"Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie"

21.04.08, 23:33
Całe miasto jest obklejone plakatami ultrakatolickich przeciwników
marszu tolerancji. Nie uważacie, że to obciach dla Krakowa? Reszta
kraju się z nas śmieje.
    • chrostowicz Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 22.04.08, 00:38
      Obciach to jedno, ale takie plakaty wzywajace do nienawisci powinny
      zniknac z naszych ulic. Nawolywanie do nienawisci wobec
      jakichkolwiek mniejszcosci nie powinno byc nigdzie tolerowane.
      Bylbym nawet zdania, ze wladze powinny zainteresowac sie ta sprawa.
      • szto_tawariszczi Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 22.04.08, 07:01
        hmmmm... Nie powinny być tolerowane...

        przecież to jest marsz "Tolerancji" chyba???

        dziwnie ob. Chrostowicz POjmujecie tolerancję

        tylko obejmuje ona dziwności seksualne ????? :-)
      • st_garp Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 22.04.08, 14:49
        chrostowicz napisał:

        > Obciach to jedno, ale takie plakaty wzywajace do nienawisci powinny
        > zniknac z naszych ulic. Nawolywanie do nienawisci wobec
        > jakichkolwiek mniejszcosci nie powinno byc nigdzie tolerowane.
        > Bylbym nawet zdania, ze wladze powinny zainteresowac sie ta sprawa.

        Widziałeś te plakaty na oczy? Bardzo proszę zacytuj ten fragment z plakatu, który Twoim zdaniem nawołuje do nienawiści.
      • haereticus Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 23.04.08, 20:01
        Widziałęm te plakaty. I to nie jest prawda, że one "nawołują do nienawiści". Nie
        ma tam nic, co by było wymierzone w homoseksualistów, a jedynie w ich zachowanie.
      • vertigo5 Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 07:33
        Napisałeś: "Obciach to jedno, ale takie plakaty wzywajace do
        nienawisci powinny
        zniknac z naszych ulic. Nawolywanie do nienawisci wobec
        jakichkolwiek mniejszcosci nie powinno byc nigdzie tolerowane.
        Bylbym nawet zdania, ze wladze powinny zainteresowac sie ta sprawa"

        Jasne, w imię tolerancji zakazać należy wyrażania poglądów dla
        wrogów publicznego informowania przez homoskrętnych o sposobach
        zaspokajania popędu płciowego, zainteresować tym władze i najlepiej
        jeszcze skazać na grzywnę przeciwników tzw. "marszu tolerancji".

        Wszystko to w imię otwartości, tolerancji i pewnie poszanowania praw
        czlowieka. Jak ja nie lubie tej lewackiej obłudy...
    • kanapony dobrze, że są 22.04.08, 15:58
      ja się dzięki temu dowiedziałam, że będzie ten marsz
      i pójdę sobie popatrzec
    • gph nie wiem ile kasy kosztowała by kampania promująca 22.04.08, 16:58
      ów marsz
      ale teraz już nei muszą jej wydawać.
      te półgłówki zrobiły darmową reklamę temu eventowi..
      ale tak to już bywa. nadgorliwcy często strzelają sobie w kolano.
      • little_emma Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 22.04.08, 18:52
        Witam. Jestem tu nowa. Muszę Wam napisać, że jak tylko zobaczyłam te plakaty to
        myślałam, że mam przywidzenia. Kochani autorzy tych plakatów - czy słyszeliście
        kiedykolwiek o tolerancji ????????????
        Muszę też zauważyć, że plakaty te rzeczywiście przyciągają uwagę - dawno już nie
        widziałam, aby ktoś (i to nie jedna osoba) przystawała i czytała ogłoszenia na
        tablicach. A ten plakat czytają.
        Emma
        • kanapony Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 22.04.08, 20:32
          witamy
          i wizytówkę polecamy
          zrociĆ
          • chrostowicz Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 22.04.08, 22:27
            Odpowiadajac na powyzszy post, moim zdaniem, stwierdzenie "Uwaga!
            homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" (mam nadzieje, ze
            zacytowalem dosyc wiernie) zdecydowanie podsyca nienawisc do
            partykularnej mniejszosci. A nawolywanie do nienawisci nie powinno
            byc akceptowane. Czy nie widzielibyscie rowniez w tym nic zlego
            gdyby napisac np. "Uwaga, żydowskie barbarzyństwo w Krakowie". A
            przeciez zasada jest dokladnie taka sama.
        • haereticus Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 23.04.08, 20:08
          Masz coś przeciwko plakatom? Uważasz, że nie powinno ich być? Uważasz, że jeśli
          sie komuś nie podoba ta propaganda homoseksualizmu, to ma siedzieć cicho? Gdzie
          tu tolerancja? Ja się obawiam jednego - że środowiska krzykaczy homoseksualnych
          chcą tego, co już jest w Wielkiej Brytanii np, gdzie dysktyminuje się
          chrześcijan np przy adopcji dzieci (bo nie chcą mówić dzieciom, że "Gej jest
          OK"). Obawiam się, że może być to samo co w Szwecji, gdzie pastora zamknięto i
          oddano pod sąd za to, że w Kościele nauczał zgodnie z Biblią, że homoseksualizm
          jest grzechem. Obawiam się, że o taką właśnie "równość" i "tolerancję" walczą
          organizatorzy homo-parad.

          Ja chcę żyć w kraju wolności słowa, gdzie każdemu wolno będzie głośno mówić, że
          homoseksualizm to grzech i zboczenie, że to nie jest normalne. Ja nie mam nic
          przeciw homoseksualistom i tym, którzy popierają ich prawa i tzw. "prawa", ale
          także inaczej myślący mają prawo domagać się tolerancji dla siebie i swoich
          poglądów.
        • melapela2 Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 28.04.08, 09:05
          > czy słyszeliście kiedykolwiek o tolerancji ????????????

          Tolerancja nie oznacza przyzwolenia!!!!!!
      • haereticus Re: nie wiem ile kasy kosztowała by kampania prom 23.04.08, 20:02
        Ot, "tolerancja" - nazywanie kogoś "półgłówkami". Żałosne.
    • haereticus Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 23.04.08, 19:59
      To nie jest żaden "obciach". To po prostu wolność i demokracja. Każdy ma prawo
      protestować przeciwko manifestacjom, które promują niemoralność. Choć z
      pewnością określenia "barbarzyństwem przed oknem p. Wojtyły jest mocno
      przesadzone. Urok wolności jest taki, że wierzącym wolno protestować przeciw
      demonstracji związanej ze stylem życia sprzecznym z Biblią i wiarą chrześcijańską.
      • chrostowicz Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 00:05
        Jak mozna w jednym zdaniu napisac, ze nie ma sie nic przeciwko
        homoseksualistom i zaraz nazwac ich zboczeńcami. Przynajmniej miej
        odwage napisac co naprawde myslisz.
        Poza tym, upominasz sie o toleranacje dla obrazania calych grup
        ludzi, mniejszości, bez zadnego merytorycznego powodu??!! Naprawde
        tak pojmujesz wzajemny szacunek i tolerancje dla odmiennego stylu
        zycia? Czy homoskesualiści kogokolwiek obrazaja lub nawoluja do
        nienawiści wobec kogokolwiek? Chca wyrazic swoje zdanie,
        zademonstrować swoj sprzeciw wobec porzadkow panujacych w naszym
        spoleczeństwie i państwie i maja do tego pełne prawo.
        Ciagle slysze jakies pozbawione sensu argumenty o rzekomym
        propagowaniu homoseksualizmu. Czy jakas organizacja gejowska
        namawiala kogokolwiek by zmnienil swoja orientacje seksualna (jakby
        to bylo w ogole mozliwe)?
        Demokracja polega na szacunku dla wszelkich mniejszosci. Ponawiam
        pytanie, czy w porzadku byłoby napisac na plakacie "żydowskie
        barbarzyństwo depcze pomnik nieznanego żołnierza". Naprawde nikt by
        sie nie oburzył?! A przecież to dokładnie to samo.






        • haereticus Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 01:25
          "Jak mozna w jednym zdaniu napisac, ze nie ma sie nic przeciwko
          homoseksualistom i zaraz nazwac ich zboczeńcami. Przynajmniej miej
          odwage napisac co naprawde myslisz."

          Mam odwagę napisać, co naprawdę myśleć. Można szanować homoseksualistów i
          nazywać homoseksualizm zboczeniem. jestem chrześcijaninem. I jako dla
          chrześcijnina wyznacznikiem dla mnie jest Biblia - Słowo Boże. A tam jest jasno,
          czarno na białym, napisane, że homoseksualizm jest grzechem, zboczeniem i czymś
          sprzecznym z naturą.I to jest wytyczna dla wiary chrześcijańskiej, jak chodzi o
          problem homoseksualizmu, więc też tego się trzymam. na szczęście Konstytucja
          gwarantuje mi wolność religii, a więc także przyjmowanie i głoszenia tego, co ta
          religia niesie.

          Trzeba przy tym rozdzielić potępienie homoseksualizmu jako grzechu od zwalczania
          homoseksualistów jako ludzi. Żaden prawdziwy chrześcijanin nie podniesie ręki na
          homoseksualistę, ani nie będzie go wyzywał, ale każdy prawdziwy chrześcijanin o
          homoseksualizmie będzie zawsze mówił tak, jak to jest w Biblii.

          "Poza tym, upominasz sie o toleranacje dla obrazania calych grup
          ludzi, mniejszości, bez zadnego merytorycznego powodu??!!"

          Ależ NIKT NIE ZOSTAŁ TYM PLAKATEM OBRAŻONY! ten plakat nie stanowi w
          najmniejszym choćby stopniu obrazy dla homoseksualistów. Potępia jedynie
          ostentacyjne maszerowanie pod kurią i deptanie pomnika - grobu, który (taka jest
          prawda!) należy szanować, a co manifestanci mieli GDZIEŚ.

          "Naprawde
          tak pojmujesz wzajemny szacunek i tolerancje dla odmiennego stylu
          zycia?"

          każdy ma prawo żyć tak jak chce. Jeśli homoseksualiści kochają nurzanie się w
          swych praktykach, w grzechu, to jest ich wybór. każdy za siebie odpowiada. Nikt
          nie ma prawa na nich podnieść ręki, ani obrażac ich. Ale też dlaczego oni mają
          mieć jakieś prawa do manifestowania się ze swymi upodobaniami przed
          społeczeństwem? Dlaczego upierają się, by manifestować? Dlaczego "normalność" ma
          wyglądać tak, że sobie paradują po ulicy i reklamują swój styl życia? Kto dał
          prawo mniejszości narzucać się większości? ja mam prawa i jako obywatel kraju
          tego domagam się, aby państwo mnie chroniło przed demonstracjami promującymi
          taką ohydę jako "normalność". A może dojdzie jeszcze do tego, że homo będą
          prawie goło latać po ulicach, jak to się zdarza na paradach na zachodzie?

          "Czy homoskesualiści kogokolwiek obrazaja lub nawoluja do
          nienawiści wobec kogokolwiek?"

          Owszem - starczy napisać coś przeciwko homoseksualizmowi, by podnosili wrzask,
          jaka to "homofobia" i jakie to niesprawiedliwości. Miałem też przypadki, że na
          własnym blogu musiałem dwóch czy trzech homoseksaulistów zbanować, ponieważ
          zachowywali się w sposób skandaliczny, a powodem tego było moje negatywne
          nastawienie do tego grzechu. W szwecji homoseksualiści doprowadzili do
          aresztowania i postawienia przed sądem pastora Ake Greena za to, że wygłosił
          zgodne z nauczaniem biblijnym kazanie potępiajace ten grzech. W Wielkiej
          Brytanii homoseksauliści i ich lobbyści doprowadzili do dyskryminacji rodzin
          chrześcijańskich ubiegajacych się o adpocję dzieci - a powodem jest to, że nie
          chcą te rodziny uczyć dzieci, że "Gej jest OK".

          "Chca wyrazic swoje zdanie,
          zademonstrować swoj sprzeciw wobec porzadkow panujacych w naszym
          spoleczeństwie i państwie i maja do tego pełne prawo."

          Owszem, ale niech się nie narzucają normalnej, heteroseksualnej większości.
          każda wolność ma swoje granice. Sprawa dotyczy plakatu. No to ja się pytam: po
          kiego grzyba homoseksauliści szli akurat ul. Franciszkańską, pod 'papieskim
          oknem"? czy to aby nie prowokacja?

          "Ciagle slysze jakies pozbawione sensu argumenty o rzekomym
          propagowaniu homoseksualizmu. Czy jakas organizacja gejowska
          namawiala kogokolwiek by zmnienil swoja orientacje seksualna (jakby
          to bylo w ogole mozliwe)?"

          Zmiana oriet=ntacji seksualnej jest możliwa. radzę zapoznać się z matariałami
          zamieszczanymi gdzieniegdzie przez psychologów. Poza tym zwracam uwagę na jeden
          z transparetntów widocznych na jednym ze zdjeć na plakacie. Napis: "Promuję
          homoseksualizm". Wymowne, prawda? Ale tu nie chodzi tyle o promowanie
          homoseksualizmu jako takiego, tylko o promowanie kłamstwa, jakoby był on
          "normalnością".

          "Demokracja polega na szacunku dla wszelkich mniejszosci. Ponawiam
          pytanie, czy w porzadku byłoby napisac na plakacie "żydowskie
          barbarzyństwo depcze pomnik nieznanego żołnierza". Naprawde nikt by
          sie nie oburzył?! A przecież to dokładnie to samo."

          A ja zwracam po raz kolejny uwagę na to, że słowo "BARBARZYŃSTWO" nie odnosi się
          do ludzi, ale do ich zachowania.
          • bertrada Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 11:16
            >wyznacznikiem dla mnie jest Biblia - Słowo Boże. A tam jest jasno
            > czarno na białym, napisane, że homoseksualizm jest grzechem,
            zboczeniem i czymś
            > sprzecznym z naturą.I to jest wytyczna dla wiary chrześcijańskiej

            A mógłbyś zacytować ten fragment, który o tym mówi? Albo chociaż
            podać w którym miejscu się znajduje? Bo mnie się coś wydaje, że tam
            w ogóle czegoś takiego nie ma a ty głosisz na prawo i lewo takie
            bzdety, żeby mieć jakikolwiek niepodważalny argument popierający
            twoje zdanie. Podobnie jak większość homofobów.
        • vertigo5 Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 07:28
          chrostowicz napisał:


          > Demokracja polega na szacunku dla wszelkich mniejszosci. Ponawiam
          > pytanie, czy w porzadku byłoby napisac na plakacie "żydowskie
          > barbarzyństwo depcze pomnik nieznanego żołnierza". Naprawde nikt
          by
          > sie nie oburzył?! A przecież to dokładnie to samo.

          Żydzi nie deptali pomnika a homoskrętni owszem.

        • tomeyk Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 24.04.08, 09:22
          > Demokracja polega na szacunku dla wszelkich mniejszosci.

          Otóż nie na tym polega. Polega na ludowładztwie. A szacunek dla
          mniejszości to tylko miły dodatek.

          > Poza tym, upominasz sie o toleranacje dla obrazania calych grup
          > ludzi, mniejszości, bez zadnego merytorycznego powodu??!!

          Nie obrażania, tylko wyrażenia swojego zdania o nich. A jest to
          zboczenie, i różne zmiany w definicjach tego nie zmienią.

          > zycia? Czy homoskesualiści kogokolwiek obrazaja

          Mnie to obraża - czuję się obrażony widząc taką demonstrację na
          ulicy. Czy moje poczucie obrażenia jest mniej warte niż ich poczucie
          obrażenia na te plakaty? Jak to zmierzyć?

          > nienawiści wobec kogokolwiek? Chca wyrazic swoje zdanie,
          > zademonstrować swoj sprzeciw wobec porzadkow panujacych w naszym
          > spoleczeństwie i państwie i maja do tego pełne prawo.

          Otóż to - ich przeciwnicy również mają do tego prawo. Chyba że
          chcesz totalitaryzmu i wolności do głoszenia jedynie "słusznych"
          poglądów.
          A poza tym, nikt nie mówi, że wszystkich trzeba szanować. Trzeba ich
          tolerować, ale to nie znaczy akcpetować, czy szanować.
    • emelem1 kłócicie się o plakaty 24.04.08, 16:15
      gdy za X lat nastanie "jedyna słuszna wiara"-islam , to wszystkich
      zboczeńców zlikwidują , jeszcze nawet z żalu za nimi sie nie będzie
      można napić ;-)
      • kocinos Re: kłócicie się o plakaty 28.04.08, 00:59
        emelem1 napisał:
        "gdy za X lat nastanie "jedyna słuszna wiara"-islam , to wszystkich zboczeńców
        zlikwidują ..."
        O, tak ... Tak samo jak złodziejstwo i tym podobne przywary. Wzrośnie za to
        hodowla kóz i owiec ... Zamiast alkoholu haszysz albo betel ... Rzeczywiście,
        raj na ziemi ...
        Tylko głupcy wierzą, że "administracyjnie" można zmienić naturę. Zarządzi się,
        że wszyscy mają "pasować do wzorca" i z głowy.
        Jakoś dziwnie zachowania "homo" istniały i w starożytności, istniały w
        średniowieczu i.t.d i.t.p. i nic im nie zaszkodziło. Ba, ponoć zdarzają się
        nawet u zwierząt, więc co tu się "wywnętrzać" jakie to jest "be". Zdarza się i
        tyle. A już to "licytowanie się" kto kogo obraża, to już grotecha pełna. A czuje
        się obrażony tym, że B demonstruje fakt, że ma 2 brzuszki. B czuje się obrażony,
        że A czuje się obrażony tym, że B ma ... I tak do upadu.
        Marlin - ten od króla Artura - powiedział królowej Mad " zapomnimy cię ". Nie
        będziemy rozlepiać plakatów, rzucać jajkami i kamieniami i.t.p. Po prostu
        zajmiemy się poważniejszymi sprawami, czego i Wam życzę.
    • henio56 " Katolackie barbarzyństwo w Krakowie" 25.04.08, 08:31
      nie pozwólmy sobie narzucić jedynie słusznej religii, słusznych
      poglądów politycznych, ksenofobii i nietolerancji.
    • nnike Re: "Homoseksualne barbarzyństwo w Krakowie" 25.04.08, 09:55
      A czemu te marsze mają służyć? Jeśli ktoś DOMAGA się tolerancji, to znaczy że
      coś jest na rzeczy, że coś nie jest w porządku.
      Jak dla mnie ten szum jaki wywołują wokół swoich intymnych spraw, jest żenujący.

      **Każda miłość potrzebuje cichego kątka, a nie wywlekania jej na widok publiczny**.
    • melapela2 A niech sie smiją.... 28.04.08, 09:09
      Jakoś w ogóle nie rusza mnie, że może się śmaić ze mnie ktoś kto
      uważa że homoseksulaizm i jego ostentacyjne demonstrowanie sa w
      porządku. Dla mnie to on jest smieszny. Śmieszny, załosny
      i............... niebezpieczny. Niebezpieczny, bo jeszcze chwilka i
      normalni heteroseksualni ludzie będa sie bali wyjśc na ulice. Nie
      jestś homoseksualista - będziesz piętnowany za NORMALNOSĆ!!!!
      Nie wiem do czego zmierza ten świat.
    • arek103 Raczej homofobiczny obciach 28.04.08, 23:49
      bertrada napisała:

      > Całe miasto jest obklejone plakatami ultrakatolickich przeciwników
      > marszu tolerancji. Nie uważacie, że to obciach dla Krakowa? Reszta
      > kraju się z nas śmieje.
Pełna wersja