Gość: LUCY
IP: *.chello.pl
23.05.08, 21:01
Brałam udział w pyskówce w autobusie pomiędzy kierowcą, panią która
weszła z rowerem do autobusu a pasażerami. Kierowca w chamski sposób
wypraszał ją i za nic nie chcial ruszyć. Pasazerowie ujęli się za nią.
Telefonował do centrali gdzie odpowiedzieli, żeby ja zabrał. Pyskówka
trwała ok. 10 min. Gdyby nie psazerowie, chamski kierowca wyrzucił by
ją z autobusu.