jan_maliniak
16.05.08, 13:34
Hmm. Chyba nie do konca odpowiedzialne jest wprowadzanie do szkol
ksiazki, ktora ma takie braki.
Swietnie pamietam, ze w polskich podrecznikach podkreslano, ze
Hitler doszedl do wladzy legalnie i ze mial wielkie poparcie w
spoleczenstwie. Wprawdzie dla historykow, takze niemieckich, jest to
bezsporne, ale watpie, zeby wiedzial o tym przecietny niemiecki
gimnazjalista. Co do praktyki nazywania Auschwitz "nazistwoskim
obozem", jest to przeciez zgodne z prawda, ale daje do zrozumienia,
ze ci straszni nazisci nie byli Niemcami albo z Niemcami nie mieli
nic wsolnego. Nawet w tym najmlodszym pokoleniu pojawia sie to
zjawisko negowania odpowiedzialnosci za nazizm: Opa war kein Nazi.
Nie chodzi mi o wieczne afirmowanie cierpien tych biednych Polakow,
ktorzy zawsze byli ofiarami historii, i darcie na sobie szat za
nazizm, tylko o przyjecie odpowiedzialnosci. Niemcom to chyba nie
wychodzi. Co do zrozumienia wsopolnej historii, ta ksiazka to chyba
krok w dobrym kierunku, ale chyba powinna byc dopracowana, jesli
pojawiaja sie w niej takie kontrowersje, o jakich mowa jest w
wywiadzie.