym egoistą a nie kochającym ojcem. w GŁOWIE MI SIĘ NIE MIEŚCI ŻE TAK MOŻNA KRZYWDZIĆ DZIECKO. Aby tylko postawić na swoim. Ja swoim dzieciom stworzyłam pełną kochającą się rodzinę, mają wspaniałego ojca i nie wyobrażam sobie, że musiały by kiedykolwiek być rozdzielane między rodziców. Jeśli rodzice nie potrafili stworzyć wspólnie domu to ojciec musi uznać i uszanować prawo matki - nie sądowne, ale ludzkie. I czy pomyślał, że mały sześcioletni chłopiec będzie smutny, gdy będzie musiał rozstać się z mamą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rusis Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 11:46 >Ojciec wyrywając dziecko na siłę robi mu > krzywdę i tak naprawdę świadczy to tylko o tym, że jest zakichanym > egoistą a nie kochającym ojcem. A może popatrz na to z drugiej strony. Ojciec raz poszedł na ustępstwa i zgodził się aby dziecko wigilię u matki spędzało. Czy nie czas na ustępstwo z jej strony? I tak ma dziecko przy sobie prawie cały czas, a on tylko 2 weekendy w miesiącu. Dziecku jest potrzebny OJCIEC i to nie tylko wtedy kiedy matka tak twierdzi. Może matka trzymająca na siłę dziecko jest tą egoistką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WelcomeToPoland Zdziwisz sie matko dwojga dzieci, ale... IP: *.era.pl 20.12.07, 17:51 ... są już kraje gdzie nic by ci nie dało w sądzie wystawianie swego brzucha, rozstępów i pogryzionych cycków bo kryteria przyznawania praw do dziecka są godne XXI wieku - związek emocjonalny z dzieckiem, historia relacji sprzed rozwodu, wykształcenie i dochody rodzica, stan zdrowia itp. ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Pieprzenie kotka za pomoca mlotka! IP: *.rev.stofanet.dk 20.12.07, 19:30 Od kiedy to tylko MAMA jest najwazniejsza dla dziecka,glupia krowo?! A czy ta histeryczna mamusia pomyslala,ze synkowi bedzie przykro bo nie bedzie musial rozstac sie z tata?Jak ojcowie wyrywaja nam dzieci to sa chamy,zakichanymi egoistami i musza uznac nasze prawo jako matki ...Ale jesli my utrudniamy im kontakty z dziecmi osobiscie przez nich zrobionymi to wtedy mamy zawsze sady po naszej stronie....Oj ty ciemna kobieto,szkoda mi twoich dzieci,ze maja taka ograniczona mamusie! I jeszcze jedno:NIGDY NIE MOW NIGDY!Nie masz pojecia czy np za dwa,dwanascie czy dwadziescia lat maz cie nie zostawi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.icpnet.pl 21.12.07, 00:12 taak? dziwne...a ja sądzę e dziecko wychowujące się bez KTóREGOKOLWIEK z rodziców jest dzieckiem skrzywdzonym.... i czy to nie jest egoistyczne ze strony matki jezeli chce krzywidzic swoje dziecko bo ona cierpiala przy porodzie???!!! mój mąż wychowuje nasze dziecko w takim samym stopniu jak i ja...bo to NASZE dziecko... ja je urodziłam ale ono jest NASZE! i nawet jezeli przestaloby mi sie z mezem ukladac - nie potraktuje dziecka jak moja wlasnosc...bo dziecko ma PRAWO do dwojga rodzicow i nikt, nawet a moze tym bardziej matka nie moze mu tego prawa odebrac... no!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bloodysunday99 POLKI... 21.12.07, 05:18 ...to najbardziej zawistne, falszywe, wredne i zaklamane istoty w naszej galaktyce. To ze ktos ryzykuje swojego zdrowia psychicznego zadajac sie z polska kobieta, jest dla mnie calkowicie niezrozumiale. W zasadzie bede na tyle bezczelny ze powiem tak: Nie jest mi szkoda tych facetow ktorzy zdecydowali sie na dzieck z polka, a po rozejsciu sie, nie maja prawa swojego dziecka spotykac. Szkoda mi jedynie tych dzieci ktore sa okradane z jednych z najwarzniejszych prywileji dzicinstwa: Prawa do dwoch rodzicow. Hanba, po prostu. Taka byla moja matka, taka byla matka mojej matki, i tak dalej. Polki to zle geny, sa zlosliwe zawistne, samolubne i msciwe. Macie to, na co sobie zasluzyliscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.softdesk.com.pl 20.12.07, 10:32 patrząc z innej strony - to jeżeli matka byłaby kochająca, to pozwoliła by spędzić dziecku wigilię z ojcem. kobieta ma małego cały czas a facet musi na rzęsach stawać, zeby mieć z nim kontakt. zapewne dla matki ojciec potrzebny jest jedynie jako kasa wypłacająca alimenty, jako osoba bliska dla jej dziecka jest już nieważny, byleby pieniadze były na czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama syna Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:53 nie, tego od matki wymagać nie można, więź miedzy matką a dzieckiem jest zbyt silna, sprawiłoby jej to zbyt wielki ból rozstać się ze swoim synkiem własnie w wigiię, ja bym tego nie zniosła, skoro tyle trudu i miłości wkłada w wychowanie synka na codzień to jak można jej odebrać dziecko w wigilię - chyba tylko za karę, tyle że za co, chyba za to że dała się zwieść jakiemuś pal... 7 lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja74 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.12.07, 11:16 A moze kobiety prowadzac do samcow w celu zaplodnienia i dalej niech maja to swoje kochane potomstwo? Wtedy to raczej beda mialy pelne prawo do tych dzieci bo takiemu samcowi sie zaplaci za sperme i po zawodach. Bedzie samiec z kasa i samica z dzieckiem. Skad wiesz jaki byl powod rozstania, ze sadzisz ze dala sie zwiesc palantowi? A moze to zona byla powodem rozstania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ludwigvanbeethoven Do "mamy syna" IP: *.rev.stofanet.dk 20.12.07, 19:33 >Chyba za to,ze dala sie zwiesc jakiemus pal...7 lat temu> Droga Pani - jesli suka nie da to i pies nie wezmie! Zna Pani to powiedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.icpnet.pl 21.12.07, 00:16 skąd wiesz że mąż to palant? Boże, kobiety, czy wasze związki są aż tak nieudane że każdy facet musi być od razu "tym złym"? a facet nie wkłada trud w wychowanie dziecka? może wasi męzowie nie wkładają, może mają was i dziecko w nosie... ale wyobraźcie sobie...są też inni mężczyźni, tacy którzy za swoje dziecko są gotowi iść w ogień! i kochają je! i czy ich uczucia są gorsze niż nasze? na jakiej podstawie? na JAKIEJ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajm Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.wolomin.net 20.12.07, 08:09 Ciekawe, czy ktoś spytał dziecko, gdzie chciałoby spędzić Wigilię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.12.07, 08:33 Czy dziecko powinno również decydować na temat ... mycia zębów wieczorem lub odrabiania lekcji? Jaką wtedy rolę mają odgrywać dorośli (rodzice)? Wymiotować się chce czytając takie bzurne wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szósty Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: 212.160.143.* 20.12.07, 10:31 wal śmiało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.icpnet.pl 21.12.07, 00:17 na pewno to dziecko marzy o tym, żeby w wigilnie jezdzic samochodem... to dziecko chce po prostu choinki, prezentow, mamy i taty... ech... są sytuacje bez wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:17 a może niech tatus przyjedzie na Wigilie do mamy.A może zostawić decyzję dziecku.Ktoś z dorosłych musi dorosnąć i to będzie ten ,który ustąpi lub skonsultuje decyzje z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kliklak Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.07, 08:25 Gość portalu: ewa napisał(a): > a może niech tatus przyjedzie na Wigilie do mamy. i może spędzą Święta w 4 - mama, tata, dziecko i nowy tata? :) - trzeba być dorosłym przecież! Jak fantastycznie radzą ci, których taki problem nie dotyczy - wtedy można poszaleć "dorosłością, odpowiedzialnością, powagą" itd. Nie wiesz ewa o czym mówisz! Odpowiedz Link Zgłoś
teraz_juz_spokojniej Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 08:29 A może już konsultowano to z dzieckiem, tylko nikt nie napisał o tym... :) Sam muszę często walczyć o spotkania z córką, choć mamy w sumie z ex-żoną uregulowane sądownie wszystkie kwestie spędzania świąt i w ogóle czasu dla dziecka, ale często jej się właśnie wydaje, że skoro jest kobietą i córka mieszka u niej to jej się więcej należy. Piszesz, ze "Ktoś z dorosłych musi dorosnąć i to będzie ten ,który ustąpi". Otóż nie do końca jest tak... Sam często ustępuję w imię dobra dziecka i zdrowego rozsądku, ale w każdej sytuacji i przy każdym żądaniu nie mogę ustępować, bo by mi moja ex na łeb wlazła i mógłbym się spotykać z córką tylko wtedy kiedy jej mama miałaby dobry humor. Odpowiedz Link Zgłoś
lucusia3 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 09:01 W Polsce pokutuje opinia, że dziecko, to sprawa baby. Niestety tek kij na dwa końce - gro matek zostaje z dziećmi czy chca czy nie chcą i żebrają o alimenty na książki dla dziecka, a tatusiowe nie mają okazji przez lata się spotkać z potomstwem, z drugiej strony "normalni" ojcowie cierpią, bo sędziowie wkładaja ich do jednego worka z żulią i podejrzewają, że walcza o dzieci nie z miłosci, ale z czystej przekory, albo braku chęci płacenia alimentów. Takie stereotypy bija nie tylko tych, którym sie wspólne życie nie ułozyło. Matka z definicji ma przypominane w pracy, że nie wykorzystała wolnych dni na opiekę nad dzieckiem, a nie znam żadnego taty, któremu by o tym przypomniano, a ma on takie samo prawo ja matka. Z kolei matki małych dzieci niechętnie są przyjmowane do pracy, "bo będą chodzić na zwolnienie, gdy dziecko zachoruje". Nikt o nic takiego nie będzie podejrzewała tatusia. Oni, z definicji, nie mają być niczym takim związani. Nie ich problem. Prawdę mówiąc ne znam pana, który wziął wolne na parę dni, bo dziecko ma chore, ale nie wykluczam, że takowy gdzieś istnieje. Przydział do dziecka widac też na zebraniach w szkole czy przedszkolu - praktycznie przychodzą same mamy, mimo, że muszą sobie wziąc wolne, odpracować, itp. Poprawiają się statystyki ojców w liceach, choc juz w lepszych gimnazjach reprezentacja ojców na zebraniach też jest większa (w tych szkołach, które są w gorszych dzielnicach, czy na wsiach niestety tego nie da sie zaobserwować - tam są na wywiadówkach, o ile są, praktycznie same mamy). Zresztą jest tysiące rodzin, gdzie matka staje na głowie, by dać coś do jedzenia dzieciom, gdy tatuś wszystko lekceważy, o ile nie radośnie przepija, czy wynosi rzeczy z domu na wódkę (mam wrażenie,że jest to dość skorelowane z pozycja społeczną choć nie z pieniędzmi). Każdy to wie, co tu piszę i każdy, też sąd, zdaje sobie sprawę kto w Polsce z miażdżącą przewagą musi (inna sprawa czy z własnej woli) zajmować się dzieckiem. Oczywiście są wspaniali ojcowie (mój mąż, mój ojciec) - znam dziecko, które nie lubi być u mamy, bo to dość niezrównoważona osoba, ale musi swój czas dzielić między mamę i tatę - gdy jednak może unikać mieszkania u mamy, unika. Posiadanie macicy nie czyni z nikogo dobrego opiekuna dla dziecka, a jej brak nie dyskwalifikuje. Z drugiej strony - od dawna w Polsce "brzuch" to najczęściej problem kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: debilofil Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:11 A moze szanowna mame przyjedzie do taty na wigilie ? I kupi slownik ort. pod choinke ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.softdesk.com.pl 20.12.07, 10:37 i oczywiście tym, który będzie musiał dorosnąć ma być tatuś. mamusia moze sobie fochy strzelac i wszystko bedzie okej. czemu mamusia nie moze być dorosła i, jak dorosły, rozsądny człowiek pozwolić dziecku na spedzenie wigilii u ojca? i tak(powtarzam sie, ale krew mnie zalewa jak czytam takie posty o tatusiu., który ma się dostosować) matka ma dziecko przez praktycznoe cały rok a ojciec wtedy, kiedy sąd mu wyznaczył - co już o czymś świadczy, bo gdyby kobieta była rozsądna, nie trzeba by było ustalac terminów spotkań przez sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: córka rozwiedziony Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 11:03 MAMA jest dla dziecka najważniejsza i ojciec tego nie zmieni choćby miał nie wiem ile wyroków sądu. Dziecko zawsze wybierze mamę, nawet jeśli teraz na siłę je ojciec zabierze, to gdy tylko bedzie mogło wybierać to wybierze MAMĘ a ojca potępi za jego postępowanie. Ja tak postąpiłam - gdy dorosłam to potępiłam ojca za wszystkie sprawy sądowe w których musiała uczestniczyć moja mama i wykreśliłam go ze swojego życia, i choć on mieszka na tej samej dzielnicy to nie utrzymujemy kontaktu, mam żal do niego za zmarnowane dzieciństwo i nie potrafię tego zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
carton Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 11:49 To, że Twój przypadek był taki, nie znaczy jeszcze, iż każdy inny jest identyczny. Pomyśl trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikka Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.icpnet.pl 21.12.07, 00:22 mama najwazniejsza... mama najwazniejsza... tez bede powtarzac bez konca ze dziecko (a szczegolnie chlopiec!) bez ktoregokolwiek z rodzicow jest skrzywdzony... chocby matka byla nie wiem jak wspaniala... ojciec po cos tez w koncu istnieje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama2 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 10:54 Popieram w końcu słuszna i mądra wypowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Tak naprawde to Sedzia ma gleboko w nosie ... 20.12.07, 08:21 gdzie Kuba spedzi swieta - jezeli krzywda mu sie nie dzieje, ma co jesc i nikt sie nad nim nie zneca. Swoja droga wydaje mi sie ze ojciec nie ma najmniejszych szans. Kobieta ma zawsze wygrana w kieszeni. Takie to polskie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Re: Tak naprawde to Sedzia ma gleboko w nosie ... IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 20.12.07, 08:37 Jest tajemnicą poliszynela, że większość sędziów rodzinnych / rozwodowych to kobiety. Większość z nich pochodzi jeszcze z czasów, gdy na sędziego wpychano jedynie największych nieudaczników z dyplomami prawniczymi. Trudno się pozbyć tych kobiet, które niezawisłość rozumieją jako samowolę. Lata upłyną, zanim ten ciemnogród zejdzie na emeryturę. Tylko popłakać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenexq Re: Tak naprawde to Sedzia ma gleboko w nosie ... IP: 213.17.163.* 20.12.07, 09:55 Nic dodać, nic ująć. W tej sytuacji jedyne rozsądne rozwiązanie to brać dziecko i spieprzać do Dubaju... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Ta matka to zła matka 20.12.07, 08:36 Ta matka mysli o sobie nie o dziecku. Jesli dziecko było u niej rok temu , to beż zadnego "sądu" powinna w tym roku zgodzić sie na Wigilie u ojca. A najlepiej by było ,aby rodzice z dzieckiem razem ( w trójkę) spędzili Wigilie - dla dobra dziecka. Ale do tego trzeba być odpowiedzialnym i kochać dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Simon Re: Ta matka to zła matka IP: *.era.pl 20.12.07, 08:42 Oj panie remik co za dyrdymały pleciesz... przecież nic w artykule nie ma na temat tego jak oni sobie urządzili życie a można raczej przypuszczać że po kilku latach od rozstania mają już innych partnerów życiowych i święta chca spędzać również z nimi. Kwestia tego u kogo powinno spędzić święta dziecko została dawno rozstrzygnięta ale jak zwykle histeryczna mamusia nie zamierza tego egzekwować gdyż wie, że polski sąd zawsze będzie po jej stronie... ot i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 Matki na ogol czuja sie 'wlascicielkami' dzieci .. 20.12.07, 08:44 Ojcowie to drukarki do pieniedzy. Tak polskie spoleczenstwo widzi rodzine a chlopak potrzebuje taty. Szkoda gadac, aby miec dzieci, trzeba byc przede wszystkim doroslym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poko Przede wszystkim dobro dziecka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:39 Cholerne nieroby.Sąd obiecał przemyśleć jakby to potrafił...Gdyby mógł myśleć to i orzeczenie byłoby z sensem.Jak widać dobro dziecka jest tam tylko pustym sloganem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans Powaga państwa polskiego ... IP: *.petrus.com.pl 20.12.07, 08:45 ... a może pan / pani sędzia ruszyłby mózgiem, w końcu za to bierze kasę podatnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstanty52 Re: Powaga państwa polskiego ... IP: *.adm.uni.wroc.pl 20.12.07, 10:04 Czym ma ruszyć? Mózgiem? Szybciej ruszy martwe cielę ogonem. Jedyny w Polsce sędzia z takim nadnormatywnym organem to "Anna Maria Wesołowska". A i to pewnie tylko wówczas, gdy występuje w telewizji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio On nie ma mózgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 12:43 Ale wysoki sąd nie ma mózgu, a kasę bieże za grzanie fotela sędziego. Prawnicy mają człowieka gdzieś. Ważna jest kasa z zachowaniem procedury. Człowiek może zdechnąć ale jeśli zachowano procedurę to nie ma znaczenia. Szkoda, że prawnicy zapominają rotę przysięgi którą składają - wystarczyłoby by jej przestrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baagajaga Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:46 boszszsz..., jak czytam takie rzeczy to noz w kieszeni mi sie otwiera na takich GŁUPICH rodziców!!! czy oni nie widza ze poprzez takie przepychanki tylko ten maly cierpi i czuje sie jak maskotka wigilijna!!, jakby im naprawde zalezalo na dobrym samopoczuciu dziecka to daliby spokoj, a moze by tak usuasc razem przy wigilijnym stole i zrobic taki prezent synowi??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cuoco Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.07, 08:48 Gratulacje dla sądu i pana rzecznika. A z okazji świąt dużo dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka jedna Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.aster.pl 20.12.07, 20:36 cieszę się, że jest ktoś, kto myśli inaczej niż w kategoriach zła matka/ dobry ojciec i odwrotnie biedny Kuba..., chyba wiem jak się czuje... Moi rodzice tak o mnie "walczyli", całą energię poświęcali właśnie na tą walkę, że już na nic więcej nie mieli siły. W sumie wolałam spędzić święta z babcią albo na zimowisku. Smutne, bo oboje byli (i są) dla mnie tak samo ważni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.07, 08:51 wredny ojciec , wredna matka.......a pretensje do sądu!!! żal tylko dziecka , szkoda jego szczęścia ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.inpoland.pl 20.12.07, 08:54 Jak ojciec nie wpadnie na pomysł, zeby przyłączyc się do innych ojców i działac w sposób zorganizowany to zawsze bedzie rodzicem 3 kategorii. A jak chce cos zaczac robic, to niech poczyta to: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,4778619.html prawaojca.org Odpowiedz Link Zgłoś
monika_04 Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 08:57 A nie mogą się rodzice dogadać? w końcu to dziecko w tym całym sporze jest najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
atari800xl synami powinni opiekowac sie ojcowie... 20.12.07, 09:03 matki przelewaja na synow milosc, ktora nie moga obdarowac innego mezczyzny i zatruwaja im calkowicie zycie. Robia z nich uzaleznione od siebie lalki... A juz najgorsze, kiedy robia wszystko, ezbyograniczyc kontakt syna z ojcem. Mam 3 kolegow wychowanych prze matki, 2 z nich niemialo ojcow (smierc), a jedne to "ofiara" konfliktu, matka wyjachala z nim od ojca do rodzinnego maista (prawie 400 km) widzial ojca tylko raz na 2 -3 miesiace. 2 Jest wyjatkowo niezaradnych, nic nie potrafia zrobic.. nawet skarpet uprac. Wszytsko zalatwia mamusia. Trzeci ma zone, ale z kazdym problemikiem dzwoni do mamy, spedza u niej kazdy weekend, a ona go terroryzuje, ze jezeli nie przyjedzie to bedzie jej przykro i moze nawet zawal dostac. Urlopy to codzienne dzwonienei do matki, bo sie zamartwia... koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sela Re: synami powinni opiekowac sie ojcowie... IP: 195.164.7.* 20.12.07, 10:10 Jestem matką. Od pięciu lat sama wychowuję syna, który teraz ma lat 11. Ojciec, mimo że mieszka w sąsiedniej dzielnicy miasta, 10 min. jazdy metrem bardzo rzadko znajduje czas na spotkanie z synem, a jeśli ma już ono miejsce, to po usilnych prośbach z mojej strony i na odczepnego. Ex mawia, że teraz to JEGO rodzina jest ważniejsza! W związku z tym ciągle NIE MA CZASU ! A jeśli już go wygospodaruje, to syna traktuje jak doczepkę do np. jego noworodzinnych wyjść na imieniny, do sklepu, przy telewizji... Przez 5 lat nie spędził z nim żadnego wakacyjnego czasu, raz na 3 m-ce weźmie go na sobotnio- niedzielną noc. Oddalają się od siebie coraz bardziej. Nie wie, co syn lubi, nie wie jak sie uczy, nie wie o jego problemach i radościach, bo go to nie interesuje. A młody zaczyna wchodzić w wiek, w którym brak ojca, mężczyzny coraz bardziej mu doskwiera. I powiedz, co ja mam zrobić?! Zmuszę exa? Postawię pod ścianą? Spakuję mu syna i podstawię pod drzwi? Wiem, że to nie reguła u tatusiów, tak jak nie jest regułą, że mamuśki są nadopiekuńcze, zaborcze, fe i w ogóle. Ja jednak doświadczam nieodpowiedzialnego ojca, mężczyzny, który ma filozofię palenia za sobą mostów i nie oglądania się wstecz... A syn, cóż... Tylko jego balast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepegi Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.edipresse.pl 20.12.07, 09:06 Sąd najwyraźniej składa się z debili. Ale jeszcze większymi debilami są rodzice. Naprawdę, jak się swoje dziecko kocha, to można raz w roku zacisnąć zęby i wypracować jakiś kompromis. Wyjść z tej sytuacji jest kilka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konstanty52 Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.adm.uni.wroc.pl 20.12.07, 10:08 Jasne, "PEPEGI"... Rusz tym szczątkowym mózgiem, czy co tam masz między uszami, i wyobraź sobie rodziców z zaciśniętymi zębami przy wigilijnym stole. Dzieciak do kiońca życia tegpo dnia nie zapomni... Odpowiedz Link Zgłoś
xvart jaka płaca taka praca 20.12.07, 09:09 pan Hołda jako adwokat zarabia 4 razy tyle co sędzia więc może sobie opowiadać takie komunały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:18 A dla matki i ojca nie liczy się nic poza postawieniem na swoim. Nawet kosztem szarpaniny emocjonalnej, którą fundują własnemu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarli64 I znowu zadziałała solidarność jajników IP: 217.153.74.* 20.12.07, 09:22 Bo z pewnością sędzią, który wydał takie orzeczenie była kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BEZDUSZNE SĄDY Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:22 Typowa arogancja i bezkarność sędzin,sędziów i im podobnych szmondaków Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie 20.12.07, 09:23 Rodzice walczą o spędzenie Wigilii z dzieckiem, przecież znacznie prościej by było gdyby do wigilijnego stołu zasiedli wspólnie w jednym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
pboecker Mialem podobna sytuacje,moja Ex robila cuda abym 20.12.07, 09:31 nie mogl miec corki w Swieta.Corka ma obecnie 15 lat i od dwoch lat mieszka ze mna.Wczoraj rozmawialem z jej matka i zawioze do niej corke w drugi dzien swiat,nawet sie nie sprzeczala bo doskonale pamieta jak mnie traktowala gdy chcialem spedzic z Corka Wigilie...!Corka jest u mnie nakazem urzedu poniewaz Matka nie potrafila sobie z nia poradzic,szkola itd.U mnie corka radzi sobie doskonale i nie jest zbyt chetna aby odwiedzac Matke,musze ja do tego przekonywac!Mieszkam w Niemczech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kikiki Nie prościej spytać dziecko? IP: *.mos.gov.pl 20.12.07, 09:42 Może dzieciak w ogóle nie chce jechać do tatusia? ALbo na odwrót: chętnie by do niego pojechał, a nie siedział z rodziną matki? Ma już 6 lat, może się wypowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mama Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.07, 09:44 To nie sąd jest winny tylko ci mądrzy inaczej rodzice. Niby dorośli a dla swojego syna dogadać się nie umieją. Mają na uwadze swoje ego czy uczucia dziecka? Oczywiście najlepiej winić urzedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Sześciolatek spędzi Wigilię w samochodzie IP: *.gdynia.mm.pl 20.12.07, 09:46 Przykre jest,że dorośli ludzie nie potrafią się porozumieć,a dziecko staje się kartą przetargową.Wystraczyłoby między sobą ustalić,ze dziecko raz w Wigilie jest z mamą ,a następną z tatą.Odrobina dobrej woli,i obyłoby się bez sądu.Chyba dobro dziecka jest najważniejsze,a nie jakieś rozgrywki damsko-męskie. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy O siedemnastej?! 20.12.07, 09:50 "Gdy tysiące dzieci w całej Polsce zasiądą do wigilijnej wieczerzy, nasz syn będzie siedział w samochodzie - podkreśla pan Paweł." Ile oni chcą jechać te 160 km? Natomiast nie rozumiem absolutnie tego, że baba ma dziecko cały miesiąc, a chłop tylko 4 dni. To kobieta była tym bezstronnym sędzią? ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś