21 stopień zasilania u amerykańców...

15.08.03, 08:59
wydawałoby się, że w tak zidustrializowanym i perfekcyjnie zaprogramowanym
państwie, prozaiczny piorun nie jest w stanie zagrozic funkcjonowaniu...
a tu jest w stanie i to w kilku stanach...
u nas, w 79, to chociaz wyłączali najpierw informacyjnie na pięć minut, żeby
każdy mógł sobie przygotować świeczki...
;c)
    • swarozyc Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... 15.08.03, 11:04
      i ty przygotowales pare do uzytku wewnetrznego?
      Jakis ty inteligentny a zapobiegliwy...
      • Gość: 7 Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.08.03, 11:15
        nie wiem jak tam w szwecji, ale my w Polsce nie jemy
        swieczek
        • swarozyc Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... 15.08.03, 11:36
          Gość portalu: 7 napisał(a):

          > nie wiem jak tam w szwecji, ale my w Polsce nie jemy
          > swieczek
          '''''''''''''''''''''''''''''''''''''
          Ale my w Szwecji wiemy ze do wnetrza organizmu mozna wprowadzac rozne rzeczy
          nie tylko przez jame ustna, chlopczyno...
          • peteen Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... 15.08.03, 11:41
            wiesz to po kontaktach z michalem, mój ty szwedzki gejku ?...
      • peteen Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... 15.08.03, 11:27
        kiedy myślę o tobie mam wyłącznie atawistyczne skojarzenia...
        cieciu malinowy...
        • Gość: ja Re: 21 stopień zasilania u amerykańców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.03, 13:54
          ja pierdykam, macie poziom we dwóch; czy swarożyc odrazu musi byc pedałem? może
          to zoofil!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja