trudny2002
27.04.08, 13:25
W audycji telewizyjnej uslyszalem wypowiedz pana prezesa Jaroslawa
Kaczynskiego...:
..." gdyby pani Barbara Blida w latach dziewiecdziesiatych
przystapila do innej opcji politycznej , to dzis by zyla..."
Pan Kaczynski w ten sposob wyraznie uzaleznia zycie od tego w
jakiej opcji politycznej Obywatel znajduje sympatie...to wypowiedz
szokujaca i przerazajaca.
Wynika z niej, ze potencjalnie na zycie zasluguja jedynie ci ,
ktorzy przystapili do wlasaciwiej opcji...
Po uslyszeniu tej wypowiedzi mam prawo do opinii iz pan Kaczynski
albo ulegl powaznemu zachwianiu i obudzil sie w nim ktos kim kieruja
pobudki niskie albo jest to jego prawdziwe oblicze od lat a to
znaczy ze jest to postac grozna dla innych.
Mam prawo do opinii iz jest to postawa politycznie umocowanego
przestepcy. Tak przestepcy, bo takie myslenie uprawnia do
postawieniu mu zarzutu iz winny jest smierci czlowieka.
Mnie sie wydaje ze jest zbrodnicze uzaleznianie zycia od
przynaleznosci politycznej.
Ja nie zarzucam temu panu niczego...a jedynie opiniuje jego
wypowiedz jednoznaczna i szokujaca...
jesli ktos moze w ten sposob myslec to juz samo to jest niebezpieczne
trudny