Śledztwo po śmierci matki i dziecka

IP: *.acn.airbites.pl 28.05.08, 08:23
Lekarzy prokuratura przesłucha po wynikach sekcji???? Ustalą wszystko pomiędzy
soba - oni znaja prawdziwą przyczynę! Prawda pozostanie znana jedynie kilku
osobom. Przecież zarabiają tak mało. Gdyby dostawali więcej...
Parodia. Dziadostwo.
    • Gość: qwe Byli zajęci protestowaniem! IP: *.acn.airbites.pl 28.05.08, 08:33
      Przeciez tak mało zarabiają! Dwie osoby nie żyją i zmarnowali życie kilku
      kolejnym!
      • turpin Re: pomyśl kozia głowo, nim coś napiszesz 28.05.08, 10:15
        Masywny zator tętnicy płucnej to rzadkie powikłanie ciąży, ale ma
        praktycznie 100% śmiertelność. Życie może uratować tylko
        natychmiastowy zabieg torakochirurgiczny - embolektomia, który w
        Krakowie, o ile się nie mylę, można zrobić tylko w jednym miejscu,
        dość odległym od Szp. MSW. Czas od pierwszych diagnostycznych
        objawów do zgonu mierzy się minutami. Rozpoznanie nie bywa łatwe
        • Gość: qwe kozia głowo... IP: *.acn.airbites.pl 28.05.08, 10:48
          ...zawyżamy poziom dyskusji.
          to, ze trzeba wzywać karetkę dwukrotnie - normalka. Nie wiem skąd wiesz, że
          zator tętnicy był "masywny" skoro o tym chyba nie bylo napisane w artykule...
          Piszesz "Życie może uratować tylko
          > natychmiastowy zabieg torakochirurgiczny - embolektomia, który w
          > Krakowie, o ile się nie mylę, można zrobić tylko w jednym miejscu,
          > dość odległym od Szp. MSW." Zgadzam się, że nie każdy szpital może wykanać
          wszystkie zabiegi, ale taka jest rola pogotowia by trafnie zdiagnozowac pacjenta
          i jak najszybciej przewieźć do właściwego szpitala.

          I jeszcze jedno: sposób, terminologia i twoja wiedza nakazuja przypuszczać, ze
          jesteś lekarzem. Czy móglbyś zatem napisac coś innego....?
        • Gość: piotrek Re: pomyśl kozia głowo, nim coś napiszesz IP: *.nawojka.ds.uj.edu.pl 03.06.08, 15:31
          moze i Magdy nie dalo sie uratowac ale moja coreczke na 100% co potwierdzily
          niektore wypowiedzi lekarzy
    • afrika Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka 28.05.08, 11:37
      Gość portalu: qwe napisał(a):

      > Lekarzy prokuratura przesłucha po wynikach sekcji???? Ustalą wszystko pomiędzy
      > soba - oni znaja prawdziwą przyczynę! Prawda pozostanie znana jedynie kilku
      > osobom. Przecież zarabiają tak mało. Gdyby dostawali więcej...
      > Parodia. Dziadostwo.

      Typowy polaczek - wszedzie wietrzy spisek i przekręt. A nie dopuszczasz do
      siebie mysli że takie powikłania sie zdarzają? Że czasem umieraja ludzie i nic
      nie można na to poradzić? Rozumiem ból i cierpienie ale nie oskarżajmy lekarzy
      przed dokładnym zbadaniem sprawy.
      • Gość: gosc Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.autocom.pl 28.05.08, 12:01
        owszem zdarzaja sie, nie jestesmy robotami
        ale to wlasnie w PL nadal, jak w sredniowieczu wszystko co wazne nie
        jest jasne
        czy rodzina nie ma prawa znac przyczyny??????
        to tragedia najwieksza z wielkich, NAGLE ginie dwoje ludzi, mlodych,
        wynika, ze zdrowych, w szpitalu, przy opiece lekarskiej
        i nikt nic nie wie, nikt nie daje chocby lakonicznej odpowiedzi
        zdarza sie wiec i nam sie zdarzylo, nie pytamy bo nie mamy prawa
        ONI TAK
        dlaczego????????
    • Gość: gość Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.ghnet.pl 28.05.08, 12:23
      to naprawdę duża ragedia i zgadzam się - najpierw trzeba mieć dowody żeby oskarżyć lekarzy szpitala ale to co zrobili pracownicy pogotowia przechodzi ludzkie pojęcie!! znajac życie pewnie wymyślą wspólna wersję, a to że wolnych karetek nie było a to to a to tamto....tylko ile tak naprawdę znaczy dla nich ludzkie życie skoro w takim tempie (!!!) spieszą mu z pomocą??
      • Gość: qwe Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.acn.airbites.pl 28.05.08, 13:29
        dokładnie o to mi chodziło. Sam znam wielu wspaniałych leliczbę lekarzy, ale
        znam tak samo duzą takich, ze pożal się... i ci najwiecej krzycza, strajkują,
        bira w łapę, itp. Napisałem wczesniej: ta dziewczyna powinna była być prawidłowo
        zdiagnozowana wczesniej a jeżeli było to niemozliwe (a mogło tak być - nie
        jestem specjalistą) to trzeba ja było zawieźć do takiego szpitala, który mógł ją
        uratować ze wszytskich mozliwych chorób. Ale na Boga - trzeba działać. Panowie i
        Panie z karetki: czy ktokolwiek z was przed wyjazdem do chorej chociaż podbiegł
        do karetki czy najzwyczajniej podszedł? Czy możecie z czystym sumieniem
        powiedzieć (sami przed sobą) "zrobilismy wszystko co było w naszej mocy"?
        A dlaczego pisałem o strajkujacych czy protestujących lekarzach/pielęgniarkach?
        Ponieważ znam wielu lekarzy i wiem, którzy z nich są pierwsi do protestów!
        • turpin Szpital Gdzie Wyleczą ze Wszystkich Chorób 28.05.08, 19:22
          > (...)to trzeba ja było zawieźć do takiego szpitala,
          > który mógł ją uratować ze wszytskich mozliwych chorób.

          Takiego szpitalu nie ma jeszcze w Krakowie, ani nawet w samej
          Warszawie. Taki szpital to dopiero mają odemknąć. W Dolinie
          Jozafata.
    • Gość: gp Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 14:20
      7 miesiąc ciąży to 24 -28 tydzień ciąży.Waga maleństwa to gdzieś
      między 300 a 700 gram. Szanse na przeżycie znikome ze względu na
      niedojrzałość, przede wszystkim tkanki płucnej.
      • Gość: grazia Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.05.08, 16:30
        proszę jaki mądrala,dziecko ważyło ponad 2000g,a takie rodzą się też
        donoszone noworodki!
        • Gość: gp Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 18:55
          Zgoda. Ale to oznacza, że to nie był 7 miesiąc lub była to
          makrosomia płodu spowodowana jakąś np. wadą genetyczną. A tak poza
          tym, to skąd wiesz ile ważył noworodek? Z plotek??
          • Gość: piotrek Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.nawojka.ds.uj.edu.pl 03.06.08, 15:29

            to byl 8 miesiac jesli juz a ja np wiem to stad ze to bylo moje dziecko i az mi
            przykro jak czytam niektore te wypowiedzi ale za niektore jestem wdzieczny
      • Gość: piotrek Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.nawojka.ds.uj.edu.pl 03.06.08, 15:27
        magda byla w 34 tygodniu a dziecko mialo prawie 2 i pol kg wiec pomysl za nim
        cos napiszesz
    • Gość: qebe Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.broker.com.pl 29.05.08, 09:03
      nienajlepiej komentowac oskarzac nie znajac sprawy ale jak to byl zator tetnicy
      plucnej to jest 100% smiertelnosc i nie da sie zdiagnozowac ot tak na oko, poza
      tym w niedziele w samym serialu na dobre i zle umarla pacjentka na to samo a
      przeciez tacy swietni8 lekarze tam pracuja... poprostu sa rzeczy ktorych czasem
      nie przewidzisz
      • Gość: xyz Re: Śledztwo po śmierci matki i dziecka IP: *.187.237.66.ip.airbites.pl 31.05.08, 19:08
        nie od dziś wiadomo, że szpital mswia jest najgorszym szpitalem w krakowie.
        dziewczyna była w 7 m-cu ciąży, bardzo źle się czuła i miała problemy z
        oddychaniem a lekarze z pogotowia nawet nie znieśli jej do karetki na noszach!
        kazali jej schodzić po schodach z 3 piętra... co do wagi dziecka to na pewno nie
        było to kilkaset gram... w dzisiejszych czasach dzieci urodzone w 7 m-cu
        spokojnie przeżywają w inkubatorze. a porównanie tej sytuacji do serialu "na
        dobre i na złe" to jakaś paranoja! poza tym tamta dziewczyna była w całkiem
        innej sytuacji a przede wszystkim nie była w ciąży!!!
Pełna wersja