Niefortunna wypowiedz czy przyznanie sie do winy?

27.04.08, 13:25
W audycji telewizyjnej uslyszalem wypowiedz pana prezesa Jaroslawa
Kaczynskiego...:
..." gdyby pani Barbara Blida w latach dziewiecdziesiatych
przystapila do innej opcji politycznej , to dzis by zyla..."
Pan Kaczynski w ten sposob wyraznie uzaleznia zycie od tego w
jakiej opcji politycznej Obywatel znajduje sympatie...to wypowiedz
szokujaca i przerazajaca.
Wynika z niej, ze potencjalnie na zycie zasluguja jedynie ci ,
ktorzy przystapili do wlasaciwiej opcji...

Po uslyszeniu tej wypowiedzi mam prawo do opinii iz pan Kaczynski
albo ulegl powaznemu zachwianiu i obudzil sie w nim ktos kim kieruja
pobudki niskie albo jest to jego prawdziwe oblicze od lat a to
znaczy ze jest to postac grozna dla innych.
Mam prawo do opinii iz jest to postawa politycznie umocowanego
przestepcy. Tak przestepcy, bo takie myslenie uprawnia do
postawieniu mu zarzutu iz winny jest smierci czlowieka.
Mnie sie wydaje ze jest zbrodnicze uzaleznianie zycia od
przynaleznosci politycznej.
Ja nie zarzucam temu panu niczego...a jedynie opiniuje jego
wypowiedz jednoznaczna i szokujaca...
jesli ktos moze w ten sposob myslec to juz samo to jest niebezpieczne
trudny
    • gph no cóż. 28.04.08, 10:02
      zapewne niebawem usłyszymy że był to skrót myślowy.
      • luckystrike moze i skrót myslowy... 28.04.08, 10:21
        ale przekaz do własnej partii jednoznaczny. kto sie teraz prezesowi sprzeciwi.
    • trooly Re: Niefortunna wypowiedz czy przyznanie sie do w 28.04.08, 11:34
      Trudny napisał: "Mnie sie wydaje ze jest zbrodnicze uzaleznianie
      zycia od przynaleznosci politycznej".

      Trudny obywatelu, chrzanisz. Wypowiedź była szczera, a Twój zarzut
      komunistycznie niebezpieczny. Miłego dnia.
      • gosia.43 uzależnianie życia od jakiejkolwiek 28.04.08, 17:47
        przynależności , a już szczególnie politycznej jest jednak jednym ,
        wielkim nieporozumieniem. Każdy , podkreślam KAŻDY człowiek ma
        prawo do życia , powiem więcej - do godnego Życia ! I tyle...
        gosia

        a przy okazji ...Jubilatowi wszystkiego , wszystkiego co
        najlepsze..i najlepsze... i dobrego szampana też...i nie tylko
        szampana...chociaż ten ostatni też jest ważny , chociaz nie
        najważniejszy....:)
        Sto Lat , STO LAT !
        g
    • akodo78 bo to do myślących było skierowane 28.04.08, 23:04
      a Ty jesteś książkowym przykładem tekiego, który słucha, nie rozumie
      ale komentuje.
      • trudny2002 Re: bo to do myślących było skierowane 29.04.08, 20:52
        akodo78 napisał:

        > a Ty jesteś książkowym przykładem tekiego, który słucha, nie
        rozumie
        > ale komentuje.

        No tak, zgoda do myslacych. Myslenie to rzecz istotna w zyciu
        kazdego, Nie ma znaczenia wyznawany poglad , ma zanzcenie otwartosc
        myslenia...i tak dalej, ale...
        Poniewaz z pokora jestem gotow przyznac Ci racje mily
        interlokutorze, to niech nie bedzie Ci przykrym jesli poprosze o
        wyjasnienie co tez ci myslacy maja wyczytac z tej wypowiedzi pana
        prezesa. Chcialbym znac Twoje stanowisko i nie musisz juz karcic
        mnie niemyslacego, ale najprosciej jak mozliwe wylozysz jak Ty
        pojmujesz te kapitalne zapewne slowa.
        Jesli natomiast zamierzasz nakarmic mnie kolejna uwaga dotyczaca
        jakosci mojej intelektualnej umiejetnosci w zakresoie rozumienia
        slowa czytanego lub wysluchanego...to oszczedz sobie...ja wiem, ze
        sa ludzie pokroju takiego ktory nie zezwala na funkcjonowanie
        inaczej myslacych...ale jednak myslacych. Slyszalem, a mozem
        wyczytal w moich ksiazkach objasniajacych swiat ze to bywa owszem
        ale dosc daleko stad...
        Pozdrawiam i rad poczytam
        trudny
        • akodo78 szkoda gadać po próżnicy 29.04.08, 21:20
          rzecz jest wyjątkowo prosta, jedyne czego wymaga to dobrej woli zrozumienia.
          Przez analogię, gdyby młody chłopak zaczął zadawać się z organizacją o średniej
          reputacji co w efekcie doprowadziło by do jego śmierci ktoś rzec by mógł, że
          gdyby do tej organizacji nie przystąpił to dzisiaj by żył. To są czytelne
          oczywiste sprawy i nie rozumiem po co to komplikować.

          I nie obrażaj się, to tylko takie zgrywy były z mojej strony, wiem że rozumiesz
          i tylko jesteś złośliwy :)
          • krzychut Re: szkoda gadać po próżnicy 29.04.08, 21:30
            akodo78 napisał:
            > Przez analogię, gdyby młody chłopak zaczął zadawać się z
            organizacją o średniej reputacji co w efekcie doprowadziło by do
            jego śmierci

            Przez analogię mam rozumieć, że to organizacja o średniej, co
            przyznaję, reputacji - czyli SLD, strzelała tamtego dnia do Barbary
            Blidy? Czy może zmusiła ją do samobójstwa?
            Masz jakieś nowe informacje?
            • trudny2002 przez analogie.... 29.04.08, 23:19
              to jest dosc trudne nawet jako forma slowna.
              Przez analogie mozna dojsc do wnioskow niekoniecznie prawdziwych tym
              bardziej, ze nie wydaje sie by analogia byla tu konieczna...To
              przypadek szalenie konkretny i jak zwykle swiatla i konkretna
              wypowiedz pana prezesa. Przez analogie jak mniemam ten sposob
              rozumowania jest w tych organizacjach o niewatpliwej proweniencji
              dosc powszechny a nie wiem czy nie obowiazujacy.
              Jak mowil kiedys debnicki poeta...
              "dzieci sa milsze od doroslych, zwierzeta sa milsze od dzieci...
              Mowisz, ze rozumujac w ten sposob...(...)"
              No to tez analogia...z tym ze dla mnei zapewne temat za trudny
              trudny
              • trooly Re: przez analogie.... 30.04.08, 08:43
                Każdy człowiek ma prawo do życia, do godnego życia, zaiste. Jeśli
                jednak człowiek zbacza na manowce, gdy w drapieżności krokodyli
                dostrzega piękno, gdy zapatrzy się ślepo i w wielkości osła
                dostrzega piękno lub grywa w trzy karty z szatanem, co wtedy?
                • gosia.43 a co to znaczy... 30.04.08, 11:41
                  zbaczać na manowce ??? .., że się jest w nieodpowiedniej partii ,że
                  się jest łysym , rudym , karłem , czy murzynem , kaleką ,
                  homoseksualistą ??!! - czy to już są manowce..?? ..
                  A jeżeli Oni dostrzegają w drapieżnosci wlasnie krokodyla piękno a
                  wielkość w ośle - to znaczy ,ze Oni nie mają prawa do życia ?? , bo
                  co ?? - bo widza piękno inaczej ? bo źle żyją , bo są inni ?? Bo
                  trzeba ich umoralniać , nawracać , bo prawda jest tylko jedna -
                  oczywiście oczywista ???!!!


                  Niechże sobie może pan prezes i jemu podobni - zanim sie wypwie kto
                  ma prawo żyć i dlaczego ..i jeszcze może jak życ ..niechże sobie
                  posłucha ..raz , drugi , dziesiaty...choćby parę słów z tego
                  wziął..to już wiele ..o ile on wogóle potrafi słuchać...
                  gosia


                  www.youtube.com/watch?v=F3n_8bVgNOI&feature=related
            • akodo78 skąd taki wniosek? 30.04.08, 12:08
              doprawdy trudno zrozumieć ścieżkę Twego rozumowania lecz bardziej
              martwi motywacja takiego postępowania.
              Nikt jej nie zmusił poza strachem i wstydem, przystąpiła do
              organizacji angażującej się w szemrane interesy w efekcie doszła do
              miejsca z którego już nie było odwrotu. Co tu jest takiego trudnego
              do zrozumienia? Mało to wysoko postawionych urzędników popełniło
              samobójstwo gdy zdali sobie sprawę że ich malwersacje jednak zostały
              zauważone? No a SLD lubije się w takich interesach, SLD pomogło jej
              wejsć w ten światek "biznesu", o ironio gdyby przystąpiła do LPR nie
              przegrała by życia a tylko wybory :)
              • trooly Re: skąd taki wniosek? 30.04.08, 13:23
                Manowce, gdy pragnienie pieniądza jest większe, od szacunku do
                drugiego człowieka.
                Manowce, gdy zaślepia własna wielkość i wielkość przyjaciół.
                Manowce, gdy przyjacielem staje się złodziej.
                Manowce, gdy złodziej staje sie przyjacielem.
                Manowce, gdy układy stają sie zasadami.
                Manowce, gdy z czułoscią ściska się dłoń splamioną krwią brata,
                sąsiada, człowieka.
                Manowce, gdy banknot zakrywa usta.
                Manowce, gdy przykrywką jest kaleka.
                Manowce, gdy milczysz dla sławy.
                Manowce, gdy kpisz dla sławy.
                Umoralniać, umoralniać, umoralniać!!!
                Umoralniać, by nie było więcej ciał zatopionych w betonkach.
                Umoralniać, by drapieżność nie była jedynym pięknem.
                Umoralniać, by brat nie zabijał brata.
                Umoralniać, by szanowały się narody.
                Umoralniać, by przetrwało człowieczeństwo.
                Prawd jest wiele. Oczywistość jest jedna. Rozsądek jest drogowskazem.
                Strach, wstyd, upadłość, żal.

                Odszedł człowiek, który powinien żyć. Pozostali jego pozorni
                przyjaciele, mają sie dobrze. Krzykami wypełniają przestrzeń,
                przestrzeń przeznaczoną dla uczciwości. Kto ma prawo żyć?
                • nonna2 Re: skąd taki wniosek? 02.05.08, 14:24
                  diagnoza moralna trola jest imponująca. Łamiąc te zasady faktycznie można popaść
                  w tarapaty...

                  Tylko czy dotyczą one Barbary Blidy? Niektóre z nich być może; chociażby ten o
                  przyjaciołach. Większość jest jednak chybiona.
                  Np.:
                  Ona nigdy nie milczała, słynęła z odwagi cywilnej! Jej śmierć była także aktem
                  odwagi i determinacji, protestem przeciwko traktowaniu ludzi w sposób
                  niesprawiedliwy, tylko dlatego, że należą do przeciwnej opcji
                  politycznej.Robienie pokazówki z jej aresztowania na zamówienie polityczne!
                  Człowiek, któremu miała niby przekazać łapówkę został oczyszczony z zarzutów.
                  Barbara Blida była wiec niewinna!

                  • cecora świętą była świętą była 02.05.08, 18:58
                    świętą była, taką lewicową świętą.
                    Kojarzy mi sie to ze św. Szczepanem.
                    Pierwszym męczennikiem za wiarę.
                    św. Blida - pierwsza święta za 3 RP w 4 RP.

                    Zaś Pan Kalisz to pierwszy postulator, SANTO SUBITO wrzaśnie wraz z Panem
                    Leszkiem Piotrowskim.

                    Niestety dla Blidy(świeć Panie nad jej duszą) samobójców chowa sie pod murem
                    cmentarnym. I ze świętości nici.
                    :-(
    • cecora zaiste, pokętna jest logika niejakiego trudnego 02.05.08, 18:38
      z matmy pewnie pała była, bo logicznie myśleć nie zdołał się nauczyć.

      Ale zawsze może poczytać Wielkiego Redaktora Adama on drogę wskaże.

      Wytłumaczę błądzącemu: jak się bawisz w piaskownicy z złodziejami, oszustami,
      mordercami, to nie dziw się że zostaniesz: ograbiony, oszukany lub pozbawiony życia.
      • krzychut Re: zaiste, pokętna jest logika niejakiego trudne 02.05.08, 19:00
        cecora napisała:

        jak się bawisz w piaskownicy z złodziejami, oszustami,
        > mordercami, to nie dziw się że zostaniesz: ograbiony, oszukany lub
        pozbawiony życia.

        Pozbawiona życia w tym wypadku akurat ze strachu przed troskliwym
        pis-tatusiem, który przecież chciał tylko dać klapsa i do porządku
        przywołać, może nawet publicznie, może przed kamerami, ale w swoim
        najlepszym mniemaniu w słusznej przecież sprawie.
        Bo MY wiemy lepiej co ciemnemu ludowi potrzebne do szczęścia.
        Taak, ta pani już nigdy z żadnym mordercą w piaskownicy bawić się
        nie będzie...
        Tak się zaczyna komunizm, faszyzm i każdy inny totalitaryzm.
        To już wolę tych złodziei z LSD.
        • cecora Re: zaiste, pokętna jest logika niejakiego trudne 02.05.08, 19:57
          > Pozbawiona życia w tym wypadku akurat ze strachu przed troskliwym
          > pis-tatusiem

          wybacz, czy ktos przed tatusiem sięga po pistolet? Przypomnij sobie raczej jakie
          powody mieli samobójcy z ostatnich miesięcy. Powodem ZAWSZE były osoby
          trzecie(koledzy z podwórka w szkole, ect) NIGDY samobójcy nie pozbawiali się
          życia w strachy przed tatusiem.
          Chyba że bała się że potem będąc świadkiem koronnym nagle ktoś zrobi z niej
          wieszak, jak to bywa ostatnimi czasy za ministrów z PeO.
          Kurcze, czy w zaślepieniu antyPISowym można choćruszyć głową?

          > To już wolę tych złodziei z LSD.
          Jak historia uczy, Ci złodzieje nie tylko bawili się w złodziejstwo ale życia
          potrafili pozbyć dla złodziejstwa.
        • cecora Re: zaiste, pokętna jest logika niejakiego trudne 02.05.08, 19:59
          > Pozbawiona życia w tym wypadku akurat ze strachu przed troskliwym
          > pis-tatusiem

          wybacz, czy ktos przed tatusiem sięga po pistolet? Przypomnij sobie raczej jakie
          powody mieli samobójcy z ostatnich miesięcy. Powodem ZAWSZE były osoby
          trzecie(koledzy z podwórka w szkole, ect) NIGDY samobójcy nie pozbawiali się
          życia w strachy przed tatusiem.
          Chyba że bała się że potem będąc świadkiem koronnym nagle ktoś zrobi z niej
          wieszak, jak to bywa ostatnimi czasy za ministrów z PeO.
          Kurcze, czy w zaślepieniu antyPISowym można choćruszyć głową?

          > To już wolę tych złodziei z LSD.
          Jak historia uczy, Ci złodzieje nie tylko bawili się w złodziejstwo ale życie
          potrafili pozbyć dla złodziejstwa.
Pełna wersja