Gość: eeeee IP: *.wolfson.cam.ac.uk 23.01.08, 22:51 pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nowy hut Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.chello.pl 23.01.08, 23:09 Dobrze gada chłop. I PRECZ Z HELENKĄ!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czyzynianin Re: Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.chello.pl 23.01.08, 23:35 1. Pieprzysz, Helenka tylko obnazyła wasze prostactwo. 2. Sybila dobrze gada. Nie demonizuje i nie upiększa. Odsiejmy więc skrajne pomysły apologety komunizmu w Nowej Hucie (Twaroga) i zwolennika pisania historii na nowo (Pietrusa) a będziemy mieć obiektywny jubileusz. Tych dwóch oszołomów trzeba izolować od ciała, które będzie święto NH organizować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy hut Re: Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.chello.pl 24.01.08, 00:46 Toć mówię, że dobrze chłop gada, a uw gę o Helence potraktuj z przymrużeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Re: Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.chello.pl 24.01.08, 01:20 Z tego co wiem, co już wiem dzięki Helence 17 Czyżyny nie znajdują sie w obrębie dzielnicy Nowa Huta. Wiele osób mieszkających na Dywizjonu 303 i 2 Pułku podkreśla ze nie mieszka w hucie tylko na czyżynach,więc sie zdecyduj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mogilanka Re: Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.08, 09:34 Ja też nie mieszkam w Nowej Hucie tylko w Mogile z dziada pradziada i Ci z Czyżyn to sa dla mnie tacy sami przybysze jak inni z Nowej Huty a tych prawdziwych Krakusów ilu jest ,reszta to przybysze z odległych wsi tylko że zapomnieli o swoich korzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Twaróg [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:33 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baton Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.chello.pl 24.01.08, 01:05 Panie dyrektorze pozdrawiam i dozobaczenia na nowej wystawie,projekt jest w drodze,czekamy na wpis Helenki :) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miki Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód IP: *.crowley.pl 24.01.08, 08:42 Mieszkałem kiedyś w Nowej Hucie, bardzo lubię to miasto, ale jednocześnie cieszę się że już tam nie mieszkam i wiem jakie ono budzi kontrowersje. Myślę że najważniejsze żeby jubileusz był obiektywny. Rzeczywiście ludzie którzy interesują się Nową Hutą mają o niej sprzeczne opinie - ludzie wywodzący się z "klasy robotniczej", związani z byłą epoką będą zawsze wypowiadać się o NH tylko dobrze, wrogowie byłego systemu tylko źle, jest jeszcze spora grupa ludzi którzy zostali pokrzywdzeni przez to że NH powstała. Chciałbym żeby ktoś kiedyś rzetelnie wyjaśnił jakie ujemne skutki spowodowało powstanie NH a co dobrego wniosła. I nie chodziłoby tutaj o ideologię ale wręcz o stanowisko związane z ekonomią - jaki sens ekonomiczny miał kombinat. Gdyby ktoś umiał to wyjaśnić... Myślę że najważniejszym plusem NH jest architektura - ale i ona była uwikłana ideologicznie, nie tylko przez socrealizm w niektórych miejscach ale też przez koncepcję miasta które miało byc "zamkiem" w przypadku inwazji państw zachodnich. Niestety tyle lat po upadku byłego systemu nadal są trudności w tym żeby historia nie była obiektem manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
mzastaw Nową Hutę zdobywano jak dziki zachód 24.01.08, 08:55 A jednak pani redaktor miała rację. Rozmówca nie był obiektywny, nie ze względu że jest mieszkańcem Nowej Huty ale ze względów osobistych czy politycznych. Zresztą ma prawo do takiej a nie innej oceny. Nie róbmy z historii westernu. Oczywiście z całego kraju zjechało się wszystko barachło budować Nową Hutę. Nawet prostytutki czuły w Hucie interes, co jest wierutną bzdurą. Kobiet które przyjeżdżały nikt nie badał ani nie pytał o morale, tylko o to co potrafi robić. Może i trudniły się prostytucją wcześniej, to ich tajemnica i będąc na stanowisku bądź co bądź historyka tego bym nie mówił. Faktem jest, że wciągały do mieszkań w hotelu mężczyzn na połączonych prześcieradłach oknami. Mężczyźni ci byli przeważnie ich kolegami czy znajomymi z pracy, za co pieni8edzy nie brały a to nie prostytucja. Nie jest prawdą to, że zwerbowani ludzie nie mieli dachu nad głową. Po przyjeździe przeważnie otrzymywali odzież i skierowanie do hotelu w bloku, baraku czy namiocie. Często jednak na drugi dzień odchodzili ciesząc się tym że zdobyli odzież. Nie chcę dyskutować z rozmówcą pani Redaktor. Obce jest mi takie rozumowanie. Według tegoż pana Dyrektora Muzeum Nowej Huty, jako stary mieszkaniec tego miasta (1950), jestem synem jakiegoś przestępcy i ewentualnie prostytutki. Takim opiniom mieszkańcy tej dzielnicy Krakowa powinni się przeciwstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry mam pomysł. List sprzeciwu ludzi - "barachło" 24.01.08, 15:12 Wiesz co - czuję się obrażony, kiedy piszesz o mnie "barachło z całej Polski". Moja mama przyjechała z okolic Rzeszowa (Markowa), a rodzice taty z okolic Krakowa (Łuczyce). Moja mama przywiozła ze sobą z Markowej nieocenione zasoby kulturalne (Markowa to fenomenalna wieś www.markowa.art.pl/ ). Dziadek, ani tato nigdy nie sypiali z prostytutkami, nie byli pijakami ani nie uwikłali się w patologie. Babcia była porządną i gospodarną kobietą. Pracowali niesamowicie ciężko by zarobić na swoje utrzymanie i by osiągnąć cele o jakich marzyli - podstawowe rzeczy - mieszkanie, wychowanie dzieci itd itp. I bardzo dobrze, że nam nowohucianom sąsiedztwo Krakowa zawsze podnosiło tak wysoko poprzeczkę - każdego nowohucianina marzeniem było zapewne być równie obtym jak Krakus. Takich jak moja rodzina jest w Nowej Hucie przeważająca większość - ba, - to złe określenie - to tych z marginesu jest znikoma ilość (no chyba, że ich nam podrzucają z całego Krakowa - tak jak na Złotą Jesień). Może nie głupim pomysłem było zorganizowanie listu sprzeciwu meiszkańców Nowej Huty na jubileusz 60 lecia? Można w nim napisać kilka słów o tym, że nie zgadzamy się by uważano nas za "barachło", bo nim nie jesteśmy, ani nigdy nie byliśmy, Każdy kto zgadza się z tą opinią - podpisałby się pod listem - a jego kopia, wykuta w marmurze, zostałaby umieszczona w odpowiednim miejscu w Centrum Nowej Huty. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Dodam jeszcze (dwie utopie) 24.01.08, 15:44 Utopią komuny-socjalizmu było wierzenie, że miasto może być w 100% robotnicze. Tak samo jak utopią jest wierzenie, że dziś miasto może składać się z samych profesorów. Przecież to jasne, że każde miasto potrzebuje dokładnie takiego samego składu społecznego. Potrzeba tu każdej jednostki, by mogło funkcjonować - począwszy od nauczyciela, lekarza i inżyniera - a skończywszy na sprzątaczu. I tak było zawsze - niezależnie od tego, czy to było średniowiecze, epoka kamienia łupanego itd. Więc jeśli ktoś mówi "zjeżdzało się samo barachło" obraża nie tylko uczciwych niezamożnych, niewykształconych ludzi, ale także elity. NH powstała na korzeniu robotniczym - ale jej skład społeczny jest taki sam jak każdego miasta. Bo to naturalne Jeśli nazywacie budowniczych Nowej Huty barachłem, to takie samo określenie kierujecie do ludzi, którzy tak samo jak w czasach komuny wyjeżdżają za chlebem za granicę. Wyjeżdża taki sam skład społeczny. I nierzadko profesor, czy magister musi wymachiwać łopatą czy czyścić kible by dostać małymi kroczkami to, czego pragnie, a to jedyna pojawiająca się szansa by to osiągnąć. Taką mieli szansę nasi ojcowie i dziadowie (budowa NH) dla zmiany swojej przyszłości, i podobną dostaliśmy dzisaj (wyjazdy za granicę). Ci, których czekał w Polsce los żebraka (a Polak nie będzie żebrał na ulicy - jeszcze nie widziałem) (i ze względu na napięcia i problemy finansowe - popadnięcie w patologie) , za granicą dostają drugą szansę na lepsze życie. Tam, nawet jeśli pracują przy łopacie, są szanowani na równi z każdym (bo to właśnie zachód - daleki od myślenia ugruntowanego w czasach szlachectwa). Stać ich na bycie normalnymi obywatelami. I wiecie co? Właśnie na tych najmniejszych-najliczniejszych (nie klepiących biedy) robi się największy biznes. Może to właśnie zazdrość, że do Nowej Huty zjechała się za chlebem cała najbardziej zaradna śmietanka z całej Polski? Płaczemy za nimi tak, jak za ludźmi wyjeżdżającymi za granicę? Może to dobry sposób - obrzydzić wszystkim dane miejsce, by wrócili skąd przjechali. :) Ale my ich tak łatwo już nie oddamy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ExNH Re: Dodam jeszcze (dwie utopie) IP: *.chello.pl 24.01.08, 18:09 > Może to właśnie zazdrość, że do Nowej Huty zjechała się za chlebem > cała najbardziej zaradna śmietanka z całej Polski? Z tą śmietanką to chyba trochę przesadziłeś ROTFL :) Odpowiedz Link Zgłoś
gregry heh - jeśli... 24.01.08, 23:08 > > Może to właśnie zazdrość, że do Nowej Huty zjechała się za chlebem > > cała najbardziej zaradna śmietanka z całej Polski? > > Z tą śmietanką to chyba trochę przesadziłeś ROTFL :) heh :) jeśli wyrwać to zdanie z kontekstu, przepuścić przez maszynkę stereotypującą, to nawet można paść ze śmiechu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Piotrowska Nowa Huta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.08, 09:20 Dobra rozmowa, jak sie okazuje, o Nowej Hucie można tomy opowiedzieć. pozdrawiam pana Leszka z Olsztyna. Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Pefect - Autobiografia (na obchody 60 rocznicy...) 26.01.08, 17:26 tekst piosenki Autobiografia - Perfect Autobiografia Miałem dziesięć lat Gdy usłyszał o nim świat W mej piwnicy był nasz klub Kumpel radio zniósł Usłyszałem blue suede shoes I nie mogłem w nocy spać Wiatr odnowy wiał (wujek Józek zmarł) Darowano reszty kar Znów się można było śmiać W kawiarniany gwar Jak tornado jazz się wdarł I ja też chciałem grać Ojciec, bóg wie gdzie Martenowski stawiał piec Mnie paznokieć z palca zszedł Z gryfu został wiór Grałem milion różnych bzdur I poznałem co to sex Pocztówkowy szał Każdy z nas ich pięćset miał Zamiast nowej pary jeans A w sobotnią noc Był Luxemburg, chata, szkło Jakże się chciało żyć! Było nas trzech W każdym z nas inna krew Ale jeden przyświecał nam cel Za kilka lat Mieć u stóp cały świat Wszystkiego w brud Alpagi łyk I dyskusje po świt Niecierpliwy w nas ciskał się duch Ktoś dostał w nos To popłakał się ktoś Coś działo się Poróżniła nas Za jej Poli Raksy twarz Każdy by się zabić dał W pewną letnią noc Gdzieś na dach wyniosłem koc I dostałem to, com chciał Powiedziała mi Że kłopoty mogą być Ja jej, że egzamin mam Odkręciła gaz Nie zapukał nikt na czas Znów jak pies, byłem sam Stu różnych ról Czym ugasić mój ból Nauczyło mnie życie jak nikt W wyrku na wznak Przechlapałem swój czas Najlepszy czas W knajpie dla braw Klezmer kazał mi grać Takie rzeczy że jeszcze mi wstyd Pewnego dnia Zrozumiałem, że ja Nie umiem nic Słuchaj mnie tam! Pokonałem się sam Oto wyśnił się wielki mój sen Tysięczny tłum Spija słowa z mych ust Kochają mnie W hotelu fan Mówi: "na taśmie mam To jak w gardłach im rodzi się śpiew" Otwieram drzwi I nie mówię już nic Do czterech ścian autor słów utworu: Perfect kompozytor: Perfect Odpowiedz Link Zgłoś
gregry O Nowej to Hucie przypowieść 26.01.08, 19:38 Będzie smutna i przykra - ale prawdziwa i piękna Co pozostaje kopanemu zwierzęciu, jak nie ugryźć kopanego? W pewnym momencie, nawet tak zacny naród jak Nowa Huta traci panowanie nad sobą i gryzie. Zatem przepraszam - że nie będzie dyplomatycznie (choć wolałbym pisać tak, by łączyć, a nie dzielić [ale to niestety nie zależy tylko od jednej strony]). Nowa Huta to cudowne dziecko - które poczęli rodzice, po to tylko, by je bić i wtłaczać mu swoje chore ideologie. Po to, by wyizolować je od świata, i zrobić z niego swoją zabawkę - eskeryment, który można gwałcić, terroryzować psychicznie i bić. Ale jak to w takich przypadkach, w końcu prawo wzięło górę i wsadziło rodziców tam, gdzie ich miejsce (cudowna baśń - przypis autora). Nowa Huta została "szcześliwie" adoptowana. Rodziców wybierano spośród śmietanki z całej Polski - wybrano najbardziej doświadczonych. Jej nowymi rodzicami stał się ojciec Wawel i matka Rynek. Nikt jednak nie spodziewał się, że i tutaj zakonspirowali się (nie do poznaki) niezbyt życzliwi ludzie. I tak z deszczu, Nowa Huta wpadła pod rynnę. Najpierw katowana przez swoją matkę. Teraz maltretowana (bez użycia przemocy fizycznej) psychicznie przez swoją macochę (chyba nie trzeba mówić, co gorsze), która codziennie mówi jej, że jest gózik warta, i że rodzice mieli rację we wszystkim (hmm.. a może to jakaś nowa terapia - nieznana dotąd w medycynie?) Nikogo nie obchodzi czy ta piękna młoda kobieta ma marzenia, pragnienia, uczucia, nikt nie interesuje się jej ambicjami. Może czas na usamodzielnienie się niechcianego dziecka i oderwanie od wszystich koszmarów. Po co być zakałą i tego jeszcze wysłuchiwać? Myślę, że Nowa Huta jest w stanie poradzić sobie sama. Nikt nie będzie jej mówił już co ma robić i kim jest. Sama pokaże kim jest. Co stało się z tym Krakowem? Gdzie się podziali Ci wszyscy humaniści? Wyrodzili się, jak dobra uprawa gatunku ziemniaków, nie zmieniana przez 10 lat? Może czas na płodozmian? A może to znowu wina komunistów - że ich wszystkich wytłukli? Czy też może przestali już zabierać głos w tym mieście/kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qba Bez przesady IP: *.chello.pl 28.01.08, 01:08 Najdziwniejsze jest to, że o Nowej Hucie zazwyczaj mówi się albo ją chwaląc, albo opluwając, a przecież wiadomo, że prawda zazwyczaj leży po środku. Moim zdaniem w tym wypadku jest dokładnie tak samo. Każde pokolenie jest jak talia kart, a historia to tylko kolejne rozdanie. Zawsze będzie król, królowa, złodziej, przeciętniak, prostytutka oraz as! Nie dajmy się ogłupić ani tym, którzy twierdzą iż były u nas sami szubrawcy, ani tym którzy wynoszą Hutę pod niebiosa! Zachowajcie zdrowy rozsądek Nowa Huta Nowohucian ----> www.TerazHuta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
gregry pozdrawiam 28.01.08, 01:40 Czasami, żeby pościerać to, co zostało rozlane, potrzebna jest sucha szmata Odpowiedz Link Zgłoś
gregry Sorry, że Was budzę po nocy, ale... 28.01.08, 03:42 akurat lunatykuję i przypomniało mi się, że jest jeszcze jedna rzecz, którą trzeba w Nowej Hucie zrobić na jubileusz. Chodzi o przywrócenie miastu poprzedniej nazwy śródmieścia (Plac Centralny) Nie mam nic przeciwko Panu Reganowi, (jako osobie). Szanuję go i pochwalam za to co robił. Dlatego myślę, że scheda po stalinie, to nie najodpowiedniejsze miejsce dla niego. Proponuję zatem (to już druga propozycja w jednym wątku - więc robię postępy) by dla Pana Regana Kraków wybudował nam jeszcze jeden plac, który będzie leżał w sercu nowego, najpiękniejszego na świecie założenia urbanistycznego - ikony krakowskiej myśli (i niech pracują nad nim wszyscy, począwszy od socjologów, przez architektów, planistów i urbanistów, przez historyków, artystów i fascynatów, a skończywszy na wizjonerach). Chcę, by Kraków udowodnił Nowej Hucie, że po 750 latach potrafi od zera wybudować nową, piękną dzielnicę - w której nawet gołębie (jak na stacjach Bliska) będą przemyślane. Chcę zobaczyć, że Kapitalizm, jest prężniejszy niż Socjalizm. Chcę zemsty na Nowej Hucie - i chcę, by w rewanżu za szkieletora, za kominy elektrociepłowni wyrastające w panoramie z Wawelu i za kominy kombinatu, wzniesiono coś, co przyćmi blask Nowej Huty. Za ten cały plan przytłoczenia Krakowa manhattanem, [i pokazania mu jaki jest malutki wobec "potęgi" komuny], który zamierzano wznieść pomiędzy rondem Grzegórzeckim a Mogilskim, gdzie szkieletor i jego bliźniak miały być małymi "kurduplami", a wieże starego miasta mrówkami. Proszę o to w trosce, żeby się już nikt nie musiał martwić, że ten [wówczas] malutki wróbelek [Nowa Huta] może zagrozić orłowi [jeśli temu wyrwie się słowo glorii w jej kierunku]) (kurde, tak Was podpuszczam, a Wy się dajecie) :) Odpowiedz Link Zgłoś
gregry (tradycyjnie) dodam jeszcze 28.01.08, 04:08 do tego, co napisałem poprzednio zapomniałem dodać, że też chcę mieć swój wkład w całe przedsięwzięcie - dlatego na ochotnika deklaruję wykopać własnoręcznie łopatą wszystkie fundamenty (tak, bym mógł uczciwie zarobić na kawałek swojego M) Odpowiedz Link Zgłoś
esqueletorre a gdybym był prosty i piękny 28.01.08, 13:39 Gdybym został poetą, to wyrecytowałbym dla niej wiersz Gdybym został pisarzem, to napisałbym o niej książkę Gdybym został filmowcem, to opowiedziałbym o niej niezwykłą historię Gdybym został lekarzem, to wysłałbym ją na intensywną terapię Gdybym został piekarzem, to stworzyłbym dla niej symboliczne obwarzanki Gdybym został muzykiem, to skomponowałbym dla niej symfonię Gdybym został aktorem, to zagrałbym dla niej wyjątkową rolę Gdybym został biznesmanem, to zostałbym mecenasem jej sztuki, swoją firmę ulokowałbym na kombinacie, a biuro przy wystawiłbym koło CAHTSu Gdybym został hutnikiem, to wytapiałbym dla niej pomniki Gdybym został profesorem, to opowiadałbym o niej na wykładach w uniwersytecie nowohuckim Gdybym został Casanovą, to umaiałbym się w niej na randki Gdybym został Napoleonem, to podbiłbym ją jak Europę Gdybym został architektem, to swoją pracownię założyłbym w Alei Róż Gdybym został bramkarzem, to stałbym na zmianę na nowohuckiej dyskotece i w polu karnym stadionu Wandy Gdybym został prezydentem, to Nowa Huta byłaby oddzielnym miastem Gdybym został radnym, to zasiadałbym w jej ratuszu Gdybym został piosenkarzem, to śpiewałbym w niej piosenki Gdybym był Cezarym Pazurą, to opowiadałbym w niej dla niej dowcipy o Krakowie Gdybym został księdzem, to chodziłbym po kolędzie i czuwał nad moimi duszami Gdybym został Ale jestem niedokończonym szkieletorem, więc będę na nią spoglądał z lotu ptaka, przez mój kalejdoskop -- Nowa Huta - niedokończony szkieletor, oczekujący na swojego Hansa Kollhofa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziunia jak celbrowac Nowa Hute IP: *.dyn.iinet.net.au 03.02.08, 13:01 Drodzy opiniodawcy To bardzo waze, aby slusznie i skutecznie celebrowac obchody 60-cio lecia Nowej Huty. Slusznie znaczy obiektywine, bezstronnie i z szacunkiem dla historii (do dzisiaj pamieta film pokazywany w ramach Filmowych Konfrontacjii w 1981 roku o tym jak naprawde wygladalo budowanie NH, i tak, bylo tam bloto, ubostwo i nieokreslony, moze egzystencyjny, strach. Skutecznie znaczy skorzystac z okazji aby zwabic turystow,sympatykow, pasjonatow i stworzyc grunt na dalsze propagowanie tego miejsca jako skansen kulturowy i obyczajowy, uniklany i warty reklamy miedzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś