Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami

IP: *.autocom.pl 04.01.08, 08:11
Może by się Pan Rusinek wziął do porządnej roboty?

Ten "sekretarz" noblistki który "podczepił" się pod sławę nie potrafi nic sam
dobrego wymyślić?

Przekleństwa dziecięce? Co to do k. jest?

Wymyślcie seksualne perwersje dziecięce, albo coś z beczki przestępstw.
    • Gość: Kszesno Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: *.3s.pl 04.01.08, 08:24
      Stasiu jak się wpienił, mówił: DEGEGABA DEGEGABA!

      =)

      Ale to tylko anegdota, którą będę opowiadać jeszcze z sześć razy w życiu. Nie
      widzę natomiast sensu zbierania tego typu wyrażeń. Kto oprócz autora skorzysta?

      Pozdrawiam.
      • Gość: xyz Re: Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 09:20
        a mi sie podoba. tworzy sie slowniki gwary uczniowskiej czy wieziennej czy lowieckiej, analizuje sie stylistyke ksiezy, bo to sa ciekawe zjawiska jezykowe, dlaczego nie przyklady jezyka dziecinnego? rusinka uwage zwrocily akurat takie slowa, ktore dzieci tworza w emocjach, ale ktore nie sa "brzydkimi" slowami, 100% kreatywnosci i zabawy slowem, i co w tym zlego? jezyk szkolny pod wzgledem poprawnosci politycznej nie jest wcale grzeczniejszy, a spisywanie tych powiedzonek zandego oburzenia nie wzbudza.
    • dementka Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami 04.01.08, 09:33
      A moim zdaniem to ludzie też tego pana wrabiają i wysyłają mu swoją
      własną twórczość.. Bo skąd biedne dziecko ma wiedziec co to mątwa, i
      ile ma okazji w sowim młodym życiu, aby się zetknąc z tym słowem?
      Grubymi nićmi szyte. Szkoda tego pana, opublikuje ksiażkę, a potem
      przyjdą sprostowania nadawców.
      • Gość: Abssinthe Re: Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: 193.128.166.* 04.01.08, 09:54
        hah, niekoniecznie dziecko musi wiedziec, co to jest matwa, zeby
        uzywac tego slowa jako 'przeklenstwa' :)

        na tej samej podstawie mozna powiedziec, ze niektore osoby powinny
        miec zakaz uzywania popularnego przeklenstwa 'ku.. mac', bo
        niekoniecznie wiedza, ze mac to staropolskie okreslenie matki....
        (pomijajac juz fakt wulgarnosci tegoz)
    • Gość: jolka Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: *.uwoj.gorzow.pl 04.01.08, 10:16
      A ja proszę o dodanie do zbioru straszliwego przekleństwa mojej 2,5-
      latki brzmiącego: KURCZE-MATKO!
    • Gość: joanna Re: Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: 83.238.246.* 04.01.08, 11:37
      O'Bama, mądralo, wyluzuj.
      Pan Rusinek wykładając na UJ z pewnością zajmuje się rzeczami
      bardziej poważnymi - w wolnych chwilach kazdy może robić co mu się
      żywnie podoba.

      Ponieważ kocham dziecięce neologizmy i uwiebiam rodzinne anegdotki
      przybliżające etymologię jakiegoś sformułowania to ta książka jest
      dla mnie!
      Ja jak byłam mała to mówiłam "Osiumpaka!" - cokolwiek miało to
      znaczyć... Moja siostra mówiła: "Gunina".
    • gusiak1983 Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami 04.01.08, 12:52
      jak dla mnie - pomysł świetny!

      uczy kreatywności, a przede wszystkim omijania wulgaryzmów w stresowych sytuacjach.
      a co do zastrzeżeń, że to twórczość głównie rodziców... może niektóre. ale
      wierzcie mi, dzieciaki mają o wiele lepsze pomysły niż stare rumple... ;p
      • Gość: dorosly Na przeklenstwo ciotki: Ty skur...synu!, moj kuzyn IP: *.netcologne.de 04.01.08, 13:37
        Na przelkenstwo ciotki: Ty skur...synu, moj kuzyn odpowiedzial:
        Jezeli ja jestem skur...syn, to ty kto?
        To dopiero zatkalo ciotke!

        Dzieci roumieja wiecej niz dorosli mysla...
        • Gość: xxx Re: Na przeklenstwo ciotki: Ty skur...synu!, moj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.08, 20:12
          Nie dziwi mnie to. Nigdy nie miałem wysokiego mniemania o Polakach
          mieszkających w Niemczech.
    • Gość: Moni Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: 64.254.235.* 04.01.08, 16:27
      moja siostra w wieku trzech lat lubila sobie rozne powiedzonka
      powymyslac, jak na przyklad: "Puknij serce bo zwariuje!" albo (nie
      mam pojecia co to znaczyc mialo): "Agu lagu to bedzie malu malu"
    • kati_p Re: Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami 04.01.08, 17:57
      Wąchaj stopy antylopy ;)
    • jolinka7 Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami 04.01.08, 22:02
      Mnie się pomysł bardzo podoba. Dawno się tak nie ubawiłam.
      Do zbioru mogę dodać dwa powiedzenia jednego z moich małych
      kuzynów: "wykapciowałem się" -tzn. przewróciłem się. Kolejne: "nie
      włosuj mnie" -tzn. nie tarmoś po włosach.
      Życzę powodzenie panu Rusinkowi. Książkę chętnie kupię.
      • Gość: gosc Re: Zasypali Rusinka dziecięcymi przekleństwami IP: *.net.upc.cz 05.01.08, 03:31
        aha i to wg. ciebie sa przeklenstwa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja