Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 09:01
Szpital Kolejowy o śmierci naszego kuzyna prawdopodobnie zawiadomił
(o ile powiadomił)inną rodzinę, mimo że był zobowiązany zawiadomić
nas. (wpis w karcie zdrowia)
    • Gość: Rafal Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 10:43
      Mój wujek miał wylew, pech chciał, że wpadł do zimnej górskiej wody i leżał tam
      przez pół godziny (miejsce wypadku z dala od jakichkolwiek zabudowań) na
      szczęście ktoś przechodził, przyjechała karetka zabrała go do szpitala. Ma
      sparaliżowaną jedną stronę. Delikatnie rusza ręką i nogą, ma problemy z
      mówieniem. Nie wiem jaka jest procedura w przypadku takich sytuacji ale wydaje
      mi się, że szpital powinien skierować na rehabilitacje wujka? Poprosiliśmy
      lekarza, by hospitalizację wujka przedłużyć o parę dni (przez święta wielkanocne
      – by do tego czasu móc cokolwiek zakupić, załatwić rehabilitacje, lekarz się
      zgodził – dostał w łapę). A oni i tak, wbrew rodzinie (nie mamy żadnych warunków
      do opieki nad sparaliżowaną osobą) i wbrew ustaleniom z lekarzem wypisali wujka.
      W wielki piątek (po 10 dniach) jakaś pielęgniarka!!!!!!!! zadzwoniła i oznajmiła
      nam, że karetką przywiozą wujka. Szpital oddalony o 30km, a po chyba pół
      godzinie przywieźli wujka, położyli na łóżku,(jak worek ziemniaków) zostawili
      recepty i tyle ich widzieliśmy – rodzino martw się sama.

      Dla mnie osoby młodej, wykształconej. Jest to pogwałcenie wszelkich standardów i
      norm etycznych – takie postępowanie z pacjentem. Mojej rodzinie wypomniałem ten
      „prezent” dla lekarza. Jeżeli brak profesjonalnej opieki przez 5-6 dni będzie
      skutkował zmianami, które żadne leczenie i rehabilitacja nie będzie wstanie
      cofnąć to szpital i lekarza podam do sądu.
    • Gość: Dr Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:17
      W Polsce nie ma zorganizowanego systemu opieki poszpitalnej. Na
      przyjęcie do ZOL-u trzeba oczekiwać tygodniami. Szpitale nie
      otrzymują środków na opiekę nad chorym od NFZ-etu po zakończeniu
      leczenia. Każda dodatkowa doba hospitalizacji kosztuje 200-400 PLN.
      Nikt za to nie płaci, doprowadzając szpitale do zadłużenia.
      Większość szpitali publicznych uwzględnia pośby rodzin i o ile nie
      ma dostawek na korytarzach zgadza się na przetrzymanie o kilka dni
      wyleczonego pacjenta w szpitalu. Poza narażeniem na koszty, naraża
      to chorego na zakażenia wewnątrzszpitalne w tym najczęstsze-
      zapalenie płuc. Po prywatyzacji, żaden szpital nie przetrzyma
      chorego bez zapłaty chociażby o jedną dobę. Stąd na zachodzie
      sformułowano standardy kwalifikujące chorych do hospitalizacji,
      ażeby ubezpieczalnie nie płaciły za chorych, którzy tego nie
      wymagają. PO przygotowywuje projekt ustawy, w którym rodzina będzie
      zobowiązana do odebrania chorego ze szpitala albo zostanie obciążona
      kosztami przedłużónego pobytu w szpitalu. Bez dostosowania systemu
      ochrony zdrowia do aktualnych wymagań tzn. zwiększenie ilości łóżek
      dla chorych przewlekłych oraz łóżek rehabilitacyjnych nie można
      takich reform wprowadzać. Nie można tworzyć też fikcyjnych praw
      pacjenta jeżeli nie wskażemy źródeł finansowania każdego z tych
      ustalonych praw. Państwo stawia lekarzy na pierwszej linii frontu,
      pacjenci i ich rodziny skupiają całą frustrację na szeregowych
      pracownikach, a przecież żaden z nich nie ma wpływu na organizację i
      finansowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce.
      • Gość: Rafal Re: Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 11:43
        1. Pacjenta, który jest w połowie sparaliżowany nie uważam za osobę zdrową.
        2. W tym samym szpitalu były przypadki, że bezpośrednio ze szpitala pacjent był
        kierowany na rehabilitację, do specjalnej placówki. Pacjent nie przebywał w
        mieszkaniu/domu. Rodziny, potwierdzają, że odpowiednio duży musiały dać
        "prezent" lekarzowi.
        3. Rodzinę poinformowano telefonicznie o wypisaniu pacjenta - co by się stało z
        moim sparaliżowanym wujkiem gdyby karetka w domu nikogo nie zastała - wujek nie
        ma żony ani dzieci!!!???
      • Gość: DR.2 Re: Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodzi IP: *.su.krakow.pl 25.03.08, 11:52
        Bardzo rozsądny tekst. Bo to prawda, że Państwo stawia lekarzy na
        pierwszej linii frontu, a pacjenci i ich rodziny skupiają całą
        frustrację na lekarzach, a przecież żaden z nich nie ma wpływu na
        organizację i finansowanie systemu ochrony zdrowia w Polsce.

      • Gość: Rafal Re: Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 13:02
        Właśnie, jadę za godzinę do szpitala, lekarz poprosił o wizytę w celu wypisania
        karty szpitalnej, ponieważ nieszczęścia chodzą parami w tym samym szpitalu od
        tygodnia mam Ciocię. Dzisiaj również jest wypisywana.

        Tak właśnie komentując komentarze Państwa DR - rozumiem lekarzy, podziękować
        należy Związkom Zawodowym i innym grupom nacisku, nie tylko w obszarze zdrowia
        publicznego ale również innych zawodów, którzy wszelkiego rodzaju reformy
        skutecznie blokują, lub ograniczają do takiego stopnia, że nic z nich nie
        zostaje sensownego. Zastanawia mnie tyko jedno! Powszechna akceptacja w
        środowisku do brania "prezentów". Fakt istnieją w Krakowie niektóre placówki,
        gdzie za próbę wręczenia "prezentu" można wylecieć z gabinetu lekarza (widocznie
        często w szpitalu gośćmi była ekipa TVN-u) ale w moim powiatowym szpitalu w woj.
        małopolskim, "prezenty" to niepisane prawo, chcesz być zdrowy/żyć płać! Dla mnie
        to najgorsza zbrodnia jakiej dokonuje człowiek, wykorzystywać frustrację i
        rozpacz rodziny po to tylko by wypełnić swoje kieszenie. A proszę mi uwierzyć,
        mógłbym za 5 tys. zł rocznie wykupić polisę ubezpieczeniową dla rodziny po to
        tylko by lekarz mógł zarabiać 20 tys. miesięcznie, pielęgniarka z 5 tys. a
        szpital PUBLICZNY wyglądał jak 4 gwiazdkowy hotel. Ale oczywiście wpuszczenie do
        służby zdrowia prywatnych NFZ nie wchodzi w grę, bo po co niby mamy korzystać z
        tańszych w utrzymaniu prywatnych instytucji jak jest NFZ.
    • Gość: Max Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny IP: 212.2.101.* 25.03.08, 14:29
      Takie skandale to niestety chyba codzienność, tzw. "doktory" nie szanują nikogo,
      a sami patrzą skąd kasę wyrwać! Pewnie nie miał kto odpowiedniego "datku" na...
      echm... szpital złożyć? To aż się prosi o proces cywilny przeciwko szefowi
      placówki, i doniesienie do prokuratury!!! ( narażenie zdrowia i życia pacjenta!)
    • Gość: Pacjent Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny IP: 212.2.101.* 25.03.08, 14:42
      Takie skandale to niestety chyba codzienność, tzw. "doktory" nie szanują nikogo
      i z nikim się nie liczą. (choć nie brakuję tych porządnych, ale albo się nie
      liczą, albo jest ich za mało). Pewnie nie miał kto odpowiedniego "datku"
      na...echm... szpital złożyć? To aż się prosi o proces cywilny przeciwko szefowi
      placówki , samej placówce, i doniesienie do prokuratury!!! ( narażenie zdrowia i
      życia pacjenta!)
    • Gość: pacjent Przewieźli babcię po operacji bez zgody rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:07
      Zdarzają się porządni lekarze... naprawdę. Tylko oni czasami nie
      mają siły przebicia :(
      Ja spotkałam się zarówno z super podejściem do pacjenta, jak i
      zwykłym chamstem! Niestety to "chamstwo" częściej i boleśniej się
      zapamiętuje.
      Pamiętajmy jednak, że są dobrzy lekarze, ich nie zawsze tak
      zapamiętujemy! Ale są!! Za nich trzymam kciuki!!
Pełna wersja