Gość: madziaaa Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 12:22 no i mamy dwa swietne roziwazania co za tupet :/ babcie maja sie zwalniac z pracy i matki to bedzie wiecej miejsc w przedszkolach :/ prywatny zlobek za 600-800 zl jest na granicy oplacalnosci dla prowadzacego - uwierzcie mi znam z autopsji - dlatego sa ceny 800 -900 zl ja jestem za metoda "na babcie" lub poswieceniem 3 lat na dziecko ale nie uwazam zeby panstwo czy jakies obce osoby mialy decydowac jaki sposob jest najlepszy i jedynie sluszny dla matek a widze ze tu Panstwo odgrywa taka role. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotka Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 12:58 jesteś za metodą "na babcie" , tylko te babcie będą pracować na swoje emerytury, żeby potem nie umrzeć z głodu. Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 11.03.08, 16:53 Gość portalu: kotka napisał(a): > jesteś za metodą "na babcie" , tylko te babcie będą pracować na > swoje emerytury, żeby potem nie umrzeć z głodu. Kiedy byłem młody, namawiałem nieśmiało swoją żonę by brała przynajmniej urlopy wychowawcze, jeśli już nie chce siedzieć "przy mężu", a raczej przy dzieciach. Powtarzała z wczesnofeministycznym uporem, że musi mieć swoją emeryturę w przyszłości, etc. A muszę powiedzieć, że przy moim ambitnym i dośc dobrze (choć bez przesadyzmu) płatnym zawodzie, jej praca i płaca były więcej niż skromne. Ponieważ ją kochałem i nie chciałem stawiać sprawy na ostrzu noża, męczyliśmy się z opiekunkami, przedszkolami (na szczęście żlobek nie był konieczny). Teraz jej "własna" emerytura, to mały ułamek mojego dochodu. Bo mimo 68 lat i pełnej emerytury nadal pracuję na pełnym etacie. Gdy umrę (z ogromnym prawdopodobieństwem wcześniej niż ona), renta wdowia po mnie będzie 3 rqazy wyższa od jej emerytury (nie licząc zgromadzonych oszczędności). Teraz, przyznaje mi rację i mówi. Po cholerę było mi to codzienne zasuwanie do pracy i obawa o to jak tam dzieci z kluczem na szyi sobie radzą? Polecam to uwadze wielu młodych kobiet. (Nie generalizuję. Kobieta wybitna, niech robi karierę. Ta zaś co może siedzieć w domu, rezygnując z nowoczesnych gadżetów, żyjąc skromnie za mężowskie zarobki, lepiej niech wychowuje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
talulah007 Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 11.03.08, 13:11 "Ludzie pokażą nam kwitki, że są biedni i samotni, a potem okaże się, że mają babcię, która spokojnie może zająć się malcem." Dziadkowie, mogą zająć się wnukami od czasu do czasu. To nie są ludzie, któzy mają obowiązek zajmowania się dziećmi. To ludzie, któzy mają się cieszyć swoim wolnym czasem jaki im został po latach pracy i wychowywania dzieci. To po pierwsze. Po drugie dzadkowie, a zwłaszcza babcie (nie chcę nikogo obrazić) są często ludźmi, którzy nie nadają się do opieki nad dziećmi. Pomijam tu kwestie zdrowotne i sam fakt, że są to ludzie starsi. Często niestety są to ludzie nieodpowiedzialni. Dlaczego rodzice muszą być skazani na pozostawienie dziecka z kimś, kto może (niechcący)zrobić dziecku krzywdę, albo kto ma inne wyobrażenie na temat wychowania dziecka? W żłobku opiekę zapewni ktoś wykwalifikowany. Poza tym takiej osobie można powiedzieć bez ogródek jakie są nasze wymagania, podczas gdy babci nie zawsze bez niepotrzebnych kłótni i obraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruda Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.dsadm.tuniv.szczecin.pl 11.03.08, 14:28 To co sie dzieje jest tragiczne.Jak nie maly przyrost naturalny to teraz jak sie rodza dzieci jest brak podstawowej opieki ze strony panstwa.Matka ktora urodzi dziecko powinna miec zapewniona jakas kwote na jego i swoje utrzymanie.Ja urodzilam syna w 78 roku i naprawde jako samotna matka mialam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evamuff Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.2-87-r.retail.telecomitalia.it 11.03.08, 15:07 Jaka kwote??? nie popadajmy w jednej skrajnosci w druga z czyjch niby pieniedzy tak kwota mialaby byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daniel Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.08, 15:14 po1ebany kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Mama Kuby odechciewa się... IP: *.subscribers.sferia.net 11.03.08, 15:48 normalnie bez komentarza, warszawa zacisze 750 za prywatny "żłobek" ale sory dostałam 1000 becikowego, rodzę jeszcze :/ to jest naprawdę CHORE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.03.08, 15:40 Tak samo , albo jeszcze gorzej jest w Warszawie. Tam listy rezerwowe funkcjonują są tylko po to, żeby udawac, że są. W zeszłym roku mój wnuczek który był 6 na takiej liście się nie dostał, dostało się dziecko które było 24. Niby nikogo nie było w domu jak żłobek dzwonił. A wogóle to protestuję do zatrudniania babci do pilnowania wnuków, bo nie wszystkie się nadają i chcą ( co zresztą im wolno). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valery Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.crowley.pl 11.03.08, 15:58 Ludzie nie rozumiem tego bulwersowania się. Mamy kapitalizm, w którym to kapitaliźmie nie powinno być za darmo. Jeżeli kogoś nie stać na dziecko to nie powinien go mieć. Takie są żelazne reguły rynku. Mnie też nie stać na samochód i go nie mam! Odpowiedz Link Zgłoś
sulla Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 11.03.08, 16:17 no własnie, sluchajcie Valerego, dobrze gada. Nie stac go na samochód, więc nie ma. Na mózg go nie stać - więc nie ma, i jakos zyje, proszę bardzo. A dzieci to przeciez nie wiadomo po co się mają rodzić, Valery jak na emeryture przejdzie to sam ją sobie wypłaci , sam się soba zajmie, sam sobie bułkę w sklepie sprzeda, i sam sie pogrzebie potem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubas Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.77.classcom.pl 12.03.08, 00:50 W takim razie nie powinno się również płacić podatków. A mam wrażenie że państwo zdziera ze nie na każdym kroku, a ja i tak musze za wszystko płacić począwszy od przedszkola po dentyste. W interesie miasta jest stworzyć optymalne warunki dla ludzi bo im więcej ludzi będzie mieszkało w Krakowie tym więcej ludzi PŁACIŁO podatki. A tak to już jest że więcej sie płaci niż odbiera - choćby dlatego żeby utrzymać armię urzędników. Więc nie pieprz o kapitalizmie bo nie masz o nim zielonego pojęcia, bo gdybyś miał to bys wiedział co to jest inwestycja. Odpowiedz Link Zgłoś
santamonique Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 12.03.08, 13:30 -no to wyobraz sobie , ze masz raka, albo inna powazna chorobe, -terapia bylaby zapewne bardzo droga, a z wlasnej kieszeni nie dasz rady zaplacic (tylko czesc- i to bardzo malutka...) ... i co wtedy??? Po Twojej logice "kapitalizmu" nikt nie musi nic dofinansowywac??? ...a zdrowko, dziecko TO NIE AUTKO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valery Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.crowley.pl 12.03.08, 14:16 I to jest właśnie myślenie przeniesione z byłej epoki. Jestem ubezpieczony, za swoje ubezpieczenie zapłaciłem więc w przypadku jak zachoruję NFZ zapłaci za moje leczenie. Gdyby nie było mnie stać na ubezpieczenie - wtedy jest problem, ale równocześnie może mnie nie być stać na jedzenie czy inne rzeczy i nikt mi nie pomoże - więc, jeżeli mnie na coś nie stać to tego nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
santamonique Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 12.03.08, 15:08 i po ta sa ubezpieczenia -i to w terazniejszosci!!!w jakiej kolweiek dziedzinie zycia - placi sie skladki... Jesli chodzi o systemy zdrowotne, to nie wydaje mi sie,iz moze mi pani jeszcze cos nowego dopowiedziec;-) - a to tez nie temat tego forum... W zachodnich krajach (polska powoli tez)sa podstawowe swiadczenia nawet dla bezrobotnych "uregolowane"- czyli ze jesli kto zachoruje to ma rowniez opieke...- a "specjalnie" sie nie choruje. Ale my tu "o zlobkach" rozmawiamy, i tu powinno sie zmienic perspektywe myslenia- bo trudno od dziecka wymagac, zeby sobie samo za zlobek placilo... i tu nie chodzi o to, ze kogos na zlobek nie stac, bo panstwo ma rowniez obowiazek troszczyc sie o tych najmniejszych... - ...jesli np. bezrobotny pieniazki dostaje...- i tu pewnie moznaby znowu dyskutowac:-jeden pracuje, drugi nie itd. itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kora2 Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.is.net.pl 11.03.08, 16:21 A ja myślałam - głupia jak widać jestem - że pewne PRL-owskie wzory już się wyczerpały. Kiedy moje dzieci były w wieku żłobkowo-przedszkolnym (28 lat temu) musiałam dostarczyć zaświadczenie,że obydwoje z mężem pracujemy od 7.00 do 15.00 oraz że nasi rodzice również pracują i nie mogą zająć się wnukami. Komisja w przedszkolu poważnie rozważała, czy jedna z Babć mieszkająca 28 km od nas mogłaby dojeżdżać... Koniec końców dostaliśmy miejsce i w żłobku i w przedszkolu. Dziś jestem na emeryturze, mam zaliczone 42 lata ciężkiej pracy (od 16 roku życia) i nikt mi życia nie będzie ustawiał !!! Zwłaszcza wszyscy mędrcy piszący o UMOWIE SPOłECZNEJ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 11.03.08, 17:00 Gość portalu: kora2 napisał(a): > A ja myślałam - głupia jak widać jestem ... MASZ RACJĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edda Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:14 Kobieta która odchowała swoje dzieci nie ma najmniejszego obowiązku zajmować się wnukami!!!!Ona swoje już zrobiła.Jeśli będzie miała taki kaprys to może sie czasem zaopiekować wnukiem.Ale MOŻE , a nie MUSI bo jakiś facio tak sobie wymyślił i chce kobiety zmuszać żeby całe życie poświęcały innym i do śmierci siedziały w pieluchach.Sam sobie wj_2000 siedź z wnukami.My chcemy wreszcie na starość trochę spokoju i czasu dla SIEBIE. Nie pozdrawiam wygodnickiego cwaniaka i egoisty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 21:37 Gość portalu: Edda napisał(a): > My chcemy wreszcie na > starość trochę spokoju i czasu dla SIEBIE. Rzecz w tym, że 55 lat to nie STAROŚĆ!!! W tym problem. Popracujesz do 65 lat jak mężczyźni, nikt Ci nie będzie wmawiał obowiązków. Zresztą w tym wieku wnuki sa już duże. Mam 67 lat i dwoje moich wucząt jest w gimnazjum. A naście lat temu, żona poszła na emeryturę, mimo że miała SYNEKURĘ a nie pracę, by zająć się najpierw wnukiem, po 2 latach kolejną wnuczką. A ja - cały czas pracując na pełnym etacie - udzielałem się też intensywnie. I czyniłem to z najwyższą radością!! Może dlatego że mam UDANE wnuki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do wj 2000 Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.08, 00:25 wj_2000 napisał: > Gość portalu: kora2 napisał(a): > > > A ja myślałam - głupia jak widać jestem ... > > MASZ RACJĘ. A ty chłopie zamiast siedzieć przy kompie i imputować innym głupotę to wio do wnuków ( lub wnuczek)!- Chyba , że ty też jesteś z tych, przy których strach dziecko zostawić? ************************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Oburzające wypowiedź pana bohosiewicza! IP: *.76.classcom.pl 11.03.08, 20:57 No chyba oszleje! Koleś jest bezczelny z tym tekstem o babciach , ? "które się mogą zająć malcem". Chce organizować ludziom życie?! I to takim co powinni odpocząć na emeryturze?! Babcie-trzymajcie się bo nie wiadomo czym będzie trzeba się zająć jak kolejne rzeczy zaczną w państwie szwankować. Np jak wyjadą pielęgniarki lub... murarze. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 12.03.08, 05:45 Rodzi sie dziecko i juz sa problemy. Umiera, to jego "skora" bedzie sprzedana. Oto Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helmut Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.crowley.pl 12.03.08, 08:14 A po co tyle tych dzieci? Myslicie że zapracują na waszą emeryturę? Bezrobocie jest wysokie więc wynikałoby z tego że po prostu ludzi jest za dużo. Nie rozumiem jak więcej ludzi może przyczynić się do wzrostu emerytur przeciez bezrobotny nie będzie pracował na niczyją emeryturę? Odpowiedz Link Zgłoś
santamonique Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 12.03.08, 13:23 ...no zapytaj MAMUSIE po co Cie urodzila??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helmut Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.crowley.pl 12.03.08, 13:52 Na pewno nie po to żeby dostać becikowe i żłobek za darmochę. Odpowiedz Link Zgłoś
santamonique Oj Helmut, 12.03.08, 14:24 ...no fakt w tamtych czasach dostawalo sie kartki na mieso itd., i tak ogolnie to prawie nic nie bylo - oj biedne dzieci z PRL-u, jak widac maja trudnosci ze zrozumieniem "normalnego swiata". A propos "za darmoche" -a podatki Pan placi??? no bo wedlug tej logiki to: -np. chodzenie po ulicach itp. jest "za darmoche", a tez sa m.i. z podatkow budowane... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.chello.pl 14.03.08, 22:16 Przedszkole na os. Centrum A zlikwidowali chociaż w pozostałych przedszkolach (czyt. na sąsiednich osiedlach) brakuje miejsc i rodzice nie mają co zrobić z pociechami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: re Nocne kolejki przy zapisach do żłobka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 12:29 dlamnie jest to beznadzieja,w warszawie idzie sie do złobka zapisuje a nastepnego dnia dziecko idzie do złobka,teraz gdy mieszkam poza krakowem chcac oddac dziecko musze sie zameldowac w krakowie jakas paranoja,a wdodatku niema miejsc, Odpowiedz Link Zgłoś
onejra Re: Nocne kolejki przy zapisach do żłobka 28.02.10, 23:18 Błagam o pilną pomoc. Mój syn jest z czerwca 2008 (ma 21 miesięcy) i naiwnie wierzę, że zapiszę go jutro do żłobka od września 2010. Otóż za kilka godzin zbliża się noc z 28 lutego na 1 marca 2010 kiedy to trwają zapisy na wrzesień. Czy wiecie w których żłobkach rekrutacja jest TYLKO I WYŁĄCZNIE od 1 marca? Rozumiem, że w większości zapisy są przez cały rok i nie ma sensu stać w nocy? Na 100% 1 marca rekrutacja rusza w żłobku na ul. Wincentego Pola 20 w WIELICZCE, ale to niestety za daleko dla mnie. Jestem z Krakowa, a najchętniej pokoczowałabym pod jednym ze żłobków z okolic Wielickiej (Okólna, Kurczaba, Wysłouchów, Sanocka). Przygotowałam termos i krzesełko, tylko nie wiem, czy tamte żłobki rekrutują od jutra, czy przez cały rok. Trochę byłoby mi nie po nosie, gdybym stała od 20:00 dnia poprzedniego, a o 6 rano powiedzieliby mi w żłobku, że zapisy przez cały rok (rozumiecie same ) Jeszcze tylko kilka pyt. dotyczących tych powyższych żłobków. 1) Orientacyjna ilość dzieci 2) sposób zapisu: a) koczowniczy (od której godziny ustawialiście się w kolejce?) b) całoroczny oczekiwawczy ( kiedy się zapisywaliście, żeby zapisać się na wrzesień? ) 3) dokumenty potrzebne do zapisu (oprócz karty zgłoszenia dziecka) 4) godziny otwarcia żłobka Błagam Was bardzo o każdą najmniejszą informację, nawet mamy z poprzednich lat "starań o żłobek" Zapisałam mojego syna w lipcu 2009 na wrzesień 2010 do żłobka na Słomianą. Wczoraj dzwoniłam potwierdzać i na dzień wczorajszy (tj. 27 lutego 2010) jestem 143 na LIŚCIE REZERWOWEJ!!! Popłakałam się jak to usłyszałam bo szanse są żadne. Mogę stać nawet tydzień tylko muszę wiedzieć GDZIE --- Wróciłam właśnie z objazdu. W żłobku przy ul. Wysłouchów zapisy są prowadzone przez cały rok więc nie ma sensu dzisiaj koczować. Pod resztą żłobków (Sanocka, Okólna, Kurczaba ) pustki, nie ma żadnych ludzi więc nie wiem, czy jest sens stać. Koło północy zrobię kolejną rundkę i zobaczę jak sprawa się ma Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zachęcić do wypowiedzi tutaj Pozdrawiam wszystkich rodziców Odpowiedz Link Zgłoś