zenowohucjusz
24.01.08, 23:36
Super sprawa.
Myślę, że od od teraz zawsze na najciekawszych, najlepszych i
najbardziej prestiżowych działkach w mieście (np okolice Wawelu -
druga strona Wisły) powinni projektować mieszkańcy.
Rozumiem, że mamy jakiś kreatywny kryzys w dziale Architektury i
Urbanistyki?
Już widzę co by się działo gdyby meiszkańcy mogli decydować o
wszystkich wolnych działkach w mieście.
Zapewne, żeby coś wybudować, trzeba by było spróbować poza granicami
Krakowa.
Bo kto chce mieć w miejscu, gdzie do tej pory była wolna przestrzeń,
jakiś budynek?
Nawet gdyby w pobliżu były hektary łąk, ścieżek spacerowych, parków,
i nawet gdyby całe miasto było ogrodem - to mieszkańcy zaproponują
skwer dla matek z dziećmi. :)
To miasto nie może już z góry narzucić sposobu zagospodarowania
terenu? Np. że mają tu stać budynki? Nawet, jeśli od początku były
planowane?
jak dla mnie może być - byle tak dalej konsekwentnie w całym mieście