Rower w autobusie i tramwaju?

IP: *.chello.pl 23.05.08, 21:01
Brałam udział w pyskówce w autobusie pomiędzy kierowcą, panią która
weszła z rowerem do autobusu a pasażerami. Kierowca w chamski sposób
wypraszał ją i za nic nie chcial ruszyć. Pasazerowie ujęli się za nią.
Telefonował do centrali gdzie odpowiedzieli, żeby ja zabrał. Pyskówka
trwała ok. 10 min. Gdyby nie psazerowie, chamski kierowca wyrzucił by
ją z autobusu.
    • Gość: kibic Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.n4u.airbites.pl 23.05.08, 21:04
      Wierzy w zdrowy rozsądek,a sam pi...rzy jak potłuczony.Chyba nie jezdzi
      tramwajami i autobusami.
      Idz chłopie na całość.Jeszcze meble,żywy inwentarz,skutery (są mniejsze od
      rowerów),płody rolne w skrzynkach,itd.
      Kto tych ludzi wybiera na radnych?
      • Gość: ddddd Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.eranet.pl 23.05.08, 22:31
        Proponuję radnym przesiąść się z samochodów do komunikacji miejskiej. Mam dwoje
        małych dzieci, więc jadąc gdzieś dalej jestem zmuszona brać dwa wózki
        (oczywiście nie jadę sama) albo wziąć taksówkę. Niestety mieszkam na Ruczaju (od
        strony Kobierzyńskiej), gdzie komunikacja jest FATALNA!!! Jeżdżą małe autobusy i
        do tego bardzo rzadko. Już nieraz zdarzało się, że w autobusie jechały cztery
        wózki (bo przecież tam mieszka większość rodzin z małymi dziećmi). Parę razy nie
        udało mi się wejść do zatłoczonego autobusu, a często są zapchane na maxa i bez
        wózków. Oczywiście pomijam to, że większość patrzy się krzywo na wózek w
        autobusie. I teraz naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, że przystanek wcześniej
        wsiądzie osoba z rowerem, albo dwie. I co... mam czekać kolejne 15 min. na
        następny autobus, nie daj Boże w deszczu (bo wiaty na przystanku nie ma), czy
        wyprosić z autobusu rowerzystów? Przez te częste awantury w autobusach, staram
        się najrzadziej jak tylko można wyjeżdżać do centrum, a dodam jeszcze, że muszę
        się przesiadać, bo żaden autobus niestety nie dojeżdża w okolice centrum. Może
        by tak szanowni Panowie radni zajęli się czymś konkretniejszym.
        • Gość: ewa Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 14:14
          116 jeździ na rondo grunwaldzkie, to nie jest okolica centrum? w porach
          najbardziej zapchanych autobus 106 jest autobusem przegubowym... mieszkam w tej
          samej okolicy i rzeczywiście też nie lubię tych autobusów i dlatego wolę przejść
          się kilometr miedzy blokami na Bobrzyńskiego - tam jeżdżą co 10 minut dwa numery
          dużych autobusów i w międzyczasie zdarzają się 3 rzadsze i "mniejsze" linie. Bez
          przesady.
          • Gość: ddddd Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.eranet.pl 25.05.08, 18:52

            Owszem z Bobrzyńskiego komunikacja jest o niebo lepsza. Uwielbiam takie teksty.
            Każdy jest mądry i patrzy tylko na koniec własnego nosa. Ja mieszkam na
            Obozowej. Od bloku 10 min. to ja idę na przystanek na Torfową. A dalej z dwójką
            malutkich dzieci to już naprawdę nie mam siły iść. 116 owszem jeździ na Most
            Grunwaldzki, ale co to za centrum. Nie zauważyłam tam dotychczas jakiejś
            większej ilości sklepów, a już na pewno dziecięcych. Więc przesiąść się jednak
            muszę, żeby pojechać np. w okolice rynku, czy gdziekolwiek indziej. 106 zaczęła
            jeździć przegubowa mniej więcej od dwóch tygodni, ale to też nie jest reguła,
            oczywiście jeździ też rzadko, w niektórych porach nawet jeden kurs na godzinę.
      • debil13 Re: Wasi urzędnicy też tak kantują 25.05.08, 17:10
        Gość portalu: kibic napisał(a):
        www.twojprezydent.pl/kampania/index.php?action=show_gallery2
    • Gość: jk Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.chello.pl 23.05.08, 21:15
      ja jezdzilem pare razy z rowerem w autobusie jak nie chcialo mi sie wracac jadac na nim i nikt sie nie czepial :)
      • Gość: ? Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.chello.pl 23.05.08, 21:42
        Jakiś mały samochodzik też by pewnie się zmieścił do autobusu...
    • Gość: krakós Wywalić takiego kierowcę IP: 82.177.125.* 23.05.08, 21:51
      Wywalić takiego kierowcę!

      A poza tym należy zbudować parking pod placem Matejki. Co prawda nie pomoże to
      rowerzystom i ma niewiele wspólnego z tym artykułem, ale jest to ważna sprawa i
      należy o tym przypominać. Parking jest niezbędny :).
    • Gość: Paul Jestem rowerzystą i jestem sceptyczny IP: *.fdk.airbites.pl 23.05.08, 22:50
      W porannym i popołudniowym szczycie jest rzeczą najzupełniej naturalną że w
      autobusie JEST tłok! Jeżeli miałbym do roboty jeździć na rowerze to po to aby a)
      oszczędzić i b) być szybciej niż komunikacja miejska. Ładowanie się z rowerem do
      busa zakrawa o jakąś schizę. że zacznie padać w trakcie jazdy? A ile taka jazda
      będzie trwać? Pół godziny? No to widać przed wyjściem jaka jest pogoda!
      Rower zdarzyło mi się wciągnąć do busa/tramwaju trzy razy: raz w czasie
      śnieżycy, drugi w czasie deszczu i trzeci kiedy złapałem gumę. Wszystkie
      sytuacje w weekend i wszystkie mieściły się w obecnym regulaminie. Stawiajcie na
      ścieżki zamiast takie półśrodki!
    • Gość: rowerzysta Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.n4u.airbites.pl 23.05.08, 23:28
      bez sensu! panu radnemu już dziękujemy za jego 'mądre' pomysły...
    • Gość: WOY Co zrobić jeśli rower się zepsuje? IP: *.autocom.pl 23.05.08, 23:50
      Jestem za zakazem przewożenia rowerów w autobusach z wyjątkiem dwóch sytuacji:
      1. kiedy rower się zepsuje lub ulegnie wypadkowi i nie ma możliwości go
      naprawić; 2. kiedy załamie się pogoda i nie da się wrócić rowerem (wtedy
      oczywiście pierwszeństwo w autobusie powinni mieć pasażerowie bez rowera)
      • Gość: JarMark Re: Co zrobić jeśli rower się zepsuje? IP: *.ramtel.pl 24.05.08, 00:20
        A co Ci takie przeszkadza, jak ktoś chce sobie po prostu podwieźć rower BEZ
        żadnego z wymienionych przez Ciebie powodów??

        Czasami sprzeciwy w jakimś temacie wynikają z zupełnego widzimisię. Jakie ma to
        dla Ciebie znaczenie, z JAKIEGO powodu ktoś wsiada z rowerem do tramwaju czy
        autobusu??

        Chciałem podkreślić, że obecny zapis w regulaminie został wprowadzony ok. trzy
        lata temu. Wcześniej przez CO NAJMNIEJ 10 lat w krakowskich tramwajach i
        autobusach WOLNO było bez ograniczeń przewozić rowery. I co? Był jakiś
        gigantyczny problem? Ludzie masowo wozili rowery w pojazdach?? NIE.

        Po prostu wozili wtedy kiedy musieli, ale BEZ kretyńskich ograniczeń.

        Od niedawna Warszawa zliberalizowała zasady przewozu rowerów i też nie ma z tym
        żadnego problemu (można wozić wszędzie i o każdej porze i w każdym środku
        transportu).

        Krakowska regulacja cofa nas i sprowadza do absurdu.

        Ma rację Pan Radny Bystrowski (i jemu gratuluję!!) że chce po prostu przywrócić
        zdrowy rozsądek i poprawić klimat dla roweru.

        Ale niestety, pewnie przeciwni będą najbardziej tacy "mądrzy" radni, jak np.
        durnowaty Paweł Sularz, który nawet pewnie nigdy nie próbował jeździć na rowerze
        po Krakowie ... :(
        • Gość: robin Re: Co zrobić jeśli rower się zepsuje? IP: *.ksknet.pl 25.05.08, 15:01
          Akurat Sularz jest bardzo pracowitym i sensownym radnym. A to że
          anonimowo wyzywasz innych swiadczy o tym ze matka Twoja niezbyt
          dobrze Cie wychowała
    • Gość: szatanista Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.ds1.agh.edu.pl 24.05.08, 00:01
      Jak ktos chce pojezdzic na rowerze, to niech na nim jezdzi, zamiast targac go do
      autobusu. Idiotyzm... Zla pogoda? Jak jest zla pogoda to sie siedzi w domu,
      ewentualnie wsiada do samochodu albo empeka.
      • Gość: ja Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.u-bordeaux.fr 24.05.08, 19:23
        a jak ktos chce pojechac za krakow w weekend? to co? na rowerze do zabierzowa?
      • Gość: ewa Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 14:19
        nie lubię jeździć rowerem ale zastanów się. Kto jeździ na rowerze na zakupy w
        środku miasta? No pewnie są tacy. i oni sie mogą nad pogodą zastanowić
        wyjeżdżając z domu. Sama miałam koleżankę, która jeździła rowerem z Salwatora na
        rondo grzegórzeckie do szkoły. Nieraz sie w trakcie lekcji pogoda załamała...
    • Gość: ona Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.chello.pl 24.05.08, 09:17
      tak na rowerze trza jezdzic ale ja bym chciala zeby w busach byly montowane z
      tylu bagazniki na rower ja w aucie Po 1 nie kazdy ma auto po 2 nie kazdy ma
      niestety duzo czasu zeby dajmy na to dojechac kawal drogi gdzies za kraków a nie
      sily:P:) i z powrotem wrocic a chce np pozwiedzac na rowerze przykladowo podaje
      wies zalipie...
    • Gość: ruben Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.n4u.airbites.pl 24.05.08, 10:57
      rower jest po to aby na nim jechać, a nie wieźć autobusem/tramwajem... a jak
      ktoś chce jechać gdzieś dalej, to wydaje mi się, że dojechanie do pętli skąd
      jeżdżą autobusy z bagażnikami na rowery nie stanowi wielkiego problemu- stamtąd
      do atrakcyjnie turystycznej miejscowości pod Krakowem i dalej na rowerku... i
      tak samo z powrotem...
      oczywiście nagłe załamanie pogody czy awaria roweru- czyli to co obecnie
      dopuszczalne- jest zrozumiałe... ale oczywiści nie przy dużej ilości pasażerów...
      w Niemczech spotkałem kilka razy w autobusach i tramach specjalne pasy do
      przymocowania rowerów, a miejsca te były dodatkowo oznaczone naklejkami (tak jak
      u nas choćby miejsca dla matki z dzieckiem). Wątpię tylko aby mpk zaczęło w
      przetargach zamawiać autobusy czy tramy z takimi miejscami...
    • Gość: K. NIE dla aut wewnatrz 2giej obwodnicy!! IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 24.05.08, 11:02
      przy Muzeum Narodowym, Focha, Hali Targowej, Pl. na groblach powinny być
      parkingi więc tam kazda osoba nie będąca inwalidą (prawdziwym a nie takim co ma
      3restauracje...) lub mieszkańcem zostawiałaby ewentualnie samochód i jechała np
      tramwajem...
      • Gość: pinus Re: NIE dla aut wewnatrz 2giej obwodnicy!! IP: *.ghnet.pl 24.05.08, 13:26
        a czy osoby przewożące rowery pamiętają o bilecie za bagaż, nie jest
        przecież wymiarowy
        jestem absolutnie przeciw rowerom w środkach komunikacji miejskiej,
        chocby dlatego że są niebezpieczne, żeby wyjść z dziećmi na rower,
        kiedy tylko one jeżdżą, zakładam buty osłaniające kostki, bo ciągle
        uderzają mnie to kółkiem , to pedałem szczególnie przy wychodzeniu z
        budynku, windy itd. , dlaczego obcy ludzie mieliby być urażani przez
        mój rower, nie do przyjęcia
        • Gość: ruben Re: NIE dla aut wewnatrz 2giej obwodnicy!! IP: *.n4u.airbites.pl 24.05.08, 17:42
          Gość portalu: pinus napisał(a):

          > a czy osoby przewożące rowery pamiętają o bilecie za bagaż, nie jest
          > przecież wymiarowy

          jakiś czas temu została zniesiona opłata za bagaż...
          • Gość: mcNaryb Re: NIE dla aut wewnatrz 2giej obwodnicy!! IP: *.ppp.eranet.pl 24.05.08, 17:50
            do pinus: to przestań chodzić pasem przeznaczonym dla roweró (to
            jest katasftrofa na all ścieżkach dla rowerów..) albo nie wim
            rowerzystów za to, że nie ma w Krakowie tych ścieżek za dużo i
            trzeba się zmieścić na chodniku! Bo jak lubię sporty ekstremalne,
            tak jazda po krakowskich ulicach jest już dla niekochających życia ..

            generalnie realistycznie na to patrząc jak już jadę autobusem i nie
            mogę się do niego wcisnąć, to wątpie, żeby w godzinach szczytu choć
            mały rowerek się wcisnął...

            ale jeżdżąc często na rowerze muszę wspomnieć o tym, że jak już się
            ktoś wybiera na uczelnie/do pracy na rowerze to nie po to, by się
            potem z nim pchać do autobusu, więc wszyscy nie korzystający z
            rowerów nie muszą się martwić o to, że sie nie zmieszczą koło
            kierownicy !!

            ale jednocześnie uważam, że możliwość wejścia na legalu z rowerem do
            środka komunikacji miejskiej jest jak najbardziej na miejscu! Zdarza
            się tak, że po całym dniu fizjologia czy jakieś problemu sprawiają,
            że człowiek boi się wracać na rowerze..zawsze się może coś takiego
            zdarzyć, tym bardziej, jak się jest kobietą..

            nie rozumiem skąd takie sprzeciwy co do tego pomysłu, naprawdę nie
            stanie się nagle tak, że ludzie specjalnie jadąc po ziemniaki będą
            się pchać z rowerem do autobusu, ludzie, trochę rozsądku !!
    • Gość: Magda Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:38
      szkoda ze Panowie Radni w pierwszej kolejności nie zajmą sie budową sciezek
      rowerowych,...bo z tym na razie Kraków ma najwiekszy problem i nie zanosi sie a
      wybitne zmiany w tym temacie.. Osobiscie duzo jezdze na rowerze i wiem z
      doswiadczenia ze wejscie z rowerem do srodkow komunikacji miejskiej jest
      zazwyczaj niemozliwe bo autobusy i tramwaje i tak sa przeciazane... zdrzylo mi
      sie kiedys wracac z okolic Tynca autbousem z powodu gumy...ale gdy zobaczylam
      tlum ludzi na przystanku tramwajowym zeby przesiasc sie dalej z miejsca
      zrezygnowalam..i wolalam wrocic na piechote a dodam ze byly to okolice poludnia
      czyli teoretycznie czas poza szczytem komunikacyjnym .......a jazda w deszczu
      bywa bardzo przyjemna:)
      • Gość: smf Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.ghnet.pl 24.05.08, 17:43
        Juz dawno nie ma oplat za bagaz.
        Powinni zrobic bagazniki na autobusach, ale z przodu, z mozliwoscia
        samodzielnego zakladania roweru na kazdym przystanku.
        A co do drog (aka: sciezek) rowerowych to jest to mit. Jako rowerzysta
        poruszajacy sie codziennie na 2 kolkach jestem przeciwny budowie drog
        rowerowych. Lepiej budowac PASY dla rowerow i wspolne pasy Bus/Rower. Bo co ja
        mam zrobic jak jade droga rowerowa a ona sie konczy i nie mam jak wrocic na
        jezdnie??
        Drogi rowerowe to tylko przykrywka ktora wlodarze mydla nam oczy zeby miec
        swiety spokoj.
        • Gość: antysmf Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 17:57
          Gość portalu: smf napisał(a):

          > A co do drog (aka: sciezek) rowerowych to jest to mit. Jako
          > rowerzysta poruszajacy sie codziennie na 2 kolkach jestem przeciwny
          > budowie drog rowerowych. Lepiej budowac PASY dla rowerow i wspolne
          > pasy Bus/Rower.

          Tak, smf masz 100000% racji:
          www.rowery.org.pl/reymonta01.jpg
          www.rowery.org.pl/reymonta02.jpg
          www.rowery.org.pl/reymonta03.jpg
          www.rowery.org.pl/reymonta04.jpg
    • Gość: kiki Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.net.autocom.pl 24.05.08, 21:10
      Rozsądny rowerzysta będzie korzystał z tramwaju czy autobusu z konieczności ale
      ile bezmyślnych osób będzie się starało iść na łatwiznę. Nie wyobrażam sobie ile
      będzie konfliktów z tego powodu.
      • Gość: McNaryb Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.ppp.eranet.pl 25.05.08, 11:11
        dżizas, ale ludzie mają problemy...a może by tak nic nie gadać tylko
        spróbować wprowadzić taką zmianę? jeśli nie chce sie
        budować/remontować dróg dla rowerów (wiem, że w wielu miejscach
        nasze drogi są <niestety> zbyt wąskie)...jeśli nie szanuje się już
        istniejących (nawet jak w wielu miejscach są jakie są)...
    • Gość: alcia Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 21:20
      dodatkowe bagazniki w autobusach sa rzecza szalenie przydatna i fajnie bylo by
      moc z nich korzystac, ale tez np w srodku trasy a nie tylko na przysatnku
      piewrszym i ostatnim.. bo co jesli ktos mieszka w polowie trasy?

      pozatym jezdzenie z rowerem jeszcze pare lat temu nikomu nie sprawialo problemu,
      dzisiaj gdy ktos chce wejsc z rowerem, mimo miejsca, jest wypraszany... a
      przeciez placi sie bilet za siebie i za "bagaz", a nie zajmuje on wiecej miejsca
      niz wozki, ktore zawsze "jakos" sie mieszcza...

      uwazam ze pomysl jest dobry i zyska uznanie.
    • Gość: jan Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.dll.se 25.05.08, 00:12
      Jedyny mozliwy komentarz: idiotyczny pomysl nie bioracy w ogole
      realiow! Nietrudno sobie wyobrazic na sile wpychajacych sie
      rowerzystow lub nerwowo probujacych sie wydostac na przystanku i w
      konsekwencji niejedno pobrudzone lub uszkodzone ubranie, a nawet
      drobne uszkodzenia ciala u pasazerow. Zamiast takich pomyslow nalezy
      na serio, a nie na papierze zabrac sie za budowe drog rowerowych. I
      zeby nie bylo niedomowien - mam niezle auto, ale po miescie i poza
      miastem poruszam sie najczesciej rowerem, pieszo lub korzystajac z
      komunikacji miejskiej.
      • Gość: Piotr Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: 192.193.245.* 27.05.08, 15:29
        Wydaje sie, ze to ty nie bierzesz pod uwage realiow. Jestem z
        Warszawy i tu od kilku lat mozna wozic rowery w srodkach KM, ale
        takie sytuacje sa rzadkoscia. A juz tym bardziej nigdy jeszcze nie
        widzialem, zeby rowerzysta probowal wcisnac sie do zatloczonego
        autobusu czy tramwaju. Twoje (i podobne argumenty) sa demagogiczne,
        takie jak np. w KM w Poznaniu nie chca zniesc oplat za bagaz, bo
        cyt. "ludzie beda robic z autobusow taksowki bagazowe". W Krakowie
        jak slyszalem (tak samo zreszta jak w W-wa) takich oplat nie ma, a
        czy zaobserwowales aby ludzie wozili np. szafy autobusami ?
    • Gość: raczka Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.ksknet.pl 25.05.08, 15:05
      Bez sensu panie radny
    • Gość: Karol Kołacz Re: Rower w autobusie i tramwaju? IP: *.autocom.pl 18.06.08, 15:08

      wlasnie dzisiaj zostalem wyrzucony z autobusu... Mialem przewiezc rower z
      centrum do prokocimia. Nie wiem jak kierowca sobie wyobrazal ze jak inaczej go
      przewioze.. droga jest po drodze rozkopana, nie ma chodnika. Z reszta moj rower
      był uszkodzony. Polowa pasazerow sie za mna ujela.. dyskusja trwala chyba z 10
      minow. Kierowca sie uparl i stał 10 minut na przystanku z wyłaczonym silnikiem.
      Bylo mi szkoda ludzi i w koncu wysiadlem i pojechalem nastepnym autobusem. To
      tylko pokazuje rzeczywiste realia jakie panuja w krakowie. Mowi sie ze krakow to
      bedzie miasto rowerow z wypozyczalniami i udogodnieniami. Jak narazie sa nie ma
      to zadnego pokrycia w rzeczywistosci.
    • jeriomina Re: Rower w autobusie i tramwaju? 18.06.08, 18:49
      Czy to było w 173 na ul. Wielickiej wieczorem około rok temu?
      Bo ja pamiętam takie zdarzenie - babka wsiadła z rowerem do prawie
      pustego autobusu i faktycznie, była pyskówka z kierowcą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja