Gość: lol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 21:51 pieknie omowiona statystyka. nie latwiej byloby wkleic kilka wykresow, przynajmniej byloby bardziej kolorowo... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: IK LOL. Po co zawracasz sobie d...e IP: *.zax.pl 03.03.08, 22:03 Nie marnuj swojego czasu na taką pseudo opinię, jeśli nie odnosisz się do artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ghnet.pl 03.03.08, 22:14 No ktos to w koncu powiedział, nie ma studiów za darmo, Nalezy wprowadzic płatne studia. Panstwo powinno zrobic, fundusz kredytowy i udzielac kredytów studenckich. Osoby pracujące w polsce za kazdy rok pracy powinny miec umażaną cześć tego kredytu. Uczelnie by walczyły o studentów wiec bydowały by akademiki sprzedawały to jako pakiet studia + akademik + stołówka =czesne. Kazdy by miał szanse studiowac a nie jak teraz tylko bogaci. Studiuje w Krakowie a jestem z Nowego Sacza, wszyscy znajomi z klasy z liceum co nie mieli kasy studiuja w WSB-NLU bo czesne miesieczne jest tańsze niz utrzymanie w Krakowie. Maciek Odpowiedz Link Zgłoś
nobliwy Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? 03.03.08, 23:09 Ja też jestem z Nowego Sącza. Prawda jest taka, że na WSB nie studiują ci co nie mają kasy tylko ci którzy nie dostali się nigdzie na dzienne. Biednych ludzi nie stać na wydanie 8tys za semestr nauki "Nalezy wprowadzic płatne studia." "Kazdy by miał szanse studiowac a nie jak teraz tylko bogaci" no tak, wprowadzając odpłatność za studia umożliwiamy studiowanie najbiedniejszym. Brawa za logikę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:32 super pakiet. Chyba zapominasz, ba na pewno zapominasz, ze Krakow to nie miasteczko do ktorego sie przyjezdza studiowac. Studiuje wiele Krakusow i po co im w czesnym akademik i stolowka? Poza tym co maja do tego studia platne - jest drogo niech bedzie drozej? Idealny wniosek - winszuje! Bogaci? Przeciez wyraznie jest zaznaczone (mimo niskiej wartosci tekstu) ze wiecej kasy maja ludzie z porywatnych uczelni, wiec jak czesc z niej wydaja na nauke to wielka krzywda im sie nie dzieje (z reszta nalezalo sie uczyc i dostawac na uczelnie bezplatna a nie balowac za kase rodzicow i ratowac sie prywatna uczelnia/korkami...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student studia muszą być płatne bo obecna sytuacja jest IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 03.03.08, 22:26 najgorszą z możliwych wole płacić (ok 2000/ semestr) niż stracić 5 lat na bezwartościowych studiach a takich jest w naszym kraju 90%! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: studia muszą być płatne bo obecna sytuacja je IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:45 taaa Kwestia zdolnosci - osoby zdolne dostana sie na wymarzone studia ale w tym celu nalezy sie uczyc i miec zdolnosci, a nie narzekac i uprzykrzac i domagac sie dla wszystkich platnych w imie tego ze nic sie nie robilo i nie dostalo sie na dobre bezplatne i skonczylo na beznadziejnych (czesto uciekajac przed wojskiem) lub na platnych (choc wcale nie lepszych)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wioletka Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 22:30 na pierwszym roku przeżywałam za 500 zł miesięcznie, teraz wydaję dwa razy więcej, kraków drożeje i to nie pomaga, akademików mało, więc jak ktoś chce studiować, praca, prac, praca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornik Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 22:36 ale kiedy pracowac jak sie studiuje dziennie...? Odpowiedz Link Zgłoś
nobliwy Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? 03.03.08, 23:05 no ludzie bez przesady, studia dzienne nie zajmują znowuż tak wiele czasu. Mieszkam w akademiku, w moim czteroosobowym pokoju wszyscy studiują dziennie i wszyscy pracują. Dwóch kumpli jest barmanami, kolejny jest czymś o dziwnej nazwie co polega na tym że chodzi po sklepach i eksponuje towary, ja zaś robię dorywczo na powierzchniówkach archeologicznych, w drukarniach,na inwentaryzacjach itp. Robota jest wystarczy dupę ruszyć, a nie rodziców szwabić. a tak w ogóle, przez dwa lata studiów nie zdarzyło mi się wydać więcej niż 900 złotych w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student AGH Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.08, 23:48 nobliwy napisał: > no ludzie bez przesady, studia dzienne nie zajmują znowuż tak wiele czasu. Jak się studiuje coś humanistycznego to może i tak jest- przez większość semestru sie bąki zbija, a wycisk jest jedynie w sesji. Jak się studiuje coś technicznego, to przez pierwsze 2-3 lata nie ruszysz się nawet z nad książek i laborek. Przykładem tego jest to, że 90% moich znajomych studiujących coś humanistycznego ciągnie 2, nawet 3(!) kierunki studiów jednocześnie, a ja będąc na jednym z najlepszych wydziałów AGH (EAIiE, czyli nie można powiedzieć, że brakuje komuś możliwości intelektualnych) mogę stwierdzić, że z 5% osób z mojego kierunku ciągnie dwa kierunki i jest im bardzo ciężko się wyrobić, będąc nawet na 5 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tina Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.187.243.3.ip.airbites.pl 04.03.08, 09:11 Gość portalu: student AGH napisał(a): Jak się studiuje coś humanistycznego to może i tak jest- przez większość semestru sie bąki zbija, a wycisk jest jedynie w sesji. Filologie, zwłaszcza filologie obce sa bardzo czasochłonne. W ich przypadku nie mowy o tylko zakuwaniu przed sesją. Aby utrzymac sie na powierzchni trzeba byc przygotowanym do kazdych zajęc, miec opanowane nowe sownictwo itd. Pomijm czytanie lektur, pisanie analiz itd. Ludziom sie wydaje, ze cięzkie i czsaochłonne kierunki to tylko medycyna, prawo i te kierunki z "laborkami". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:39 No juz juz bez lansu ze EAIiE (ze elitarny etc) - tez tam studiuje i jakos pierwsze dwa lata to byly jedne wielkie wakacje. Tylko ci ktorzy wierza w ta mega elitarnosc (ktora jest napompowana, owszem dobry wydzial ale bez przesady) tak sobie wmawiaja ze czasu nie maja. Czasem w sesji i jak terminy gonia robi sie problem ale takto nie ma zadnego problemu. A na humanistycznych jest inna specyfika czasem masz wchlonac 15 ksiazek na jeden przedmiot ze zrozumieniem, nie zawsze po polsku, ale czasu na to ci nikt nie da, a na EAIiE nawet jak sa projekty to pomyslane tak zeby dalo sie wyrobic nie poswiecajac wiele wiecej czasu niz zapisane w planie... Poza tym po technicznych nie zawsze aleczesto latwiej zlapac niezla prace/prace w zawodzie niz po humanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student AGH Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 01:39 > No juz juz bez lansu ze EAIiE (ze elitarny etc) - tez tam studiuje i > jakos pierwsze dwa lata to byly jedne wielkie wakacje. To albo jesteś wyjątkowym geniuszem albo wyjątkowym leserem, ale na pewno nie studiujesz Elektroniki i Telekomunikacji, i nie spotkałeś sław 2 pierwszych lat, dr Węglowską z Analizy, dr Koprowskiego z półprzewodników, nie miałeś laborek z Układów Elektronicznych czy zdawania drutów. Wierz mi, studiują ze mną laureaci olimpiad, ale nikt kto to przeszedł nie nazwałby tego wakacjami. Spytaj kogoś z EiT... > A na humanistycznych jest inna specyfika > czasem masz wchlonac 15 ksiazek na jeden przedmiot ze zrozumieniem, > nie zawsze po polsku, ale czasu na to ci nikt nie da, Widzę, że mało znasz studia humanistyczne, mam wielu znajomych na nich (UJ, AP, UŚ)i o czymś takim nie słyszałem jak długo żyje. Jest do przeczytania masa książek, ale np. moja kumpela na polonistyce dostaje ich spis na początku semestru i nikt nie wymaga tego na następny dzień. Inna sprawa, że jest ich tak dużo, że nikt nie przeczyta nawet połowy, a wszyscy korzystają z opracowań kolegów/koleżanek. A ze zrozumieniem to trzeba uczyć się wszędzie, to żadna specyfika. Chyba nie powiesz, że będąc na EAIiE wkuwasz na pałe? Jeśli tak, to żal mi Ciebie, że tak mało z tych studiów rozumiesz. Że nie po polsku? Od 3 roku 70% książek związanych z moimi studiami, które czytam, jest nie po polsku, więc to też raczej nie specyficzne a normalne. Ja tylko analizuje fakty. Jak to jest, że większość osób z mojej klasy w liceum, studiujących coś humanistycznego ciągnie 2 kierunki, a z innych osób z klasy nawet lepszych jeśli chodzi o oceny w liceum, ale studiujących kierunki techniczne/ścisłe ani jedna? Wcale nie twierdze, że studia humanistyczne są łatwe- trzeba posiadać wyjątkowe zdolności. Ale specyfika ich jest taka, że zostawiają więcej wolnego czasu. > Poza tym po technicznych nie zawsze aleczesto latwiej zlapac niezla > prace/prace w zawodzie niz po humanie Po tak. W trakcie twierdze, że ciężej, z powodu mniejszej ilości dostępnego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 08.03.08, 23:52 > To albo jesteś wyjątkowym geniuszem albo wyjątkowym leserem, ale na pewno nie > studiujesz Elektroniki i Telekomunikacji, i nie spotkałeś sław 2 pierwszych lat > , > dr Węglowską z Analizy, dr Koprowskiego z półprzewodników, nie miałeś laborek z > Układów Elektronicznych czy zdawania drutów. Wierz mi, studiują ze mną laureaci > olimpiad, ale nikt kto to przeszedł nie nazwałby tego wakacjami. Spytaj kogoś z > EiT... Nie jestem geniuszem, nie studiuje latwego kierunku, powiesz mi jak to jest ze na moim roku okolo polowa ludzi ma stypendium naukowe (sami geniusze czy latwe studia? Pamietaj ze to EAIiE!) Nie znam wiele ludzi z EiT wiec nie bede sie autorytatywnie wypowiadal. Natomiast EiT nie konicznie jest najciezsze, ale o to mozna sie sprzeczac. Skadinad wiem ze ucza Was tam nie zawsze potrzebnych pie..(my tez to mielismy - modele Ebersa-Molla etc. po co to komu?). Zasadniczo elektornika (ale nie tylko) jest ciezka po liceum wiec jesli macie wiecej ludzi po liceum (a niestety na EAIiE tak to dziala ze w wiekszosci dostaja sie licealisci to dlatego macie jak macie ; prawda jest taka ze technicy bardziej sie nadaja ale maja gorsza majce w sredniej wiec sie nie dostaja)... > Widzę, że mało znasz studia humanistyczne, mam wielu znajomych na nich (UJ, AP, > UŚ)i o czymś takim nie słyszałem jak długo żyje. Jest do przeczytania masa > książek, ale np. moja kumpela na polonistyce dostaje ich spis na początku > semestru i nikt nie wymaga tego na następny dzień. Inna sprawa, że jest ich tak > dużo, że nikt nie przeczyta nawet połowy, a wszyscy korzystają z opracowań > kolegów/koleżanek. A ze zrozumieniem to trzeba uczyć się wszędzie, to żadna > specyfika. Chyba nie powiesz, że będąc na EAIiE wkuwasz na pałe? Jeśli tak, to > żal mi Ciebie, że tak mało z tych studiów rozumiesz. Że nie po polsku? Od 3 rok > u > 70% książek związanych z moimi studiami, które czytam, jest nie po polsku, więc > to też raczej nie specyficzne a normalne. Kumpela na filologii klasycznej na I roku 10 ksiazek po lacinie a ta jak wiadomo nie jest uczona w szkole jezykowej na kazdym roku... Psychologowie - maaasa czytania, nie mowiac o prawie czy medycynie (mniej humanistyczne) Wkuwanie na pale - wiem czemu masz problemy z analiza - definicji i akcjomatow trzeba sie nauczyc nie ma rady, praw fizyki tez. Twierdzenia inna rzecz bo da sie spoko wyprowadzic. A na pamiec kuje tylko to co uwazam za zapychacz programu, ktory nie jest mi absolutnie do niczego potrzebny/prowadzacy chce zebym zamiast zdroworozsadkowej definicji ktora bede rozumial podawal mega zakrecona w ktorej nie pojme slowa (przyklad zamiast nazwac cos przeksztalceniem i zdefiniowac prostym, latwo wytlumaczlanym zbiorem niektorzy mowia na to jakos w stylu "homogeniczne przeksztalcenie przestrzeni Banacha w przestrzen Hilberta" - i mimo ze wiem co to za przestrzenie - u nas analizy uczyli i nie bylo stresow to nie czaje co daje mi technicznie ta definicja... Poza tym nie powiesz mi ze pan Kuta S. <pisownia w Waszej konwencji> i inni was ucza rzeczy ktorych sie nie musicie uczyc na pamiec w stylu Z80 <ktos tego jeszcze uzywa> i innych takich co to byly modne w latach '80) > Po tak. W trakcie twierdze, że ciężej, z powodu mniejszej ilości dostępnego cza > su. Mam dwa kierunki i prace na 3/5 etatu wiec albo moje kierunki sa jakies nie teges albo ja mam dobe 40 godzinna (dodam ze studia ani jedne ani drugie nie ucierpialy przez prace). Dwa ze pomysl ile elektronikow idzie na rynek co roku a ile on moze wchlonac a to tez wazne... Po dwa - nie wiem czy studia elektroniczne moga czegos nauczyc to jest wielki mankament ze praktyki jest malo (nie wiem jak u Was ale mowie po moich, ale mysle ze macie podobnie). Skonczylem klase elektoniczna w sredniej przez rok pracownie elektryczna i przez dwa lata pracownie elektroniczna - wszystko co trzeba bylo lutowalem, skladalem ze schematow, a na EAIiE co - obwod RLC na fizyce byl zlozony i trzeba bylo tylko sie bawic oscyloskopem, a na elektronice dostawalismy gotowe zlutowane uklady do mierzenia - smiech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopacz Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 18:23 Oj chyba z higieną u ciebie raczej na bakier.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kraku Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:28 Gość portalu: kornik napisał(a): > ale kiedy pracowac jak sie studiuje dziennie...? Wiesz co? Znam kilka osob, ktore studiowaly dwa (!) kierunki dzienne na UJ i pracowalu :) Trzeba CHCIEC! (a nie siedziec w pubie) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:34 mam dwie pary dziennych i prace, choc nie musze Moze lepiej wziac sie do roboty a nie narzekac jak to zle jest :>? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:35 Drozeje - inflacja jest, zarcie troche w gore ; oplaty za mieszkanie wiedziec czemu rozna...a tymczasem AGH sobie pozwala na remonty i ograniczanie liczby miejsc w akademikach zeby wyzszy standard byl - bezsens! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ghnet.pl 03.03.08, 23:13 "Głównym źródłem utrzymania studentów w Krakowie, zwłaszcza na pierwszych latach studiów, są rodzice dający pieniądze" po prostu cymesik!!!Gdzie się pani uczyła pisać psze pani? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus rodowity Znów żale wieśniary z Mrągowa? IP: *.kolornet.pl 03.03.08, 23:53 biedaczki która uważa że wszystko się jej należy? Nie dla psa kiełbasa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syrenka~ Re: Znów żale wieśniary z Mrągowa? IP: *.chello.pl 04.03.08, 00:14 Jeśli jest to prowokacja(choć nie wydaje mi się), to dość marna, a jeśli nie, to żal mi cię człowieku. ...choć jak się dłużej zastanowię, to ja przecież też nie jestem z Krakowa,... wieć chylę czoła przed autochtonem :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Znów żale wieśniary z Mrągowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 09:09 sam jestes wiesniak skoro tylko w internecie małointeligentne komantarze zamieszczac potrafisz.Gdybys był cz lowiekiem to bys mógł teksty na portalu gazety umieszczac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antry_kot Re: Znów żale wieśniary z Mrągowa? IP: *.acn.airbites.pl 04.03.08, 17:25 chodzi ci o ta z poniedziałkowego artykulu? co to sie zalila ze mieszkania w centrum drogie a tansze mozna znalesc tylko na obrzeżach...no ale z kurdwanowa czy huty to juz za daleko zeby uzywac zycia studenckiego... faktycznie biedaczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syrenka~ są sposoby IP: *.chello.pl 04.03.08, 00:04 Faktycznie, sytuacja rysuje się coraz mniej kolorowo, zwłaszcza, że przez ostatnie dwa lata, zdecydowanie podrożał koszty życia codziennego, a już nie wspominając o kosztach wynajmu stancji, co od tego roku akademickiego wzrosło np. w Warszawie o ok 30 procent, i najprawdopodobniej ceny nie będą spadać. Jeśli chodzi o akademiki, to podzialiłabym je na dwie grupy: 1)te droższe, których ceny niewiele wybiegaja od wynajmu pokoju dwuosobowego, ale za to jest komfort mieszkania i dobra lokalizacja, oraz 2) te bardziej przystępne cenowo, choć w ich przypadku dojazd do uczelni może potrwać nawet godzinkę,a przy tym jakość mieszkania raczej rzuca się cieniem na akademik niż przyciąga do niego. Zgodzę się z przedmówcami, że, jeśli zachodzi taka potrzeba, to da się pracować. Owszem, są kierunki studiów bardziej i mniej wymagające intelektualnie czy finansowo, i jeśli nie ma możliwości podjęcia pracy w ciągu roku akademickiego, to przecież zawsze jeszcze pozostają wakacyjne wyjazdy za granicę. Można zarobić, świetnie się bawić i przy okazji dokształcać (językowo i kulturalnie). Polecam, bo sama to praktykowałam. Pozostają miłe wrażenia, satysfakcja z pracy oraz doświadczenie, które jest bardzo w cenie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sfsdf Studentka kosmetologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 00:34 ciekawe co jeszcze ludzie wymyślą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie_kosmetolog Re: Studentka kosmetologii IP: *.lama.net.pl 04.03.08, 11:23 studia dla dresiar i solaryzowanych panienek :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmetolog Re: Studentka kosmetologii IP: *.telpol.net.pl 18.03.08, 02:25 Szkoda, że społeczeństwo żyje w takiej nieświadomości... proponuje zapoznać się z definicją kosmetologii. Do niedawna była to specjalizacja lekarska. Jestem mężczyzną, ukończyłem kosmetologię na Uniwersytecie Medycznym, na którym obecnie jestem doktorantem. Pozdrawiam serdecznie ps.przepraszam za komentarz odbiegający od tematu artykułu Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 Mnie mama kupiła mieszkanie 5 lat temu w Krakowie 04.03.08, 00:54 za 150 tys zł. ostatnio sprzedalem je za 320 tys... studia w Krakowie to dla mnie złoty interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 01:00 prawda jest taka, ze koszty studiowania sa w Krakowie wysokie i nie zawsze jest ich przlozenie na to, na co mozna liczys po studiach - czy to staz czy pierwsza praca... Z tym jest roznie... oferty co prawda sa, ale uczelnie musialyby sie troche wysilic w tej kwestii - a na razie to tylko AGH w tym przoduje, a pozniej dlugo, dlugo nic niestety... co do argumentow niektorych rozmowcow - drodzy panstwo nie badzcie zalosni bez wzgledu na to, czy jestescie z Krakowka czy nie... i dajcie spokoj swoim kompleksom i moze troche mertorycznej dyskusji, moze to cos jednak zmieni... Przynajmniej jes takasznasa... Wiec moze by tak sie wypowiedziec... Merytorycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MD Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.autocom.pl 04.03.08, 01:30 Wprowadzenie płatnych studiów stacjonarnych na uczelniach publicznych najbardziej uderzy w ubogich i zdolnych studentów spoza Krakowa: Koszty studiów (wyjąwszy mieszkańców Krakowa) - stacjonarne na uczelniach publicznych - ok. 10 tys. rocznie (opisane opłaty); - na uczelniach niepublicznych - podwójnie drogie: czesne plus wydatki na życie (ok. 14-15 tys. w zależności od wysokości czesnego); - niestacjonarne - nie ma konieczności mieszkania w Krakowie: czesne - ok. 4-5 tys. na rok (plus dojazdy, noclegi 2xw miesiącu) - ok. 6-8 tys. na rok; Jeśli wprowadzimy czesne na studiach stacjonarnych, to automatycznie studenci tych studiów są w 2., najdroższej kategorii, czyli płacą za mieszkanie w Krakowie, a do tego czesne. Myślę, że osobom ubogim i zdolnym nie ułatwi to studiowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 08:41 Ale wlasciwie jakim problemem jest zdobyc ten tysiac zlotych? Wszedzie na zachodzie gdzie bylem ludzie pracuja w czasie studiow, wiec czemu nie mieliby u nas? Jedyny problem jaki napotkalem do tej pory [jako student pracujacy] to fakt, ze w porownaniu do uczelni zachodnich, gdzie zajecia odbywaja sie blokowo, bo pracownicy uczelni zdaja sobie sprawe, ze studenci tez czasem musza pracowac [nie kazdy ma bogatego tatusia], u nas rozrzuca sie szesc przedmiotow na piec dni, najlepiej z przerwami po 1.5h pomiedzy nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zazenowany Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.gemini.net.pl 04.03.08, 19:26 Jakim problemem?znajdz mi prace, ktora pozwoli mi zarobic 1000zl miesiecznie, a przy tym obowiazki z nia zwiazane pozwola mi uczyc sie dziennie przynajmniej 3/4 godziny.. Jesli mozesz sprobuj tez wygospodarowac mi troche czasu dla dziewczyny..Hmmm no i troszke ruchu fizycznego i odpoczynku by sie przydalo... Nie pogardzilbym tez przynajmniej 7 godzinami snu... Aha no i pozwol mi tez uczyc sie do JEDNEGO egzaminu ok 3 tygodni bo chcialbym te 5 czy 6 egzamow zdac na sesje... Hmmm Blagam Cie Panie Zaradny, daj mi 36 h dobe... Tacy TYTANI Pracy to ewenementy!! Jako student prawa 5 roku,zamieszkalem od pazdziernika z kobietami z3 roku AE, wybacz, ale plakac sie chce z zazdrosci jak widze tak mile, bezstresowe i dajace wiele wolnego czasu studia...A sesja?trwala 6dni.. a Moja trwa od grudnia do narca.. Sa pewne kierunki, na ktorych pracowac sie nie da, wiec prosze..Nie osmieszajcie sie wielce zaradni studenci pseudo ciezkich kierunkow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Markus Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 08:56 tak tak racja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 09:13 Taka prawda.Studiwanie jest drogie,a jesli student ma pracowac zeby sie utrzymac na studiach to ma mniej czasu na naukę więc gdzie jest sens...Moze w koncu ktos pomysli o ułatwienu edukacji. Pozdrawiam autorkę.Kolejny świetny tekst.Takich ludzi nam trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Pozdrowienia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 09:26 ...dla pięknej jak zawsze Magdy ze Sąspowa. Zdjęcie kompletnie nie oddaje jej urody... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwy Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.interblock.pl 04.03.08, 09:48 no niestety takie jest zycie, wszystko kosztuje i taka jest prawda ze jezeli chce sie studiowac poza miejscem zamieszkania to predzej czy pozniej trzeba bedzie pojsc do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie_kosmetolog Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.lama.net.pl 04.03.08, 11:20 popatrzcie na zdjęcie... studentka "kosmetologii" co to k* jest kosmetologia?! szok!!! studia dla dresiar?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez loginu 1000 zł to egzystowanie na skraju biedy i rozpaczy IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 12:55 ale ściema, za tyśiąc złotych to za jedzenie i mieszkanie zaplacisz, przy obecnych podwyżkach, a studen i ksiązkę musi kupić i jeszcze wyda ze stówe na samo ksero w ciagu miesiąca, a piwo jakiś koncert, sport??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irving Re: 1000 zł to egzystowanie na skraju biedy i roz IP: 213.180.137.* 04.03.08, 13:08 Otóż to. Z wielomiesięcznej autopsji wiem że NIE DA się godnie żyć w tym mieście za 1000zł. Trzeba ostro oszczędzać a oszczędzać można tylko na jedzeniu. Wszelkie ekstrawagancje i zachcianki odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
nobliwy Re: 1000 zł to egzystowanie na skraju biedy i roz 04.03.08, 13:59 gadanie. mnie za mniej niż tysiąc złotych stać na wszystko co potrzebne. W tym papierosy, które tanie nie są i chlanie kilka razy w miesiącu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez loginu Re: 1000 zł to egzystowanie na skraju biedy i roz IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 21:30 to chyba palisz fajranty i pijesz jakies siki! ja mowię o koncertach i prawdziwych imprezach kulturalnych, ktore rozwijają i są częścią studenckiego życia, które ma rozwijać, ja nawet bez chlania ( bo nie chleję) nie jestem w stanie wyżyc za ta kwotę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daimonion Re: 1000 zł to egzystowanie na skraju biedy i roz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:42 Tez mi sie nie wydaje, zeby wiekszosc miala zyc za taka kase - pewnie czesc ludzi podawala koszty utrzymania bez mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GINO Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 16:20 Muszę się zgodzić z większością opinii na ten temat zamieszczonych powyżej, chociaż część z nich jest prawdziwa tylko w odniesieniu do pewnych realiów, np.NOBLIWY pisze ze jest w stanie utrzymac sie z mniej niz 1 tys zł miesiecznie - zgodzę się, bo sam mam takich znajomych, mieszkają na Miasteczku czyli akademik ok 300zł/mies, obiady w Piascie to ok 120-150 zł/mies w zależnosći jak często jeżdżą do domu po "słoiki od Mamy", jakieś 200zł na chleb i cos do niego miesiecznie (oczywiście z PLUSA na Piastowskiej) i reszta (prawie 200zł) na tzw. przyjemności, czyli piwo w Filutku,papierosy (jeśli pali) ---> można?? MOŻNA!! ale nie zawsze jest to szczyt marzeń studenta bo jak wiemy ilu studentów tyle poglądów na życie (może to i dobrze..:)). mój przykład jest całkiem odmienny: mieszkam z narzeczoną w dosyć ładnym mieszkanku (32m2) niedaleko centrum - koszt z mediami (prąd,woda,gaz,net) to 550zł/osoba/mies., studiuję dziennie i zaocznie więc co pół roku muszę zaoszczędzić po półtora tysiąca na czesne (całe szczęscie koncze już oba kierunki..:)), utrzymuję WŁASNE nieduże auto (tata nie płaci OC ani nie leje do baku a szkoda bo dużo jeżdżę w korkach...) - kolejne 350 do 400zł/mies., do tego jedzonko to ok 400 zł mies/osoba (lubię dobrze i zdrowo się najeść:)), głupoty w stylu PRE-Paid do telefonu, jakieś ksero i stówy miesiecznie nie ma, na koniec obowiązkowe kino, kolacje z ukochaną (co najmniej raz w miesiącu). Z domu przywożę najwyżej problemy mojej Matki która boi się że straci pracę... uskładało się 1500 zł miesięcznie.... czy to dużo?? dla mnie całe szczęście nie BO PRACUJĘ, i jestem w stanie wyciągnąć 2000 zł co miesiąc, jak mi się to udaje?? odp jest prosta: normalnie :) wystarczy chcieć... Pozdrawiam wszystkich pozytywnie myślących a czarnowidzów zaganiam do spojrzenia w lustro - może to z wami jest coś nie tak, bo o ile wiem to ceny zdrożały WSZYSTKIM w Krakowie a nie tylko studentom... Odpowiedz Link Zgłoś
nobliwy Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? 04.03.08, 21:35 prawie trafiłeś :) mieszkam na Bydgoskiej, zakupy robię w kerfurze (dawny albert), piwo zaś pijam przeważnie w psie albo mechanoffie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sia Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ghnet.pl 04.03.08, 19:24 O pracę dla studentów w Krakowie może nie jest tak trudno, tyle że jest to kosztem wolnego czasu. Jeśli chodzi o studentów dziennych, to znalezienie pracy utrudnia sama organizacja studiów. Mnóstwo osób ma zajęcia od rana do wieczora, przy czym kilka godzin w ciągu dnia to bezsensowne przerwy i okienka, trwające nawet 3-4 godziny. Jak w te dni zorganizować sobie pracę? A pracodawcy niezbyt chętnie zatrudniają takie osoby. Większość z nich w ogłoszeniach o pracę zastrzega sobie, że pracownik musi być dyspozycyjny. Co jest jednoznaczne z tym, że cały swój wolny czas poza uczelnią powinien spędzić w pracy. W wielu przypadkach jedynym wyjściem jest praca na zmiany wieczorne i nocne. Studenci zaoczni mogą pracować od poniedziałku do piątku i w weekendy, w które nie mają zjazdów. A gdzie czas na cokolwiek? Na odpoczynek, spotkanie z przyjaciółmi, naukę, albo wyjazd do domu , w sytuacji, kiedy ktoś nie jest z Krakowa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zośka Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.zax.pl 04.03.08, 20:22 Moje miesięczne wydatki związane ze studiowaniem w Krakowie to kowta ok. 1000 zł z czego 500 zł kosztuje samo mieszkanie (pokój dzielony ze współlokatorką, na końcu miasta). Dojazd na uczelnię 30 - 40 min bez korków. Przyznaję, że Kraków ma najdroższe bilety mpk (47 zł miesięcznie - studenckie) ale komunikacja nie jest najgorsza. Studiuję na pierwszym roku i nie mam czasu na dodatkową pracę. Pracowałam trochę w wakacje i zaoszczędzona kasa dawno poszła z torbami. Czasu nie mam nawet na imprezy, choć Kraków generalnie nieźle się w tej materii prezentuje. Ale po raz drugi wybrałabym Kraków i już! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ds16.agh.edu.pl 04.03.08, 20:26 Od tego roku studiuje dwa kierunki dziennie i pracuje na pelny etat. OD poczatku studiow utrzymywalam sie sama, najpierw ze stypendium socjalnego./naukowego poniewaz nie moglam liczyc na rodzicow. Bronie sie na kierunku filologicznym na UJ w tym roku i jestem na UJ otowej psychologii, wiec na brak zadan nie narzekam. Mam niezla jak na pierwszy raz prace i place (1700 zl),, nie odbieram sobie przyjemnosci (na ktore teraz mnie stac). Jaki jest tego sekret:? Nie wydzieram sie nocami w akademiku, spie 7 godzin i przedpoludnia sobotnie spedzam w raju (w bibliotece:) czytajac zalegle lektury. Systematycznosc, optymizm i praca. Jestem za platnymi studiami, przynajmniej UJ nie produkowalby na wpol lysiejacych studentow wloczacych sie po korytarzach z braku zajęc, studiujacych 1-szy rok religioznastwo a 3 rok historie jogi czy inne rzeczy z powodu tego, ze nie wiedza co zrobic ze swoim zyciem, reszte zycia spedzaja na gg lub forach;p a wszyscy pracujacy wstajacy o 6.30 zarabaiaja na ich utrzymanie i wrzaski:) fakt ze place sa male i nie za dobre warunki na rozwoj, ale lepiej robic cos niz nic, i rozgladac sie wokoł siebie pozdrawiam optymistow i tych co lubia robic cos zamiast narzekac:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stude Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.ds16.agh.edu.pl 04.03.08, 20:28 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eso Re: Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? IP: *.net.autocom.pl 04.03.08, 22:29 co piekne? Ze statystyka nie ma to absolutnie nic swpolnego. Jakeis luzne dane a analiza z kosmosu. Widac ze pismak to robil! Mieszanie wydatkow dziennych z zaocznymi, platnych z bezplatnymi, humanistycznych(brak inwestycji ; inwestycje w ksiazki), technicznych (z rzadka inwestycje w technikalia), czy artystycznych (sporo inwestycji na plotna/farby/gipsy etc) to w ogole bezsens. Belkot i zapelniacz z ktoego NIC nie wynika! Odpowiedz Link Zgłoś
marzenka.musial Ile kosztuje studiowanie w Krakowie? 05.03.08, 12:16 A ja nie pracowałam w czasie studiów na UJ. Chodziłam na obiadki do Misji Czaitanii , spałam u Świadków Jehowy. Nie dałam się wykorzystać żadnemu pazernemu kapitaliście. Odpowiedz Link Zgłoś