Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą

    • blanc Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą 05.01.08, 14:18
      Zapisywanie w sposób obcojęzyczny polskich nazw to wyraz kompletnego
      zakompleksienia niestety... Wszystkie tradycyjne rozumiane "wielkie" narody
      (chodzi mi o te ważne w historii) uparcie promują swoje oryginalne nazwy:
      Francuzi, Anglicy, Niemcy itd. itp. Tylko my musimy mieć problemy.

      Może niech krakowscy urzędnicy stosują nazwę dla Polaków - Stare Dobre
      Angielskie Miasto Cracow - lub dla "łestmenów" - "The Old Good English City
      Cracow" to będzie promocja totalna... bo przecież każdy, a już szczególnie
      Anglik będzie chciał zobaczyć stare angielskie miasto w tej części Europy...
      • Gość: Mieszkoi Krakooff- zakompleksione patalachy !!! IP: *.ppp.tiscali.fr 05.01.08, 14:26
      • Gość: eurofanatik Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.01.08, 00:40
        blanc napisał:

        > Zapisywanie w sposób obcojęzyczny polskich nazw to wyraz kompletnego
        > zakompleksienia niestety... Wszystkie tradycyjne rozumiane "wielkie" narody
        > (chodzi mi o te ważne w historii) uparcie promują swoje oryginalne nazwy:
        > Francuzi, Anglicy, Niemcy itd.

        Tjaaaa.... Dlatego mowimy Paris a nie Paryz, London a nie Londyn i Roma zamiast
        Rzym... Jest raczej dokladnie odwrotnie od tego co mowisz.
    • naprawdetrzezwy Catovice, Cielce, Costomloty i Cedzierzyn-Cozle są 05.01.08, 14:58
      za pisaniem przez C.

      A jak tam w Cracovie na Cleparzu? Lajconic na zamcu Vavelscim tez popiera? Zydzi
      na Caziemierzu też są za tą debilną formą...
      • Gość: antychryst Re: Catovice, Cielce, Costomloty i Cedzierzyn-Coz IP: *.gemini.net.pl 05.01.08, 16:05
        Niestety Katowice i Kielce miały tego pecha, że nikt nie pomyślał, by nazwać je
        po łacinie - przez "C", by zapożyczyć z łaciny ich nazwy do pozostałych języków.
        Kleparz to akurat łacińska Clepardia.
    • Gość: Mike Według twojej teorii IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.08, 16:12
      Stadion im Hitlera w Zabrzu powinien być zostawiony? no bo to przecież obca kultura tak nazwała
      • Gość: antychryst Re: Według twojej teorii IP: *.gemini.net.pl 05.01.08, 16:33
        Nie, bo nazwa się zmieniła. Gdyby zmieniono nazwę - dajmy na to - Londynu, to i
        to znalazłoby oddźwięk w języku polskim. Tu nie chodzi o obcą kulturę, tu chodzi
        o szacunek dla języka - w tym wypadku języka angielskiego.
    • Gość: lexusnexus Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:09
      to chyba efekt magistrackiego romansu Marcina i Izabeli;)
    • Gość: ooo Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.160.unknown.vectranet.pl 05.01.08, 17:31
      zeulandia.myminicity.com
    • Gość: goscUSA Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.socal.res.rr.com 05.01.08, 21:07
      jak wiem gwiazdy ze smahing pumpkins a moze watermelons beda
      rozczarowni nazwa,what a fuck is wrong with you people!!czy
      pumpkinsy sa z gwinei czy grenlandi co to za 'slawy', co to znaczy
      Cracow screen Festival, filmowy czy telewizyjny czy tez inny,
      dlaczego nie honorujecie Francuzow lub Rosjan powinien byc festiwal
      de Cracovie albo televidionny festival w krakowi, co za glupia banda
      megalomanow w tym Krakowie
    • Gość: zebur a Olimpiada była w Munchen? i będzie w Beijin? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 21:44
      skoro na całym świecie używa się nazw obcych w konkretnym języku,
      czemu mamy być inni? a więc w polskim Munchen to Monachium, Beijin
      to Pekin itd.itp. a w angielskim Kraków to Cracov. That's all.
    • Gość: eurofanatik Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.08, 23:11
      Nie rozumiem w czym jest problem. Jezeli sie mowi po polsku to mowimy Krakow,
      jezeli po angielsku to Cracow. Warszawa w wersjach angielskich funkcjonuje
      praktycznie wylacznie jako Warsaw i nikt nie ma z tym problemu. Wrecz
      przeciwnie - fakt istnienia odrebnej nazwy w obcym jezyku swiadczy o
      historycznych kontaktach i znaczeniu tego miasta, albowiem tylko wtedy taka
      odmienna nazwa ma szanse sie wyksztaltowac. Zauwazcie ile odrebnych nazw ma
      Paryz - co jezyk to inna!
      • Gość: eurofanatik Komedia... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.08, 23:22
        Ta walka z angielska nazwa przybiera komiczne wrecz efekty. Wlasnie wszedlem na
        strone miasta i w niemieckiej wersji jest Krakau, we francuskiej Cracovie a w
        angielskiej... Krakow! Czyli inne jezyki moga miec swoje wersje ale nie angielski!
    • Gość: Zei Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.hsd1.nj.comcast.net 06.01.08, 04:54
      Oczywiście, że Kraków!!!!
    • bron Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą 06.01.08, 05:39
      Co za różnica. Jedno i drugie dobre. Choć zaręczam że świat zachodni
      przynajmniej zna to miejsce pod nazwą Cracow. Cokolwiek innego może być mylące.
    • gregry Uważam, że w jednoczącej się Europie... 06.01.08, 05:56
      Uważam, że w jednoczącej się Europie, gdzie język angielski staje
      się uniwersalnym językiem ogólnonarodowym, jedyny ukłon, jaki możemy
      dać w stronę poszczególnych narodów, to wywrzeć nacisk na zachowanie
      oryginalnej i niezmienionej pisowni poszczególnych miast czy krajów.


      Zatem dla poprawnie politycznego Europejczyka, traktującego z
      szacunkiem poszczególne narody prawidłowym będzie oficjalne
      używanie słownictwa i wymowy takiej jak w poniższym przykładzie:

      The greatest European Cities. Kraków, München, Milano, Zaragoza,
      Bucureşti, Coфия itd.

      zupełnie jak na maps.google.com/

      zupełnie tak samo jak z imionami i nazwiskami ludzi.


      a europejski angielski alfabet powinien zawierać całą gamę
      europejskich znaków diakrytycznych. nieznajomość wymowy czy pisowni
      nazw własnych (brak umiejętności wyszukania informacji na temat
      poprawnej wymowy), powinna być uznawana jako błąd ortograficzny -
      fonetyczny
    • Gość: KIBIC_radomski Kraków czy Cracow? Urzędnicy nie wiedzą? IP: *.dc.dc.cox.net 06.01.08, 07:01
      bo nie znaja angielskiego albo uwazaja, ze dla dobra miasta nazwa Cracow moze
      czasem jest lepsza.

      Dyskusja calkiem bezprzedmiotowa gdy turysci z calego Swiata "wala" do Krakowa
      (Cracow). Jak zobacza Krakow a wymawiali/czytali Cracow to od razu zrozumieja,
      ze mozna pisac troche roznie a tak samo wymawiac. Wielka sprawa! Aby byc
      orginalnym a nie poprawnym jezykowo w jezyku amerykanskim artysci czy
      wlasciciele restauracji uzywaja innych liter do wymawiana tego samego slowa.
      Moze to byc czasem zabawne i mnie sie to podoba.

      Uwazam, ze obie nazwy sa fajne i powinny byc uzywane w zaleznosci od odbiorcy, a
      jak odbiorca inne jezyki to mu serwowac obie nazwy. Wiec pisac wtedy
      Krakow(Cracow) albo Cracow(Krakow) i wszystko bedzie jasne bez zbednego wyjasniania.
      • Gość: krakus Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy nie wiedzą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 00:11
        Bylbym ostrozny z ta lotnoscia przyjezdnych w odniesieniu naszego jezyka.
        Niedawno bylem swiadkiem jak dwie hebanowe pieknosci namawialy na Rynku
        taksowkarza na kurs do Czi Czi Kaka (chodzilo, rzecz jasna, jak wszyscy sie
        domyslamy, o Cichy Kacik. tak wiec problemy sa.
    • mg2005 Co na to ustawa o j.polskim ?... b/t 06.01.08, 08:32
    • Gość: tłumacz Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.autocom.pl 06.01.08, 09:03
      Jeżeli ma być po angielsku to Krakow. Taka była przez lata oficjalna wersja angielska, ale od jakiegoś czasu Polacy uparcie używają Cracow, więc i angielskojęzyczni zaczęli tak używać. W Angielskim nie ma żadnego odpowiednika naszej rady języka polskiego, więc nie ma jednej jedynie poprawnej wersji. Poprawność zależy jedynie od powszechności użyci i tego czy dana pisownia jest zrozumiała. Powstaje tylko pytanie, po co anglicyzować nazwę, która jest w lekko uproszczonej polskiej wersji całkiem zrozumiała i powszechnie zrozumiała? Czyżby to ciągłe kompleksy polskiego zaścianku, i potrzeba "uświatowienia"? Na świecie teraz jest trend wracania do pierwotnych, rodzimych nazw.
      A pomysł, żeby stosować obie nazwy to kompletny absurd, szczególnie jak to proponuje biuro promocji miasta. Jedną z podstawowych celów marketingu powinno być stworzenie rozpoznawalnej marki, jak marka może być dobrze rozpoznawalna, jak nawet nie wiadomo jak się nazywa?
    • krzyhacz jak jest w angielskim? 06.01.08, 09:29
      Nie będę się rozwodził co jest poprawne po angielsku, zamieszczam kilka linków:

      www.britannica.com/eb/article-9046190/Krakow
      googlesightseeing.com/2006/01/19/rynek-glowny-krakow/
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/4465954.stm
      edition.cnn.com/2005/WORLD/europe/04/08/pope.poland/index.html
      www.nationalgeographic.com/traveler/tw/0207/krakow/index.html
      www.lonelyplanet.com/worldguide/poland/krakow/
      Oczywiście możliwe, że największe stacje informacyjne na świecie czyli CNN i
      BBC, największy słownik języka angielskiego (Webster) i kilka największych
      organizacji turystycznych (Global Sightseeing, National Geographic i Lonely
      Planet) pisząc KRAKOW, się mylą co do angielskiej nazwy. Z pewnością nasi
      domorośli angliści, twierdząc że ma być Cracow, mają rację.
    • Gość: basia Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.01.08, 15:18
      Nie wiem w ogóle co to za pytanie. W wielu krajach różnie odczytuje
      się te same nazwy jak i różnie nazywa te same miasta. Ameryka nie
      jest centrum świata czy kosmosu by wszystko robić tak jak im będzie
      łatwiej. Zastanówcie się, czy ktoś wymaga by Amerykanie zamiast New
      York pisali gdziekolwiek Nowy Jork tylko dlatego, że ktoś tak woli?
      Nie ma o czym dyskutować, Kraków to Kraków, Wrocław to Wrocław a
      Szczebrzeszyn to Szczebrzeszyn itd. bez względu na to ile dana nazwa
      może obcokrajowcom sprawić trudności. W Polsce powinniśmy stosować
      nazwy polskie, a za granicą to już ich sprawa, byle każdy wiedział o
      co chodzi.
      Pozdrawiam :)
    • Gość: misiek25nh Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.chello.pl 06.01.08, 17:11
      Kim jest ta piękna Pani na fotce?
    • Gość: Nisz Pretensje do stołeczności? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:07
      Jest niepisana zasada, że tylko stolica ma tłumaczenie nazwy - a Kraków nią na
      pewno nie jest i nie będzie choćby sie zesrrrał!
      Poza tym prawie żaden anglojęzyczny nie używa nazwy "Cracow" lecz "Krakov"
    • Gość: Wiljeński Komu z Was podoba się Vilnius? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 19:09
      Kto ze mną pojedzie na wycieczkę do Vilniusa?
    • Gość: JANEK Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.range86-142.btcentralplus.com 07.01.08, 15:47
      UWAGA WSZYSCY KTÓRZY CHCĄ CRACOW MAJĄ SŁOME W BUTACH LOPATOLIGICZNIE
      TO JEST TAK JAK W OGLOSZNIACH przyjme do sprzatania z maturą JEST
      TO PRFANACJA WYKSZTALCENIA INTELIGENCJI KULTURY komuna dalam wam
      możliwosc zaliczenia wyksztalcenia i na tym forum to widac z
      redakcja na czele. amen.
    • Gość: aaa Re: Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.chello.pl 07.01.08, 22:50
      Gość portalu: mj napisał(a):

      > Zostawić Cracow, bo tak od dawna było w j. angielskim. Anglicy nazywają nasze
      > miasto "Cracow", więc trzeba pisząc po angielsku stosować tę pisownię.
      > Uszanujmy ich język. Jeszcze śmieszniejsi są Wrocławianie, którzy oburzają
      > się, że Niemcy nazywają ich miasto "Breslau"... To ich języki i ich prawo.
      >
      > Pozdr.
      > mj


      Wszystko się zgadza, tyle, że Wrocław nie reklamuje się na świecie pod nazwą Breslau. To tyle w tej kwestii, pozdr
    • Gość: emigrancik Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.range86-135.btcentralplus.com 09.01.08, 14:18
      Mieszkam od 2 lat w Anglii i kazdy angol, ktorego poznalem i jezeli
      rozmawialismy na temat mojego ukochanego miasta zawsze wyrazal sie KRAKOW.
      Tyle w tym temacie
    • Gość: Kala Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.navbul.com 10.01.08, 14:10
      Nad czym tu sie zastanawiac? W Polsce, polscy urzednicy powinny
      pisac Krakow, przeciez may alfabet lacinski. W innych krajach niech
      pisza jak chca, aby zrozumieli o co chodzi. Przeciez my tez piszemy
      Monachium a nie Muenchen, Nowy Jork a nie New York i wiadomo o co
      chodzi. I tak jest z innymi nazwami. Jasne, ze dla Niemca to bedzie
      Breslau, a nie Wroclaw, czy Stettin, a nie Szczecin.
      Nie macie powazniejszych problemow?
    • Gość: krakowianka Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.08, 21:10
      Jak amerykanie zaczną pisać Szikogo , to my Polacy będziemy pisać
      Cracow
    • Gość: poznaniak Kraków czy Cracow? Urzędnicy sami nie wiedzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.08, 21:26
      Ja proponuje nie krakow nie cracovia a CENTUSIóW ;)

      To bedzie super odzwierciedlenie mentalnosci rodowitych krak(cent)owian. :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja