Dodaj do ulubionych

Łemkowska nazwa podzieliła wioskę

IP: *.chello.pl 18.02.08, 22:43
I studenci winni bo nie przygotowali miejscowej ludności do zmian, i miejscowa
polska ludność bo jest zasklepiona w tych swoich kurnych chatach i boi się
obcego. Do studentów: z ludnością wsi należy bardzo ostrożnie postępować, bo
siedzą w niej przesądy i inne strachy na Lachy...
Obserwuj wątek
    • Gość: kuba diduch Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 22:44
      niech się Pani Stefania nie dziwi. skrzętnie wyrzuciliśmy z głów
      wielonarodowe dziedzictwo ziemi gorlickiej. dawna gorlicka żydowska
      bożnica przerobiona niegdyś na remizę strażacką lada dzień zostanie
      zburzona. zresztą nikt już nie pamięta, że kiedyś Żydzi tam się
      modlili. podobnie jest z Łemkami. dla większości są jedynie dawnymi
      mieszkańcami nieistniejących wsi w Beskidzie Niskim. a gdy nagle
      okazuje się, że pół wsi deklaruje się jako Łemko i domaga praw
      przynależnych mniejszości narodowej zaraz podnosi się lament, albo
      sztacheta z płotu. i to się chyba nigdy nie zmieni. bo odkopywanie
      wszelkich demonów, a zwłaszcza takich, które mogłoby ugodzić w
      nasze, nie ważne jak nabyte, prawo własności ziemi oraz
      legendę "wielowiekowego polskiego dziedzictwa" spotka się z reakcją
      gwałtowną i emocjonalną. a uprzedzenia i animozje, zwłaszcza na tym
      cholernym "pograniczu kultur" wysysane są z mlekiem matki.
    • leszlong Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 18.02.08, 23:10
      Ot wychodzi z Polaka bestia, co to mniejszości narodowych nie szanuje, ale sama
      chce za granicą, aby ją szanowano jako mniejszość narodowa. Na Słowacji Ruśniacy
      nie mają żadnych problemów, tylko w Polsce. Czyżby wyrzuty sumienia za akcję
      "Wisła"? Czy ci przyjezdni albo miejscowi Polacy, nie wzbogacili się czasem na
      wywózce ich sąsiadów i teraz się boją prób odebrania to co jest nie ich??
      --
      www.ukraina.blox.pl

      www.jedyniesluszne.blox.pl
    • Gość: Krzysztof K. Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.fema.krakow.pl 19.02.08, 00:15
      Dobra, ale w takim razie np. przy wjeździe do Lwowa może też dodać,
      prócz ukraińskiego Lviv, jakimiś małymi literkami Lwów. Co prawda we
      Lwowie nie mieszka 20 % Polaków (zreszta też zostali wysiedleni),
      ale warto by taki gest wykonać ze względów historycznych.
      Poza tym warto przypominać, że jednak akcja Wisła była akcją
      przesiedleńczą na inny teren, a nie akcją przesiedleńczą do nieba,
      jak to z Polakami robili Ukraińcy na Wołyniu i w Galicji.
    • Gość: Mała Mi Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.aster.pl 19.02.08, 08:04
      "Nasza wieś ma już nazwę, nie trzeba drugiej. Ludzie nie chcą, żeby na ich
      dzieci wołano "Rusini" - wyjaśnia sprzeciw Piotr Przybylski z rady sołeckiej
      Bielanki. - Tyle lat mieliśmy spokój, to przyjechali jacyś studenci łemkowscy z
      Krakowa, podzielili ludzi i narobili dziadostwa - denerwuje się starszy
      mężczyzna z miejscowego sklepu."

