plosiak 28.12.07, 22:59 Można rzec, że wyrok o charakterze precedensowym. W sumie jak się zastanowić, to faktycznie powód miał rację. Dobrze, że nie żyjemy w USA, bo tam odszkodowanie rozłożyłoby gminę na łopatki :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: regiius zlikwidować prawo autorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 23:09 Wolna kultura dla wszystkich! Nie, nie jestem komunistą, po prostu mam mózg... Odpowiedz Link Zgłoś
10svb Re: zlikwidować prawo autorskie 29.12.07, 07:08 Ciekawe, że ci co chcą zlikwidować prawo autorskie, najczęściej nic sami nie tworzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: regiuss Re: zlikwidować prawo autorskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 18:29 primo: 90% oprogramowania jakie tworzę/współtworzę jest udostępniane na licencjach GNU lub CC - więc kto jak kto, ja świecę przykładem secundo: choćbym i nic nie tworzył, polecam na przyszłość nie czynić założeń z góry na temat swoich rozmówców. bejbe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozonarodzeniowo Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.cg.shawcable.net 28.12.07, 23:10 Jesli nauczyciel to moze by tak poprawnie po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiStrz Re: Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.tkdami.net 29.12.07, 09:14 Co prawda wszyscy nauczyciele są nauczycielami polskiego, ale jeśli jest On wuefiakiem, to można Mu co nieco wybaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Co za sukinkoty. 28.12.07, 23:37 Dlaczego pieniądze ma dostac jakaś organizacja, a nie pokrzywdzony? Kiedy wymrą te nędzne kauzyperdy zatrudnione na etatach sędziów? ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
komandor_gruzel Re: Proces o prawa autorskie do trasy maratonu 29.12.07, 02:36 plosiak napisał: > W sumie jak się zastanowić, to faktycznie powód miał rację. Tak, jasne. Kiedyś obudzisz się w państwie, gdzie wysokość tonu własnego bąka będzie podlegała prawom autorskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc maratonczyk Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.socal.res.rr.com 29.12.07, 06:45 ja mysle ze Polska to kraj imbecylow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.chello.pl 29.12.07, 17:30 Powiem szczerze - to jest śmieszne! Ja należę do grupy tzw. twórców, ale mój pracodawca wciąż walczy z naszymi prawami autorskimi. Nie może ich nam całkiem odebrać, więc stara się je ograniczyć jak tylko się da i wciąż wymyśla nowe szykany. Oczywiście praw majątkowych do stworzonych utworów nie mamy żadnych. Chce nawet decydować o tym, jak (i czy w ogóle!) zostanie podpisany tekst mojego autorstwa! A prawnicy mówią... zgodzić się można na wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.chello.pl 29.12.07, 23:06 czasem warto znać prawo. Co innego majątkowe prawa autorskie, co innego osobiste. Tych osobistych pracodawca Ci odebrać nie może. Ktoś wyżej napisał że to skandal że pieniądze dostanie jakaś organizacja... - widocznie tego chciał powód. Inaczej organizacja by nie dostała. Na koniec, prosta uwaga: prawo autorskie nie chroni pomysłów. Tutaj prawnikom udało się przekonać sąd, że trasa półmaratonu jest dziełem... dziwny jest ten świat, ale niech i tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Proces o prawa autorskie do trasy maratonu IP: *.lama.net.pl 02.01.08, 00:29 Mój komentarz pod adresem: www.ap.krakow.pl/~raj/notka.php3?id=38 Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Proces o prawa autorskie do trasy maratonu 02.01.08, 09:43 " Czy można mieć prawa autorskie do trasy biegu maratońskiego? - To taki sam utwór jak inne - uznał tarnowski sąd w precedensowym procesie o prawa do przebiegu trasy dorocznego Bocheńskiego Półmaratonu Niepodległości" To moze by tak Grecy domagali sie praw autorskich do nazwy "Maraton"??? I moze uznac ze taki "polmaraton" to obraza ich historii? I odszkodowanie, odszkodowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia8 Re: Proces o prawa autorskie do trasy maratonu 03.01.08, 20:35 Bardzo dobrze, że powstają takie procesy. PIRACTWO I KRADZIEŻE CUDZYCH POMYSŁÓW to chleb codzienny. Niech więć prawo do własnych pomysłów i myśli będzie chronione. WRESZCIE!!! PS Sama jestem autorką wielu pomysłów, które mi ukradziono a na których mogłam np. zarobić niezłą kasę (nie mówiąc o słąwie, zaszczytach etc.)Jeden z moich "współpracowników" na moim pomysle zrobił kasę, zbudował firmę itd. A ja nie mogłam nic zrobić!! Nie miałam dokumentów, potwierdzeń autorstwa pomysłu. A więc brawo!! Niech zaczną się procesy dotyczące ukradzionych pomysłów. Odpowiedz Link Zgłoś