Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio...

IP: *.autocom.pl 22.05.08, 20:23
Z żalem stwierdzam, że kolejny minister coś wymyślił (może nawet mądrego), ale
nie przewidział skutków i nie przemyślał jak to wdrożyć w praktyce. A kłopoty
będą mieć szkoły i my rodzice.

Tak było z gimnazjami, czy mundurkami i będzie z sześciolatkami.
    • Gość: Kazio konsekwencje na lata IP: *.autocom.pl 22.05.08, 20:27
      Jeśli w 2009 będą dwa roczniki pierwszoklasistów, to czy przewidziane jest, by
      w 2021 było dwa razy więcej miejsc na pierwszym roku studiów? Czy po prostu
      dostać się będzie dwa razy trudniej.

      Jak znam polską rzeczywistość, ci którzy wówczas będą rządzić powiedzą: "To
      nie my to wymyśliliśmy".
      • Gość: ali Re: konsekwencje na lata IP: *.radioalfa.pl 23.05.08, 18:04
        I tu niestety masz rację. Tak będzie: "to nie my, to oni".
    • Gość: j a c e k Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 21:30
      Czy jest może organizowany obywatelski zryw (podobny do "schowaj babci dowód") w
      celu zatrzymania tego idiotyzmu ? Może warto się sprężyć i zablokować powstanie
      tego koszmaru dla nas rodziców i przede wszystkim dla dzieci.
    • Gość: /.../ Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.08, 22:22
      a po co robic z podstawowki przedszkole? male krzeselka stoliki miekki dywan sala do odpoczynku/zabawy trzy posilki - to wszystko jest juz w przedszkolach... po co wydawac kolejne pieniadze na przeksztalcanie szkoly w przedszkole? moze lepiej zadbac o program dla dzieci z zerowkach (tych przedszkolnych) a nie kombinowac... widac COS chca zrobic z edukacja ale nie wiedza co... biedne dzieci straca dziecinstwo i beda cierpiec przez eksperymenty ministerstwa
      • bussie Re: Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześc 23.05.08, 15:00
        TO JEST GŁOS ROZSĄDKU. zgadzam się z opinią, że prościej zmienić program dla
        sześciolatków niż na siłę upychać ich w szkołach. sama wieki temu ;)
        rozpoczynałam moją edukację od zerówki przy szkole podstawowej - pani
        zdecydowała, że nauczy nas nie tylko podstaw czytania ale i pisania, bo to
        ułatwia zapamiętanie liter, jeśli można je wykorzystywać na różne sposoby. ale
        nudziłam się bardzo w pierwszej klasie, gdzie było to samo, no prawie :) więc
        może po prostu należałoby rozszerzyć program nauczania sześciolatków, zamiast
        wydawać mnóstwo kasy na przystosowanie klas szkolnych do pracy z młodszymi dziećmi.
        no tak, ale jeśli każemy szkołom przyjąć wszystkie sześciolatki to na dyrektorów
        spadnie odpowiedzialność za przygotowanie warunków ich zajęć. jeśli zmienimy
        tylko program to pan Żądło będzie musiał wymyślić, jak zapewnić miejsce w
        przedszkolach i oddziałach przyszkolnych wszystkim sześciolatkom, czyż nie?
    • Gość: tutuś Donald pstryknie palcem i zrobi cud IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 01:04
      Lanserzy tej ekipy zapewniali, że da sobie radę.
      Więc na pewno sobie da radę.
      A że małe dzieci, że niewygoda, że nieprzemyślane, że niedopracowane?
      Ojej, nikt nie jest idealny.
      A poza tym to są drobiazgi - za chwilę kolejne autorytety będą nas o tym
      przekonywac. I straszyc, że lepsze to niż PiS.
      Prawda Gazeto?
    • Gość: jp2007 Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.ep.krakow.pl 23.05.08, 06:33
      Wpisujcie się ludzie na stronę protestu przeciwko tej pseudoreformie
      www.ratujmaluchy.pl
    • Gość: Optymista Spokojnie, uda się, Unia da kasę.. IP: *.ists.pl 23.05.08, 06:56
      Raptem potrzeba jakieś 150-200 miliardów euro na ten cel i być może
      się uda. Zatrudni się dodatkowo ze miliony nauczycieli i opiekunów -
      każdy maluch musi mieć non stop indywidualna opiekę. ponadto są to
      dzieci czesto pieluchowe, więc opiekunowie muszą zmieniać pieluszki.
      Oczywiście muszą być też łóżka ze stale zmienianą pościelą dla
      każdego malucha, materacami itd. Dużo łazienek, no powiedzmy
      dodatkowe kilkadziesiat łazienek w każdej szkole wyłacznie dla
      maluchów. No i jeden ciężki problem - JAK WYKLUCZYĆ PEDOFILI z tej
      opekuńczej roboty? Chyba trzeba najpierw badać pod katem preferencji
      seksualnych kandydatów na opekunów pracujacych z rozebranymi
      dzieciakami. Wszystko musi być monitorowane i filmowane a armia
      ludzi będzie musiała nieustannie ślęczeć przed monitorami badąjąc
      prawidłowosć pracy opiekunów - z tym, że siedzący ptrzed monitorami
      też nie MOGĄ BYC PEDOFILAMI - JAK TAKICH WYKLUCZYC - NIE WIADOMO...
      No, ale wszystko da się zrobić... No...może jednak za mało
      policzyłem, może jednak z 500 albo i 1000 milardów euro (500 000 000
      000 - 1000 000 000 000 euro) będzie potrzeba na ten cel.. To
      wychodzi tylko około 100 tysięcy złotych na każdego Polaka
      zamieszkałego w Polsce w skali roku - no nie wiem, sami chyba nie
      damy rady - wszytskie srodki musi dać Unia Europejska - czyli
      Niemcy!! Oni są bogaci - ono mają za dużo pieniędzy, więc niech
      zapłacą!

      Tyle, że czy to ma pedagogiczny sens, to druga sprawa. Chyba dzieci
      w tym wieku powinny przebywać z rodzicami. Jak dom nie wychowa, to
      nikt nie wychowa.
    • Gość: rgrgrgrgrgr GAZETA pobłarza PO - ja już jej nie kupuję!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 08:07
      może wreszcie skytykujecie te bzdury, które PO wyprawia z należytym
      obiektywizmem, a nie przyklasniecie znowu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • przeciwcialo Re: GAZETA pobłarza PO - ja już jej nie kupuję!! 23.05.08, 09:02
        Mało która szkoła da rade sie dostosowac. Juz są zerówki w szkołach,
        po co kombinowac.
        • Gość: Arleta Re: To paranoja! IP: 83.238.175.* 23.05.08, 10:11
          Jak to być może, że aby założyć prywatne przedszkole, trzeba spełnić
          odnośnie budynku 1001 warunków typu szerokość klatki schodowej,
          rozmiary sal, nie mówiąc o wyśrubowanych normach na zaplecze
          gastronomiczne, aż tu nagle w odniesieniu do tych sześciolatków
          okazuje się, że wszystko to nie jest potrzebne. Sale nagle nie muszą
          być jakieś nieziemsko specjalne, korytarz dzielony ze starszymi
          uczniami też wystarczy, a posiłek można jednak chlapnąć z gara nawet
          wprost w klasie. Nie widać w tym jakiejś sprzeczności? Zamiast
          wspomóc to, co ma szansę działać z korzyścią dla dzieci (zerówka
          przy przedszkolu, które jest od dawna dla dziecka przystosowane),
          trzeba koniecznie namieszać i spieprzyć tak, żeby cierpieli i
          najmłodsi, i starsi uczniowie? Co właściwie za super korzyści mają
          odnieść zerówkowicze uczący się w szkołach, nie przy przedszkolach?
          Samo oddziaływanie budynku szkolnego wpłynie na nich niezmiernie
          stymulująco?
    • Gość: Grzegorz Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.cyf-kr.edu.pl 23.05.08, 10:21
      Jak pamietam to gazeta była za reformą czytaj likwidacja "zbędnych" szkół w Krakowie. W zeszlym roku z inicjatywy radnej PO Małforzaty Jantos najpierw usunieto podstawowke, a następnie zlikwidowano gimnazjum nr 10.
      Budynek szkoly przy ulicy Miechowity ma być przeznaczony na magazyn (!).

    • Gość: alaodkota Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.chello.pl 23.05.08, 13:00
      doskonale.Na moim osiedlu byly 2 sp
    • buj_w_chucie Biedne dzieciaki... 23.05.08, 18:49
      6 lat to wiek na odkrywanie swiata z rodzicami a nie
      kolektywizacje...
    • Gość: Pierniczka Re: Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 19:57

      Nic tu państwo nie będzie dokładać; wszystko zostało policzone.

      Dziecku sześcioletniemu w przedszkolu należy się dodatkowa osoba przy nauczycielu.
      W przyszkolnych klasach sześciolatków żadna grupa takiej pomocy nie miała i nie ma.
      Przenosząc 6latki do szkół w skali kraju zwolnić można mnóstwo kobiet.

      A dzieci?
      Dzieci będą same siedzieć albo wybijać sobie zęby kiedy nauczyciel będzie nosił
      gary, sztućce, talerze, sprzątał po posiłku.

      Obecnie nie ma takiego zarządzenia, moje wszystkie sześciolatki chodzą ze mną na
      szkolną stołówkę, jedzą wszystkie: albo swoje kanapki albo wykupione obiady.
      Sala jest tylko tej grupy, dzieci mają swoje półki ze swoimi rzeczami i niczego
      nie noszą ze sobą.
      Mamy tylko swoją łazienkę i swoją szatnię.
      Wymiar nauki dziecka 6letniego w oddziale przyszkolnym to 25 godzin
      zegarowych.Ok 13ej dzieci są zabierane, nie ma świetlicy dla nich i nie ma
      warunków aby powstała.
      To jest inny świat a zupełnie inny dla dziecka sześcioletniego w przedszkolu. Tu
      nikogo nie obchodzi, jak dziecko będzie zabrane; zaś w przedszkolu ma opiekę od
      godz 6,30 do 17,30.
      Jeśli rodzice zgodzicie się na posłanie dziecka do szkoły-to już szukajcie
      opiekunki zabierającej i dbającej o dziecko do Waszego powrotu do domu.
      Nie pozwólcie na kolejne oszustwa i obiecanki- samorządy na pewno nie zapewnią
      zatrudnienia tylu nauczycieli aby była 10 godzinna opieka.
      Jako nauczyciel,matka i babcie, ostrzegam...
    • Gość: Glosia Czy krakowskie szkoły pękną pod naporem sześcio.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 00:49
      To sie raczej za dobrze nie skonczy...biedne dzieciaki i tyle...Zgadzam się, że
      to nie przemyślany pomysł ministra...ciekawe czy to będzie taka wielka pomyłka
      jak "CUDOWNE" gimnazja??
    • Gość: troskliwa mama tylko szkola dla sześciolatka! IP: 212.160.69.* 29.10.08, 18:14
      moją córkę cudem przenioslam z niepublicznego przedszkola
      (przepelnione sale, ciasnota,brak placu) do szkolnej zerówki,
      jesteśmy bardzo zadowolone- sale w szkole są przestrzenne, duży
      korytarz, same plusy; zauważylam że dziecko szybko sie
      zaklimatyzowalo, jest zadowolone, stalo się bardziej odpowiedzialne
      i obowiązkowe (pod wplywem starszych kolegów) i aż nie może się
      doczekać pójścia do szkoly, w weekendy mam problem bo Monisia placze
      bo nie ma zajęć- aż do tego stopnia polubilo szkolę. Szkola i tylko
      szkola dla sześciolatka!!!
      to co dzieje się obecnie w niepublicznych przedszkolach wola o
      pomste do nieba, w 100% nie powinny odbywać sie tam zajęcia dla
      dzieci- ścisk, po 30 osób w sali wielkości lazienki, wykonczeni 40
      godzinami pracy tygodniowo nauczyciele...
Pełna wersja