Kto nie lubi nowohuckich junaków

IP: *.chello.pl 22.01.08, 21:44
Panie Pietrus od..... się pan od święta Nowej Huty. A panowie rajcy
krakowscy zajmijcie się rynkiem i podziemiami pod nim. Organizacją
Święta naszej dzielnicy niech zajmą się ludzie pokroju pana M.
Twaroga, czy pana Rasia. O charakterze imprez powinni wypowiadać się
tylko mieszkańcy naszej dzielnicy. Nie zakłamujcie historii.
    • Gość: nowohucianin A ja lubię Junaków!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.08, 23:23
      Właśnie dzięki Junakom powstała Nowa Huta, która jest moją małą
      Ojczyzną.
      Z wielką chęcią bym zobaczył w ramach obchodów marsz Junaków!!!
      Jestem dumny, że tu mieszkam i nie przeszkadza mi historia Nowej
      Huty - wręcz przeciwnie - miło sobie przypomnieć o dawnych czasach w
      których mniej się gadało a więcej robiło.
      Głosy typu: "wątków związanych z ideologią pierwszych lat Nowej Huty
      (plan sześcioletni, socrealizm) nie trzeba za bardzo eksponować"
      pochodzą od ludzi małostkowych i płytkich, którzy w życiu więcej
      zburzyli niż stworzyli.
      Szkoda, że usunięty został pomnik Lenina, który w chwili obecnej
      byłby niewątpliwą atrakcją mojej Dzielnicy. Dobrze choć, że mimo
      wielu krytycznych głosów na swoje miejsce wrócił czołg, który jest
      moim miłym wspomnieniem z dzieciństwa.

      Panom radnym, którzy chcą z Nowej Huty zrobić Betlejem dziękuję
      serdecznie i radzę zdać się na głosy i propozycje mieszkańców,
      ponieważ jest to Ich święto i to właśnie Oni powinni decydować co
      jest dobre a co złe.

      A tak nawiasem mówiąc, to... gdyby 60 lat temu Kraków miał część
      tych radnych, którzy szerzą defetyzm i chcą na siłę zmieniać
      historię - to w chwili obecnej zamiast Nowej Huty byłby tu krater
      jak po upadku meteorytu.
      • Gość: Marcin Re: A ja lubię Junaków!!! IP: *.icpnet.pl 23.01.08, 08:18
        W pełni się z Panem zgadzam. Dodam jeszcze, że gdyby 60 lat temu
        prezentowano takie podejście do historii jak obecnie, to Nowa Huta
        zostałaby zbudowana na miejscu historycznych dzielnic Krakowa, a nie
        na jego obrzeżach. W imię "walki z zakłamaniem historycznym"
        oczywiście :( Historia Nowej Huty jest, jaka jest, i nikt nie ma
        prawa jej wymyślać na nowo.
    • gregry no to wszystko jasne "...wymiar gloryfikujący..." 22.01.08, 23:47
      • gregry dodam jeszcze... 22.01.08, 23:55
        Kiedyś Nowa Huta była symbolem walki o wolność

        dziś staje się symbolem walki o samą siebie
      • Gość: 3po3 Re: no to wszystko jasne "...wymiar gloryfikujący IP: *.chello.pl 23.01.08, 02:22
        Gazeta Wyborcza 19-20 stycznia 2008 ŚWIĄTECZNA.
        "Zmienia się Polska Michnika"
        ... Adamie szczególnie wdzięczny jestem Ci za te piękne i wzniosłe słowa o ludziach "Solidarności", którzy jak Lech Wałęsa, Zbigniew Bujak czy Władysław Frasyniuk pomogli mi uwierzyć, że Polską może znów rządzić rozum nie klasy robotniczej, lecz rozumniejszych.
        Andrzej Wajda
        ----------
        I oto chodzi - ROZUMNIEJSZYCH !!!
        Wielkie dzieła zawsze budowali najmniejsi
        najmniejsze ci, którzy uważali się za największych
      • Gość: oko DZIĘKI !!! no to wszystko jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:56
        Po przeczytaniu tego artykułu oraz polecanych
        przez "grego"np."Supermarket w kinie Świt" dorzucam swoje trzy
        grosze."spereo" wypływa z Ciebie i to bardzo,gorycz popularności
        Twaroga.Sam to osobiście obserwowałem w swojej dzielnicy,gdy
        przez kolejne trzy kadencje byłem bardzo zaangażowany na rzecz małej
        społeczności a mieszkałem w niej 30 lat.Dobra rada polega na tym,że
        nie należy tracić czasu i energii na wzajemne szukanie tego co
        dzieli a na to co łączy.Optymiści żyją tyle samo co pesymiści ale za
        to weselej.A łączy sprawa rozwoju wszystkich 5 dzielnic.Inicjatywy
        pana Maćka/kino Sfinks/,gdy był w RMK i obecne oraz
        doświadzenie "grega" piszącego na tym forum i nie tylko,jak również
        przemyślenia i obawy "carlo" a nawet kontrowersyjne wypowiedzi
        niektórych radnych RMK mogą po tzw."burzy mózgów" w dyskusjach a
        dlaczego nie w klubie 1949 czy w "Łazni",pomóc nam wszystkim
        spojrzeć na cały Kraków-INACZEJ.
    • Gość: ptok Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.chello.pl 22.01.08, 23:50
      Nie eksponować? To znaczy zakłamywać historię? Nie eksponować
      socrealizmu? To chyba trzeba Nową Hutę wyburzyć.
      Historię trzeba pokazywać młodym taką, jaka ona była. A tu
      znaleźli się debilni upiększacze. Ciekawy jestem kto tą Nową Hutę
      wybudował jak nie junacy, SP i biedota wiejska zjeżdżająca tutaj z
      całego kraju, dla której praca tutaj i mieszkania "od ręki" były
      niebywałym awansem społecznym. To między innymi moi przodkowie, a
      propozycje p. Pietrusa są brakiem szacunku dla nich jak i ich
      wysiłku i zaangażowania.
      Znalazł się następny zaklinacz rzeczywistości.
    • Gość: ajma Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: 62.180.244.* 23.01.08, 09:33
      Nie urodziłam się w Nowej Hucie. Nawet nie jestem jej mieszkańcem.
      Może, dlatego łatwiej mi spojrzeć na historie Nowej Huty.
      Nie wolno zapominać o mieszkańcach Nowej Huty, o przodownikach
      pracy, którzy ją budowali. Nie można zapominać, że byli ludzie,
      którzy wierzyli w hasła, którymi wówczas ich karmiono. Po wojnie
      chciano wierzyć w lepszą Polskę.
      Za dobrą pracę otrzymywali nie wiele. Czasami dyplom i przysłowiowy
      uścisk dłoni. A teraz powinno się o nich zapomnieć? Nie było warto?
      Przecież to był wysiłek i pasja tworzących ją ludzi.
    • makabi Kto nie lubi nowohuckich junaków 23.01.08, 09:58
      To, ze nawiedzenie prawicowcy będa chcieli zrobić swoj show antykomunistyczny
      nikogo nie powinno dziwić. Całę szczeście, ze historia kroczy swoimi włąsnymi
      trasami i ma gdzieś prawicowców i lewicowców, którzy podchodzą do niej
      wybiórczo. Czyz ci sami "działącze" nie zarzucali PRLowskim naukowcom
      eleminowania z historii Polski wątków niekorzystnych dla włądzy ludowej?

      A czyż zachowania tych prawicowych działączy nie przyppominaja walki laickich
      krajów Europy zachodniej o usunięcie odniesienie do Pana Boga w preambule
      projektu konstytucji europejskiej?

      To nie działącze partyjni i ideologiczni wybudowali NOWą Hute. Człowiek z łopatą
      w dłóniach stojący w gumofilcach zanurzonych w błócie i brudnym waciaku miał
      gdzieś ideologie. Była praca i poczucie wykonywania czegoś ważnego w zrujnowanym
      wojna kraju. Ideologia zajmowali sie panowie przy biurkach w komitecie i ci prz
      okrągłych stolikach w opozycyjnych salonikach.

      Ci, o których panowie prawicowcy chą zapomniec wybudowali to miasto. Dla nich to
      sa mury, które pamieają przed tynkowaniem, doły niekoniecznie przypominające
      fundamenty i kolejki po zimny obiad w środku zimy. TYlko wtedy panowie
      prawicowcy zdobywali wiedze antykomunistyczna i uczycli sie dzielić ludzi w imię
      ideałów chrześćijańskich na tych co są dobrzy i na ytch co są niedobrzy.

      Panowie. Za kilkadziesiąt lat jakieś nastęne ugrupowanie was też tak
      potraktuje, a wy bneziecie oczekiwać, ze na 100lecie Nowej Huty przyznają wam
      miejsca w trybunie honorowej centrlanych obchodów rozcnoicowych.

      MOżecie nielubić ideologii która spowodowała powstanie tego miasta. Ale ono
      istnieje 60 lat. Jest starsze od wiekszośći z was, nawiedzonych działączy
      antyPRLowskich. Uszanujcie to. Oddanie pokłónu nastolatkom pracującym niemalże
      nieowlniczo w imię iluzji należy sie szaczunek i należy sie uznanie. Tego wymaga
      dziedzictwo historii a nie ideologia.
      • Gość: oko Patrzą w przyszłość widzieć i.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:21
        Oddzielić ideologię od budowania zrębów demokratycznego państwa po
        okresach pańszczyzny i socjalizmu,który powstał /socjalizm/ dzięki
        istnieniu tego pierwszego /pańszczyzna/, to obowiązek dla zachowania
        historii dla potomnych i nie łaczyć z dalszym,koniecznym rozwojem
        tej pięknej dzielnicy ale skupiać wokół Nowej Huty i obrzeży ludzi
        Jej życzliwych.
    • Gość: shuty Re: Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 09:58
      Zaorać Nową Hutę !!!! Żylem w tym skansenie prawie 30 lat , dziś jak wracam do
      rodzinnej dzielnicy widzę kolejne beznadziejne pokolenia nastolatkow pijacych
      na ławkach na Krakowiaków, Górali, Szkolnym itp. Przybyło tylko trochę
      kościołow, mentalnośc nowohuckich meneli sie nie zmienia
      • Gość: Misiek ciebie trzeba zaorać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:13
        A pan wielki szybko odcina się od swoich korzeni. Teraz pan żyje
        pewnie na innej planecie, gdzie wszyscy ludzie są szczęśliwi i
        życzliwi dla siebie.
        Niech pan zdradzi czytelnikom, gdzie jest ta kraina mlekiem i miodem
        płynąca przy której Nowa Huta jest "skansenem".
        Albo może niech pan już lepiej nic nie pisze na tym forum, bo swoim
        poziomem przynosi pan większy wstyd Nowej Hucie niż Ci menele ze
        swoją mentalnością.
        Nie pozdrawiam!
      • peteen Re: Kto nie lubi nowohuckich junaków 23.01.08, 11:55
        i co, też wyrosłeś na menela?
    • Gość: giovan Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 10:42
      Pietrus przegina, jakim on prawem ma decydować o tym co pokazywać?, historia
      jest jaka jest i na tym polega jej urok, a to co chce zrobić nazwałbym
      manipulacją faktami...
      moim zdaniem należy pokazać całość dziejów tej dzielnicy począwszy do początków
      jej budowy, rozwój i późniejszą walkę z systemem komunistycznym, która to miała
      miejsce w naszej dzielnicy w kraków może nam tego pozazdrościć tylko! :)
    • helenka17 Zaczęło się nerwowe poszukiwanie korzeni 23.01.08, 11:13
      Jak się tak czyta Państwa rewelacje,
      to człowiek natychmiast przestaje się dziwić, dlaczego ten kraj wygląda tak,
      jak wygląda.
      Dlaczego uroczy ustrój realnego socu, który większość z tu obecnych pamięta WYŁĄCZNIE z opowiadań rodziców i dziadków
      odnosił w tym przegranym kraju takie sukcesy.
      No jakże miał nie odnosić.
      Przecież był dla Państwa PT Przodków
      źródłem wszelkiej szczęśliwości.
      A gdyby nie ta głupia "Solidarność"
      to jeszcze byłoby pięknie
      i wszyscy mieliby po równo.
      Bo tak przecież miało być.

      Znawca niebieskich i czerwonych autobusów daje popis ciężkiego leninizmu
      Zapewne nawet bez świadomości tego, kto był jego mistrzem.
      Gloryfikują Państwo en bloc
      kryminalne przestępstwo na masową skalę dokonywane,
      i to dokonywane przy pomocy organizacji przestępczej o nazwie PRL.

      Tymczasem jeśli organizacja przestępcza jest duża
      to jest ją łatwiej zauważyć (bo duża) a nie trudniej.
      Z tego powodu,że jest duża, nie przestaje przecież być przestępcza.
      Niby proste.

      Junacy
      dziesiątki tysięcy ludzi okradzionych z wyników swojej pracy
      za których podatki
      nie pytając ich o zgodę
      wybudowano wynalazki skracające życie ich
      ich dzieci
      i wnuków.
      Nauczono ich chlania na masową skalę.
      Nauczono, że mieszkanie można "dostać"
      (i tak wam już zostało - junacy),
      a nie,że praca Wasza jest tyle warta, że można to mieszkanie za tę pracę kupić.
      I że ono już nie będzie należało do "spółdzielni", czyli
      bandy czerwonych świń o ubeckim rodowodzie
      ale do WAS.
      Nauczono Was, że w pracy liczy się norma ilościowa-
      a jakościowa, to są jakieś burżuazyjne przesądy.

      Za monstrualne pieniądze (które podówczas można było przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego)
      finansowano kretyńską ideologię, po której ślad nawet nie pozostał,
      wyjąwszy rezerwaty w rodzaju Korei, Kuby, Białorusi.
      Bez cienia refleksji
      na dziesięciolecia wpakowano część polskiego przemysłu
      w archaiczne wynalazki rodem z wczesnych Sowietów.

      Jednocześnie udało się zbudować przepiękną dzielnicę - ba, całe miasto. Nawiązujące wprost do założeń barokowych.
      Świat przyjeżdża je teraz oglądać.
      Następnie w latach 70-tych ubiegłego wieku
      schrzaniło się urbanistykę tej dzielnicy dokumentnie.

      Mieszka dziś w dzielnicach UWAŻANYCH za Nową Hutę ok 200.000 osób
      A wpisów na tym forum jest (w tej chwili) JEDENAŚCIE.
      Może da to Państwu cokolwiek do myślenia?

      H.
      • Gość: Misiek Brawa, wielkie brawa dla pani Helenki!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 11:43
        A teraz pani Helenko pora na południową porcję leków i szybciutko, szybciutko do
        łóżeczka!!
        • Gość: :> pomysl z U2 mnie rozbawil :) IP: *.betanet.pl 23.01.08, 11:49
        • helenka17 Boli, boli... 23.01.08, 12:12
          wiem, że boli. To zawsze boli, jak sobie człowiek to i owo uprzytomni.
          Kup sobie taborecik.
          To Ci poszerzy horyzonty.
          Pa.
          EOT

          H.
          • Gość: Misiek Re: Boli, boli... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.08, 13:01
            Boli, boli – jak czytam durne przemyślenia rozdętego balona, ubrane
            w piękne słówka. Widzę, że ma się pani za jednostkę lepszą,
            mądrzejszą, której słowa wg. pani wewnętrznych przemyśleń brzmią jak
            wyrocznia i nie podlegają żadnej dyskusji.
            Obraża pani uczciwych ludzi a tymczasem jest pani próżna i pusta jak
            bęben!!
            A swoimi przemyśleniami niech się pani podzieli np. z pielęgniarką,
            nauczycielką, policjantką, kasjerką pracująca np. w TESCO, itd. i
            niech pani im wmówi, że ich praca jest warta tyle pieniędzy, że
            powinny sobie za nie już dawno kupić własne mieszkanie a nawet dom a
            nie liczyć na cud zwany często TBS-em.
            I przy okazji niech im pani też wmówi, że za ich uczciwą pracę
            powinni otrzymywać wynagrodzenie pozwalające żyć godnie i spokojnie!!
            Wspomniane przez panią pieniądze nie poszły na marne – powstała Nowa
            Huta, kombinat i wiele innych rzeczy, które w obecnych czasach nigdy
            nie powstaną, ponieważ teraz pieniądze są rozkradane na bardziej
            pożyteczne cele ( kościoły, wille rządzących, nieprzemyślane
            inwestycje, które przynoszą straty itp.).
            A nawiązując do norm jakościowo – ilościowych to zapraszam do Nowej
            Huty. Domy tu mają 60 lat i są w lepszej kondycji niż budowane 5 lat
            temu cuda z betonu...
            W dalszym ciągu nie pozdrawiam ale życzę szybkiego powrotu do
            zdrowia!!
            • helenka17 Szukasz sobie partnera do rozmów? 23.01.08, 13:23
              To nie tu. Szukaj dalej.

              Pa.

              H.
              • Gość: John Re: Szukasz sobie partnera do rozmów? IP: *.171.140.82.crowley.pl 23.01.08, 16:47
                W tobie ma ktoś szukać partnera do rozmów - nie kadź tak sobie.
                Jesteś jedną z najbardziej zadufanych i zakompleksionych osób na tym
                forum. Usiłujesz wszystkich pouczać i wszystkim narzucasz swoje
                zdanie.
                Forum to nie jest najlepsze miejsce do leczenia swoich kompleksów
                marna marnoto.
                A wyszukane słownictwo nie jest w stanie zakamuflować twojej pustki
                graniczącej z bezkresną głupotą.
                • helenka17 A na końcu 23.01.08, 17:05
                  dopisz koniecznie "du-pa". Będzie do kompletu.
                  No i tak.

                  Pa.

                  H.
      • Gość: beata Re: Zaczęło się nerwowe poszukiwanie korzeni IP: *.chello.pl 23.01.08, 12:35
        Uważam,że nie ma Pani prawa obrażać mieszkańców Nowej Huty,chciałam Pani
        przypomnieć,że ta głupia Solidarność miała wpływ na przemiany całego kraju,a
        nowohucianie mieli ogromny wpływ na to.To nie wina ludzi, że pracowali za parę
        groszy w warunkach urągających człowieczeństwu.Moje pokolenie ma ogromny
        szacunek dla pracy Tych ludzi.Ja i moje dzieci gimnazjaliści nie wstydzimy się
        Nowej Huty,tu żyją ludzie uczciwi i pracowici,szkoda , że ma Pani tak spaczony
        obraz społeczności nowohuckiej.
        • helenka17 Oj Pani Beato 23.01.08, 13:14
          ...i co ja mam Pani odpisać?
          Ja nie mam spaczonego obrazu społeczności nowohuckiej.
          Założyłam natomiast, że Pani rozumie co to jest tzw sarkazm.
          W szczególności wiem dokładnie, że "Solidarność" nie była głupia.
          Podobnie jak i Pani mam szacunek do ludzi, którzy za parę groszy pracowali poniżej ludzkiej godności. I zostali oszukani.
          Jestem także pod wrażeniem społeczności nowohuckiej z wielu innych powodów, na których opis nie ma tu miejsca.
          Ogólnie nie ma powodu, by się Nowej Huty wstydzić.
          Każdy przecież stara się budować w sobie szacunek do miejsca, z którego się wywodzi. Jest to elementem szacunku dla samego siebie.

          H.
      • gregry helenka... 26.01.08, 09:20
        > kryminalne przestępstwo na masową skalę dokonywane,


        pamiętaj, że nawet zwierzę, kiedy będziesz je kopać, bić i morzyć
        głodem, to Cię w końcu pogryzie

        I wiesz co? nikt nie będzie się litował nad takim Panem. Właściwie,
        to mądrzy ludzie wymyślili dziś, że za to idzie się do więzienia.
        Szkoda, że takich praw nie było wcześniej (zanim nastała komuna)

        a drugi człowiek, to jednak trochę więcej niż czworonóg - ma rozum .
        Całe szczęście, że większość mniej zamożnych i mniej wykształconych
        ludzi była zawsze głęboko wierząca i potrafi wybaczać, bo ludzie
        potrafią gryźć bardziej niż zwierzęta.


        Ale zawsze znajdzie się kilku głupich lub oszalałych, którzy na
        podstawie mądrych przemyśleń innych ludzi (zniesmaczonych sytuacją),
        stworzą własną utopijną ideologię, i pociągną za sobą wszystkich
        uciśnionych - przez co wszyscy dostają równo po pupie (mowa o
        komuniźmie)



        BTW
        kolejny pozytywny aspekt przy okazji:
        w Nowej Hucie przytłaczająca większość to ludzie wierzący. Czy tym
        bardziej nie kłóci się to z etykietą z napisem "swołocz" jaką nam
        przyklejacie?

        Myślę, że żaden religijny Krakus nie pomyśli o drugim religijnym
        człowieku z Nowej Huty w tych kategoriach. Bo doskonale zna klimaty
        wiary i wie, że jedno z drugim nie trzyma się kupy.


        To jest właśnie problem - że w czasach komuny ludzie byli bardziej
        wierzący niż teraz. Nie twierdzę, że ultrareligijność, to to, co
        jest najlepsze dla człowieka, ale na pewno byli bardziej ułożonymi
        ludźmi, niż obecnie - kiedy wychowuje ich chaos (a ataki, jakie
        właśnie komentuję, pochodzą z jego źródła, skarbnicy przykładów,
        których nie należy powielać - a które, niestety stały się główną
        atrakcją do naśladowania po upadku komunizmu i zaścianka [zło,
        przemoc, itd. jest po prostu cool, a przynajmniej było przez
        ostatnie 19 lat {chwała miastom świata - zwłaszcza kinematografii
        amerykańskiej}])
    • Gość: ptok Re: Helenka IP: *.chello.pl 23.01.08, 13:10
      Helenka pisze:

      "Junacy
      dziesiątki tysięcy ludzi okradzionych z wyników swojej
      pracy..........."

      a jednocześnie:
      "Nauczono, że mieszkanie można "dostać"
      (i tak wam już zostało - junacy),
      a nie,że praca Wasza jest tyle warta, że można to mieszkanie za tę
      pracę kupić."

      To zdecyduj sie wreszcie. Okradziono ich, czy nie?
      Słuchaj tych, którzy przedstawiają sprawę pod wpływem własnego
      doświadczenia. Tam się wsłuchaj, a nie w brednie ideologiczne.
      A co będzie jak za kilka lat naczytasz się innych, w danym
      momencie " jedynie słusznych pogladów"?


      • helenka17 Upps 23.01.08, 13:20
        "Słuchaj tych, którzy przedstawiają sprawę pod wpływem własnego
        doświadczenia."

        Bo dzięki temu, że oni to przedstawiają, to automatycznie mają rację?
        Ciekawy punkt widzenia.
        Zachęcam do lektury słownika łacińskiego:

        Nemo iudex in causa sua

        H.


        ITBBNT
    • Gość: GUMIOK Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 13:31
      ...PROPONUJE POWRÓT DO TEMATU ...
      PO MOJEMU TO LUDZIE Z HUTY POWINNI DECYDOWAĆ JAK CHCĄ UCZCIĆ
      ŚWIĘTO 60 CIO LECIA ISTNIENIA MIASTA.

      PS. LUDZIE Z KRAKOWA JUSZ POKAZALI NA CO ICH STAĆ W UBIEGŁYM ROKU
      ORGANIZUJĄC ŻENUJĄCE OBCHODY 750 LECIA SWOJEGO MIASTA...
    • stasieczek5 Kto nie lubi nowohuckich junaków 23.01.08, 14:52
      Pewnie...
      Najlepsze uroczystości to takie, które pokażą walke z komunizmem,
      obronę krzyża, budowę kościołów, pielgrzymkę ( wiemy o kogo idzie),
      a przede wszystkim pokazać tą krainę miodem i mlekiem płynącą jaka
      były wsie Mogiła, Krzysztoforzyce itp.
      Jak w tych latach walki można było postawić zakłady pracy, całe
      miasto itp. Kto to zrobił ? Krasnoludki.
      I one same korzystały ze szkół, mieszkań, huty i innych
      przedsiębiorstw, bo żyjąca na tym terenie ludność była wykształcona,
      bogata, zasobna. Po prostu raj, który zniszczyły "krasnoludki-
      komuchy" !!!
      A na uroczystośc zaprosić - koniecznie - tylko pupuratów i czarnych,
      PIS-iorów, IPN i tzw. Waaadzę. No i Jasia - Premiera z Krakowa -
      ROKITĘ, aby wygłosił główny referat !!!
      Udanych uroczystości !!!
      • helenka17 O Mamo 23.01.08, 17:18
        Gdzie też Państwo się przechowali z tym swoim socem?
        Chyba w lodówce.

        H.
    • Gość: Baton Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.chello.pl 23.01.08, 14:55
      Jeżeli organizuje sie urodziny to przeważnie zajmuje sie tym
      solenizant, tak więc adekwatnie do tego myśle ze te obchody
      urodziniowe powinny poprzedzic faktycznie jakieś spotkanie które by
      dało obraz oczekiwanych rezultatów. Juz teraz mam przeczucie że te
      obchody zakończą sie jakimś marnym festynem w alei Róż i oklepanymi
      formami celebracji. Ciekawie zapowiada sie projekt Wu -Hae ,tak samo
      dobrze byłoby gdyby kombinat dołożył starań aby te obchody były inne
      niż dotychczas. Otwarcie zakładu, dołożenie sie finansowe. Pan
      Pietrus to jak dobrze pamiętam startował z list Bieńczyc lub Czyzyn
      bo obiecywał szybkie połączenie kolejowe z cetrum do huty na bazie
      istniejącego juz do EC Łęg :) ,super to niech sobie o tym przypomni
      a nie o ludziach którzy ruszali z całej Polski w poszukiwaniu
      lepszego życia. Podobny etos miała Gdynia w II RP gdzie też cała
      Polska budowała miasto,polecam obejrzeć film Czarne Diamenty z
      1938r. pordukcji polskiej jaki tam jest wydźwięk a nie było to
      jeszcze czasy Polski Ludowej. A helence proponuje vervex i dobranoc
      chyba ze woli terapie szokową i przyjechać do huty i pobyć tu
      tydzień. A zreszta pewnie juz wie ze w jej egzaltowanym życiu gdzieś
      na Krowodrzy w domu z dwudziestolecia międzywojennego w stylu
      dworkowym ktory budowali robotnicy Grzegórzek w jej rodzinie
      znalazła sie perła robotnicza.
      • helenka17 Czy ktoś może zadzwonić po tłumacza? 23.01.08, 17:00
        z pewnością by się przydał.
        Bo ani mój zacny czytelnik wiele nie zrozumiał, ani ja - nic zgoła.
        Kodowanie zbyt głębokie. Są oczywiście i tacy, którzy nazywają to dosadniej.
        Słowem:
        1.nie ucz psa szczekać
        2. nie porównuj etosu Gdyni (niepodległe państwo, kwiat myśli technicznej wolnej
        Polski, dominacja niemieckiego Gdańska) - z hecą pt Nowa Huta - bo się
        ośmieszasz. Nowa Huta nie odnotowała np nigdy zjawiska w postaci mieszkańców
        ulic Mickiewicza, Kasprowicza czy Sienkiewicza.W Gdyni oczywiście. Jako bywalec
        Gdyni z pewnością wiesz, co mam na myśli.
        3. Nie wiesz, ile czasu przepracowałam w tej przepięknej dzielnicy (z kombinatem
        włącznie),i ile musiał byś się narobić,żeby kiedyś wiedzieć o tej okolicy tyle,
        ile ja dziś. Ogólnie wiesz dość mało - widać po stylu ataku.
        4. vervex który mi proponujesz nazywa się w istocie FERVEX - jak sądzę. Ale
        tego, jak rozróżniać to, co się usłyszało, od tego co się zobaczyło - w
        internecie nie podają )c:

        5. Tajemnicze projekcje dotyczące przygód na Krowodrzy i Grzegórzkach winny być
        - jak sądzę - skierowane do kogoś innego. Ale błądzenie nie jest grzechem. Wiedz
        jednak, że w czasach XX-lecia robotnicy budowlani nie wywodzili się w większości
        z Grzegórzek. Niemniej jednak kierunki Twojej nienawiści są jasno wykreślone - i
        czeka Cię dożywotni koszmar: niemożliwe do zaspokojenia aspiracje w kierunku
        tego,czego się nienawidzi - i nie osiągnie.
        6. solenizant to ten, który ma IMIENINY, a nie urodziny.
        7. "kombinat dołożył starań..." ach jakaż myśl kapitałotwórcza w tym zdaniu się
        zawiera... To zapewne Pan Mittal nie marzy o niczym innym, jak tylko o tym, jak
        wydać swoje pieniądze na kultywowanie tradycji realnego socjalizmu. Ciekawe,
        jaki też interes ma indyjska grupa kapitałowa w tym, by "te obchody były inne
        niż dotychczas...".
        8. Znam film "Czarne diamenty" - w razie wątpliwości -patrz pkt 1.
        Nakręcony w 1939 a nie w 1938, ale to szczegół.Nie dotyczy Gdyni ale kopalni, to
        drugi szczegół. Ucz mnie dalej robotniczego romantyzmu. Może coś z tego wyniknie.
        9."...na Krowodrzy w domu z dwudziestolecia międzywojennego w stylu
        dworkowym który budowali robotnicy Grzegórzek"
        - jest mały kłopot: w dzielnicy Krowodrza, w wymienionym przez Ciebie okresie
        nie wybudowano takiego domu. Musisz "wytworzyć" coś innego.

        Napisz coś jeszcze - koniecznie.
        I przypomnij sobie też kwestie pana Jodły z "Człowieka z Marmuru" (rola
        Wójcika)- w całości stanowić mogą Twoje motto.
        Życiowe.

        H.
        • Gość: Baton Re: Czy ktoś może zadzwonić po tłumacza? IP: *.chello.pl 23.01.08, 17:21
          Akurat motto tego pana pamiętam,i AŻ tak skrajny nie jestem w
          przeciwieństwie do Ciebie.Co odnośnie filmu to 1938 był kręcony a
          miał byc oddany do dystrybucji w 1939r jednak przeszkodziła wojna.A
          z Twoich wywydów wyłania sie obraz eksperta ale pewnie z
          encyklopedii wikipedii.I jak faktycznie byś sie doczytała to
          porównywałem Gdynii do filmu tylko miałem na myśli język ,bo jeżeli
          oglądałas to słyszałaś jakie tam pojawiałay sie hasła że śmiało
          można by uznać to produkcje za powojenną. Co do ludzi to bym Cie
          rozczarował bo obok ludzi "klasy robotniczej" pojawiło sie tutaj
          dużo ludzi wykształconych i skoro tak DUŻO wiesz o tej dzielnicy to
          pewnie wiesz że znalazło tutaj spokój mnóstwo ludzi którzy byli
          prześladowani przez aparat Ministerstwa Bezpieczeństwa
          Publicznego.Co do Mittala to musze Cie rozczarować juz teraz wyłożył
          pieniądza na Centrum Sportowe na Hutniku a w planach sa kolejne
          inwestycje. Pod pojęciem Krowodrzy według starego podziału kryją sie
          dzielnice Bronowice,Łobzów, itp. tak więc tam z pewnościa nie
          uraczysz takich obiektów.A a propo solenizanta to nowa huta jak sie
          nazywa ,bo chyba nie jestem na bieżąco jeśli zmieniła nazwe.A jeżeli
          tak bardzo huta Cie kłuje to czemu tak bardzo zajumuje ci głowe ,aha
          zapomniałemm BRADZO DUŻO WIESZ ale już tu nie mieszkasz.
          • helenka17 No proszę jak ładnie... 23.01.08, 18:12
            <<W obliczu oczywistych pomyłek to i etykieta się pojawia... i fervex gdzieś
            zniknął... Tak? Mój elegancie poniewczasie?
            Zagalopowaliśmy się co? I teraz nam głupio?
            Trzeba było przedtem uważać. Verba volant - scripta manent.>>


            Gość portalu: Baton napisał(a):

            > Akurat motto tego pana pamiętam,i AŻ tak skrajny nie jestem w
            > przeciwieństwie do Ciebie.Co odnośnie filmu to 1938 był kręcony a
            > miał byc oddany do dystrybucji w 1939r jednak przeszkodziła wojna.A
            > z Twoich wywodów wyłania sie obraz eksperta ale pewnie z
            > encyklopedii wikipedii.

            <<Pudło. Ponadto pobieżna lektura Wikipedii nie wskazuje na omówienie tego
            filmu. Mam do niej ograniczone zaufanie.>>

            I jak faktycznie byś sie doczytała to
            > porównywałem Gdynii do filmu tylko miałem na myśli język ,bo jeżeli
            > oglądałas to słyszałaś jakie tam pojawiałay sie hasła że śmiało
            > można by uznać to produkcje za powojenną.

            <<To co piszesz - a szczególnie Twoje zaskoczenie - może świadczyć o
            nieznajomości twórczości Morcinka.Takie rzeczy się zdarzają. Nie wiesz także, że
            SOCJALIZM w przeciwieństwie do sowieckiego tępego komunizmu , był w
            przedwojennej Polsce dość rozpowszechniony jako pogląd, a w PPS była cała masa
            przyzwoitych ludzi i dobrych Polaków. Ów socjalizm wiązał ze sobą gloryfikację
            etosu pracy, poprawę losu robotników i ich rodzin, oraz temu podobne ideały.>>


            Co do ludzi to bym Cie
            > rozczarował bo obok ludzi "klasy robotniczej" pojawiło sie tutaj
            > dużo ludzi wykształconych i skoro tak DUŻO wiesz o tej dzielnicy to
            > pewnie wiesz że znalazło tutaj spokój mnóstwo ludzi którzy byli
            > prześladowani przez aparat Ministerstwa Bezpieczeństwa
            > Publicznego.

            <<A zatem znaleźli się tam, bo nie mogli (decyzją policyjno-polityczną) znaleźć
            się w innym miejscu. Fajny wybór, nie ma co. Słowem NIE WIESZ dla czego
            porównania z Gdynią są nietrafione. To rozumiem, sama nie wiem wielu rzeczy.>>

            Co do Mittala to musze Cie rozczarować juz teraz wyłożył
            > pieniądza na Centrum Sportowe na Hutniku a w planach sa kolejne
            > inwestycje.

            <<Nie rozczarowujesz mnie, co najwyżej nie pamiętasz tego, co napisałeś.
            Podtrzymuję więc, że to (inwestycje Mittala) nie ma związku ze zbliżającą się
            rocznicą światłej decyzji o budowie kombinatu na polach wsi Mogiła, Pleszów i
            Branice.>>

            Pod pojęciem Krowodrzy według starego podziału kryją sie
            > dzielnice Bronowice,Łobzów, itp. tak więc tam z pewnościa nie
            > uraczysz takich obiektów.

            <<"Pod pojęciem Krowodrzy...", Krowodrza, mój Panie, to Krowodrza, a nie
            pojęcie, albo to, co widać z Nowej Huty. Tzw "stary podział" (z pewnością nie
            wiesz, o czym piszesz)trwał na szczęście tylko od r 1973 do 1991. Rzeczywiście
            STRASZNIE stary. Podział na dzielnice to nie to, co widać z Nowej Huty, ale
            podział katastralny.
            Natomiast doskonale rozumiem, że NIE WIESZ co to była Krowodrza w XX-leciu
            międzywojennym, na które przecież sam się powołujesz.
            Zatem raz jeszcze:
            na Krowodrzy w XX-leciu międzywojennym nie wybudowano takiego domu. A to, co
            później tak nazwano (bez związku z rzeczywistością nb)to już są wykwity
            socjalistycznej administracji, która nie zaprzątała sobie głowy takimi
            problemami, jak nazwy dzielnic.>>

            A a propo solenizanta to nowa huta jak sie
            > nazywa ,bo chyba nie jestem na bieżąco jeśli zmieniła nazwe.

            <<Zgubiłeś znak zapytania. Solenizant, to ten, który obchodzi imieniny, a Nowa
            Huta nie ma w planie imienin, tylko urodziny. Nie za trudne?
            Sprawdź sobie może granice i nazwy dzielnic w Krakowie (dziś i w przeszłości),
            bo jak widzę zapomniałeś, że w chwili pojawienia się nazwy "Nowa Huta" i
            przyłączenia do Krakowa w 1951 roku zachodnia granica Nowej Huty przebiegała
            m.in. wzdłuż ul. Boruty-Spiechowicza.
            Tu granice i tereny dzielnicy NOWA HUTA, dziś.
            www.dzielnica18.krakow.pl/
            To częsta pomyłka: REJON (sąd rejonowy, geodezja) pomylił Ci się z DZIELNICĄ.
            Nic na to nie poradzę. Dzielnica to coś innego.>>

            A jeżeli tak bardzo huta Cie kłuje to czemu tak bardzo zajumuje ci głowe ,aha
            zapomniałemm BRADZO DUŻO WIESZ ale już tu nie mieszkasz.


            <<Huta "tak bardzo mnie nie kłuje". Natomiast szkodzą mi bzdury wypisywane
            publicznie z powodu braku wiedzy lub z powodu idealizowania strasznych czasów
            Polski.>>

            H.
            • krustofski Głupcy.. 23.01.08, 20:09
              Najwazniejsze żę przyjadą Rolling Stonsi,U2,Metallica i moze nawet dr.Zoydbergh.
              Bedzie rekonstrukcja wydarzen pod Leninem i z tego co wiem, poroszono mojego
              kolege zeby znowu mozna mu bylo strzelic petarda w twarz tak samo jak podczas
              zamieszek, zeby było tak realistycznie, bez zadnej tandety.
    • Gość: Baton Kto nie lubi nowohuckich junaków IP: *.chello.pl 24.01.08, 01:17
      Za nic nie przepraszam,bo nie ma za co. Fervex wypiłas bardzo mnie
      to cieszy. Twórczośc Morcinka znam, o Mittalu mówie już w
      kategoriach dzisiejszych ale że Ty interpretujesz to po swojemu to
      ja już nic nie poradze .Ciągle gdzieś błądzisz między moimi
      wypowiedziami,już mówie o Bronowicach,Łobzowie a Ty ciągle z tą
      Krowodrzą, a podział na 18 dzielnic pojawił sie późńiej a nie 1991.
      Jeżeli tak bardzo nie podoba Ci sie ta część miasta to rozumiem że
      po skończonych studiach poszłas na kombinat gdzie przepracowałas 25
      lat a teraz samotnie mieszkasz gdzieś na obrzeżach Ruczaju na
      zamkniętm osiedlu z którego autbus jedzie raz na godzine. Jak
      będziessz chciała to napisze jeszcze bo co raz bardziej podoba mi
      sie cytowanie Mnie przez Ciebie.
      • Gość: he I o czym ja mam z Tobą gadac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 02:41
        "Faktycznie dotychczasowy podział administracyjny przetrwał do 1991 r. Ustawa o Samorządzie Terytorialnym z 8 marca 1990 r. wprowadziła dzielnice samorządowe jako jednostki pomocnicze gminy. Nie stanowią one szczebla władzy samorządowej lecz są formą podziału gminy na mniejsze jednostki w celu usprawnienia jej funkcjonowania. Uchwałą Rady Miasta Krakowa nr XX /143/91 z dnia 27 marca 1991 r. w sprawie utworzenia w Krakowie dzielnic miejskich obszar czterech wielkich dzielnic znów podzielono na osiemnaście mniejszych jako jednostek pomocniczych."
        Dobrej nocy.
        Doczytaj sobie.
        H.
    • gregry Jeszcze jedna propozycja na obchody 60 lecia NH 27.01.08, 02:53
      Z uwagi na to, że pewne zacne tytuły są dożywotnie (w
      grzecznościowym znaczeniu) (jak stolica, prezydent itd), to mile
      widziałbym przywrócenie Nowej Hucie odpowiedniej urzędowej nazwy:

      XVIII Miasto Nowa Huta (obejdzie się bez Stołeczne Królewskie ;) )

      W skład Nowego miasta (czytaj dzielnicy) powinny wchodzić Wzgórza
      Krzesławickie i osiedle Na Stoku (jako, że wybudowane zostały jako
      pierwsze poza wachlarzem NH - i równolegle z osiedlami znajdującymi
      się wewnątrz Wachlarza [osiedle Spółdzielcze, Handlowe i Kolorowe]).

      No i oczywiście nleży zaprzestać planowania obwodnicy tak, by
      odcięła od Nowej Huty tego pioniera (łącznik) zewętrznej zabudowy.
    • gregry Może tablica pamiątkowa dla T. Ptaszyckiego z jego 28.01.08, 01:38
      Może tablica pamiątkowa ze słowami Tadeusza Ptaszyckiego:



      "W pracy nad tworzeniem projektu miasta Nowa Huta kierowaliśmy się
      zasadą: dać człowiekowi pracy pełnię form wypoczynku po zajęciach,
      by umożliwić mu podniesienie sprawności fizycznej, zapewnić jak
      najlepsze warunki zdrowotne, umożliwić mu jego rozwój umysłowy...
      Nowe miasto, to pierwsze miasto bez ciasnych podwórek i ciemnych
      oficyn. Luźno rozstawione w terenie bloki domów, otoczone wokół
      zielenią, zapewnią mieszkańcom maksimum słońca i powietrza. Każde z
      mieszkań zaopatrzone będzie w centralne ogrzewanie, instalację
      elektryczną, gazową i wodę.
      Wszystkie domy będą zradiofonizowane. Na każdej klatce schodowej
      będzie telefon. Poszczególne osiedla będą posiadać swoje żłobki i
      przedszkola.
      Każda zaś dzielnica otrzyma własny dom towarowy, ośrodek kultury,
      boisko sportowe, szkołę, kino, bibliotekę, teatr oraz lokale
      klubowe. Gęsta sieć detalicznego handlu umożliwi dogodne
      zaopatrzenie we wszelkiego rodzaju artykuły spożywcze i przemysłowe.
      Szybka zaś komunikacja elektryczna i autobusowa zapewni wygodne
      połączenie miasta z Krakowem"

      Tadeusz Ptaszycki
    • gregry Kraków, to tylko 250 000 mieszkańców 28.01.08, 13:04
      Nowa Huta, Krowodrza, Prądnik Biały i Czerwony, Bronowice, Bieżanów,
      Prokocim, Kurdwanów, Osiedle Podwawelskie, Grzegórzki, Rakowice,
      Olsza II, to nie Kraków

      To wszystko Nowa Huta (wesoła prawda)

      Kraków powinien zatem nazywać się Dzielnica I Nowej Huty. (smutny
      żart)


      Kraków, wbrew wyobrażeniom, był małą mieściną, zanim przybyli tu
      ludzie z Nową Hutą.


      Nowa Huta, z robotniczego korzenia 40 000 (80 000 z niepracującymi
      dziećmi) zatrudnionych na Hucie robotników, wygenerowała i
      przyciągnęła do miasta dziesięciokrotnie większą liczbę ludzi
      (wszekiej maści - od lekarzy, profesorów, inżynierów, po
      sprzątaczki).
      Ale stało się to chyba tylko po to, by uświadomoć komuchów, że idea
      w 100% robotniczego miasta to utopia

      (bo robotnik nie będzie chodził do fabryki, i na zmianę później np.
      nauczał i leczył ludzi (czy bawił się w architekta i , piekarza i
      panią na poczcie). A bez tego ani rusz).

      Myślę, że świetnie też tłumaczy obecnym twardogłowym - że idea w
      100% profesorskiego miasta, to też utopia. (pisałem już o tym w
      innym wątku - a tutaj tylko tak dla ciągłości nowej myśli).


      Dlatego też, Kraków nie sięgał i nie sięga dalej niż Wawel i Rondo
      Mogilskie (chodzi o gęsto zaludnioną tkankę - a nie powierzchnię
      miasta).

      Te mapki dużo mówią:
      i229.photobucket.com/albums/ee52/wolontariusz/parkki.jpg
      i229.photobucket.com/albums/ee52/wolontariusz/pasternik-1.jpg
      i229.photobucket.com/albums/ee52/wolontariusz/obwodnica-dziel.jpg



      Trochę się rozciągał poza Aleje 3 Wieszczów (na północy z racji
      istnienia Kleparza i cmentarza Rakowickiego, na zachodzie -
      wiadomo). Na południu Podgórze i Kazimierz, na wschodzie osiedle
      oficerskie.


      Dziś na kombinacie zatrudnionych jest 17 000 pracowników (co daje
      utrzymanie 40 000 ludzi [wliczając ich dzieci]). A reszta (biorąc
      pod uwagę niską liczbę bezrobocia w Krakowie) robi zupełnie inne
      rzeczy

      (a wielu innych, którzy przybyli tutaj w czasach prosperity
      kombinatu i w momencie, kiedy tak duża masa ludzi zaczęła
      potrzebować niezliczonej ilości towarów i usług, lokowali się po
      całym Krakowie.)


      I to był cały Kraków (wystarczy sobie porównać, że przed wojną
      Wrocław miał 600 tysięcy mieszkańców
      (dziś 600 tys)

      Poznań liczył przed wojną 250 tys. mieszkańców.
      (dziś ponad 500 tys)

      W Krakowie
      (w przeciwieństwie do Poznania)
      nie powstały żadne znaczące zakłady czy instytucje (jak Targi
      poznańskie) przed, lub w czasie komuny - poza Nową Hutą, mogące
      wygenerować dodatkową liczbę ludności
      (większość z tych, które powstały, była związana z kombinatem
      [również pośrednio - zaopatrzeniowo-zaspokojeniowo])



      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4333671.html
      Porównanie z łodzią:

      W 1938 r. w Krakowie mieszka już 251 tys. osób.
      Ta liczba wzrasta do 421 tys. w latach 50., gdy rozpoczyna się
      budowa Nowej Huty (i kiedy tymczasowo lokuje się tu połowa
      mieszkańców Warszawy (mój przypis)). Najwięcej mieszkańców Kraków
      liczył w 2000 r. - 758 tys.

      W 1950 r. w Łodzi mieszkało 630 tys.
      osób, w 1960 r. - 717 tys. Najwięcej mieszkańców Łódź liczyła w 1989
      r. - 851,7 tys. Od tego roku mieszkańców ubywa.






      I teraz zastanówcie się, kto z Was przybył do Krakowa pośrednio
      dzięki Nowej Hucie.


      Chcemy zatem w Krakowie więcej pracy dla ludzi prostych, dzięki
      czemu przyciągniemy wraz z nimi do naszej metropolii 10-krotnie
      więcej ludzi wykształconych, zdolnych i przebojowych.
    • gregry A może wielki uliczny, cykliczny festiwal na miarę 02.02.08, 17:35
      Czy w Nowej Hucie dałoby się zorganizować wielki uliczny festiwal
      muzyczny (na miarę Mayday [bardziej adekwatnie, "ulicznie",
      brzmiałby Love Parade...]).

      Chciałbym zobaczyć takie morze ludzi na arteriach NH, od Kombinatu,
      po Plac Centralny i do Kopca Wandy itd... przez Aleję Róż

      kilka fotek:

      gregry.w.interia.pl/nova-parade.html
Pełna wersja