co wy wiecie o Krakowiance M. Jasnorzewskiej-Pawli

30.04.08, 00:09
-kowskiej ?

tej Poetki z Rodziny Krakowskich KOSSAKÓW ?

- jakim cudem udawało jej się unieważniać swoje małżeństwa ?
- czy faktycznie jej poezja ma coś wspólnego z AKMEIZMEM ? [ Anna Achmatowa...]
- czy wy wiecie, co łączyło ją z Anną Iwaszkiewicz

???
    • trooly Re: co wy wiecie o Krakowiance M. Jasnorzewskiej- 30.04.08, 08:32
      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
      -Jaki jest motyl?-

      Jaki jest motyl?
      Złoty, śnieżny czy lekkomyślny?
      Motyl? Bezdomny!

      Jaki jest wiatr?
      Wiosenny wartki, tęskny, burzliwy?
      Wiatr? Półprzytomny.

      A chwila śmierci? Gorzka, Okrutna.
      Chwila śmierci? Cóż, nowy dreszcz!
      A miłość? Wielka, dręcząca, upojna,
      Jeśli chcesz, jeśli TY chcesz!

      ------------
      Sabinno, Ty jaka jesteś?
      Co Ciebie łaczy z Anną Achmatową?
      Jaki jest Twój związek z twórczym Krakowem?
    • matylda1001 Re: co wy wiecie o Krakowiance M. Jasnorzewskiej- 02.05.08, 01:48
      O unieważnianiu małżeństw Lilki pisala Magdalena Samozwaniec w
      swojej książce pt. "Maria i Magdalena". Mianowicie, że KOSZTOWAŁY
      dużo. To chyba wszystko tłumaczy?
      • sabbina Re: co wy wiecie o Krakowiance M. Jasnorzewskiej- 03.05.08, 15:23
        matylda1001 napisała:

        > O unieważnianiu małżeństw Lilki pisala Magdalena Samozwaniec w
        > swojej książce pt. "Maria i Magdalena". Mianowicie, że KOSZTOWAŁY
        > dużo. To chyba wszystko tłumaczy?



        Magda "Samozwaniec" - dla niezorientowanych, to rodzona siostra Marii,

        :)))
        • slo.wik Re: się znalazł zorientowany... 03.05.08, 23:32
          "Marię i Magdalenę" należało przeczytać w wieku lat 14 i wówczas z
          wypiekami na twarzy dzielić się uwagami z rówieśnikami.
          Stary, tłusty chłop, wielki giełdowy spekulant a zachowuje się jak
          panienka z pensji prowadzonej przez zakonnice...
          • peteen Re: się znalazł zorientowany... 04.05.08, 00:05
            zostaw kmiotka...
          • sabbina Re: się znalazł zorientowany... 04.05.08, 00:16
            slo.wik napisał:

            > "Marię i Magdalenę" należało przeczytać w wieku lat 14 i wówczas z
            > wypiekami na twarzy dzielić się uwagami z rówieśnikami.
            > Stary, tłusty chłop, wielki giełdowy spekulant a zachowuje się jak
            > panienka z pensji prowadzonej przez zakonnice...

            :)))


            kto normalny w wieku 14 lat czyta książki ???

            jak się ma 14 lat i jest wiosna, to się gra w tenisa, jeździ na rowerze, chodzi
            na basen,
            robi różne imprezy,
            w bodaj w czerwcu - zaczyna się chodzić na "grandy" na czereśnie, potem truskawki,

            kto normalny czyta w tym wieku książki ???

            "TŁUSTAWY"...., no to zróbmy zakład;
            kto szybciej przepłynie 1 500 m kraulem,


            a "spekulant giełdowy",

            dla prawnuków moich wystarczy,

            czas odpocząć
            teraz zaś, jednak poczytam se poezji...:)))


            :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja