Gość: MJ
IP: *.multi-vision.pl
20.01.08, 23:45
Gdyby jego mama podpisała swój formularz (nawet wypełniony przez jej syna) to nie było by problemu. Całkowicie rozumiem pracowników urzędu. Skąd taki urzędnik może wiedzieć czy jego mama wogule widziała ten formularz z danymi? Po co ta cała afera?