      Ręce opadają. Nazwa wsi to właśnie Bilanka, pisana cyrylicą. Teren jest
      etnicznie ruski. Czy "Rusini" to według rady sołeckiej jakaś obelga? Ci ludzie
      zajęli łemkowskie gospodarstwa i cerkiew, i "mieli spokój". Przecież doskonale
      zdają sobie sprawę, że to Łemkowie są tam od zawsze u siebie, a oni sami -
      dopiero od 2-3 pokoleń.
      Kiedyś w Gładyszowie usłyszałam historię o tym, jak do parafii katolickiej
      (kościół w dawnej cerkwi unickiej, a jakże) przyszedł nowy proboszcz i
      zaproponował, żeby podzielić cmentarz, na którym od wieków chowani są razem
      prawosławni, unici i katolicy. Mieszkańcy nawet się nie oburzyli, tylko księdza
      wyśmiali: "jakże to - mąż będzie leżał osobno, i żona osobno?" No i ksiądz
      odpuścił.
    • Gość: oczytany Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: 212.160.200.* 19.02.08, 11:03
      Przecież ze trzy razy pisała już o tym "Gazeta Krakowska". Ostatnio są prawie
      zawsze o krok przed "Wyborczą". W ogóle od kiedy "Krakowska" weszła do projektu
      "Polska" to w ogóle nadaje się do czytania i jest całkiem ok. A łemkowskie nazwy
      nikomu nie powinny przeszkadzać. Przecież chodzi tylko o tablice przy drodze, a
      nie wymianę dokumentów.
    • Gość: kajtoch Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 11:58
      jestem przerażona tym, co pisze Manfred i kilka innych osób, którzy
      nie widzą różnicy między Łemkami, Ukraińcami, partyzantami UPA,
      mordercami z Wołynia, prawosławnymi i unitami....może by jednak
      najpierw dowiedzieć się czegoś na ten temat,a potem wylewać dopiero
      żółć...najprościej wszystkich wrzucić do jednego worka....niewiedza
      jest gorsza od faszyzmu...
        • Gość: kad Re: Pogadaj z pana Helena Duc prywatnie IP: *.chello.pl 22.02.08, 12:34
          ty chyba nie znasz dr heleny duc, bo piszesz brednie, mimo ze nie jest ona moja faworytka, to znam jej poglady i sa skrajnie przeciwne do tego co ty piszesz, po pierwsze odcina sie ona calkowicie od pogladu ze lemkowie to ukraincy, (co ja tez uwazam za sluszne) i popiera nurt rusinski, dlatego tez jesli dazy do stworzenia czegos wielkiego to zjednoczenia rusinow (w polsce Lemkow) z polski, slowaci, ukrainy, wegier serbii itp. a wszystkich innych prosze o torche tolerancji i nie mylenia pojec bo sam jestem Lemkiem Rusinem, i wiem ze jednostkie UPA byly tak samo traktowane przez naszych przodkow jak Armia Krajowa, jedni przyszli, zabijali, grabili, palili wsie, przyszli drudzy, roili to samo, i jak tu popierac jednych i drugich?
      • jolunia01 Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 21:47
        Gość portalu: kajtoch napisał(a):

        > jestem przerażona tym, co pisze Manfred i kilka innych osób,
        > którzy nie widzą różnicy między Łemkami, Ukraińcami, partyzantami
        > UPA, mordercami z Wołynia, prawosławnymi i unitami....

        W teorii znam różnicę, w praktyce to prawosławni ukraińscy bandyci z
        UPA wymordowali mi ponad połowę rodziny. A ich, teraz udający
        Łemków, sąsiedzi, donosili, gdzie ukrywają się Polacy. Znam, tylko w
        jednej wsi, co dwa przypadki zamordowania Polaków, którzy po okresie
        ukrywania się, a przed ucieczka na bezpieczniejsze tereny, chcieli
        zabrać ze swoich domów kilka niezbednych rzeczy. Oprócz tego
        przypadek zamordowania polskiego dziecka tylko dla zdobycia
        płaszczyka i czapeczki.

        może by
        > jednak najpierw dowiedzieć się czegoś na ten temat,a potem wylewać
        > dopiero
        > żółć...najprościej wszystkich wrzucić do jednego
        worka....niewiedza
        > jest gorsza od faszyzmu...

    • tom1003 Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 12:10
      Jeśli o mnie chodzi, jestem za łemkowskimi tabliczkami.
      Ale demokracja to demokracja. Jeżeli kotś nie chce nazw dwujezycznych, a prawo
      przewiduje wyrażenie tego w głosowaniu, to ma prawo głosować przeciw. Dlaczego
      od razu mówi się o "złośliwości"? Polacy z terenów mieszanych mają także swoje
      uzasadnione urazy do mniejszości narodowych i etnicznych.

      A czy gazietka - która tak ochoczo szuka zła w narodzie polskim - w ogóle widzi
      np. problem polskojęzycznych tabliczek na Ukrainie czy Białorusi/
      • tomeyk Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 15:24
        Pie..isz. Jaki zaścianek? To zwykła wioska, mieszkańcy są chłopami z
        dziada pradziada a nie żadną szlachtą zaściankową. A poza tym, skąd
        wiesz, że to katolicy? A może to unici? Albo zielonoświątkowcy?
        Dobrze chociaż, że Polska napisałeś z dużej litery, bo takie krótkie
        zdanie, a tyle ignorancji i uprzedzeń.
    • retezat Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 15:26
      Szkoda, że Bielanka słynąca do tej pory ze zgody wśród mieszkańców,
      gdzie w cerkwi modlą się razem prawosławni, grekokatolicy,
      rzymokatolicy. A nazwa wsi dodatkowo po łemkowsku tylko by
      potwiedzała wzajemny szacunek mieszkańców, a oprócz tego Łemkom
      którzy mieszkają na Łemkowszczyźnie od ponad 500 lat należy się
      potwierdzenie że ta ziemia należy przede wszystkim. Nie można
      dopuścić do tego, że ideały jakie przyświecały wysiedleniom i akcji
      WISŁA nadal będą tolerowane w Polsce w XXI wieku
    • Gość: Palmer Eldritch Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.08, 18:35
      Smutne fakty wynikające z czytania komentarzy świadczą , w większości
      przypadków o braku wystarczającej wiedzy w temacie w którym są
      zawierane.Historia ,polityka,wojna, granice, ludzka krzywda...
      Tak było , jest i będzie.Taka jest natura człowieka.Problem leży w mentalności
      ludzi,chęci do wzajemnej pomocy lub jej braku.Umiejętności patrzenia na świat z
      perspektywy chęci zmienianie go na lepszy, czy też burzenia
      wszystkiego.Oczywiście takie zachowania mogą być i często są odpowiednio
      planowane i wywoływane w celu osiągnięcia jakiś korzyści.
      Wiem jedno.Takiej harmonii,jaką udało mi się poznać w Bielance , nie widziałem
      nigdzie indziej w Polsce.Gościnności i otwartości oraz wiary możemy się od
      Łemków uczyć.Nigdy nie zaznałem jej w takiej postaci w kręgu swoich krewnych i
      znajomych .Ale zaznałem ją w Bielance u obcych ludzi. Życzę wszystkim Łemkom
      siły i wytrwałości w słusznej walce o swoje prawa i szacunek.
    • Gość: Nastka Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.ds3.agh.edu.pl 19.02.08, 20:43
      Od czytanie tego wszystkiego az glowa boli.Tylu glupot naraz jeszcze nigdy nie czytalam. Wlosy z glowy mozna rwac!!! Ludzie czy Wy macie jakies pojecie o tym co piszecie???Jak mozna tak mylic pojecia to po pierwsze!!!Lemkowie to Lemkowie a nie Ukraincy!!!!Wiec mieszanie w to Ukrainy czy jakiegos innego kraju mija sie z celem.Po drugie wstyd az przyznawac sie ze jest sie Polka kiedy czyta sie takie opinie swoich rodakow. Jestesmy zaklamanym i falszywym narodem. Egoisci , ktorzy chca zeby traktowano ich godnie a sami nie potrafia tego uczynic wobec swoich sasiadow Lemkow!!!Uszanujmy ich!!!Maja tak piekna i bogata kulture , ktora warto promowac!!!Nie wiem co sie dzieje na tym swiecie ale nic dobrego.Wstyd wstyd wstyd!!!!!
      • jolunia01 Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 22:08
        Gość portalu: Nastka napisał(a):

        > Od czytanie tego wszystkiego az glowa boli.Tylu glupot naraz
        > jeszcze nigdy nie czytalam. Wlosy z glowy mozna rwac!!! Ludzie czy
        > Wy macie jakies pojecie o tym co piszecie???Jak mozna tak mylic
        > pojecia to po pierwsze!!!Lemkowie to Lemkowie
        > a nie Ukraincy!!!!Wiec mieszanie w to Ukrainy czy jakiegos innego
        > kraju mija sie z celem.

        Ja mam pojęcie, o czym piszą ci, którzy są zdania, że prezentowany
        przez prominentnych działaczy Zjednoczenia Łemków światopogląd jest
        groźny dla Polski. Za każdym razem, kiedy jadę w rodzinne strony
        mojej mamy doświadczam strachu, o powrót tego, co mi się wydawało do
        niedawna historią. Bolesną, dodam. Moja rodzina, mimo znajomości
        teorii o odrębności Łemków i Ukraińców, nigdy nie zapomni, że
        zachowywali się tak samo po bandycku.

        > Po drugie wstyd az przyznawac sie ze jest sie Polka kiedy czyta
        > sie takie opinie swoich rodakow.

        Ja się nie wstydzę. Jestem tolerancyjna. Pozwalam moim rodakom mieć
        takie opinie, jakie chcą.


        > Jestesmy zaklamanym i falszywym narodem.

        Pisz za siebie.

        > Egoisci, ktorzy chca zeby traktowano ich godnie a sami nie
        > potrafia tego uczynic wobec swoich sasiadow Lemkow!!!

        A co takiego pożytecznego zrobili Łemkowie, żeby przystawać na ich
        fanaberie?

        > Uszanujmy ich!!!Maja tak piekna i bogata kulture , ktora warto
        > promowac!!!

        Wystarczająco się promuje wydając kasę na dofinansowanie ich
        rozmaitych stowarzyszeń, zapewniających nieźle płatne posady
        cwaniakom. I transmitując ten nibykulturalny festiwal "Watra".
        Szkoda, że nie słuchałaś, co mówili rózni oficjalni przedstawiciele
        tej "kulturalnej" grupy na transmitowanych w publicznej tv
        uroczystosciach otwarcia tego zbiegowiska. Nie sądzę, żeby trzeba to
        było promować za pieniądze z podatków.


        > Nie wiem co sie dzieje na tym swiecie ale nic dobrego.Wstyd
        > wstyd wstyd!!!!!

        Rzeczywiście nic dobrego. A wstyd polega na tym, że rozmaici
        obrońcy "tolerancji" i "wielokulturowości" domagają się akceptacji
        dla zjawisk, których nie rozumieją.

        --
        O, to ja - taka mądra jestem?!
        • Gość: Nastka Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.ds3.agh.edu.pl 19.02.08, 22:38
          obrońcy "tolerancji" i "wielokulturowości" domagają się akceptacji
          dla zjawisk, których nie rozumieją.
          Napisalas joluniu
          hmm nie zgadzam sie,rozumiem to zjawisko jak to okreslilas bardzo
          dobrze bo juz troche w tym wszystkim siedze.

          Co do wyglaszania pogladow zgadzam sie kazdy ma parwo je wyglaszac,
          ale nie sadzilam ze bede one w tym wypadku tak okrutne.

          Idac dalej.Bandytyzm hmmm jasne najlepiej mowic tylko o jednej ze
          stron.Polacy tez zastosowali wobec Lemkow przemoc, wyrzucili ich z
          wlasnych domow i nie sadze zeby byli przy tym nadzwyczaj
          uprzejmi.Tego najlepiej nie przytaczac bo po co?

          Fanaberie Lemkow???Ciekawe....coz takiego strasznego robia ze mozna
          to okreslic mianem fanaberii???

          Jak pieniadze podatnikow ida do kieszeni naszych politykow to jest
          dobrze, tak? To ja juz wole zeby za moje pienadze mlodzi Lemkowie
          mogli sie rozwijac, tworzyc swoje organizacje itd.

          Wiecej juz nic nie dodam ja mam swoj poglad Ty masz swoj nie musze
          sie z Toba zgadzac i nie mam zamiaru!!!


        • ilaugh Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę 19.02.08, 22:51
          Och bo sie rozplacze. Doswiadczasz strachu, ze niby co?
          Ze upomna sie o dom, ktory im zrabowano?
          Czy moze o cerkiew w ktorej jest teraz kosciol? a milosierny ksiadz
          nawet nie wspomni o braciach w wierze do ktorych ten budynek nalezal.
          czy moze zapytaja sie o polskie obozy koncentracsyjne jak np.
          Jaworzno, do ktorych trafilo wiekszosc mezczyzn i dzieki temu oni
          sie juz o nic nigdy nie upomna.


          "Temat istnienia obozu koncentracyjnego w Jaworznie jest wciąż białą
          plamą w historii PRL, mimo pełnej wolności słowa, nie wspomina się
          dziś w ogóle w środkach masowego przekazu o obozie, w którym
          przetrzymywano bez orzekania winy część ludności Łemkowskiej i
          Ukraińskiej.
          Wraz z zakończeniem II-giej wojny światowej w tym mieście pomiędzy
          Krakowem a Katowicami istniejący od 15 VI 1943 roku hitlerowski obóz
          koncentracyjny SS-Lager Dachsgrube, filia KL Auschwitz (Oświęcim)
          zmienił tylko szyld i oprawców, nad bramą napis "Arbeit macht frei"
          zamieniono napisem "Praca uszlachetnia człowieka"
          Do czasu rozpoczęcia Akcji Wisła osadzano tutaj niemieckich jeńców
          wojennych oraz osoby związane z AK, natomiast 23 kwietnia 1947 roku
          dekretem Biura Politycznego Komitetu Centralnego, stworzono tutaj
          obóz dla Łemków i Ukraińców przesiedlanych ze swoich ziem, którzy
          podejrzani byli o współpracę lub sympatyzowanie z OUN i UPA. Jednak
          błędnym jest twierdzenie, że w obozie przebywali wyłącznie
          członkowie UPA. Obóz w Jaworznie był obozem dla ludności cywilnej a
          faktycznych członków UPA sądzono doraźnie w sądach polowych i
          wojskowych sądach okręgowych.

          Pierwszy transport z więźniami dotarł 4 V 1947 roku z Sanoka.
          Późniejsze transporty docierały z Oświęcimia przez, który
          transportowano wszystkich wysiedlanych z Łemkowszczyzny na Ziemie
          Zachodnie. Do marca 1949 roku przez obóz przeszło 3936 osób, w tym
          823 kobiety, 22 księży greckokatolickich i 5 prawosławnych.
          Ostatnimi więźniami, których przywieziono do obozu było 112
          żołnierzy UPA, których pojmano przedzierających się na zachód,
          jednak po dwudniowym pobycie przetransportowano ich do więzienia w
          Krakowie.
          Największą grupą byli więźniowie, którzy trafili do obozu po
          kilkudniowych pobytach w aresztach powiatowych, byli oni
          transportowani bezpośrednio do Jaworzna, jednak sporą grupą byli też
          ludzie, którzy byli wyłapywani z transportów na Ziemie Zachodnie na
          podstawie uprzednio przygotowanych przez funkcjonariuszy lokalnych,
          list z podejrzanymi o współpracę lub sympatyzowanie z UPA. W obozie
          znalazła się również inteligencja Łemkowska, która wcześniej
          uniknęła aresztowań. Kilkadziesiąt osób trafiło również do obozu,
          pojmanych podczas prób powrotu w swoje rodzinne strony, to również
          było pretekstem dla władz do "zaproszenia" do Jaworzna.
          Podczas pobytu w Jaworznie, nierzadko władze obozowe stosowały wobec
          więzionych terror psychiczny i fizyczny połączony z warunkami
          urągającymi godności człowieka. Więźniowie byli w obozie zatrudniani
          min. przy budowie pobliskiej elektrowni Jaworzno funkcjonującej do
          dnia dzisiejszego oraz przy szyciu odzieży na potrzeby Ministerstwa
          Bezpieczeństwa Publicznego. W latach 1947-1949 w obozie zmarło na
          skutek tortur, chorób, wycieńczenia i głodu 162 osoby. Od wiosny
          1948 roku stopniowo zaczęto zwalniać więźniów, z wyjątkiem
          duchownych, których przetrzymywano aż do lutego 1949 roku.


          Przez długie lata komunizmu próbowano wymazać z pamięci ten
          niechlubny epizod działalności państwa. Teren byłego obozu powoli
          zarastał i niszczał jednak pamięć o nim wciąż była żywa wśród
          ludności Łemkowskiej i Ukraińskiej. Wspomnienia o jego istnieniu
          pojawiały się w wydawnictwach podziemnych, natomiast dopiero przełom
          roku 1989 pozwolił aby zaczęto mówić o tym głośno. We wrześniu 1992
          roku odbyły się pierwsze urczystości na terenie byłego obozu,
          upamiętniające to miejsce. ..."


    • Gość: Tadek Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: 80.82.145.* 19.02.08, 23:14
      Drodzy Rodacy, mili Łemkowie.
      Zapewne wiecie, że w Republice Czeskiej, dokładniej na Śląsku
      Cieszyńskim, żyje polska mniejszość narodowa. Jest nas tu jeszcze
      około 40 tysięcy, choć w r. 1920, kiedy mocarstwa, nie pytając
      mieszkańców o zdanie, ustanowiły granicę na rzece Olzie, było nas
      około 150.000. Tworzyliśmy większość mieszkańców. Po drugiej wojnie
      nastąpił ogromny napływ ludności z Czech, Moraw i ze Słowacji, bo
      Republika potrzebowała rąk do pracy w kopalniach węgla koksującego i
      w hutach żelaza. Mieliśmy na Zaolziu "od zawsze" polskie szkoły,
      choć ostatnio ich liczba maleje (niż demograficzny).
      Jesteśmy mniejszością narodu polskiego i mamy prawo do polskich
      napisów w 31 gminach, w których liczba obywateli Republiki Czeskiej
      narodowości polskiej przekracza 10% mieszkańców. Ulice Czeskiego
      Cieszyna mają od grudnia ub. r. dwujęzyczne czesko-polskie
      tabliczki. W niektórych gminach jest już podwójne nazewnictwo
      niemalże w pełni, w innych jest w trakcie realizacji.
      Cieszę się, że w Polsce Łemkowie też będą mieli dwujęzyczne
      nazewnictwo. To jest także dla nas znacząca pomoc - możemy władzom
      czeskim stawiać Polskę za wzór.
      Bracia Łemkowie, nie dajcie się. Po swojej stronie macie dwie
      konwencje Rady Europy: Konwencję ramową o ochronie mniejszości
      narodowych oraz Europejską Kartę języków regionalnych lub
      mniejszościowych.
      Trzymamy za was kciuki!
      • Gość: łemko vładek Re: Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.mia.bellsouth.net 20.02.08, 03:53
        Gość portalu: Tadek napisał(a):

        > Drodzy Rodacy, mili Łemkowie. /../
        > Bracia Łemkowie, nie dajcie się. Po swojej stronie macie dwie
        > konwencje Rady Europy: Konwencję ramową o ochronie mniejszości
        > narodowych oraz Europejską Kartę języków regionalnych lub
        > mniejszościowych.
        > Trzymamy za was kciuki!

        Drodzy bracia Łemkowie,
        czas wstać na nogi i przestać klęczeć przed polskim szowinizmem!
        Nie obawiajcie sie więcej, Polska jest pod lupą EU i światowej publiczności i
        musi teraz myśleć jak traktować mniejszości narodowe. Czasy Talerhofów, Jaworzn
        albo wieszań z najbliższego drzewa mineli.
        Popieramy was z USA i Kanady.
        Hneska Bilanka, zaran Hańczowa. Гнеска Більанка, заран Ганьчова....

    • Gość: Petro Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.08, 08:38
      Do Joluni01

      Widać jesteś typowym przykładem niewiedzy, nietolerancji i ofiarą systemu tego kraju. Wchłonełaś jak gabka polską propagandę i nadal ją szerzysz... a jak mniemam to jeszcze piszesz z Warszawki gdzie nie mają pojęcia o Łemkach, traktując ich jako skansen.
      Chciałbym Ciebie i Tobie podobnym uświadomić, że Łemkowie są uczonymi ludźmi i nie dadzą się już pomiatać jak to miało miejsce w przeszłości.

      Dwju języczne nazwy mniejscowości to zasrany obowiązek za krzywdy wyrządzone naszym rodzinom, za pogardę i niesprawiedliwość. Za to że do dziś dnia nazywa się nas Ukraińcami i wiąże się nas z UPA.

      Dziękuję Tadkowi za ciepłe słowa z Cieszyna. To jest właśnie przykład tolerancji i współpracy. Jedynie współpraca buduje i daje możliwości na rozwój. Tak jak pisali inni w EU nie ma miejsca na nietolerancję i butę ludzi, którzy zagarneli czyjąś własność. Może ludzie odchodzą, ale ból w sercu pozostaje i Łemkowie nie zaginą dopóki ich wola istnienia będzie głośno krzyczeć!
    • Gość: deo Łemkowska nazwa podzieliła wioskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:47
      Proszę państwa niektóre wypowiedzi są żenujące jak trafnie ktoś
      wskazuje że pewne osoby mają kompleksy łączą Wołyń z łemkowszczyzną
      mówią coć o jakiejś akcji przesiedleńczniej nazwijmy prawdę po
      imieniu ostatni stwierdza się że Akcja Wisła była przejawem czystki
      rasowej (por. do byłej Jugosławi) bo wypędzenie z rodzinnych wsi nie
      miało na celu poprawienie warunków bytowych społeczeństwa ale
      totalną asymilację to jest również barbażyństwo mord intelektualny,
      kulturowy czyż nie?
      • manfred211 Dlaczego tak obrzydliwie zakłamujesz historię!? 20.02.08, 20:01
        Łemkowszczyzna, to wyjątkowo niebezpieczny twór socjologiczny
        powstały na skutek niebywałego parcia prawosławia na Zachód Europy.
        Oczywiście prawosławny walec miażdżył po drodze polskie rdzenne
        grupy etniczne.
        Ponieważ w czasie zaboru austryjackiego nie można było bronić
        polskich społecznosci i polskiej kultury, to na tych terenach
        zaczęli dominować prawosławni (w tzw. rycie unickim).
        W czasie ostatniej wojny popi cerkwi unickiej święcili siekiery,
        widły i sierpy, którymi mordowano Polaków a także błogosławili
        oddziałom band UPA!!!

        Dwadzieścia lat polski międzywojennej, to było mało, żeby odbudować
        na tych polskich ziemiach polskość i przywrócić pierwotny stan
        etniczny (sprzed rozbiorów).

        Przed woją była jeszcze jedna kwestia. Ponieważ nie było wolnej
        Ukrainy (była tylko sowiecka republika rad), to przebywanie na
        terytorium Polski Ukraińskiej zwartej grupy etnicznej było
        uzasadnione. Teraz jednak, gdy utracilismy na rzecz Ukrainy ponad
        100000 km kwadratowych terytorium państwowego a na dodatek Polaków
        brutalnie repatriowano z ich stron ojczystych, to przebywanie na
        terytorium Polski zwartych etnicznych grup ukraińskich jest
        nieuzasadnione i groźne zarówno politycznie jak i społecznie.

        Zauważcie, że pomimo całej tej przyjacielskiej retoryki, kiedyś
        prezydent Kuczma na wiecu w Doniecku powiedział, że Polska posiada
        jeszcze rdzenne ziemie ukraińskie, do których zaliczył
        Chełmszczyznę, przemyskie i krosnieńskie.

        Prezydent Juszczenko nie odżegnał się od tych imperialnych
        ukraińskich bredni (zresztą jest to obrzydliwy ukraiński
        nacjonalista o odrażającej fizjonomii). Kiedy tylko jest w Polsce,
        to składa kwiaty w przemyskiem na gropach ukraińskich zbrodniarzy
        spod znaku UPA, a my mu to dyplomatycznie umożliwiamy!

        Akcja Wisła była nieudolną próba ukarania ukrańskich bandytów za
        potworne zbrodnie na niewinnej polskiej ludności w Bieszczadach i w
        Beskidzie Niskim.
        Bandom UPA pomagały całe wsie, dlatego całe wsie słusznie należało
        ukarać!

        Tak się stało, że wraz z cofającymi sie wojskami niemieckimi uciekły
        do Polski przed Armią Czerwoną tysiące ukraińskich bandytów spod
        znaku UPA. Żeby ułatwić sobie przemieszczanie mordowano we Lwowie i
        innych miastach młodych Polaków, którzy mieli legalne kennkarty,
        które umozliwiały przemieszczanie się na Zachód. Wiekszość z tych
        ukraińskich bandytów udających Polaków, mordowała dalej w Polsce
        nawet już po wojnie (przykładem niech będzie film z okresu PRL -
        "Ogniomistrz Kaleń", który pokazywał (nawet w realiach PRL!)
        zezwierzęcenie i ludobójstwo Ukraińców.

        Pozostali ukraińscy bandyci ze zdobytymi Kennkartami przedostali się
        do Niemiec i dalej do Anglii. Teraz ci bandyci tworzą silną grupę
        etniczną w Anglii i domagaja się nawet praw kombatanckich
        (organizuja okolicznościowe parady w uniformach UPA lub SS
        Galizien!)
        Wielu z nich wylądowalo w Nowym Jorku i tam również urządzają
        capstrzyki z okazji święta UPA.
        W czasie Akcji Wisła należało te całe wsie opanowane w czasie wojny
        przez Ukraińców wysiedlać nie Do Zielonej Góry, Koszalina czy
        Olsztyna ale na Ukrainę radziecką!!!

        Naiwni komuniści polscy zrobili niewybaczalny błąd, który teraz mści
        się w postaci odradzania się na ziemiach polskich bardzo
        niebezpiecznego ukraińskiego nacjonalizmu.
        To co robią oni teraz z nazwami polskich wsi świadczy o tym, że nie
        chcą się asymilować, a chcą krzewić niebezpieczny ukraiński
        nacjonalizm w Polsce.

        Jest to bardzo groźne dla przyszłych pokoleń.
        Jeżeli wyłączymy tzw. Ziemie Zachodnie i Północne, to okazuje sie,
        że ci umęczeni Polacy (prawie 40 milionów nie mają gdzie się
        podzieć) bo wszędzie odradza się żywioł ukraiński.

        Żeby było smieszniej, to na tych Ziemiach Zachodnich i Północnych
        sami zafundowaliśmy sobie z czystej głupoty całe wsie i miejscowości
        ukraińskie a w Zielonej Górze tworzymy nawet (nie wiem po jaką
        cholerę) ukraiński konsulat, nie mowiąc już o cerkwiach, które
        zaczynają powstawać (chyba po to, by można było święcić siekiery,
        kosy i inne narzędzia do likwidacji Polaków!).
        • Gość: smiechu warte Re: Dlaczego tak obrzydliwie zakłamujesz historię IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.08, 00:11
          Do manfred211

          Cos ci powiem smiechu warty polinteligencie. Wydaje ci sie, ze
          jestes prawdziwym patriota Polakiem, choc ani historia ani jezyk
          tego kraju nie jest twoja mocna strona. Ale niech bedzie, Polska
          swych synow nie wybierala...
          Takie twory jak ty trzeba po prostu traktowac z politowaniem i
          czekac az powymieraja.
          Te twoje historyjki opowiedzial ci ojciec Tadeusz w swojej rozglosni
          czy sam sobie je skleciles?

          Jedna uwaga. Nazywanie calych grup spolecznych bandytami czy
          mordercami jest powaznym przestepstwem karalnym prawnie.

          A teraz pare krotkich slow komentarza do twojej pseudoargumentacji.
          Jest ona tego niegodna, ale tez trudno tak pozostawic te bzdury:

          "...Ponieważ w czasie zaboru austryjackiego nie można było bronić
          > polskich społecznosci i polskiej kultury, to na tych terenach
          > zaczęli dominować prawosławni (w tzw. rycie unickim). ..."

          Lemkowie mieszkali na swojej ziemi od setek lat i nigdy zadna inna
          ludnosc tam nie dominowala,
          a stwierdzenie: "...prawosławni (w tzw. rycie unickim). ..."
          swiadczy o twoim zasobie wiedzy prymitywie, wiec cala reszte tych
          wypocin mozna sobie darowac

          i jeszcze jedno, ...o odrazajacej fizjonomi(i) powiadasz... . Twoja
          fizjonomia mnie nie interesuje. Ciekawym jest, ze znasz to slowo,
          choc jego odmiana jest juz za trudna.
          Ty sie o fizjonomie czyjakolwiek nie martw, o Lemkow tez nie. Oni
          sobie poradza. Ty sie martw o Polske, ktora musi dzwigac ciezar
          takich oaz inteligencji jak ty

          "...a my mu to dyplomatycznie umożliwiamy!..." kolego ty nic nikomu
          nie umozliwiasz ani o niczym nie decydujesz i nigdy nie bedziesz...
          dzieki Bogu!

          • manfred211 Re: Dlaczego tak obrzydliwie zakłamujesz historię 21.02.08, 08:35
            Oczywiście z punktu widzenia ukraińsko-łemkowskiego szowinizmu
            każdego mozna nazwać półinteligentem i będzie to europoprawne. Fakty
            są jednak takie, że to wiekszość mojej rodziny została w
            Stanisławowie wymordowana przez Ukraińców-Unitów, siekierami
            poświęconymi przez popów, a jeden wujek został przez nich nawet
            podobno zywcem pogrzebany po wcześniejszym "wyłupaniu" mu oczu!!!
            (tak sie potem przechwalali bohaterowie spod znaku UPA!!!).

            Więc jak widzisz nie jest to żaden wpływ Ojca Dyrektora a tragiczne
            dzieje mojej rodziny.
            Oczywiście do mienia w Stanisławowie nie mam żadnego prawa. W domu
            moich rodziców jest podobno żłobek i ten dom mi się nie należy bo
            rodzice go porzucili i jako mienie porzycone przeszło na własność
            Ukrainy!

            Mozna by wierzyc w te bajki o multikulturowym społeczeństwie, gdyby
            relacje były jednostronne. Tymczasem niedobitki Polaków na Ukrainie
            spotykają się z niechęcię, szykanami a nawet wrogością. mam
            znajomych Polaków we Lwowie, chmielnickim i czują sie zaszczuci i
            spotykają się nawet z pogardą.
            roszczenia są jednostronne o dptyczą tylko Polski.
            Zresztą niepokojaca jest praktyka polityczna i gospodarcza,
            Kilka dni temu w tejże wyborczej kilka osób opisywało proceder, jak
            zostały okradzione ze swoich firm, które założyły na Ukrainie. Taki
            jest właśnie tam szacunek dla Polski i Polaków