Staranie o poprawnośc formy...

21.01.08, 12:28
czy większy sens ma "kolacja po ko(pu)lacji ?" czy tez na odwrót?
Pytam bo staram sie zadbac teoretycznie o poprawną forme ...no i
kiedy wino? Zanim, in tractu czy tez wyłacznie po dla lepszego
funkcjonowania organów trawiacych...
Ej jak mnie to meczy...a tak mi źle z tym byciem niepoprawnym...
trudny
    • gph cóż za pytanie 21.01.08, 12:56
      najlepsza z pewnością jest kopulacja bez kopulacji zamiast kolacji

      czyli coś co teraz niektórzy starają się wywijać.

      zresztą ja się nie znam, ale jakby europosła Czarneckiego zapytać,
      to pewno by wiedział..
      www.virango.pl/content/czarnecki-rysio-przypudrowal-pysio
      • krzychut Re: cóż za pytanie 21.01.08, 13:04
        Yntelektualysta Rysio w znajomości technik nagrywania dźwięku zatrzymał się
        wyraźnie na etapie magnetofonu "Melodia" (ej, kto jeszcze oprócz Rysia pamięta
        to muzealne urządzenie?). Stąd te trzaski i dźwięk przewijanej taśmy.
    • klaczkafiglaczka Re: Chyba najlepiej 21.01.08, 17:13
      Przy blasku świec i brzęku szkła najlepsza taka wersja by szła:
      kopulacja przy kolacji przy kolacji kopulacja, mała przerwa - krótka stacja (np. łyk wina) i ponownie kopulacja...
      • gosia.43 Nie ma reguły... 21.01.08, 18:24
        tak sobie myślę ,że nie ma tu gotowego schematu...bo wszystko to
        zależy od okoliczności , miejsca , czasu i tych konsumujących - jaki
        mają apetyt i..apetyt...:)
        a wino jak mi się zdaje - to może apetyt wyostrzyć , a znowu z
        drugiej strony zbyt wielka ilość ...osłabić...:)
        gosia
        • trudny2002 A jakze mi potrzebne sa te odpowiedzi 21.01.08, 18:37
          bo nie bez znaczenia jest fakt ( i to uwaga głownie kierowana do
          Krzychuta) iż ja fizyczny jestem i powinienem tłusto jadać.
          A całkiem na marginesie chcialbym wiedzić czy zbyt zimne wino nalezy
          podawac do galaret czy pieczystego?
          trudny
          • gosia.43 Fizyczny powinien jadać kalorycznie ... 21.01.08, 18:48
            a nie tłusto...:)
            a do galaret to chyba setka najlepsza a nie wino , to ostatnie pod
            mięsa i ryby...mogłoby być ..:)
            • wampir72 A takie mocno schłodzone 21.01.08, 19:03
              ... to białe - do serów pleśniowych i winogron... ja przynajmniej
              preferuję w lecie :-)))
              • gosia.43 W zasadzie tak.... 21.01.08, 19:13
                ale i do mięs białych wina białe , do ciemnych czerwone...i nie tak
                mocno schłodzone podobno..ale ja na ten przykład lubię wszelakie
                wino zimne..i trudno...:)
                gosia

                a sery i winogrono...palce lizać...:)
                g
                • wampir72 Re: W zasadzie tak.... 21.01.08, 19:15
                  Chłodzi się i czerwone - ciężkie, słodkie... ale za słodkim
                  alkoholem nie przepadam, to się nie znam...
                  • gosia.43 a jakże to ciężkie i słodkie do mięs?.....::) 21.01.08, 19:25
                    to przecież zamulenia można dostać...a zresztą i ja słodkiego nie
                    pijam ...:)
                    to przesłodzone to chyba do deserów prędzej ale tych ostatnich też
                    nie jadam...:)
                    za to do wszelkich warzyw pyszne jest czerwone wytrawne...:)
                    gosia
                    • wampir72 Czerwone wytrawne 21.01.08, 19:29
                      ... jest super do wszystkiego... Heurigenem np. popijałem ongiś nad
                      Dunajem i w Gumpoldskirchen "swojski" chleb ze smalcem i krojoną w
                      plastry cebulą + sól i dużo pieprzu... No, pycha... :-)))
                      • gosia.43 No popatrz...a ja akurat mam w domu 21.01.08, 19:35
                        taki smalec własnoręcznie zrobiony ze słoninki , karkówki , cebuli i
                        czosnku ..i do tego Zbójnicki " albo "Cygański " z Awiteksu...i
                        wcale tego nie piszę ,żeby Cię drażnic....:)
                        gosia
                        ale zdaje się ,ze odbieglismy od tematu i autor odpowiedzi
                        zadawalajacej nie otrzymał...:)
                        g
                        • wampir72 Re: No popatrz...a ja akurat mam w domu 21.01.08, 19:39
                          Autor nas zbeszta zapewne... chociaż, Twoja odpowiedź gdzieś tam
                          wyżej była całkiem na temat i zadowalająca... jakkolwiek dwuznacznie
                          by to nie brzmiało ;-)))
                          • gosia.43 bo ten autor..to zapewne dość 21.01.08, 19:45
                            wymagąjący gość jest...i właściwie ja też nie rozumiem , dlaczego
                            nie docenił mojej wypowiedzi i nie odniósł się do niej...:))
                            gosia
                            może jeszcze się zreflektuje....:))))
                            g
Inne wątki na temat:
Pełna wersja