Sprawa Felixa,

23.04.08, 10:14
to dla mnie zagadka. Od Corteza trudno się dowiedzieć kim jest
babuszka Nędza, Felix pojawia się i znika. Tajemniczo się zrobiło.
    • wampir-wampir Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:15
      Eee tam tajemniczo, zrobiło się pusto...
      • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:18
        O tak, pusto jak jasna cholerka. Twórczy Kraków odleciał, porwany
        przez tajemnicze balony. Może wyssano z niego krew?
        • wampir-wampir Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:25
          Ja sobie wypraszam takie aluzje, krwi z Krakowa nie wysysałem...;-)))
          • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:32
            Żaluzje aluzje. To Ty jedynym wampirem jesteś?
            • wampir-wampir Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:34
              Nie jedynym w ogóle, ale na tym forum to chyba tak ;-)))
    • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:39
      Eee tam;-) Pewnie IP w większości takie samo;-))))))
      • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:41
        Weronko, Ty masz długiego nosa? Pal diabli IP, ważne że krew ściąga,
        a to czasami pomaga.
        • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:50
          Nie, nie mam Kociegrzmocie;-)
          • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 10:56
            Oooo, co z kotegrzmotem. Z tego co wiem, to powinien być już na
            Alfa. Byłaś z nim? Wuesz Weronko, kotegrzmotem dobrze jest być, gdy
            już wszelkie zasady przestają obowiazywać, gdy durnota przybiera
            rozmiar wielkiego balaona. Jesteś jak kotkagrzmotka, czy raczej
            kotgrzmot?
            • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:04
              Nie, nie byłam.Na FK jest tylko dwóch facetów z którymi warto się
              umawiać: Rodzina4 i Skks;-)
              • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:12
                No tak, tylko pod dwoma nickami. Cieszy mnie, że Twój nos nie jest
                tak długi ale na jakiej podstwie dokonałaś takiej samooceny? Mój ma
                równo 8 cm długości, pewnie jest średniej długości. Każda
                kotgagrzmotka działa jak odpromiennik, zatem warto.
                • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:15
                  hmm, każdy z nas mówi o czym innym;-) I chyba sam do siebie;-)Nic
                  to;-) Miłego Dnia.
                  • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:19
                    Dużo mądrości jest w Twojej uwadze. Czasami dobrze pogadać w inny
                    sposób. Zastanawiałem się, czy rodzina4 jest precesją, etc. Miłego
                    Weronko.
                    • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:24
                      Rodzina4 to bardzo przystojny i elegancki facet;-)WYsoki i z klasą.
                      Dzisiaj go uściskam...
                      • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:35
                        Dla mnie bez różnicy, przystojny czy nie. Byle durny, a jeszcze
                        bardziej, by wredny nie był. Jeśli posiada znak pierwszej klasy, to
                        prawdziwa z niego rodzina4, pocieszjące. Wzrost i wygląd ok ale
                        warunek, że dobrze widzimy. O Ciebie nie trzeba się martwić, niby...
                        • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:37
                          Ani od durny ani wredny.O mnie się nie trzeba martwić;-) Daję radę
                          znakomicie;-) Zawsze;-)))
                          • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:41
                            Nie przesadzaj, też tak kiedyś myślałem o sobie. Z czasem przychodzi
                            tęsknota, dobrze gdy ktoś o nas myśli, nawet martwi się [byle nie
                            nadmiernie]. To wyraz szacunku dla naszej osoby, wyraz więzi z
                            innymi, drobinka człowieczeństwa. Zawsze warto wierzyć w drugiego
                            człowieka.
                            • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:46
                              O matko...Naprawdę tak myślisz? Ja nie dość że wierzę w mało co a
                              juz w drugiego człowieka kompletnie;-))To do szewskiej pasji
                              doprowadza mnie troska i martwienie się o mnie osób trzecich(
                              babcia).Tęsknić też nie mam specjalnie za czym. Są tacy ludzie
                              Trooly, którzy po prostu nie potrzebują. Wystarczy im jak sobie od
                              czasu do czasu popiszą na forach i to w zupełności zaspokaja ich
                              zapotrzebowanie na kontakt z drugim człowiekiem. Oczywiście chętnych
                              do wydawania opinni psychologicznych jest multum;-)))))Oraz do
                              wmawiania tego, że zapewne jest inaczej niż ci się wydaje i pewnie
                              to, tamo i blablabla;-))))))))))
                              • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 12:00
                                Oczywiście, są tacy ludzie. Sam mam często głęboko, to co inni
                                myślą, to czy dostrzegają mnie, ją, jego. Zgodzisz się, że są i
                                tacy, z którymi nie ma się ochoty rozmawiać, nie mówiąc o obcowaniu.
                                Są inni, którzy choć pozornie z innej "bajki" przyciagają do siebie,
                                uczą nas, przy czym różna jest tak nauka, czasami dziwna, z pozoru
                                bzdurna. Tęsknota Weronko, tesknota jest w każdym. Nie daję wiary,
                                że Tobie jest obca.
                                • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 12:06
                                  Mnie tęsknota ogarnia wtedy kiedy czuję niedostatek środków
                                  finansowych na koncie;-) Li i jedynie. Za ludżmi nie tęsknię.Nie
                                  fascynują mnie ani nei zajmują aż tak bardzo.Są ciekawsze tematy.
                                  naprawdę.
                                  • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 12:26
                                    weronka77 napisała:

                                    > Mnie tęsknota ogarnia wtedy kiedy czuję niedostatek środków
                                    > finansowych na koncie;-) Li i jedynie. Za ludżmi nie tęsknię.Nie
                                    > fascynują mnie ani nei zajmują aż tak bardzo.Są ciekawsze tematy.
                                    > naprawdę.

                                    Oj, ciekawych tematów jest ogrom ale wszystkie one sprowadzają się
                                    do człowieka, niestety. Nawet jeśli myślisz o florze i faunie, o
                                    próżni i kosmosie, we wszystkim jesteśmy my, upierdliwi
                                    i "wspaniałomyślni". Z Twoich wcześniejszych postów wynikało, że nie
                                    cierpisz na niedostatek środków finansowych, wątpie by taki rodzaj
                                    tęsknoty dopadał Ciebie. Jeśli dopada, to jest to tęsnota pozorna.
                                    Myślę, że starasz się być kimś, kim z natury nie jesteś. Wybacz, to
                                    tylko mój skromny osąd. Jakież to ciekawe tematy mogą nas zajmować,
                                    np.?
                                    • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 12:33
                                      Cierpię za każdym razem, jak ich ubywa nawet minimalnie;-(( Jestem
                                      jaka jestem. Nie muszę się starać ponieważ oznaczałoby to że w
                                      jakikolwiek sposób zajmuje mnie to co pomyślą o mnie inni.A tak nie
                                      jest. Tematów jest multum- mnie ostatnio zajmuje jazda konna dla
                                      przykładu. Tęsknić mogę za ciepłymi krajami,piękną plażą, do tego
                                      niepotrzebny jest drugi człowiek. Generalnie rzecz biorąc, do
                                      niewielu rzeczy w zasadzie jest potrzebny.Aczkolwiek, niektórzy mają
                                      silnie rozwinięty instynkt stadny więc łączą się w pary;-)Ja szybko
                                      się nudzę. Na początku się "zapalam" ale po jakimś czasie mam
                                      dość.Najlepiej czuję sie sama z sobą a wirtualny kontakt z ludżmi w
                                      zupełności mi wystarcza. Nie mam czasu i pewnie ochoty też...na
                                      umawianie się, sączenie napoju i rozmawianie bez przerwy w tym samym
                                      gronie przez dłużej niż godzinę;-)))))
                                      • trooly Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 12:53
                                        Jesteś normalnym człowiekiem. Każdemu z nas potrzebna jest cisza,
                                        pusta plaża, szum morza. Każdy miewa taki stan, nawet długotrwały.
                                        Przyznam, mnie również często dopada. Czasami jesteśmy obecni w
                                        danym miejscu, bardziej z obowiązku, w następstwie wcześniejszych
                                        naszych kroków, bardziej niż z potrzeby wnętrz. Często ucieczka od
                                        drugiego człowieka powodowana jest przykrymi doznaniami lub
                                        brakiem "pewnych" doznań, czasmi powstaje ot tak sobie. Uciekając od
                                        jednego zmierzamy ku drugiemu. Tęskimi raz za człowiekiem, innym
                                        razem za koniem lub szumem morza ale we wszystkim jest tęsknota...
                                        Konie wyciszją, są fantastyczne, zauważ jednak, że i one rozmawiają
                                        ze sobą, potrafią tęsknić. Człowiek czujący potrzebę obcowania z
                                        koniem, hm, zazwyczaj jest wrażliwy...

                                        Teraz juz uciekam do innych zajęć. Życzę, byś częściej spotykała
                                        prawdziwych ludzi. Pozdrawiam.
                                        • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 13:01
                                          Dziękuję, ale wolałabym żeby mnie jak najdalej od nich trzymało. Od
                                          tych prawdziwych ludzi. brrrrr......Miłego Dnia.
              • krzychut Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:30
                weronka77 napisała:

                > Nie, nie byłam.Na FK jest tylko dwóch facetów z którymi warto się
                > umawiać: Rodzina4 i Skks;-)

                O tak! Zgadza się. Szczgólnie z Skks-em warto się umawiać,
                szczególnie wówczas gdy obchodzi okragłe urodziny, bo wtedy jest
                stuprocentowa pewność, że nie przyjdzie;)
                Jak dziewczyna faceta, któremu kolega seksuolog przepisał viagrę.
                - I co, zażyłeś?
                - Mhm...
                - Miałeś wzwód i orgazm?
                - Jaha, z dziesięć razy!
                - A ona?
                - Nie przyszła...
                • weronka77 Re: Sprawa Felixa, 23.04.08, 11:31
                  Wiesz co,jak ja się z nim umawiam to zawsze przychodzi;-))) Może od
                  po prostu woli kameralne spotkania;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja