Bo prezydent nie lubi latać

    • dluga_rurka Kolejny przykład indolencji Majcherka:( 22.12.07, 18:08
      Mamy władze, na które sobie sasłużyliśmy...
      Tylko pozazdrościć Wrockowi i Wawie
    • dluga_rurka Co za cymbał!!! 22.12.07, 18:09
      wiadomo kto
    • Gość: jan.grz Bo prezydent nie lubi latać IP: *.ghnet.pl 22.12.07, 18:33
      Jako zwykly krakowianin juz chyba dwa razy na przestrzeni ostatnich
      lat dawalem wyraz swojemu oburzeniu na zasciankowe, wyjatkowo
      nieprofesjonalne traktowanie promocji Krakowa. Nic sie nie zmienia
      na leosze w tym wzgledzie i niestety nie wierze, aby sie zmienilo,
      jesli nie nastapi generalna zmiana warty i przyjda ludzie
      profesjonalnie i nowoczesnie myslacy o problemie. Moj glos niewiele
      wazy w dyskusji, ale nawet ludzie z tzw nazwiskami w swiecie kultury
      czy marketingu nie potrafia swoimi ocenami sytuacji skruszyc
      zmurszalego i zalatujacego plesnia betonu w Urzedzie Miasta.
      potrafia przekonac
    • Gość: Deda super miasto..szkoda , że tylko nie ma jakiegoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 18:43
      Rynku albo zabytków...za to Wawel, w samym centrum, strasznie mi
      się podobał..tyle fajnych sklepów w jednym miejscu..i ta nowa nazwa
      Wawelu...zdaje się Galeria Krakowska czy jakoś tak,.. też fajnie
      brzmi...
    • Gość: 66 Bo prezydent nie lubi latać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 18:56
      Bardzo ciekawie w kontekscie tresci artykulu brzmi jego tytul.
      Prezydent Lodzi lubi latac, bylem niedawno w Lodzi i na metropolie nie wyglada.
      Nie wiem skad takie zamilowanie krakowian do narzekania na wlasne miasto, ja mam
      jednak nieodparte wrazenie, ze rozwija sie ono najlepiej ze wszystkich miast w
      Polsce, no i oczywiscie jest najladniejsze:

      Trojmiasto, po zejsciu z kilku glownych ulic wszystko sie rozsypuje, poza
      kolejka miejska komunikacja publiczna to dramat,

      Poznan: ma sw. Marcina, PST oraz nowy kampus. To ostatnie jest jednak
      pozostaloscia szczegolnych relacji UAM z wladzami w stanie wojennym. Przejazd
      (autem) z poludnia na polnoc zajal mi poltorej godziny. W okolicy rynku nie
      znalazlem ani jednej przyjemnej knajpy z sala dla niepalacych.

      Wroclaw: glowna trasa z poludnia na polnoc przechodzi w pewnym momencie w drozke
      wysadzana kamieniami brukowymi, stan nawierzchni tragiczny.
      O Warszawie nie warto pisac.

      Od zakonczenie remontow ul. 29 listopada oraz Konopnickiej kilkakrotnie
      przejechalem z polnocy na poludnie ponizej 50 min.

      Oczywiscie sa mankamenty: bezsensownie usytuowane nowe mosty na wisle (jeden
      sluzacy dojazdowi do Galerii Kazimierz i KSW, drugi korkujacy ul. ks. Jozefa),
      nowy kampus w najbardziej niedostepnym miejscu w Krakowie, tlok w niedziele
      (szczegolnie latem) na Rynku, szmira na Kazimierzu.

      Na marginesie, opera to nie prezydent, natomiast Pan Konsul skoro tak gani
      naszefo prezydenta, to moglby sie pochwalic swoimi osiagnieciami (zaczynajac od
      sukcesu w walce o zniesienie wiz).
      • Gość: ksj Re: a dziękie komu kampus jest niedostępny? IP: *.chello.pl 23.12.07, 21:56
        kto od kilka lat blokuje budowę linii szybkiego tramwaju na Ruczaj jak nie prez. Majchrowski?
        to jest z jego strony zwyczajne zwalczenie konkurencji, a chłopaczki z PO chodzą jak na sznurku...
        tak dla przykładu w tym roku nie przyznano nawet złotówki na tą inwestycje, niezłe żarty
    • Gość: rafal Artykul doskonale streszcza zaistnialy stan rzeczy IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 22.12.07, 19:00
      Jako Krakus, szczerze kochajacy Krakow, od kilku lat mieszkajacy za
      granica, dostrzegam niestety fatalna promocje miasta Krakowa. Jest
      to przykre, ale prawdziwe. Wiele sie zmienia na plus, ale tych
      minusow, szczegolnie ze strony urzednikow miejskich jest wiele.
      Fatalnie dzialaja wszelkie inicjatywy promocyjne. Krakow jest
      popularny sila rozpedu, faktem, ze Polska weszla do UE. Aby utrzymac
      i rozwijac ta tendencje potrzebna jest ogromna praca. Za kilka lat
      moze sie okazac, ze popularne jest inne miasto, np. na Ukrainie czy
      na Litwie, albo jeszcze innym kraju. I wowczas kto przyjedzie do
      Krakowa. Kiedys pracowalem w wydawnictwie turystycznym w Krakowie, i
      naprawde wiem co sie dzieje w kwestii szeroko pojetych imprez
      spoleczno-kulturalnych. Niestety malo. Za malo. Trzeba dzialac.
      Szukac sponsorow, nie tylko liczyc na granty z Ministerstwa. Taka
      jest prawda. Konsul w Nowym Jorku ma calkowita racje. Lobbing i tego
      typu spotkania, jakie on proponowal to dobry krok naprzod. Niestety
      zmarnowany.
    • Gość: krakus rodowity No to głosowałem na kontrkandydata IP: *.kolornet.pl 22.12.07, 21:05
      to głupi które później poparły POpaprańców mają swojego prezia z SLD.
    • Gość: x Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.crowley.pl 22.12.07, 22:03
      "...Kraków. Miasto skansen. Pogrążone w śmierci klinicznej. Dobrze
      mu tak. Miasto, które drugi raz wybrało na prezydenta Jacka
      Majchrowskiego, nie zasługuje na nic lepszego...."

      jak tu sie nie zgodzic:(

      calosc Alfabetu Wildsteina:
      www.rp.pl/artykul/78833.html
      • Gość: gg Re: Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 22:42
        Nic dodac nic ujac, to kiedy zaczynamy zbierac podpisy, zeby sie pozbyc dziada?
        • Gość: efw Re: Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.ghnet.pl 22.12.07, 23:13
          trzeba było zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów
      • Gość: kibic Re: Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.n4u.krakow.pl 22.12.07, 22:44
        Ale wyłazi z was prowincja.Podniecacie się zagranicą,daliście sobie wmówić
        mediom,że jesteśmy pępkiem świata.Cha,cha.
        Możecie mi wierzyć,że dziewięciu na dziesięciu nowojorczyków(amerykanów) nie wie
        gdzie leży Polska a co dopiero Kraków,ba oni mają blade pojęcie o Guggenheimach.
        Pan konsul niech się raczej zajmie sprawnym działaniem konsulatu w NY,gó..aną
        sprawę załatwiałem tam ok.2 m-cy!
        Jak dla was wyrocznią jest niejaki Wildstein,to się nie dziwię ilu tu frustratów.
        Majchrowski jest prezydentem,nie oglądającym się na tzw.środowisko,robi swoje i
        dobrze mu to wychodzi.
        Zdobądż się jeden z drugim na szczyptę obiektywizmu i zobacz we właściwym
        świetle dokonania władz miasta w ostatnim dziesięcioleciu.
        Życzę wam następnego prezydenta z prawicy,będziecie mieli powtórkę z
        rozrywki,jak za pana L.
        Panowie Gowin,Terlecki,Kracik,to jakiś żart.Dla nich - może poza tym ostatnim -
        najważniejsze sprawy to:lustracja,dekomunizacja,religia ,aborcja i pozostałe
        fobie prawicy.
        Życzę wesołej zabawy,mnie tu już nie będzie.
        • Gość: kibic Re: Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.n4u.krakow.pl 22.12.07, 22:51
          Pan administrator strony,nie zauważa,że jakiś zapalczywy grubianin obraża
          urzędującego prezydenta miasta,na forum poważnej gazety.
          Czy to zgodne z netykietą i dobrymi obyczajami?
          Czy nazywanie kogoś idiotą,to norma?
        • Gość: Krakowianin Re: Krakow w alfabecie Wildsteina IP: *.n4u.krakow.pl 23.12.07, 01:44
          A kto uznaje Krakow za pepek swiata?? Czy mieszkancy tego miasta
          nie maja prawa wyrazic swojej opinii nt. nieudolnego prezydenta?
          List pana konsula niejako przy okazji uwypuklil to, co widac golym okiem:
          marazm, brak wizji i inicjatywy, bylejakosc zarzadzania miastem, kolesiostwo
          (vide KSW) i poblazanie dla "sukcesow" takich specow jak p. Tajster. Wszystko to
          sklada sie na prezydenture prof. Majchrowskiego, ktory z calym szacunkiem dla
          jego uniwersyteckich osiagniec jawi sie z charakteru jako "cieple kluchy" i
          sprawia wrazenie dobrego wujka, ktory wszystkim obieca co im mile, a przy swoich
          od czasu do czasu przeklnie dosadnym (ale slodkim z jego seplenieniem) k*wa. A
          red. Wildstein po prostu trafnie okreslil status Krakowa i tyle; z wyrocznia to
          nie ma nic wspolnego.
          Gowin, czy Terlecki - radze lepiej przysluchac sie temu co mowia - w kazdym
          przypadku ich wypowiedzi dot. Krakowa i jego rozwoju brzmia sensowniej niz
          gawedzenie prof. Majchrowskiego (prof. zapewne ciekawiej moze mowic za to o
          historii doktryn politycznych i prawnych).
          Panu kibicowi nie musi zalezec, skoro go tu nie bedzie, ale niech nie odbiera
          innym prawa do wypowiadania sie nt. prof. Majchrowskiego i jego fatalnej dla
          miasta prezydentury.
          • Gość: cc Tylko Kracik IP: *.ghnet.pl 23.12.07, 09:39
            Jestem bankowcem i z perspektywy biznesu patrzę na rozwój miasta.
            Rozmawiam na co dzień z prezesami największych przedsiębiorstw w Krakowie
            (spółki giełdowe, itp). Proszę mi wierzyć że nie mają niczego dobrego do
            powiedzenia na temat UMK, wręcz przeciwnie - bierność, unikanie kontaktu, brak
            sensownych propozycji, NIC!

            Dla mnie prezydent to nie urzędnik tylko ambasador miasta. Od zarządzania
            powinien mieć sprawnych managerów, młodych i sprawdzonych wiceprezydentów ze
            świeżym spojrzeniem na miasto.

            Prezydent powinien jeździć po największych korporacjach na świecie (IT, banki
            inwestycyjne, nieruchomości, itp) z laptopem i prezentować jasną, ambitną wizję
            miasta z piękną historią i ogromnymi perspektywami. Tak to wygląda w dzisiejszym
            korporacyjnym świecie. on - lider ma odważną wizję, natomiast od codziennej
            pracy i wdrażania ma młodych managerów (a nie starych dziadków z rektoratu
            znudzonych wszystkimi i wszystkim) którzy dzięki ambitnej i sensownej pracy będą
            mogli się wybić dalej. Tak to działa i nie wstydźmy się tego - tylko ambicja
            ludzi prowadzi do "wielkich osiągnięć".
            Natomiast jak słyszę że nasz dziadek "nic nie musi bo on nie jest politykiem" to
            już wiem że nie będzie tu odważnego działania, odważnych wizji i konsekwencji
            wdrażania projektów. To "człowiek spełniony". Szkoda słów.

    • Gość: Krakus Bo prezydent nie lubi latać IP: *.chello.pl 23.12.07, 10:28
      zapewne pan Kasprzyk to czlonek pisu. My niekoniecznie musimy, jak
      pis, wchodzic amnerykanskim zydom.... jak to robil pis. Mamy i tak
      sile przebicia, a turysci z USA to margines turystow w Krakowie.
      Zreszta, ich sposob zachowania sie, brak kultury sa nam tutaj
      niepotrzebne. A ich pienidze- gros to zydzi, a ci sa neder skapi.
      Krakow calkiem dobrze zarabia na turystach krajowych i tych z Europy.
      • Gość: cc Re: Bo prezydent nie lubi latać IP: *.ghnet.pl 23.12.07, 14:45
        Krakus, zacznij myśleć trochę bardziej perspektywicznie. Na zwykłych turystach
        to może zarabiać Lanckorona, Kraków powinien myśleć o biznesie bo tu są
        prawdziwe pieniądze (CIT, PIT pracyjących tam, podatki od nieruchomości).
        Pieniądze z turystów są małe, mogą szybko zniknąć (mody się zmieniają) więc
        branża turystyczna nie jest przyszłością. No chyba że chcesz mieć drugie Krynicę
        albo Sanok...

        Trzeba myśleć o centralach banków, IT i innych bogaczy a nie o "Karczmie pod
        wielką solą".
    • Gość: Spokojny Re: Bo prezydent nie lubi latać IP: *.eranet.pl 23.12.07, 11:50
      Robić tylko to, co jest konieczne.
    • Gość: ja Bo prezydent nie lubi latać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 12:11
      mamy co wybraliśmy przykre ja głosowałem przeciwko majchrowi niestety wielu
      ośmieszyło Kraków przykre
      • Gość: cc Odwołajmy go! ,start w stycz,każda sobota,12.OO, IP: *.ghnet.pl 23.12.07, 14:55
        SUGERUJę ZBIERAć SIę CO SOBOTę, ZACZYNAJąC OD STYCZNIE, PUNKT 12.00 POD SKARBONKą.
        zbieramy podpisy!
        odwołajmy szkodnika!!!
        • Gość: J Re: Odwołajmy go! ,start w stycz,każda sobota,12. IP: *.n4u.krakow.pl 24.12.07, 02:40
          Piekna postawa obywatelska! :) Moze najpierw zorganizowac jakies forum na
          internecie?
    • Gość: q1s Bo prezydent nie lubi latać IP: *.ghnet.pl 23.12.07, 17:49
      lepiej niech ie jeździ
      nie mamy się czym chwalić
      poczekajmy z tymi wyjazdami na nowego prezydenta
    • Gość: krakus Bo prezydent nie lubi latać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.07, 21:04
      Ja bym sie nie zgodzil z teza, ze prezydent Krakowa nie ma pomyslu na promocje
      swojego miasta.Mysle, ze doskonale podwawelski grod promuje kamper na tablicach
      bodajze brytyjskich, ktory juz od paru dni zacumowal na Plantach przy ulicy
      Poselskiej. Turysci wyraznie pod urokiem naszego miasta ogrzewaja swoj domek
      generatorem wystawionym na zewnatrz. Na widok wozu nie reaguje rowniez straz
      miejska, bedaca wyraznie pod wrazeniem zauroczonych Krakowem turystow. A w Nowym
      Jorku taki numer by nie przeszedl. I kto tutaj lepiej promuje swoje miasto?
    • Gość: raf szukajmy Dutkiewicza dla Krakowa!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.07, 10:04
      To jest skandal. Ale w końcu to myśmy go wybrali. Obowiązkiem
      prezydenta jest pracować dla dobra miasta, a nie swojej szkoły.
      Przywilejem prezydenta jest mieć wizję miasta - pięknego, bogatego,
      dobrze zarządzanego. Jacek Majchrowski ma tylko wizj, jak by tu nie
      pracować, olewać obowiązki - podobnie jak na uczelni, otaczać się
      miernotami w stylu Twaróg lub Tajster.
      A Wrocław kwitnie!
      Szukajmy Dutkiewicza dla Krakowa!!!!
      • Gość: fvk Re: szukajmy Dutkiewicza dla Krakowa? IP: *.chello.pl 26.12.07, 23:55
        A po co nam koreańskie montownie, w którym kierownicy biją pracownice? Po co nam nadzór budowlany, który dopuszcza do użytku centra handlowe z instalacjami zrzucającymi fekalia na klientów? Po co nam łącznie 15 głosów w ciągu kilku lat bardzo kosztownych starań o Expo?

        Na jeden call-center Google, którym wrocławianie tak się szczycą, w Krakowie powstanie kilka podobnych (HSBC, UBS i inne). Wartościowsze centrum badawczo-rozwojowe było nie do wyjęcia z Krakowa.

        Dutkiewicz to wytwór PR. Dodatkowo jego famę nadmuchują lokalni politycy z innych miast, bo każdemu z nich marzą się łatwe wygrane bez dyskusji politycznej. 80% poparcia w wyborach to nie jest wynik możliwy do osiągniecia w rozwiniętej demokracji i w świadomym społeczeństwie obywatelskim. Takie rzeczy tylko za Bugiem i dalej.
        • Gość: J Re: szukajmy Dutkiewicza dla Krakowa? IP: *.n4u.krakow.pl 27.12.07, 00:57
          Wszystko fajnie, tylko czy te rzeczy, o ktorych piszesz to zasluga
          Majchrowskiego? Jesli cos jest jego zasluga, to to, ze nie czegos nie zepsul, a
          mogl - wystarczyloby zeby tylko sie za to wzial. Co do Wroclawia: sukcesem
          miasta jest to, ze pomimo braku takich warunkow jak Krakow, przyciaga duzo
          zagranicznych inwestorow i wykazuje tutaj wieksza dynamike niz Krakow. Google
          otworzylo centrum P-R, ale pewnie mogloby tez byc i call center - od przybytku
          chyba glowa nie boli. Ale to Wroclaw wykazal wieksza inicjatywe i chec do
          rozmow. Nasza administracja na maila odpowiadala 3 dni. Cala reszta sukcesow
          Krakowa jest dzieki temu, ze mamy kilka dobrych wyzszych uczelni i swietnych
          ludzi na miejscu (ktorych niestety ubywa-zasysa ich Warszawa albo zagranica), a
          co do inwestycji nie lepszych niz koreanska montownia - to chocby Galeria
          Krakowska, wybudowana jako pudlo z sepermarketem w srodku, na dzialce
          odsprzedanej Niemcom przez Tishmana, ktory nie mial cierpliwosci i ochoty placic
          lapowek i uzerac sie z naszymi decydentami. Inny przyklad stadion Wisly -
          projekt dobry na lata 80-te, oczywiscie zamowiony w pracowni genialnego a jakze
          pana Obtulowicza. Takich przykladow mozna znalezc wiecej... Nie twierdze, ze
          panaceum to Dutkiewicz, ale dobrze nie jest. A wybory na prezydenta spokojnie
          wygrywa sie i w tzw. rozwinietych demokracjach z wynikiem 80%.
          • Gość: fvk Re: szukajmy Dutkiewicza dla Krakowa? IP: *.chello.pl 27.12.07, 11:57
            Ja tylko chciałem zauważyć, że ów Dutkiewicz to wcale nie takie cudo jak się niektórym wydaje. Nie jest żadną tajemnicą, że wrocławski magistrat wydaje sporo pieniędzy na kampanie PR, w tym m.in. na monitorowanie forów internetowych i publikowanie postów wychwalających dokonania Dutkiewicza, któremu roi się prezydentura Polski. Prawdopodobnie te peany na krakowskim forum są sponsorowane.

            Kraków w chwili obecnej nie potrzebuje tandetnego gwiazdora czy pseudowizjonera (krakowska strategia rozwoju z poczatku lat 90. okazała się lepsza niż wrocławska, skoro Wrocław teraz próbuje to kopiować) tylko zwykłych, rzetelnych urzędników, których nie będzie nudzić ich codzienna mitręga, np. uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania. Z resztą krakowianie sobie poradzą.

            Majchrowski nie jest prezydentem z mojej bajki, ale akurat ten kloc przy Dworcu Głównym nie jego obciąża. W moim odczuciu to wina Goerlicha, który przyjął posadę w Tishmanie wbrew ewidentnemu konfliktowi interesów, Gołasia, który chciał się za to na Goerlichu odegrać oraz Pola, który zwąchał "wziatkę", ale się przeliczył.

            Stadion Wisły - cóż, brak konkursu architektonicznego. Ale to dawna sprawa, chyba także sprzed pierwszej kadencji Majchrowskiego. Teraz nie pozostaje nic jak toto wybudować na czas.
            Po drugiej stronie Błoń niedawno ogłoszono wyniki konkursu, a zwycięski projekt to kawał porządnej miejskiej architektury. Słupy schowane! Za Majchrowskiego rozstrzygnięto również konkursy na muzeum sztuki współczesnej i centrum muzyczno-kongresowe.

            W sumie Majchrowski jest dla mnie niejednoznaczny - z jednej strony Tajster, z drugiej Grażyna Leja. Z kolei mój wieloletni faworyt Janusz Sepioł najwyraźniej pogubił się w otoczeniu prezydenta i stąd poważna wpadka z fundacjami Guggenheimów. Trzeba mieć nadzieję, że nowy pełnomocnik ds. kultury poradzi sobie lepiej.

            PS. Można prosić o jakiś przykład tych 80%?
    • Gość: Jan Bo prezydent nie lubi latać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.07, 17:05
      Dlaczego Prezydent nie lubi latać? Przecież on nie ma na to czasu.
      Jakoś uwadze opinii publicznej umyka fakt, że Pan Prezydent poza
      dochodami z pełnienia funkcji prezydenta rok w rok deklaruje w swoim
      oficjalnym PIT roczne przychody z działalności dydatycznej i
      naukowej w wysokości ok. 400.000 zł. Tj. 33.000 zł miesięcznie. Czy
      osoba decydująca się sprawować tak odpowiedzialny urząd nie powinna
      zawiesić na ten czas pozostałej, choćby nie wiem jak prestiżowej
      działalności?? Kiedy Pan Prezydent ma czas na tak wszechstronną
      działalność naukową? Po godzinach? Przecież prezydentem trzeba być
      24 godziny na dobę!! No ale wystarczy spojrzeć na kwitnącą Krakowską
      Szkołę Wyższą żeby zrozumieć co jest przedmiotem prawdziwej troski
      Pana Prezydenta. A zepsuty drogowy układ komunikacyjny w obszarze
      wokół Szkoły wskazuje wyraźnie jak interes prywatny dominuje nad
      publicznym.
    • Gość: wariacja Majchrowski jest IP: *.ghnet.pl 25.12.07, 22:27
      ok. przynajmniej ma własne zdanie, a jego postawa wobec Amerykanów nie jest
      lizusowsko-służalcza.
    • Gość: J to ciekawe, ze artykul ten zniknal... IP: *.n4u.krakow.pl 27.12.07, 00:58
      to ciekawe, ze artykul ten zniknal z wykazu w dziale 'wiadomosci'. Trudno go
      rowniez znalezc przez archiwum GW...
    • Gość: kasia Bo prezydent nie lubi latać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 09:13
      Co Krzysztof Kasprzyk urzędujący w Nowym Jorku może wiedzieć
      o Krakowie , o tym co lubi a czego nie Pan Prezydent.
      Kraków jest jednym z najciekawszych miast Europy a to czy w Nowym
      Jorku coś o nas wiedzą wcale mnie to nie interesuje.
      Niech Pan Kaprzyk zajmie sie wypełnianiem obowiązków związanych z
      pełnieniem funkcji Konsula, a nie interesuje się tym co robi Pan
      Prezydent Majchrowski w Krakowie.
      Jedno jest pewne reprezentuje Kraków godnie.
    • precesja wybierzymy JM na 3 kadencję! 28.12.07, 17:56
      tak wspaniale rządzi ku własnej korzyści!
    • Gość: apas Bo prezydent nie lubi latać IP: 83.13.74.* 29.12.07, 23:58
      krakow-zasluguje-na-
      wiecej.blog.onet.pl/2,ID278236039,index.html - jeśli nie wchodzi
      usuń ewentualne spacje lub/i uzupełnij początek adresu!
Pełna wersja