Gość: kambodza
IP: 80.48.135.*
27.08.03, 01:33
ogladalam dzisiaj mecz z tatem, znudzilo mnie po pol godzinie( i tak dlugo), wiec ruszylam w monolog. Tato caly czas kiwal, myslalam ze slucha. Bardzo mnie rozczarowal, jak po dwoch godzinach ostrej gadki, nie umial odpowiedziec na podstawowe pytanie z czesci pierwszej monologu:(((
ps.poszlam po piwo do lodowki, poczestowalam tate, wypil pol, a ja ... coz biedna pozostale 1 i pol:)
pozdrawiam i zycze udanych kontaktow z rodzicami.