Gość: Derek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.03.08, 08:49
Mieszkam na Tynieckiej - bardzo proszę pomysłodawców o wyasygnowanie chociaż
1% wspomnianej kwoty na załatanie dziur i naprawe studzienek w tej ulicy. A
teraz raport. Ostatnio remontowano ulicę Praską nieopodal skrzyzowania z
Zielną. Nowy dywanik asfaltowy (pewnie kosztował) ma następujący stan po
remoncie: dywanik się "sfalował" po tygodniu, studzienki kanalizacyjne nie
zostały podniesione więc w owym dywaniku się utopiły i teraz można fajnie
samochodem podskakiwać. Na tym samym odcinku wyremontowano chodnik efekt
podobny bo sznurka wykonawcy zabrakło. Myślałem sobie, że ktoś odebrał te
prace bo wział łapówkę, ale znalazłem inne rozwiązanie. Skoro nie ma pieniędzy
na remonty to zamówiono od wykonawcy III gatunek materiałów i jakości
wykonania. I to zgadza się ze stanem faktycznym. Jak można ?? To pytanie do
tych co nadzorowali i wydwali pieniądze.
Dodam, że najbardziej utopiona studzienka jest przed drzwiami do siedziby Rady
Dzielnicy VIII /. Życzę sukcesów w wydawaniu pieniędzy gratuluje wykonawcom i
nadzorcom dobrego wzroku. A poniewaz nie jestem inżynierem od dróg to może nie
mam racji, może studzienki powinny byc poniżej jezdni , a chodniki lekko
krzywe? Jak uważacie?