Kraków i ścieżki rowerowe.

12.05.08, 16:04
Mam dość pieszych na ścieżkach rowerowych, zaparkowanych na nich samochodów i
samowolki oraz chamstwa kierowców.

Chciałabym by ludzie patrzyli na znaki chociażby czasem. Szczególnie w
przypadku ronda mogilskiego, którego dolna cześć w zasadzie cała jest
chodnikiem, a ludzie i tak urządzają sobie spacery po ścieżkach!!!
    • szto_tawariszczi Re: Kraków i chodniki :-) 12.05.08, 16:17
      A ja mam dość rowerzystów na chodnikach oraz ich
      samowolki i chamstwa...

      Chciałbym żeby rowerzyści patrzyli na znaki chociażby czasem..
      Np na taki znak "zakaz wjazdu" i nie jeździli
      np ulicą jednokierunkową "pod prąd" i to jeszcze po chodniku :-)

      Chciałbym żeby rowerzyści nie przejeżdżali po przejściu
      dla pieszych "wzdłuż" szczególnie gdy jest na nim '
      sygnalizacja i pokazuje zielone światło dla pieszych....


      PS. Jak na razie na rondzie Mogilskim w dolnej części
      drogi dla rowerów /nie ścieżki!/ nie są jeszcze wyznakowane
      chyba, czyli nie ma tam dróg dla rowerów :-)
      • gph a siebie nie masz czasem dość? 12.05.08, 16:26
        a wypadałoby..
        • madzialeneczka Re: a siebie nie masz czasem dość? 12.05.08, 21:47
          jak masz sie odzywac nie na temat to lepiej gadaj do lusterka ;)
          • gph hm. skoro nie wiesz do kogo mówię 13.05.08, 10:34
            madzialeneczka napisała:

            > jak masz sie odzywac nie na temat to lepiej gadaj do lusterka ;)

            to znaczy że jesteś
            1) zbyt młoda
            2) zbyt narwana
            3) zbyt mądra inaczej.

            bo mój post skierowany był do niezłomnego prawicowca a nie do
            ciebie :D
            • luckystrike Re: hm. skoro nie wiesz do kogo mówię 13.05.08, 11:23
              Aja się przychylę do zdania "niezłomnego prawicowca" . Prawda jest taka, że
              rowerzyści lekko nie mają. Dla całej masy ludzi ścieżka rowerowa to zupełna
              nowość i łażą po niej bez skrępowania. parę ładnych lat upłynie nim się to
              zmieni. Co do parkowania to są przecież odpowiednie służby, trza je tylko
              powiadomić.
              Natomiast sposób jeżdżenia sporej części rowerzystów jest niestety taki jak nasz
              prawicowiec opisał. Po chodnikach, po przejściach dla pieszych. Koleżanka jest
              niestety wyjątkiem , jeżeli porusza sie tak jak to opisała.
            • madzialeneczka Re: hm. skoro nie wiesz do kogo mówię 13.05.08, 11:42
              Post był tak sformułowany, że mógł być zarówno do niego jak i do mnie. Swoją
              drogą przyzwyczaiłam się, że ludzie odpowiadają nie w tym miejscu gdzie trzeba.
              Swoją drogą wypowiedź i tak była nie na temat.

              Mój błąd.
      • madzialeneczka Re: Kraków i chodniki :-) 12.05.08, 21:55
        Jak stoi znak to w pewnym stopniu są oznakowane.

        Chamscy są po prostu ludzie. Kierowcy uważają, iż rowerzysta ma mieć skrzydła.

        Ja sie staram na ulicy przepuszczać samochody, na pasach przeprowadzać rower, po
        chodnikach nie jeżdżę bo za dużo ludzi spaceruje. Tylko nie rozumiem parkowania
        na ścieżkach i oburzenia kierowcy, który jedzie pod prąd. Sytuacji takich mogę
        podać setki.
        I szkoda, że przy rynku nie oznakowali jak można ominąć remonty. Samochodami
        kierowcy pakują się wszędzie, jakby nie mogli zaparkować trochę dalej i przejść
        się kawałek.
        • jagoda85 Re: Kraków i chodniki :-) 12.05.08, 22:47
          Trzeba uczciwie przyznać, że w tym temacie u nas nie jest dobrze.
          Np. w takiej Szwecji byłoby to nie do pomyślenia. Tam nawet nikomu
          nie przyszłoby do głowy parkować na ścieżce rowerowej. Zaraz zajęła
          by się tym policja. Tak zresztą, jak i piesi nie pozwalają sobie na
          wędrówkę po ścieżkach rowerowych.
    • qoobaq A są takie miejsca 12.05.08, 22:44
      gdzie są normalne ścieżki rowerowe i na dodatek na jednokierunkowej drodze:
      tinyurl.com/3qgwvs
      Ja rozumiem, że nie wszędzie sie da, ale ile kosztowało by wydzielenie innym
      kolorem pasa jezdni szerokości 1 m.? I czy na pewno znacznie by to wpłynęło na
      zwiększenie korków? Bo na pasie tej szerokości tylko pół samochodu sie mieści
    • peteen Re: Kraków i ścieżki rowerowe. 13.05.08, 15:08
      a ja bym nie chciał oglądac dziesiątek rowerzystów na chodnikach dla
      pieszych...
      • jagoda85 Re: Kraków i ścieżki rowerowe. 13.05.08, 19:28
        Bo chodnik jest dla pieszych, nie jest dla rowerzystów. Rowerzystom
        służą właśnie ścieżki rowerowe. Szkoda tylko, że do pieszych to nie
        dociera, i odwrotnie.
      • laenia Re: Kraków i ścieżki rowerowe. 13.05.08, 20:16
        peteen napisał:

        > a ja bym nie chciał oglądac dziesiątek rowerzystów

        No właśnie, a tymczasem za mną się wszyscy mężczyźni oglądają, jak jadę, nie
        wiedzieć czemu.
        ;)

    • madzialeneczka Przejscie pod bagatela 14.05.08, 20:07
      Tam jest przejscie i dla pieszych i przejazd dla rowerow i bardzo duzo pieszych
      pcha sie na sciezke rowerowa. Jak tu jezdzic? Ech...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja