Gość: górnik solny Qurva.Ile mam mówić że piękniejszego nie ma! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 07:34 Odpowiedz Link Zgłoś
lothar_m Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 26.11.03, 16:04 jest!!! LANCKORONA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Oczywiscie ze knedliczki i pyzy sa dobre IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.11.03, 23:25 ale to napewno dlatego ze pochodza z Wieliczki. Zauwazylas, Rito, ze akcent czeski ma cos wspolnego z wielickim. Czyzby Wieliczka ustanowila czeska narodowa kulture? Ach w Paraty nie mamy za wiele psow i kotow, poniewaz may takie wielkie ptaki podobne do Kondorow z Andow, czarne z gola czerwona szyja i one zra kazda bestie na horyncie. Nie ma mew i papug nad morzem. Dlatego plaze sa czyste. Ten pan ciagle ta Lanckorona straszy. Nie slyszalem nic o tej wiosce. Odpowiedz Link Zgłoś
faciu Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 27.11.03, 07:24 A mnie wczoraj wieczór ciupneli niebiescy za Wieliczką...Wyprzedziłem ciężarówe...a tam na prostej było przejście dla pieszych...Cwaniaczki staneli troche dalej i łapali...Jadąc za ciężarówą, znaku żadego nie widziałem, a po ciemku żadnych pasów nie widziałem (jadąc zresztą na krótkich).. Ehhh Ci niebiescy!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:32 ja to mam kłopot , wszystko mi sie podoba, Lanckorona też, Kalwaria też, dobczyce, gdów, ale tematem jest Wieliczka mawet ten niebieski policjant pilnujący porządku pod Wieliczką też mi sie podoba, świadczy to o tym , że nawet bezpieczeństwo Wieliczan też jest dobrze strzeżone - wszystko jest świetne :) a co sądzisz o tym ? Po raz kolejny Kopalnia Soli "Wieliczka" Trasa Turystyczna zaprasza wszystkich bez względu na wiek i miejsce zamieszkania do udziału w edycji konkursu szopek bożonarodzeniowych. Na laureatów czekają tradycyjnie bardzo atrakcyjne nagrody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 15:31 Wieliczka jak widac ma doskonala policje, przestepczosc jest prawie zerowa,aby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: demi Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: 2.5.2.* / 212.50.186.* 01.12.03, 18:06 wieliczka jest bardzo przyjemnym,pieknym miejscem czesto tam jestem odwiedzajac swojego dilera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: jest czas na zolezenie IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 18:11 globalnego towarzystwa milosnikow Wieliczki. A moze ktos znajdzie leprza nazwe, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: jest czas na zolezenie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 21:30 Grupa Trzymająca Wieliczkę - może być ? ja twierdze, że wieliczka to miasteczko mafii solnej, zauważcie jak spokojne i bogate jest miasteczko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: POZDROWIENIA OD SZWAJCARSIEJ IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 21:55 KOPALNI SOLI DLA WIELICZKI, ale ona jest o polowa mlodsza od Wielickiej www.mines.ch/ L'histoire de la Saline de Bex et de ses Mines de Sel est directement liée à la grande découverte de sources salées en Pays Vaudois, au XVe siècle. Le sel est alors une denrée rare, difficile à transporter. Il permet aux grands de ce monde d'en tirer profit et puissance. Et, justement, les Suisses, qui n'ont pas de sel, sont, de ce fait, dépendants. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: jest rowniez niemiecka IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 21:59 www.berchtesgaden.com/e/cities/berchtesgaden/salt/mines.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: ale druga co do pieknosci IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.12.03, 22:03 to brazylijska kopalnia zlota w Ouro Preto www.ufop.br/OuroPreto/atrativo.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale druga co do pieknosci IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 22:36 no popatrz ,myślałam, że my tylko mamy kopalnię soli do zwiedzania, że reszta kopalń to jak kopalnie węgla do niczego, a tu niespodzianka Ciekawi mnie kopalnia złota, malo obrazków jest na tej stronie - czy tam też są komnaty , takie ze złota jak z soli ??????? powinni takie zrobić , zaproponuj :) pokaż mi też tą piękną przyrodę brazylijską wielickie pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: o zlocie IP: *.NYCMNY83.covad.net 04.12.03, 03:37 jp.douze.org/gallery/albumS40_005 Kopalnie zlota to nie to co kopalnie soli. Zloto wystepuje w grodkach i jest tego nie wielka ilosc. Zadna koplnia nie ma kaplic wykutych w zlocie, a ich koscioly i budowle na powierzchni sa raczej skromne, dalekie od przepychu. Koscioly maja pozlacane niekiedy sztukaterie i daleko im jest do wielkich katedr Rio de Janeiro albo Salvador de Bahia. Salvador i Rio byly stolicami Brazyli, w Rio rezydowali krolowie Brazylijiscy. Ouro Preto bylo stolica stanu Minas Gerais ( terytorium wieksze niz Francja i Niemcy razem), przez krotki czas bylo nawet stolica calej Brazyli, jest napewno najpiekniejszym zabytkowym miastem Brazyli, jest nieskazone architektura przemyslowa i nowoczesna. To tutaj tworzyl najwiekszy rzebiarz i architekt kolonialnej Brazyli António Francisco Lisboa zwany Aleijadinho (Kuternoga) . darkwing.uoregon.edu/~sergiok/brasil/aleijadinho.html Jego koscioly i rzeby rozsiane sa po calym pieknuym kolonialnym stanie Minas Gerais. Jego imie nosza szkoly, instytucje, napewno wplynal nawet na wielkiego architekta wspolczesnej Brazyli, tworce stolicy Brazylia i wielu znakomitych budowli na calym swiecie Oskara Niemeira. Aleijadinho byl synem portugalskiego architekta i czarnej niewolnicy. Byl tredowatym, bez konczyn, rzezbil i projektowal przy pomocy narzedzi umocowanych do jego kikutow. Jego sztuka jest tak wzruszajaca ze poprostu zapiera dech, biorac pod uwage jego ulomnosc, jestesmy caly czas pod wrazeniem jego sily przekazywania tej niezwyklej wizji piekna, piekna lazcacego w sobie tradycje starej Portugali, czarnego ladu i nowego Brazylijskiego raju.www.scroll.demon.co.uk/brazil/op35.htm Ouro Preto to rowniez miejsce stracenia wielkiego patrioty Brazyli Joaquim Jose da Silva Xavier, znanego rowniez Tiradentes . To tutaj spiskowiec ten przeciwko Portugalskiej koronie, zostal stracony a cialo jego pocwiartowane. Dzis w miejscu jego kazni stoi jego p[omnik na zdjeciu: www.scroll.demon.co.uk/brazil/op80.htm dzis Ouro preto jest miejscem ekskluzywnych szkol, starego uniwersytetu, a przedwszyskim mekka turystow. klimat jest umiarkowanie tropikalny. Zima trzeba chodzic w dobrym swetrze (zwlaszcza noca), latem upal jest tylko w ciagu dnia, noce sa przyjemnie letnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: o zlocie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 20:20 Panie "A" - dla pana mam prezentz okazji Mikołaja, bardzo jestem ciekawa czy trafiłam w dziesiątkę, taki przypadek, coś trafiło mi do ręki :) Prosze uwazać: " Adolf orze jak może, Bierzcie przykład rodacy. Mróz czy upał na dworze, On od świtu przy pracy. Czyta Hajnty, Mateny, Dajlemajle, Izwiestia, Adwerule, Tideny, Bo uczona to bestia. Potem polskie przeczyta Od ABeCe aż do Zet, Potem ostrzy nozyczki Oraz Waterman Closed. I wycina, przykleja, I cytatki dobiera, I chichoce, chichoce, I aż rączki zaciera. Jak przyklei, jak zlepi Tak cały fascykuł, To w ABe lub GeWu Jak nazajutrz artykuł. I zagadka - kto to taki ten Adolf ? Galicja i Kraków był głównym terenem penetracji styry. Człowiek , który swoimi poglądami przypomina ciebie. Mowa o Nowych Atenach, które to może stać się Wieliczka. pozdrawiam oczywiście i przechodze postudiować powyższy pański post :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 180 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 21:58 Nie znasz tego Adolfa ? Odpowiem ci - to jest Adolf Nowaczyński - Małpie zwierciadło - wybór pism satyrycznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wiersz o Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.12.03, 22:14 "A" dużo mi pokazałes, kawałek nieznanej mi w ogole ziemi, tymbardziej byłam zaciekawiona tą historią - dziekuję Miłość społeczna jest to dar słoneczny, Przed którym wszyscy uderzają czołem, W stadzie, gdzie solą dzieli sie muł z wołem, Cap, gdy nie solo mknie, jest pożyteczny. Salve sol pacis! Vae soli ! Społem ! A solidaryzm soli dar to wieczny też wiersz Adolfa Nowaczyńskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... Kraków-Wanda,Wieliczka-Rita,tu i tu kobita! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.03, 00:03 I patrzysz w dal kobita, i w piśmie Ewa kobita, i Najjaśniejsza kobita, tylko Matka Polska w Europie jak wieś dechami zabita! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka IP: *.NYCMNY83.covad.net 06.12.03, 00:41 Uwielbiam zapach i smak Wieliczki po której i jej górskich stokach spływają krople soli- owoce Twojej pracy. Lubię ich smak i zapach ich słoność i słodycz zarazem. Te krople są częścią nas dlatego spijam je łapczywie bo chcę bysmy byli jedni byli jedni w Wieliczce na wieki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: piosenki o kopalni soli po angielsku IP: *.NYCMNY83.covad.net 06.12.03, 00:49 [song from a salt mine] [Time: 5'26"] [Lyrics: Andy Wagner] [First performed October 5, 1997 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: powrót do wieliczki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.12.03, 22:39 dziwne tu rzeczy sie dzieją, czy napewno chodzi o WIELICZKĘ ? Donoszę : Do marca przyszłego roku w komorze Staszica wielickiej kopalni soli turyści mogą oglądać czasową wystawę poświęconą patronowi wyrobiska. Otwarcie ekspozycji zatytułowanej "Śladem Stanisława Staszica" odbyło się podczas wczorajszych uroczystości barbórkowych. Eksponaty są tak ułożone, by zwiedzający mógł faktycznie podążać śladami wybitnego Polaka, poznać jego wszechstronny dorobek pozostawiony w naukach geologicznych, przyrodniczych i humanistycznych. Dzięki współpracy z Muzeum im. Stanisława Staszica w Pile, gdzie urodził się patron kopalnianej komory, oraz życzliwości dyrektora tej placówki Józefa Olejniczaka, wystawa zawiera wiele unikatowych eksponatów. Wyłania się z nich obraz wszechstronnego człowieka i najwybitniejszego przedstawiciela polskiego oświecenia: ksiądz, filozof, geolog, działacz polityczny i reformator okresu Sejmu Czteroletniego, prekursor badań terenowych i turystyki górskiej, filantrop wyczulony na krzywdę społeczną. Oprócz pilskiego muzeum, część eksponatów użyczyły do prezentacji: Muzeum Narodowe w Kielcach, Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, Muzeum Historii AGH i Techniki, Muzeum Geologiczne AGH. Autorką scenariusza jest Agnieszka Wolańska, a oprawy plastycznej Juliusz Chimiak. Pamiętasz tą Komorę Staszica ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bocian... Jak patrzę z góry to z Nowa Huta I Wieliczka obok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 16:25 Kraków to rynek, ramiona, tułów i nogi: lewa Nowa Huta i prawa Wieliczka! Jak prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: OCZYWISCIE PAMNIETAM KOMORE IP: *.NYCMNY83.covad.net 08.12.03, 22:54 Lepsza wystawa o Staszicu niz o Bushu albo o Kwasniewskim. Mam nadzieje ze bedzie wystawa o innych kopalniach soli swiata. a oto website o chinskiej kopalni soli z czasow dynasti Jing rok okolo 1115. www.charm.ru/library/sycee14.htm i jeszcze inna kopalnia soli z Iranu www.geocities.com/CollegePark/Square/2077/saltdm3.html Niestety nie nma kopalni soli w Poludniowej Ameryce, sol czerpano z oceanu. pozdrowienia dla calej Wieliczki i pani Rity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: OCZYWISCIE PAMNIETAM KOMORE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 20:22 strony co podałeś są efektowne , tyle, że jako kopalnie soli to naprawdę do Wieliczki nie sięgają w żaden sposób, nawet nie przypominają ją - czy oni tam nie mają szybów i komnat - też sie pytam, przecież kopalnia nasza to jedyna w świecie, co oznacza, że drugiej takiej nie ma - chodzi cały czas o kopalnie soli, gdybyktokolwiek miał jakieś inne skojarzenia. A - czyli Wieliczka ma konkurencję - jest nim Ocean pełen soli i jak ją wydobywano ? Nurkowali i ...... czy suszyli wodę - bardzo jestem ciekawa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: OCZYWISCIE PAMNIETAM KOMORE IP: *.NYCMNY83.covad.net 10.12.03, 01:09 Oczywiscie ze Wieliczka jest najpiekniejsza. Z wody morskiej sol sie wydobywa w Europie tez. Widzialem to kiedys w Bulgari. Nad morzem Srodziemnym napewno jest wiele tego rodzaju zakladow. Jak masz troche czasu to mozesz poszukac kopalnie soli w Austri - nazwy Salzburg i Salzkammergut wskazuja ze tam wydobywa sie sol i historia musi byc dluga. Bylem w tych okolicach i slyszalem cos na ten temat, ale poniewaz miasto na powierzchni sa o wiele piekniejsze niz to co jest pod ziemia wiec ograniczylem zwiedzanie do okolic tradycji Mozarta i piekna Alp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: OCZYWISCIE PAMNIETAM KOMORE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.12.03, 23:16 z biegu piszę , jutro popisze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: OCZYWISCIE ZAPAMIETAM TA OBIETNICE IP: *.NYCMNY83.covad.net 11.12.03, 15:50 LEJE DZIS JAK Z CEBRA I NA DODATEK MAM MNOSTWO CHINCZYKOW KOLO SIEBIE. bEZWZGLEDNIE WIELICZKA JEST NAJLADNIEJSZA ZE WSZYSTKICH KOPALNI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: OCZYWISCIE ZAPAMIETAM TA OBIETNICE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 19:43 a co te Chinczyki robią z Tobą ???????? A - jeśli chodzi o inne kopalnie soli świata, to wogóle nic o nich nie wiem, nigdy się nimi nie interesowałam, ale teraz mam jakieś wyobrażenie i to mi wystarczy. Cieszę się , że dane mi było mieszkać w takim ciekawym miejscu swiata jakie jest Wieliczka. Przecież to tam ściągają tłumy turystów, a wiele ludzi marzy o zwiedzeniu jej. A mnie przyszlo tam urzędować nacodzień. I nigdy się tego tak nie doceni jak sie tam jest na stałe jak i naczej odbieramy kiedy Wieliczka zostaje tylko wspomnieniem. Dlatego doceniam dopiero teraz to urocze miejsce, tymbardziej , że z opinią nie jestem osamotniona. Nie ma wątpliwości , że do takiej opini przyczyniła się niewątpliwie nasza kopalnia soli. Teraz dopiero rajcy miasta widzą w tym mieście ośrodek turystyczno - wypoczynkowy i powinni jak najszybciej w ten sposób promować miasto. Krakowianie powinni w weekendy wyjeżdzać tam na wypoczynek i na kulturalne rozrywki, nie typu marketing szoł, ale typu piknik szoł i imprezować tam do woli. W razie czego Krakusy do pracy w poniedziałek dojdą nawet na czworaka. A pamiętam czasy, kiedy to do Krakowa i dla przyjemności szło się szosą piechotą ze śpiewem na ustach ;) Tak jak widzisz A - wszystko da się zrobić jeśli tylko się chce, a z Wieliczki świat uciech dla Krakowian. Uciech to nie znaczy rozpusty lecz czynnego wypoczynku całych rodzin. Wieliczka ma ku temu najlepsze warunki. Mówiąc prawdę do do takiego wniosku doszły pobliskie Niepołomice i do tej pory próbują coś organizować. Mam propozycje A - dla Wieliczki my możemy dobrnąć do 200- postu i jej zadedykować ten ostatni post. Dwieście postów ku czci i popularyzacji Wieliczki jest godne miasta, a póżniej rozejdziemy się w różne strony świata. Jeszcze z największą ciekawością czekam na Hamleta w podziemiach kopalni, to będzie wspaniałe. W dzień premiery przesolę wszystkie potrawy jakie będe jadła , by Hamlet wyszedł mocno słony :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Dla Wieliczki 200 postów IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.12.03, 21:06 obiecałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Dla Wieliczki 1000 postów IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.12.03, 23:18 napewno bedzie, bo wieliczanie musza swoje miasto rozglosnic. Wlasnie dlatego ze jest ciche, mozna tam spac spokojnie, wachac zapach drzew owocowyuch na wiosne, cieszyc sie wielkim swiatem i miec przed soba male miasteczko. Krakusy moga tu przyjezdzac albo nie, w Wieliczce jest caly swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Dla Wieliczki 1000 postów IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 20:30 Cięzko mi już pisać cokolwiek o Wielicze, tyle już napisano ku chwale, że calkowicie powino utwierdzić wszystkich w przekonaniu, że jednym z najpiekniejszych miejsc świata jest Wieliczka i to bez dwóch zdań. Wszyscy się z tym zgodzili, nie ma sprzeciwu i myślę , że nastał czas godnego uhonorowania Wieliczki dwusetnym postem. Dalsze ciągnięcie tego tematu mogłoby tylko jej zaszkodzić. Po pierwsze nie szkodzić - tak brzmi jakieś hasełko, więc może nie ryzykujmy z tym światowym miastem. Wiesz , jak mówią w Wieliczce panienki, że prawdziwego mężczyznę poznać nie po tym jak zaczął ale jak skończył :) Pomogę ci, znam takie powiedzenie Adolfa Dygasińskiego , piękne powiedzenie, jakie prawdziwe, takie sentymentalne i takie wrażliwe, a zarazem straszne - GNIAZDA GINĄ , ZIEMIA ZOSTAJE. pozdrawiam Napiszmy kończące posty aby Wieliczka była z nas dumna. Czy na koniec mogę się dowiedzieć z kim miałam przyjemność tak wyśmienicie rozmawiać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:Poprostu nie miesci sie w glowie IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.12.03, 19:43 zeby nie pisac o Wieliczce. Bo jezeli piszemy o Biezanowie, Paraty, Nowym Jorku to zawsze na mysli mamy Wieliczke. Nigdy nie pisze o Warszawie, dlatego to miasto nigdy mi sie z Wieliczka nie kojarzy. Ale to pieknie ze pani Rita pewnie jest z Bierzanowa. Jak Pani wie,jestem teraz z Paraty, moja rodzina pochodzi z Wisnicza Nowego i Lwowa, oczywiscie oba te miasteczka sa w niedalekiej odleglosci od Wieliczki. W Wieliczce osiedlila sie moja grantant czyli ciotka- babka Lola, miala dom na lekarce , a jej kuzynka zamieszkala pod Swietym. Byla tam sedzina Smagowiczowa i lekarz Terlecki i mnostwo innych bardzo ciekawych ludzi. Drugi maz ciotki-babki Loli byl wojewoda opolskim, a nastepna lwowska ciotka byla magistra w Aptece przy rynku. Wojna zmusila moja rodzine do przeniesienia sie do Krakowa i Wroclawia, a z tamtad wedrujemy przez swiat, ale gzdiekolwiek jestesmy to Wieliczka bedzie dla nas najpiekniejszym miejscem na swiecie. Mam nawet lampe z krysztau solnego. Przynosi ona niezwykle zdrowie, dlatego nikt z nas jeszcze nie chorowal. Pozdrowienia dla Biezanowa, Podleza i Niepolomic, Boguci, Krzyszkowic, Choragwicy, Sledziejowic, Biskupic, Lazan, Grabowek, i calej Galicji ktora kiedys moze doczeka sie cesarza. Jak moja babka mowila - nie bylo to jak za cesarza, pociagiem do wiednia jechala 6 godzin, a teraz w 21 wieku pewnie 10 godzin. Co prawda z paraty do Rio jest 3 godziny samochodem, potem 10 godzin do Wiednia, i godzine do Krakowa czyli razem 14 godzin plus czekanie i transport do Wieliczki. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Poprostu nie miesci sie w glowie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.12.03, 22:02 Miły Panie A czas na nas. Musze wyjaśnić, że Wieliczka była tylko przystankiem w moim życiu. Właściwie to w niej się wychowałam i spędziłam 10 lat swej młodości. Jestem z niej dumna, wiem czym jest dla świata, bo znajdujący się w niej zabytek kl.0 zobowiązuje do propagowania jej na arenie świata. Te czasy już nie wrócą i trzeba się z tym pogodzić. Zostają tylko wspomnienia, których się nie zapomnina i wiara, że miasto będzie rozrastać w siłę. A nam miło będzie oglądać te świetne zabytki i podziwiać. Nic nie idzie na marne i inni też ją doceniają i będą o nie dbać. Pokolenie, które tam teraz żyje napewno doceni swoich przodków i nie da jej zginąć. Gniazda giną , ziemia zostaje - Adolf Dygasiński Uczucia, myśli, życie całe - oddajemy przyrodzie, która to wszystko w obiegu kołowym rozdziela między niezliczone miliony istot. Pójdżmy więc do naszego ubogiego miejsca, tam czerpną od przyrody życia, aby jej także oddać cząstkę siebie. Jeżeli kto chce, niech to nazwie zaślubinami, weselem, aktem miłości. My wszystkie te łączenia się z ziemią i jej stworzeniami nazywamy koniecznością tylko. Czy ona nam coś z siebie oddaje, czy my dla niej czujemy, myślimy albo działamy, walczymy za nią, uprawiamy ją, pracujemy na niej - zawsze fizycznie lub moralnie stwierdzamy tylko nie dający się rozerwać związek nasz z ziemią. Po cóż ten ruch, te głosy, śpiewy ? Trudno podzielić opinię, że wszystko istnieje na świecie, aby tylko człowiekowi uprzyjemnić życie. Nasze gniazdo nazywa się Wieliczka. Nie tylko ludzie tu żyją, nie tylko ludzie w Wieliczce doznają wesela i cierpień. Ludzie bywaja tu powodem zawodów gorzkich, miłości, strapień dotkliwych, pięknych nadziei, a z kolei oni sami uczuć tych doświadczają z przyczyn rozmaitych swoich współmieszkańców ziemskich. W atomach ich ciała, w tym, czego oni za pokarm uzywają, w tym, co ich otacza , mieści się szczęście i cierpienie. Noc w Wieliczce jest przecudna, ale piękny jest także i dzień w tym ustroniu. Jest to piękna, choć skromna zagroda przyjmująca wszystkich z otwartymi rękami. Miło się rozmawiało pozdrawiam Rita doskonale znam Krzyszkowice, poniekąd mój rewir i musze ci coś jeszcze powiedzieć, cos czego nikt by sie nie odważył dziś powiedzieć, a ja tego nie moge ukryć przed Tobą - ojciec mój był założycielem PZPR w Wieliczce. przykro mi, ale i lżej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: najserdeczniejsze zyczenia dla Wieliczki IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.12.03, 15:39 Najpiekniejszego miasta na swiecie, Zyczenia Wesolych Swiat, Szczesliwego Nowego Roku dla wszystkich Mieszkancow i przyjaciol tego miasta, Kopalni, dla kosciola parafialnego swietego Klemensa, kosciolka swietego Sebastiana, klasztoru Franciszkanow, szkol, dzieci, mlodzierzy, emerytow, gosci, zeby Wieliczka byla dalej piekna, czysta, zeby bylo wiecej artystow, mistrzow wszystkich zawodow, dobrych kucharzy, pieknych lokali, odnowionej plywalni. Zyczenia rowniez dla Pani Rity, ktora tak kocha to miasto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: najserdeczniejsze zyczenia dla Wieliczki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 19:41 A - dziękuję za życzenia świąteczne, dołączam się do nich. Ponieważ mieszkam najbliżej Wieliczki to uważaj - kładę je na swoje dłonie i delikatnie zdmuchuję w kierunku Wieliczki, by święta jej upłyneły w radości i spokoju. Piękna nawa autostrada leci do Wieliczki, to ten delikatny wiaterek życzeń otoczy śpiące już miasto, niech im świeci nasza gwiazdka. Wracając do ostatniego zdania z poprzedniego mojego wpisu, to Panu musze wyjaśnić, że mnie w tych czasach jeszcze na świecie nie było i pewnie nawet nie byłam w planach. Bocian do gniazda wrzucił mnie bardzo daleko od Wieliczki, bo w Olsztynie.A tak się jakoś złozyło, że szybko zostałam osierocona i wrzucono mnie do innego gniazda, do babci Stefci w Wieliczce. I tak oto z historią Wieliczki nic nie mam do czynienia, tworzyłam ją ja osobiscie przez dziesięć lat koszac trawę dla królików, zbierając spady , zbierając stonki, plewiąc pietruszki i marchewki, a w miedzyczasie wpadałam na korty tenisowe do parku im.Mickiewicza. Losy ludzi po wojnie to okres przesiedleń, przeprowadzek, wygnań na które najczęściej nie miało się wpływu. Szanuje każde losy, podchodze do nich ze zrozumieniem i szcunkiem , z godnością i dużą tolerancją. Dziekuję za wpis, nie spodziewałam się go, dał Pan tym dowód i wyraz swojej dorosłości w życiu :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: przekroczylismy 200 IP: *.NYCMNY83.covad.net 19.12.03, 21:13 Nie jestem wcale doroslym, poprostu jestem dziecinny. Mam nadzieje ze znajdzie pani cos pod poduszka od dziadka mroza, bo podobno ze swietego mikolaja Kwasniewski na rozkaz Busha wsadzil do wiezienia. Ale trzymajac sie z daleka od polityki, miejmy nadzieje ze bedzie dobry rok dla Europy, dla Polski i dla Galicji. Feliz Natal e Prospero Ano Novo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: przekroczylismy 200 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 21:47 przekroczyliśmy chyba wszelkie możliwe granice i zastanawiam się co by Pan sobie życzył wraz z przyjściem Nowego Roku ? i jak wyglądają u Pana Święta ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: przekroczylismy 200 IP: *.NYCMNY83.covad.net 22.12.03, 15:34 zyczylbym sobie i wszxystkim pokoju i swiata bez tych ktorzy tym swiatem rzadza teraz, bo to prowadzi do apokalipsy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: przekroczylismy 200 IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.12.03, 21:39 Jaką nadzieję może żywić myślący człowiek co do przyszłości ludzkości, jeśli weżmie pod uwagę doświadczenia ostatniego miliona lat ? - składa sie ona z jednego tylko słowa i kropki Żadnej. Jest taka popularna u nas piosenka, wsłuchaj się w nią: Czasami pytasz mnie dlaczego tak tu jest? Chcesz żebym odpowiedział Dlaczego tyle zła i dokąd zmierza świat? Kto wiarę naszą sprzedał? Odpowiem ci, że ja do końca nie wiem sam choć już widziałem wiele I uwierz - trudniej mi niż tobie tutaj żyć Tyle mogę odpowiedzieć Bo tutaj jest jak jest po prostu I ty dobrze o tym wiesz Bo tutaj jest jak jest po prostu I ty dobrze o tym wiesz Wiesz, czego sobie życze na święta - spokoju i trochę radości - nic specjalnego jak widzisz Wesołych Świąt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:życzenia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.12.03, 23:56 Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy Dzień, zwykły dzień, w którym gasną wszystkie spory Jest taki dzień, w którym radość wita wszystkich Dzień, który już każdy z nas zna od kołyski Niebo ziemi, niebu ziemia Wszyscy wszystkim ślą życzenia Drzewa ptakom, ptaki drzewom Tchnienie wiatru płatkom śniegu Jest taki dzień, tylko jeden raz do roku Dzień, zwykły dzień, który liczy się od zmroku Jest taki dzień, gdy jesteśmy wszyscy razem Dzień, piękny dzień, dziś nam rok go niesie w darze Niebo ziemi, niebu ziemia Wszyscy wszystkim ślą życzenia A gdy wszyscy usną wreszcie Noc igliwia zapach niesie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:RUMI - rubajaty IP: *.NYCMNY83.covad.net 24.12.03, 15:40 Maulana Rumi RUBAJATY 2. Którego twarz jest jasna jak blask świecy - przyjdź. Którego nie spłodzono kroplą spermy - przyjdź. Którego piękno nie może być skryte - przyjdź. Już się nie chowaj za obliczem gniewnym - przyjdź. 12. Jakiż żal, że samotni jesteśmy w ten wieczór Pośrodku oceanu, nie widzimy brzegów Łódź, noc, nad nami chmury, a my żeglujemy Że otrzymamy pomoc, wierząc Najwyższemu 15. Który jaśniejesz jak ogromne słońce - przyjdź Bez ciebie żółknie listowie w ogrodzie - przyjdź Bez ciebie świat jest mglisty, zapylony - przyjdź Miłe wieczory bez ciebie są mroźne - przyjdź 32. Na ścieżce ku przepaści błądziło me serce Widok śladu twej stopy odmienił me serce Wiatr dzisiaj twój aromat przywiewał od rana Aż się w końcu na wietrze rozwiało me serce 33. Rozpuścił mnie swą czułą opieką Przyjaciel Z żył i skóry mi uszył mą zakonną szatę Ciało jest mym habitem, a serce to sufi Świat jest domem modlitwy, którą On prowadzi. 44. Upiłem się i w tłum ludzi się wmieszałem, By zobaczyć, czy cel życia wśród nich znajdę. Nogi mnie jeszcze niosą, więc dopnę swego. Jeśli nie, oddam głowę. Serce już dałem. 45. W tobie skryte jest życie, masz je odnaleźć W górze skryte jest złoto, masz je odnaleźć Dowiedz się, gdzie przebywa wędrowny sufi Nie na zewnątrz, lecz w sobie masz go odnaleźć 63. Gdy skończysz życie, Bóg da nowe życie. Życie przemija, lecz nie wieczne życie. Miłość jest źródłem, w tym źródle się zanurz. Tam każda kropla to jest nowe życie. 67. Jestem swoim własnym panem - powiadałem. Jestem własnym niewolnikiem - narzekałem. To już przeszłość, dzisiaj sobie nie dowierzam. Zrozumiałem, że się sam nie zrozumiałem. 166. Słoneczko klaszcząc w dłonie dziś do mnie przychodzi, Otwarcie ale skrycie, niczym duch przychodzi. Gna jak wesoły pijak, bez opamiętania; Ja jestem tym, kim jestem, bo ono przychodzi. 321. To całkiem prawidłowo: dwie nogi, dwie ręce, Lecz serce ma być jedno, nie może być więcej. Miłość to tylko pretekst, Najwyższy jest celem, A kto myśli inaczej, niewiernym jest jeszcze. 489. O mój Boże, ten żebrak tyle chce oc Ciebie! Jakiż król na tej ziemi tyle chce od Ciebie? Jesteś słońcem, którego każdy promień - skarbem, A ten żebrak by całe słońce chciał od Ciebie! 492. Co ten ktoś, kto Cię poznał, ze swą duszą zrobi? Co zrbi z domem, z dziećmi, i co z żoną zrobi? Sprawiłeś że oszalał, dałeś mu dwa światy. Co ten szaleniec z dwojgiem Twoich światów zrobi? 681. Tu jest rzeźnia miłości. Najlepsi tu zginą. Gbury, chamy, pokraki w tej rzeźni nie zginą. Jeśli naprawdę kochasz, nie bój się tej śmierci, Tylko trupy chodzące boją się, że zginą. 685. By rozum Tobie przeczył, pozwolić nie można. Ku Tobie trzeba dążyć, inaczej nie można. Trudne to, bo choć nie ma miejsca, gdzie Cię nie ma, To jednak w żadnym miejscu wskazać Cię nie można. 708. Twoją twarz zobaczyłem i smutku już nie ma. Twej twarzy jestem wierny, innej twarzy nie ma. Pytałem swego serca jakie ma życzenie, A ono mi odparło, że życzenia nie ma. 720. Odkąd mnie ogarnęła ta miłość szalona, Sam czart nie zrobi rzeczy, których ja dokonam. Jeden ruch Twoich powiek więcej pisze w sercu, Niż pióra teologów w wielkich ciężkich tomach. 798. Praktycznie go nie widać, tak małe me serce, Jak wielką piękną miłość w tym sercu pomieszczę? Możesz porównać serce do swojego oka: Wspaniałe widzi rzeczy, choć też nie jest wielkie. 808. Cenny jest ktoś, kto takim częstuje nas winem, Którym, choć dzban jest próżny, i tak się upijesz. Jego imię poznałem: nie jest ono słowem; Jestem na służbie tego, kto rozumie ciszę. 823. Ukochany to jakby jasny promień słońca, Kochający - drobinka na wietrze tańcząca. Tańczą liście na drzewach przy wiosennym wietrze, Tylko uschnięta gałąź w radość się nie włącza. 825. Nie pozwól swojej duszy pogrążyć się w smutkach, Ani nie szukaj szczęścia w światowych pokusach. Lepiej winem miłości upijaj się co dnia, Zanim litera prawa zamknie tobie usta. 827. Tych, co z Jego powodu odchodzą od zmysłów, Więcej cenić należy, niż możnych emirów. I źródło Wody Żywej zazdrości tej łezce, Która zakochanemu płynie po policzku. 977. Rodzącego się świata nie musisz się lękać, Co przyszło, to odejdzie, nie musisz się lękać. Traktuj jak skarb bezcenny każdy oddech życia, Zapomnij przeszłość, przyszłości nie musisz się lękać. 984. Naszą ścieżką podążaj i nie bój się. Wiernie pilnuj tej drogi i nie bój się. Nawet gdy cię świat cały skaże na śmieć, Nie trać głowy, trwaj z nami i nie bój się. 1104. Mego serca od Ciebie oderwać nie mogę, Więc się chyba w szalonej miłości zatopię. Jeśli smutnej miłości me serce nie zniesie, To po co mi jest serce? Po co mam je w sobie? 1109 Moja miłość jak pijak śpiewa idąc drogą, Potem jak beczka miodu siedzi przy mnie obok. Odkłada swój instrument, odkłada jedwabie, A ja z tego powodu przestaję być sobą. 1249. Myślałem, że mnie wkrótce ogarnie szaleństwo; Koniecznie chciałem wiedzieć co, jak i dlaczego. Do jakichś drzwi pukałem, te drzwi się otwarły, I co się okazało? Pukałem od wewnątrz! 1412. Brak Twoich darów wolę niż dary od innych, Rany od Ciebie wolę niż balsam od innych. Lepsza rozłąka z Tobą niż innych obecność, Twę gniewne słowa wolę niż pochlebstwa innych. 1798. Oczekujesz dobroci, choć sam jej nie niesiesz. Zło zawsze zła jest skutkiem, tak już jest na świecie. Nic tutaj nie pomoże Boże miłosierdzie: Nie urośnie pszenica, jeśli siejesz jęcznień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Bogoczłowieczeństwo IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.12.03, 22:45 Co to znaczy - rubajaty ? Czytam i czytam i czytam popijajć winko i bardzo mi sie to podoba, tak myślę , jak słowa mozna ładnie układać, by powstał piekny wiersz ale...... ale nie mogę wyciągnąć z tego wniosków, a niechcę błądzić, więc tak rozmyślam czy czasmi nie było by dobrze połączyć wszystkie religie świata i zakończyć te bratobójcze walki. Własnie Wieliczka mogłaby sie stać takim centrum ideii filozoficznej Bogoczłowieczeństwa. :) Co do Apokalipsy, to ona popkazuje, że świat jest w swej istocie skończony, ale pewnego dnia musi się skończyć naprawdę - tak wyczytałam w filozoficznej ksiązce. Dlatego wazna jest idea Bogoczłowieczeństwa, wystarczy aby ludzie dobrzy sami stawali się jeszcze lepszymi, bo wtedy żli pozbędą się swojej złości, a wreszcie uczynią się również dobrymi - pięknie ? Autor tej mądrej ksiązki filozoficznej pisze dalej: "Czuć nieprzyjażń do ludzi z powodu ich teoretycznych błędów znaczy tyle, co wystawiać sobie świadectwo zbyt małego rozumu, zbyt słabej wiary i zbyt ciasnego serca." Nie wiem dlaczego zło XX wieku występuje jako dobro, działa pod pozorami "dobroczynności", a ukrywają swój prawdziwy charakter. Wszystkie wojny, ekspansja i rewolucje XX wieku odbywały się w imię dobra lub wyzwolenia człowieka, a kończyły się eksterminacją lub jego zupełnym zniewoleniem. Zgadzasz się ? Dlatego cieszy mnie, że burmistrz Wieliczki kieruje się zasadami dobra i nie obce mu są Rozmyslania Marka Aureliusza, które teraz w okresie świat nabierają podwójnej mocy. A - piękne zdanie, pomyśl nad nim : " Bacz, byś nie postępował tak wobec ludzi niemających uczuć ludzkich jak ludzie niemający uczuć ludzkich wobec ludzi". Niech choineczka Wielicka świeci też dla ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Rubojady IP: *.NYCMNY83.covad.net 29.12.03, 15:31 Nie wiem. musisz to znalezc na polskim internecie pod RUMI. Zapewne pochodzi od jego nazwiska RUMI. Rumi byl poeta, czlowiekiem religijnym, filozofem sufizmu. Popatrz pod sufizm. Bylo tam wielu medrcow i kazdy z nich jest dla nas niemal odkryciem, Jak swieta w Wieliczce, bez sniegu ale radosne. U nas pogoda goraca, plaza wsp[aniala a wigilia byla z ryba, po japonsku. szczesliwego Nowego Roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:numerki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.12.03, 23:25 Panie A , może Pan podać szybciutko pięć numerków z liczb +1 do 52 - sprawdzę czy Pan ma szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Nowy Rok tuż, tuż IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.12.03, 19:29 Panie A , czytałam Rumiego, wiersze ma piękne, ale nie mam zbyt czasu na medytację, życie biegnie dalej i rok za rokiem również. Teraz czeka nas przywitanie lampką szampana następny rok, pożegnać stary i nie obejrzymy się jak Wieliczka zostanie, a mnie już nie będzie. Dlatego nie ma co sie tak bardzo wszystkim przejmować i żyć tak by mieć jeszcze trochę radości. Nie jest zbyt ładnie w Wielicze, pogoda zrobiła z niej szarą, pochmurną i bezśniegową miejscowością, co sprzyja bardziej pesymistycznemu spojrzeniu. Napewno biały puch śniegowy, słońce i mróz byłby o tej porze bardziej wskazany. Wszystkiego Najlepszego życzę Wieliczce, dużego tłoku na trasach turystycznych i spełnienia tych wszstkich naszych projektów związanych z udoskonaleniem Wieliczki, niech się rozwija i podbija serca ludzkie. Wszystkiego Najlepszego życzę również Panu, niech Parna również się rozwija i dorównuje niezrównanej Wieliczce. A jak Pan spędza Sylwestra i jaki szampana będzie pity ? Do Siego Roku ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Dosiego roku, po co to wcielenie Wieliczki IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.01.04, 15:14 do Krakowa. Wieliczka doskonale sobie radzila bez Krakowa. Jak tak dalej pojdzie to wciela Warszawe do Krakowa. To bylaby kompletna kleska, Krakow nie potrzebukje elementow kultury warszawskiej, ich chamstwa i korupcji. Zachowajmy Jagiellonsko piastowski Krakow bez targowicy warszawskie. Podobnie sie ma sprawa z Wieliczka. Miasto ma swoj charakter, i takie administracyjne wcielenie poprostu zakloci historie tego pieknego miasta. Wiecej mieszkanow nikomu nie dodaje zalet. bedzie tylko wiecej klopotow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Dosiego roku, po co to wcielenie Wieliczki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 19:53 Z rozmachem wskakuję w Nowym Roku w wątek Wieliczki, byś nie powiedział, że jestem stara baba i jeszcze do tego zgrzędliwa. Więc informuję , że Wieliczka teraz jest pokryta białą kołderką. Śnieg przykrywa , każdą jej szczelinę, a gałęzie drzew i krzewów uginają się pod jego cięzarem. Jest ślicznie, jest pieknie, a nawet przepieknie i cudownie. Tak zaczął się Nowy Rok w Wieliczce. Czy wiesz, że można już jeżdzić na nartach i sankach, a są tam takie miejsca do jazdy. Jak myślisz co w zimie można robić w Wieliczce ? Najlepszy numer, kiedy moi goście pytali się, czy kopalnię można zwiedzać w zimie ? - ale się uśmiałam, toż właśnie w zimie jest tam najcieplej, a w lecie w upalne dni najchłodniej - taki urok jest kopalni. A czy wiesz, że w kopalni był Sylwester - ona własnie miała chyba najdroższe bilety wstępu. Kopalnia bardzo sie ceni jak widzisz, a poza tym nie musisz wracać piechotą z imprezy tylko wywożą windą do nieba jak w piosence Windą do nieba - znasz ją ? A - Ty się nie strofuj, pisz co ci w duszy piszczy lub gra - wolność to jest to, a ludzie w Wieliczce są wolni i nie potrzebują nad sobą władzy ani Krakowa, ani Warszawy. Wieliczka to światowe dziedzictwo jak co ... ? nie mogę skojarzyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:snieg, snieg, snieg IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.01.04, 20:32 Nic dziwnego, tylko w takiej pieknej szacie Wieliczka moze uczcic urodziny Pani Rity. Wszystkiego najleprzego. A teraz prosze wlozyc slychawki i posluchac muzyki okolo 8 po poludniu z naszego kochanego Wiednia oe1.orf.at/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:snieg, snieg, snieg IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 21:09 wszystkie miasta kocham, a co do Wiednia to szczególnie mogę go pokochać. Przyczyną tego może być walc, walc wiedeński i tylko wiedeński, bo angielski jest taki sobie. I za ten walc chyba najnardziej kochamy Wiedeń. Tańczysz walca ?- prawda , ze śliczny ? Musze ci powiedzeć , że jestem słaba w otwieraniu różnych stron , a ta jest trochę skomplikowana. Jak sobie pomyślę , że właśnie walca tańczyli pod ziemią w kopalni i to przy orkiestrze to trochę żal mi sie robi. A jaką muzykę słuchasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:snieg, walz, walz, walz, samba, tango IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.01.04, 23:45 Wlasnie, ta stacja jest znakomita, duzo kulturalnych programow, muzyki klasycznej i miedzynarodowej. Tutaj niemal wszystkie rozglosnie nadaja koszmarna szmire komercjalna, wiec trzeba grac radia internetowe. Lubie muzyke klasyczna, rowniez portugalskie fado, brazylijska sambe, meksykanska mariaci, hiszpanskie i arabskie tance, hinduska muzyke i argentynskie tango. Nie lubie amerykanksiej komercjalnej i kazdej komercjalnej muzyki. Nawet lubie niemiecka muzyke do picia piwa . Co dobre jest dobre. Na zdowie w dniu urodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Bal tańców IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 19:29 być może stacja jest znakomita, lecz ja jestem doświadczona już swoimi błędami i nie klikam jak nie jestem pewna, ponieważ kiedyś kliknełam i zawiesił mi sie cały komputerm nawet gorzej , za nic w życiu nie mogłam wejść na stronę gazety, zaczełam podejrzewać o dywersję i szukałam obejścia inną drogą na tą gazetę - nie jestem fachowcem i efekt był taki, że musiałam zmieniać cały dysk, ponieważ sobie siadł. Widzę, że znasz sie na muzyce i masz szerokie zainteresowania - ale uwierz, jeżeli pójdziesz raz do opery to i ją polubisz, jeżeli raz zatańczysz krakowiaka to i on będzie fajny, a spójrz na muzykę góralską jaka jest skoczna i optymistyczna, a spójrz jak można zabawić sie świetnie przy kankanie francuzkim ( bez dwuznaczności) , a Węgierskie tańce i muzyka jaka cudowna, zobacz jeszcze na rosyjską muzykę, też w swoim rodzaju, a szkocka, można by mnożyć tych stylów i regionów muzycznych. Zgadzam sie z Panem całkowicie, że i bawarska muzyczka z piwem też jest w pewnym rodzaju doskonałością. Wniosek jeden przy każdej muzyce można sie bawić jeśli ma sie tylko chęć i wolę dobrej zabawy. A jazz - nie zapominaj o nim też ok - prawda ? A co do tanga zrodzonego w Argentynie to jego historia jest bardzo ciekawa i na dodatek to jest jedyny taniec w którym domniuje i główną rolę gra mężczyzna - ciekawe dlaczego w Argentynie powstał taki taniec ? Ale zdajesie mamy mówić o Wieliczce - chyba tematem tanecznym i karnawałem dotkneliśmy w sposób posredni Wieliczkę , bo turyści w Wieliczce są międzynarodowi , więci karnawał jest międzynarodowy w Wieliczce i nie obce są mu różnorodne kultury. Zapomniałam powiedzieć o pięknej żydowskiej muzyce, ze Skrzypkiem na dachu . A śnieg pada i pada i jest pięknie i pieknie Uwielbiam piękne krajobrazy - w górach musi być teraz ślicznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Czardasz IP: *.NYCMNY83.covad.net 07.01.04, 03:26 Pewnie nie ma Pani kabla albo DSL polaczenia i dlatego te internetowe radio nie dziala. Istotnie kazdy ma swoja ulubiona muzyke. dawniej jazz byl muzyka wolnosci i innego, zakazanego systemu, dzisiaj jazz jest symbolem nowej nomenklatury, nowego imperializmu. Na calym swiecie wszystkie media nadaja wylacznie muzyke amerykanska, i jest tego az tyle ze poprostu wychodzi bokiem, podobnie jak dawniej kultura radziecka byla dla nas czyms ohydnym. Dzisiaj z przyjemnoscia slucham rosyjskich zapiewajlow, jablonie, operowe melodie, byle nie mialy czegoklowiek amerykanskiego. A czardasz jest piekny, to prawda. Czy pani wie ze jednym z najleprzych spiewakow argentynskiego tanga jest Roberto Polaco Goyoneche. On jest wspanialy. Na dodatek Piazzola. Nadie Boulanger odrzucila Gershwina na nauke w jej studio paryskim poniewaz, wedlug niej, nie mial zadnego talentu. Piazzoli poradzila zeby komponowal tango wedlug muzyki klasycznej. I tak wlasnie zapoczotkowala wspaniala muzyke Piazzoli. A czardasz jest oczywiscie wspanialy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:dodatek do tanga IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.01.04, 23:01 Panie A , donoszę, że Wieliczka ma się dobrze i ma sezon biznesowy, czyli organizację balów Karnawałowych zarówno dla firm jak i szkół oraz dla dzieci. Każda sobota i niedziela jest zarezerowana jak nie na studniówki to bale dla dzieci. Wielką frajdę robi kopalnia szczególnie dla maluchów, dla których będzie to wielkie przeżycie, nawet wejść do toalety, w której ściany są ze soli. Ceny biletów nie są wygórowane. Ciesze się , ze dzieciaczki jak dorosną będa mieć miłe wspomnienia i będą wiedzieć , że jest takie miejsce pod ziemią gdzie można się bawić, bo jak znam życie to rodzice nie mają czasu i chęci zwiedzać kopalni. A teraz o tangu argentyńskim - tak to jest taniec inny niż inne i taki taniec jest jedyny jak jedyna jest Wieliczka. A dlaczego ? - jak wyczytałam jego historię to wiele zrozumiałam. Jest to jedyny taniec w którym trzeba porzucić radość, a porwać się bezgranicznej tęsknocie i nostalgii. Jakie to dziwne - powiedzieć o kimś , że poszedł w tango to znaczyło poszedł się zabawić, co za błędna teoria, dopiero po zapoznaniu się z historią tanga wiem, że wyraża on smutek, ciemną strone duszy, taniec zadumy, cierpienia i bólu. Tango powstało z bólu, bowiem historia Argentyny to jeden ból, tak chyba i do dziś zostało - nic nie mówią w mediach o współczesnym kryzysie , o krachu Argentyny, cos tam wspomnieli i cisza jakby Argentyny w ogole nie było. Wprawdzie tango narodziło się w domach rozpusty i każdy kojarzy go z tańcem erotycznym, ale to też nie tak ... - jak mówią fachowcy, to własciwie taniec męzczyzny tęsniącego do świata gdzie ich etos będzie dominował. Wreszcie tango zaakceptowały i wyższe sfery co doprowadzilo do rewolucji i narodzilo się tango jako pieśń. A pierwszym wykonawcą był Carlos Gardel, który w ciągu jednej nocy stał się bożyszczem, spiewająć - Noc moja smutna. Ale jak to bywa, moda nie trwa długo i tango zostało wyparte przez rock and roll. I kto wybawił słynne tango ? - Astor Piazzoli i jak to zrobił tego nie wyczytałam - jak to zrobił ? Popróbuje włączyć tą stronę z dobrymi stacjami muzycznymi. Musi Pan przyznać , przygotowałam się do lekcji ... - czekam na ocenę :) Inny mnie problem gnębi, ma Pan jakis kompleks antyamerykański - dlaczego ? Ja to tak chciałam , by Polska weszła do Nafty niż do Unii. Przeciwna jestem każdej wojnie, więc nie chodzi tu o Irak.Moim kredo życiowym jest nie mieć wrogów i staram się zrozumieć, że każdy kraj ma swoją tradycję i ją trzeba uszanować. Nie krzywdzić ludzi , to następne kredo życiowe, więc nie patrzę na problemy życiwe od złej strony, tylko w złych stronach doszukuję się dobra i staram się srozumieć dlaczego czynią inni zło ? Njgorsze to to , że w imię dobra stwarza się piekło innym. Nie wspomnę o czekających naród Polski podwyżkach w imie dobra - może nie tykać tego tematu, który ukazuje , ze co setny Polak może to przeżyć. I wszystko w imie dobra - straszne to, ale jakie prawdziwe tylko tango zatańczyć i zaśpiewć, ale to będzie już ostatnie tango - co ja wypisuję, użalam się nad losem Polaków. Polska ma teraz dobry grunt do stworzenia swojego tanga, tanga beznadziejnego, tanga tragicznego. pozdrawiam na jakiej stronie wysłucham tango ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:karnawal. IP: *.NYCMNY83.covad.net 09.01.04, 18:37 Tango nie musi byc tragiczne, ale, mysle ze jest we krwi nietykjo argentynczykow, ale i polakow rowniez. Pamietam Mieczyslawa Foga, czas teraz na nowe tango w sali balowej kopalni we Wieliczce. Moze Pani posluchac, jezeli komputer pani pozwala, radio Buenos Aires, tango nadaja 24 godziny na dobe. Nie zawsze mozna to radio zlapac na Internecie. Muzyka jest doskonala. A czy pani slyszala o wspanialej piosenkarce argentynskiej Mercedes Sosa. Jest pewnie z pochodzenia Indianka, niezwykle gruba, ale glos ma piekny i jej piosenki maja niezwykla poezje. Spiewa nawet Pablo Neruda. Poezja i proza poludniowej Ameryki jest niezwykla. Marques z Columbi, Borges z Argentyny, Fuentes z Meksyku, Amado z Brazyli, Llosa z Peru, lista jest dluga. Wiec na dol do kopalni i tango. U nas, w Paraty, bedzie samba, bosanova i mnostwo innych brazylijskich melodi. www.la2x4.gov.ar/ingles/home/principal.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:tango IP: *.NYCMNY83.covad.net 09.01.04, 18:54 El tango es un deseo horizontal que se practica vertical. El tango yo lo siento como algo mio es tan asi que cuandolo pinto, lo dibujo o lo bailo, me nace de adentro. Reccori gran parte del mundo. No creo que haya musica popular mas amistosa que la del tango. El tango es el eco de la ciudad de Buenos Aires. La benediction de un tango desciende de lo alto Mucho abracos A www.la2x4.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PABLO NERUDA Re:ZIMA NADESZLA - LLEGA EL INVERNO, RITA E ROB IP: *.NYCMNY83.covad.net 09.01.04, 23:15 Llega el invierno. Espléndido dictado me dan las lentas hojas vestidas de silencio y amarillo. Soy un libro de nieve, una espaciosa mano, una pradera, un círculo que espera, pertenezco a la tierra y a su invierno. Creció el rumor del mundo en el follaje, ardió después el trigo constelado por flores rojas como quemaduras, luego llegó el otoño a establecer la escritura del vino: todo pasó, fue cielo pasajero la copa del estío, y se apagó la nube navegante. Yo esperé en el balcón tan enlutado, como ayer con las yedras de mi infancia, que la tierra extendiera sus alas en mi amor deshabitado. Yo supe que la rosa caería y el hueso del durazno transitorio volvería a dormir y a germinar: y me embriagué con la copa del aire hasta que todo el mar se hizo nocturno y el arrebol se convirtió en ceniza. La tierra vive ahora tranquilizando su interrogatorio, extendida la piel de su silencio. Yo vuelvo a ser ahora el taciturno que llegó de lejos envuelto en lluvia fría y en campanas: debo a la muerte pura de la tierra la voluntad de mis gerruinaciones. Alô, Alô Marciano (Rita e Roberto de Carvalho) Alô, alô marciano Aqui quem fala é da Terra Pra variar, estamos em guerra Você não imagina a loucura O ser humano tá na maior fissura porque Tá cada vez mais down no high society ! Alô, alô marciano A crise tá virando zona Cada um por si, todo mundo na lona E lá se foi a mordomia Tem muito rei aí pedindo alforria porque Tá cada vez mais down no high society ! Alô, alô marciano A coisa tá ficando ruça Muita patrulha, muita bagunça O muro começou a pichar Tem sempre um aiatolá prá atolá, Aláh ! Tá cada vez mais down no high society ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:ach ta Wieliczka :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 21:43 A- dobrze by było byś przetłumaczył tą elegię czyli wiersz, przecież wiesz, że nie znam języków obcych prócz j.polskiego . Przykro mi, ale nie wstyd mi, mogę z tym żyć jakoś. Strona z radiem jest też śliczna, tylko nie słysze muzyki. Tam trzeba kliknąć chyba na kłódkę, która się pokazuje, a ja tak nie lubię się włamywać. Nie masz coś bez kłódki ? Widze tam tyle rodzajów tang. Musze się zadowolić Tangiem Milonga - Foga. Tango Milonga tango mych marzeń i snów ....... znasz to ? Tak , a w kopalni teraz tańczą i się bawią i organizują imprezy - fajnie mają i niech się bawią, będą mieć miłe wspomnienia. A czy wiesz co wyczytałam ? - że aż jestem w strachu w Brazyli kwitnie niewolnictwo - czy to prawda ? A czy wiesz, że z ciekawością przeczytałam artykuł o księżnej Marii Krystyny Habsburg o tym, że odzyskała swoje dobra i zamek w Żywcu i liczy na powrót do Polski ? No widzisz, powracają ludzie do Polski, czy twoja rodzina nie zamierza , czy też nie rozmysla nad tym ? A - urodziłes się w Wisniczu i powiedz mi dlaczego twoje serce tak osiadło w Wieliczce, masz jakiś szczególny powód, to musi być miły powód, co ci zależy napisz A. Tymbardziej, że jak się pisze A to jak w Polsce mówią trzeba powiedzić i B :) Wstawię Panu teraz strone dziennika, są tam aktualne wieści z Wieliczki i zawsze można o nich podebatować. Jeszcze mam jedną prosbę - w jaki sposób można przejść z Panem na Ty ? Z rozbiegu już to chyba robię , za co przepraszam. Coś jeszcze Panu pokażę, proszę się uzbroić w cierpliwość - lubi Pan piekne widoki ? - naaaaapewno , kto ich nie lubi ???????? .snoweye.com/cgi-bin/pagegen3.cgi?page=pl&detail=zakopane spójrz na tą stronę = powinny być dla Pana znajome takie widoki - to tak dla wspomnień :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:ach ta Wieliczka :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 23:22 Panie A - tamta strona coś nie wchodzi ale prosze posłuchać muzyki góralskiej, naszej podhalańskiej www.trebunie.pl/muzyka.htm oraz obiecane krajobrazy i widoczki gór www.lesniczowka.art.pl/~baxi/ kliknij tam na "Tatry" miłego oglądania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:ach ta Wieliczka i Tatry IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.01.04, 21:02 Jak wejdziesz na szczyt Chorągwicy i popatrzesz w strone naszych Tatr to to zobaczycz - podaję Panu najładniejszą stronę z widokiem na góry. Prosze ucieszyć swoje oczy - cudowne widoczki i włączyć sobie góralską muzykę, a relaks będzie Pan miał całkowity - gwarantuje - sprawdziłam w Sylwestra. www.idn.org.pl/medykon/tatry/spis.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:ach ta Wieliczka IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.01.04, 04:01 tago - na samej gorze tej strony jest kropka czerwona z ktorej rozchodza sie jakby fale. kliknij na to i dostaniesz window media player i przyjemnego sluchania. Musisz miec zainstalowany window media player. Mozna na nim sluchac dyskietki, radio i niewielkie filmy. Wiersze wlasciwie nie mozna tlumaczyc, sa takie jakie sa w oryginalnym jezyku, kazzde tlumaczenie jest poprostu interpretacja. Z hiszpanskim jest prosto - jest bardzo podbny do laciny wiec mozesz sie domyslec o co chodzi. Ja jestem bardzo zlym tlumaczem. Drugi wiersz Rity brazylijki jest wspolczesnym zabarwionym socjalnie. Portugalski jest bardzo zblizony do hiszpanskiego, ale w wymowie roznica jest taka ze mowiacy portugalskim rozumia niema wszystko w jezyku hiszpanskim, odwrotnie - hiszpansko jezyczni zupelnie nie rozumia portugalsko jezycznych. Portugalski ma swoje dialektym ktore od razu sa do rozpoznania. Mieszkancy Portugali i Rio de janeiro wymawiaja kazde ostatnie 's' jak sz, o jak u. Biahia, Minas Gerais i Sao Paolo maja swoje inne akcenty. Do tego sa rowniez kraje afrykanskie jak Angola i Mozambik i Cabo Verde. Hiszpanski ma rowniez dialekty ,ale ja ich poprostu nie rozpoznaje. Argentynczycy wymawiaja 'j' niemal po portugalsku. Reszta poludniowej Ameryki twierdzi ze mowi oryginalnym Castiliano, ale czasami zamiast hiszpanskiej pomaranczy - naranja, mowia la china. Jest wiele roznych idiomow, podobnie jak w Angli ludzie nie rozumia kiedy mowi sie railroad station (USA) trzeba powiedziec railway station. A krakowski sznycel to w Warszawie kotlet i na odwrot. Borowki, czarne jagody to jeszcze inny powod do konfuzji. Zdjecia z Zakopanego wyglafdaja wspaniale i do tego jest mila muzyka. dziekuje. Ja mam mnostwo zdjec ale nie wiem jak je zamiescic na Forum. Moze niedlugo bedzie mozliwosc publikowania swoich zdjec. A teraz o Wieliczce, doszly mnie sluchy ze przestepczosc w miescie i okolicy niezwykle sie podniosla. Jest niebezpiecznie chodzic ulicami. Rabunki sa niemal w dzieb i w nocy. Wszyscy wiemy ze sytuacji ekonomiczna Polski jest katastrofalna i roznice ekonomiczne stale sie powiekszaja. Moze mieszkancy sami cos zrobia w tej dziedzinie. abracos A te logo , czyli do nastepnego razu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:ach ta Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 21:30 Dobra A - spróbuję się włamać na tą stronę i wysłuchać tych wszystkich tang. Ale przyznasz, że Tatry są też ładne. Ten pusty post mam rozumieć jako milczenie na moje pytania. Uszanuję to prawo i nie będę drążyć tematu, pewnie masz jakieś słodkie tajemnice z którymi nie chcesz się podzielić. Zrozumiałam jedno, że dzielą nas wielkie światy i inne w swoim rodzaju. To tak jakby rozmawiał słoń z myszką czy mrówką. I co tu zrobić ?.... Nic nowego pewnie nie wniosę w wątek jak tylko moge potwierdzić piekność Wieliczki. Jeśli chodzi o przestępczość w Wielicze to tu akurat nie różni się od innych miast polskich. I nie chcę być prorokiem, ale będzie coraz gorzej. Kradzieże , włamania, wyłudzenia i zorganizowane bandy - są. Na ten temat lepiej milczeć. Jak się ludzie mają zorganizować skoro każdy się zamyka w domu nie stwarzając sobie dalszych problemów. Zgłoszenie przestępstwa na Policję to jeszcze większy problem. Więc nie każ ludziom się organizować, bo to nic nie daje - ludzie mają inne problemy, problem pracy i utrzymania rodziny, a nie bawienie się w szukanie przestepców, kiedy sami się stają przestępcami. Wyobraż sobie , młody człowiek pracujący w Wieliczce w cukierni opowiadał mi, że w zeszłym tygodniu okradli mu auto i wiesz co powiedział - przecież nie kupię sobie części, bo mnie nie stać też ukradnę od kogoś - tak A, oto obraz naszej przestępczości - więc jak on może zgłosić na Policję , kiedy będzie musiał to samo zrobić by sobie odbić stratę. To jest życie , prawdziwe życie i prawdziwy świat i nie tylko w Wieliczce. W każdym społeczeństwie gdzie ludzie mają dobrobyt jest spokój i mniej przestępczości ale w naszej sytuacji można się wszystkiego spodziewać, nie zna się dnia ani godziny kiedy zawita do nas Argentyna. Tak więc nie patrz na przyszłość Polski z uśmiechem ale z nutką melancholi i zadumy. A - bardzo jestem ciekawa jakie korzyści będzie miał naród polski z wojny w Iraku i kto za to odpowie, że my żyjemy w strachu terrorystycznym. Po co i komu służy ta wojna w Iraku i za jaką wolność walczymy , jakie koszty ponosimy - dużo by pytań, a nawet znając odpowiedż myszka czy mrówka nic nie zrobi, zdana jest jak lawina toczyć się dalej. Ale żeby nie zawiewało grozą wole posłuchać dobrej muzyki i pooglądać widoczki i tyle - nie wolno od życia dużo chcieć :) Jeszcze A - powiem ci, że są przestępstwa międzynarodowe, podpisałam pewną umowę w j. angielskim, całkiem nieświadomie i złapali mnie na haczyk wyłudzenia pieniędzy, niby związane z wejściem do UE, na szczęście rozszyfrowałam podstęp i już sobie radze , dzięki innym ludziom. pozdrawiam jakoś nie mogę skończyć, bo wiesz, teraz przestępstaw każdy wykonuje, to jest drugi i najbardziej popularny zawód w Polsce , począwszy od wszystkich polityków, urzędów, dygnitarzy, szych, vipów, słoni , myszek i mrówek - taki jest obraz Polski - mamy tylko wolność słowa, gdzie słowo "zajebiste" oznacza coś cudownego, coś pięknego, a książka z tymi słowami jest bescelerem i wygrywa wszystkie konkursy. A - trafiłes chyba na mój zły dzień , tak wygląda mój bunt wewnętrzny. Zrelaksuj się po moim wpisie i wpadnij na tą stronke, zagości usmiech na twojej twarzy jak i na mojej. www.chomiki.gora.prv.pl/ Chciałabym zakończyć , ale jakoś nie mogę, biorę do ręki ostanie czasopismo Wprost i masz artykuł - Rockiem w Busha - muzycy przeciw Bushowi . Następna strona - Wygnańcy literatury, o tym jak Marguez (patrzę i widzę, że nie mam kiu na klawiaturze) autor sto lat samotności wydał swoje dzielo poza ojczyzną i że poza krajem tworzą najlepsze dzieła i że są jezyki tam bardzo podobne do siebie, teraz wiem , że komunikowanie się tam nie sprawia ci klopotu, jak wcześniej tłumaczyłeś. Jesteś znawcą w tym temacie, jesteś w to wciagnięty, kiedy ja czerpie wiedzę z takich o to artykulików. Weż do ręki czasopismo Angorę - dowiesz sie jakie kłopoty ma Polska, jak w łódzkim hipermarkiecie odbywały się dantejskie sceny w czasie przeceny towarów - 50 rannych, setki poturbowanych, zdewastowane kasy i stoiska - co ci to przypomina ? - a my walczymy, walczymy o wolność Waszą czy naszą, my od maja będziemy w UE - jaka piekna tragikomedia. Tak mi przykro , że same złe wieści przynoszę, ale jutro.... jutro.... też jest dzień i wejdzie słońce :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Rita, bardzo pieknie napisalas IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.01.04, 22:43 pusty post, bo nacisnalem nie na wlasiwy klawisz i zaraz post sie pokazal. Fakt ze byla w Polsce wielka bieda a nie bylo przestepczosci. Teraz, wyglada na to, ktos jest zainteresowany w kryminalizowaniu spoleczenstwa. A terroryzm, na zlodzieju czapka gore. Wyglada ze autorami tego sa ci co z terrorem walcza. A Polska i kazdy inny kraj nie ma zadnego zysku w uczestnictwie w tej krucjacie, jest to cel ktorzy chca stworzyc nowe mocarstwo , albo supermocarstwo na bliskim wschodzie. Az cuarki przechodza co sie za tym kryje. Cale szczescie ze Wieliczka ma sol i kopalnie i przynajmniej tam mozna poodychac przyjemnym powietrzem. Brazylia rowniez ma swoje klopoty, wcale nie mniejsze niz Polska, przestepczosc jest wielka, zwlaszcza w wielkich metropoliach. Jam mam kondominium, wiec jest straznik, pzry wjezdzie do osiedla czyli sitio. Pijanstwa tutaj nie ma, ale jest duzo broni i handlazre bronia i narkotykami maja swojich dobrych opiekunow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:milo mi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.01.04, 22:47 dobranoc jutro napisze o balu w kopalni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:zdjecia do ogladania IP: *.NYCMNY83.covad.net 12.01.04, 23:04 Na polnocy Brazyli jest wyspa Frnando de Noronha, bardzo piekna zobazch na mape i potem kliknij na 'imagens' i na 'imagens de satelite'. jest tam naprawde goraco, ale i pieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:zdjecia do ogladania nie widzę IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 21:49 ha, ha - tu też jestem słaba, jak nie będzie strony gdzie mozna kliknąc tylko to sobie inaczej nie dam rady, więc i obrazków nie zobaczę. Spędzam trochę czasu na poszukiwanie gotowych stron z kliknięciem i na forach znajduje się ich wiele. Wczoraj bardzo się popisałam, temat balu w kopalni nie został ruszony, a jest o czym mówić. Pewnie cię zaskoczę, dzieci w kopalni zostały ugoszczone hogdogami i hamburgerami. Bardzo byłam zdziwiona, bo ta najstarsza kopalnia soli powinna trzymać się tradycji wielickiej, a nie amerykańskiej, a takie potrawy nie przystoją w takim miejscu. Co to za pomysł, by pod ziemią zrobić gniazdo i raj dla turystów w postaci Magdonaldowych produktów. W tak specyficznych warunkach powinny być podawane specyficzne potrawy wielickie, górnicze jadło przyprawiane solą. Więc wrzućmy fantazję - proponuję podawać jajka gotowane z solą, placki ziemniaczane z kefirem, polski bigos , grochókę oraz zupę ziemniaczaną z wkładką czyli kartoflankę. A tu się okazuje, że najwiekszą atrakcją dla dzieciaków było zjedzenie hamburgera w kopalni. Ale sama zabawa była przednia i odbywała sie w Komorze Warszawa, gdzie jest scena na wystepy. Oprócz sławetnych hamburgerów najbardziej podobalo im się jezioro słone i rzeżby z soli. Już ogólnie rzecz biorąc, była to dla dzieci duża atrakcja, były pod ogromnym wrażeniem tak jak ja pod wrażeniem hamburgera tam serwowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:restauracja IP: *.NYCMNY83.covad.net 14.01.04, 15:28 w kopalni powinna byc restauracja pierwszej kategori z 5 gwiazdkami. Slatki zdrowotne, losos, ryby, barszcze, zorki, jednym slowem jakis styl. Na powierzchni budki z podlym jedzeniem. A bal w kopalni to naprawde cos oszalamiajacego. A teraz mozesz sie popatrzyc na Brazylijiska Wieliczke - Mariana, siedziba biskupa, kopalnia zlota, gorki jak kolo Wieliczki. Tylko nie ma rzezb w kopalni a zima nie ma sniegu, w nocy temperatura moze dojsc do 10 C a dniem jest 20 C www.idasbrasil.com.br/idasbrasil/cidades/Mariana/port/apresent.asp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:jest pieknie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 21:04 Tak klikłam sobie i widzę piekne widoczki, urocze. To pewnie ich taki styl, najczesciej w skupiskach białe domki. Czy jest jakiś widok podobny do twojego zamieszkania ? Oglądałam nie tylko Mariana , ale również inne tam umieszczone miejscowości. Wiesz, że nie znam się na tym, nie wiem jakie to są kościoły, jaka wiara tam jest , a tych koścołów jest pełno i są takie obfite w bogactwo, prawie złote, naprawde wyglądają cudownie, w środku koścoła są kolorowe , bogate i też cudowne malowidła - nie ma słów opisania tego wszystkiego. Wyglądaja te miejscowości na ciche i spokojne i bezproblemowe, tam pewnie żyje się w powolnym tempie. I temperatura powietrza idealna, nie za gorąco, nie za ciepło - to się nazywa raj ? Dzieki, dzieki bardzo. A co do naszej kopalni , to restauracje są wokoło, a w srodku widocznie nie zadbano o to,a wiesz wpadło mi do glowy, jakby tak zrobili kawiarenki na trasie turystycznej i tak można by sie umawiać np. w kawiarence nad jeziorm slonym, czy w komorze Budryka , wiesz jakby było ciekawie, same szychy by tam zjeżdzały , by ukryć się przed kamerami lub jakiś zjazd mafii lub prosta randka chlopaka z dziewczyną. Ale pomysły - ha :) A co do polityki to : Jeśli pójdziesz prosto, bez reform, trafisz na bagno, a jeżeli nadłożysz drogi, wprowadzisz reformy - najpierw sie nacierpisz, a potem i tak trafisz na bagno. Zauważyłam , że trochę krytukuję swoje gniazdo, czego nie powinnam robić, musze powiedzieć, że każdy kraj jest dobry i wszędzie jest dobrze, o ile się ma pieniądze w kieszeni i wesołość w sercu - ktoś to powiedział, ale nie wiem kto. A - myslisz, że ktoś się dołączy by wychwalać Wieliczkę ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:jest pieknie to też IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.01.04, 21:31 posłuchaj, i zobacz jak muzyka uspokaja schlesien.nwgw.de/Recuerdos_de_la_Alhambra.mp3 Czy znasz Capoeira - brazylijską sztukę walki ? Dlaczego ją się porównuje do rytmu samby ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:jest pieknie to też IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.01.04, 00:13 Ta muzyka rzeczywiscie uspokaja, doskonala dla gabinetow dentystycznych posluchaj Cesaria Evore www.cesaria-evora.com/ www.caboverde.com/evora/evora.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:czy znam IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.01.04, 00:19 Czy znasz Capoeira - brazylijską sztukę walki ? Dlaczego ją się porównuje do rytmu samby ? To wymaga akrobacji, sa szkoly capoeira na calym swiecie, a prawdziwym centrum jest Bahia. Murzyni tancza to do muzyki bardzo zblizopnej do samby. Instrumenty musza byc z tego rejonu. Pierwszy raz widzialem to na placu Jao Pablo II w Belo Horiznte, pietnastoleni chlopcy dla zabawa tanczyli spontanicznie na rekach , zapytalem co to jest i od tego czasu szalenie lubie to ogladac. Taniec jest niemal caly czas na rekach, nogi sluzyly do walki w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:czy znam ?- nie znam ! - jest inna ale .... IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 21:10 Jaka radość mi sprawiłeś tą muzyka , pierwszy raz słucham. Tego nigdzie bym nie znalazła, ale poszukam w sklepach plytki Casarii Evor. Jest to muzyka inna , jest w swoim stylu i można ją pokochać - teraz odsłuchuję ją gdy piszę i sprawia , że człowiek jest nastawiony pozytywnie z lekką dozą radości i melancholi. Popatrz ile radości może dać słych i wzrok. Ślicznie dziękuję , musiałeś nieżle pokopać by trafić na takie stronki , by kliknąć i słuchać. Dobrze mi to wytłumaczyłeś z tą sztuką walki, bo w artykule bardzo skomplikowanie to przedstawili, chociaż prorokują, że stanie się to modą w Polsce. Powstała w Warszawie pierwsza taka szkoła, którą prowadzi Mestre Jorge. A Wieliczka dziś jest skąpana w słońcu, topnieją śniegi i jak to bywa w takim okresie jest trochę błota pomieszanego z solą. Czekamy na wiosnę, by życie od nowa zaczeło rozkwitać. Teraz pozwól, ale oddam się słuchaniu muzyki. Na tej pierwszej stronie idzie cały czas tam i z powrotem , to się jej nasłucham. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:czy znasz Gaetano Veloso IP: *.NYCMNY83.covad.net 16.01.04, 22:33 On spiewal na filmie Almodovara - mowiac do niej -. Ma rozny repertuar, jego nowoczesne piosenki sa okropne, ale piosenki tradycyjne hiszpanskie i portugalskie sa wspaniale. fado jest z Portugali, najwieksza pisenkarka byla Amalia Rodriguez. Mariza jest nbardzo mloda i piekna, jej glos zupelnie przypomina Amalie, posluchaj jezeli masz real player. www.theconnection.org/shows/2002/04/20020410_b_main.asp amalia jest tutaj stage.vitaminic.ie/main/mathilde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:czy znasz Gaetano Veloso IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 22:47 tak słucham -Amalię Rodriguez - jest wspaniała, zaraz będę słuchać tą młodziutką, to trochę potrwa, może nawet wrócę do tych tang jak zdążę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:czy znasz Gaetano Veloso IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 23:13 czy znasz Gaetano Veloso ? nie znam , ja dużo rzeczy nie znam, ale zaczynam śledzić artykuły brazylijskie i sie interesować a te piosenki Amali to takie wdzieczne, tak trochę przypomina mi Marlenę Ditrich - tak troszeczke, bo Amalia ma swoją siłę spiewu, jej głos działa na wyobrażnię - nie dziwię się , że jesteście zauroczeni nią. Ty się poruszasz w inny środowisku, dla mnie to dziwne jest i takie nowe i bardzo, bardzo spokojne , taka harmonia życia - ciekawe , Kraków takie turystyczne miasto, a nie ma chyba brazylijskiej knajpy z takimi utworami w tle. Jest Tacco meksykańskie z piwem coroną i czasami puszczoną muzyką, a brazylijskiej nie ma - wiesz coś o tym ? idę spać - dobranoc, dziś nasłuchałam się , oj, bardzo - dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re Kiedy Niemen byl w Wieliczce? IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.01.04, 02:58 Czy Wieliczke odwiedzila rowniez Marlena Dietrich. A wiec zmarl Niemen, i choc nie bardzo przepadalem za jego piosenkami, to jednak byl on ciekawym piosenkarzem. Nawet Marlena spiewala jedna z jego piosenek. Pani Rito , niech Pani cos poszuka na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Re Kiedy Niemen byl w Wieliczce? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 20:51 Panie A , jestem zaskoczona wyciągnięciem tego watku , to tak jakby wątek windą z szybu Daniłowicza wyjechał na powierzchnię z trasy turystycznej 350m pod ziemi. Przykro mi, ale nie jestem wstanie dojść do księgi gości i poszukać jakiś wiadomości o zwiedzaniu kopalni przez Marlenę Dietrich czy Czeslawa Niemena. Drogą dedukcji moge poinformować , że jest duże prawdopodobieństwo bycia tych osób w kopalni ze względu na jej rangę i niesamowity urok, jedyny w swoim stylu. Tym bardziej, ze Niemen swoje 40-lecie pracy scenicznej obchodził własnie w Krakowie i miał do kopalni tylko dwa kroki. Mam propozycje , by wysłać do kopalni pocztę z takim zapytaniem. Zauważyłam na forum wątek Tango i miałam nadzieję , ze Pan w tym temacie porozmawia jako znawca i przebywający u żródeł Tanga. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Re Kiedy Niemen byl w Wieliczce? IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.01.04, 16:15 Niemen napewno nie spiewal tanga, ale w Merlena miala glos doskonaly do tego rodzaju muzyki Wracajac do Tanga - ponizej jest hiszpanska strona Roberta "Polaco" Goyeneche. jednego z najwiekszych spiewakow Tanga www.todotango.com/spanish/creadores/audio.asp?id=159&img=rgoyeneche.gif Na tej stronie jest pare jego piosenek - posluchaj Urodzonu w 1926 roku w dzielnicy Saavedra Buenos Aires. Przyjaciele nazwali go 'Polaco' poniewaz byl chudy mial, niebieskie oczy i blond wlosy, wygladal na Polaka. Najpierw byl kierowca autobusow, taksowkarzem, jego pieweszy sukces - w wieku lat 18 wygral konkurs w piosence. Stworzyl swoj styl piosenki, spiewal z orkiestra Raul Kaplun od 1944 roku, a od 1956 roku z orkiestra Anibala Troilo. Najlepsza plyta - " El Polaco y Yo" i "Te acordas Polaco" (Czy pamietasz Polaco) Zmarl w 1994 roku, u szczytu swojej kariery. www.platense.com.ar/famosos/goyeneche/ do uslyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: rewelacja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 19:58 Zaskoczył mnie polski artykuł o mistrzu bandoneonu, czyli o klasyku tanga. Astor Piazzolla twórca muzyki, który stworzył koktajl sentymentalno-klubowej o melancholijnej aurze. Do tańca i zadumy. Do przytupu i sypania soli na rany duszy. I to zdznie najbardziej mi się podobało. Ciekawe, że sól mozna posypać na rany duszy i czy w tym wypadku chodzi o wielicką sól :) ? Zaraz będę słuchać , choć dziś mam bardzo mało czasu , a jeszcze mam nowe wiadomości o Wielicze - padniesz jak usłyczysz, nasza wyobrażnie nawet takiego rozwiązania kopalni nie wzieła pod uwagę , ale to jutro ciekawe co o tych wieściach powiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: rewelacja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 22:13 zaglądnełam, posłuchała i jestem zauroczona i jest tam także poezja i inne ciekawostki A - wsłuchuję sie z muzykę, ty masz fajnie, masz ją na codzień, a czy słuchasz trochę polskich artystów ? takie strony z muzyką podobają mi sie , ponieważ włączę sobie i gra naokrągło i tak mam dzień tanga, dzień muzyki góralskiej, dzień Niemena i innych artystów jakich znajdę i tak sobie serfuję przy muzyce a jutro , jutro zakróluje Wieliczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie luialem muzyki goralskiej IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.01.04, 23:44 ale na austriackim radiu sluchalem naszych gorali i wpadlem w zachwyt. Goralenfolk ma pradziwe cechy Deutchenfolk - prawdziwe blekitne oczy i blond wlosy, pewnie Polaco pochodzil z Bukowiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita co sądzisz o tym ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 21:06 A więc ta piorunująca wiadomość o kopani soli w Wieliczce, która jest zabytkiem kl.0 , mówię dla przypomnienia jest zagrożona. Otóż chcą nią zawładnąć przyrodnicy. Urząd marszałkowski chce utworzyć w kopalni pierwszy na świecie podziemny park narodowy. I co Ty na to ????? Jeśli rząd zaakceptuje pomysł to nad podziemnymi korytarzami nie będą już czuwać władze kopalni tylko dyrekcja Wielickiego Parku Narodowego. Geolodzy twierdzą, że kopalnia jest integralnym obiektem przyrodniczym i wymaga szczególnej formy ochrony. Sęk w tym, że dyrekcja kopalni nie chce oddać całej władzy przyrodnikom. Jak widzisz, chodzi tu o władzę nad tym obiektem. I tu zaczynają się solne schody. Kopalnie posiada, komory, groty , jeziora i mógłby powstać Park Narodowy - tylko , ja twierdzę : gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść i za pewne niedociagnięcia lub brako lub katastrofy panowie będą na siebie rzucać. I to tylko stwarza wspaniałą sytuację do korupcji i manipulacji pieniędzmi. To moje zdanie , a jak Ty uwazasz ? W pierwszych wpisach tego wątku , gdzieś tam opisałam ten Park Narodowy, który polegał tylko na wstawieniu tablicy informacyjnej, że po jeziorze w Parku Mickiewicza pływaja kaczki i tak się z tej tablicy usmiałam, że napisali Park Narodowy , a nic w tym kierunku nie zrobili. Park Mickiewicza za noich czasów to zadbany z alejkami i ławeczkami obiekt z zadbanym stawm i festynami, a teraz to jest to dno i jeżeli na tym będzie polegać praca w kopalni, że postawią tablice to ja im bardzo, a bardzo dziękuję. Projekt jest taki, że dytekcja Parku Narodowego ma zastąpić dyrekcję kopalni, która ma być zlikwidowana. Wydaje mi się , że Kopalnie w Wieliczce chce objąć Kraków i ciągnąc z niej zyski. Proszę , powiedz swoje zdanie , co o tym myslisz ? Ciekawy problem i bardzo ważny, bo będzie historyczne władnie kopalnią przez Kraków, przez dyrekcję Parków Narodowych, które nie mają czym się pochwalic w Polsce, żadnymi swoimi osiągnięciami i teraz połążą swoje klejące łapki na naszą Wieliczkę. Nie wiem czy dobrze myśle i myślę , że dyskusja dopiero się zacznie. Wydaje mi sie , że jest to tragedia dla samej Wieliczki. A może nie, nie wiem co sądzić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Podziemny Park Narodowy w Wieliczce ? IP: *.NYCMNY83.covad.net 28.01.04, 00:36 Wiec to wyglada na to ze nikt w Polsce nie ma pieniedzy, ministerstwo gornictwa jest zbankrutowane, kopalnia w Wieliczce juz dawno nic nie produkuje, muzea Krakowa maja swoje problemy, pozostaje wiec stworzenie zupelnie cos nowego i apel do Poloni. A moze ktos powie jakie sa przychody z turystyki dla kopalni i dla miasta, jakie sa potrzeby na remont i utrzymanie kopalni, jakie fundusze sa dostepne i od kogo. Oczywiscie strata kopalni bylaby wielkim ciosem dla turystyki w Polsce, dumy tego calego rejonu i kultury swiatowej. Moze wladze panstwowe i zarzad kopalni wypowiedza sie na ten temat. A parki Wielickie powinny byc utrzymywane wspolnie przez miasto i kopalnie. Glownie to mieszkancy miasta maja benefit z zieleni miejskiej, placow do zabaw i gier sportowych. Utrzymanie tego powinno byc troska kazdego mieszkanca miasto bo jak to dawniej pisano, "mieszkancy Wieliczki - caly swiat patrzy na wasze miasto'" Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Podziemny Park Narodowy w Wieliczce ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 19:34 A - jest to jednak zaskakująca wiadomość , ponieważ nie wiadomo jak ją odbierać, mam mieszane uczucia. Pewnie , że przyroda łączy się z geologią i może o to chodzi, ale takie doświadczenie jak mają górnicy i tubylcy Wieliczki nikt nie posiada. Jeżeli zarządzać kopalnią będą obcy wydelegowani partyjniacy to wiadomo, że chodzić będzie o posadki , a nie o dobro kopalni. Jeśli zaś chodzi o utrzymanie kopalni, to tu nie dotarłam do żródła. Wiem, że wszelkie balangi, przyjęcia z wyższych sfer są liczone w euro . Miło mi ucieszyć twoją duszę wiadomością, że w solnych podziemiach zabrzmiały wiedeńskie klimaty, a więc w komorze Haluszka odbył się wiedeński karnawał przy muzyce Straussów. Wiesz pewnie, że chodzi tu też o walce , też przepiękne tańce. Odbyło sie tam tzw "Spotkanie w głębi" - czyli austriacko-polsko-wiedeńskie-wielicko- krakowskie opowieści w którym gościł Konsul Austrii. Wspominano również cesarza Franciszka Józefa I . Pod względem kulturalnym podziemia solne są najbardziej ekskluzywnym miejsce i są salonem kultury, jedynym na świecie. pozdrawiam również Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Podziemny Park Narodowy w Wieliczce ? IP: *.NYCMNY83.covad.net 28.01.04, 23:04 ciesze sie bardzo ze Austria jest znowu w Wieliczce. Bardzo lubie ten kraj i mile wspominam czas spedzony nad Dunajem. Mam nadziej ze nowy pociag podmiejski do Kraowa bedzie zaprojektowany na podobienstwo dawnego austriackiego wagonu z zdziesiatkami drzwi. Co do tego nowego statusu - obojetnie jak to nazwiemy , bedzie to dobre albo zle, w zaleznosci jak ludzie to beda interpretowac. mam nadzieje ze Wieliczanie kochaja swoja kopalnie i w kazdym wypadku beda aktywnie dzialac pod ziemia i na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Podziemny Park Narodowy w Wieliczce ? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 19:42 Masz rację, ale ja świata nie zmienię i co zadecyduje góra tak będzie. Jak narazie to jest robiona wspaniała autostrada do Wieliczki, taka obwodnica omijająca centrum Krakowa i bardzo dobrze oznakowana. Zdumiona byłam kiedy zauważyłam na trasie ogromną tablicę informującą , że jest to droga również prowadząca do kopalni w Wieliczce. A autostrada jest jak slimak, pełno w niej wjazdów , wyjazdów, że można się zgubić. Z kolei przed sama Wieliczka nic sie nie robi , a tu aż się prosi o piękny , wygodny i godny Wieliczki wjazd do niej. Jesli pamietasz drogę z Krakowa do Wieliczki to jest tam taki most kolejowy pamietający pewnie stare czasy , a zwny zakretem smierci, ponieważ tam jest najwięcej wypadków. I nic w tym miejscu nie zrobili, ale on, czyli ten zakret jest i żadnych ulepszeń. Oprócz centrum Wieliczki to wokół wieliczki nic się nie robi. Żadnej specjalnej naziemnej trasy turystycznej prowadząsej do wieliczki nie ma, a tu widze prace dla zarządu Parku Narodowego - piekny park wokół takiej trasy. Aż się prosi zaprojektowanie takiej specjalnej drogi do kopalni, wzdłuż której umiejscowione by były specjalne usługi w pięknym krajobrazie. Szkoda, że nie myślą nad tym, tyle turystów tam jedzie i to nie tylko w lecie, bo sezon turystyczny trwa w kopalni cały rok - wystarczy tylko trochę wyobrażni i inwencji i piekne uzdrowisko by powstało. Pomarzyć wolno, a nawet potrzeba jeśli tylko mysli się w dobrej wierze. Teraz to zapewniam cię , że w tych autostradach się zgubisz- zamiast wyjechać na Katowice wyjedziesz na Zakopane i odwrotnie - trzeba się doskonale znać na nich, bo jak zauważyłam, to nawet taksówkarze sie gubią i nie chcą jechać autostradami, trzeba ich prowadzic jak za rączkę i konfort jazdy jest znakomity, żadnych swiateł, żadnych pas dla przechodniów. Krótko, napewno się zbubisz , szczególnie w tych ślimakach, ale jest fajnie. pozdrawiam a ostatniej chwili , będzie w tym roku robiona trasa do Tarnowa, to chyba zachaczą o Wieliczkę - ogromne środki unijne na to idą, ponoć najwieksze w Polsce - wydaje mi się , że to będzie autustrada zachód - wschód do Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: aUTOSTRADY? IP: *.NYCMNY83.covad.net 29.01.04, 22:50 NAJBARDZIEJ LUBIE KOLEJE, Jazda autostrada to jest poprostu nuda, kazda autostrada omija miasta, miejsca turystyczne, psuje krajobraz, zasmieca architekture stacjami benzynowymi, motelami i tanimi uslugami. Mozna jechac autostrada z Koloni do wroclawia i naprawde nic nie widac, nawet nie wiesz ze minelas berlin. Po drodze jest tylko granica, zwlaszca polska strona to zupelny smietnik. Podbnie przekraczanie granicy do Czech lub slowacji to nieslychans strata czasu. Byc moze ze po wejsciu Polski do Uni ten problem nie bedzie wazny. Lepiej jest wsiasc w pociag i cztac ksiazke, bawic sie komputerem, albo spac. Dzisiejsza komunikacja staje sie coraz bardziej pozbawiona elementu turystycznego. Dopiero po wyjsciu z samochodu zaczynam,u pielgrzymke do celu naszego zwiedzania. Dlatego lubie rower. Rowniez podroze malymi samolotami daja duzo wiecej wrazen niz wielkimi odrzutowcami. male samoloty lataja nisko, widoki sa doskonale. Ale wracajac d Wieliczki,bedzie wszystko dobrze bez wielkiej techniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: aUTOSTRADY? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 23:01 ale widzisz, dla nas to dobrze, kiedy się jedzie z Bieżanowa do Libertowa (tam gram na hali tenisowej) to oszczędzam na czasie . Jestem za 10 min,kiedy jadąc centrum można jechać nawet godzinę , zależy od ilości świateł i korków, dlatego chwalę sobie takie ślimaki i obwodnice. Znalazłam taką stronkę popatrz na nią - jest i Brazylia tam masz jakies uwagi do niej ? www.tapety.lubie.pl/dz1,1,tatry,tapety.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: aUTOSTRADY? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.01.04, 20:50 A - wspaniałą wiadomość ci nosę, a więc tak się złozyło, że wracamy do gniazda w Wieliczce i do starego domu, który od dwóch lat był niezamieszkały, będziemy tam weekendować więc Wieliczkę będę miała u stóp i więcej wiadomości o niej. Ogromnie się cieszę, bo zobaczę kwitnące jabłonie grochówki i pochodze spokojnie po okolicy. Powiedz , że mi zazdrościsz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Zazdoszcze! IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.02.04, 05:35 Ale co za niezwykly dzien, dostalem dzis e-mail od przzyjaciela od ktorego nie slyszalem od wielu lat, prowadzi teraz badania etnograficzne na Filipinach. na dodatek poznalem wczoraj rosjanina (zyda) , ktory byl smiertelnie chory na raka, przeszedl smierc kliniczna w czasie ktorej widzial Jezusa. Po 3 dniach tej smiertelnej smerci, wrocil do zdowia i lekarze zdeklarowali ze nie ma sladu raka. Wczoraj obchodzi 10 rocznice tego wydarzenia. Nie trzeba doadac ze jest obecnie katolikiem. Spiewa piekne rosyjskie piosenki - jamszczik, kolokolczik, trojka itd. Uciekam teraz od komputera, do uslyszenia, a jablonie beda kwitnac w Wieliczce za 2, 3 miesiace. U nas dzungla kwitnie teraz. Potem bedzie chlodniej, mniej zielono . abracos para voce, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szczęście ! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.04, 20:18 Trzeba przyznać, że miał szczęście ten Twój znajomy, zazwyczaj rak to śmiertelna choroba, ale ten się wycofał, ma szczęście . Ciekawa jestem jak teraz patrzy na świat i jak wykorzystuje swoje dane mu życie. Kiedyś spotkałam się z pytaniem - gdybyś miał rok życia przed sobą jakbyś go wykorzystał ? Jak myślisz, bo ja po zostanowieniu się pomyślałam, że nic bym nie zmieniła, może bardziej się cieszyła przyrodą i ludzmi i nie myślałabym o przyszlości, żyłabym dniem dzisiejszym rozsądnie na ile sie da. Jeśli chodzi o piosenki rosyjskie, to bardzo mi sie podobaja, nawet je szukałam lecz nie znalazłam, chodziło mi m.in o Wołga, Wolga i tego typu. Lubię słuchać różnej muzyki . Teraz słucham góralskiej, ale z tych sentymentalnych. schlesien.nwgw.de/wioonzanka_goralsko.mp3 Wstawiłam Ci kawałek góralskich przyśpiewek, napewno je znasz, tak dla wspomnień, przez moment wysłuchaj, jaka jest inna. Pomyśl, że znajdujesz się w prawdziwej góralskiej karczmie, pijesz piwo i rozlega się taka muzyka: posłuchaj no i jak , czujesz tą atmosferę, a wieczorem watra (ognisko) góralskie lub herbatka z prądem jak nazywają górale i zabawa do póznej nocy. Taka jest atmosfera przy takiej muzyce. Widzisz jak odmienna od Twojej. A jutro pomyslę , co by jeszcze powiedzieć o najpiękniejszym zakątku jaki stanowi Wieliczka. A czytałeś Eduarda Mendoza - Przygoda fryzjera damskiego - jest dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: posluchalem IP: *.NYCMNY83.covad.net 02.02.04, 16:10 te goralskie piosenki przerobione dla popularnego odbiorcy. Musze powiedziec ze na radiu wiedenskim nadawali duzo lepsza goralska muzyke. Tutaj te glosy i rytmy sa tak slodkie ze poprostu trzeba pic do tego slodkie wino i serwowac mcdonaldsa big mag. Jaka pogoda jest dzis na podkarpaciu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: halny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 20:25 nawet nie mów, halny wieje i ślad po sniegu znikł - jest ciepluteńko i wiosennie, boję sie aby jabłonie za wcześnie nie zakwitły, a co do picia wina mam piękny tekst i milo jest go przeczytać uważaj post niżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wino i emocje IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.04, 20:36 Wspaniały artykuł napisał Winny Bieńczyk, to już jest uczta wina , od smego czytania można być pijanym i to tkliwie i beztrosko, posłuchaj: "Mam na stole przed sobą dwa wina - czerwone wytrawne. Solidne butelki, jedna pękata, przypominająca zawodnika sumo, druga elegancka, z długą lufą, jak kolumbryna ustawiona na storc. Byle czego nie zawieramy - zdją się mówić- przechodniu ztrzymaj się na chwilę. I przechodnie zatrzymują się i słyszą rozmowę win : Obie nazwy czerpiemy ze słownika uczuć. Pierwsze to Beztroskie, drugie zowie się Tkliwy, można też tłumaczyć jako Uczuciowy, Czuły, Pełen Afektu. Obu nazwom towarzyszą krótkie teksty poetyckie. "Beztroski biega po górach i dolinach dla rozkoszy wędrowania i przynosi pijącym krew i złoto. I dalej biegnie myśl - nie musisz być koneserem, interesować się apelacjami. Wystarczy , że masz serce i patrzysz w serce. Prawda leży nie w rozumie, lecz w uczuciu. Zapomnij o wiedzy, zrzuć z siebie zbroję chłodu i wyrachowania. Dotknij prawdziwego życia, pij z przyjemnością....Pij dla czystej przyjemności. Pij dla czytej przyjemności to włąsnie nowy trend winiarni. Jest to nowy powiew picia win, zrywają z kanonem win harmonijnych i zrównoważonych, a są przy tym radosne niczym gorączka sobotniej nocy. Jest tylko jeden warunek takiego picia, a więc: "Win tego rodzaju, stawiających na emocje i interakcje, nie należy rzecz jasna pić w samotności. Butelka na dwoje to dobra miara pod względem ilości wina i ilości czlowieka. Najpierw będziecie beztroscy, póżniej ciepli, tkliwi i znowu beztroscy, cudownie beztroscy." No i co powiesz, czy zaczniesz wina degustwoać emocjonalnie, nawet z muzyka góralską, jak tak podejdziesz do picia wina to ponoć świat będzie piękniejsz. Jak spróbujesz to opowiedz jak było. Nie mieszaj proszę do tego magdonaldy, one potrzebują innej oprawy , prędzej piwo, chociaż nie, piwo lubi bawarskie przyśpiewki i smak piwa inny , cieplejszy. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kochana Rito IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.02.04, 17:36 rzecziscie teks zdopinguje mnie do wypicia jakiegos dobrego wina. Brazylia i Polska maja pewnie najgorsze wina na swiecie. Dlatego polecam Chianti czerwone, albo shiraz cabarnet z australi. Chin - Chin, cheers, saludi, salut, prost, kampai, zum vollen, NA ZDROWIE z daleka pije i pozdrawiam. Nie rozumie ze wieliczanie wogole nie pisza o Wieliczce. Czyzby zamienili swoje piekne miasto w sypialnie i reszte dnia spedzaja w Krakowie, albo poprostu nie maja komputerow. Gdyby nie Ty w Polsce i ja w Brazyli, nikt by nie pisal nic o wspanialej Wieliczce. Moze ta nota pobudzi mlodych ludzi do wyrazenia swoich opini o swoim miescie. A teraz do roboty, nós temos que trabalhar muito duramente porque não há nenhum pão sem trabalho. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Drogi A IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.04, 21:05 Tyś faktycznie degustował te wina i znasz się na nich. Czy wspomniałeś o słodkich winach ? Chyba najlepsze są półwytrawne, mają swoją goryczkę i słodycz jak życie, dlatego również wznosze toast czerwona chilijską Mendozą, chociaż inni mowią , ze też dobre wina są włoskie szczególnie te , gdzie winogrona dojrzewają na słonecznych stokach otulane wiatrem z nad morza. Tak to dziwne, że nikt nie stara się podtrzymać wątek, jakby nikt nie znał Wieliczki w co nie uwierzę, bo chyba nie ma człowieka, który by jej nie znał. Ale wydaje mi się, że za daleko zabrneliśmy z nią i to jest przyczyną nie bycia innych, kto przeczyta te wszystkie wpisy, na to trzeba mieć czas - a , ty masz czas ? I jeszcze jedno co oznacza ostatnie zdanie, do jakie j roboty się wybierasz ? A teraz do roboty, nós temos que trabalhar muito duramente porque não há > nenhum > pão sem trabalho. pozdrawiam dalej szukam wiadomości o Wieliczce :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Droga R IP: *.NYCMNY83.covad.net 10.02.04, 19:20 Do roboty - wedlug tego wiersza Broniewskiego - Robota, tak dzu roboty, dla parti, dla ...... a to tlumaczenie - trzeba robic - bez pracy nie ma kolaczy. a co starego o wieliczce: Kierowcy, którzy dziś rano znajdą się na estakadzie węzła Wielickiego, nie będą się już przeciskać jezdnią podzieloną dla aut jadących w dwóch kierunkach. Włączony nocą do ruchu wiadukt przejmie całkowicie samochody nadjeżdżające do Krakowa od strony Wieliczki. Kolej zlikwidowała aż 19 połączeń Kraków-Wieliczka. Jeszcze rok temu było ich 71, a PKP przekonywało, że pociągi to najlepsze rozwiązanie komunikacyjne na tej trasie. Powstaje wschodnie obejście Wieliczki (2003-06-30) Od września kierowcy jadący trasą Kraków-Gdów lub Kraków-Dobczyce będą mogli ominąć centrum Wieliczki. Miasto kończy budowę kolejnego odcinka obwodnicy. Lewart Lubartów - Górnik Wieliczka 1:1 (2001-08-28) PIŁKA NOŻNA. III Liga. W spotkaniu piątej kolejki Lewart Lubartów zremisował 1:1 na własnym stadionie z Górnikiem Wieliczka Dlaczego utalentowani małopolscy juniorzy nie robią piłkarskich karier? (2004- 01-09) Cracovia i Wisła w przerwie zimowej zrobiły zaciąg nowych zawodników, bo obu klubom bardzo potrzebne są wzmocnienia przed rundą rewanżową. Nie szukały jednak wzmocnień w Małopolsce. W ich kadrach jest coraz mniej zawodników z naszego regionu, coraz więcej ze Śląska, Wielkopolski i innych rejonów. Czy małopolska piłka nożna jest już tak słaba, że nie potrafi dać solidnego zawodnika pierwszej, a nawet drugiej lidze? Wciąż stoi rozbudowa "czwórki" między Krakowem a Wieliczką (2003-12-11) Nieprecyzyjna umowa pomiędzy burmistrzem Wieliczki a prywatnym przedsiębiorcą spowodowała, że kierowcy jeszcze długo będą stać w korkach na odcinku "czwórki" między Wieliczką a Krakowem. Drogowcy nie mogą rozpocząć rozbudowy, bo nie wiedzą, z kim mają podpisać umowę o przejęcie kawałka skarpy i czy mogą za to zapłacić aż 2,5 mln zł. sortuj: wg trafności od najstarszego od najnowszego alfabetycznie Z Wieliczki do solniczki (2003-05-08) Kruchy, kłapcie, bałwany, szlągi, szkuty, komięgi, wszystkie przedmioty niezbędne gwarkom w ich pracy można zobaczyć na wystawie "Z Wieliczki do solniczki". Turniej im. dr Józefa Kality (2003-01-08) PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Sandecji Nowy Sącz zwyciężyli w rozegranym w Krakowie halowym turnieju im. dr Józefa Kality. W zawodach uczestniczyli także zawodnicy III-ligowej Stali Rzeszów. Porażka siatkarek Gwardii (2002-12-01) SIATKÓWKA KOBIET. Nie było niespodzianki we Wrocławiu, po ponad dwugodzinnym, emocjonującym i stojącym na dobrym poziomie spotkaniu Gwardia przegrała po tie- breaku z liderem rozgrywek Danterem Poznań. GÓRNIK WIELICZKA - POGOŃ STASZÓW 1:0 (1:0) (2002-04-28) Prawie cały mecz mieli w sobotę piłkarze Pogoni Staszów na strzelenie Górnikowi Wieliczka wyrównującego gola. Mimo że w końcówce grali z przewagą nawet dwóch zawodników przegrali na wyjeździe 0:1 Prywatne parkingi w centrum Wieliczki konkurują między sobą nie tylko cenami (2001-04-29) Im większa chorągiewka z białą literą "P" na niebieskim tle, tym większy zysk - uważają parkingowi w centrum Wieliczki. Kopalni w Wieliczce grozi zalanie (2001-01-24) W budżecie państwa brakuje pieniędzy na prowadzenie prac zabezpieczających zabytkową kopalnię w Wieliczce. - Prędzej czy później może nastąpić katastrofa - ostrzega Adam Bromowicz, dyrektor kopalni ds. technicznych Wieliczka. Przeciwko budowie hipermarketów (2003-08-31) Ponad dwa tysiące podpisów zebrał Społeczny Komitet Obrony Miejsc Pracy w Wieliczce, protestując przeciwko budowie w mieście wielkich sklepów Autostrada Kraków - Tarnów już w 2008 r. (2002-01-29) Nie za trzynaście, jak zakładano, ale już za sześć lat między Krakowem a Tarnowem powstanie wygodna i bezpieczna autostrada. Polski piknik w Londynie Wojciech Pelowski, Londyn (15-09-2003 17:19) - Mam żonę Polkę, ale niewiele o was mówiła. Nigdy nie słyszałem polskiej muzyki. I tu zobaczyłem Wieliczkę, jest cool! - ekscytował się Andrew Robertson. Na polski piknik w Londynie w weekend przyszło 2 tys. ludzi, ale nie dla wszystkich starczyło miejsca. sortuj: wg trafności od najstarszego od najnowszego alfabetycznie Akt oskarżenia w sprawie policyjnego samosądu (2001-03-30) Do 10 lat więzienia grozi byłym policjantom, których prokuratura oskarżyła o porwanie i pobicie mieszkańca Wieliczki. Trzecioligowcy wznawiają treningi (2004-01-05) Piłkarze małopolskiej trzeciej ligi wznowili treningi. Największe zmiany zajdą w Proszowiance, która wcale nie zrezygnowała z utrzymania się w lidze, a tego niezwykle trudnego zadania podjął się doświadczony trener Piotr Kocąb. Bochnia i Wieliczka (2003-12-06) Ani w Bochni, ani w Wieliczce nie wydobywa się już soli, ale przewodnicy radzą głęboko oddychać, bo tutejsze powietrze ma dobroczynny wpływ na zdrowie Paweł Szwajdych wypożyczony do Górnika Wieliczka (2003-11-24) Niemieszczący się w pierwszym składzie Cracovii Paweł Szwajdych został wypożyczony do Górnika Wieliczka. Pogoń Staszów - Górnik Wieliczka 2:3 (0:3) (2003-11-09) Cztery celne strzały w ciągu pierwszych 45 minut Górnik Wieliczka zamienił na trzy bramki. To wystarczyło, by na zakończenie rundy jesiennej Pogoń przegrała u siebie 2:3 (0:3). MLKS Rzeszów - Górnik Wieliczka 64:77, Stal Stalowa Wola - MOSM Bytom 46:54 (2003-10-26) KOSZYKÓWKA KOBIET. O WEJŚCIE DO I LIGI. Walczące o awans do I ligi koszykarki z Rzeszowa i Stalowej Woli przegrały kolejne mecze. Stal z MOSM Bytom, a MLKS z Górnikiem Wielczka. Piłkarska III liga. Górnik Wieliczka - Resovia Rzeszów 2:1 (2003-09-28) PIŁKA NOŻNA. III liga. Rzeszowianie zmobilizowani problemami (dymisja trenera Henryka Rożka, zła sytuacja finansowa, konflikty w drużynie) nastraszyli wicelidera, bo pierwsi zdobyli bramkę. Gospodarze szybko wyrównali, a ozdobą spotkania była zwycięski gol Tomasza Kępskiego, który z dystansu trafił w "okienko". Przed meczem Polonia Przemyśl - Górnik Wieliczka (2003-09-05) PIŁKA NOŻNA. Przed 6. kolejką III ligi. Po naszym ostatnim "pięknym" występie przeciw Resovii chcemy zrehabilitować się przed własną publicznościa i sięgnąć po trzy punkty - mówi przed meczem Polonii z Górnikiem Wieliczka trener przemyślan Krzysztof Stefanowski. Dwa remisy i porażka w III lidze (2003-08-31) Piłka nożna. W spotkaniach V kolejki zamojski Hetman i Tomasovia Tomaszów Lubelski zremisowały swoje mecze, a piątej z rzędu porażki doznał Motor Lublin III liga: Górnik Wieliczka - Motor Lublin 2:1 (2003-08-24) Po remisach ze Stalą Rzeszów i Siarką Górnik zanotował pierwsze zwycięstwo. W sobotę po dobrej grze piłkarze z Wieliczki pokonali lubelski Motor. Dla gości była to trzecia porażka z rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Siuda Baba IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 22:16 miło, miło znów spotkać , a postaram sie przetłumaczyć tylko czy to czasmi nie jest jak to sie mówi " zbereżne" jakoś tak jest , ze robota goni robotę i nie trzeba do tego Broniewskiego. Zaskoczyłeś mnie tyloma wiadomościami o samej Wielicze Strasznie jesteś zauroczony Wieliczką, ze czytasz gazety od deski do deski , chociaż zauważyłam braki w pogodzie . Tak pogodę to mogę sama wyczuć czego Tobie brakuje. Bo zapomnę - moje pytanie brzmi czy pamiętasz Siudą Babę, czy w ogóle o niej słyszałeś, bo to też jest tylko w Wieliczce. ślicznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Siuda Baba IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.02.04, 23:05 znalazłam wierszyk o Wieliczce, tak cichaczem go przemyciłam z innego forum ciiiichooo Podkrakowska Wieliczka to solnych gornikow kapliczka. Lzy sw.Kingi jak perly tam padly, Pilnujmy, by perel swinie nie zjadly. fajny ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ReOczywiscie pamietam, IP: *.NYCMNY83.covad.net 11.02.04, 00:03 Siuda Baba z Wieliczki znajduje coraz więcej amatorów Coraz więcej widzów przybywa w drugi dzień Świąt Wielkanocnych do Wieliczki, gdzie grasuje Siuda Baba. Siuda smoli widzów sadzami i domaga się datków, a jej "zainteresowanie" podobno przynosi delikwentom szczęście. Aby każdy mógł z bliska zobaczyć Siudą Babę, organizator widowiska - kapela "Huncwoty" z Miejskiego Domu Kultury - już po raz drugi wypuścił w tłum aż dwie Siude Baby. "Musimy dbać o widzów, którzy przyjeżdżają do nas nieraz z bardzo daleka, by pokazać dzieciom Siudą Babę, a z roku na rok jest ich coraz więcej" - powiedziała PAP Katarzyna Kozioł z Domu Kultury. Oprócz tego w Wieliczce grasują jeszcze inne, "cywilne" Siude. Siuda Baba to przebrany za kobietę i usmolony sadzami mężczyzna z batem i różańcem z ziemniaków. Często towarzyszy mu usmolony Cygan. Siuda Baba zaczepia wychodzących z kościoła ludzi i oczekuje datków. Jeżeli nie dostanie pieniędzy, strzela z bata i daje do pocałowania ubrudzony sadzami krzyż. Według podań, Siuda Baba była kapłanką słowiańskiej bogini Ledy. Pilnowała świętego ognia i źródełka w chramie na wzgórzu w Lednicy Górnej koło Wieliczki. Obrzęd dotrwał do czasów chrześcijańskich. Siuda Baba pełniła swoją rolę cały rok. Tylko raz, w poniedziałek wielkanocny, mogła znaleźć następczynię. Czyhała wtedy na dziewicę, która nie mogła się wykupić i zostawała Siudą Babą na następny rok. W zaganianiu ofiar pomagał jej Cygan z batem. W tym roku już po raz siódmy ten popularny niegdyś w Wieliczce obrzęd przedstawiła przed kościołem parafialnym św. Klemensa w Wieliczce Kapela Regionalna "Huncwoty". Organizatorem zabawy był urząd miasta i gminy w Wieliczce oraz Miejski Dom Kultury. Aby każdy z nich mógł zobaczyć Siudą Babę, organizator widowiska - kapela "Huncwoty" z Miejskiego Domu Kultury - wypuścił w tłum aż dwie Siude Baby. Oprócz tego w Wieliczce grasowały jeszcze inne, "cywilne" Siude. Siuda Baba to przebrany za kobietę i usmolony sadzami mężczyzna z batem i różańcem z ziemniaków. Często towarzyszy mu usmolony Cygan. Siuda Baba zaczepia wychodzących z Kościoła ludzi i oczekuje datków. Jeżeli nie dostanie pieniędzy, strzela z bata i daje do pocałowania ubrudzony sadzami krzyż. Według podań Siuda Baba była kapłanką słowiańskiej bogini Ledy. Pilnowała świętego ognia i źródełka w chramie na wzgórzu w Lednicy Górnej koło Wieliczki. Swoją służbę pełniła cały rok. Tylko raz, w Poniedziałek Wielkanocny, mogła znaleźć następczynię. Czyhała wtedy na dziewicę, która nie mogła się wykupić i zostawała Siudą Babą na następny rok. W zaganianiu ofiar pomagał jej Cygan z batem. W tym roku już po raz szósty ten popularny niegdyś w Wieliczce obrzęd przedstawiła przed kościołem parafialnym św. Klemensa Kapela Regionalna "Huncwoty". Organizatorem zabawy był urząd miasta i gminy w Wieliczce oraz Miejski Dom Kultury. - Ten świąteczny obrzęd staje się coraz bardziej popularny. Niektórzy ludzie specjalnie przyjeżdżają do nas z daleka, by dzieciom pokazać Siudą Babę. A jeżeli raz byli, wracają znowu - powiedziała Hanna Kozioł z Miejskiego Domu Kultury. ESTRUTURA DO GRUPO KAROLINKA O grupo conta com 59 componentes sendo, 25 no adulto e 34 no infantil, o qual foi criado em julho de 1998. Possui trajes das regiões de Podhale, Rzeszów, Lublin, Krakowia e de Mazur Marcial. As danças do Grupo Karolinka são Polonez, Mazur, Krakowiaczek, Krakowiak, Baba Dziad, Lajkonyk, Tance Zkwiat, Polka Podlaska, Ges Woda, Lublin, Oberek, Poleczka, Rzeszów, Polka Smieszka, Kolomajki, Jurgów, Siuda Baba, Polka Cieszynska e Góral. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ReOczywiscie pamietam, doskonale IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.02.04, 22:11 A - przykładasz się do pracy i zdobywasz wiedzę doskonałą, jestem zauroczona . Jak ty to robisz i skąd masz takie wiadomości ? Ale tak w życiu jest jak ty jesteś przygotowany to ja muszę zgłosić nieprzygotowanie Twoje wiadomóści o Wieliczce są szczegółowe, wiesz co w nich jeszcze brak ?- wspomnień i przeżyć. Za moich czasów tak hucznie nie obchodzono Święto Siudej Baby i tak nie rozgłaszano - po prostu była i już. Ale, ale czy pamiętasz, a tego chyba nigdzie nie znajdziesz datę odpustu pod kościołem Św Klemensa i co tam wtenczas się działo ? Jeśli bedziesz miał cierpliwość do mnie to w zbliżające się święta wybiorę sie zobaczyć Siudą Babę i ci opiszę. Teraz to tylko mogę ci powiedzieć, że ślimaki , które są przy głównej drodze do Wieliczki są bardzo ładne, takie nowoczesne i czuć zachodem. Droga do Wieliczki zmienia się w imponujący sposób. A pamiętasz jakie korki były wyjeżdzając pod górkę do Wieliczki i czy pamiętasz jedyną stację benzynową na drodze w Wieliczce, która jest do dziś. I ten widok na Choragwicą. Jeszcze jest po lewej stronie drogi na Wieliczkę pomnik, w dzieciństwie robiłam tam wycieczki - wiesz jaki to jest pomnik ? Może jest w poście dużo błędów , ale pisalam go w pośpiechu pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Re jest IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.02.04, 22:40 Wieliczka 14-02-2004 Wyjazdy ze sprawozdaniami O współpracy zagranicznej Wieliczki Około 186 tys. zł zarezerwowano w projekcie budżetu Wieliczki na realizację 18 programów współpracy z miastami partnerskimi: Bergkamen w Niemczech, Saint- Andre-Lez-Lille we Francji i Sesto Fiorentino we Włoszech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wspolpraca IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.02.04, 05:18 Czyli radni miejscy pojada na wycieczke do tych miejscowosci i pewnie poznaja przepisy kulinarne z tych krajow. Bedzie wiec wiec w Wieliczce i dobra pasta carbonara albo addolpho i niemiecki wurst and francuski szampan. Brawo A moze radni przywioza z Niemiec pociag magnetyczny ,ktoryby przywiozl wiedenczykow do Wieliczki za jedna godzine. U nas tymczasem jest cieplo i wolno plynie czas, czasami komary daja sie we znaki poniewaz bylo duzo deszczu. Czy to prawda ze w Polsce nauczyciele zarabiaja 600 zlotych na miesiac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspolpraca IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 07:32 wszystko powiem tylko wczoraj bylo wino Toro Negro - półwytrawne , czerwone o delikatnym , wykwintnym smaku i tak bardzo nie chciało mi się myśleć o radnych , a tymbardziej o biednych nauczycielach, a co gorzej i o profesorkach na studiach ale zastanów się czy pisać - to wszystko takie be . A tu snieg trzeba odgarniać , duzo śniegu i cieżkiego widziałeś co w Moskwie się stało ?- tragedia idę sobie teraz spokojniutko do pracy jako , że poniedziałek i do soboty wszystko się ułoży Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspolpraca IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.02.04, 22:42 A - wydaje mi się, że problemy Wieliczki znasz doskonale, są one również problemami całej Polski. Z twojej rozmowy w j.polskim wnioskuję, że niedawno opóściłeś kraj i języka nie zpomiałes, styl jest poprawny, swobodny co świadczy , że na codzień masz z nim do czynienia. Jeśli chodzi o zawód nauczycieli to prawdę piszesz +- 600zł, dlatego nauczyciele poza pracą udzielają lekcji prywatnych. Nie jest wesoło, ponieważ w Polsce jest niż demograficzny i nauczyciele tracą pracę, przy czym szkoli się następnych nauczycieli, którzy zasilą bezrobocie. I to nie tylko nauczyciele, moja skończyła architekturę w tym roku i wiesz co robi ? - udziela lekcji angielskiego dzieciakom, bo wiesz wszystko jest w Polsce kliką, trzeba mieć chody, trzeba mieć znajomości i kontakty, trzeba umieć walczyć, trzeba być pazernym, przebojowym i wejść w układy. Polska jest wyłącznie dla takich ludzi. Pokora, wiedza, nieśmiałość , skromność zabija takich ludzi, oni nigdy nie znajdą pracy chyba , że przez przypadek, a ja w przypadki wierzę i tej nadziei nikt nie odbierze. A poza tym zawsze jest przy mnie dobra wiara. Wiesz co powiem jej , że by uderzła do Wieliczki :) Nie miałabym nic przeciw, by własnie w Wieliczce powstało Międzynarodowe Biuro Archtektów i obieli piecze nad tym zabytkiem kl0 i zrobili z miasteczka najśliczniejsze uzdrowisko świata ku uciesze Wieliczan, Krakowian i przyszłych turystów oraz ludzi, którzy magą tam wypoczywać. Dobra A - zrobiło się melancholijnie, poważna muzyczka gra , a mnie się dobrze pisze. A ty masz jakies problemy ??? A - wszyscy je mają, bo takie jest życie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: napisalas bardzo powazny list IP: *.NYCMNY83.covad.net 17.02.04, 15:21 istotnie jest ogromna ilosc tych architektow w Polsce. Krakowski wydzial archiyektury liczy sobie okolo 1500 studentow. W obecnej globalnej ekonomi potrzeba jest moze na 1500 architektow w skali swiatowej. jasne ze ci mlodzi ludzie beda bardzo zfrustrowani. Moj znajomy architekt z Recife probowal szczescia w Brazyli i USA, ojciec dal mu pieniadze na studia kulinarne w USA. Niesttet ten molodzieniec byl chudy i poprostu nie miala zadnego smaku ( dobry kucharz powinien byc tlusty). W koncu ojciec kupil mu apteke i teraz chlopak prosperuje znakomicie, ma juz 30 pracownikow. Nauczyciele maja wsdzedzie problemy finansowe, ale jest to zawod o duzej wartosci spolecznej, o wiele wazniejszy niz zawod lekarza . Nauczycie pomaga ksztaltowac mlode spoleczenstwo, lekarz pomaga umrzec i na tym zarabia krocie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:to jest życiet IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 21:51 Och, A - to nie był powazny list to jest poważne życie. Bardzo dobrze mi przedstawiłeś , że szkolimy więcej ludzi niż jest potrzeba, dlatego jest jeszcze coś jak wycena nieruchomości i pochodne zawody. Ale również na zapleczu szkoli mi się przyszła polonistka czyli nauczycielka i też będzie problem. Takie problemy to nie problemy to raczej duma i jestem dumna. Zdarzają sie gorsze problemy. Moja sąsiadka wyobraż sobie dała łapóweczkę za pracę córki w banku i co się stało ? - otóż po roku wskutek redukcji zatrudnienia córeczkę zwolniono i łapóweczka poszła do kosza. Ale to tak na marginesie. Wróćmy jednak do Wieliczki jako że Ty jesteś człowiek bezproblemowy, Wieliczka duzo zyska, a zyska bardzo dużo, sławę i popularność na tym wspaniałym forum. Myślę , że Tobie się należą gratulacje za wspaniały tytuł wątku, ale może mi powiesz wreszcie dlaczego i co ciebie skusiło na taki własnie tutuł wątku ? Udał Ci się i musze powiedzieć , że jak go nie widze na stronie głównej to żle się czuję, chyba jakieś przyzwyczajenie działa. Teraz spojrzę do gazety co w tej Wielicze się dzieje. Jak będzie coś ciekawego to ci doniosę. Przepraszam, uśmieję sie z apteki - kupić aptekę, a co z koncesją i papierami farmaceutycznymi , które obowiązują przy funkcjonowaniu apteki - to nie takie łatwe , są wymogi czyli zakazy i nakazy - Ty chyba żyjesz w innym świecie. Nawet biura prokektowego nie można otworzyć bez uprawnień i wygórowanych licencji i odpowiedniej praktyki, ktorej nigdzie nie zdobędziesz, bo to świat klanu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:walentynki w kopalni IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 21:59 Wieliczka 17-02-2004 Wieczór karnawałowo-walentynkowy Każdy kogoś kocha... Doskonale znaną wieliczanom Galicyjską Orkiestrę Straussowską "Obligato" poprowadził jej kierownik artystyczny Jerzy Sobeńko (przy mikrofonie) "Walc cesarski" Johanna Straussa syna rozpoczął w niedzielę w komorze Długosza wielickiej kopalni soli koncert karnawałowo-walentynkowy w wykonaniu Galicyjskiej Orkiestry Straussowskiej "Obligato". Na przybyłych czekały niespodzianki: każdy otrzymywał przy wejściu serduszko - los, na który można było wygrać zegarki, kolację dla dwóch osób lub romantyczny weekend w jednym z wielickich hoteli. ciekawe jak on wyglądał, ten weekend ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:walentynki w kopalni szkoda ze nie bylem IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.02.04, 16:48 Gratuluje Wieliczce za tak wspaniala orkiestre i nazwe. Kaiser Franz Josef Klein Polen Galizien Orchester - brzmi super. na pewno byly tam co najladniejsze damy calego Niederkarpatenbergen i bylo duzo champana a walc Blau Donau zostal przerobione na Salziger Wasserfall. Apteka- moja ciotka Berezowska byla magistara w aptece Pelza na rynku glownym a potem na rogu przy przystanku Wieliczka Rynek. Potem jej rodzina znikla do Poznania. Teraz widze kolej na Ciebie - gratuluje bedziesz spadkobierczynia pana Pelza. Moj kolega architekt(jeden z najleprzych w Niemczech) jest bez pracy od 5 lat. Czasami udaje mu sie wykladac na polskich uniwersytetach i byc jurorem w konkursach architektonicznych, zginalby z glodu gdyby nie jego zona, ktora ma apteke w Berlinie. Bedziesz bogata! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:walentynki w kopalni i orkiestra IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 21:16 A - jesteś niepoprawny, kończąc swój wpis - będziesz bogata- jakbyś wrózył z kart. Ja jestem bogata, bogata w doświadczenia, bogata nie wiem jak Ci to napisać, może w usmiech, wiarę, nadzieję, w serce, jestem zadowolona z życia - cóż więcej potrzeba, chyba nie masz na myśli pieniędze ? - pieniądze to nie wszystko. Pamiętam te apteki w Wieliczce, ta przy stacji Wieliczka Rynek do tej chwili jest i kiedyś w niej pracowała, być może dalej pracuje moja kolezanka z LO w Wieliczce. Widze też, że jesteś zadowolony z orkiestry walentynkowej, nie miałam okazji jej wysłuchać, teraz to wogóle malo mam okazji zawitać do Wieliczki , by Ci trochę wieści na gorąco donieść. Planuję na wiosnę. A wiesz co dziś Wieliczka przeżywała najazd wszystkich rajdowców Polski. Bo wyobraż sobie , dzis był pogrzeb Janusza Kuliga - najlepszego rajdowca Polski, który zginął na przejeżdzie kolejowym zderzając się z pociagiem, a było to trzynastego w piątek. Tragiczny wypadek i jego pogrzeb odbył się w Łapanowie - wiesz pewnie gdzie Łapanów leży. Myślę więc, że wielu rajdowców przejeżdzało przez Wieliczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:ośrodek zdrowia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.02.04, 21:20 A to czytałeś - popatrz jak ta orkiestra jest popularna w Wieliczce Wieliczka 18-02-2004 Na wiedeńskim dworze Zaproszenie do Zamku Żupnego Dziś o godz. 17 w Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce rozpocznie się prelekcja "Muzyka na dworze Habsburgów". Spotkanie odbędzie się w sali Gotyckiej Zamku Żupnego. O fascynacjach muzyką na wiedeńskim dworze opowiadał będzie kierownik artystyczny Galicyjskiej Orkiestry Straussowskiej "Obligato" Jerzy Sobeńko. Muzycy tego zespołu są dobrze znani wieliczanom z cyklu koncertów "Popołudnie ze Straussem". A dlaczego nie mogłes przyjechać na występy tej orkiestry ? A - a pamiętasz jak Ośrodek Zdrowia mieścił się w tym Zamku Żupnym ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:ośrodek zdrowia - pamietam IP: *.NYCMNY83.covad.net 18.02.04, 23:33 i pania doktor wiazownicka od dzieci, i piekarnie na parterze jej domu tez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:pączki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.02.04, 21:07 A - ale skromnie odpowiedziałeś - skromność to rzecz wielka . Nie powiedziałeś mi jeszcze w jakich latach przebywałeś w Wieliczce ? Pomieszkiwałam w Wieliczce przez 10 lat od 1965, póżniej tylko jeżdziło się w odwiedziny. Ale dziś mamy tłuściutki czwartek i jak wiesz z tej przyczyny Wieliczanie objadają się pączkami, teraz w większości z cukierni, ale dawniej piekło się je w domach, to była frajda pieczenia i jedzenia takiej ilości przez tydzień. Również robiło się faworki wielickie. A nadzienie do tych pączków robiło się z płatek rózy dzikiej, które to krzewy rosły w dużych ilościach w każdym gospodarstwie. Jadłeś dziś pączka ? pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:pączki IP: *.NYCMNY83.covad.net 20.02.04, 00:11 to nie dzika roza a roza jadalna. Roza dzika nie produkuje smacznych platkow. tutaj trzeba to szukac w sklepach hinduskich albo bliskiego wschodu. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:pączki IP: *.NYCMNY83.covad.net 20.02.04, 00:11 to nie dzika roza a roza jadalna. Roza dzika nie produkuje smacznych platkow. tutaj trzeba to szukac w sklepach hinduskich albo bliskiego wschodu. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:DOBRA LEKTURA NA WEEKEND IP: *.NYCMNY83.covad.net 20.02.04, 16:10 amconmag.com/3_1_04/cover.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:DOBRA LEKTURA NA WEEKEND IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 22:03 A - wyczuwam u Ciebie jakąś niechęć do rozmów, ale nic to. Przyjmij szczery usmiech i siłe ducha. Masz rację co do rózy, nazwałam ją sama dzika , ponieważ najczęściej można było ją spotkać gdzieś przy drogach i raczej nie można bylo jej znależć w zaplanowanym ozdobnym ogródku. Teraz ten krzew zanika. A - prosze, przecież wiesz, że nie znam żadnych jezyków, w stopniu dostatecznym j.polski, jak sobie mam poradzić z tą stroną. Jesli chcesz moge zaprosić tłumacza na wątek, ale sam musisz zdecydować czy chcesz czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Chiny w też w kopalni IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.02.04, 22:44 Wieliczka 20-02-2004 Nauka z dalekich Chin Pokaz koncentracji i opanowania Wyciszenie, łagodność, spokój - grupa prowadzona przez sighiję Sabinę Goraj- Chabowską uczęszczająca na zajęcia chińskiej gimnastyki zdrowotnej Powitaniu Nowego Roku Chińskiego - "Drewnianej Małpy" patronował niedawno "Dziennik Polski". Spotkanie z kulturą wschodu, a zwłaszcza pokaz przekazywanych z pokolenia na pokolenia form walki, ćwiczeń koncentracji i zapanowania nad swoim ciałem zafascynował widownię zgromadzoną w komorze Warszawa wielickiej kopalni soli. Widowisko przygotowała Szkoła Sztuk Walki Kung-Fu "Lung" z Wieliczki. Prowadzą ją sifu Tomasz Chabowski oraz jego żona sighija Sabina Goraj-Chabowską. To utytułowana para i aktualni mistrzowie świata Choy Lee Fut. Przypomnijmy jeszcze parę chwil z tego widowiska. Taniec Lwa wymagający od tancerzy wręcz akrobatycznych umiejętności rozpoczął wieczór, bo właśnie ten taniec wg Chińczyków wróży na nadchodzący rok szczęście i działa odstraszająco na złą energię. Taniec odtworzyli sifu Tomasz Chabowski oraz jego uczeń Grzegorz Wróbel. W pokazie sztuk walki, form, samoobrony, a także ćwiczeń wewnętrznych stylów Tai Chi Chuan oraz chińskiej gimnastyki zdrowotnej Luohan Qigong wystąpili zarówno mistrzowie prowadzący szkołę, jak i ich podopieczni w różnym wieku. No i sam popatrz jaka ta Wieliczka międzynarodowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re czy jest piękniejsze miejsce niz Rio IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.02.04, 23:18 właśnie teraz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rito, Twoje imie pasuje do Rio IP: *.NYCMNY83.covad.net 23.02.04, 03:01 A naprawde dziekuje za szczegolowy opis orientalych zabaw w Wieliczce. Czy juz jest chinska restauracja w tym pieknym miescie. Wiem ze na placu targowym pokazuja sie chinczycy albo wietnamczycy i u nich mozna kupic bielizne. Dlaczego nie sprobokja sprzedac swojej sztuki kulinarnej? Trawe cytrynowa mozna zastapic polskim szczawem, baylie mozna dostac w Polsce, trudniej ze swierzym imbirem, ale od tego jest znajomosc rynku. Napewno bedzie smakowalo i ceny beda niskie. Bo najdrozsza kuchnia jet francuska, z trudnoscia mozna cos zobaczyc na talezu, a to co sie widzi jest tak piekne ze lepiej nie tknac. Podobnie sie ma z japonczykami. U chinczyka mozna dostac nietylko gore ryzu, ale nastepna gore miesiwa w roznych jarzynach i sosach. Jedna porcja mozna wyzywic cala rodzine. Tymczasem mamy w Wieliczce raczej filozofie i sporty chinskie. To dobry poczatek. A w Rio sa wszystkie mozliwe restauracje, naogol z pieknym widokiem, i czekajac mozna poplywac w oceanie. A te logo, czyli do uslyszenia. Boa noite - dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Rio jest plażowe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.02.04, 21:55 A - nie piszesz jak spędziłeś Karnawał i czy jesteś za czy przeciw takiemu stylowi spędzania zabaw. Jesteś tak blisko tych uciech, że kto jak kto, ale powinieneś się podzielić wrażeniami. :)Dużo teraz piszą o Rio , najbardziej to o tym , ze to plażowe miasto i że sambę będzie sie tańczyć własnie na plaży. A wiesz, że o chińskich restauracjach nic nie słyszłam w Wieliczce, byłam w Zamkowej, oraz w Karczmie przy basenie , ale jedzonko nie zbyt ciekawe, powiedziałabym pospolite, ani to tradycyjne ani ekskluzywne, wyboru dużego nie było. Za to w Podgórzu w dongu, takiej knajpeczce jest całkiem miło i przyjemnie. Jest tam duże akwarium przy którym lubię wysiadywać i podane dania na półmiskach chińskich są niesamowite swoim wyglądem. Zasiadając do takiego jedzenia czlowiek czuje się jak Król , ten ryż w różnych kolorach, te sosy slodko-kawaśne, te mięsa róznego rodzaju, jarzyny i warzywa i owoce morza ,wiesz co najlepiej lubie - mają specyficzne grzyby i własnie od nich zaczynam degustację. Ciekawe , czy już ci slinka leci ? :). Ale to nie wszystko, kiedy zakończysz jadalną ucztę na koniec wraz z rachunkiem podają gratis coś mocniejszego i delikatnego dla podniebienia. Mały ale bardzo miły gest. Już dalej nie pisze, żołądeczek mój nie pozwala na takie wirtualne uczty przysmaków. Dlatego wnosze postulat - jedzenie jest podstawą życia więc Wieliczka niech dopuści na swój teren coś bardzo ekskluzywnego, żeby wypad do Wieliczki nie kojarzył się tylko z kopalnią, niech to będzie jadło również kl0. Jak myslisz ? pozdrowienia smacznej nocki Co oznacza bonita ? słyszałam piosenkę Rita bonita. Boa noite Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wielickie zycie kulturalne IP: *.NYCMNY83.covad.net 23.02.04, 23:59 Dawniej bylo kino Gornik, teraz pewnie nic juz nie ma, a szkoda bo gdzie mozna bedzie obejrzec Pasje Mela Gibsona. Czy to bedzie w Polsce na ekranach? Ja do Rio nie latam, jest bardziej po drodze Sao Paulo, Wszystkie samoloty lataja do Sao Paolo a potem do miast prowincjonalnych. W okresie karnawalau najlepiej byc na prowincji, a nie w wielkim miescie. Z wyjaytkiem Rio miasta sa razczej wyludnione. Ludzie spedzaja ten czas na plazach, wiec wlasnie w Paraty. Ruch i zabawa jest niemal przez cala noc przez caly cazs karnawalu. Moj dom w zaciszu i poprostu nic nie slychac. Moj sasiad, konsul niemiecki, jest bardzo cichy, wiec po powrocie z restauracji, albo klubu, bierzemy ksiazke do reki, pare telefonow i................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: parkingi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.02.04, 21:59 Pięknie spędzacie czas, wśród ksiązek, a ksiązka to najwierniejszy przyjaciel. A sąsiadów też masz fajnych - moi sąsiedzi są również spokojni, nik się nie wtrąca w niczyje życie. A dziś rano zima w Wieliczce i Krakowie była najładniejsza ze wszystkich dni w roku. Wstaję, a tu biało , dziwnie biało, bo wyobraż sobie, siatki ogrodzeniowe, parkany, słupy , przewody - wszyścitko wyścielone bielutkim śniegiem, jak w bajkowej bajce, jak bajkowy dywan - widok rzadki i chwila krótka, ponieważ już w południe zaczeła się samoistna akcja tajenia - słońce wyżej i temperatura wyższa. Kino Górnik, masz bardzo zachowane w pamięci, ale chyba pamiętasz, że na przeciwko tego kina własnie znajdowały się magazyny skupu produktów rolnych, a teraz jest tam parking dla samochodów. Wogóle zauważyłam, że w Wielicze jest dużo parkingów , nawet zaduzo i w złych miejscach. Wyobraż sobie (chyba za duzo pisze wyobraż, ale jak inaczej pisać, kiedy faktycznie musisz sobie wyobrażać ) więc wyobraż sobie, ze dawniej tak się rozpędzili z parkingami, że postanowili zbudować parking za parkiem Mickiewicza w stronę Krzyszkowic, teraz jest tam osiedle Szymanowskiego i całe mojej rodziny pole zabetonowali, ogromy plac betonowy stoi pusty, jedynie ja podjeżdzając pod dom parkuję samiuteńka, taki mam komfort, żaden samochód nie stoi, jedynie przyjeżdzają tam uczyć się jazdy. Tyle razy już z tego się śmiałam, jak mozna było zabrać pola i zalać je betonem, kto to planował, jaki w tym cel ? Powinno sie kogoś tu rozliczyć , nie karać ale tak zmarnować działki? - trudno, tak sobie glośno myślę. A - a parkingów jest mnóstwo, szczególnie w drodze do kopalni, tam na chodniku stoją ludzie i proponują sami parking, znależli w tym biznes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: parkingi IP: *.NYCMNY83.covad.net 25.02.04, 15:08 Parkingi to cos strasznego wszedzie. Ale problem bedzie niedlugo rozwiazany. za 20 lat nie bedzie benzyny i samochodow. U mnie beda zaglowki, ktore nie potrzebuja benzyny. W ogrodzie jest miejsce, a obok domu plynie rzeka , od domu do oceanu moze pol kilometra. Wiec szybko kupuj bilet na film Gibsona. Pasja jest bardzo brutalna, muzyka troche za nowoczesna, ale film robi wrazenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: parkingi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.02.04, 22:32 A - nie bój się, ale muszę Cie trochę przestraszyć, czytam sobie artykułki i zaczynam się bać o swiat. 1. Polska gospodarka jest na fali wznoszącej, ale ta fala może nas rzucić na rafę krachu na miarę Argentyny. Czyli moje podejrzenia mogą byc trafne - byłoby żle, a to dlatego , że nasza Wieliczka bardzo by ucierpiała z powodu braku turystów. 2. Płuca świata kurczą się. Tropikalne lasy Amazonii wciąż są wycinane. Też to martwi, świat przecież musi czymś oddychać, a ty tam jesteś bliziutko, to może powstrzymasz by płuca sie nie kurczyły, przecież po nas musza żyć tez inni. Te lasy też powinny być zabytkiem kl.0 jak kopalnia soli w Wieliczce. Smutek w moim sercu mieszka I tak gryzie mnie jak weszka Gdy cos mi nadto wzruszy Lub serce mi podrażni, Chowam się aż po uszy Do swojej wyobrazni Tam o każdziutkiej porze Schronienie mam zaciszne, Gdzie myśl wyprawiać może Przeróżne rzeczy smieszne. Taki sobie wierszyk Tadeusza Boy-Żeleńskiego Taki sobie przerywnik przed Psją czyli inny tytuł brzmi: " jest tak jak było". Zastanawiałam się nad tym filmem skoro taki kontrowersyjny to trzeba go oglądnąć. Ale nie lubię scen drastycznych, scen mocnych i brutalnych . Chodzę tradycyjnie do kina Kijów, który pamięta kino Górnik i bez niczego kupię bilecik , jak nie tak to tak, bo koniczki jeszcze przed kinami są. Ale też poczekam , aż pierwszy tłum przejdzie. A co Ty o tym filmie myślisz ? Jak przetrzymała to zona ? A - czy Ty aby nie otaczasz się samymi luksusami ? :) przygotuj sie na 300 post - będzie jakaś niespodzianka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: film IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.02.04, 16:06 widzialem urywki na internecie, czekam na dvd. Sadze ze prawde trudno ukryc, jakos nie bylo takiej krytuyki kiedy byl film kuszenie Chrystusa, albo kiedy przedstawiano sztuke antychrzescijanska- np sikanie na krzyz. Tym razem prawda jest oczywiste, i powinni sie nietylko pzryznac ale prosic Boga o przebazcenie. Rowniez powinni wyrzucic ze swoich religijnych dogmatow wszystkie wzmianki o gojach i wulgarne odniesienia do Chrystusa ( urodzony z matki fryzjerki ktora nbyla w stanie nieczystym, sam slusznie zostal ukrzyzowany........) pocztaj sama. Oni mowia ze to jest nieprawda ale nie przytaczaja prawdziwego cytatu. Film jets wierny ewangielistom i dlatego jest w jezyku aramejskim i lacinie. Moi znajomi twierdza ze film jest znakomity i wcale nie antysemicki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: 300 IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.02.04, 16:11 nie moge sobie odmowic przyjemnosci i dac ten 300 setny post. Dziekuje Ci za mnostwo informacji o Wieliczce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 300- gratukacje IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 20:36 A - dodam jeszcze, że wiernym jestes towarzyszem rozmów. Jeśli pijesz kawę brazylijską , to pomyśl, że Ci ją postawiłam z okazji 300 wpisów. To ja Ci dziękuję, teraz patrzę na Wieliczkę całkiem inaczej i potrafię się nią zachwycać. Ładnie i skromnie zakońcyłeś 300 post - slowem dziękuje i teraz się zastanawiam czy wystarczy Ci już debat wielickich, czy prosisz o jeszcze ? O tym filmie długo się będzie rozmawiać, pewnie pójdę na Pasję, tylko powiedz czy muszono tak go ubrutalnić ? Czy przetrzymam takie widoki i takie tortury ? Jaka to będzie przyjemność oglądania szczególnie dla osób wrażliwych, które nie mają mocnych nerwów, wręcz przeciwnie. Cenię piękno i dobro i jak mam na to patrzeć ? - jak my kobiety mamy na to patrzeć ? A- dlaczego wszystkie wojny są wojnami religijnymi - popatrz na Irak ? cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: spełnienie marzeń IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 22:08 A - idzie szybkimi krokami wiosna, a z nią idzie sezon turystyczny. I Wieliczka nie zasypia w walce o turystów, zaczynają się pertraktacje z Krakowem, by Kraków też się jakoś przyczynił do reklamy i popagowania Wieliczki, a to dlatego, że Kraków dużo zyska, przede wszystkim, turyści i specjalnie zostają jeden dzień dłużej. Ale jak to u nas bywa z dogadaniem, Kraków za bardzo nie chce pomóc, a Wieliczka czyli burmistrz zadecydował, że nie będziemy się oglądać na Kraków i nie będziemy czekać na resztki z Krakowa tylko sami zadbamy o Wieliczkę - pisze to też w Twoim imieniu , ponieważ słusznie burmistrz Józef Duda rozumuje i tak powstanie Centrum Informacji Turystycznej. Promowanie imprez, bazy noclegowej , restauracji - chyba Twoje życzenie może być spełnione, w każdym razie coraz bliżej uzdrowiska i bardzo się boję o Kraków, kiedy to Kraków może się stać miastem do którego turyści będa wpadać tylko na zwidzanie, a w Wieliczce zrobią sobie bazę. Jakie to piekne, nie przypuszczałam, że wystarczy 300 postów , by cel osiągnąć. A - czy choć troche jesteś zadowolony ?. Myslę , że i miejsce uciech też będzie w kinie Górnik. Tym sposobem wracamy do pierwszych naszych postów. Bardzo mnie ten artykuł podniósł na duchu, można być dumnym z burmistrza. Przez taką inicjatywę więcej pracy będzie dla Wieliczan. Ale mimo, że zaczyna się dziać dobrze , to nie jest łatwo, są głosy, które nie mają wiary w siebie i nie widzą takiego rozwoju, nie dopingują, wręcz krytykują. Zarzucają, że nie ma bazy sportowej, że nie ma tego i tamtego, ale czy odrazu Kraków zbudowano ? Dobrze , że burmistrz jest i panuje nad sytuacją. Więc co nam zostaje - życzyć Wieliczanom jak najlepszej promocji samej Wieliczki i nie poddawanie się , a burmistz niech liczy na nasze dwa głosy w tej sprawie. A - odezwij się , mówię prawie za Ciebie i w Twoim imieniu też :) o to boje toczyliśmy, o Wieliczkę jako uzdrowisko. pozdrawiam i gatuluję trafnego wątku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczanie powinni miec klase - IP: *.NYCMNY83.covad.net 26.02.04, 22:40 Przedewszystkim grac w tenisa, biegac 5 kilometrow kazdego dnia, panie powinny chodzic na gimnastyke, plywalnia powinna byc czysta i piekna. Do tego dietetyczne jedzenie, wegetarianskie, organiczne. Powinni sie zajmowac kazda praca, a po pracy malowac, pisac wiersze, upiekszac swoje miasto, robic filmy, rozwijac rzemioslo. Restauracje powinny byc piekne i z nowa kuchnia roznych krajow. powinni pielegnowac miejscowe tradycje, siudej baby i inne. Nie jezdzic samochodami a rowerami. Kawa brazylijiska jest dobra tylko kiedy jest produkowana we wloszech albo wiedniu. W brazyli kawa jest ochydna. dadza ci kubek kawy slodzonej, zupelnie jak lura i zapytaja czy potrzebujesz wiecej cukru, ktory nie jest cukrem ale mieszanka cukru i czekolady. Cos okropnego, Na dodatek nie ma nigdzie prawie herbaty. Co spragniony brazylijiczyk pije - piwo czyli cerveja, wode, soki naturalne i drinki. Mleko jest ale oni pija glownie mleko sojowe. Dobra kawe mamy w Paraty poniewaz sa tu restauracje wielu krajow, wloska restauracje prowadzi wloski aktor, wychowanek Grotowskiego z teatru Grotowskiego, Jestesmy dobrymi przyjaciolmi. Pozdrawia Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczanie powinni miec klase - IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.02.04, 22:58 home.wanadoo.nl/annekebroenink/maukie2.swf wpadłam jeszcze , by Ci coś dać - mozesz pogłaskać, ale tylko myszką jutro poklikam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczanie i nie tylko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 20:13 A - czy nie za dużo wymagasz - klasy ? Wiesz przecież, że aby była klasa państwo polskie musi też być klasą, a tu niestety jest chaos. Nikt nie ma klasy - nikt w Polsce. Jedyną klasę i to kl.0 ma martwa natura Wieliczki. Kawa - jako napój z adrenaliną jest moim ulubionym trunkiem. Każdy dzień zaczynam od kubka czarnej gorącej kawy z cukrem i najsmaczniejszy jest pierwszy łyk. Robie ja sama , a przepis na dobrą kawę mam taki - dwie łyżeczki drobno mielonej kawy SAHARY i dwie łyżeczki cukru wsypuje do stałego i ciągle jednego kubeczka z uchem, zalewam gorącą wodą i mieszam łyżeczką. Chwile poczekam i jest gotowa do spożycia. Ale w domu to czasami, żeby własnie nadać klasę picia i by odmienić smak to mam takie specjalne kubeczki chińskie z przykryweczkami , są one porcelanowe i wtenczas zalaną kawę przykrywam na pięć minut zanoszę na stolik przy fotelu, zasiadam i tak sobie myślę - jak jest fajnie z taką klasą pić ten błogi napój i jak przyjemnie zrobić sobie taką kawową ucztę. Pić ją w spokoju. Kiedyś się nawet uśmiałam jak zobaczyłam kelnerkę przynoszącą mi zamówioną kawę prawie w naparstku czyli maluteńkim naczyńku porcelanowym - piłam ją godzinkę by cieszyć się samą degustacją i wzrokiem na kroplę kawki. Ale pamiętam czasy kiedy kawa była na kartki, to dopiero był zakup fatalnej kawy, dlatego przywoziłam kawę z Węgier i to brazylijską, taką , która miała na opakowaniu mapę Brazyli - pamiętam ją , ponieważ każdy twierdził, że ta kawa jest najlepsza. Że własnie z Brazyli jest najlepsza. A Ty twierdzisz, że nie, moze czasy się zmieniły. Najgorsze kawy są z automatów. Wiesz co, właśnie u was odbywa się turniej tenisowy i podają, że polska para deblowa doszła już do półfinału w tenisie czyli wysoko, mają grać o finał. Jak widzisz trochę polskości jest w Brazylii. Piszesz o rowerach, wspaniała sprawa, ale jak dojechać do Wieliczki na rowerze, kiedy nie wiem czy autostradami będzie można jeżdzić na rowerze , a ścieżek rowerowych nie przewidują. Niestety do wiosny jeszcze daleko, znów spadł śnieg i zrobiło się zimowo. Jaką ksiązkę teraz czytasz? Podałam Ci tego kotka byś się usmiechnął w czasie głaskania, nie sposób patrzeć na niego i nie uśmiechnąć się. Widzisz, takie niby nic a cieszy. Musze się coś dowiedzieć o autobusie szynowym, który własnie dziś ruszył po raz pierwszy do Wieliczki. Jutro mnie nie ma pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczanie i nie tylko IP: *.NYCMNY83.covad.net 28.02.04, 00:49 mnie tez nie bedzie przez 2 dni. Kawa dobra jest z expresso, nalejesz wode na dno potem pare lyzeczek kawy na gore, na ogien. woda przejdzie z dolu w gore, poczujesz aromat i jest gotowa. Mozna dodawac rozne zapachy do kawy. Arabowie daja takie zgniecione 3 ziarenka kardamom. Ja lubie kawe bez cukru, czarna espresso z lyzeczka likieru anyzkowego ( gdanska goldwasser), albo z piana mleczna i odrobina cynamonu czyli capucino. Rowniez niezla jest kawa z whisky ( irlandzka). Nie znosze kawy amerykanskiej, zaparzanej w tylko w goracej wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczanie i nie tylko IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 20:31 już jestem po imprezie, na chwilkę wpadam, bo przeczytałam, ze pijesz kawkę z czarna espresso z lyzeczka likieru > anyzkowego ( gdanska goldwasser), - co oznacza, ze pijesz kawę z płatkami złota , bo gdańska goldwasser ma opiłki złota i zawsze się zastanawiałam czy to się pije to zloto oczywiście ? Wiesz ile śniegu nasypało, teraz to mozna tunele kopać. Strasznie zniszczyło roślinność, szczególnie iglaki, które pod naporem cięzkiego śniegu wyginają się i łamią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczanie i zbiórka pieniedzy IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.02.04, 22:29 To będzie praca u podstaw - Wielicka Lokalna Organizacja Turystyczna nie będzie cudotwórcą, który przejmie zadania gmin czy podmiotów z branży turystycznej. To ma być forum, którego członkowie zainteresowani są współpracą dla wypracowania wspólnej strategii promocji i rozwoju turystycznego wszystkich reprezentantów. Ten tekst Dziennika mnie zaskoczył, zaczynają promocję od ściąganie pieniędzy od Wieliczan - jaka prosta linie sobie obrali - sięgnąć do kieszeni biednych Wieliczan, zamiast im dać prace to ustalili stawki opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: CO Z TEGO IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.03.04, 16:32 NAPISZ O CO CI CHODZI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: kogo nalezy opodatkowac? IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.03.04, 19:47 Trudno zgadnac. Chyba wszystkich co przyjezdzaja do Wieliczki. Wieliczka rowniez powinna tworzyc miejsca pracy w nowych dziedzinach, poniewaz wiadomo ze po kopalni zostalo jedynie muzeum. Jest to niewatpliwie cos o czym wiedza sami mieszkancy miasta. I sami musza znalezc rade. Tymczasem napewno krokusu niedlugo zakwitna w miescie i na okolicznych gorkach. Pamietam te rabaty kwiatowe kolo szybu Kinga, zawsze mialy piekne kwiaty przez caly rok. Czy te kwiaty pochodza z miejskiej szklarni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:śnieg IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 21:21 no tak, zamiast turystów opodatkować, chcą opodatkować Wieliczan na rzecz turystów. Chyba to nie fair. Co do tych pięknych rabat kwiatowych to pragnę zauwazyć, że miejska szklarnia była własnie w Parku Mickiewicza lecz już jej nie ma - muszę zobaczyć co teraz jest w tym miejscu. A park przy szybie Kinga był bardzo ładny - poczekaj na wiosnę, wszystko sprawdzę. Jak narazie to samochodem z domu nie można wyjechać z powodu śniegu, a drogi stały się jednokierunkowe. Nikt nie zabiera tego śniegu i nie wiadomo co z nim robić, a góry śniegowe rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:kwiaty to Europa IP: *.NYCMNY83.covad.net 01.03.04, 23:07 mozesz podrozowac przez swiat i tylkow Europie kwaity zdobia osiedla i miasta. W Brazyli tylko najzamozniejsze place maja cos z kwiatami, drzewa w parkach kwitna w swoim czasie, czasami widac pachnace gardenie, ( ta piekna hiszpanska piosenka -"aroma de gardenia". W USA sa kwaity tylko w bogatych dzielnicach i przy prywatnych domach. W Niemczech, Austri, Czechach, Sloweni i Szwajcari kwiaty wisza z kazdego okna, podobnie jest w Opolu gdzie do tego widac napisy Besuche Sie Heimat. Ja tylko marze zeby odwiedzic Wieliczke. Besuchen Sie Heimat. A ten pan z Bochni nie chce sie odezwac i powiedziec cos na temat tego miasteczka polozonego kolo Wisnicza Nowego, z tym pieknym zamkiem gdzie moj dziadek skladal wina a pradziadek urzedowal w ratuszu. Z tad cala moja rodzina ma wielki szacunek dla naszego wielkiego Kaisera Franza Josefa. Bochnia to nie Wieliczka, ale z kolei ten Wisnicz ma tyle uroku. Szkoda tylko ze nie zostal ram nikt z Federowiczow, Konecznych i Zdziarskich. Jedyny jest moze Peter Jelonek ktory na falach radia czasami opowiada sekrety opery wloskiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:kwiaty to Europa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.03.04, 23:10 złapałam cię - dobranoc, mój czas się skończył będę jutro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:kwiaty to Europa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 19:30 Co do Bochni, to niektórzy twierdzą, że kopalnia w Bochni jest starsza od Wieliczki. Niestety wyższość Wieliczki nad Bochnią widać gołym okiem. Tu nie ma wątpliwośći, ale jak ktoś potrafi udowodnić, że jest inaczej zdanie zawsze można zmienić. Chociaż wątpię, by ktokolwiek to uczynił. Piękne rośliny i rabaty kwiatowe są u nas w modzie. Ludzie doceniają piekność natury i coraz więcej na balkonach i w ogrodach znajdują się okazy kwiatowe. Bardzo dobrze prosperują ogrodnicze hurtownie, a szczepki roslin sprowadzane są z różnych zakątków świata. A w Wiśniczu jest znany zamek, nie wiem nawet czy on dalej jest państwowy, czy już jest własciciel ? Poszukam , może znajdę link. Nowy Wiśnicz jest bardzo popularną miejscowością gdzie znajduje się ogromna ilość zabytków, a w tym i dworek drewniany tzw.Koryzmówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:zamek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.03.04, 21:35 Zamek w Nowym Wiśniczu www.zamkipolskie.hg.pl/zamek/za14/zamek/wisnicz.html - 1k - Kopia - Podobne strony znalazłam stronę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:zamek IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.03.04, 15:08 dziekuje za strone, na zamku bylem prawie rok temu, bardzo ladnie odnowiony, brakuje tylko eksponatow. Ale moze niedludo sie znajda, Muzeum ze Sztokholmu powinno wypozyczyc eksponaty zagrabione z zamku w czasie potopu szwedzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:promocja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 22:17 Wieliczka 03-03-2004 Promocja w stolicy Małopolski Kopalnia w Krakowie Kopalnia Soli w Wieliczce ma kolejny pomysł na swoją promocję w Krakowie. Już w ten piątek otwarte zostanie Biuro Promocji Kopalni Soli "Wieliczka" oraz Biuro Diecezjalnego Centrum Informacji Promocji i Turystyki w Krakowie przy ul. Wiślnej 12a. Wejście doń to przeszklony pasaż, w którym górnicy rzeźbiarze zbudowali kopalnianą scenografię. Przy użyciu dużej ilości drewna oraz soli kamiennej odtworzyli fragmenty kopalnianych chodników. Umieszczono tu także kilkumetrowych rozmiarów fotogramy przedstawiające wnętrze kopalni. Scenografia powstała wg projektu i pod kierunkiem górnika artysty rzeźbiarza z wielickiej kopalni Stanisława Anioła. W piątek o godz. 11 w nowo powstałym biurze przewidziana jest konferencja prasowa z udziałem dyrektora kopalni Zbigniewa Zarębskiego oraz dyrektora Katolickiego Centrum Kultury ks. Antoniego Bednarza. Będą oni mówić o roli i działalności biura, czyli co dzięki jego funkcjonowaniu zyskają turyści, a także mieszkańcy Krakowa. Poświęcenia nowej placówki dokona ks. kardynał Franciszek Macharski w piątek o godz. 12. No i co powiesz ? Nie siedza Wieliczanie z założonymi rękami. Działają. Jeśli chodzi o zamek, to czy nie lepiej zrobic podróbli mebli niż pożyczać, to kosztuje i trzeba ochraniać, kiedy taki wyrób mógłby zrobić dobry stolarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:promocja IP: *.NYCMNY83.covad.net 03.03.04, 23:56 gratuluje i nawet kardynal zaszczycil to otwarcie! Wieliczka powinna zaproponowac premiere filmu Gibsona w jednej z kaplic kopalni. Napewno polowa Krakowa zna piechote zrobilaby pielgrzymke. A ci z Kazimierza zadbaliby o dobra propagande dla Pasji. Zupelnie jak na calym swiecie, film zostal potepiony, ludzie ogladaja tlumnie. Niemal ze pielgrzymki przychodza na seanse Pasji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 20:26 Co do Pasji nie będę się jeszcze wypowiadać, już na dniach chyba pójdę jak tylko będą bilety. Najgorsze, że ochotę nabrała na film moja teściowa. Będę musiała postawić w pogotowiu przed kinem karetkę pogotowia. Z tego też tytułu nie jestem za wyświetlaniem Pasji w kopalni soli - pierwsza pomoc byłaby utrudniona. Nie wiem czy głupie pytanie postawię, dużo czytam recenzji o filmie , ale nigdzie nie wyczytałam dlaczego tytuł filmu jest Pasja ? Co on oznacza ? Czy nie lepszy byłby tytuł - Prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:pytanie IP: *.NYCMNY83.covad.net 05.03.04, 00:16 pasja znaczy meka, czyli Meka panska. Jest to slowo znane w jezyku polskim. Muzyka pasyjna, przedstawienia pasyjne, itd. pochodzi z laciny - passio. Po angielsku jest Passion. Po polsku jedno s zniknelo.Drugie znaczenie pasji jest podobne w kazdym jezyku np. pasja szewska. Pasja do nauki. Film nie jest terroryzujacy widza. Takie filmy to przewaznie amerykanskie produkcje Schwarzennegera. To co krytycy pisza o Pasji jest poprostu wulgarnym klamstwem/ Film jest wspolczesnym odtworzeniem histori ktora stworzyla nasza kulture 2000 lat temu. Choc znamy to wszystko z czytania Nowego Testamentu, nic dodac nic ujac, Gibson potrafil stworzyc dzielo sztuki, a poniewaz dobra sztuka pochodzi z natchnienia, Gibson musial miec dobra dawke inspiracji transcedentalnej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:pytanie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 22:24 A - dzieki za wyjasnienia. Wydaje mi się że słowo pasja jest słowem dwuznacznym, bo również mogę powiedzieć, że np. moją pasją są książki i chyba nic w tym złego nie ma. Dlatego tak mnie ten tytuł dziwił. Ale , ale ..... dlaczego ten film nie jest wyświetlany w kościołach dla ludzi mniej uboższych, dlaczego się na tym robi kasę i dlaczego wszyscy patrzą pod względem biznesu ? Wiem, film nie jest brutalny, po prostu tak było. Możemy popatrzeć i krytykować lub nie, ale zauważ ile brutalizmu jest w świecie - nie chcemy o tym wiedzieć i odwracamy glowę, nie chcemy na to patrzeć, dlatego ten film nie należy do filmów przyjemnych. Patrzeć jak krzywdzą czlowieka, co za przyjemność - dlaczego ? - powiedz i co to zmieni w trudnym i brutalnym swiecie. Zobacze jak było i przyjdę do domu przybita i powiedz - co mam sobie powiedzieć ? - fajny fim dzisiaj widziałam ? - nie ! Ciekawe co Ty powiedziałeś po filmie ? Jak trzeba się nastawić by ten film nie odebrać jako sadystyczny ? Ja to widze, że teściowa moja jest mocniejsza ode mnie, mimo że jej tłumaczę o scenach drastycznych, ona idzie i koniec i bilety musze załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:baszta w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 22:43 Przy Zamku Żupnym w Wieliczce - obecnie siedzibie Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce zachowała się jedna średniowieczna baszta. Zamek początkami sięga XIII stulecia. Jako rezydencja obronna jest jednym z nielicznych w Europie przykładów, gdy tego typu budowla była siedzibą urzędnika, w tym wypadku zarządzającego żupami krakowskimi. Gotycką basztę wykorzystywano także na więzienie. Zamek zrujnowany doszczętnie podczas II wojny światowej został odbudowany w latach 1976 - 1994. są zamieszczone zdjęcia do tekstu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:baszta w Wieliczce IP: *.NYCMNY83.covad.net 06.03.04, 02:33 juz napisalem ze nie jest film rozweselajacy, jest wydarzenie wiary. Znamy przedstawienia pasyjne, znamy drogi krzyzowe. Film ten jest wspoczesnymi mediami zrobiona droga krzyzowa. Nie jest to historia oddalona 200 lat temu ale obraz niemal ze wspolczesny cierpienia, odkupienia i przejscie w nastepny wymiar zbawienia i boskosci. Film nie propaguje rozlewu krwi ale pokazuje jak zlo rodzi sie w ludziach sterowanych przez moce diabelskie. Jezus nie jest i nie byl zydem, byl, podobnie jak wszyscy apostolowie z wyjatkiem Judasza, Galilejczykiem, czyli palestynczykiem, byl tym, ktory przymierza Abrahama zastapil przymierzem z Bogiem , ktory zrownal wszystkich ludzi wobec Boga i tym samym zakonczyl prymat Narodu Wybranego zydow. W swiatyni rozdzelil sprawy boskie od cesarskich, czyli zapoczatkowal separacje kosciola od polityki. Nic dziwnego ze jego nauki spowodaly nienawisc faryzeuszow. ta nienawisc trwa do dzisiejszego dnia, dlatego jest taki oddzwiek w srodowiskach zydowskich. Zydzi domagaja sie od nas ocezurowania ewangeli tych apostolow, ktorzy mowia o winie Sunhendronu za ukrzyzowanie. Z drugiej strony nie proboja zrewidowac Talmudu, ktory w sposob nieslychanie obrzydzajacy poniza Chrystusa i jego wiernych. (Chrystus, wedlug Maimonidesa, urodzony byl z fryzjerki, zajmujacej sie nierzadem w stanie nieczystym i dlatego slusznie zmarl okrutna smiercia ugotowany we wlasnych ekskrymentach. Analizy tych ksiag w dalszym ciagu nie ma , ale wiemy o nich z roznych pism. Gibson zrobil ten film za wlasne pieniadze, i biorac pod uwafge w czyich trekach sa media i Holywood, jest to niemal cud ze fil tem jest sukcesem i to nawet sukcesem finansowym. Pobije on wszystkie rekordy finansowe, i slusznie, bo da to podstawy do tworzenia nowych niezaleznych filmow. Film Kuszenie Chrystusa, sztuke pokazujaca siusiajcego na krzyz, upadajace papierza itd spotykaly sie zawsze z poklaskiem mediaow, teraz Gibson wywolal niemal jednomyslne potepienie przez tych samych ludzi. To samo mowi nam kto jest kto. Gibson powiedzial ze wszystkie dochody przeznaczy na budowe swiatyni w Kaliforni. Sam rowniez nie pasuje do obrazu filmowca amerykanskiego z Kaliforni. Ma wiele dzieci z ta sama kobieta. Film jest napewno najleprzym filmem amerykanskim od wielu lat.. Przyjemnej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:baszta w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.03.04, 21:02 A - widać , że jesteś znawcą tego tematu i znów musze się poddać , żałując, że tej nitki dialogu nie pociągnę dalej. Jestem w tym temacie niedokształcona i niewyuczona. Przyjmuję wszystko jak to się mówi z biegu, bez rozważań i na gorąco, a życie robi swoje - nie mam żadnego na niego wpływu. Ty patrzysz na świat z góry, może i nawet coś dla niego robisz, kiedy ja kompletnie nic nie robię dla świata, próbuje się utrzymać na powierzchni ziemi starając się przy tym wachać kwiatki oczywiście od góry , a nie od korzeni. Rozmawiam z ludżmi na temat filmu i cóż oni też twierdzą, że prawda jest prawdą i nie można to było ubrać w kwiatki ani zmniejszyć ilość batów, tak było i tak trzeba było pokazać, kto chce to pójdzie , kto nie chce to nie pójdzie. W żadnym wypadku nie można powiedzieć, że film jest brutalny, to przecież nie wina M.Gipsona, że pokazał prawdę ze szczegółami. Wiesz, ja chyba z wielu rzeczy nie zdawałam sobie sprawy. Napisałeś i wyjaśniłeś w bardzo pięknym i zrozumiałym stylu, wydaje mi sie , że nie przykładałam do tego takiej wagi i patrzyłam na problem filmu pod względem piekności, nawet nic nie mów, wstyd mi , że tak podeszłam do filmu M. Gipsona. A o bilety jest bardzo ciezko, a ja jestem cierpliwa Ale pewnie jesteś ciekawy jak odbierze ten film taka osoba jak ja. Idąc na film nie będę się kierowała recenzjami, sama się przekonam na własne oczy jak jest naprawdę. Czy zadawałes sobie pytanie - czy w ogóle tak musiało być i dlaczego Męka musiała być taka straszna ? Nie musze wąchać kwiatki by widzieć radość , dziwną pogodę mieliśmy dzisiaj pod Wieliczką. Otóż w rano -10 a w południe piekne słońce i nic w tym dziwnego, żeby nie to, że to słońce kąpało się w sniegu, który wcale nie topniał, wręcz przeciwnie , marcowe promienie słoneczne się odbijały od białego śniegu, przez co stwarzało dziwne zjawisko. Człowiek mógł stać w słońcu, które go grzało i bylo cieplutko, a biały śnieg nie topniał. Od tego blasku i jaskrawości śniegu można było stracić wzrok. Bardzo rzadkie zjawisko w Krakowie, a w górach musiało być pięknie. Napewno z Chorągwicy widać było Tatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: sercu na ratunek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 22:49 Wielicka kopalnia będzie pierwszym miejscem publicznym, gdzie stanie defibrylator Dzisiaj do Kopalni Soli w Wieliczce zostanie dostarczony defibrylator zakupiony przez Fundację Orlen "Dar Serca". Urządzenie, stosowane w celu umiarowienia skurczów serca, np. przy migotaniu przedsionków lub napadowym częstoskurczu, zostanie umieszczone 135 metrów pod ziemią - na poziomie III przy stacji końcowej, gdzie zbierają się wszyscy turyści zwiedzający kopalnię. popatrz, jaki dobry pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: zupelie nie slyszalem o tym IP: *.NYCMNY83.covad.net 09.03.04, 20:49 a wiec zamiast do Buska ludzie beda tlumnie naplywac do Wieliczki! A moze nawet martha Steward schroni sie w Wieliczce przed nowojorska sprawiedliwoscia! Odpisze pozniej bo mam duzo pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zupelie nie slyszalem o tym IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 23:18 a chodziło o to, że turysta, który zasłabnie , lub będzie miał atak to będzie miał pod ziemią pierwszą pomoc, natychmiastową, czyli zwiedzanie stanie się bezpieczne dla sercowców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Pamietasz Nelsona Rockefellera IP: *.nycmny83.covad.net 12.03.04, 01:42 Wiec Nelson mial dom schadzek naprzeciw muzeum sztuki nowoczesnej w Nowym Jorku. Zabawy mialy tam charakter masowy - paredziesiat pieknych i mlodych osob zabawialo 70 letniego Nelsona. Ostatniej orgi Nelson nie przezyl, dostal zawalu serca. Mlodziez musiala zawiadomic pogotowie i policje i sprawa stala sie glosna. Zona i wnuki odpowiadaly na pytania mediow - " to dobrze ze dziadek umarl szczesliwie". Gdyby Rockefeller posiadam w tym 5 pietrowym domu wlasnie te srodki ktore sa w kopalni wielickiej to moglby moze zyc az do dzis. Mialby moze 100 lat. A to przeciez nie jest wielki wiek, niedawno zmarl 106 letni polski dyplomata, pan ambasador Witold Korsak. Pracowal w polskiej slubie dyplomatyczej od czasu Lenina, ktorego znal, podobnie jak wiekszosc glow koronowanych i rzadzacych swiata jego dlugiego czasu. Byl on rowniez kuzynem pierwszego gauleitera Krakowa ( pozniej Holandi), powieszonego w Norymberdze. Wnuki tego gauleitera nadzorowaly okieke nad staruszkiem az do jego smierci. jak widac nieznane sa losy ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Pamietasz Nelsona Rockefellera - nie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.03.04, 19:46 A - czy chcesz mi powiedziać, że umierać z rozkoszy jest piekne ? Czy uwarzasz , że zyję w grzechu ? Przejdżmy lepiej do Wieliczki czyli - sól naszej ziemi. Wiesz, przeczytałam duży artykuł , a własciwie rozważania czy pod ziemią ma być park narodowy, czy uzdrowisko czy tylko kopalnia ma być po prostu kopalnią ? Władze wojewódzkie jeszcze oficjalnie nie wycofały sie z pomysłu utworzenia w wielickich podziemiach parku narodowego ale poparły pomysł o dotacjach na rzecz kopalni funduszów unijnych. Władze nawet z tej okazji zrobili sobie sesję w kopalni , by bliżej przyjrzeć się problemom. Mówili coś o odnowieniu XIII - wiecznego szybu Regis. I tu niespodzianka - nic o tym szybie nie wiem, szyb Daniłowicza i Kingi znam, ale o trzecim szybie nic nie wiem - a Ty ? Mimo wszystko część kopalni zmienia się już w uzdrowisko i został nawiązany kontkt oraz współpraca z Colegium Medicum UJ co oznacza, że pomysł utworzenia parku narodowego powinien upaść i tak jak chcesz Wieliczka może stać się uzdrowiskiem, z czym również bym się zgadzała, jeszcze jak by włączyli w uzdrowisko całą miejscowość Wieliczki bylo by to ładne. Byłaby to najpiekniejsza miejscowość uzdrowiskowo-turystyczna na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: uczty galicyjsnie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 19:23 224 eksponaty prezentujące barwny świat polskiej gościnności można zobaczyć na otwartej wczoraj przez Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce wystawie "Chlebem i solą. Dawne uczty polskie". Opowiadają o tym świecie bogate wyroby dawnego złotnictwa, porcelany, tkanin i form meblarskich, zestawy naczyń srebrnych, cynowych, miedzianych i ceramicznych. To także interesująca opowieść o tym, jak zmieniała się kultura stołu, jakie panowały mody, jak zmieniały się kulinarne obyczaje i gusta, i jak wreszcie wielowymiarowy był to świat. Tu można podziwiać zastawy na stole książęcego pałacu, zajrzeć do izby czeladnej, fabrykanckiego salonu czy chłopskiego domu. Opowieści o fenomenie polskiej obyczajowości, czyli staropolskiej gościnności, dopełniają obrazy z okresu baroku i XIX w., a zwłaszcza kolekcja martwych natur. Kompozycje strojące stoły miały często znaczenia symboliczne i ich odkrywanie było nawet dla gości frapującym zajęciem. To zjawisko przybliżają zgromadzone na wystawie martwe natury, a ich kolekcja umożliwia nawet prześledzenie, jak zmieniał się ten gatunek malarski. Tradycyjne powitanie chlebem i solą tak charakterystyczne dla wielu ludów słowiańskich jest symbolem polskiej gościnności do dziś. Nic więc dziwnego, że tak właśnie powitali wernisażowych gości Zamku Żupnego dyrektor MŻK prof. Antoni Jodłowski oraz autorka wystawy Klementyna Ochniak. O to, by staropolskiej gościnności stało się zadość, zadbali Grażyna i Andrzej Lepiarzowie z wielickiego hotelu "Galicja", podejmując przybyłych wiktuałami hotelowej kuchni. A - muszę odwiedzić Lepiarzy , stare dzieje szkolne i hotel Galicja też zwiedzę. A - odkrywam Wieliczkę na nowo dzięki Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: cytat tygodnia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 23:06 "Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego." pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wyspa slona - ilha do sal IP: *.nycmny83.covad.net 15.03.04, 02:34 wszystko to co piszesz poprostu nie miesci sie w glowie ze tak Wieliczka prezentuje kulture stolu, a wiec kulinarna dla nowych pokolen. Popatrz sie terfaz na moje rio de janeiro. jest teraz goraco. W Wielicze 2 metry sniegu www.alltheweb.com/search?avkw=fogg&cat=img&cs=utf-8&q=rio+de+janeiro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspaniałe zdjęcia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.03.04, 20:52 A - wiosna idzie, już niedługo będę mogła bezpośrednią relację nadawać, a tymczasem służę tylko wieściami prasowymi. Za stronkę dziękuję, oglądam , podziwiam i ciesze się , że jest taki wynalazek jak internet. Można wiele rzeczy zobaczyć i o wielu rzeczach się dowiedzieć. Wiesz co A, trochę się martwię, bo przypadło Ci ze mną rozmawiać , trochę jestem za prosta osoba do Ciebie. Przechodząc do strony , jeszcze raz ją oglądałam i jest tyle zdjęć, że resztę musze sobie zostawić na relaks i wolny czas. Mam pytanie, czy jesteś na jakimś zdjęciu ? Jest tam dużo ludzi, może jednak gdzieś jesteś ? Dziś nic ciekawego nie zanlazłam o Wieliczce, może jutro. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: PODOBNO JUZ PONAD MILION IP: *.nycmny83.covad.net 16.03.04, 23:50 polakow obejrzalo pasje. Pewnei w Wieliczve polowa ludnosci ten film juz zobaczyla. Czy jestem na zdjeciu na internecie ? Zapewne Ci ktorzy sledza ten internet wiedza wszystko o tych co pisza, i zapewne maja nawet odciski paluszkow. ale taraz popatrz sie na nasza owoc jaqua czyli po angielsku jack fruit: www.freetravelguides.com/Asia%20Pictures/Thailand/Bangkok/And%20what's%20inside%20the%20jack%20fruit.jpg a dalej zobacz muzeum sztuki nowoczesnej w Niteroi www.arcspace.com/architects/Niemeyer/legend_modernism/Niemeier-Photo1.jpg do nastepnego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:piosenka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 22:44 Ballada o szczęściu słowa i muzyka: S. Magdalena Nazaretanka Był sobie las, zielony las, a w lesie sejm burzliwy, bo zwierząt chór prowadził spór, co znaczy być szczęśliwym. Więc bury miś, kudłaty miś, pomedytował krótko: szczęśliwym być to miodek pić i mieć porządne futro. Pracować wciąż i piąć się wzwyż - orzekła mała mrówka, a ślimak rzekł: mieć własny dom z garażem i ogródkiem. A polny wiatr, obieżyświat, przyleciał z końca świata: Szczęśliwym być, to znaczy żyć, nie robić nic i latać! Zasępił się posępny sęp i rzecze zasępiony: - a czy ja wiem? szczęśliwszy ten, kto ma silniejsze szpony! Przyleciał kos i zabrał głos i rzekł niewiele myśląc: - szczęśliwym być, to z losu drwić i gwizdać na to wszystko! Aż nagle ktoś na pomysł wpadł, wśród sporów i dociekań: - a może by, a może tak, zapytać się człowieka? I właśnie tu, aż mówić wstyd skończyła się ballada, bo człowiek siadł, w zadumę wpadł i nic nie odpowiada. taka jest fajna pioseneczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:owoce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 22:52 A - nie wiem co odpowiedzieć na odciski palców, ale jakaś prawda w tym jest, tylko , że ja wchodząc na forum mam czyte zamiary i całkowicie niewinne. Jest to w jakiś sposób relaks od tych ciekawych czasów , które są. Zagrożenie terrorysteczne jakie zgotował nam .... jest coraz wieksze i będą ginąć niewinni ludzie, niemający z tą wielką polityką żadnych powiązań. Wolę oglądnąć sobie zdjęcia z podanej strony niż oglądać wiadomości. Te egzotyczne owoce mnie interesują - czy możesz objaśnić co na tym typowym stole leży i jak się to je ? Oprócz kukurydzy, ją tylko poznaję. A ja tymczasem może jabłko sobie ugryzę, żeby zabić smak brazylijskich smakowitości. Ale na drugim zdjęciu to nie wiem co jest i co przedstawia ? Jeszcze nie mogę dostać bilety na Pasję, ja zamawiam telefonicznie i cięzko się tam dodzwonić. Czy już nastały czasy Orwela84 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:owoce IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 02:11 Nie ma jak polskie poziomki i borowki. nikt tych smakolykow nie zna na drugiej polkoli. Sa chodowlane borowki ale one nie maja ani smaku ani farby do malowania zebow. Przypatrz sie zatem na wanilie. Na zdjeciu jest i kwiat i strak. Jakl widzisz jest to orchidea. www.acad.carleton.edu/curricular/BIOL/classes/bio359/slides/c4cam/vanilla.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:owoce IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 02:16 A to jest pinha. Mozna ja dostac za kilka dolarow w Paryzu i Nowym Jorku. U nas kosztuje prawie nic w stanach polnocnych, a w Paraty jest droga niemal dolara. www.brasilforum.com/images/foto/almanaque_fruta_pinha_390.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Goiaba IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 02:18 www.sergiocarreiras.com/imagens/goiaba.jpg Rosnie niemal wszedzie przy drogach i na plantacjach. Pasta z goiaby doskonala jest do serow, soki przypominaja smakiem marakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Pitanga IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 02:20 a lody z pasta z pitangi - wow , wspaniale. I wyglada rowniez doskonale. controle.net/fotos_mavica/plantas_flores/pitanga_640x480h.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Pitanga IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:22 a jaki kolor jest tych lodów z tą pitanga ? popatrz się, że nie ma słonych owoców ? jak wielicka sól Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Papaya IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 02:29 ta chyba znasz en.wikipedia.org/upload/d/d5/Papaya.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Papaya IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:25 wydaje mi się , ze to jest granat, widziałam to w sprzedaży lecz nie wiem jak to sie je więc nigdy nie kupowałam a jak to się je ? czy coś z tego może być na grilla ogrodowego ? wspaniałe jedzenie macie a z czego wina robicie - z winogron ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Goiaba IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:20 Pasta z goiaby doskonala > jest do serow, soki przypominaja smakiem marakuje. ta pasta jest tak odrazu gotowa, już można nią smarować chleb ? fajne zdjęcie , z wyglądu jak cytryna dlaczego tego nie sprowadzają do Polski ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:owoce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:17 Gość portalu: a napisał(a): > A to jest pinha. to jest owoc ? jakiego typu ( soczysty ?) je sie jak pomarańcze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:owoce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:14 Przypatrz sie zatem na wanilie. Na zdjeciu jest i kwiat i > strak. Jakl widzisz jest to orchidea. czyli wanilia to strąg orchideii - ten słynny kwiat - pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:dzięki IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 21:29 A - jest co oglądać, żadnej z tych rzeczy jeszcze nie próbowałam, nawet nie wiedziałabym jak to się je ? Ale widzisz, nie wiem jak to jest, że pomidor zerwany bezposrednio z krzaka inaczej smakuje niz kupny, tak samo z kalarepą, czy ogórkami, czy z truskawkami, czy czeresniami, czy nawet jagodami, poziomkami prosto z lasu, a pamiętasz ostrężnice leśne - jakie to wszystko prosto z krzaków mają inny wysmienity smak, a tracą ten smak gdy się je kupuje. Kiedys kupiłam jabłka tzw grochówki pamietne jablonie z Wieliczki, kilogramami wywożone do skupu lub na bimberki domowe i kiedy te grochówki o tej nazwie kupiłam to stwierdziłam, że w smaku chyba zaszła jakaś pomyłka. Ale wiesz mam w ogródku ponoć miniaturkę wisieńki japońskiej, ma już pączki i to chyba kwiatowe, kurcze ile juz pączków mam w ogrodzie, a kazdy będzie rozkwitał. Czekam na na kwiaty glicyny, może w tym roku mi zakwitnie - wiosna jest piekna. Może mi się uda w niedzielę odwiedzić Wieliczkę. Na zlecenie Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka przygotowywany jest projekt "Programu ochrony środowiska" - może wreszcie wezmą się za czystość wokół gospodarstw i za zaniedbane podwórka. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:SLONE OWOCE IP: *.nycmny83.covad.net 18.03.04, 22:42 JEST WLASNIE O SMAKU KWASNO- SLONYM , NAZYWA SIE SANTOL www.proscitech.com.au/trop/display/santol.htm lODY NAJLEPSZE SA W bRAZYLI, PONIEWAZ JEST MNOSTWO OWOCOWYCH POLEW I SMAKOW. SA ZNAKOMITE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:SLONE OWOCE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.03.04, 22:48 te owoce są jadalne ? - można by je do kopalni sprowadzić i otoczyć bryłkami soli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:SLONE OWOCE IP: *.nycmny83.covad.net 19.03.04, 14:59 w wieliczce sa rowniez kiszone ogorki. Bardzo dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ciekawe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.03.04, 20:08 a kapustę kiszoną pamietasz , a w niej kiszone jabłka ? Wieliczka 19-03-2004 Wieliczka Z partnerskiego Sesto Fiorentino Herby Wieliczki i Sesto Fiorentino Od środowego wieczoru przebywa w Wieliczce delegacja z partnerskiego miasta Sesto Fiorentino we Włoszech. Kilkuosobowej grupie głównie przedsiębiorców z branży turystycznej przewodniczy sam burmistrz miasta Andrea Barducci. Goście przebywać będą w Wieliczce do niedzieli. Wczoraj "wizytowali" sieć hotelarską Wieliczki, a także spotkali się z radnymi z Komisji Turystyki, Promocji i Współpracy Międzynarodowej oraz z przedstawicielami branży hotelarskiej i z grupą wolontariatu. Dziś rozpoczną dzień od zwiedzania trasy turystycznej w kopalni soli, potem odwiedzą Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Wieliczce, w Sierczy zawitają do Galerii "Garaż", a także będą uczestniczyć w próbie Chóru Parafialnego im. Jana Pawła II ze Strumian. Jutrzejszy dzień Włosi rozpoczną od pobytu w muzeum ofiar holokaustu w Oświęcimiu, a potem będą poznawać zabytki Krakowa. Zwiedzanie Wieliczki zostawili na niedzielne pożegnalne przedpołudnie. Włosi oprócz nawiązania kontaktów kulturalnych są także zainteresowani nawiązaniem z gminą Wieliczka kontaktów gospodarczych, a zwłaszcza handlowo-turystycznych. Przypomnijmy, że Sesto Fiorentino to około 50-tysięczne miasto przemysłowe w Toskanii leżące w pobliżu Florencji. W Sesto znajduje się m.in. słynna w całym świecie Fabryka Porcelany "Richard Ginori". Umowa o partnerskiej współpracy Wieliczki i Sesto Fiorentino podpisana została 4 września ubiegłego roku. Ten rok kontaktów partnerskich rozpoczęła trwająca właśnie wizyta Włochów. W planie są jeszcze: przyjazd orkiestry miejskiej "Banda Musicale" na imprezy Dni św. Kingi (od 23 do 27 lipca), wyjazd Chóru Parafialnego im. Jana Pawła II na koncerty "Lata Sesteńskiego" - cykliczna impreza w Sesto Fiorentino" (od 1 do 5 września), wyjazd szkoleniowy do Włoch przedsiębiorców z Wieliczki (branża turystyczna) w drugiej połowie października. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ciekawe bardzo IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 19:44 to nest ciekawe bardzo - otóż mówiłam Ci jak miato zabrało grunt mojej rodzinie pod parking, który cały wybetonowali i jest pusty, a teraz mają tam zrobić market - tyle lat plac stał pusty - sam zobacz Plus w Wieliczce... Po Wieliczce rozniosła się wieść, że w centrum miasta chce się ulokować niemiecka sieć sklepów (głównie z branży spożywczej) Plus Discount. W prasie ukazały się już ogłoszenia, informujące o naborze pracowników - choć jeszcze bez wskazania lokalizacji w Wieliczce. Niektórzy miejscowi przedsiębiorcy podejrzewają, że Plus jest zainteresowany budynkiem, w którym ok. 600 m kw. zajmuje sklep "Biedronki". Obiekt ten jest częścią masy upadłościowej jednej z firm, posiadającej - oprócz Wieliczki - nieruchomości m.in. w Krakowie i Bielsku-Białej. Zainteresowanie wielkich sieci handlowych Wieliczką nie ustaje. Dość przypomnieć plany potentatów z Makro Cash and Carry i Leroy Merlin dotyczące inwestycji na tzw. polach Półchłopka przy ul. Krakowskiej czy sieci Lidla, przymierzającej się do budowy sklepu na dawnym parkingu "Kinga" przy ul. Kościuszki. to o tej ulicy mówiłam, najpiękniejszej ulicy Wieliczki ul Kościuszki, która dawniej była porośnięta jabłoniami i na wiosnę kwitnące drzewa stanowiły raj dla spacerowiczów asfaltowej ulicy. Teraz trzeba skuć cały beton i zrobić miejsce nowym inwestycją nie wiem jak jutro będzie , pogoda deszczowa, więc nie będzie pewnie ochoty na wycieczkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: posłuchaj wiosny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.03.04, 21:42 www.lasmiejski.one.pl/ptaki.php?ptak=1 włącz głosno pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: posłuchaj wiosny IP: *.nycmny83.covad.net 23.03.04, 00:32 doskoala zabawy z tymi ptaszkami. dalem ja na swoje ulubione strony i posle znajomym. skowronek po naszemu to zorzal slowil - carlos gardel Jednym slowem Wieliczka SIE GLOBALIZUJE. Moze nasi wracaja do miasta i beda potrzebowac lepszych sklepow. Do uslyszenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: parcele IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.03.04, 21:28 Bardzo mi miło, że te śpiewy ptaków tak Ci się spodobały. To nawiązanie do wiosny, która zawitała do Wieliczki. Taki cytacik Dostojewskiego: "rozejrzyjcie się wokolo, patrzcie na dary Boże: niebo jasne, powietrze czyste, trawka delikatna, ptaszki, przyroda piekna i bezgrzeszna, a my tylko jesteśmy głupi i nie pojmujemy, że zycie jest rajem " Powiedz mi A , czy u was też jest wiosna, tak wszystko budzi się do życia ? Ceny parcel i mieszkań w Wielicze wzrastają. Do tego ponoć przyczyniły się autostrady , które budują i stwarzają lepszy dojazd do uzdrowiska. Zwrócić trzeba jednak uwagę czy dom nie jest zbudowany na terenach podkopalnianych, może wtenczas być domem ruchomym. Narzekaja również inwestorzy, ze nie ma dobrej komunikacji do Wieliczki. Są tylko prywatne busy, a one nie cieszą się dobrą renomą. Jakś kolejeczka by się przydała - jakby tak pomysleli o kolejce linowej , powietrznej - tramwaj powietrzny - moja fantazja, ale nie wiem czy czasmi nie wspaniała. Obok kopalni soli byłby jedyny tramwaj powietrzny do Wieliczki. Inaczej wisząca kolejka linowa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: absolutnie tramwaj powietrzny jest konieczny IP: *.nycmny83.covad.net 30.03.04, 02:29 Wlasnie wrocilem z Bolivi. Wloczylem sie tam po pustyni solnej Uyumi. Jest po Wieliczce najpiekniejsze zrodlo soli na swiecie. Nazywa sie to Parque National Salar de Uyumi. Trzeba autobusem lub pociagiem dojechac do miejscowosci Uymi (kierunek Arica w Chile). Polozony na Antiplano - pogorze Andow na wyskosci 3500 metrow, Park ma 12 000 kwadratowych kilometrow, zasoby soli 10 bilionow ton, wydobycie 20 000 ton na rok. Jest to tak piekne miejsce, jezioro Canapa, wulkany, rozowe flamingi i przerazajaco biel soli wsrod wysokich maczug kaktusow. Ten dech zaperajacy widok powinien byc pokazany w Wieliczce. Pozdrowienia z Boliwi. A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: absolutnie tramwaj powietrzny jest konieczny IP: *.nycmny83.covad.net 30.03.04, 02:30 teraz zalacznik do ogladania. www.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf-8&q=bolivia+salt+desert+ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: astara stolica Boliwi - Sukre IP: *.nycmny83.covad.net 30.03.04, 02:34 Sukre jest piekne, n choc polozenie nie dorownoje La Paz , ale miasto ma urode starefo kolonialnego hiszpanskiego grodu. popatrzwww.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf-8&q=sucre+bolivia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:witam IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 22:46 A - pdciągłes wątek do góry, na widoczne miejsce, kiedy mną zawłaneło zmęczenie wiosenne, obojetność i zmina czasu , która niezbyt dobrze na mnie wpływa. Wiosna , która dawała wcześniej znać znikła w zamian przyszedł snieg i chłód. Ale dziś się odmieniło, zaświeciło slońce i troche radosniej w życiu. Wiem, dałam zobowiązanie odwiedzenia Wieliczki ale jakoś tak czas leci, że nie dotrzymuję słowa. Pewnie dobiero wybiore się na Świeta, bo teraz pełne ręce pracy, żeby nadążyć do swiat z ogarnieciem porządku jak to się mówi w zagrodzie. Ciekawe co robisz w tej Boliwii ?- zaciągnąłeś mnie do mapy by zobaczyć gdzie ona się znajduje. Ale przy okazji mam pytanie, czy u was też życie budzi się do wiosny - czy ją w ogóle macie ? Teraz ide pozaglądać na podane strony. Jeszcze mi się przypomniało, że nie byłam też na Pasji i jakoś tak mnie nie ciagnie do tego filmu, jestem też również przekonana , że będę tam musiała siedzieć z zamknietymi oczami. To tak jakbym siedziała na fotelu dentystycznym i dentysta wyrywałby mi żywcem zęba , jak i również nie lubię patrzeć na tego któremu wyrywa się zęba. Powiem Ci przy okazji nowe plotki z Polski. Otóż gdzies na wsi zrobiono seans taki lewy dla tamtejszej ludności filmu Pasja. Zebrało się trochę ludzi, spokojnie oglądali, a tu.... tuz przed końcem policja ich nakryła i wiesz dlaczego - znalazł się we wsi Judasz, który zdradził. A teraz Judaszów będziemy mieli więcej i na szerszą skalę w Polsce, bo wyobraż sobie Polacy, a szczególnie fedaeracja konsumentów wpadli na wspaniały pomysł, by zapobiec podwyższce cen towarów, aby każdy , komu się nie spodoba cena sklepowego towaru natychmiast zgłaszał na bezpłatny numer telefoniczny i doniósł, aby sklep ten ukarano. A ja myslałam, że żyjemy w demokracji - stworzono judaszowe prawo za przyzwoleniem całego społeczeństwa. Wszystko mi sie zaczyna niepodobać oprócz wiosny. Sami sobie wbijamy gwożdzie do trumny, pod płaszczykiem dobra ogółu. Z wielką przyjemnością oglądanę sobie zdjęcia z Boliwii, może to jeden z normalnych krajów. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:oglądałam IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.03.04, 23:13 wszystkie zdjecia przeglądnełam i bardzo dobrze, że je wyjasniłeś wcześniej - nigdy bym sie nie domysliła, ze to białe to sól , myślałabym, że to snieg - niestety taka prawda, a katusy były by u mnie za mgłą, czerwona plamka to nie wiedziałabym , że to flamingi - unikatowe zdjęcia :) z lenistwa nigdy bym też nie znalazła takiej strony. Kiedys jak będę miała czas, to wszystkie poprzednie strony przeglądne, bo warto. dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:pASJA IP: *.nycmny83.covad.net 31.03.04, 00:53 SLYSZALEM DZIS ZE PASJA robi tak doskonale wrazenie na ludziach ze winni przyznaja sie do popelnionych kradziezy, zabojstw itd. Sa rowniez cuda. Jakies dziecko uznane przez medykow za zmarle, odzylo po obrzadku podobnym do filmowego . jednym slowem warto isc. W Polsce sa juz kopie na DVD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Bolivia IP: *.nycmny83.covad.net 31.03.04, 01:02 U nas pory roku sa odwrotne niz na polnocnej polkuli. Mamy teraz jesien , ale na polnocu Brazyli ( od Sao Paolo ) jest tylko sucha i mokra pora. Sa rowniez dnie chlodniejsze na poludniu - czasami temperatura w belo horizonte spada do 5 stopni C. Ponizej Sao Paolo moze byc naet snieg. A w Bahia caly czas jest goraco, pol roku sucho, pol roku wilgotnosc jest wielka. Nad Oceanem jest przyjemniej, dalej w strefie poza 50 kilometrami w glab kontynentu klimat jest ohydny, Tam tylko najgorzej zarabiajacy moga mieszkac. Dalej w glab kraju klimat jest bardziej kontynentalny, nbardziej znosny. W boliwi jest teraz jesien, chlodne noce, w gorach snieg, dnie sa bardzo przyjmne, a ludzie sa bardzo mili. Szczegolnie niemcy boliwijscu na nasz widok otwieraja domy, jestesmy dla nich jak jedna rodzina. Pozdrowienia. www.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf-8&q=la+paz+bolivia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: jaka metropolia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 22:22 Ta Boliwia to piekne państwo - chyba nie ma jednak dostępu do oceanu. La Paz to chyba metropolia , zauważyłam , że jest tam dzielnica nowoczesnych budowli i jakies domki- bunkry. Musi tam być bardzo duży podział klas ludności. Ale trzeba przyznać , że ta nowoczesna dzielnica jest ma nowoczesny styl i nasze miasta mogą tylko zazdrościć. Wszystko jest tak skupione, ze nie ma miejsca na zieleń, ale na obrzeżach widoki cudowne. Gdybym tam była na targu kupiłabym piękne kilimy lub nie wiem czy to zrozumiesz, coś w rodzaju naszej cepeli - serwety - zauważyła, ze jest tam duży wybór takich rzeczy - mam podobną pod klawiaturą. Chcesz zobaczyć stronę miasta w którym się urodziłam, bo Wieliczka mnie wychowała. Tak , dużo tracicie nie mając wiosny, ten głód wiosny jaki przychodzi po zimie to dla ducha raj , a dla wzroku radość i tak co roku, bezzmiennie wszyscy wyczekuja pierwszych liści i pierwszych kwiatów i soczystej zieleni. cos dla usmiechu wiosennego - Masz coś do jedzenia ? - pyta szympans szympansicę po wybuchu wojny atomowej. Ona podaje mu jabłko. - Nie wygłupiaj się - protestuje szympans. - Ja już nie chcę zaczynać tej historii od poczatku.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: moje miasto IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 22:35 www.moje-fotografie.olsztyn.pl/pozdrawiam jeszcze sie dowiedziałam, że będzie konkurs na najładniejsza pisankę z soli i bedzie wystawa takich jajeczek w muzeum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: moje miasto IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 31.03.04, 22:42 tamta strona nie działa zobacz na Olsztyn - kliknij na panorame na zdjecie i zobaczysz jak zdjecie się rusza i pokazuje całą panoramę www.olsztyniak.pl/panoramy.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nasz swiat IP: *.nycmny83.covad.net 01.04.04, 01:30 Boliwia, Peru, Equador, Columbia, Venezuela, Guiana sa krajamai strasznie biednymi. Te oazy zbytku i dobrobytu sa dla wybranej kasty miedzynarodowej. Kraj jest rowniez biedny, ale ludzie na prowincji sa bardziej oddani pracy i posluszenstwu. Ta nedza prowokuje ich do rewolucji. dlatego jak bierzesz pociag to cala obsluga ma zakwefione twarze i pelne uzbrojenie. Jest niebezpiecznie. Na wycieczki gorskie najlepiej wybierac sie w towarzystwie zolnierzy. W Boliwi nie jest to tak wielki problem jak w krajach polnocnych ameryki poludniowej. W Chile i Argentynie jest niemal kjak w Europie. Beriloce i Patagonia sa bardzo bezpieczne, drogie, czyste i zasobne. Ale na ten koniec swiata nie wybieram sie w tym roku. Moze za pare lat kiedy bede mial wiecej czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: a teraz zobacz cos z mojego Parati albo Paraty IP: *.nycmny83.covad.net 01.04.04, 01:36 www.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf-8&q=parati sa tu jak zwykle setki zdjec, niektore sa ladne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: a teraz zobacz cos z mojego Parati albo Parat IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.04.04, 22:19 oglądnełam 30 stron i natkłam się na sklep monopolowy , dwa zdjęcia są z wnętrza, chyba to sklep - dlaczego tam są wystawione tylko po jednyej butelce trunku ? widze tez upadobanie w samochodach wolswagenach widze , że uwielbiacie wodę widze , że jest duzo malarskich obrazów dużo artykułów dużo widzę, ale mało co z tego rozumię, oprócz ślicznych widoków jeszcze raz je sobie przeglądnę dziękuję A - teraz mam dużo pracy przed świętami i dzień się wydłużył przez przestawienie godzin zegarowych i nie myślę wyobrażnią wirtualną, porobię co mam porobić i jadę podbijać Wieliczkę, a przede wszystkim zajrzeć do kościółka św Sebastiana, w ktorym jeszcze nie byłam, więc szykuj się na gorący reportaż z trasy. Aaa - czy Ty potrafiłbyś zjeść kurczaka w najwyższej klasie restauracji samimi rękami bez uzywania sztućców ? uśmiechając się przy tym pozdrawiam nie zapominając o Wieliczce mam nowy artykuł Podziemna eskapada Jutro otwarcie sezonu letniego w Kopalni Soli Wieliczka i Muzeum Żup Krakowskich Impreza rozpocznie się o godz. 10 na terenie szybu Daniłowicza. Uczestnicy wezmą udział w programie "Podziemna eskapada". To premiera nowej, kopalnianej oferty Incentive. Przewidziano wiele atrakcji, m.in. udział w konkurencjach naśladujących typowe prace górnicze. Po przygodach w kopalnianych podziemiach MŻK zaprasza do Zamku Żupnego m.in. na pokaz warzenia soli, zwiedzanie wystaw, w tym najnowszej "Chlebem i solą. Dawne uczty polskie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re volkswageny IP: *.nycmny83.covad.net 02.04.04, 00:05 tak wlasnie ochrzcili Niemcy brazylijskiego volkswagena - Volkswagen Parati. Dlatego tyle zdjecj tego samochodu, A galerie - w moim miasteczku jest mnostwo galeri i restauracji. Jestesmy w polowie drogi z Rio do sao Paulo, wiec jest tu duzo wczasowiczow miejscowych i zagranicznych. Odwiedzaja zloty trojkat : Rio - Parati - Ouro Prato. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Re volkswageny IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 19:45 Zgłaszam, że wchodzę do albumu na dalsza projekcję zdjęc. Byłam dość blisko związana z volkswagenem ale garbusem - miałam taki nowiutki koloru koralowego, chyba z 15 lat, jeszcze kupiony w pamietnym Pewexie ( w Wieliczce chyba Peweksów nie było - pamiętasz co to bylo ?) Teraz sobie jeżdzę niebieskim maluszkiem jako roboczymy autem, ale na wyjazd świateczny do Wieliczki odkurzę Fiata Uno, który jest maskotką świątecznych rodzinnych wyjazdów. Nie dziw się takiemu postępowaniu, narażając życie uchroniłam Uno od kradzieży go przez mafię. To była niezapomniana ucieczka, uciec przed dwoma smochodami pułapkami w nocy w Kasince Wielkiej, to tylko zawdzięczam pieknemu zrywowi i szybkiemu przyspieszeniu jakie ma własnie Fiat Uno. Żaden samochód nie jest w stanie go prześcignąć. Czy Niemcy musieli zamknąć fabrykę volswagenów w Brazyli ? - mogli ją zamrozić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Najpiekniejsza kopalnia soli - Pichicoto IP: *.nycmny83.covad.net 02.04.04, 21:02 Niedaleko od Cusco w Peru, w dolinie rzeki Urubamba/Villacoba , po drodze do Machu Pichu jest cudowny krajobraz i ta kopalnia odkrywkowa soli. www.newton.org/gallery/peru?&page=2 Parati w dalszym ciagu jest produkowany. Brazylia na poludniu wyglada jak tropikalne Niemcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: - Pichincoto i okolica IP: *.nycmny83.covad.net 02.04.04, 21:05 a teraz zobacz na Machu Pichu i moze trase kolejowa od kilometro 68. www.alltheweb.com/search?cat=img&cs=utf-8&q=machu+pichu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: - Pichincoto i okolica IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 21:31 te zdjęcia wymagają opisu - ja tylko mogę powiedzieć - o, jakie piękne, ale nie wiem co to zdjęcie przedstawia np. na ostatniej stronie kliknij str2 zdjęć i jest tam zdjęcie dziwnej piramidy, ale to chyba nie jest piramida ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: - Pichincoto i okolica IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.04.04, 21:42 wydaje mi sie , ze widzę jedną i tą samą górę i ogromnie dużo kamiennych budowli całkiem inny krajobraz i nie ma tam żadnych metropoli a teraz zobacz coś swojskiego olsztyn.com.pl/_olsztyn/sub/miasto/img/lasy7.jpg Urok miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: - Pichincoto i okolica IP: *.nycmny83.covad.net 02.04.04, 23:08 Jest to jedna z najbardziej interesujacych historycznie okolic poludniowej Ameryki. Cusco bylo stolica imperium Inkow. zachowalo sie tam mnostwo ruin od Cusco poprzez doline rzeki Villacomba/Urubamba ( ta sama rzeka ktora zmienia nazwe.) To wlasnie tutaj imperium sie skonczylo. Manco Tapac zostal zabity okrutnie przez Hiszpanow, Bylo tam ludobojstwo na ogromn skale; z 7 milionow inkow pozostalo przy zyciu tylko 1 milion. Dzis po tym imperium pozostaly piramidy, rolnictwo na tarasach, i ludzie, potomkowie Inkow. Podrozowanie po tych wspanialych tropikalnych gorach, gdzie orchideje rosna niemal ze ponizej sniegu jest niezwyklym przezyciem. Do tego zrodla gorace. przeczytaj, ale jest to angielsku, nie wiem czy jest cos w jezyku polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: - jeszcze Boliwia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.04.04, 16:17 A - wszystko widzę jak na dłoni, tymbardziej , że monitor mam dobry i zdjęcia są wyświetlane bardzo dokładnie. Ukazują każdy szczegół, cóż a tego, kiedy i w tej dziedzinie jestem marna. Historia Inków taka ciekawa i taka tragiczna , słyszałam o niej ale nigdy się nie zagłębiałam w tym temacie. Może wejdę w Google i coś znajdę. Ale to pózniej - musze miec czyściutko w domu, by spokojnie zasiąść i smerfować po internecie. A - do wszystkiego musi być motywacja, nigdy bym nie wiedziała i nie dociekała jak wygląda Ameryka Południowa gdyby nie ten wątek i nigdy nie patrzyłam tak na Wieliczkę jak teraz. A teraz do pracy, z utęsknieniem czekam na wolne dni. I motto dnia: Uśmiech, radość, pragnienia, To wszystko sprawia, że Świat się zmienia... Zapoznałam sie szczegółowo z Boliwią i to nie tak, to najbiedniejsze państwo świata, ale o tym jutro pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: - najbiedniejsze panstwo IP: *.nycmny83.covad.net 04.04.04, 01:04 Te wszystkie panstwa sa biedne, Peru, Boliwia, Equador , ale pewnie Haiti i wiele panstw Afreykanskich jest jeszce ponizej tego poziomu. Na dodatek wiele z nich nie ma wody, ani tradycji historycznych i kulturalnych. Poludniwa Ameryka jest pod tym wzgledem niezwykle bogata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: - najbiedniejsze panstwo IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.04.04, 22:36 rozumię, pisaleś o tym, ale oglądając zdjęcia nie widziałam tego jak w artykule najnowszej Polityki, ktory wpadł mi w rekę. www.polityka.com.pl Tam , gdzie rosnie koka Nigdy bym się takim artykułem nie zainteresowała gdyby nie nasz temat Boliwii i po przeczytaniu go mam wyobrażenie. Wszystko jest piekne La Paz, Potosi, Santa Cruz De La Sierra , Trindad , ale kraj żyjący z plantacji koki nie może sie rozwijać kiedy jest limit plantatorów. Boliwią opiekują sie Amerykanie i wyobrażam sobie jaka musi być wrogość do okupantów. Jaka musi być partyzantka, tam napewno jest niebezpiecznie. I ta ogromna przepaść miedzy ludżmi. Nie rozwiążemy tej sprawy, jest to bardzo trudna sprawa. W tej samej Polityce przeczytasz o kopalni soli w Wielicze - już Ci wspomniałam, że był nagrywany w podziemiach Hamlet , premiera była w tv 29 marca i oczywiście przeoczyłam, nie był pewnie zbyt reklamowany i sama dowiedziałam się po fakcie z czasopisma. Jest w Polityce nawet bardzo ładne zdjęcie. Dziwię się, że tak bez echa ten spektakl przeszedł , jeżeli to był pierwszy i jedyny na świecie w takiej scenerii. "Wieliczka z powodzeniem zagrała zamek w Elsynorze. Wspaniale prezentują się podziemia w szerokich planach (np. kalplica św. Kingi przemieniona w salę tronową),lecz także w zbliżeniach, kiedy wyrażnie widać szorską fakturę ścian." To wszytko musiało być bardzo piękne - żal, że tak cichaczem wszystko to się odbyło, że sztuka, która powinna być na pierszych stronach gazety, coś co jest niepowtarzalne i prawdziwe mineła , a szczególnie wielka kultura Krakowa tego nie doceniła i nie propagowała. Hamlet w soli - "Reszta jest milczeniem" tak strasznie został przemilczany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: - to be or not to be in Wieliczka IP: *.nycmny83.covad.net 06.04.04, 01:22 Prawde mowiac bardziej wyobrazam sobie bal z walcami Straussa w kopalni niz Hamleta. Ale widzialem juz sheakespeara granego przez murzynow mowiacych pieknym akcentem karaibskim to dlaczego by nie przez gorali z akcentem zakopianskim, albo wieliczan z tym pieknym niemickim akcentem wielickim. Napewno nazwa Wieliczka pochodzi od Wiednia, Jak widac 3 pierwsze litery sa takie same. Wien, Wien Mein lieber Wien. Wiec moze ktos napisze walca Wieliczka, Wieliczka, moja kochana Wieliczka, albo pod blekitnym swietym Klemensem. Galop jest pochodzenia wielickiego. A moze znajdziemy ilu chlopcow z Wieliczki bilo sie meznie w Meksyku pod sztandarem cesarza Maksymiliana Hapsburga. Stad zapewne muzyka Mariaci jest pochodzenia krakowskiego, a jedna z ulic kolo uniwersytetu Meksyku nosi imie Cracovia, a sasiednai ma imie cale Wieliczka. Z wielickim pozdrowieniem - A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: - to be or not to be in Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.04.04, 22:29 A - to są odległe czasy, nas nie uczyli i nie informowali o nich. Dla mnie to nowość i nie dziwi, ponieważ wszystko jestem w stanie zaakceptować. Ale martwi mnie, że nie wykorzystno tak dobrze scenariusz Hamleta w kopalni . Więc Boliwię skończyliśmy, a wiesz, że w Peru znajduje się Brama Słońca i ponoć z tamtąd jest jedyny widok na świecie tak piękny, że dech zapiera - jaki to widok ? Tęsknisz za wierszem o Wielczce ? - będzie, pomysle na tym. Jest Wieliczka ! Wieliczko - uzdrowisko kochane tyle dano Ci w wianie że żadne miasto na swiecie nie dorówna Tobie - jak wiecie ! Kopalnia soli Twoim blaskiem podziemnym jesteś miastem turystów dużo się przewija Twoja świetność nie przemija I nie przeminie póki Pan A klawiaturki literkę przycisnie A cała władza w rękach Pana A i nie zginie jak jest Pan A wydaje mi się, że dobre ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: La Rita IP: *.nycmny83.covad.net 07.04.04, 16:45 palabravirtual.com/index.php?ir=ver_poema1.php&pid=269 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Spokojnych i Wesołych Świąt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 19:48 A - czy nie uważasz, że powinniśmy mieć tłumacza, oprócz Rity nic nie rozumię. Wzrokowo mi się podoba, fachowy wiersz :) Lubisz wiersze ? A jakie jest Twoje hobby ? Najważniejsze - czy chciałbyś, żebym cos w Wieliczce sprawdziła, jakieś miejsce , może Twoje ulubione ? Pojadę prawdopodobnie w stronę Tarnowa w niedzielę, Brzesko, Bochnia - czy coś sprawdzić ? A- co Ty będziesz robił przez Święta ? Odliczam dni, by zwiedzić trochę ziemi poza Krakowem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Spokojnych i Wesołych Świąt IP: *.nycmny83.covad.net 08.04.04, 21:31 Feliz Pasqua. jade na farme, gdzie z rodzina brazylijska bedziemy siedziec pod wodospadem, czyli bedziemy miec siuda babe. Do tego beda spiewacy i muzykanci z gitara i sammba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Spokojnych i Wesołych Świąt IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.04.04, 22:14 piękna oprawa Świąt a teraz posłuchaj tego - jakie jest piekne troszeczkę się ładuje , ale warto wysłuchać www.ihimlen.dk/flash_c-song.htm Odpowiedz Link Zgłoś
cimera Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 09.04.04, 15:28 Jest takie miejsce za wieliczką Widać z tamtad i samą Wieliczkę i zalew w Dobczycach poza tym jest tam las a w nim sarny jest cisza i czystsze powietrze bo gdy patrzę na Wieliczkę to tylko opary widzę TYNA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 23:40 Ciekawe z jakiego to miejsca widać ? Wieliczka leży w dolinie, więc nie dziwne , że czasami może być mglisto. Zaczynamy świętować, siuda baba - tuż tuż :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 20:49 Wszystkich symapatyków i fanatyków i fanów Siudej Baby , bardzo, a bardzo przepraszam. Bardzo chciałam być na miejscu, ale być i móc to co innego. Nie dałam rady, przyznaję się bez bicia. Moze ktos był na miejscu i zda relację ? Życie jest piękne , mimo, że nie zawsze można robić co sie chce :) Ale są jeszcze dni, których nie znamy i na te dni liczę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 23:08 TO ZIEMIA - Jonasz Kofta Uśmiechów wiele ma Godzina szarego dnia Nie zginiesz w tłumie Póki jeszcze umiesz Przystanąć Gdy zaśpiewa ptak Daleka droga twa Za dalą jest inna dal Choć nie ma kresu dobrze wiesz Że droga ta prowadzi gdzieś Niewyśpiewany jeszcze świat Nie zapalone jeszcze światła Co ludzką twarz Jak dobry sen rozjaśnią Obłoków zamyślona biel Owoce, drzewa, barwy dnia To wszystko dzięki tobie trwa To wszystko w tobie trwa Wśród swoich ludzkich spraw Pamiętaj nie jesteś sam Ptak przelatuje Kwitnie kwiat To ONA To ziemia Ziemia ojczyzna ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: to miejsce z widokiem IP: *.nycmny83.covad.net 13.04.04, 17:53 jest duzo takich miejsc wz widokiem na doline Raby, Krakow, tatry. Z Lazan przy kosciele widac parwie wszystkoz wyjatkiem Tatr, ale troche dalej widok jest znakomity na Tatry ale Krakowa nie widac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: to miejsce z widokiem IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 14.04.04, 21:07 a w którym kierunku są Lazany ? Na Gdów, Dobczyce, Kożmice itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: na Gdow. IP: *.nycmny83.covad.net 15.04.04, 01:04 pare kilometrow przed gdowem trzeba skrecic na poludnie. Jest kosciol i dworek Lubomirskich (jak mi sie wydaje.) a teraz posluchaj pieknej muzyki, sa to archiwa i kazda audycja ma cos innego. Jest godzina brazylijskiej nuzyki, jest godzina drogi jedwabnej , sa tez polskie godziny. bardzo mile do sluchania. www.wnyc.org/shows/newsounds/archive.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: kierunek Gdów IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.04.04, 22:26 A - rewelacja, cos fantastycznego, skojarzyłam sobie okolice. W tych rejonach byłam nie jeden raz, a to z tej przyczyny, że córka musiała zrobić plan tych terenów i służyłam jako kierowca, objeżdzając każdą dróżkę. Podziwiałam te okolice od Lazan do Bilczyc. Na ten temat była pisana praca. Moze gdzies odnajdę, robilismy obiektom zdjecia. Pamietam dworek ogrodzony ze stawem z duzymi terenami, ale nie mozna było tam wejsc, nikogo tam nie bylo, bo jakoś bym sie tam dostała. Ale pamiętam, że z ciekawości zaglądałam od tyłu, tereny istnie dworskie. Obok, trochę dalej był las i pole kukurydzy, gdzie poszłam na grandę . Kukurydze ugotowałam i zjadłam - taka miałam pamiatkę. Ale też zauważyłam tam piękne stare kapliczki , unikatowe oraz wiele chałupek skansenów. Naprawde, piekny rejon. W każdą nawet najmniejsza droge musielismy wjeżdzać, najgorzej się zawracało chociaż maluch sprawował się jak najwyższej klasy samochód terenowy. Milo tam bylo lecz nie widziałam tam miejsca skąd moglibyśmy zobaczyć Tatry ? - być może nie zwracaliśmy na to uwagi. Kim Ty jesteś A ? - czasami się zastanawiam i dlaczego tak pilnujesz Wieliczki ? Pewnie się nigdy nie dowiem, ale zawsze mogę mysleć rózne rzeczy, wiele jest tajemnic na świecie nierozwiąznych. A - strona się dobrze otwiera tylko nie wiem gdzie kliknąć by usłyszeć muzykę ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: kierunek Gdów IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 22:48 podnosze Wieliczkę , bo upadała pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a ReWieliczka zawsze sie podniesie. IP: *.nycmny83.covad.net 17.04.04, 00:34 Nie moze byc inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wieliczka rynek IP: *.nycmny83.covad.net 17.04.04, 00:35 pociag podmiejski do Krakowa powinien byc czestym i szbkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: kierunek Gdów IP: *.nycmny83.covad.net 17.04.04, 00:36 Tylko w ten sposob mozna bedzie rozladowac ruch samochodowy do Krakowa z kierunku wschodniego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: tymczasem sady w Wieliczce kwitna ? IP: *.nycmny83.covad.net 17.04.04, 00:38 ten zapach pozostanie zawsze w pamieci. potem na jesien wielickie chlopaki kradly jablka z ogrodow czyli chodzili na grande Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka - kurort malopolski IP: *.nycmny83.covad.net 17.04.04, 00:41 Bez watpiienia, peikno i klima podziemi , baseny kapielowe na powierzchni, tereny sportowe, a przedewszystkim sukcesy Gornika wieliczka sciagna tlumy niemcow i europejczykow do tego starego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka - kurort malopolski IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.04.04, 20:46 Wieliczka trafiła na godnych fanów , jak tylko upada , zaraz ją sie podnosi. I tak z podniesioną głową idzie w wirtualną przestrzeń ;) A sady zaczynaja kwitnąć Sukcesy Górnika Wieliczki były wielkie w różnych dyscyplinach , kiedy ja grałam - Górnik był wtenczas w II Lidze w tenisie, a wcześniej to nie wiem czy czasmi to nie był Kolejowy Klub Sportowy. A dlaczego nie wezmiesz rakietę w rękę i na swoich kortach nie zagrasz ? - przeciez grali tam, nasi Polacy w deblu wygrali tam cały turniej. A - jak myślisz, co może wnieść UE do Wieliczki ? Czy myślisz o turystach niemieckich ? A czy wiesz, że piersi na tych ziemiach byli Wandalowie nie Słowianie - wiem co piszę, czytałam artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka - kurort malopolski IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 23:10 Przychodze , by złożyć życzenia Bardzo Szczęśliewgo poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka - szczesliwy wtorek IP: *.nycmny83.covad.net 20.04.04, 01:48 uwaga na wirusa. podobno w GW daja w prezencie swoim przeciwnikom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka - szczesliwa środa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 22:00 www.bociany.kalinski.pl/ w przerwie można je podglądać - bardzo ciekawe gniazdo a w jaki sposób mozna go otrzymać, nie koresponduję z GW jakie sa objawy tego wirusa ? Jak w Wieliczce jest ładnie, jest już zielono i wszystkie prawie drzewa kwitną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: szczesliwY CZWARTEK IP: *.nycmny83.covad.net 22.04.04, 18:53 Wirus dostaje sie do komputera nawet przy pomocy posrednikow, podobno nawet nie trzeba otwierac piczty. Nazywa sie backdoor trojan horse, wymazuje cala harddrive, niszczy wszystkie files. Sa rowniez inne wirusy ktre moga zniszczyc nawet komputer. Moj komputer stracil tylko harddrive i files poza network.. Pisze tak bo nie wiem jak to jest polsku. Jak dobrze bylo dawniej w wieliczce kiedy nie bylo komputerow.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szczesliwY CZWARTEK IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.04.04, 21:24 A - czyli wytłumaczyłes mi , że nie ma dobrego lekarstwa na pozbycie sie wirusa. Będzie jak bedzie, zostaje dobra wiara, że mnie to ominie i Ciebie :) A Wieliczka jakaś taka nieskomputeryzowana, Wieliczka milczy - moze pracuje przy otwarciu sezonu turystycznego Czy u Was są bociany ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: szczesliwY CZWARTEK IP: *.nycmny83.covad.net 23.04.04, 00:55 nie ma . ale jest mnostwo innych ptaszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szczesliwy piątek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 21:38 a wróbelki sa u Was ??? A - organizuje wycieczkę rowerową samych sąsiadek do Wieliczki - może się uda :) a szczęśliwy dlatego, że znalazłam album " Wieliczka - SOLNY SKARB" - otrzymałam ją w 1984 roku i w tym samym roku zostało wydane. Dużo ciekwych rzeczy tam pisze, jak przeczytam to się podzielę wiadomościami :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tygiel... Może coś o wystawie banknotów z Lepperem w Wiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 22:02 Może to futurologia, a teraz pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Może coś o wystawie banknotów z Lepperem w Wi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 22:28 "jak pan cudownie kłamie, to jest ładniejsze od prawdy" banknoty z Lepperem ? ;))))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szczęśliwa sobota IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 20:16 A - donoszę, że się dokształciłam i z całą stanowczoscia popieram ten watek. Nie ma większego , piekniejszego i tak historycznego miasta na świecie jak Magnum Sal. " Żupy solne Wieliczki niemniej są znakomite jak piramidy egipskie, lecz uzyteczniejsze. Są one chwalebną pamiątką pracowitości Polaków, podczas gdy tamte swiadectwem tyranii i prózności Egipcjan" No popatrz , jak jest odbierana Magnum Sal. Uważam, że taka nazwę powinno nosić to nasze miasto. W XIV wieku Magnum Sal dostarczały 1/3 dochodow skarbowi państwa i z nich właśnie opłacani byli profesorowie Akademii Krakowskiej. Zwiedzanie kopalni stało się jednym z symbolów niepodleglości i chlubą Polaków. O Magnum Sal walczyli wszyscy zaborcy, wszyscy ją chcieli mieć tylko dlaczego ją tak niszczyli , a Niemcy nawet ja zbombardowali - nie ładnie zrobili. I najważniejsze - potwierdzają sie tezy, że Kraków zbudowany jest z Wielkiej Soli i z dochodów Magnum Sal. Więc niech Kraków pokornie podchodzi do Wieliczki i teraz powinien sie odwdzieczać a nie rywalizować o turystów. Wysoka cena w dawnych stuleciach soli sprawiała też, że Krakowiacy przy tym się też bogacili, a królowie troszczyli się o swój monopol, a podobną dbałość o Wieliczkę wykazał eównież austryjacki zaborca. Na dzis tyle wstępu A pamiętasz budowlę - tzw. Turówka - to o niej kiedyś mówiłam i opisywałam - dawna warzelnia soli, a pózniej wykorzyztywana jako skład solny i inne składy budowlane. Własnie przeszła gruntowny remont i przypuszczam , że będzxie tam ekskluzywny hotel, a pamiętam to jako stary, zniszczony, zaniedbany barak. Zauwazyłam w tym albumie, że wiele nazw się zmieniło i jak mogłam coś kojarzyć jak znam inne nazwy np - budynek sportowy Okrzeja to dawny szyb Regis (średniowieczny) - popatrz się ,bywałam i nic o tym nie wiedziałam. Ciezko mi skonczyć post - zawsze się zastanawaiałam co się kryje za murami klasztoru oo.Reformatorów i ten kościół barokowy pod którym urzęduje corocznie Siuda Baba jest śliczny, jest bardzo sliczny i ten podworzec na którym znajdują sie grobowce - bardzo dużo tajemnic się tam kryje. A jakbysmy nazwali Wieliczkę Magnum Sal to co ? podobałoby Ci się, taka pierwsza stara nazwa, wrócmy do niej:) A jakie piekne stare zdjęcia są w albumie ? Ja to nawet zapomniałam o tym albumie, ale córka stosowała go jako podkładkę do pisania :) Niech żyje Magnum Sal ! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: szczesliwa niedziela IP: *.nycmny83.covad.net 25.04.04, 04:50 zapewna ta Magnum Sal jest zrodlem nazwy Wielka sol czyli Wielic - ka . Trudno sie domyslec co ta koncowka znaczy. Ta Turowka to byl poaustraiacki budynek tuz kolo torow kolejowych i klasztoru. A w tym klasztorze ojcowie miasta, byli komunisci, kazali sobie zrobic obraz na kleczkach przed swietym chyba Franciszkiem. Byl na ten temat nawet artykul w Polityce. Jezeli sie spytasz jakiegokolwiek obcokrajowca co na nim sprawilo najwieksze wrazenie w Polsce - odpowie Wieliczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wieliczka jest w czolowce krawskiego forum IP: *.nycmny83.covad.net 25.04.04, 04:54 i tak powinno byc, trzeba zeby mieszkancy i byli mieszkancy Wieliczki, milosnicy tego cudownego miasta glosno mowili o Wieliczce i jej sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Magnum Sal IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 22:33 Bardzo się cieszę , że pamietasz tą Turówkę, wlasnie niedaleko od niej mieszkałam i mam ją w pamięci jako starą poniemiecką budowlę. Przy tej Turówce jest park, a w parku korty. Inaczej mówiąc mój rewir. Jeli chodzi o klasztor, to sobie pomyliłeś, czytałam o tym w Polityce to malowidło widnieje ponoć w klasztorze w Wadowicach nie w Magnum Sal. Teraz jest ogromny problem w Polsce z blokersami i całe szczęście , że nie dotyczy to Wieliczki, tam są wprawdzie osiedla, ale nie tak duże jak w Prokocimiu czy w Bieżanowie. Wieliczka powinna być zamkniętym miastem i nie powinna budować juz osiedli ze względu na geologię terenu. A - widziałes już nową Turówkę ? - chyba pietro dobudowali. Jest sliczna z takich czerwonych cegieł, jak ja byłam ostatnio to teren był zagrodzony i trawały roboty. Ciekawe czy to jest prywatne czy miasta ? A ten klasztor to polozony jest na wzgórzu i jest widoczny z każdego domu od strony Turówki, własciwie to jedyny obiekt oprócz Chorągwicy tak widoczny z okien. Własnie obok nich jedziła kolej podmiejska. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Magnum Sal IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 21:58 Niech to A , ten kościółek Św. Sebastiana to cały z modrzewia zXVI wieku z ołtarzem w stylu rokoko, a w nim sliczne malowidła Wlodzimierza Tetmajera, nie wiem czy w dzisiejszych czasach nie powinien być specjalnie chroniomy. a pałac Konopków pamietasz ? A czy wiesz, że w 1971 roku Wieliczkę uznano za miejscowość uzdrowiskową i nie wiem dlaczego tak cicho o tym . Jest i rodzynek: "......życie uleci i ogień zapału ugasnie w Twej piersi, po Twoich kościach przejdą całe stulecia - nie przebrzbmi jednak potężna sława polskiego górnika, jego pracy w wielickich podziemiach". cytat z pierwszego przewodnika Feliksa Piestraka Dawniej zwiedzali tylko podziemię największe elity swiata, po wojnie zwidzanie kopalni otworzyło sie dla wszystkich. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:SPRAWDZ TEN KOSCIOL FRANCISZKANOW, IP: *.nycmny83.covad.net 26.04.04, 23:24 NIEMAL JESTEM PEWNY ZE W KAPLICY PRZY WEJSCIU OF DTRONY POLNOCNEJ JEST FRESK NA SUFICIE Z PELNYM KOMPLETEM OFIACJALISTOW MIASTA. Na dodatek w ogrodzie klasztory jest kopia kaplicy z Asyzu. Wydaje mi sie ze Wieliczka powinna miec swojego swietego i takze biskup powinien zasiadac u swietego Klemensa. Pomyslec ze Wadowice maja papieza, Kety - swietego Jana Kantego, czas na Wieliczka, a jezeli nie ma trzeba molodziez tak wychowac zeby ktos wyrosl na swietego w niedalekiej przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:SPRAWDZ TEN KOSCIOL FRANCISZKANOW, IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.04.04, 22:24 A - cały czas przebijamy się przez moją wilicką mlodość. Ten klasztor, jest mi znany, ale nigdy tak nie przywiązywałam do niego uwagi jak teraz. Otóż w tym klasztorze grałam sobie w pinponga po kryjomu, tam chyba uczyła sie młodzież . Pomieszczenia są tam bardzo piękne i powinni udostępniać go do zwiedzania. Tymbardziej, że nie wiem czy czasmi nie jest on zgrożony ruchami tektonicznymi i w pewnym momencie było dla niego wielkie niebezpieczeństwo, groziło obsunięciem się terenu. Wiem, że wielka tajemnica kryje sie za murami klasztoru, to są wieki. A - napewno nie powinno być tam żadnych malowideł rajców miasta - bylaby to sprawa glośna, a jedyną taką sprawą była sprawa w Wadowicach. Ale nic się nie martw, sprawdzę naocznie w majowe święta. Czy te malowidła maja być w kościele św. Klemensa czy w kościele przy klasztorze ? Zobaczę jak Wieliczka wchodzi do Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:FLAGA WIELICZKI IP: *.nycmny83.covad.net 27.04.04, 23:08 OCZYWISCIE MALOWIDLO JEST W KLASZTORZE. w HERBIE wIELICZKI SA 3 MLOTY. PRAWIE IDENTYCZNA FLAGE MA OURO PRETO W BRAZYLI - 3 MLOTKI NA ZLOTYM TLE. oBECNIE WIELICZKA JAKO KURORT POWINNA DODAC DO FLAGI CHOCIAZ JEDNA BUTELKE WODY ZDROJOWEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:FLAGA WIELICZKI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 21:52 dobra, proponuję wodę zdrojową z mojej studni w Wieliczce :)))))))) była dobra, nie wiem jak teraz ???? woda będzie się nazywała "Wielicznka" lub "Kingusia", a jak dosypię soli będzie solaneczka - sliczne, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:FLAGA WIELICZKI IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.04.04, 21:54 W niedzielę to sprawdzę, przyjmuję zakład , że Wieliczka na taki pomysł by nie wpadła malowania rajców. Jestem pewna wygrania. W Krakowie odbywac się będzie w świąta majowe Konwent Famtastyki - byłoby fantastycznie gdyby odbywał sie w podziemiach przeszłości , w korytarzach ciemności - powstałaby grupa Władcy Pierścienia Kingi lub Magnum Sal Kingi ;) Nie trzeba by bylo komputrowej scenografii tylko sama natura dałaby efekty. Jak możesz to opatentuj ten pomysł , by nikt go nam nie odebrał ;)))) Z biegu piszę scenariusz - akcja - przyblizenie najpiekniejszej groty ktyształowej, błysk kryształków soli, pózniej przechodzimy do komory Weimar gdzie schody, schody, schody, a następnie spokojny widok na solne jezioro w komorze Erazma Barącza i uwazaj ....... buch !- nagły wyskok z solanki potwora podziemi i przerażeni turyści uciekają w popłochu - teraz Ty pisz dalszą akcję ;)))) Znasz Lema ? - może pomoże :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wieliczka powinna miec swojego ptaka i kwiat IP: *.nycmny83.covad.net 29.04.04, 18:35 Kwiatem powinna byc kwitnaca jablon, a ptakiem - moze gacek. Lubi jaskinie czyli kopalnie. Czy gacki sa w kopalni? Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 29.04.04, 23:11 Ja tylko odpowiem na pytanie zawarte w temacie: jest takie miejsce !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: czy wielicke ogarnie Kriegsfieber IP: *.nycmny83.covad.net 30.04.04, 18:16 Texas im Kriegsfieber Crawford steht hinter Bush Mitten in Texas, wo sich Fuchs und Hase ‚Gute Nacht‘ sagen, liegt Crawford. Der kleine Ort zählt gerade einmal 700 Einwohner. Hier ist George W. Bush zuhause, der Präsident der Vereinigten Staaten. Die Zufahrt zu seiner Ranch liegt versteckt am Ortsrand. Und bereits die einzige Tankstelle demonstriert stolz auf einem Schild: „Wir unterstützen unseren Präsidenten und unser Land“. Seit Kriegsbeginn hat hier fast jeder Bewohner auch noch ein Plakat im Garten mit der Aufschrift: „Wir unterstützen unsere Soldaten“. Die Stimmung im Ort ist gut, Bush ist einer von ihnen. "Crawford" steht hinter Bush. "DUB YA" heißt soviel wie "George W. - wir stehen auf deiner Seite". „Er bekommt eine Menge Respekt hier, ich persönlich kenne niemand, der gegen Präsident Bush ist. Bush hat Charakter“, meint ein Bewohner und spricht damit aus, was alle denken. Bush ist ein ehrenhafter Mann. Davon ist eine andere Einwohnerin von Crawford überzeugt. „Der Präsident wird dafür sorgen, dass es in diesem Krieg so wenig Opfer wie möglich gibt. Bush hat ein großes Herz, er kann niemandem etwas zu Leide tun.“ Nur ein Bewohner hat es bei den letzten Vorwahlen gewagt, sich öffentlich zu den Demokraten zu bekennen. Jetzt hat er ein Schild in seinem Garten aufgestellt mit der Aufschrift: „Krieg ist keine Lösung“. Die Nachbarn sind nicht gut auf ihn zu sprechen. Crawford nennt sich stolz „Bushland“. In dem kleinen Ort, 180 Kilometer südwestlich von Dallas, sind zur Zeit Aufkleber der Renner mit der Aufschrift „DUB YA“. In texanischem Dialekt heißt das soviel wie „George W. – wir stehen auf deiner Seite“. Aber eigentlich wissen das hier ja sowieso schon alle. Filmautor: Ulrich Adrian/WDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy wielicke ogarnie Kriegsfieber IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.04, 21:56 czy dobrze widzę - już Unia zawitała do Wieliczki, to już Galicja ???????? od najpiękniejszego może byc najnajpiekniejsze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka w Uniir IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.04, 22:50 manipuluję wątkiem , by pierwsza weszła do Unii :) moze już jutro sprawdze to osobiści - jak świętuje miasto ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka w Unii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.04.04, 23:30 dalej manipuluje, jeszcze 30 min Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka w Unii IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.05.04, 00:14 teraz wprowadzam za rączkę Wieliczkę do Unii pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka w Unii - Saltbergenland Galizien IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 01:50 Johanna Vellhorn, 1881-1968 Seltsames Land, du, Galizien! Welch weites, welch ödes, schneeweißes Gefilde! Kein Mensch und kein Haus, kein Vogel, kein Ton, nur tiefblauer Himmel und schneeweiße Wolken und schneeweiße Erde und schüttelnder Sturm, und ich ganz allein im flatternden Mantel mit stockendem Fuße ... Klopfst du noch, Herz? Glühst du noch, Wange? Ja, ich bin das Leben hier mitten im Tode der Einsamkeit, blase nur, Sturmwind, du bist mir Geselle, mein treuer Begleiter, du bringst mir ja Grüße von dort, wo die Häuser fern gastlich mir winken, von dort, wo sie balde mir hinstrecken die Hände: "Tritt ein, sei willkommen!" Seltsames Land, du, Galizien! Gestern im Schneesturm und heut im Rauhnebel, gestern zu Fuß, jetzt auf ratterndem Wagen, morgen im Schlitten, dann in sausendem Zuge durchquere ich dich, Land du der wechselnden Wunder! -- Ich fahr in die Stadt, wir zahlen den Brückenzoll, schon sind wir am Marktplatz, heruntergesprungen, die Hände geschüttelt, "Zum Wiedersehn!" Ich schau mir die Stadt an! Alte Gebäude auf massigen Säulen, winzige Hütten, sich duckend daneben, hier große Zinsbauten, dort lehmige Häuschen, des Krieges Brandstätten, und neben der Kirche mit mächtigen Kuppeln ein niedergebrochenes, schuttstarrendes Schloß. Und nun, o nun, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wir von der Weichsel und Warthe IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 01:53 Friedrich Hans Kriebel Wir blieben treu, als Deutschland zerbrach, wir standen stark in bitterer Schmach: Wir von der Weichsel und Warthe! Und was an Leid auch uns widerfuhr, und ob die Welt uns auch narrte: Wir klagen nicht, wir hielten den Schwur und wuchsen im Glauben an Deutschland nur: Wir von der Weichsel und Warthe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: lied der Deutschen in Galizien IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:02 Anton August Raff 1. So war es Gottes Rat und Schluß, so war's des Schicksals Wille; es zogen aus mit schwerem Fuß die Väter ernst und stille; sie zogen in das Ost-Grenz-Land, nach Polens fernen Marken, zu baun das Land mit starker Hand, mit Pflug und Eisenharken. 2. Mit deutscher Kraft und deutschem Fleiß ward unser Heim errungen; wir hegen's treu um jeden Preis, von keiner Not bezwungen. Wir halten fest mit deutscher Treu das Erbgut unsrer Ahnen, in unsren Herzen lebt stets neu der deutschen Mutter Mahnen. 3. Und deutsche Lehre, deutsches Recht, den guten deutschen Glauben, die deutsche Sitte schlicht und echt soll keine Macht uns rauben! Aus unsrer Kinder Augenblau, aus unsrer Mütter Lehren kommt Trost und Kraft im Wettergrau, gilt's neuer Not zu wehren. 4. So wollen wir nach Gottes Rat es treulich weiter halten und tapfer stets mit deutscher Tat der Väter Gut verwalten! Der deutsche Pflug, die deutsche Art, die sollen nimmer rosten; wir halten aus, in Treu geschart, als deutscher Stamm im Osten! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: lied der Deutschen in Polen IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:04 Heinrich Gutberlet Was auch immer werde: Steh zur Heimaterde, Bleibe wurzelstark! Kämpfe, blute, werbe Für dein höchstes Erbe, Siege oder sterbe: Deutsch sei bis ins Mark. Was dich auch bedrohe: Eine heil'ge Lohe Gibt dir Sonnenkraft! Laß dich nimmer knechten, Laß dich nicht entrechten; Gott gibt den Gerechten Wahre Heldenschaft! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Duben am Wiesenrans IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:08 Hugo Zuckermann †1914 1. Drüben am Wiesenrand Hokken zwei Dohlen. Fall ich am Donaustrand? Sterb ich in Polen? Was liegt daran? |: Eh sie meine Seele holen, Sterb ich als Reitersmann. :| 2. Drüben am Ackerrain Schreien zwei Raben, Werd ich der erste sein, Den sie begraben? Was ist dabei? |: Viele Hunderttausend traben In Österreichs Reiterei! :| 3. Drüben im Abendrot Fliegen zwei Krähen, Wann kommt der Schnitter Tod, Um uns zu mähen? Es ist nicht schad! |: Sehe ich nur unsre Fahnen Wehen auf Belgerad! :| 4. Drüben am Wiesenrand Hocken zwei Dohlen. Fall ich am Donaustrand? Sterb' ich in Polen? Was liegt daran? |: Eh sie meine Seele holen, Kämpf ich als Reitersmann. :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Maruschka - in einen Polenstadschen IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:10 Martin Stonsdorf 1. In einem Polenstädtchen, Da wohnte einst ein Mädchen. Sie war so schön! |: Sie war das allerschönste Kind, Das man in Polen findt, Aber nein, aber nein, sprach sie, Ich küsse nie! :| 2. Ich führte sie zum Tanze, Da fiel aus ihrem Kranze Ein Röslein rot. |: Ich hob es auf von ihrem Fuß, Bat sie um einen Kuß, Aber nein, aber nein, sprach sie, Ich küsse nie! :| 3. Als nun der Tanz zu Ende, Reicht sie mir beide Hände Zum erstenmal. |: Sie lag in meinem, meinem Arm, Mir schlug das Herz so warm. "Aber nein, aber nein" sprach sie, "ich küsse nie". :| 4. Und in der Trennungsstunde, Da kaum aus ihrem Munde Das eine Wort: |: "So nimm, du Allerliebster dir Den ersten Kuß von mir. Vergiß Maruschka nicht, Das Polenkind!" :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Ich habe kein Geld - so retten wir halt Polen IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:14 Ich habe kein Geld, bin vogelfrei, Will aber nicht verzagen. Du Jugendleichtsinn, steh mir bei, Mein Schicksal zu ertragen! Wenn ich schon Trübsal blasen soll, Tu' ichs in bester Laune; Auf der Trompete blas' ich toll, Just nicht auf der Posaune. Trotz allem Pech ein lustig Lied! So, Schicksal, hau nur zu! Wir wollen sehn, wer früher müd': Ich oder du! Hurrah, der Leichtsinn lebe hoch! Trotz sorgenschwerem Herzen Lehrt uns der tolle Bursche noch Mit unserm Unglück scherzen! Kein Obdach! - kein Kredit! - kein Geld! Es ist zum Teufel holen! Ah bah! Der Freund sagt: "Sei ein Held!" So retten wir halt Polen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Krambabuli, in Polen durch die Silbe 'li' IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:17 Christoph Friedrich Wedekind 1. Krambambuli, das ist der Titel Des Tranks, der sich bei uns bewahrt; Er ist ein ganz probates Mittel, Wenn uns was Boses widerfahrt. |: Des Abends spat, des Morgens fruh Trink ich mein Glas Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 2. Bin ich im Wirtshaus abgestiegen Gleich einem großen Kavalier, Dann laß ich Brot und Braten liegen Und greife nach dem Pfropfenziehr, |: Dann blast der Schwager tantari Zun einem Glas Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 3. Reißt mich's im Kopf, reißt mich's im Magen, Hab ich zum Essen keine Lust, Wenn mich die bosen Schnupfen plagen, Hab ich Katarrh auf meiner Brust: |: Was kummern mich die Medici? Ich trink mein Glas Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 4. Ist mir mein Wechsel ausgeblieben, Hat mich das Spiel labet gemacht, Hat mir mein Madchen nicht geschrieben, Ein'n Trauerbrief die Post gebracht: |: Dann trink ich aus Melancholie Ein volles Glas Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 5. Ihr dauert mich, ihr armen Toren, Ihr liebet nicht, ihr trinkt nicht Wein: Zu Eseln seid ihr auserkoren, Und dorten wollt ihr Engel sein, |: Sauft Wasser, wie das liebe Vieh, Und meint, es sei Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 6. Und fällt der Bursche durch's Examen, So schiert er sich den Teufel drum; Er reiset doch in Gottes Namen Keck in der ganzen Welt herum, |: Und denkt, "Das war verlor'ne Müh! Doch Mut, mir bleibt Krambambuli!" Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 7. Krambambuli soll mir noch munden, Wenn jede and're Freude starb, Wenn mich Freund Hein beim Glas gefunden Und mir die Seligkeit verdarb; |: Ich trink' mit ihm in Compagnie Das letzte Glas Krambambuli Krambimbambambuli, Krambambuli! :| 8. Wer wider uns Krambambulisten Sein hamisch Maul zur Mißgunst rumpft, Den halten wir fur keinen Christen, Weil er auf Gottes Gabe schimpft, |: Ich gab ihm, ob er Zeter schrie, Nicht einen Schluck Krambambuli, Krambimbambambuli, Krambambuli! :| -------------------------------------------------------------------------------- Es kennen Dich der Erden Götter, Die niemals noch der Wein verjüngt, Es kennt Dich Selim und sein Vetter, Der sanft auf seinem Polster liegt, Der Pascha in Jeincoli Schmaucht Titon bey Krambambuli. Im Elsaß ist es gang und gebe, Der Kranke wird manipuliert, Ob ich die Kunst gleich nicht erhebe, Durch Streichen wird doch viel curiert. Ihr Schüler des Cagliostri, Bestreichet mit Krambambuli! Den Jüden wird sehr viel entrissen, Was manche tausend Gönner nährt: Dich, aber, Dich kann er genüssen, Weil es der Talmud nicht verwehrt, Es trinkt der oberste Rabbi Gekauscherten Krambambuli! Wie sehr verschieden sind die Moden In Spanien, Schweiz und Engelland: Es machet sich auf Deutschem Boden Der Adel durch das "von" bekannt, In Polen durch die Silbe "li"; Die hast Du auch, Krambambuli. Das L und I in Deinem Namen, Vornehmlich Deine Wunderkraft, Das Gute, was in Dir beisammen, Macht Dich zu einem edlen Saft. Ich schreibe ohne Ironie: Wie edel ist Krambambuli! Weil ich soviel von Dir geschrieben, Von Dir geredt, an Dich gedacht, Bist Du mir stets im Sinne blieben, Wenn ich geschlafen und gewacht. Nicht wahr? Die alten Praktici, Sie träumen bei Krambambuli. Du dienst in allen Fakultäten, In jeder Kunst und Profession, Dem Maler, Töpfer und Poeten, Dem Musen- und dem Martis Sohn, Dem Lehrer, der Chyromantie, Ja jedermann, Krambambuli. Was ich gewünschet, ist geschehen, Und wie ergötzt das meinen Sinn! Ich hab Dein Lob gedruckt gesehen! Wo setz ich Dich gebunden hin? Bei Gödicke, Gleim und Hölti, Da steht Dein Lied, Krambambuli! Wenn ich mich irgendwo verletzet, Aus Unvorsichtigkeit verbrannt, Gehaut, geschnitten und gequätschet Und wie der Schaden sonst genannt, Ich rufe nicht Chirurgi, Mich heilet der Krambambuli. Die Traurigkeit kannst Du verscheuchen, Den Faulen machest Du geschwind, Die Zankenden kannst Du vergleichen, Die Zornigen machst du gelind! Gestärkt sind die Schwachmatici Durch Deine Macht, Krambambuli. Seh ich, wo lustge Brüder trinken, Erhitzt vom Bier, belebt von Wein, Ich folge niemals ihrem Winken. Wer man in solchem Cirkel sein? Allein ich frag: est-il permis? Find ich sie bei Krambambuli! In den vortrefflichen Palästen, Die Preußens Friederich erbaut, Da war der Wirt mit seinen Gästen Mit Deinen Flaschen auch vertraut. Der Philosoph von Sans Souçi Traktierte mit Krambambuli. Die Erde dreht sich um die Sonne Wie ich um Dich, gefülltes Glas, Denn Du versprichst mir viele Wonne, Doch auch deswegen tu ich das: Die Lehre des Copernici Verbreit ich mit Krambambuli. Hört! Sinnet auf dergleichen Dinge, Die für die Nachwelt wichtig sind, Glück zu! daß Euer Fleiß gelinge! Wer ist so weise und er findt Die Quadraturum circuli? Sucht sie nur bei Krambambuli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Der wolfe von Karpaten IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:24 Joseph Viktor von Scheffel, 1875 1. Verwundert hebt der Pruth im Schilf Sein Haupt, das flutumschwemmte, Denn hoch zu Roß mit viel Gefolg Naht eine hohe Fremde. Einst ehrten Hellas sie und Rom, Die Himmlische, die Muse, Jetzt steht sie vor des Ostens Strom |: Und hebt die Hand zum Gruße. :| 2. Glück auf, mein bergschön Buchenland, O Cecina, wie glühst du! Ich komme mit dem Morgenrot, Hauptstadt am Pruth, wie blühst du; Ich bring dir wie Aurora Licht, Denn Finsternis tut Schaden: Ich bringe Licht und fürchte nicht |: Die Wölfe der Karpaten. :| 3. Ihr sollt mit Gott und Welweisheit Des Schöpfers Lob bekunden, Als Richter üben Gerechtigkeit, Als Ärzte heilen die Wunden; Und jugendfrisch mit Hall und Schall Den freien Künsten dienen, Sangfröhlich wie die Nachtigall, |: Treufleißig wie die Bienen. 4. Schau auf, schon zieht und braust einher, Bei dir zu lernen und zu wohnen, In vollem Wichs mein flottes Heer Mit Koller und Kanonen: Ruthenisch, deutsch, rumänisch Blut Vielzungig mit einander, Und staunend hört der Vater Pruth |: Den ersten Salamander: :| 5. "Heil dir, gewaltig Österreich, Heil, Wissen, dir im Osten, In Sprachen bunt, im Geiste gleich, Zieh'n wir am Pruth auf Posten. Nun blühe, jüngster Musensitz Francisco Josephina, Frau Muse weilt in Czernowitz |: Und schirmt die Bukowina." :| Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Karpaten mein Vaterland IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:26 Kennt ihr das Land, wo ich geboren, wo einmal meine Wiege stand? Ihm hab ich meine Treu geschworen und mich verpfändt mit Herz und Hand. Kennt ihr es nicht, will ich's verraten: Hier liegt es an dem Donaustrand, im grünen Bekken der Karpaten, hier dieses ist mein Vaterland. So fruchtbar ist hier dieser Boden, an Erz so reich der Felsenstein. Nur Hände braucht's zum Unkrautroden und alles wird in Fülle sein. Hier singen Amseln in den Lauben, Mädchen in ihrem Fensterlein. Am Berge reifen gold'ne Trauben, daraus da fließt der beste Wein. So herrlich sind auch Flur und Weide, wo sich das Volk sein Heim gebaut. Ich möchte rufen aus voll Freude: Du gleichst der allerschönsten Braut! Dies ist, was mir das Los gegeben auf dieser Welt zum Vaterland; dafür will ich nun fort anstreben und weihen mich mit Herz und Hand. Ist mir so manches widerfahren, was mir vielleicht auch weh getan, so nahmst du stets doch in Gefahren dich immer meines Schicksals an; bin auch bereit, mich dir zu geben, so du mich rufst, mit ganzem Mut in deiner Not, selbst auch das Leben, den letzten Rest von meinem Blut. Kennt ihr das Land, wo ich geboren, wo einmal meine Wiege stand. Ihm hab ich meine Treu geschworen und mich verpfändt mit Herz und Hand. Und wenn ich einmal sterben werde, schließt mir der Tod die Augen zu, schenk mir ein Bett in deiner Erde, dort gönne mir die letzte Ruh. Steigerung: In dieser Heimat bin ich Schwabe, hart, wie der Eiche Holz, Selbstbewustsein, recht und Habe erfüllen mich mit Stolz. Wenn mich Leute locken wollen Auslands - Reichtum loben, halten mich der Ahnen Schollen, zieht mich Ungarns Boden. Fährt ein Raumschiff durch das Welttal, worin Menschen reisen, halte ich's für unser Denkmal, stolz, auch Mensch zu heißen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Maschinengevehre fur Polen, fur China IP: *.nycmny83.covad.net 01.05.04, 02:31 Es geht durch die Welt ein Geflüster: Arbeiter, hörst du es nicht? Das sind die Stimmen der Kriegsminister: Arbeiter, hörst du sie nicht? Es flüstern die Kohle- und Stahlproduzenten, Es flüstert die chemische Kriegsproduktion, Es flüstert von allen Kontinenten: Mobilmachung gegen die Sowjetunion! Refrain: Arbeiter, Bauern, nehmt die Gewehre, Nehmt die Gewehre zur Hand. Zerschlagt die faschistische Räuberherde, Setzt eure Herzen in Brand! Pflanzt eure roten Banner der Arbeit Auf jede Rampe, auf jede Fabrik. |:Dann steigt aus den Trümmern Der alten Gesellschaft Die sozialistische Weltrepublik! :| Arbeiter horch, sie ziehn ins Feld, Und schreien für Nation und Rasse. Das ist der Krieg der Herrscher der Welt Gegen die Arbeiterklasse. Denn der Angriff gegen die Sowjetunion Ist der Stoß ins Herz der Revolution. Und der Krieg der jetzt durch die Länder geht, Ist der Krieg gegen dich, Prolet-! Refrain: Und während sie schon zum Schlag ausholen Betrügen sie dich mit Friedensparolen. Der Krieg der jetzt vor der Türe steht Ist der Krieg gegen dich, Prolet! Es rollen die Züge Nacht für Nacht: Maschinengewehre für Polen. Für China: deutsche Gewehre Null-Acht, für Finnland Armeepistolen! Schrappnells für die Tschechoslowakei, Für Rumänien Gasgranaten! Sie rollen von allen Seiten herbei, Gegen die roten Soldaten! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Jezyk migowy zastosuje IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.05.04, 23:11 A - jak możesz ? - nie panimaju dalej pisze w języku migowym - jak poprosisz to przetłumacze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Jezyk migowy zastosuje IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.05.04, 23:14 przetłumacze Ci Historio Historio lat następnych w spazmie jak konający otwierając i zamykając palce rąk przystaje nagle ten kto Ciebie pojął Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Polska weszla do Europy IP: *.nycmny83.covad.net 02.05.04, 02:19 czas poznac niemieckie wiersze o Polsce i Galicji. O Slasku nie zamiescilem. Byloby ich bardzo wiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 19:20 byłam, zobaczyłam, uwierzyłam :) więc A - miałeś rację w kościele przy klasztorze są malowidła rajców miasta. Znalazłam je mimo zakłóceniu mszy. Tak się złożyło, że była masza, weszłam oglądałam sufity i nic, ale z boku nawy znajduje się małe pomieszczenie , kapliczka i tam na suficie są malowidła i są postacie kościelne i świeckie, przypuszczam , że o to Ci chodziło - nie miałam kogo się spytać, a byłam przez wiernych bardzo obserwowana więc nie chciałam za bardzo sie rzucać w oczy ludziom. Wolałabym być sama i swobodnie chodzić. Swobodnie za to łaziłam po dziedzińcu, gdzie na środku jest grób Alojzego Kosiby, a z tyłu innych 6 grobów. Jestem tak wszystkim zauroczona, że cięzko tak na gorąco pisać. Obok kościoła w takim ubocznym dziedzińcu znajduje sie Księgarnia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich - niestety była zamknięta - szkoda. Jest tam pięknie, pootwierane drzwi do klasztoru, ale również bałam sie tam wejść i za murami, które mnie tak interesują nie byłam. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 19:31 dalej udałam się do kościółka św. Sebastjana - szok, uderzył mnie jego urok i zapach, od pierwszej chwili poczułam, ze cofnełam się do xv wieku - cudo ! A - a jaki widok , na całą wieliczkę i kraków . Urok niesamowity, miejce w którym króluje dusza. Jedziemy asfaltem pod górke, parkujemy i znów pod górkę, zapach modrzewia, inny klimat, obiekt chroniony, otwieram drewniane drzwi i kurcze magia wieków, nie da sie tego opisać, jestem pod wrażeniem i nie tylko ja, ktos robił zdjecia, widziałam, widziałam to cudo i słyszałam deliktna muzyczkę w środku, własnie schodzili się ludzie na mszę. Ksiądz, chodził z kulą pod reką, widocznie cos ma z noga. Widziałam organy i przepych kolorów, witraży , malowideł, zabytkową ambonkę, a wychodząc zobaczyłam Sebastjański ogród różańcowy, trochę zaniedbany - jeszcze raz Ci mówię jestem pod wrażeniem. zapomniałam powiedzieć, że ławki do kościoła przy klasztorze robił stolarz wielicki z mojej rodziny :) cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 19:42 no i oczywiście nie zapomniałam o zagadce, czyli o miejcu z którego widać Tatry w odpowiedniej aurze. Więc wybrałam się pod Chorągwicę przez Kolonią Górniczą, Mietniów, Pawilkiowice na samiutką Chorągwicę i tak widoki do momentu osiągnięcia szczytu jest na Kraków, a za Chorągwicą przy zjeżdzie widok na Tatry i nie muszę pisać, ze widoki też piekne ,chociaż co chwilę nadciągała burza, ale się udało.Kolonia Górnicza to wille, piekne, zadbane z ogródkami. Potwierdzam, że przede wszytkim królują jabłonki wszędzie - zamknij oczy i co widzisz ? Jest wiosna i widze wokoło same kwiaty na drzewach, nic tylko kwiaty - jakby to powiedzieć - malutki raj, raj odzyskany, a po powrocie raj utracony - niestety zwiedzanie ukończyłam. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 19:56 końcówkę zwiedzania zakończyłam w restauracji królewska, w parku obok Muzeum Zmkowym, na przeciwko kościoła św. Klemensa. A wiesz, że w Wielicze były komunie teraz, wiec ruch wokół duży. Zamówiłam specjalność szefa kuchni, wypiłam kawę z kuzyneczka i dalej szalałam. Pojechaliśmy do parku Mickiewicza, oglądnąc korty i właściwie na tym skończyliśmy, organizmy zostały wyczerpane :) Dużo, dużo jeszcze przed nami, nawet Turówki nie zobaczyłam, pod kopalnią nie byłam. Przypomiało mi się , że w drodze do św. Sebastjana apotkałam jeżdzący meleks - to chyba elektryczny powozik, a po Rynku w Wieliczce jechała dorożka z turystami, turyści wyglądali mi na bogatych Cyganów - dziwne to wszystko. Dużo wrażeń, muszę dojść do siebie. A - jak możesz pisz po polsku, chociaż dla mnie, bo Europa Europą, a ja sie bardziej nie dokształcę, chociaż przez szacunek, nic więcej nie oczekuję. pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za ukazanie Wieliczki jakiej nie znałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.nycmny83.covad.net 03.05.04, 18:49 dobrze znasz wieliczke, tylko chcesz mi zrobic komplement. Jak widac ze Wieliczka ma teraz dorozki i penie stracila karawanay pogrzebowe. Niedlugo beda riksze! Ludziom powiodziz sie w Wieliczce coraz lepiej nawet kiedy bezrobocie jest niemal powszechne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka jest też Polaków i moja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.05.04, 20:43 jest takie zdanie: " Temu jest dobrze, kto wie, że wszystko jest dobrze. Gdyby ludzie wiedzieli, że im dobrze, byłoby im dobrze. Póki nie wiedzą, żle im." Nie tylko poznałam Wieliczką nieznaną, ale dziś wyruszyłam dalej w trasę . Mam nadzieję , że cos nie coś sobie przypomnisz - Kraków, Andrychów, Kęty, Wadowice i Żywiec (Stara Karczma) pózniej Sucha Beskidzka i Karczma Rzym , a jeszcze zapora w Porąbce i Treśnie, oj zrobiłam trasę uroku - widzisz jaka Polska jest piękna - syciłam oczy tym pieknem i w pewnym momencie pomyślałam, że Ty też masz swoje piekno i całe szczęście , że to zauważamy i doceniamy, bo cóż samo sie cisnie znów zdanie - cudze chwalimy swego nie znamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Cieszyn IP: *.nycmny83.covad.net 04.05.04, 00:40 nie zapomnij o Cieszynie, wstap bo to byla siedziba ksiestwa cieszynskiego. a dale przczyna gdzie na zamku dalej podobno mieszka ksiezna przczynska wprost od piatsow i hohenzollernow. Czyli nasze wspolne polsko- niemieckie korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Cieszyn IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.05.04, 22:17 Może być i Galicja jako nazwa Malopolska niezbyt mi się podoba, za bardzo mała ;) A dziś w dziennikach na perwszym miejscu jest o wielkim zatruciu komunijnym pod Wieliczką. Ponoć goście zostali nakarmieni salmonellą i 22 -ie osoby znajdują się w szpitalu. Wielicka gościnność nie ma granic ;). To nie krakowskie centusie ;)))) A pogoda była burzowa więc musiało coś sfermentować. O Cieszynie będę pamiętać, choć tęsknię za widokiem Trzech Koron i Popradu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Moze znasz naukowcow z wieliczki? IP: *.nycmny83.covad.net 06.05.04, 00:07 nepewno jest paru, tylko trzeba znalezc. W dziedzinie komputerow slyszalem o panu Pabich. moze wiecej znasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: podoba mi sie nazwa Kleinpolen IP: *.nycmny83.covad.net 06.05.04, 00:15 To lepsze niz Galicia i Lodomeria, albo Malopolska. Kleinpolen brzmi przytulnmie czyli gemutlich. I Wwieliczka pasuje do tej nazwy jako Salzbergen aus NiederKarpaten Kleinpolen. Pequenia Polonia albo Petit Pologne, albo Little Poland nie brzmi pzrekonywujaco. Ale szukajmu naukowcow wsrod obywateli Wieliczki. Znam pana profesora, kierownika zakladu geografi U.J. ktory mieszka w Lazanach kolo Wieliczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: podoba mi IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.05.04, 21:46 Nazwisko jest mi znane- Pabich, ale nic więcej nie kojarzę. Kleinpolen jest ciekawe , a jak po polsku wygląda ta nazwa ???????Malutka Polska ? Może SALDPOLEN ? ;) osoby naukowe pochodzenia wielickiego napewno są i jest ich duzo. Częśc pewnie wyemigrowała. Z mojego otoczenia wielickiego mogę wymienić osobę z tytułam profesorskim na AWF w Krakowie. Zarazem jest psychologiem. Ale nie przechwalajmy sie kto jest wyższy rangą lub lepszym Wieliczaniniem, bo wszyscy Wieliczanie stanowią skarbnicę Wieliczki i okolic. Obiezdzając tak te wsie wielickie to przyznam, ze są one bogate i zadbane okolice. Strażnica jest na swoim miejscu i bazarek czyli targ. Również, pamiętam te targi te wczesnoporanne wyprawy i co tam nie można było spotkać, kupić ? - hej, wróćcie te czasy ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: MEDALE IP: *.nycmny83.covad.net 07.05.04, 00:11 CZY WIELICCY RAJCY NADAJA MEDALE? jEZELI TAK TO MEDALE POWINNY BYC Z SOLI. P{isalismy duzo na wiele tematow z wyjatkiem wiezienia. Otoz ciekawy jestem czy jest w Wieliczce wiezienie, poniewaz mieszkancy tego miasta maja tak anielska nature ze poprostu nie ma zadnej potrzeby na wiezienie. Nastepna sprawa , we wspolczesnej Wieliczce jest wielu obcokrajowcow, sa Rosjanie, Wietnamczycy, moze murzyni. Jak oni sobie radza w miescie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: MEDALE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 16:52 napewno są ordery, dyplomy a z soli medali nie widziałam nawet w handlu no i na szczęście więzienia też nie ma rozejrzę się za obcokrajowcami, ale wydaje mi się , że Wieliczanie bardziej wyjeżdzali opuszczając miasto niz obcy by mieli przyjeżdzać - też o tym nie słyszałam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pretzle. IP: *.nycmny83.covad.net 08.05.04, 21:35 przynajmniej Wieliczka powinna wyprodukowac swoj pretzel. A pierwszy solny pretzel powinien isc w darze dla Busha. Ogorki malosolne koszerne mialyby wziecie, zwlaszce te marynowane na Klasnym. Jezli mnie ma medali wybijanych w soli to moze dzwony solne. A moze pilas kiedy meksykanski drink - margarita. Pasuje bardzo do Wieliczki. Lekko wilgotny brzeg wielkiego kielicha nalezy otoczyc sola. Potem dac duzo lodu, najlepiej zupelnie zmielonego niemal na snieg, ale jezeli nie to poprostu lodu. mieszanke tequily, czyli alkoholu mexykanskiego nalac do tego. Poniewaz w Polsce Tequila, albo Mexicala sa moze niedostepne mozna je zastapic zubrowka. THE Margarita (Party-Sized) #85408 by evelyn/athens (see my other recipes) posted on Mar 1, 2004 Not yet rated, be the first This is the best 'recipe' for Margaritas I've made...and I've made a lot. Not too sweet, not too sour - just PERFECT! Depending on how big you like your Margaritas, this will make about 20 wonderful drinks. 2 cups freshly squeezed lime juice (strained)- 2 szklanki swierzego soku z limonki 2 cups fresh lemon juice (strained) - 2 szklanki swierzego soku z cytryny 3 cups triple sec (Grand Marnier can be subbed - and it's great!) - 3 szklanki wytrawnego vermutu ( Grand Marnier albo podobne) 6 cups tequila - 6 szklanek zubrowki albo tequily coarse salt - sol ziarnista lime wedge - kawalki limonki 1. Rub the rim of a chilled glass with a lime peel. - Brzek kielicha nawilzyc limonka 2. Salt-frost it by dipping in coarse salt. - zanuch brzeg kieliszka w ziarnistej soli 3. Half fill a large jug with ice. - wypelnij do polowy lodem wielka waze 4. Pour in juices, Triple Sec and Tequila. - wlej soki , alkochole .. 5. Stir very well. wynieszaj 6. Pour into prepared glass.rozlej do kieliszkow 7. Garnish with a Lime wedge. dekoracja z kawalkow limonki (limonka to taka zielona cytryna, ma zupelnie inny smak, choc tez jest kwasna. 8. Party Hearty! Na zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pretzle. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.05.04, 22:38 ooooooooo - dziekuje, za przepisy, zaraz sie zaznajomię z nimi dokładniej, z tekila nie będzie kłopotu, mamy już prawie pełny asortyment. Jesli bym miała zrobić jakąś mieszankę dla Busha to jedynie wystrzalową, mamy teraz dużo klopotu przez tą wojne , która od poczatku budziła watpliwości - ale to jest tak jak Polska chce trzymać wszystkie sroki za ogon i Ameryke i UE. Bardzo teraz przezywamy śmierć Milewicza, dziennikarza - bo był ona najlepszym korespondentem z frontów. A - coś sie tak rozgadał, masz jakieś specjalne pozwolenie ??? ;))))))) teraz Ty mnie ubawiasz :) A ten przepis alkoholowy to Ty sam potrafisz zrobić ? I czy tą miesznkę robi się w wazie ??? Jeszcze jest jeden problem - nie mogę policzyć tych baranków, do ilu policzyłeś ? www.go2sleep.be/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pretzle. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.05.04, 17:33 przepraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: pretzle. IP: *.nycmny83.covad.net 11.05.04, 00:03 Brazylia pije cachase, ale nie ma porownania z Wieliczka. pamietam jednego dnai szedlem kolo malego rynku ulica Limanowskiego, byla tam knajpa chyba najlepsza w Wieliczce. panowie lezeli pokotem w rynsztoku. Teraz obraz ten znikl. chwala Bogu lepiej zrobic drinka w domu. Na zdrowie. czyli - a sua saude! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pretzle. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 19:39 witam. Jakoś tak glupio wyszlo z tym przepraszam, ale nie mogłam znależść wątku i zarazem sie spieszyłam, więc szybko powiedzilam przepraszam i stanełam pierwsza w kolejce na forum. ;)))) O Limanowskiego mi nie pisz. Wiem, że tam dawniej była największa speluna- RESTAURACJA LUDOWA - tam na ulicy potrafili leżeć , a nie stać. Ale wiesz, że tam się schodziła cała Wieliczka, obok targ i centrum. Ale też towarzystwo uwielbiało się własnie w tym miejscu spotykać. Tak , trzeba przyzanać tam zbierały się największe elementy naszej dawnej Wieliczki. Pamiętam doskonale, ponieważ strach było przechodzić kolo tego obiektu, zwanej potocznie mordownią. A na przeciwko, trochę dalej chyba taki narozny sklep , o co tam nie było, wszystko do gospodarki domowej, różności - lubiałam ten sklep i koszyki wyklinowe i spodeczki i szkalneczki i młoteczki i zmioteczki, wiekszość rzeczy stało na podłodze lub wisiało na hakach. Pamiętasz ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: opera IP: *.nycmny83.covad.net 11.05.04, 20:37 sklep ten nazywal sie w swoim czasie cos jak balagan. Ale Wieliczka powinna miec swoja podziemna opere i balet. Pomyslec jezioro labedzie w komorze z jeziorem, Poniewaz woda w tym jeziorze jest ciezka, wiec tancerze beda mogli poprostu tanczyc po wodzie. Do tago opera w komorze Staszica, gdzie akustyka jest najleprza na swiecie. Trzeba zaprosic Metropolitan Opera z Nowego Jorku z opera Salomea. Aktorow nalezaloby potem zamknac na stale w kopalni, w ten sposob Wieliczka mialaby permanentna opere i permanentny telewizyjny program operowy na caly swiat. Atrakcja bylaby tym wieksza ze bohaterka tej opery wystepuje bez odzienia. Teraz czym predzej niecjh Wieliczka kupi odpowiednie organy i wytrenuje miejscowa orkiestre gornicza do nowego zadania na skale swiatowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: opera i fantazja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.05.04, 23:02 A - myślałam, że tylko ja mam fantazję, ale jednak i Ciebie trochę ponosi, jutro cos i ja może pofantazjuję ? a co chwilę sprawdzam obecność watku, bo forum szaleje i można sie zgubić Nie tak prędko fantazję można zrealizować, chyba że wirtualnie :) zaśnij spokojnie i fantazyjnie , niech snią Ci sie komory Wieliczki ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: opera i fantazja IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 20:15 A - fantazji ciąg dlaszy. Więc mam propozycję, by sprywatyzować kopalnię soli i utworzyć podziemny hotel rozkoszy. Od własciciela by zależało jaką formę przyjmie. Ja proponuję , by poszczególne komory miały swój chrakter w zalezności od potrzeb. Nie wiem ile jest tych komór w sumie ale ogromana ilość i napewno zaspokoiła by potrzeby różniste całego swiata. Reali i rzeczywistość pokazuje niesamowitą potrzebę wyżycia się potrzeb ludzich. Byłby to jedyny taki ośrodek na świecie, a że pod ziemią ?- to chyba najlepsze miejce jakie może spotkać wybrańców tej wspaniałej kuli ziemskiej ;)))))))))) Czy nie myślisz , że doskonały pomysł ? A więc wyobrażam sobie , że to Ty tą kopalnie przejmujesz wraz z podziemnymi komorami ;)))) Teraz prowadz zainteresowanych ! - mam nadzieję, że zjazd do podziemi będzie to spuszczanie się po linie w dół przy wielickiej orkiestrze, a na dole witać będą wielickie hostessy z solnymi obarzankami - ha, ha, ha ;))))) kurtynę czas podnieść, czas dla artystów :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: fantazja - a co na to Wieliczanie? IP: *.nycmny83.covad.net 13.05.04, 04:04 Sadze ze to doskonaly pomysl, trzeba zalozyc jedyny warunek - do aukcji dopuszczone powinny byc jedynie panie o imeniu Kinga i Rita ( uklon w Twoja strone) . Panie zadbalyby o wlasciwy religijny charakter przedsiebiorstwa. Rowniez Kinga, zgodnie z prawda historyczna - Niemka, sprowadzilaby po ziemie tlumy anglosasow. Ale Rita moglaby miec lepsze pomysly. Ale wrocmy do opery. Zbliza sie u nas chlodny sezon i czas jest na wybranie sie do opery w Rio. Zobacz, moze znajdziesz cos dla siebie: www.theatromunicipal.rj.gov.br/programacao.html albo z Sao Paulo www.theatromunicipal.com.br/servicos.asp jak widzisz rio przypomina opere paryska, a Sao Paulo teatr Slowackiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: teatr IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 20:37 A - jaka szkoda, że rezygnujesz z fantazji, a miałam w projekcie zrobienie w podziemiach więzienie ;)lub obóz pracy :) Byłeś w teatrze Słowackiego ? - trzeba przyznać, jest to obiekt najwyższej klasy, prawdopodobnie kiedyś pewnie finansowany przez górników wielickich. Teatr Slowackiego to jest PAŁAC - tak mi się on podoba, taki ma klimat tylko niestety - repertuar nie zawsze jest ciekawy. Byłam na "Czarownicach z Salem" - doskonała sztuka, napewno , by Ci się podobała, bo sam wstep to taniec prawie nagich czarownic przy odpowiedniej muzyce i światłach. Byłam zszokowana - tak doskonały. Już tej sztuki nie grają, a szkoda. Ciągle powtarzają sztuki niemodne - jak Król Edyp, Dziady, ale wiesz co, ostatnio byłam na "Chory z urojenia" - też warto iść. Ale jednak najlepiej wychodza tam opery, na opery to ciężko zdobyć bilety. Na jakiej to byłam operze ? - poczekaj przypomnę sobie. Nie było żle, bo napisy w j. polskim umieszczono na górze, no i ta muzyka .... , no nie mogę sobie przypomnieć. Wiesz chyba, że z tyłu teatru jest też mała scenka, taka kameralna, bez numerowanych miejsc i tam też sobie bywała na wielu sztukach, wiec nie dziw się, że zapominam tytuły sztuk - znasz coś takiego jak " Ogień w głowie" - pamietam tą sztukę ponieważ wychodząc z niej można było mieć ogień w glowie, ostanio świetna sztuka była "Pod mocnym Aniołem" - współczesna, ponieważ na podstawie książki Jerzego Pilcha i właściwie to sztukę mogą rozumieć Ci co ją przeczytali. Ale również byłbyś nią zachwycony, ponieważ elementy erotyczne wytępują i muzyka też ostra. Pisze i myślę o operze, nie che mi się wierzyć, ze to była opera Carmen - zbyt proste, bym ją zapomniała - dalej myslę........ ;))) Otwieram stronę z teatrem Rio i nie ma na niej zdjęcia budynku teatru .O Paryżu to nawet nie ma co mówić, tyle już słyszałam , a najsłynniejsze to Paryż ma kabarety ;)))) Slowacki ma chyba większy przepych niz ten teatr w Sao Paulo. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: teatr w rio IP: *.nycmny83.covad.net 14.05.04, 23:49 www.theatromunicipal.rj.gov.br/ zobazc jeszce razTakich teatrow w Rio jest kilka. przyjemnej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: teatr w rio IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 15.05.04, 16:20 jak mam mieć miłą niedzielę to tylko się odezwij , że zyjesz - nic więcej ! wiem o katastrofie lotniczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: w niedziele wszyscy sa niezywi IP: *.nycmny83.covad.net 17.05.04, 18:55 i ciesza sie cieniem przy wodospadzie, marza o sniegu, lodach, Europie, a w Polsc odwrotnie o palmach, goracej plazy i cieplych wodach. My cieszymy sie z Lula. To naprawde dobry prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nie pusty wpis. IP: *.nycmny83.covad.net 17.05.04, 18:57 Czy Wieliczanie nie sa zainteresowani swoim miastem i nic chca pisac do naszego forum? A moze maja jakies interesujace wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zapraszamy Wieliczanów :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 17.05.04, 22:24 nie dziw sie A, że Cię poszukuję, po prostu miałam sen, że czarne auto wjechalo w ciemną dziurę otworu wyjściowego samolotu i to dzień przed katastrofą. Obudziłam się w wielkim strachu. Teraz dobrze, że jesteś. Teatr w Rio jest sliczny i cudownie usytuowany, wśród drapaczy chmur w samym centru budynek całkiem odbiegający stylem od otaczających wieżowców. Wygląda doskonale, taki rodzynek przebogatej architektury. Ciekawe jak to się stało ? Zawsze myślałam, że nowoczesnośc nie pasuje do zabytków, ale w tym wypadku teatr wygląda jak parełka i jest centrum zainteresowania i dumą napewno okolicy. Brawo dla architektów. W porównaniu z Wieliczką, która w centrum Rynku zrobiła nowoczesny obiekt jadalny, ale jakoś nie przypadł mi do gustu. Brak smaku i polotu. Bardziej mi przypomina bar samoobsługowy niż coś co mialoby zaskoczyć turystów. Mogli bardziej odważnie wykorzystać wolny plac rynkowy. Może ogromne postacie solne ...... :) Mogliby świat czymś zaskoczyć, a tak to jest smętnie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: zapraszamy Wieliczanów :) IP: *.nycmny83.covad.net 18.05.04, 01:16 Monumentalnosc Wieliczki jest pod ziemia! Tymczasem czas na kolacje. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: zapraszamy Wieliczanów :) 19.05.04, 20:51 Witam! Ponieważ młodość i część dorosłego życia spędziłem w Wieliczce czuję się zaproszony na to forum jako WIELICZANIN. Często myślami powracam do mojego rodzinnego miasta, zwłaszcza do młodzieńczych lat, kiedy zimą graliśmy w hokeja na lodowisku obok Szkoły Górniczej(tam na górce), latem zaś na boisku Górnika Wieliczka toczyliśmy piłkarskie pojedynki z chłopakami z Seminarium Duchownego O.O. Reformatów. Czasami mecze sedziował Adam Musiał. Ten sam który póżniej odnosił sukcesy w Złotej Drużynie Kazimierza Górskiego. To tyle na początek. Z pozdrowieniami Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zapraszamy Wieliczanów :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 22:44 jak miło przywitać nowy oddech Wieliczki :) A - pewnie będzie bardzo zadowolony i ja również,ponieważ moje wspomnienia wyczerpałam i milo będzie wysłuchać Twoich pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! IP: *.nycmny83.covad.net 20.05.04, 21:57 zupelnie nie przypominam sobie szkoly gortniczej na gorce, przypomnij mi. na gorce, moze na rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 22:48 A - co Ty opowiadasz, szkoła górnicza jest na górce , na przeciwko restauracji danej Kryształ - pamiętasz, - pierwszy budynek po prawej stronie skręcając do kopalni. Jest bardzo ładny budynek i nie wiem co teraz tam jest ? Musze zaglądnąc. Nigdy tam nie byłam, ponieważ tam się uczyli prawie sami chłopacy, ale pamiętam, ze z tej szkoły dziewczęta LO zapraszały na studniówki do siebie. milo będzie rozmawiać dalej pozdrawiam Za szkoła było boisko, a w zimie lodowisko, takie lodowisko tez był w zimie przy osiedlu Kościuszki Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! 21.05.04, 22:29 ................obok boiska piłkarskiego KS Górnik była strzelnica sportowa, gdzie w ramach przysposobienia obronnego (obowiązkowy przedmiot w szkole) podnosiliśmy kwalifikacje, które w przyszłości miały być pomocne w ekspansji socjalizmu na wschodnie rubieże paktu NATO. (tak planowali byli towarzysze, a dzisiejsi europejczycy i biznesmani) Trochę dalej, przechodząc tory kopalnianej ciuchci, w pobliżu dużego stawu funkcjonowała i chyba jeszcze istnieje strażnica, oficjalnie, Szkoła Oficerów Pożarnictwa. Młodzi strażacy, zapewne za zgodą przełożonych często organizowali potańcówki. Jedna z nich zakończyła się dla nas trochę nieprzyjemnie. Było to na wiosnę. Jeden z kolegów wpadł na pomysł, co by zaatakować bawiące się towarzystwo wyłowionymi żabami z pobliskiego stawu. Strażacy w odwecie za „biologiczny” atak użyli sprzętu gaśniczego, nie dając nam żadnych szans, nie pozostawiając na nas suchej nitki. Na nasze szczęście zajście potraktowali jako dobrą zabawę, a ponieważ komendantem szkoły był ojciec.................. Tyle na dziś, skończyło mi się właśnie piwo, jest już próżno, idę spać. Dobranoc .........i jeszcze jedno. O tej szkole w Rynku Górnym, a konkretniej o człowieku który był z nią szczególnie związany kiedyś może jeszcze napiszę. Z wyrazami szacunku Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 23:02 ja też miłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 16:49 A - więc zastanówmy się ..... czy kojarzysz już ta szkołę górniczą ? Powinienes bez niczego, jest widoczna i do tej pory istnieje, akltualnie mieszczą sie w niej zasadnicze szkoły róznego typu. Co do reszty sprawy , a szczególnie przysposobienia obronnego to nie szykowałam się na wojne i tym przedmiotem nie zwracałam sobie głowy, chcociaż ciagle straszono nas atomami, jądrami i zkładono nam naski ;))))))))))))) Resztę spraw to tzw, sprawy męskie jak bójki na weselach - też nie brałam udziału, ale może A coś napisać :) Jedyne stawy z żabami jakie pamiętam to dwa stawy na Grabówkach, które były kiedyś dla Wieliczan wielkim plażowym obiektem. Czekamy teraz cierpliwie na opowieści o Technikum Ekonomicznym mieszczącym się w Rynku i do którego zdawałam, ale zapomniałam legitymacji szkolnej, wróciłam się po nią do domu i już mnie nie wpuścili i chwała Bogu, bo LO to było to gdzie powinnam sie znależć, a dopuścili mnie do egzaminu ponieważ były tam wolne jeszcze miejsca ;))))))) Teraz czas na Was przy winku też można pisać :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! 22.05.04, 21:35 Witam !!! Może przy pomocy mapy.wrotamalopolski.pl/Default.aspx?gmina=wieliczka_g A skojarzy gdzie była w Wieliczce Szkoła Górnicza. Śmiem również zauważyć, że można tam zobaczyć Twoją i moją szkołę. Uprzednio należy jednak ze strony www.macromedia.com/shockwave/download/download.cgi?P1_Prod_Version=ShockwaveFlash pobrać wtyczkę (plug-in) flash i zamontować w systemie operacyjnym. (jeśli takiej nie posiadasz) Życzę wytrwałego podróżowania po Wieliczce i okolicach widzianych z lotu ptaka. Z przyjaznym uściskiem dłoni Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 22:10 widziałam, widzialam Wieliczkę z lotu ptaka, ale niestety nie udało mi sie przybliżyć tak bym poznała budynki Ciekawe zdjecia i ciekawa stronka miało być jeszcze opowiadanie o szkole na Rynku - milo by było pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wiatmy, na poczatek na zdrowie! 22.05.04, 22:56 Gość portalu: rita napisał(a): > ale niestety nie udało mi sie > przybliżyć tak bym poznała budynki należało wypić troszke mniej wina > miało być jeszcze opowiadanie o szkole na Rynku obiecuję że będzie może jutro, teraz idę spać. see you next time, arabowie mówią: barhaba bacier, a starożytni Rzymianie powiadali: "otia post negotia", kgeorge from Wieliczka (to przez piwo plączą mi się języki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zimno w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 19:35 Tak , już mi nic innego nie pozostalo, tylko pić słodkie wino. I nie od wina zależy obraz z lotu ptaka :) Ale co by nie powiedzieć stronka jest bardzo ciekawa i bardzo skomplikowana , a nawet naukowo- techniczna i trochę tajemnicza i jest w wielu językach. Stanowi dobry materiał dla znawców podniebnych wyczynów. Można dodac sobie skrzydeł i wznieść sie nad poziomy, a widoki są ciekawiutkie. A - nie zastanawiaj się tam, przed monitorem tylko bardzo prosze wchodzić i dołączyc się do dyskusji. A - czy odbyłes podróż jachtem dookoła Ameryki Południwej ? - pytam, bo promują u nas w mediach taką wycieczkę, a zauważyłam na Twoich stronkach dużo zdjęć z takich żeglug. kgeorge - czy dalej mieszkasz w Wieliczce ? Poczekaj, doleję Ci piwa, byś na luzie i spokojnie mógł opowiedzieć to i owo. ja widze , ze mam do czynienia z ludżmi obcującymi wieloma językami,nic to , najważniejsza jest mowa serca :)a Wieliczanie ją znają pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: zimno w Wieliczce 23.05.04, 20:16 U ŚWIĘTEGO SEBASTIANA (fragmenty) A bądźże mi pochwalona, cicha, ciemna gontyno, białoksięska świątynio i wy, lipy serdeczne, prawie już cztero wieczne... A bądźże mi pozdrowiony, kościółku modrzewiowy, w zasłuchaniu skupiony, w zapatrzeniu w te strony, skąd, od wielkiej doliny na zachyb zacnej góry, dawny wstępuje czas, a gdy, wsparty kosturem, przede wroty ustanie, medytuje i w zamieć minionych patrzy lat. Świątyńko cicha, świątyńko maleńka, na bożych ludzi podniesiona rękach, nie panisz się od złota, bo cię wykształcił strug, ośnik i topór, bo cię spełniła ta jasna prostota górnikowi i chłopu, by mógł po twardych z robotami zwadach z niebem serio pogadać. (t. XV „W cieniu pieśni" 1957) BRAT ALOJZY (fragmenty) Twój uśmiech i twa dobroć, coś je dla ludzi zawsze miał rozkwitły tęczą modrą, a tęcza idzie ponad ziemię w dal, dobroć i uśmiech serc ludzkich ożywia wiosna serdeczna, miłościwa. Skronie twoje pokorne, schylone na modlitwie, Pan odział w aureolę, by jasne były tak, jak były ciche i czyste myślą, i oddane jedności z Bogiem nieustannej. Twe prośby, żale i modlitwy trwają i dotąd nie zamilkły w gajach cieni u kruchty, i słyszy je cudowny Chrystus bardzo smutny. Więc Biedaczyno, przez lud miłowany, na ordynansie stojący przed Panem, pacierzem swym i psalmem uproś nam wieczne Jeruzalem. Amen. (t. XVI „Fantazja d-moll" 1958) TWOJA TO INTONACJA Do Ciebie tak daleko — pół wieku trza mi biec, by ujrzeć Cię jak światło, dotąd tchnące pociechą, usłyszeć Twoją świętą pieśń, o moja dawna Matko — Usłyszeć, z Tobą śpiewać tę jedną Twą kolędę, bo choć oplata mię ich tęcza rzewna, tę jedną słyszę wszędzie. Słowa i dźwięki Cię oprzędły i przez nie widzę Twoją twarz z mojej dawnej legendy, co mi się jawi i nade mną łka, a bez dosytu jest i bez ukoju, bo Tobą jest i Matką moją. Do Ciebie tak daleko, choć powrót — błyskawica — nie Twoją będzie, lecz moją pociechą, bo Twą, ostatnią, stała się gromnica. Więc wracam — w tej kolędzie jednej pochylony u rąk Twych strudzonych i biednych i śpiewam z Tobą najpiękniejszą pieśń, Twoją świętą kolędę — słowa i dźwięki Cię oprzędły i przez nie widzę Cię — do łez (t. XVII „Słowa elementarne" 1959) Jak Ci sie podobają? Dotyczą między innymi Naszego miasta, osób tam kiedyś mieszkających. Z wyrazami należnego szacunku Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zimno w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 21:10 kgeorge - podobają mi sie , zaskoczona jestem i sie zastanawiam skad je masz ? - czy z tej księgarni przy Klasztorze ? jeszcze raz wrócę teraz do wierszy grzeczność wymaga byśmy zaczekali na A, ponieważ może nie będzie miał czasu tyle wpisów czytać ślicznie pozdrawiam i dziękuję życze miłej nocki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zimno w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 20:41 no więc jestem zachwycona wierszami - kościółek Sebastiana i lipy - minionych patrzy lat. Jak autor patrzy i docenia wieki, wieki, które już , już nie wrócą, nic nie wraca, ciagle idziemy do przodu i do przodu, my się starzejemy, my umieramy a modrzew dalej ma wiekowy zapach i została praca ludzi, aż podziw bierze, ze są ludzie , którzy tak to czują. Brat Alojzy - dobroć i uśmiech serc ludzkich ożywia wiosna serdeczna, miłościwa. Musiała być to wielka i piękna postać. Tylko dalczego poeta nazywa Go - biedaczysko ? I trzeci fragment - domyslam się , ze mówi on o Matce-Ziemi - tak ? jest też sliczny. Czyje to wiersze ? - patrzę, tam jest rok pięcdziesiaty , nie tak daleki.... poeta z Wieliczki - kto ??? Ja przepraszam za tyle pytań, Wieliczkę odkrywam na nowo. "A" - co Ty myslisz ? I cos na bis : Do Ciebie tak daleko — pół wieku trza mi biec, by ujrzeć Cię jak światło, dotąd tchnące pociechą, usłyszeć Twoją świętą pieśń, o moja dawna Matko — czy cos się stało, że milczycie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: zimno w Wieliczce 24.05.04, 20:54 Bo czasem trzeba nad sobą stanąć, nad bólem i nad raną i łzie co nie zakrzepła, powiedzieć stań i nie płacz. Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zimno w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 22:05 i czyje to, bo gdybym chciała wiersze podawać dalej, to kogo mam podpisać ? czekam dalej , są piękne pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: zimno w Wieliczce IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 22:56 widze, ze nie doczekam sie A Bo czasem trzeba nad sobą stanąć, > nad bólem i nad raną > i łzie co nie zakrzepła, > powiedzieć stań i nie płacz. bardzo mi sie to podoba dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: 490- dobra mapa IP: *.nycmny83.covad.net 24.05.04, 23:02 dziekuje, poznaje wszystkie domy i instytucje. mampa wydaje sie jest troche stara , ale nieszkodzi. Wieliczka jest na niej zielona i lipy pod swietym widac jak na dloni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 490- dobra mapa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 19:44 A - żeby zobaczyć coś dokładnie na planie trzeba dobrej techniki obsługi tej stronki, jakoś nie mogę nastawić przybliżenia z ostrością. Będą jeszcze wiersze ? Wieliczka jest obecnie bardzo zimna, tak zimna, że kwiaty się wstrzymały z rozkwitem, a w górach śnieg. Mówią , że to jest maj, a ja wątpię :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: 490- dobra mapa 25.05.04, 20:55 Dobry wieczór !!!!!!!! Dopiero co wpadłem do domu, coś zjem i biorę się za pisanie. To teraz na tyle i na przedzie. Hejka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 490- dobra mapa IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 21:45 za pisanie wierszy ? czekam na to opowiadanie o szkole w Rynku a co jesz ? za czym pójdziesz spać :) chyba niedługo będa kwitły lipy, taka herbatka z lipy z Wieliczki uspokaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgeorge Franciszek Surówka Brzegowski - poeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 22:02 Witam !!!! Muszę Was, a przede wszystkim Poetę przeprosić. Fraza którą wczoraj zamieściłem, ciągle i nieprzerywalnie dźwięczy mi w uchu, a usłyszałem ją - dziesiąt lat temu z ust Poety. Wiem, że jest to fragment Jego wiersza. Jeśli go znajdę, podzielę się tą informacją. Kilka postów wcześniej pisałem, iż opowiem o człowieku który był w szczególny sposób związany ze szkołą znajdującą się obok Rynku Górnego. Wiersze które zamieściłem są autorstwa skromnego, pracowitego człowieka, chyba największego jakiego wydała tutejsza ziemia, a który nie był i nie jest znany jako Poeta. ................................................................................ a co będę Wam opowiadał, przeczytajcie sami ................................................................................ Franciszek Surówka Brzegowski, syn Anny i Antoniego, urodził się 16 marca 1902 r. w Koźmicach Małych, w gminie Wieliczka. Szkołę powszechną ukończył w Raciborsku, a następnie uczęszczał do Szkoły Realnej w Wieliczce, którą ukończył w 1920 r. egzaminem dojrzałości. W 1919 r. umarła mu matka. W ciągu kilku miesięcy 1920 r. odbył służbę wojskową w 6 p. a. c. Kraków, jako szeregowiec, kanonier. W 1921 r. złożył egzamin dojrzałości w Państwowym Seminarium Nauczycielskim w Krakowie, po czym pracował jako nauczyciel języka polskiego w publicznych szkołach powszechnych w: Chorągwicy, Dobczycach, kolejno w Wiskitnie koło Łodzi a następnie w Kajewie, Kutnie, Warszawie. W 1929 r. w Warszawie ukończył Wyższy Kurs Nauczycielski, a następnie w 1932 r. zdobył uprawnienia do nauczania języka polskiego w szkołach zawodowych, a w 1934 r. ukończył studia w zakresie filologii polskiej na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, uzyskując tytuł magistra filozofii. W 1933 r. zmarł mu ojciec. W latach 1930 - 1944 mieszkał w Warszawie i był zatrudniony w publicznej szkole powszechnej. Tu również współpracował m.in. z „Wiciami", „Młodą Myślą Ludową", „Zielonym Sztandarem". Debiutował w prasie w 1930 r. W Warszawie w latach 1935-39 wydał kilka własnych książek z zakresu literatury polskiej. W latach 1930-1939 wiele jego utworów ukazywało się w czasopismach, w Kasie im. Malinowskiego opublikował monografię o „Hymnach" Kasprowicza. Drukiem ukazały się cztery tomy wierszy: „Panta rhei", Gebethner i Wolf, Warszawa (1935 r.); „Horyzonty", F. Hoesick, Warszawa,(1937,); „Legenda frasobliwa" F. Hoesick,Warszawa (1939), „Elegie" nakładem autora, 1939. Franciszek Surówka okupację przeżył w Warszawie. W 1941 r. ożenił się z Janiną, w 1945 r. przyszła na świat córka Anna. W czasie II wojny światowej odwiedzał rodzinną wieś; w roku szkolnym 1939/40 uczył w Prywatnym Gimnazjum i Liceum im. ks. Bronisława Markiewicza w Pawlikowicach, w okresie od 1.07. 1944 do 31.01. 1945 r. pracował na kompletach tajnego nauczania w ośrodku wielickim na terenie powiatu krakowskiego w zakresie gimnazjalnym i licealnym. Na skutek doznanych zniszczeń wojennych był zmuszony przenieść się do Wieliczki, gdzie zamieszkał początkowo ucząc w szkole powszechnej w Raciborsku a następnie w 1. 1945-1970 w Państwowym Koedukacyjnym Gimnazjum i Liceum Handlowym, w Miejskim Koedukacyjnym Gimnazjum Kupieckim w Wieliczce (1.09.1945 r. do 31.08.1946 r.), później Technikum Ekonomiczno-Kolejowym a następnie w Liceum Ekonomicznym. Równocześnie uczył do 1954 r. w szkole humanistycznej oraz w latach 1958-65 w Niższym Seminarium Duchownym u OO. Franciszkanów-Reformatów w Wieliczce. W 1955 r. za pracę szkolną i społeczną Rada Państwa przyznała profesorowi Franciszkowi Surówce medal dziesięciolecia Polski Rzeczpospolitej Ludowej. We wniosku do odznaczenia Bogusław Paraszczak, dyrektor Techniku Ekonomiczno- Kolejowego, napisał tak: „Prof. Surówka Franciszek o wysokiej wiedzy pedagog i ceniony wychowawca młodzieży, oddający się z zamiłowania pracy literackiej. Odznacza się sumiennością i wielką pracowitością w pracy nauczycielskiej. W szkolnictwie pracuje przeszło 30 lat. Nadto pracuje społecznie w Komisji Kultury i Oświaty Miejskiej Rady Narodowej w Wieliczce oraz jako czynny członek Komitetu Radiowęzła w Wieliczce. Cieszy się szacunkiem i poważaniem wśród młodzieży i społeczeństwa miasta Wieliczki". Po wojnie wiersze poety ukazywały się sporadycznie w prasie. W 1969 r. został wydany jedyny w okresie powojennym tomik wierszy - „Słowa elementarne" - Wybór wierszy z lat 1935-1968, Wyd. Literackie, zawierający wybór liryków z tomów przedwojennych oraz wiersze z wielu rękopisów. Usilnie, lecz bezskutecznie zabiegał profesor Surówka o druk następnego tomu. Pisał bardzo dużo w rękopisach pozostało wiele tomów poezji: „Żarze na połuń" 1939; „Czuwanie" 1940; „Elegie bohaterskie" 1939-1946, „Lucerna" 1943, „Ludziom smutnym" 1945-1953; „Dajmonian" 1945-1953; „Rozprawa" 1953; „Tetrologia słoneczna (Moja ziemia)" 1954; „Intonacje" 1954-1955; „Fermata purpurowa" 1956; „Wcieniu pieśni" 1957; „Fantazja d-moll", 1958, „Piast Orlic" 1921 (1960); „Inicjały" 1960-1961; „Złotogłowie" 1962-1963, „Zmierzch" 1964-1965; „To jest moja Arkadia" 1966-1967; „Nie smuć się Euterpe" 1966-1967; „Ziemi mojej" 1968; „Epifanie jesienne", 1969 r. oraz utwory pisane prozą, w tym opowiadania gwarą, artykuły polemiczne, rozważania z zakresu językoznawstwa. W 1970 r. przeszedł na emeryturę. Zmarł 14 czerwca 1971 r. pochowany został na wielickim cmentarzu. W 1996 roku, w 25 rocznicę śmierci Franciszka Surówki Brzegowskiego, jedną z wielickich ulic nazwano imieniem Poety. Dane te zaczerpnąłem z publikacji autorstwa Pani Danuty Kostuch, wydanej w roku 2003, na okoliczności setnej rocznicy urodzin poety. Jej tytuł: „Franciszek Surówka Brzegowski (1902-1971), Pedagog, Poeta, Ku Pamięci w 100 Rocznicę Urodzin” Dla mnie dzisiaj jest już późno. Dobranoc Acha, mam jeszcze coś, ale o tym może jutro, dobra ? ################ To się cieszę. Idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Franciszek Surówka Brzegowski - poeta IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 22:17 dzięki , dzięki , dzięki - Surówka jak i Kostuch - nazwiska są mi znane. Surówka chodziła ze mną do klasy LO, Kostuch była tam profesorką od j.polskiego. Czy zbiezność nazwisk ????? Zabieram się teraz do analizy wpisu i jutro się ustosunkuję do tego. > ################ - co oznaczają te znaczki ????????? > To się cieszę. dobranoc, miłych snów i strasznie się cieszę ..... Odpowiedz Link Zgłoś
xx-jupi Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 25.05.04, 22:32 Jasne że jest Rynek w Krakowie jest dużo ładniejszy a poza tym cały światek nasz jest pełen niesamowitych niespodzianek.... szukaj a znajdziesz Odpowiedz Link Zgłoś
xx-jupi Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 25.05.04, 22:33 jesttttttttttttttttttttttttttttt nawet większe i piękniejsze i to jest najpewniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 22:47 szkoda mówić - to nalot się nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 22:57 Minął wieczór, nastąpiła noc chylę głowę na dobranoc Bądżcie zdrowe gwiazdki moje wyruszam w podniebne podboje dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 500 - dziękuję IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 22:59 to na bis: A i kgeoge Minął wieczór, nastąpiła noc chylę głowę na dobranoc Bądżcie zdrowe gwiazdki moje wyruszam w podniebne podboje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 500 - dziękuję IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 23:09 kgeogre - przestudiowałam to dokładnie i myslę , że mamy do czynienia z osobą znaną całej Wieliczce. Znalazłam malutki błąd w życiorysie, uzyskał On tytuł magistra filologii, a nie filozofii po takich studiach warszawskich. Wydaje mi się , że znany był mojemu ojcu i całej mojej wielickiej rodzinie. Niestety nic już się nie dowiem, ponieważ wszyscy spokojnie leżą na cmentarzu również wielickim. Życiorysy ludzi i ich twórczość są najczęsciej doceniane po smierci. Sama się duzo dowiedziałam o wojennych losach mojego ojca z opowiadania bardziej obcych ludzi. Bardzo dużo ludzi wyjechało do Warszawy, brat mojego ojca lezy na cmentarzu Powązki, a sam ojciec stworzył mnie w Olsztynie, by wrócić ze mną do Wieliczki. Pamietam też jak do LO w Wieliczce przyjechał Andrzej Burda z napisaną przez siebie ksiazką - Lata walki i nadzieji - książką mówiącą o czasach wojennych w okolicy Wieliczki, z nazwiskami ludzi. Niestety zapodziała sie w domu rodzinnym. Mam zamiar trochę poszperać po strychu domu pamiętające te czasy. Wiem też , że ojciec skończył Gimnazjum Kupieckie w Wieliczce i przupuszczam że musieli sie znać. Zacznę grzebać w historii. Wracając do Franciszka Surówki , to wiesz, że wielcy artyści są doceniani przeważnie po śmierci. Czy Wieliczka coś zrobiła by wydać w całości jego zbiory , by je zebrać i wydać ? Pamiętacie pierwsze głośniki instalowane w mieszkaniach ? Taki radiowęzeł pamiętam - głośnik zawieszony na ścianie - jak to dawno było ......... A może jest już strona internetowa Franciszka Surówki ? Jak chcecie możemy Jego wiersze zamieszczać w naszym watku. Ja bym była bardzo zadowolona - lubie czytać wiersze :) A- jak sądzisz ? doskonały pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:800 letnia poezja nie z wieliczki.dla was IP: *.nycmny83.covad.net 26.05.04, 23:48 Przeistoczenia Żyłem tysiące tysięcy lat jako minerał I żyłem tysiące tysięcy lat jako minerał. A kiedy zmarłem stałem się rośliną. I żyłem jako roślina tysiące tysięcy lat. I żyłem jako roślina tysiące tysięcy lat. I żyłem jako roślina tysiące tysięcy lat. A kiedy zmarłem stałem się zwierzęciem. I żyłem jako zwierze tysiące tysięcy lat I żyłem jako zwierze tysiące tysięcy lat I żyłem jako zwierze tysiące tysięcy lat A kiedy zmarłem stałem się ludzką istotą. Powiedz mi co straciłem przez umieranie. Rumi, tł. Nuria Zacharewicz Patrz - umarłem, jako kamień, zmartwychwstałem jako krzew - Zmarłem jako krzew - i jąłem biegać w koło jako lew - Zmarłem jako lew - i oto mój gorący zabrzmiał śpiew - Jako człowiek pieśń śpiewałem: czemu trwoga śród mych trzew? Toż nie zmniejszy mojej miary - nowej śmierci mojej kwef - Gdy po latach jako człowiek - zejdę w chłodny grobu zziew - Wtedy zyskam ja anielskie - białe skrzydła nieba stref - A gdy znowu jako anioł - na ofiarę dam swą krew - Choć to trudne do pojęcia - treść ma przejdzie w boży wiew! Rumi, tł. A. Lange (Inne tłumaczenie tego samego wiersza) -------------------------------------------------------------------------------- Nie powracaj do snu Podmuch wiatru o świcie wyjawi Ci tajemnicę. Nie powracaj do snu. Musisz zapytać kim naprawdę jesteś. Nie powracaj do snu. Ludzie, tam i z powrotem, przekraczają grań, gdzie spotykają się dwa światy. Drzwi są otwarte na okrągło. Nie powracaj do snu. Rumi, tł. Nuria Zacharewicz skraju szaleństwa... Żyłem na skraju szaleństwa, Chciałem wiedzieć dlaczego. Pukałem w drzwi, pukałem w drzwi. Drzwi się otwarły, I cóż się okazało? Pukałem od wewnątrz. Rumi, tł. Nuria Zacharewicz -------------------------------------------------------------------------------- Miłość mistrz brawurowej jazdy a nie logicznego uzasadnienia Uzasadnienie szuka korzyści Miłóść nie daje się zbić z tropu przychodzi na silnych samozjadających się nogach zainteresowanie sobą umiera Miłość ryzukuje wszystko nie prosi o nic przegrywa boskie dary w kasynie Bez przyczyny Bóg obdarzył cię życiem bez powodu oddaj je z powrotem Przegrywanie siebie przekracza wszystkie religie Religia szuka łaski i przychylności Ale Ci którzy zgrywają się w kasynie życia są ulubieńcami Boga ponieważ ani nie wystawiają Pana na próbę ani nie pukają w drzwi zysków i strat Rumi, tł. Janusz Wielobób Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:800 letnia poezja nie z wieliczki.dla was IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 21:52 Musze Wam powiedzieć, że mam córkę studiującą polonistykę na UJ i stąd takie moje zainteresowanie poezją i ksiązką. Obracam się przy stosach ksiązek i nie sposób przejść obok nich. Ogromna ilość to skserowanych karteczek, tak sobie przeglądam i tak się wciągłam w czytanie ich. Na tapecie mam teraz Wojnę i Pokój Tołstoja przerywaną Gargantua i Pantagruel - Francois Rabelais. A - Twoja poezja jest taka filozoficzna, zmusza do myślenie i medytacji Gdyby mnie jakiś czas nie było, to uprzedzam, że będę przechodzić na neostradę i mogę mieć przerwę, ale jeszcze mi nic nie widomo Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:800 letnia poezja nie z wieliczki.dla was 27.05.04, 22:17 Witam !!! - czy jest piękniejsze miejsce niż Wieliczka. Pewnie jest dużo piękniejszych miejsc niż Wieliczka, sam je oglądałem i podziwiałem. Począwszy od Ur, miejsca urodzenia Abrahama, poprzez miejsce gdzie był biblijny raj, gdzie istniała cywilizacja Babilońska, górę Nebo, gdzie wedle Bibli Pan Bóg pokazał Mojżeszowi Ziemię Obiecaną, a skończywszy na miejscach związanych z naszą, dzisiejszą cywilizacją. O wielkości każdego miasta decydują ludzie którzy tam kiedyś mieszkali, tworzyli jego kulturę i cywilizację. Tak zawsze było jest i będzie. Dlaczego w Wieliczce ma być inaczej? Podobnie, na dzisiejsze piękno Wieliczki mają wpływ ludzie którzy tu kiedyś żyli, pracowali i mówiąc w sposób dzisiaj modny (tzn. liberalny) robili tutaj interesy. Tworzyli i tworzą jego klimat, jego piękno i specyficzną atmosferę. Dlatego wykorzystałem to forum do pokazania sylwetki człowieka, który kiedyś był małym trybikiem miejscowej społeczności, a który pozostawił po sobie wielką spuściznę literacką, która tylko w małej części została odkryta przed światem. Tę kwestię dedykuję pod rozwagę dzisiejszym władcom Wieliczki, którzy przez osiem lat od momentu nazwania jednej z ulic Wieliczki, imieniem Poety, nie byli wstanie umieścić przy niej tablicy informacyjnej. Jako epilog tego wątku, dołączam wiesz który poświęcił swojej Mamie, aczkolwiek można również przyjąć Twoją interpretację, że pisze o ziemi z której wyrósł, której poświecił całe swoje życie i w której w końcu spoczął. FRANCISZEK SURÓWKA BRZEGOWSKI 1902-1971 MATCE (fragmenty) Oto znów jestem u Twych stóp, w Twój opuszczony patrzę biedny grób, jak bym przez grudy obojętne widział twe oczy, siwe oczy święte. I chylę niżej, coraz niżej twarz, żalem ucichła i bólem ogłuchłą, do Twoich stóp, rozsypujący się w popiół i próchno i w nicość, co ją w drzewach szumiąc mierzy czas, wszelkiemu trwaniu, choćby z głazu, wróg. Całuję ziemię: pełen bólu proch i czuję ziemi płacz i prochu szloch — Garść wziąłem rdzawych grud w blade, jak twarz Twoja płótno, pamiątkę wziąłem świętą i okrutną i odszedłem, a ze mną szedł cmentarz i grób. Patrzałem niemy, głuchy wśród ludzi i świata, jak się rzecz z rzeczą splata i rozplata, obce, za mgłą daleką były mi ich sprawy, jak im — żal mój, co słowa tłumi i krtań dławi. Begonij naniósł ktoś na wielki grób, a wiatr w nie dął z przestrzeni wciąż otwartych płuc i grób rozpłonął jak jedno ognisko, a płomień jak pokora położył się nisko u Twych zziębniętych w długiej drodze stóp, u Twych zawitych w jeden supeł dróg i tak Cię ramionami otoczył i objął: późną miłością, co powraca, moją, że widzę twarz Twą stygnącą i bladą, i zorze, co się na niej kładą. Ktoś zebrał krew ze ścierni, krew Twych bosych nóg i jak relikwię zaniósł tu, na grób. Niech trwa, niech męką przemienioną płonie: Twój chłopski oto pomnik bez słów, co błyszczą, aniołów i dat, ten sam od długich, jakżesz długich! lat. Ktoś zebrał Twą niedolę w serce i mdłe ręce, jak by to była, co wspomina, wdzięczność, co mai Twój dom, że tonie w purpurze, jak by to były chłopskie, świętojańskie róże... To cała Twa ostatnia chwała i dostojność za siostrę biedę, nędzę i śmierć z wojną. Przyjdziesz w świtaniu powietrzem jak atłas, ze Swoim prostym i wiejskim: Bóg zapłać. Wtedy szum będzie wielki, jak cisza umarła i lęk, co wydrze z trudem: Jezus, Maria... To wiatr w drzewach. Dzień płacze w podniesione dłonie i w deszczu rubinami płoną Twe begonie. (t. IX „Ludziom smutnym" 1945 ) p.s. Wiersz ten był pisany, jak widzisz w 1945 roku, a „Ich begonie rubinami płoną” nadal, a ja mam w tym skromny udział. Jaki ? Zapewne się domyślasz...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:800 letnia poezja nie z wieliczki.dla was IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 27.05.04, 22:43 dziękuję musze pomysleć i przemilczeć dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:ksiazki o wieliczce w sprzedarzy IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 00:49 31. COLONISATION VEGETALE DES LAVES RECENTES DU VOLCAN RUMOKA and 19 other scientific publications bound together. Various. Price: £ 40.00 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: 1913 - 1932; HMSO Many half tone photo-illustrations throughout. 1)COLONISATION VEGETALE DES LAVES RECENTES DU VOLCAN RUMOKA by Dr W Robyns; 2) SMUT DISEASES OF CULTIVATED PLANTS by H.T Gussow; 3) FIELD HUSBANDRY by O.C.White; 4) FORAGE PLANTS by M.O.Malte; 5) HORTICULTURE by W.T.Macoun; 6) SPECIES OF MORTIERELLA ISOLATED FROM SOIL by Dorothy Dixon-Stewart; 7) FOSSIL CYATHEOID STEM FROM MOUNT ELGON by H Bancroft; 8) ANATOMY OF THE STELE OF CYATHEA MEDULARIS SW by H.Goodwin; 9) VARIATIONS IN MEGASPORE NUMBER IN BOTHRODENDRON MUNDUM by H.S.Holden; 10) INHERITANCE OF a)PETAL SPOT, b)POLLEN COLOUR, c) COROLLA COLOUD IN COTTON PLANT by S.C.Harland; 11) RELATION BETWEEN GEOGGRAPHIC RACES AND POLYPOIDY IN SILENE CILIATA POURR by K.Blackburn; 12) MORPHOLOGY OF BOERHAAVIA DIFFUSA by P.Maheshwari; 13)DEVELOPMENT OF FEMALE GAMETOPHYTE OF ASPHODELUS TENUFOLIUS by P.Maheshwari and U.B.Singh; 14) CONTRIBUTIONS TO THE MORPHOLOGY OF BOERHAAVIA DIFFUSA II by P. Maheshwari; 15) UBERSICHT DER MOORFLORA DES OSTBALTISCHEN GEBIETES II LAUBMOOSE by N.Malta; 16) SUR L'ACTION DE FAIBLES COURANTS ELECTRIQUES SUR L'ASSIM: CHLOROPHYLLIENNE CHEZ ELODEA CANADENSIS by F.Gorski; 17) UBER BOLETUS PARASITICUS BULL, ETC by W.Zablocka; 18) UBER FOSSILE PILZE AUS DEM TERTIAREN SALZLAGER VON WIELICZKA by W.Zablocka; 19) CHROMOSOME NUMBERS IN HEMEROCALLIS by A.B.Stout; 20) FATTY MATERIALS FOUND IN ANCIENT EGYPTIAN TOMBS by Hilditch & Banks.***NOTE: THE BUYER OF THIS BOOK SHOULD CONSIDER 2 OTHER VOLUMES REFS 310549 AND 310551 WHICH ARE UNIFORMLY BOUND WITH THIS****. Originally 20 individually paper wrapped scientific publications now bound together in hardback form. Contents classified on spine as 'Botanical Papers. No 88.' 9.5x6. Bookseller Inventory #310550 Bookseller: Internet Bookshop UK Ltd. (Gloucestershire, GLS, United Kingdom) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 32. Famous Caves and Catacombs Described and Illustrated Adams, W. H. Davenport Price: £ 42.58 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: London: T. Nelson and Sons, 1888. Includes descriptions of the Temple of Elephanta, the catacombs of Rome and Naples and Syracuse, the grottoes of Samoun, caves of the Lower Thebaid, salt mines of Wieliczka and the Catacombs of Paris as well as many others (CAVES AND CATACOMBS) 8vo. Illustrated. Contemporary green calf, red morocco label. Some wear along upper joint and to head of spine, some rubbing. Bookseller Inventory #17643 Bookseller: James Cummins Bookseller, ABAA (New York, NY, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 33. The Salt Mine: Wieliczka Horwath, Leszek Price: £ 42.58 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Krakow: Oficyna Wydawnicza Parol, 1993. Laminated Boards. Very Good Corners Worn First Edition. Illustrated with color and black and white photographs. Bookseller Inventory #006277 Bookseller: Black Dog Books (Emerson, NJ, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 34. Cracow Tatry Pieniny - Wieliczka Poland Fanchar, S ( editor ) Price: £ 45.00 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: The Polish Traffic Association Cracow 1939. 1st edition. Text in English. Square 8vo. (16)pp. Numerous bw photos. Publisher's blue colour pictorial soft card covers, blue lettering + 2 soft illustrations man in folk costume crowd with sheep and mountains in background + couple outside city buildings on front. 2 staple hinges through. Covers : slight rub along leading edge, browning along edges. Contents : very clean, tight & unfoxed. ***. VG. Bookseller Inventory #4746 Bookseller: Deightons (Bournemouth, DOR, United Kingdom) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 35. Maretimo serial ST JOHN Bayle contributes Price: £ 48.00 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Chamberss Journal of Popular Literature, Science and Arts November 1854-April 1855 (parts X-XV). six issues, original decorated paper wrappers, spines chipped with closed tears, covers dust-soiled (lower cover lacking part XIII), advertisement leaves, printed double column, good. also contains Our Side and the Russian Side, Our First Visit to the Czar, Russia and the Czar. In Three Articles, Henry Wadsworth Longfellow, The American Glencoe, The Crystal Palace of Wieliczka, Finnish Nationality and Finnish Literature, The Mop: a Rural Sketch, American Jottings, Agnes Stricklands Life of Queen Mary, A Honolulu Newspaper, Three Days in an Italian Home. In Two Parts, A Few More Words on Steam-Vessel Disasters, A School Friend of Sir Walter Scott, India at Home, An Anglo-Saxon Golgotha, An Afternoon among the Tenants of the Deep. In Two Parts and much more. Bookseller Inventory #6812 Bookseller: tiger books (canterbury, KEN, United Kingdom) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 36. Bemerkungen über die Lagerung des Salzgebirges bei Wieliczka. Suess, Eduard: Price: £ 82.47 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Wien, Gerold 1868. (In: Sitz.Ber. d.Akad.d.Wiss.,Math.- Nat.Kl. Wien, Abt.1; Bd.58, Heft 5). 8vo. S.541-547 mit 1 gefalt. Karte. Orig.- Broschur (leicht angestaubt, am Rücken etwas eingerissen), leicht braunfleckig, unaufgeschnitten, gutes Ex. S222/8. Bookseller Inventory #Gesme(I127 Bookseller: Antiquariat Dr. Paul Kainbacher (Baden bei Wien, ., Austria) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 37. MUSEUM ZUP KRAKOWSKICH WIELICZKA Dlugosz, Alfons Price: £ 85.00 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Museum Zup Krakowskich Wieliczka, Poland, 1975. 18x20cm, printed card covers, 129pp, 143b&w photos. 1st ed. Illustrated study of Polish salt mines. Text in Polish. Very good condition overall. Paperback original. Bookseller Inventory #11103 Bookseller: Harfield Books of London (London, UK, United Kingdom) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 38. An American family in Germany. Browne, J. Ross Price: £ 127.15 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: New York: Harper & brothers, 1867. An American family in Germany.--A whirl through Algeria.--A visit to the salt-mines of Wieliczka. Commissioning organisation: By J. Ross Browne. Illustrated by the author. 1 p. l., [v]-xiv, [15]-381 p. illus. 20 cm. Original brown cloth. A very good copy with inner front joint just cracking. Slight rubbing to edges of spine and corners of boards. Numerous illustrations within the text. Browne appears to have made his money from real estate in California from where he took his family to Europe so that his children could benefit from a cultural education and be "civilised" rather than ". have them grow up like savages". Browne gives us an amusing account of his time in Germany and continues in a similar vein about a visit to Algeria. However, his visit to Poland forms the most interesting part of the book and his description of the salt-mines at Wieliczka is one of the earliest by an American traveller. A presentation copy, inscribed "Hon. Robt. J. Wlaker. With the unaltered regard and continuing gratitude and Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:ksiazki o W. pierwsza strona IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 00:50 pierwsza strona Search ByTitleAuthorKeywordPublisher / Search Results Advanced Search Search Tips Glossary Search Preferences Add to Wants E-mail to a Friend Matches: 41 Searched for: Keywords: wieliczka Sort Results By: Author A-Z Author Z-A Highest Price Lowest Price Newest Title A-Z Title Z-A UK booksellers first Displaying results: 1 - 30 (of 41) Page: [1] 2 1. Mit Goethe in Polen Hartmut Zenker Price: £ 2.76 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Berlin, Verlag der Nation, 1986. Karton im Schutzumschlag, 13*20,5, 269 Seiten, Bibliotheksexemplar, In dieser Reiseerzählung beschreibt Goethe seine Vorsätze und seine Eindrücke in unteranderem Wroclaw, Oberschlesien, Krakow-Wieliczka, Oswiecim oder Auschwitz, Wawel und Florianska. mittlerer Gebrauchszustand. Bookseller Inventory #12713Mc Bookseller: Versandbuchhandlung Powilleit (Lehnitz, D, Germany) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 2. WIELICZKA INFORMATOR TURYSTYCZNY MAJKA,JULIAN Price: £ 3.41 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: IT KRAK. Trade Paper Filed Under: European History (EUH); Binding: Trade Paper (Paperback). Bookseller Inventory #USED300499 Bookseller: Wordplay (St. John's, NL, Canada) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 3. Smithsonian March 1994 Price: £ 4.54 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: VG tsunamis, David Plowden, moles, WWII posters, hats, Beatrice Wood, Wieliczka, conspiracy theories. Bookseller Inventory #01655 Bookseller: Cicada Books (Chattanooga, TN, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 4. Wieliczka: Seven Centuries of Polish Salt Hanik, Marian Price: £ 6.81 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Warsaw, Poland Interpress Publ. 1988. Very Good, no DJ. Binding is Hardcover. Bookseller Inventory #065791 Bookseller: Books End (Syracuse, NY, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 5. Wieliczka--Królewska Kopalnia Soli (ISBN:8385204482) Podlecki, Janusz Price: £ 6.81 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Kraków: Wydawn. "Karpaty"-Andrzej Laczyski, 1997. Hard cover. Very Good/No Jacket. Wyd. 1. Unknown printing. [Polish]. 1 v. (unpaged): col. ill. ; 24 cm. PRIORITY 3. Bookseller Inventory #AIM_1701276375 Bookseller: The Cedar Reader (Cedar Lake, MI, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 6. WEILICZKA. WIEKOW, SIEDEM SOLI, POLSKIEJ Price: £ 7.50 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: WYDAWNICTWO INTERPRESS 1988. Polish text. Numerous black and white and colour illustrations.Cloth binding. A Very Good copy. In A Very Good Dustwrapper. All books are hardback and first edition if stated. Bookseller Inventory #6970 Bookseller: Quarry Books (Welshpool, POW, United Kingdom) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 7. Wieliczka: Seven Centuries of Polish Salt (ISBN:8322322313) Hanik, Marian Price: £ 8.29 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Warsaw: Interpress Publishers, 1988. HB very good, previous owner's name inside, tight, clean; DJ has some ragged edges at spine, moderate wear elsewhere. Possibly first English edition. 75 pp. text, possibly as many more of colored photos. Foldout view of city inserted in front. Bookseller Inventory #ABE-208056221 Bookseller: Auxarcs Enterprises (Siloam Springs, AR, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 8. MUZEUM ZUP KRAKOWSKICH WIELICZKA Dlugosz, Alfons Price: £ 9.08 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Poland Muzeum Zup Krakowskich Wieliczka 1975. G; Moderately rubbed, moderate edgewear, creased edges and corners. B&W Photographs; Oblong 12mo; Other language, tmt black/no text vartcat fictcat histcat. Binding is Softcover. Bookseller Inventory #83781 Bookseller: Babbitt's Books-Normal (Normal, IL, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 9. GLOWNE PODSTAWNY ZYCIA ZAKONNEGO Woltera, D. Maurusa Price: £ 11.36 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Wieliczka: Nakladem P. Po Benedyktynek w Staniatkach. 1914. Hard Cover. Good. 134pp Religious IN POLISH (loc 285). Bookseller Inventory #19651 Bookseller: Austin Book Shop (Kew Gardens, NY, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 10. Wieliczka: Seven Centuries of Polish Salt Hanik, Marian Price: £ 11.36 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Warsaw: Interpress Publishers, (1988). English text, translated from the Polish, Hardcover book in dust jacket, near FINE/Good+ condition, heavy edgewear along jacket folds to inner flaps; foldout photograph sheet included but not pasted in. Bookseller Inventory #4446 Bookseller: Stony Hill Antiques (Madison, WI, U.S.A.) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 11. Wieliczka, a royal salt mine Podlecki,J. Price: £ 11.68 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Karpaty,Cracow,Poland, 1997. 1 ed. Ca.32 p. illustr. 8vo. English. A beaut. multicol photobook on the Wieliczka Salt mines.Index.Ornam.bound.Ex-TNO libr.Nice copy. Bookseller Inventory #dlele20P95 Bookseller: Terra Incognita (Lichtenvoorde, GLD, Netherlands) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 12. Muzeum Zup Krakowskich Wieliczka, przewodnik Dlugosz Alfons Price: £ 12.37 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Krakow: , 1975. illustrated with 143 photos 20 x 18 cm 0 pp. soft cover good / goed. Bookseller Inventory #54944&20 C Bookseller: IPB-BOOKS (Westerlo, Ant, Belgium) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 13. SALINES DE WIELICZKA. DLUGOSZ ( A.) Price: £ 13.75 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: Cracovie 1967. 35pp. In-8. Oblong. Texte Anglais- Francais. 47 Planches Photos. H.T en Heliograv. Mines de Sel en Pologne. Bookseller Inventory #8245 Bookseller: Librairie - MG (Lyon, 69, France) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 14. Gravure originale (tirage d'époque) représentant une chapelle creusée dans le sel à 500 pieds sous terre (salines de Wiéliczka). Anonyme Price: £ 13.75 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: 1840. Gravure Pologne 150x100 bon état. Bookseller Inventory #13588 Bookseller: LE HINCHET BOOKS & PRINTS (TOULOUSE, F, France) [Search this Seller's Books] [Browse this Seller's Books] [Ask Bookseller a Question] 15. Gravure originale (tirage d'époque) représentant les salines de Wieliczka. Anonyme Price: £ 13.75 [Convert Currency] Shipping: [Rates and Speeds] Book Description: 1840. Gravure Pologne 100x150 bon état. Bookseller Inventory #13589 Bookseller: LE HINCHET BOOKS & PRINTS (TOULOUSE, F, France) [Search this Seller's Books] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:bardzo dobry adres do kupowania ksiazek IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 00:52 www.abebooks.co.uk/servlet/SearchResults?stext=wieliczka&imageField.y=7&imageField.x=17&ph=2&sby=key&sts=t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wiersze o W, "sol z W.brales chojnie IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 21:32 Władysław Bełza Do polskiego chłopięcia Nie płacz, nie płacz synku drogi, Żeś na ziemi swej ubogi! Że nie miecz ci ani radło, Lecz tułactwo w doli padło, Żeś łzy tylko i cierpienia, Odziedziczył z twego mienia. Przez Bóg żywy, to fałsz dziecię ! Naprzód wziąłeś na tym świecie To, co rodu twego znakiem: Imię zacne żeś Polakiem. A czy wiesz ty, ile cześci, Krwi i chwały w nim się mieści? Czy wiesz, jaka to poczciwa Duma, wzrusza twe serduszko, Gdy z usteczek ci się zrywa: To Batory! to Kościuszko! Urodzajna twoja rola, Zbożem śmieją ci się pola, Lasy twoje echa głuszą , Owce wełną ci się puszą , A jesienią , na jabłoni, Owoc się jak szkarłat płoni, Że zostaje na przychówek, I na zimę i przednówek. A więc nie płacz synku drogi, Żeś na ziemi swej ubogi; Bo z twych łanów, w dawne lata, Tyś spichlerzem był pół świata, Dzieląc wszystkich pod swym niebem, Równo sercem jak i chlebem Sól z Wieliczki brałeś hojnie, Złoto w dani lub na wojnie, A na pługi i do zbroi, Szło żelazo z ziemi twojej, I starczyło z twojej gleby, I na zbytek i potrzeby. Więc pogodnem patrz mi licem, Boś ty skarbów tych dziedzicem! I rąk nie łam z próżną troską ... Wróci Bóg, co przemoc wzięła! W sprawiedliwość wierzmy Boską: Jeszcze Polska nie zginęła! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wyroznienie dla pani z W. za poezje IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 21:36 Protokół z posiedzenia Jury Konkursu Poetyckiego na Wiersz a'la Miron, zorganizowanego wspólnie przez Radio Łódź S.A. oraz Katedrę Literatury Romantyzmu i Literatury Współczesnej Uniwersytetu Łódzkiego 20 lutego 2003 roku zebrało się w Łodzi Jury Konkursu Poetyckiego w składzie: przewodnicząca: prof. Krystyna Poklewska członkowie: mgr Dorota Plat, prof. Jacek Brzozowski, dr Tomasz Cieślak Po rozpatrzeniu 339 zestawów nadesłanych na konkurs, postanowiono przyznać I nagrodę, za wiersze oznaczone godłem "Gwizdek", panu Ryszardowi Krauzemu z Łodzi. Dwa równorzędne wyróżnienia otrzymali: - pan Jarosław Borszewicz z Łodzi za wiersz oznaczony godłem "Marmolada"; - pan Michał Mocek z Inowrocławia, za zestaw "mimoto"; Jury zwróciło ponadto uwagę na wiersze: - pani Anna Piliszewska z Wieliczki za zestaw oznaczony godłem "Zapiecek"; - pana Wiesława Królikowskiego z Łodzi (zestaw "Szewskobiałopisanie"); - pana Filipa Nowaczyńskiego z Poznania (godło "piórozgrzyt") - pana Bogumiła Pijanowskiego z Łodzi (zestaw oznaczony "sju"). Nagrodę główną i wyróżnienia ufundowało Wydawnictwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:nagroda literacka dla Aleksandry Chimiak z W. IP: *.nycmny83.covad.net 28.05.04, 21:40 VII Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Agnieszki Bartol Komunikat W listopadzie 2002 roku Fundacja Literacka im Agnieszki Bartol wspólnie z Powiatową i Miejską Biblioteką Publiczną im. Pantaleona Szumana w Pile ogłosiły VII Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Agnieszki Bartol pt. "Ja i mój świat". Konkurs adresowany był do dzieci i młodzieży szkól podstawowych, gimnazjalnych i szkół średnich. Warunkiem uczestnictwa było nadesłanie w terminie do 30 marca 2003 roku 5 do 10 wierszy lub prozy do 20 stron maszynopisu. Na konkurs wpłynęło 12.200 prac 1800 autorów z całej Polski. Najliczniej reprezentowane były Małopolska, Podkarpacie i Wielkopolska. Jury w składzie: Ewa Nowacka - pisarka, autorka książek dla młodzieży, krytyk literacki - przewodnicząca Joanna Papuzińska - pisarka, krytyk literacki, pracownik naukowy Instytutu Bibliotekoznawstwa i Informacji Naukowej Uniwersytetu Warszawskiego, redaktor naczelna "Gulewera" Zuzanna Przeworska - poetka, dziennikarka, wydawca, prezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol Jan Arski - dziennikarz, wiceprezes Fundacji Literackiej im. Agnieszki Bartol na posiedzeniu 19 sierpnia 2003 roku postanowiło: Nagrodę Grand Prix przyznać KONRADOWI DOBROWOLSKIEMU z Hrubieszowa, l. 13, autorowi opowiadania "Od pierwszego wejrzenia" i zestawu wierszy, za inwencję, pomysłowość i dojrzałość intelektualną. W kategorii do lat 15 przyznano trzy nagrody drugie za poezję: Julii Miller z Krakowa, l. 15 za niebanalny, pełny emocjonalnych podtekstów, obraz świata przedstawionego. Annie Szymielewicz z Białych Błot, woj. kujawsko-pomorskie, l. 15 za refleksyjny, intymny, bardzo osobisty zapis przeżyć kształtującej się osobowości. Aleksandrze Chimiak z Wieliczki, l. 13 za delikatnie pastelowe pejzażowe wiersze. dwie nagrody trzecie: Dominice Nowak-Adamczyk z Krakowa, l. 13 za łagodny zestaw poetycki. Łukaszowi Wojtowiczowi z Tomaszowa Lubelskiego, l. 9 za liryczny, sympatycznie naiwny opis rzeczy i spraw najbliższych. W kategorii powyżej 15 lat: III nagrodę otrzymała Monika Siwiec z Piły, l. 16 za wyjątkową umiejętność mówienia w poetyckim metrum o cierpieniu i uczuciach. Jury postanowiło wyróżnić: Przemysława Góreckiego z Poznania, l. 10 za rzeczowy i pełny poczucia humoru literacki opis wakacyjnych tygodni. Tymoteusza Kobylińskiego z Samotrzaska, l. 17 za interesująca próbę połączenia treści reportażowo-dziennikarskich z narracją stricte literacką. Milenę Trusiło z Unieścia-Mielna, l. 8 za urocze portreciki czterech pór roku. Nagrodę specjalną Danuty i Leszka Bartolów - rodziców patronki konkursu - otrzymał Konrad Dobrowolski za piękny, liryczny wiersz pt. "Drugi spacer z Agnieszką". Powrót Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:nagroda literacka dla Aleksandry Chimiak z W. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 22:06 Mili Panowie , weszliśmy melancholijnie do Wieliczki, dzięki kgeorge poznaliśmy prawdziwego poetę , a już myślałam , że nikt nie wejdzie, że nie znajdzie się Wieliczanin lub Wieliczanka, która wniosłaby coś do wątku, do wątku poświęconego Wieliczce i jego ludziom. Do watku, który łączy ludzi tej pięknej ziemi, do wątku, gdzie zakładjący go A , chyba nie przypuszczał, że tak się rozwinie i dzięki dobrej wierze nas wszystkich będzie ciagniety dalej. Mam taką nadzieję, przecież Wieliczka istnieje i ciagle w niej się coś dzieje. Nie bądżmy smutni, wiersze istnieją i tez nigdy nie zaginą. Znając autora mam teraz prawo ich cytowania, bo stały się one naszą własnością, nadając autorowi przydomek - Franciszek Surówka Wieliczanin. Czy jest ktoś przeciw ???? A - korzystam z księgarni wysyłkowej www.kkkk.pl, tam sobie wybieram do koszyka i mi przysyłają, ale nie ma tam zbyt ciekawego wyboru. A o czym są poprzednie Twoje wpisy ? :) A słyszeliście o wykupie stoku Pod Baranami i planowanej budowie trasie narciarskiej wraz z zapleczem gospodarczym - dobry pomysł, dawniej tam była skocznia narciarska. Ludzie protestują, ale to przeciez z myslą o ludziach się robi. pozdrawiam A - zaraz będe sobie czytała o poezji, ale tego wsadziłeś :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:nagroda literacka dla Aleksandry Chimiak z W. IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 28.05.04, 22:17 A - skąd Ty to wszystko bierzesz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:nagroda literacka dla Aleksandry Chimiak z W. 28.05.04, 23:09 > Mili Panowie , weszliśmy melancholijnie do Wieliczki, dzięki kgeorge >poznaliśmy prawdziwego poetę , a już myślałam , że nikt nie wejdzie, że nie >znajdzie się Wieliczanin lub Wieliczanka, która wniosłaby coś do wątku, do >wątku poświęconego Wieliczce i jego ludziom.Do watku, który łączy ludzi tej >pięknej ziemi, do wątku, gdzie zakładjący go A , chyba nie przypuszczał, że >tak się rozwinie i dzięki dobrej wierze nas wszystkich będzie ciagniety dalej. >Mam taką nadzieję, przecież Wieliczka istnieje i ciagle w niej się coś dzieje. >Nie bądżmy smutni, wiersze istnieją i tez nigdy nie zaginą. Znając autora mam >teraz prawo ich cytowania, bo stały się one naszą własnością, nadając autorowi >przydomek - Franciszek Surówka Wieliczanin. Czy jest ktoś przeciw ???? W tej sytuacji jestem zmuszony wykonać telefon do córki Poety i zapytać czy akceptuje publikowanie wierszy w sieći. Jesli otrzymam zgode na zamieszczanie następnych wierszy, to będe to czynił w tym wątku dyskusyjnym, jeśli Państwo to zaakceptujecie. Prowadzę również rozmowy w zakresie otrzymania zgody na stworzenie strony internetowej poświęconej twórczości Franciszka Surówki Brzegowskiego. Jestem dobrej myśli, iż strona ta niebawem powstanie. > A słyszeliście o wykupie stoku Pod Baranami i planowanej budowie trasie > narciarskiej wraz z zapleczem gospodarczym - dobry pomysł, dawniej tam była > skocznia narciarska. Widziałen już projekt, który w pewnej częsci osobiście akceptowałem. Ma być to stok pokryty igielitem, oświetlony, umożliwiający całoroczna jazdę na nartach Z pozdrowieniami Wieliczanin ps. Czy jesteś w stanie potwierdzić fakt popełnienia błędu przez Panią prof. D Kostuch w informacji zawartej na stronie www.wieliczka.pl/lo/historia.html (którą zapewnie znasz), a która dotyczy „nowożytnej” historii liceum. Ciekaw jestem czy prawidłowo kojarzę pewne fakty. Z wyrazami należytego uszanowania Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:podziekowania dla grona pedagogicznego LO IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 19:53 do Pani prof. Danuty Kostuch Tyle lat mineło, od zrobienie matury w LO w Wieliczce i w żdanych moich myslach nie przeszlo mi przez glowę, że tą drogą moge podziekować za cztery lata nauki, za najpiekniejszy czas spędzony w tym własnie Liceum. Klasa, w której przyszlo mi się uczyć, klasa B prof. Marii Wiśniewskiej była rocznikiem nadzwyczaj zgranym , a grono pedagogiczne nadzwyczaj miłe. Często powracam wspomnieniami do tych chwil, kiedy z każdego prawie wypracowania z polskiego dostawałam sluszną ocenę niedostateczną, jakby inaczej , gdy wtenczas nie było czasu ma czytanie lektur, ale teraz zasiadając do czytania kolejnej książki mysle sobie w żartach - gdyby to widziała moja Pani prof. Kostuch, to by się zdziwiła - jak to się mówi lepiej pózniej czytać niż wcale. Dowiedziałam się, że zajmuje się Pani wierszami Franciszka Surówki Wieliczanina, którego fragmenty twórczości są zamieszczone w tym watku i zaczynają poznawać świat. Ogromnie jest mi miło słyszeć takie wieści. :) Wiele dobrego , by jeszcze pisać, zakończę jednak skromie - słowami cesarza Marka Aureliusza: " A mieć to przekonanie, że każdy taką przedstawia wartość, jaką mają przedmioty jego starań " Tą drogą pozdrawiam też całe grono pedagogiczne wielickiego liceum - sierotka z Olsztyna, jedyna w klasie grająca w tenisa ziemnego, to tak dla ułatwienia skojarzenia z byłą uczenicą LO jeszcze raz cieplutko pozdrawiam i zyczę zdrowia :) dziękuję Panu A, za pośrednictwem Jego watku pozwalam sobie przesłać to podziękowanie, dziekuję kgeorge za podanie szkolnej strony :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:sprawy przyziemne :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 20:01 Pod wrażeniem strony mojej szkoły, napisałam poprzedni wpis z wdzięczności za naukę. Nie sposób przejść obojetnie obok takiej wspaniałej szkoły.Co do strony, to bardzo bym chciała, by tam był kącik byłych uczniów, takie wspomnienia, zmieściłabym tam listę nazwisk całej naszej klasy. Posiadam taką. Brakuje mi tam wzmianki, że szkoła została wybudowana w czasie wielkiego hasła - 1000 szkół na 1000 lecie :) Ale wracamy do spraw przyziemnych. Tak inwestycja jak całoroczny kompleks rekreacyjny powinna być juz dano i nie wiem dlaczego prace się opózniają. Czyż nie widać jakiego uroku doda to Wieliczce ? Problem jest tam z wycięciem drzew, szczególnie drzew samosiejek, które rozrosły się bez kontroli na terenie nieuzywanym, zaniedbanym i prawie zapomnianym. Sam powiedz A - czyż nie wspaniały pomysł, przyjezdzamy sobie na narty jak za dawnych czasów, pijemy czarną kawusię po brazylijsku. Trzech panów zawiązało spółkę "Stok Pod Baranem" i dobrze, tylko jak u nas bywa stawiają kłody, ludzie którzy nie mają pomysłu, a tylko negują. Myślę , że mądrość zwycięzy i pomysł wypali , tymbardziej, ze przecież niedaleko jest zbytkowy kościółek i jego popularność wzrośnie. Tak unikatowego obiektu nie można ukrywać, a trzeba dążyć do zabezpieczenia jego przed dewastacją. A - ale Ci się rozhulał watek, panujesz nad sytuacją ??? Kiedy będziesz w Wieliczce ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:sprawy przyziemne :) 29.05.04, 20:28 Witam w sobotni wieczór !!!!! Przepraszam, ale mimo wszystko muszę wrócic to strony LO. Czy zwróciłaś uwagę na podaną datę "wręczenia szkole sztandaru" ? Sprawdź jeszcze raz. Czy jest prawdziwa? Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:sprawy przyziemne :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 20:54 sprawdzam :) zaraz wracam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:sprawy przyziemne :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 21:05 data 1963 - wręczenie sztandaru - nie pamiętam , ale jest zdjęcie tej szkoły w "Płomyku" takie czasopismo dawne , na ostatniej stronie. Pamiętam, ponieważ było to glośne w Wieliczce i wielkie pijaństwo z tego tytułu. Jeszcze byłam za malutka , by uczęszczać do Liceum . oglądam Opole - wczoraj byłam pod wrażeniem Budki Suflera Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:sprawy przyziemne :) 29.05.04, 21:45 Więc prawda jest następująca: W roku 1968 zdałem egzamin wstepny do szkoły średniej w Krakowie i zadowolony pojechałem na wakacje. Przeżyłem duże rozczarowanie gdy po powrocie z koloni, rodzice oświadczyli mi, że nie zostałem przyjęty do szkoły, z braku miejsc. Zanieśli papiery do LO im. Jana Matejki w Wieliczce. Pierwszego września z przymusu i pod presją rodziców rozpocząłem naukę w wielickim liceum. Pamiętam bardzo dobrze, że właśnie jesienią tego roku, w bardzo chłonnym dniu, na placu przed szkołą, odbyło się wręczenie szkole sztandaru. Była pełna feta. Na plac spędzono całą zawartość szkoły i w obecności zapewne ważnych wielickich i może krakowskich osobistości dokonano tegoż aktu. I od tego czasu sztandar z podobizną Jana M. gdzieś tam w gablocie sobie leży i time to time jest odkurzany i polerowany. I takim to sposobem w moim życiorysie znalazła się wielicka szkoła, a ja stałem się w sensie dosłownym Wieliczaninem Łączę należne Ci pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:sprawy przyziemne :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 22:14 o jakim profilu miałeś swoją klasę i pewnie j.pojskiego uczył Cie prof Synowiec, o to wiele tematów mielibyśmy wspólnych dziękuję za wyznanie na tym placu, to zawsze były jakieś fety, a czy zauważyłeś ,że na dzisiejszych zdjęciach szkoły brak jest drzew ? Czy mieszkasz w Wieliczce ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge wspomnienia 30.05.04, 01:21 dzień dobry (niebawem zacznie świtać) Nauki pobierałem przez lat cztery, uczęszczając do klasy, w której Pani prof. Groblicka uczyła języka łacińskiego. Zapewne był to ostatni rocznik o tym profilu językowym. Pamiętam, że w pierwszych latach tłumaczyliśmy teksty rzymskich myślicieli. W ostatniej klasie próbowaliśmy nawet trochę gadać językiem starożytnych rzymian. Zajęcia języka polskiego prowadziła Pani prof. Danuta Kostuch, którą z perspektywy tych minionych lat bardzo poważam i szanuję, za sumienność w prowadzeniu zajęć i dużą cierpliwość wykazaną w stosunku do mojej skromnej osoby. Natomiast dla prof. Pani Marii Wiśniewskiej byłem materiałem bardzo opornym. Z chemi miałem tylko ocenę dobrą. Pani profesor ciągle przypominała mi, iż powinienem mieć pięć. Byłem uparty i nie chciałem. Pomimo licznych wezwań mojej mamy do szkoły i dyscyplinowania niesfornego ucznia, chemika ze mnie nie zrobiono. I dobrze. Należałoby coś jeszcze napisać o innych nauczycielach. Ale tego nie zrobię. Wiesz chyba dlaczego. Profesora Synowca znałem i znam tylko z widzenia, zajęć z Nim nie miałem. Był On bardzo bliskim znajomy Poety, którego wiersze zamieszczałem wcześniej. Pomimo, że szkołę skończyłem na luzie i bez kłopotów i dużą wiedzę tam nabytą wykorzystałem w następnych latach nauki, to pobytu w LO mile nie wspominam. Dlaczego? Przepraszam, ale na tym forum nie wypada o tym pisać. Niech tylko pozostanie milczenie. Pamiętaj Non schole, set vite discimus. Per mares et vite navigamus. Dura lex, sed lex. Otia post negotia. Na temat stoku narciarskiego napiszę innym razem. Wieliczanin z Krakowa ps. a dlaczego nas tak mało ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspomnienia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 30.05.04, 19:39 kgeorge - toś musiał dojeżdzać pociagiem podmiejskim do szkoły, tak zresztą dużo osób robiło. Mnie z kolei przyszlo z Wieliczki dojeżdzać pociągiem na studia. Znalo się wtenczas cały rozkład jazdy. Zdarzalo mi się nawet w pospiechu wsiąść do podobnego podmiejskiego pociagu tylko w odwrotną stronę i wysiadałam w Krzeszowicach zamiast w Wieliczce. W tych czasch pocigi podmiejskie były bardzo przepełnione. Stacje kolejowe tetniły życiem, a sam pociąg dojeżdzał do Wieliczki Rynek. Zgadzam się, że miłością do prof.Wisniewskiej inne klasy nie pajały, ale jako wychowawca swojej klasy dawała popis opieki matczynej i jej klasa była dla Niej najwazniejsza, pilnowała każdego ucznia. Pamietam jak pewnej nocy w schronisku na Turbaczu dostała po rękach chodakiem, calkiem przypadkowo, bo jak wiecie w ostatnią noc wszyscy wszystkich smarowali pastą, a że były to łózka pietrowe, a ja najwyżej spałam, to przygotowałam sobie chodak i kiedy ktoś chciał mnie smarować to oberwał chodakiem. Był taki ruch w nocy, że Pani prof. postanowiła sprawdzić czy wszyscy są w łózkach i kiedy podeszła do mojego - oberwało się naszej Pani tym biednym drewnianym chodakiem. Byłam wtenczs przerażona, ale ucichło wszystko. A - czekamy na Ciebie :) z uśmiechem pozdrawiam a Wieliczka tonie dziś w słońcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Czy są jakieś nowe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 20:18 wieści o Wieliczce a tak prawdę mówiąc to podnoszę watek do góry wszystkim dzieciom z Wieliczki wiele radości życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wspomnienia 01.06.04, 21:48 Witam !!!! Nie wiem jakie usprawiedliwienie na swoją nieobecność na forum ma -A, tudzież inni mieszkańcy Wieliczki. Ja mam. Z tytułu wykonywanej umowy na pracę, byłem na „biznesowo-ekspresowym” spotkaniu w Mikołajkach, www.golebiewski.pl/hotel.php?hot=miko&lg=pl&tresc=wypo organizowanym przez jedną z poważnych firm branży energetycznej. Byli tam ludzie niemal z całej Polski. Byli tam Ślązacy, Kaszubi, ludzie z Mazur i Rzeszowszczyzny. Nabyta wiedza, oraz odnowione kontakty będą zapewne pomocne mi w wykonywaniu codziennych zawodowych obowiązków. Pogoda dopisała, nawet wiatr dmuchał w żagle jak na zamówienie. Na zakończenie spotkania „ucztowanie staropolskie” trwało niemal do świtu. Jak to wszystko wytrzymała wątroba, sam się zastanawiam. Było sympatycznie, wesoło i hucznie. Dziękując za ostatni Twój post, śmiem zauważyć, że do dzisiaj mam w pamięci niektóre części rozkładu jazdy pociągów relacji Wieliczka R. - Kraków Gł i odwrotnie. Szczególnie dobrze pamiętam pociąg wyjeżdżający z Wieliczki o godzinie 4.40. Pociągiem tym w każdy poniedziałek (w lat 78/79) jeździłem budować cukrownie w Ropczycach.(przesiadka w Bieżanowie 4.59, do pociągu Kraków Gł - Przemyśl) Z Twego postu wynika, że z sentymentem wracasz do tych lat, kiedy pociągi mijały się na przystanku kolejowym Wieliczka. Jedne przyjeżdżał z Krakowa, inne z Wieliczki Rynek. Nie dziwię się. Byliśmy młodsi, prowadziliśmy beztroskie życie, dźwigaliśmy mniejszy bagaż przykrych doświadczeń i obowiązków. Jeśli w wolnych chwilach, chcesz jeszcze pojeździć pociągami, a masz odpowiedni procesor i dobrą kartę grafiki, to ze strony www.eu07.eu.org/ pobierz stosowne pliki, zainstaluj w systemie operacyjnym i jazda. Uważaj tylko na czerwone swiatła na semaforach. A jeśli jesteśmy przy wątku pociągowym i Dniu Dziecka. Czy znasz „Nową Lokomotywę” ? Oto ona. (przepraszam jednocześnie za ostatni wers wiersza, ale jest on jego ozdobą) Lokomotywa (autor nieznany) Stoi na stacji lokomotywa, która ma jeździć na biopaliwa. Chciałaby jechać, ale nie może, bo to po pierwsze wypada drożej. Po drugie, skutkiem jakichś przekrętów, w kraju brak kilku biokomponentów, a jak się kupi je z zagranicy, to będą stratni polscy rolnicy. Po trzecie spalin skład tak się zmienia, ze wzrosną wokół zanieczyszczenia. Po czwarte jazda ma wpływ szkodliwy na biedny silnik lokomotywy... Takich zagrożeń jest ze czterdzieści, sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści. Lecz choćby przyszło ekspertów tysiąc, a każdy gotów nie tylko przysiąc, lecz także dowieść w uczonych pracach, ze ta ustawa się nie opłaca. To ją ochoczo przegłosowali znaczną większością Wysokiej Sali, zlobbingowani nasi posłowie, co kłopot maja z olejem w głowie. Nagle gwizd, nagle świst, spaliny buch, koła w ruch. Najpierw powoli jak żółw ociężale na biopaliwie silnik odpalił turkoce, łomoce coś stuka i puka to tłoki tak walą, korbowód się grzeje i strzela coś w rurę, coś dziwnego się dzieje. Obroty nierówne zawory już dzwonią, a z rury zajeżdża ziemniaczanych placków wonią. Ruszyła maszyna po szynach ospale bo biopaliwo jest na gorzale. I biegu przyspiesza i gna coraz prędzej, lecz silnik wręcz wyje i grzeje się częściej i zgrzytów w silniku znieść już nie sposób i wszystko czerwone się nagle zrobiło i lokomotywę ......................... . I jeszcze jedno, coby zkończyć definitywnie temat pociągów. Kiedyś moja przyszła żona, dowiedziawszy się ze dojeżdżam do Krakowa z Wieliczki pociągiem, postawiła mi pytanie: „Czy masz tylko pociąg do Wieliczki” ? I tym optymistycznym akcentem kończymy tematy komunikacyjne. Z należytym szacunkiem dla Ciebie i Twoich dzieci w dniu ich święta Maszynista - Wieliczanin Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspomnienia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.06.04, 22:36 swietna strona,taka wyrażna, swietnie wszystko wyjaśniłeś, oczywiście , że stymulator nie działał, pewnie słaby mam komputer, jutro więcej dopisze a, dziś trochę padam. Mam pytanie czy znasz obsługę programu autocad, chyba tak się to nazywa ? Fajnie też musiało być spotkanie w Mikołajkach, aż od Ciebie trysneło energią życia ;))))))))ale kortów tenisowych tam nie było .... pozdrawiam dobranoc Lokomotywę wezmę ze sobą :) A - czekamy na Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Dobrze sie czyta Naszych Przyjaciol z W IP: *.nycmny83.covad.net 01.06.04, 23:24 Pytacie gdzie sie podzialem, otoz jestem w podrozy, mam goscia z Berlina, ona wlasnie pisze dwie abstrakcyjne ksiazki i maluje sensacyjne obrazy na wystawe jej instalacji w Kreuzbergu. Namowilem ja zeby odwiedzila Wieliczke i pewnie kiedys ona tam zawita. Nazywa sie Maria Koehne, rodzina jej pochodzi z pod Malborka. W czasie wojny wielu z nich stracilo zycie. Ostatnio ofiara byla jej ciotka zakonnica, zamordowana w Chinach w latach 1960. Ciekawe jak te polsko niemieckie stosunki ukladaja sie teraz w Brazyli. Jestesmy tutaj jak rodzina, mamy podobne poglady i zamilowania. A im dluzej tu sie mieszka tym bardziej czuje sie patriota brazylijskim. Nasz 11 letni niebieskooki Wiktor po pobycie w Polsce powiedzial ze jest najpiekniejszy kraj jaki zna, i tam chcialby zyc, ale przywiozl do Krakowa flage brazylijska i wszystkie mecze pilki na telewizji ogladal z flaga rozwinieta na stole. Na ten tydzien Wiktor przyjezdza do mnie do Paraty z Belo Horizonte. W Belo ( miasto wielomilionowe) poznalismy niezwykle milego polskiego konsula - nic dziwnego - nie znam tam zadnych rodakow, nie mowiac o ukochanych wieiczanach. Abracos para todos. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Dobrze sie czyta Naszych Przyjaciol z W IP: *.nycmny83.covad.net 02.06.04, 17:15 sIERRA DO CIPO to gplaskowyrze w Brazyli, ktore przypomina gorki pod Baranami. I tradycyjni brazylijczycy uwarzaja te okolice za swoje najbardziej ukochane miejsce gdzie jest wiele jezior, pustyn, wodospadow, kopalnie diamentow itd,pisza o nich wiersze. Oto jeden z nich Poesia da Serra do Cipó Serra do Cipó, bonita e faceira, Serra do Cipo, piekna i mila Serra do Cipó, serra brasileira! brazylijiska! Eu quero um dia subir lá no alto Chce tam kiedys wedrowac po gorach Pra ver o vale, os rios cá em baixo, po dolinach, rzekach w dole Subir encostas, trilhas e picadas. wedrowac po tych szlakach i sciezkach Plantar no alto um mastro, uma bandeira... wzniesc maszt i nasz sztandar wysoko Sentir o vento e gritar bem alto, czuc wiatr i wysokosc - Aqui estou, oh Serra dos meus sonhos! Tutaj jestem, o gory moich marzen Serra do Cipó, serra tão faceira... SDC, gory lian Serra do cipó, serra brasileira gory brazyli O tempo passa e eu cá embaixo czas mija i nigdy nie przestaje podziwiac Não canso nunca de te admirar bedziecie tutaj zawsze Se não for hoje, um dia com certeza... nietylko dzisiaj , napewno Vou lá no alto pra te visitar Pryjde tu znowu do was odwiedzic was Pela manhã coberta de neblina rankiem kiedy jestescie w chmurach Tua beleza seduz e fascina! wase pieknp pociaga i fascynuje Serra do Cipó, azul e misteriosa... mistyczne Serra do Cipó, serra tão formosa! ksztaltami E à tardinha quando o sol se esconde, kiedy slonce zachodzi wygladacie dalekie E vem a lua te iluminar, ksiezyc przychodzi was iluminowac Bem de mansinho vão chegando os óvnis... Procuram um pouso para descansar. Também um dia subirei bem alto Plantarei firme a minha bandeira! Serra do Cipó, serra dos meus sonhos, Serra do Cipó, serra de mil caminhos! Sua história quero desvendar... Buscar as trilhas dos caminhantes E as inscrições decifrar, Entrar nas grutas e cachoeiras Plantar bem alto minha bandeira! Serra do Cipó, bonita e faceira, Serra do Cipó, serra brasileira Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: A- prosze tłumaczyć dzieła :) IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.06.04, 21:22 ho, ho - jakie u Was bujne życie się toczy: wyjazdy, delegacje i ciągłe zmiany miejsca. Tymbardziej jest mi milo poznawać drugą stronę księzyca i to wcale nie ciemną. Znam swoje miejce na ziemi i w żaden sposób nie jestem zazdrosna , wręcz przeciwnie jestem zadowolona poznając inny styl życia tak w pracy jak i spędzanie wolnego czasu. Moje życie jest zamkniete, spędzam czas na czytaniu ksiązek, codziennym dwugodzinnym żeglowaniu po internecie i grając sobie w tenisa. A - to masz zapalonego kibica piłkarskiego, chodzącego z flaga brazylijską, nie to co w Krakowie, walka kibiców piłkarskich i za kimkolwiek będziesz będzie żle. A widziałeś tą strone pociągu podmiejskiego - szkoda, że już nie jeżdzi, bo i stacyjki kolejowe całkowicie podupadły i zostały zniedbane obiekty, bez tętniącego życia. Ale przejdżmy do Wieliczki - czy wiecie, że można bylo zwiedzać klasztor oo. Franciszkanów ? Okazuje się , że było obchody 75-lecia istnienia Kolegium Franciszkańskiego i drzwi szkoły klasztornej były otwarte dla zwiedzających. Niestety była to sroda, czyli dzień pracujący więc i zwiedzających pewnie bylo mało. Uczestnicy obchodów obejrzeli program artystyczny pt. Wielki teatr świata - Pedro Caledrona de la Barca. Znasz to A ? A teraz cos dla rozrywki, czytam bardzo zbereżną książkę, arcydzielo literatury swiatowej- Rabelais - Gargantua i Pantagruel i bardzo mi jest wstyd , że ją czytam, oto cytacik: "Apetyt przychodzi w miarę jedzenia, ale pragnienie ulatnia się wraz z piciem. - Jakie jest lekarstwo na pragnienie ? Przeciwne co od ukąszenia psa: leć zawsze za psem, nigdy cie nie ukąsi, pij zawsze przed pragnieniem, a nigdy ci nie dokuczy. - Hej, hop ! - dolej, prosze ;) Hej, zwilżmy gardło, milej będzie je suszyć. Trąćmy się panie, to mi winko, sam smak O jakie gładkie winko, szczery aksamit " - Otwórz no, podawaj, zamieszaj, doprawiaj ! - Dawaj no bez wody, o, tak , mój przyjacielu - Nalej mi ten pucharek jak się patrzy. - Sam tu z tym gąsiorkiem, lej, ale z czubkiem. Na pohybel pragnieniu ! - nie wiem co było pierwej, pragnienie czy pijaństwo ? Za czym odpowiesz przepiję na przyszłe pragnienie. Maczam usta, piję, łykam: a wszystko ze strachu przed śmiercią. - Pij ciągle, nie umrzesz nigdy. - Jeśli nie piję, wysycham, a to smierć. Dusza nigdy nie mieszka w suchym. Uczyńcie mnie z niepijącego pijącym. Na diaska pije, kto nie czuje , ze pije. Ha, to winko całe wchodzi do żył, żyły żyją, tętnia , pulsują i sie plątają jak sieć, wołają jeszcze i zasypiają." Takie to pogawędki pijackie opisuje autor , który twierdzi , że nalezy to czytać dla uczciwej zabawy, jako on się dobrze bawił piszac :) chyba jutro odetną mi sieć i bedę przechodzić na neostradę - prosze o usprawiedliwienie w przerwie, choć bardzo będę się starała , zeby odbyło sie bezboleśnie po przyjściu będe zalogowana rita100, ponieważ moje IP się zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge było to 25 lat temu 02.06.04, 22:02 Dzisiaj na tym forum mogę zrobić tylko jedno. Przypomnieć czytającym, co stało się 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie i przytoczyć słowa Wielkiego Polaka, które stały się fundamentem nowożytnej historii tej części świata. Warszawa, 2 czerwca 1979 HOMILIA W CZASIE MSZY ŚW. ODPRAWIONEJ NA PLACU ZWYCIĘSTWA Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Umiłowani Rodacy, Drodzy Bracia i Siostry,uczestnicy eucharystycznej Ofiary, która sprawuje się dziś w Warszawie na placu Zwycięstwa, 1. Razem z wami pragnę wyśpiewać pieśń dziękczynienia dla Opatrzności, która pozwala mi dziś jako pielgrzymowi stanąć na tym miejscu. Pragnął - wiemy, że bardzo gorąco pragnął - stanąć na ziemi polskiej, przede wszystkim na Jasnej Górze, zmarły niedawno papież Paweł VI. Pierwszy po wielu stuleciach papież-pielgrzym. Do końca życia nosił to pragnienie w swoim sercu i z nim zszedł do grobu. I oto czujemy, że pragnienie to było tak potężne i tak głęboko uzasadnione, że przerosło ramy jednego pontyfikatu i - w sposób po ludzku trudny do przewidzenia - realizuje się dzisiaj. Dziękujemy więc Bożej Opatrzności za to, że dała Pawłowi VI tak potężne pragnienie. Dziękujemy za cały ten styl papieża-pielgrzyma, jaki zapoczątkował wraz z Soborem Watykańskim II. Gdy bowiem Kościół cały uświadomił sobie na nowo, iż jest Ludem Bożym - Ludem, który uczestniczy w posłannictwie Chrystusa, Ludem, który z tym posłannictwem idzie przez dzieje, który "pielgrzymuje", papież nie mógł dłużej pozostać "więźniem Watykanu". Musiał stać się na nowo Piotrem pielgrzymującym, tak jak ten pierwszy, który z Jerozolimy przywędrował poprzez Antiochię do Rzymu, aby tam dać świadectwo Chrystusowi i przypieczętować je swoją krwią. Dzisiaj dane mi jest wypełnić to pragnienie zmarłego papieża Pawła VI wśród was, umiłowani synowie i córki mojej Ojczyzny. Kiedy bowiem - z niezbadanych wyroków Bożej Opatrzności po śmierci Pawła VI i po kilkutygodniowym zaledwie pontyfikacie mojego bezpośredniego poprzednika Jana Pawła I - zostałem głosami kardynałów wezwany ze stolicy św. Stanisława w Krakowie na stolicę św. Piotra w Rzymie, zrozumiałem natychmiast, że moim szczególnym zadaniem jest spełnienie tego pragnienia, którego Paweł VI nie mógł dopełnić na milenium chrztu Polski. Jako więc wasz rodak, syn polskiej ziemi, a zarazem jako papież-pielgrzym witam was wszystkich! Witam najdostojniejszego Prymasa Polski. Witam wszystkich obecnych tutaj arcybiskupów, biskupów, pasterzy Kościoła w naszej Ojczyźnie. Pozwólcie, że pośród naszych gości powitam w sposób szczególny kardynała- arcybiskupa Santo Domingo. To tam wypadało mi skierować pierwsze kroki papieskiego pielgrzymowania w miesiącu styczniu. Tam po raz pierwszy ucałowałem ziemię, na której stanęła kiedyś stopa Krzysztofa Kolumba, po której przeszły stopy tylu głosicieli Ewangelii, a wśród nich także i naszych rodaków i polskich żołnierzy. Dzisiaj, wspólnie z wami, tego świadka mojej pierwszej papieskiej podróży witam w Warszawie. Czyż moja pielgrzymka do Ojczyzny w roku, w którym Kościół w Polsce obchodzi dziewięćsetną rocznicę śmierci św. Stanisława, nie jest zarazem jakimś szczególnym znakiem naszego polskiego pielgrzymowania poprzez dzieje Kościoła - nie tylko po szlakach naszej Ojczyzny, ale zarazem Europy i świata? Odsuwam tutaj na bok moją własną osobę - niemniej muszę wraz z wami wszystkimi stawiać sobie pytanie o motyw, dla którego właśnie w roku 1978 (po tylu stuleciach ustalonej w tej dziedzinie tradycji) został na rzymską stolicę św. Piotra wezwany syn polskiego narodu, polskiej ziemi. Od Piotra, jak i od wszystkich apostołów Chrystus żądał, aby byli Jego "świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (Dz 1,8). Czyż przeto nawiązując do tych Chrystusowych słów, nie wolno nam wnosić zarazem, że Polska stała się w naszych czasach ziemią szczególnie odpowiedzialnego świadectwa? Że właśnie stąd - z Warszawy, a także z Gniezna, z Jasnej Góry, z Krakowa, z całego tego historycznego szlaku, który tyle razy nawiedzałem w swoim życiu i który w tych dniach znów będę miał szczęście nawiedzić, że właśnie stąd ze szczególną pokorą, ale i ze szczególnym przekonaniem trzeba głosić Chrystusa? Że właśnie tu, na tej ziemi, na tym szlaku, trzeba stanąć, aby odczytać świadectwo Jego Krzyża i Jego Zmartwychwstania? Ale, umiłowani rodacy - jeśli przyjąć to wszystko, co w tej chwili ośmieliłem się wypowiedzieć - jakżeż ogromne z tego rodzą się zadania i zobowiązania! Czy do nich naprawdę dorastamy? 2. Dane mi jest dzisiaj, na pierwszym etapie mojej papieskiej pielgrzymki do Polski, sprawować Najświętszą Ofiarę w Warszawie, na placu Zwycięstwa. Liturgia sobotniego wieczoru, w przeddzień Zesłania Ducha Świętego przenosi nas do wieczernika w Jerozolimie, w którym nazajutrz apostołowie - zgromadzeni wokół Maryi, Matki Chrystusa - mają otrzymać Ducha Świętego. Otrzymają Ducha, którego Chrystus im wyjednał przez krzyż, aby w mocy tego Ducha mogli wypełnić Jego polecenie. "Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem" (Mt 28,19-20). W takich słowach Chrystus Pan przed swym odejściem ze świata przekazał apostołom swe ostatnie polecenie, swój "mandat misyjny". I dodał: "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28,20). Dobrze się stało, że moja pielgrzymka do Polski, związana z dziewięćsetną rocznicą męczeńskiej śmierci św. Stanisława, wypadła w okresie Zesłania Ducha Świętego oraz uroczystości Trójcy Przenajświętszej. W taki bowiem sposób mogę, dopełniając jakby pośmiertnie pragnienia Pawła VI, przeżyć raz jeszcze tysiąclecie chrztu na ziemi polskiej i wpisać tegoroczny Stanisławowy jubileusz w to tysiąclecie, z którego wzięły początek całe dzieje narodu i Kościoła. Właśnie uroczystość Zesłania Ducha Świętego oraz Trójcy Przenajświętszej szczególnie nas przybliża do tego początku. W apostołach, którzy otrzymują Ducha Świętego w dzień Zielonych Świąt, są już niejako duchowo obecni wszyscy ich następcy, wszyscy biskupi, również ci, którym od tysiąca lat wypadło głosić Ewangelię na ziemi polskiej. Również ten Stanisław ze Szczepanowa, który swoje posłannictwo na stolicy krakowskiej okupił krwią przed dziewięcioma wiekami. I są w tych apostołach i wokół nich - w dniu Zesłania Ducha Świętego - zgromadzeni nie tylko przedstawiciele tych ludów i języków, które wymienia księga Dziejów Apostolskich. Są wokół nich już wówczas zgromadzone różne ludy i narody, które przyjdą do Kościoła poprzez światło Ewangelii i moc Ducha Świętego w różnych epokach, w różnych stuleciach. Dzień Zielonych Świąt jest dniem narodzin wiary i Kościoła również na naszej polskiej ziemi. Jest to początek przepowiadania wielkich spraw Bożych również w naszym polskim języku. Jest to początek chrześcijaństwa również w życiu naszego narodu: w jego dziejach, w jego kulturze, w jego doświadczeniach. 3. Kościół przyniósł Polsce Chrystusa - to znaczy klucz do rozumienia tej wielkiej i podstawowej rzeczywistości, jaką jest człowiek. Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa. I dlatego Chrystusa nie można wyłączać z dziejów człowieka w jakimkolwiek miejscu ziemi. Nie można też bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski - przede wszystkim jako dziejów ludzi, którzy przeszli i przechodzą przez tę ziemię. Dzieje ludzi! Dzieje narodu są przede wszystkim dziejami ludzi. A dzieje każdego człowieka toczą się w Jezusie Chrystusie. W Nim stają się dziejami zbawienia. Dzieje narodu zasłu Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: było to 25 lat temu 02.06.04, 22:09 Dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie. To jest najgłębszy nurt kultury. To jej najmocniejszy zrąb. To jej rdzeń i siła. Otóż tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa. "Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jego jest Chrystus" (Piotr Skarga, Kazania sejmowe). Trzeba iść po śladach tego, czym - a raczej kim - na przestrzeni pokoleń był Chrystus dla synów i córek tej ziemi. I to nie tylko dla tych, którzy jawnie weń wierzyli, którzy Go wyznawali wiarą Kościoła. Ale także i dla tych, pozornie stojących opodal, poza Kościołem. Dla tych wątpiących, dla tych sprzeciwiających się. 3. Jeśli jest rzeczą słuszną, aby dzieje narodu rozumieć poprzez każdego człowieka w tym narodzie - to równocześnie nie sposób zrozumieć człowieka inaczej jak w tej wspólnocie, którą jest jego naród. Wiadomo, że nie jest to wspólnota jedyna. Jest to jednakże wspólnota szczególna, najbliżej chyba związana z rodziną, najważniejsza dla dziejów duchowych człowieka. Otóż nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego - tej wielkiej tysiącletniej wspólnoty, która tak głęboko stanowi o mnie, o każdym z nas - bez Chrystusa. Jeślibyśmy odrzucili ten klucz dla zrozumienia naszego narodu, narazilibyśmy się na zasadnicze nieporozumienie. Nie rozumielibyśmy samych siebie. Nie sposób zrozumieć tego narodu, który miał przeszłość tak wspaniałą, ale zarazem tak straszliwie trudną - bez Chrystusa. Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim krzyżem sprzed kościoła na Krakowskim Przedmieściu. Nie sposób zrozumieć dziejów Polski od Stanisława na Skałce do Maksymiliana Kolbe w Oświęcimiu, jeśli się nie przyłoży do nich tego jeszcze jednego i tego podstawowego kryterium, któremu na imię Jezus Chrystus. Tysiąclecie chrztu Polski, którego szczególnie dojrzałym owocem jest św. Stanisław - tysiąclecie Chrystusa w naszym wczoraj i dzisiaj - jest głównym motywem mojej pielgrzymki, mojej dziękczynnej modlitwy wspólnie z wami wszystkimi, drodzy rodacy, których Jezus Chrystus nie przestaje uczyć wielkiej sprawy człowieka. Z wami, dla których Chrystus nie przestaje być wciąż otwartą księgą nauki o człowieku, o jego godności i jego prawach. A zarazem nauki o godności i prawach narodu. Księże Prymasie! Pragnę tę Najświętszą Ofiarę wspólnie z braćmi biskupami i kapłanami złożyć we wszystkich intencjach, które Wasza Eminencja wymienił na początku. W dniu dzisiejszym na tym placu Zwycięstwa w stolicy Polski proszę wielką modlitwą Eucharystii wspólnie z wami, aby Chrystus nie przestał być dla nas otwartą księgą życia na przyszłość. Na nasze polskie jutro. 4. Stoimy tutaj w pobliżu Grobu Nieznanego Żołnierza. W dziejach Polski - dawnych i współczesnych - grób ten znajduje szczególne pokrycie. Szczególne uzasadnienie. Na ilu to miejscach ziemi ojczystej padał ten żołnierz. Na ilu to miejscach Europy i świata przemawiał swoją śmiercią, że nie może być Europy sprawiedliwej bez Polski niepodległej na jej mapie? Na ilu to polach walk świadczył oprawach człowieka wpisanych głęboko w nienaruszalne prawa narodu, ginąc "za wolność naszą i waszą"? "Gdzie są ich groby, Polsko! Gdzie ich nie ma! Ty wiesz najlepiej - i Bóg wie na niebie!" (Artur Oppman, Pacierz za zmarłych). Dzieje Ojczyzny napisane przez Grób jednego Nieznanego Żołnierza. Przyklęknąłem przy tym grobie, wspólnie z Księdzem Prymasem, aby oddać cześć każdemu ziarnu, które - padając w ziemię i obumierając w niej - przynosi owoc. Czy to będzie ziarno krwi żołnierskiej przelanej na polu bitwy, czy ofiara męczeńska w obozach i więzieniach. Czy to będzie ziarno ciężkiej, codziennej pracy w pocie czoła na roli, przy warsztacie, w kopalni, w hutach i fabrykach. Czy to będzie ziarno miłości rodzicielskiej, która nie cofa się przed daniem życia nowemu człowiekowi i podejmuje cały trud wychowawczy. Czy to będzie ziarno pracy twórczej w uczelniach, instytutach, bibliotekach, na warsztatach narodowej kultury. Czy to będzie ziarno modlitwy i posługi przy chorych, cierpiących, opuszczonych. Czy to będzie ziarno samego cierpienia na łożach szpitalnych, w klinikach, sanatoriach, po domach: "wszystko, co Polskę stanowi". Skąd przychodzą te słowa? Księże Prymasie, tak głosi Akt milenijny, złożony przez ciebie i Episkopat Polski na Jasnej Górze: "wszystko, co Polskę stanowi". To wszystko w rękach Bogarodzicy - pod krzyżem na Kalwarii i w wieczerniku Zielonych Świąt. To wszystko: dzieje Ojczyzny, tworzone przez każdego jej syna i każdą córkę od tysiąca lat - i w tym pokoleniu, i w przyszłych - choćby to był człowiek bezimienny i nieznany, tak jak ten żołnierz, przy którego grobie stoimy... To wszystko: i dzieje ludów, które żyły wraz z nami i wśród nas, jak choćby ci, których setki tysięcy zginęły w murach warszawskiego getta. To wszystko w tej Eucharystii ogarniam myślą i sercem i włączam w tę jedną jedyną Najświętszą Ofiarę Chrystusa na placu Zwycięstwa. I wołam, ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja: Jan Paweł II papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! Amen. Pozdrawiam i daję pod rozwagę treści zawarte wyżej. O kortach tenisowych w Mikołajkach, o programach do rysowania, w tym o Autocadzie napiszę jutro. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ciekawe IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 21:08 ho, ho kgeorge - coś nam taki wykład wyłożył ? ;) czy coś nie tak ? czy ksiązka , którą czytam jest jakąś herezją ? nigdy sie nie wypowiadam co do wiary i zostawiam to w swojej osobistej sferze duchowości przejdżmy do Wieliczki a słyszeliście i widzieliście w tvn jak w kopalni soli ucztowali sobie pracownicy ZUS ? Wybrali sobie największą komorę Warszawę na bankiet i właśnie bankietują kiedy klikam za nasze składki, które wysokość mnie bulwersuje. Musze im wpłacać miesiecznie prawie 700 zł na ręcinę, a oni bankietują - dobrze, ze tvn się tym zajeła również slicznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: 700 NA RENCINE IP: *.nycmny83.covad.net 03.06.04, 21:41 ALE POTEM SZALENIE WYGODNA EMERYTURA! bardzo dobrze ze jest cos na zmiane, o rentach i kazaniach. Dla wzajemnej wymiany oto co NMP powiedziala wiernym zgromadzonym w Piedade, w stanie Minas Gerais pielgrzymom odwiedzajacym ten osrodek kultu ubogich. Poniewaz teks jest po portugalsku wiec powinien byc zrozumialy wszystkim ktorzy rozymia jezyk Boga. Piedade jest prowadzony przez tesciowa mojego syna, matke Terese ( mae Teresinha). NMP objawia sie tam dwom sieroto z sierocinac w ktory jest 100 sierot, a wioske zamieszkuje pareset bardzo biednych ludzi. NMP juz piec lat temu przepowiedziala obecne wojny i WTC. http://www.aparicoes.com.br/ Mensagem de 14 de Janeiro de 2004, quarta-feira Retiro Espiritual com Nossa Senhora Tema: Caridade e Solidariedade “Muitas criaturas, mesmo em um lugar de oração, são completamente levadas pela condenação, pelo comodismo, pela preguiça, pela falta de oração, de trabalho...” Queridos e amados filhos! Com grande sabedoria e humildade, vamos hoje colocar os nossos corações nas mãos de Jesus e fazer uma reflexão bela e grandiosa, que nos leva à salvação da alma: a caridade. É um dos dons mais especiais da vida de um cristão: ter caridade. E hoje nós estamos aqui para agradecer a Deus, porque a caridade nos faz solidários. E nós também temos como reflexão este grande conteúdo: será que realmente você está sendo solidário com o seu irmão? Aqui dentro da Comunidade hoje, você está sendo verdadeiramente instrumento como Deus quer que você seja? O que você deseja na sua vida? Ganhar o Céu, ter paz, ver o Triunfo do meu Imaculado Coração, viver feliz. Eu tenho certeza que vocês desejam tudo isso, filhos, mas sem a caridade nada podereis alcançar, sem a caridade nada poderá ser mudado, porque a caridade é um dom muito importante na vida de todos nós, que somos a Igreja de Deus. E dando continuidade a esta virtude, que é a caridade, nós nunca poderemos deixar de meditar também o conteúdo de ser solidário com o nosso irmão. Este é um conteúdo, realmente, que complementa a caridade, porque a caridade que mais vocês precisam ter aqui uns para com os outros é ser solidário para com o seu próximo, amando, respeitando, fazendo parte de um exército abençoado por Deus, guiado por Deus. Hoje ninguém pode caminhar sozinho, ninguém, filhos! E nós precisamos da luz de Deus para caminhar. Por isso que nós estamos meditando sobre riquezas fundamentais para o crescimento desta Comunidade. O primeiro tema da caridade é não limitar a amar. Quem ama não faz caridade apenas com a aparência, com os olhos; com o amor do mundo não se faz caridade. Mas quem ama com o amor de Deus é caridoso, vive a caridade. Porque hoje as pessoas confundem muito o amor de Deus com o amor dos homens. O amor dos homens é cheio de cobranças, limitações, exigências. O amor dos homens é mais uma comercialização do que uma doação. Então quem ama à base da matéria não se doa por completo. Quem ama conforme o mandamento deixado por Jesus - “Amai a Deus acima de todas as coisas” - vive este conteúdo, que é a caridade. Então o que a Comunidade precisa refletir é sobre isso. Será que aqui dentro desta Comunidade você é caridoso com todos, ou se limita apenas a alguns? Porque o tema hoje é o amor, mas o amor de Deus, que não é o amor do capricho, que não é o amor da comercialização, mas que é o amor da doação, da verdadeira caridade. Hoje, por exemplo, o mundo não ama diante deste conteúdo verdadeiro. Nem as famílias hoje são alicerçadas no verdadeiro amor. Vão mais pela aparência, pelo que possui. Ninguém pára para refletir: eu amo com o amor de Deus? Primeiro mandamento: amor a Deus verdadeiramente. E quem vive este primeiro consegue viver todos os demais. Por isso nós podemos refletir que o mundo ama muito pouco conforme o amor de Deus, porque o homem hoje vive desobediente aos mandamentos. Quem vive o primeiro, consegue viver todos; quem não vive o primeiro, não terá como viver jamais os outros. Então o primeiro tema da nossa reflexão é muito sério, porque a Comunidade está aqui para fazer um retiro espiritual e, mais do que palavras, é ação, é um conjunto, é exercer bem este trabalho que o Céu está pedindo, porque não adianta você entrar aqui dentro desta capela, refletir durante uma semana temas belíssimos, e não viver isso no seu dia a dia com os seus irmãos. Nada adianta! Porque Deus sabe perfeitamente quem ama com o amor de Deus e quem ama apenas com a aparência. O primeiro enganado é este que ama com aparência, é o primeiro enganado! Porque ele está enganando a si próprio. Deus é muito verdadeiro e Ele não nos deixa jamais enganar, quando nós amamos com o Seu amor e agimos com a Sua caridade. Hoje, por exemplo, no mundo, há grande falta é deste amor de Deus. As pessoas governam mal porque não têm amor, amam por interesse. Então nós temos que refletir sobre este tema. É muito importante! Amar pela aparência, amar apenas aquele que faz tudo para te agradar, não é suficiente. O amor mais difícil é como Jesus Cristo fez: dar a vida pelos Seus irmãos que condenavam-No à morte. Isto é amor verdadeiro, meus filhos! Então aqui hoje nós temos que refletir muito claro sobre isso, porque hoje são dois temas fundamentais: a caridade, que se complementa com o conteúdo mais nobre do mundo, que é ser solidário com o seu irmão nesta caminhada com Jesus. Então eu quero que vocês reflitam sobre isto: até onde eu sei amar com o amor de Deus? Porque isto é uma caridade para mim mesmo, para a minha alma. Dar de comer a quem tem fome é uma caridade, mas dar de comer a mim, que vivo faminto da luz, do amor, do perdão, da oração, do trabalho, que é uma obra viva da ação do Divino Espírito Santo em nós, a inteligência, então, até onde eu sei amar consciente, sendo solidário, verdadeiro, sendo eficaz e eficiente? Porque Deus nos deu a maior prova de amor: o Seu próprio Filho. E hoje Ele nos pede muito pouco, mas mesmo este muito pouco, o homem vive muito pouco. Então eu quero que vocês façam esta reflexão, filhos, porque o principal conteúdo de uma reflexão, de um retiro espiritual em família é mudar. A gente tem que estar sempre com a certeza de que tem que haver mudança, porque só com a aparência ninguém consegue ser o que Deus quer, ninguém! A gente tem que ser muito mais do que aparentemente, a gente tem que ser espiritualmente. Então hoje nós temos aqui este conteúdo de alerta: eu amo verdadeiramente? Sou solidário verdadeiramente? Tenho a caridade em minha vida, profunda, eficaz ou limitada? Porque quando você se limita a orar, qual é o primeiro prejudicado? Você mesmo! Você vai vendo que a sua vida vai ficando vazia, o demônio zomba de você, faz de você coisas terríveis. Às vezes você está ali, com aquela carne vistosa, mas com a alma vazia, pequena. Então quando você deixa de orar, o primeiro prejudicado é você mesmo. Você vai ver as conseqüências porque elas vêm. Quando você deixa de viver a caridade aqui dentro do Vale, que é uma Comunidade construída por Deus, o primeiro prejudicado é você mesmo. O inimigo zomba da sua língua, coloca veneno ardente sobre ela, você julga todos, critica todos, persegue todos, falta de caridade com você m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: 700 NA RENCINE IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 22:38 coś strona nie wchodzi a co jest przepowiedziane o Polsce ? taki bałagan u nas panuje, że nikt nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Tenis i AutoCad 03.06.04, 23:07 Witam ! adyć, czy ja wypowiadałem się "co do wiary". Przypomniałem tylko słowa kiedyś wypowiedziane w Warszawie, a które Polacy usłyszeli dokładnie 25 lat temu. Wpis mój, a raczej zamieszczony cytat nie ma nic wspólnego książką którą czytasz, jak również z poglądami względem wiary uczestników czynnych i biernych tego forum. Przechodząc do prozy życia codziennego, a raczej tenisa, którego tak bardzo kochasz, muszę Ci powiedzieć, że kiedyś próbowano mnie zarazić tym sportem. Przecież byłem naocznym świadkiem istnienia i rozbudowy kortów położonych w Parku Mickiewicza. Pamiętam czasy gdy przy kortach nie było jeszcze zaplecza socjalnego. Istniały tylko dwa pola golfowe, później uruchomiono następne i wybudowano budynek który pełnił kiedyś rolę szatni, magazynu sprzętowego i nie tylko.(co tam teraz jest nie wiem) A wszystko za sprawą, między innymi starszego pana (nazwiska już nie pamiętam i nie wiem czy jeszcze żyje) pasjonata tego sportu, który codziennie rano korty walcował, szczotkował, uzupełniał braki w nawierzchni i oczekiwał pierwszych gości-graczy. Podziwiałem Go, jak z dużą wytrwałością, spokojem i humorem zaszczepiał bakcyla tenisowego u młodych ludzi, dotrzymywał kroku zaawansowanym graczom. Tak się dziwnie składa, iż znam kilka osób których skutecznie zaraził tym sportem. Moja przygoda z tenisem sprowadzała się tylko do podziwiania sprytu grających, zliczania punktów i podawania piłek, które często przelatywały przez ogrodzenie kortu. W Mikołajkach jest kilka kortów, ogrodzonych wysokim ogrodzeniem, człowiek czuje się tam zapewne jak w klatce. Nawet ktoś tam odbijał piłki. Mnie bardziej interesowało to co działo się bliżej kuchni i baru, aczkolwiek nie przepuściłem okazji popływania żaglówką. Dlaczego pytasz o AutoCada. Znam go w zakresie nieodzownym dla codziennych moich zajęć służbowych. Jest to raczej trudne narzędzie, dla ludzi którzy zajmują się amatorsko rysowaniem, tudzież projektowaniem. Istnieje wiele darmowych, prostszych i bardziej przystępnych edytorów tego typu. Między innymi na stronie www.designcad.pl/ znajdziesz kilka. Należy tylko w sieci znaleźć stosownego Cracka, złamać kod dostępu i używać bez żadnych ograniczeń. Jeśli masz jakieś konkretne pytania, proszę pytaj, będę się starał Ci pomóc, zaspokoić Twoją ciekawość. Łącze pozdrowienia dla Ciebie i naszego miłego Gościa, który mimo licznych obowiązków i znacznego oddalenia dzielnie nam sekunduje i powoduje, że niebawem popadnę w kompleksy językowe. -A, trzymaj się i wysoko dzierżyj głowę, w wolnych chwilach zajrzyj na stronę www.iraqhurr.org/ znajdziesz tam dużo ciekawych wiadomości. Z należytym uszanowaniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspomnienia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 21:09 Witajcie :) Jestem bardzo zaskoczona taka wiedzą i historią wielickich kortów tenisowych w parku Mickiewicza. Tak daleko to wiedzą nie sięgam. Szokiem dla mnie jest pamięc o czlowieku, o którym moja pamięc nigdy nie zapomnie. Ten czlowiek o wielkim sercu, najwiekszym jaki znałam na świecie to Władysław Szczerczak, już nieżyjacy, a chyba najbardziej zasłuzony dzialacz sportowy Wieliczki. On to załatwiał w zimie prawie codzienne treningi pod ziemią w komorze Warszawa, on tam organizował turnieje i wszystkim się zajmował - jak teraz sobie pomyslę, ile on zrobił dla sportu Wieliczce, to uważam , że również nie został odpowiednio doceniony. Jemu to zawdzięczam moje hobby, moje L.O. czy studia. Własciwie to wszystko jemu zawdzięczam od nauki jedzenia widelcem i nożem po bankiety . Zamilczę, bo w tym momencie wydaje mi się , że nie wszystko zostało dopowiedziane , a przede wszystkim najważniejszego w tym slowa - dziekuje, Jemu osobiście . kgeorge - Ty stałes za siatką i podawałeś nasze piłki , które w ferworze uderzenia leciały jak strzały w krzaki ? Pamiętam, jak tłumy ludzi stały na kortach, kiedy odbywały się mecze z przyjacielskim miastem Dreznem, czy toczyły się walki o wejście do II ligi , kiedyś nawet taksówką gonilismy samolot AN , który z Katowic miał lot do Szczecina - fajne to czasy były, mineły... A- Ty też napisz coś z życia - proszę,napewno miałeś ciekawe przygody, baardzo prooszę. kgeorge - czyli potwierdzisz A , że obok znajdowawał się ogród miejski ze szklarnią, który rabatami dekorował Wieliczkę. A najpiekniejszą aleją tego parku była aleja Grabowa lecąca wzdłuż obiektu. Pytałam się o ten Autocad, ponieważ widze , że jesteś obrotny w programach, a wiem, ze starsza córka skończyła architekturę i tego programu nie umie obsługiwać i myślę, że nie warto się go już uczyć, ponieważ teraz idzie na podyplomowe studia grafiki komputerowej i chyba dobrze robi, bo architektem dobrym , może być tylko męzszczyzna. A - czy dobrze dedukuję, że zajmujesz się dziećmi ? To są dzieci samotne i opuszczone ? bardzo serdecznie Was pozdrawiam, dziekując za szczere wyrozumienie dla mnie. miłych snów gdziekolwiek jesteście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Rita, ty sie mylisz IP: *.nycmny83.covad.net 04.06.04, 21:42 Jest wiele kobiet w zawodzie architekta, bardzo znanych i dobrych np. znana Eileen Gray z USA, Zaha Habib z Iraku, Krystyna Styrna z Polski, nie mowiac o naszej znakomitej Brazylijijce Vanda Guerra Maffra. Wesolej fim de semana na kortach tenisowych nad ziemia, wsrod kwautow w parku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:w tym zawodzie trzeba mieć chody IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.06.04, 22:21 żebyś wiedział tam jest lepiej ponoć, a nie chcesz coś więcej powiedzieć o swoim dzieciństwie, aaaaaaaaaaaa - dlaczego nie ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wspomnienia 04.06.04, 23:26 Witam !!!!!!!!!!!! W uzupełnieniu wczorajszych moich wywodów, na temat historii kortów wielickich należy również napisać o taborach cygańskich, które bardzo często „parkowały” w lasku położonym nieopodal Parku Mickiewicza. Pamiętam do dzisiaj zapach palonych ognisk i smak pieczonych kur. Imponowało mi obcowanie z taborem i jego mieszkańcami. Ulica Kościuszki wysadzona była jabłoniami. Często zadawałem sobie pytanie dlaczego jabłka z tych drzew są tak twarde. Pamiętam do dzisiaj, że były to grochówki. Z ulicy Kościuszki skręcając lekko w lewo, wchodziło się do Parku Mickiewicza. Dawniej, przed poszerzeniem kortów i budową budynku gospodarczego, znajdujący się opodal kopiec mijało się mając go po lewej ręce i wkraczało się w pięknie utrzymaną aleję wysadzaną grabami. Z prawej strony alei były korty, następnie ogrodnicze zaplecze miasta Wieliczki. Produktami ogrodników tam pracujących, były pięknie utrzymane rabaty w Parku i klomby na terenie miasta Wieliczki. Rita, czy wiesz, że na terenie byłego zaplecza ogrodniczego Wieliczki (teren znajdujący się w trójkącie ulic: Parkowa, Kościuszki, Nowy Świat) ma być budowany ośrodek rekreacyjny, w skład którego ma wchodzić kryty basen. Plany widziałem i w zakresie posiadanych kompetencji opiniowałem, oczywiście pozytywnie. Wczoraj podałem Ci adres strony z prostymi programami do rysowania. Być może bardziej przystępny i przydatny dla Was będzie prosty program zawarty na stronie www.megacad.pl/ w polskiej wersji językowej o nazwie megaCad ver 4.5. Należy pobrać go ze strony, rozpakować w katalogu tymczasowym, zainstalować w systemie operacyjnym. Musisz go jednak wykupić za symboliczną opłatą, co by posiadać nieograniczone możliwości jego używania. Najprawdopodobniej Twoja córka powinna również „zaprzyjaźnić się” z programami graficzny do obróbko zdjęć np. Corel, Photo Shop, Photo Plus, Photo Builder. Tyle na dzisiaj, jest już próżno. Ponieważ jutro idę do szkoły, www.kaniup.agh.edu.pl/~lds/jakosc/ pogłębić swą wiedzę , wypada iść już spać. Z należytym szacunkiem i poważaniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wspomnienia IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.06.04, 21:02 kgeorge - znajomość Twoja Wieliczki jest ogromna i nie przypuszczam , by to była Wieliczka widziana tylko z pociagu podmiejskiego, którym jeżdziłeś do LO. A już tabory cygańskie to mogą pamiętać wyłącznie prawdziwi tubylicy tych okolic. Tak, hej pod malutkim laskiem co roku zjeżdzały się tabory cygańskie. To była prawdziwa uczta cygańska, której się nie zapomina i już nie spotka. Swoisty klimat, ogniska, muzyka , tańce i spiewy do białego rana, można by je porównać do karnawału w Rio. Mimo strzeżeń babci o porywaniu dzieci z ukradkiem podglądałam z zaciekawieniem. Mówcie co chcecie, ale czasy były ciekawe i takie inne od spędzania czasów dzisiejszej młodzieży, wyłącznie przed komputerem. Mam coś , co napewno nie możesz pamietać, chociaż.... to są festyny w parku i smietanka całej Wieliczki się tam bawiła przy orkiestrze na żywo - tańce, hulanki, swawole. Też tylko podglądałam. Weacając do ul. Kościuszki to powinieneś tez pamiętać kapliczkę na rozdrożu tej ulicy z zjazdem na Krzyszkowice. Kapliczka , bardzo stara, pamietam ją od zawsze i była ustrajana przez nas. Wspomniałam tez , ze na polach, pieknych polach przy ul. Kościuszki został wylany beton i nigdy nie zrozumię dlaczego tyle czasu tyle bezuzytecznego betony rozlano na roslinność i wcale go nie używają , jak słyszałam miał być tam parking, ale oprócz mojego malucha, żadnego auta tam nie widziałam. Nawet się smiałam, że dom mój ma fory jakieś i ogromny parking mu wybudowali. Mimo wszystko bardziej podobały mi się pola uprawne gdzie chodziło się na grandy. Można tam dalej było zrywać wiklinę z którego robilismy miotły do zmiatania podwórek. Póżniej wybudowali tam os. Szymanowskiego. Już tłumaczyłam A i udawadniałam, że najłaniejsza ulicą wiosenną była jedyna ulica Wieliczki obsadzona po dwóch stronach jabloniami - grochówkami i cieszę się , że to potwierdzasz. A z grochówek robili panowie winko i tak cała okolica się tym winkiem opijała, resztę grochówek woziło się do skupu, skąd z pieniązkami szlo się na targ. Wszystko toczyło się wtenczas jakoś inaczej, życie bylo inne, a biesiady rodzinne huczne. Teraz czas kgeorge wytłumaczyć się z tej nojej wiedzy , którą Ty posiadłeś :) O córkę sie nie martwię, jest dorosła i musi sobie dać radę. Dziękuję za pomoc. Cokolwiek bym jej poradziła to i tak będzie żle. Takie jokoś teraz jest życie. Ostatnio padł telewizor w pokoju dziennym z powodu wyłączenia jakiejś fazy energetycznej,a pózniej manewrowanie fazami - czego nie wytrzymała aparatura, po niedzieli przyjdzie mechanik, ale własciwie to winna jest elektrownia ;))))) Teraz specjalnie dla A - wiem , że cięzko Ci sie teraz dołączyć do takich wspomnieć, ale ja ciągle mam nadzieję, że jakieś swoje wspomnienia wynurzysz, chocby z dalekiej krainy, ale warto się z nami podzielić. Widzisz przecież , jak ogromnie się cieszę z Twego watku i jak bardzo mogę się w nim zanurzyć we wspomnieniach. A jakiego poetę lubisz najbardziej ? - postaram się coś w googlach znależć dla Ciebie i przytoczyć, będzie milej. z serdecznym usmiechem pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wspomnienia 06.06.04, 00:47 Witam again !!!!!!!!!!!!!!!! Jak tak dalej pójdzie, to Michnikowi zabraknie miejsca na serwerze obsługującym to forum. Znów sprowokowałaś mnie do dłuższego pisania. Co by być bardzo precyzyjnym w przekazywaniu informacji, należy również stwierdzić, iż ulica Kościuszki wzdłuż której rosły grochówki (nie mylić z grochówką serwowaną w wojsku) w czasach mojego dzieciństwa wcale nie była pokryta asfaltem. Skutkiem takiego stanu rzeczy był kurz, wzbijany przez przejeżdżające samochody, skutecznie osiadał na owocujących jabłoniach i czuć go było w spożywanych jabłkach. A czy pamiętasz wieżę triangulacyjną, która stała nieopodal kapliczki, a którą zlikwidowano podczas budowy osiedla ? A pamiętasz nieistniejące już boisko Wieliczanki, obsadzone wysokimi topolami, z drewnianą trybuną, na której spotykali się kibice i dopingowali swoich pupili w meczach o mistrzostwo III ligi ? Dla ludzi z Wieliczki i okolic pomiętających te czasy, były to wydarzenia niezapomniane. Były to lata kiedy drużyna piłkarska Górnika Wieliczka jeszcze zapewne nie istniała. Zapewne dobrze pamiętasz, że na tak zwanych polach miejskich, obsadzonych częsciowo wikliną, spokojnie stał sobie jedyny budynek, który pełnił zapewne rolę budynku gospodarczego. Kiedyś na tych polach wylądował awaryjnie samolot, zabawy było wtedy co niemiara. A co powiesz o Panu Kwerce, który w swoim ogrodzie z uporem pielęgnował stare jabłonie pamiętające zapewne czasy przedwojenne. Sadził również dzikie róże, które później oczkował i były one podkładkami dla różnych szlachetnych odmian, a w których zimą żerowały stada bażancic tj. kuropatw i bażantów. Pana Kwerki już nie ma. Nie ma również jego ogrodu za starymi jabłoniami, nie mówiąc już o dzikim ptactwie. Dzisiaj na miejscu, chyba świerkowego lasku w którym zatrzymywali się Cyganie, pobudowano betonowe garaże, a budynek – barak stojący obok, który kiedyś zapewnie pełnił role tymczasowego mieszkania dla pracowników kopalni, już nie istnieje. Wczorajszy spacer po Parku Mickiewicza przerwałem w końcu alei grabowej. Mijając, i pozostawiając z lewej strony tuje, dochodzimy do stawu kopalnianego. Skręcając następnie w prawo i pokonawszy kilkadziesiąt metrów, znajdziemy się w miejscu gdzie były organizowane festyny. Byłem za mały aby w nich uczestniczyć, ale je pamiętam. Pamiętam również atmosferę tam panującą i tłumy mieszkańców Wieliczki, które uczestniczyły w „życiu parku”. Była i jest jeszcze jedna budowla w parku która szczególnie utkwiła mi w pamięci. Skręciwszy w lewo, przed wspomnianymi wcześniej tujami i przechodząc kilkanaście metrów zatrzymamy się obok wysokiego, dziwnego budynku. Zawsze byłem ciekaw, co kryje jego wnętrze. Była to dla młodego chłopaka tajemnica i zagadka, którą kiedyś los pomógł mi rozwiązać. Ku memu zdziwieniu, pewnego dnia drzwi do budynku były otwarte. Podszedłem bliżej i znajdujący się obok budynku pracownicy, wprowadzili mnie w tajemnicze dla mnie wnętrze. Tym sposobem poznałem jego zawartość. A czy pamiętasz kładkę (która już w tej chwili nie istnieje) dzięki której można było przejść przez wąwóz którym płyną ścieki z Wieliczki, w kierunku tzw. Turówki, a dalej wzdłóż alei kasztanowej pod wiadukt, następnie przekręciwszy metalowy kołowrót, mijając tory kolejowe, dojść do klasztoru O.O. Reformatów ? Kończmy już jest późno, a tak jak biopaliwa rozwaliły Tuwimowską Lokomotywę, my naszym pisaniem rozwalimy Michnikowi serwer. A policja już nas ściga. ........ ____ #___ ... _____//______O___\\______ ---- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.aine.pl 05.06.04, 23:49 zadupie totalne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 14:23 jadę do Wieliczki - czy Ty Kgeogre masz brata ? oj , popisze wieczorem :) zaskakujesz coraz bardziej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 20:42 Witam :) Tak szokujący wpis, widzę, że już nie ma żadnych tajemnic, jesteś kimś , kto musiał mieszkać przy ul. Kościuszki. Za czym strzele w dziesiatkę, bo tak myslę, to odpowiedż czy masz brata ? Twoja babcia mieszkała sąsiadując z działką pana Kwerki, a studnię dzieliła po polowie z sąsiadem - tak ? :)))) Mój rodzinny dom graniczył tylko z jedną sąsiadką i własnie Kwerką. Granica przechodziła przez głeboki rów. Widok miałam na pagórek pana Kwerki skąd widziałam jego bardzo zadbany i zagospodarowany ogród. Mogę się śmiało teraz przyznać, że nie raz przechodziłam przez ogrodzenie, tak tam było ponętnie, a pan Kwerka mnie gonił - mlodość miała swoje prawa, lubiałam figle. Wszystko co opisujesz jest tak piękne, jak piękne bywają wspomnienia, to tak jakbym cofneła wehikuł czasu i z powrotem wracam do tych czasów, które już nigdy nie wrócą. Ciekawe czy ktoś posiada zdjęcia tej okolicy , która zmieniła się teraz nie do poznania, a jak już mają wybudować ośrodek rekreacyjny obok, to nasze wspomnienia mogą nabrać wartości dla historyków wielickich :) Dobrze Ci się mówi o zakamarkach parku Mickiewicza, kiedy wczoraj po mim stapałeś, ja musze baczniej przyjrzeć się niemu, ponieważ dano w nim nie byłam, zawsze przejeżdzam samochodem główną przejedną aleją obok kortów. Zatrzymałam się kiedyś przy tablicy informacyjnej - ale jestem nia zawidziona, nic konkretnego na niej nie było, a i wystrój jak i zagospodarowanie parku jest mierne, nic ciekawego, bez żadnej inwencji twórczej, bez chęci ściągnięcia tam turystów, bez zagospodarowania obiektu, który mógłby stanowić płuca dla turystów i odpoczynku wzrokowego, wzroku opartego na pięknych roślinach. A jest teraz tego ogromna ilość krzewów ozdobnych. Byłeś w parku Kingi, tam też było bardzo ciekawie. Wiem , ze A pamięta bardziej park Kingi - przejadę się , by opisać jak teraz wygląda. Ja to Panu Michnikowi bardzo współczuję, myslę , że nie jest mu teraz łatwo, w sytuacji, kiedy Polska potrzebuje zdrowego rozumu, rozpętało się coś , co nie było nam ludziom prostym potrzebne. Koszty, które teraz placimy za aferę Rywina są wyższe niż sam Rywin oferował Agorze. Oprócz awanturnictwa nic innego nie widziałam co by narodowi miało pomóc. Bałagan , chaos i cyrk i promowamie nowych gwiazd politycznych, którzy dzięki Panu Michnikowi wybiły się na szczyty. Gdyby Pan Michnik poradził się najpierw forumowiczów, chyba by sobie teraz spał spokojnie. ;)))))))))))) Na jego miejscu nie byłabym taka dumna z tej afery. Siadając do forum GW nie zastanawiam się czyje ono jest - przypadek życie składa się tylko z przypadków. z uśmiechem pozdrawiam Was ta policja jest wspaniała, można się uśmiać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.06.04, 20:58 byłam, byłam w parku, jest tak jak napisałeś, są te tajemnicze budowle, kopiec i wspaniale zagospodarowane korty. Na cześć tego wątku, na cześć A , na środku aleji grabowej , na drzewie zawiązałam złotą wstązkę, jest dość duża i myślę, że dobrze widoczna. Należy sie to drzewom, które pamiętają to co zoataje pomalutku zapominane. Byłam również w restauracji Grota Solna w Galicji i poleciłam pani kelnerce aby sama wybrała danie, wybrała danie zwane strzały Amora i tak uśmiałam sie z kuzynką za nazwę tego dania, że nie sprzeciwiłyśmy się. Opowiadam jej o tym wątku, zaglądam do karty menu , by z ciekawości zobaczyć co jest i patrzę, a tam potrawy Galicyjskie. Ciekawe czy są dania austro-węgierskie bo A jest z tych czasów i zlapałam sie za jezyk, mówiąć: a moze ja prowadze dialog z duchami, znów bardzo się uśmiałyśmy. Czy wiecie że w tej restauracji wisza obrazy wielickich malarzy, są drogie , są na sprzedaż, bardzo podobały mi sie obrazy Pawła Wielowiejskiego. Park jest jednak wspamiały, urokliwy i pełno w nim alejek, widziałam kładki i mostki. Ale też zauważyłam , ze przy Klasztorze wznosi się Kapliczka duża i odslonięte są mury i nie ma juz tam rajskiego ogrodu, jaki sobie wyobrażałam. Turówka też jeszcze nie dokończona. okropnie jestem zadowolona z wycieczki pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 07.06.04, 15:24 Dzień dobry !!! > jadę do Wieliczki - czy Ty Kgeogre masz brata ? > oj , popisze wieczorem :) > zaskakujesz coraz bardziej :) Czyżbym miał przesłać klawiaturę bratu ? Byłobym mi bardzo przykro. Z pozdrowieniami Wieliczanin ps. ta scenka powinna wygjądać tak (może tym razem się uda) ........ ___ #___ ... _____//______O___\\______ ---- Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 07.06.04, 15:27 - i tym razem nie udało się pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Tak, Wielki Kanion IP: 83.238.0.* 07.06.04, 17:03 Proponuję zobaczyć. Robi wrażenie. Jest parę innych pięknych miejsc i myślę, że rozpatrywanie ich pod kątem, które jest najpiękniejsze nie ma za bardzo sensu, bo są po prosu inne. Wymienię chociażby: fiordy norweskie, wodospad Niagara, Wielka Rafa Koralowa itp. Jak widać są to zupełnie różne miejsca i trudno powiedzieć czy ładniejsze czy brzydsze od Wieliczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Po co wieliczce wielki kanion? IP: *.nycmny83.covad.net 07.06.04, 18:31 Wieliczka ma gorke Pod Baranem i na wiosne caly ten wawoz kwitnie duzo piekniej niz grand canyon. Jedyne co Wieliczce by sie przydalo to wielka plaza jak w Tindade kolo Paraty. Ale pamietajmy o Grabowkach i tym strumyku ktory plynie chyba z Grabowek az do Parku Mickiewicza. Wanda utopila sie we wisle, ciekawe czy w naszym pieknym miescie miala miejsce podbna sentymentala tragedia. Bardzo lubie romatycvzne wiersze typu "o gdybym byl rekawiczka co jej dlon okrywa i mogl dotknac sie licow!" na co odpowiedz byla : " o ja nieszczesliwa!" Wieliczka zapewne przezyla podobne wibracje bo jest w Europie, i na jesien snuja sie w dolinie mgly i opowiesci o perypetiach milosmych wielickich ciotek i babuni z dawnych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Po co wieliczce wielki kanion? IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.06.04, 21:12 nie potrzebny jej jest, bo ma perełkę na świecie jedyną :) Witam A - takie wiersze, to i ja lubie i jak je nie lubić , kiedy są piękne i koja nie jedno serce. A co do wpisu o kanonie, to wiadomo jest, ze cały świat jest piekny, jak też wszystkie ponoć kobiety, ale czy jest gdzieś piekniejsza kobieta od żony ? - Nie ma ! i na takiej zasadzie jest oparty ten wątek A. Wieliczka jest blizsza sercu , niż wszystkie kanony świata. Jest pełno pieknych miejsc na ziemi, lecz Wieliczka nie u wszystkich jest w sercach, dlatego zgadzam się z tytułem wątku A . Widocznie ona zajmuje swoje miejsce w wiecznej pamięci. Napewno pamiętamy ten strumyczek i w to w bardzo specyficzny sposób. Wyobrażcie sobie, że jak tym strumykiem płyneła krew to znaczyło , że w rzeżni biją - pamiętacie to ??????? kgeorgre - jeśli trafiłam z rozpoznaniem, to czy możesz powiedzieć, że jestem wspaniała, poczuję sie bardzo dumna z wiedzy o Wieliczce i trafienia w dziesiatkę. Jestem pewna, że jeden z dwóch braci miał na imię Sławek. Czy to możliwe ???????? A historia tego sąsiectwa jest ciekawa - tam nikt o niczym nie wiedział, czasmi nie jest to do pomyślenia, ani kłótni ani przyjażni - dziwne to sąsiectwo było. Chcecie teraz o milostkach mówić i romansach. W klasie takie były, znam ich dzieje, ale też tragiczne sytuacje były, pamiętam jak młody chlopak powiesił się na drzewie na Grabówkach, znałam go i nawet pamiętam do dziś nazwisko - zwał się Lach i było to bardzo, bardzo dawno temu. Znajdę wiersz dla Ciebie A - poeci z milości piekne wiersze pisali - nieprawdaż :) ślicznie pozdrawiam i za Policję dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Po co wieliczce wielki kanion? 07.06.04, 23:20 Witam w końcu jakże pięknego dnia. Siedzę nad klawiaturą, której jednak bratu nie przesłałem i nie wiem o czym mam pisać. Proponuję coś takiego. „Wieliczka-Wieliczanie to nazwa cyklu comiesięcznych spotkań wieliczan i przyjaciół Wieliczki organizowanych w Wieliczce w sali „Magistrat" Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka przy ul. Powstania Warszawskiego 1, odbywających się przeważnie w ostatnią środę miesiąca o godz. 16.00. Spotkania p.t. „Wieliczka-Wieliczanie", jako wydarzenie kulturalne, istnieją od stycznia 1998 r. Początkowo ich organizatorami były: Kopalnia Soli Wieliczka - Trasa Turystyczna, Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, Klub Przyjaciół Wieliczki, potem także Miejski Dom Kultury w Wieliczce. Spotkania z cyklu „Wieliczka - Wieliczanie" mają charakter prelekcyjno- dyskusyjny. Dedykowane są Wieliczce i jej mieszkańcom to wydarzenie kulturalne tworzące forum, którego celem jest budowanie i wyzwalanie lokalnego patriotyzmu. Służą one popularyzacji dziejów Wieliczki, wielickiej kopalni, Ziemi Wielickiej; prezentują zabytki miasta oraz osoby zasłużone w jego historii, edukują i integrują lokalną społeczność, promują nowe książki o Wieliczce, których autorami są nie tylko wieliczanie, gromadzą ludzi różnych wiekiem, pochodzeniem i wykształceniem, prowadzą do zacieśnienia więzi między ludźmi i instytucjami. Spotkania cechuje rodzinna atmosfera, co miesiąc sala „Magistrat" jest pełna uczestników, co świadczy, że są one potrzebne, ich tematyka budzi zainteresowanie. Tworzą je głównie wieliczanie dla siebie i swojego miasta. Prowadzą je: Józef Duda, burmistrz miasta i gminy Wieliczka, oraz Jadwiga Duda pracownik Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Każde spotkanie składa się z trzech części: programu artystycznego związanego z jego tematem, w wykonaniu uczniów ze szkół naszego terenu; bloku prelekcji; dyskusji - wspomnień. Oprawę plastyczną spotkań tworzą wystawy dotyczące danego tematu i eksponowane od spotkania do spotkania. Twórcą programu i organizacji spotkań z cyklu „Wieliczka-Wieliczanie" jest Pani Jadwiga Duda, która jako pracownik Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Wieliczce prowadzi w niej dział dokumentacji regionalnej, gromadząc materiały pozyskane w związku z tworzeniem tych zebrań. Z jej inicjatywy aktualnie stałymi organizatorami spotkań są: Urząd Miasta i Gminy Wieliczka, Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Wieliczce, Klub Przyjaciół Wieliczki, Akademickie Koło Wieliczan i Koło Młodych Miłośników Starej Wieliczki oraz inne instytucje.” Uważam, że bohaterem jednego z takich spotkań winien być człowiek który całe swoje długie życie związał z kortem. Począwszy od pierwszych uderzeń rakietą, poprzez czas czynnego uprawiania tenisa, a skończywszy na zajęciach prowadzonych z młodymi zawodnikami Górnika. Pozostawił duży kawał swojego życia na kortach w Parku Mickiewicza. Należy również rozważyć możliwość umieszczenia pamiątkowej tablicy na ścianie miejscowego budynku. Daję to pod rozwagę uczestnikom czynnym i biernym niniejszego forum, jak również władzom Miasta Wieliczki. Przepraszam za oficjalny ton dzisiejszej mojej wypowiedzi, ale jesteśmy winni to Wspaniałemu Panu Władysławowi, Człowiekowi, o którym niektórzy już nie pamiętają , a inni już go nie poznają. PS. >kgeorgre - jeśli trafiłam z rozpoznaniem, to czy możesz powiedzieć, że jestem >wspaniała, poczuję się bardzo dumna z wiedzy o Wieliczce i trafienia w >dziesiątkę. Jestem pewna, że jeden z dwóch braci miał na imię Sławek. >Czy to możliwe ???????? Z pełnym szacunkiem dla Twojej Wspaniałej i Zasłużenie Dumnej Osoby, śmiem Cię Rito poinformować, że forum to, i wątek który niezdarnie próbuję podtrzymać i kontynuować, poświęcony jest słusznemu pytaniu - czy jest piękniejsze miejsce niż Wieliczka ? Próbujmy na nie odpowiadać. Do Twoich pytań i wątpliwości możemy zawsze wrócić, jeśli masz taką potrzebę, ale musielibyśmy zahaczyć o jakże dawne dzieje. Nie interesuje Cię, co jest w tej, tajemniczej budowli usytuowanej na uboczu Parku Mickiewicza, a której „tajemnice” poznałem będąc młodym chłopcem? A czy pamiętasz ten szlaban, przy pomocy którego zamykano wjazd do Parku Mickiewicza od ulicy Kościuszki, na którym robiło się przewrotki ? Z należytym uszanowaniem dla Ciebie i wszystkich uczestników tegoż forum kgeorge from Kraków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: SZLABAN ! IP: *.nycmny83.covad.net 08.06.04, 00:13 oCZYWISCIE TEN SZLABAN BYL PIEKNY. a MOZE WIECIE KTO W wIELICZCE UPRAWIAL STABHOCHSPRUNG, ALBO FRYZJERA PANA GOLBE, ALBO SEDZIEGO SMAGOWICZA. a MOZE PAMIETACIE KSIEZY KATECHETOW? cZY WIELICZKA MA Himmelfahrtsportfest ? ALE JESTESMY NA ETAPIE WIERSZY I TO MILOSNYCH WIEC CZYTAJCIE JAKI MILY: W twoich ramionach Czujesz moje nagie ciało Co za twym ciepłem płakało? Czujesz żar mojej miłości Co budzi miłe mdłości? Czujesz moje wargi chłodne Pocałunku twego godne? Czujesz to co ja do ciebie..... ....ważne jest że mamy siebie. JEDNAK POWINNISMY BYC TROCHE PATRIOTYCZNI WIEC: Wszystko mi się dziś wydało jak z dziecinnej bajki. Niebo modre jak uszyte z niezapominajki. Organista gra nietęgo, ale tak jak czuje, Przy nim dziad kościelny stęka, ale kalikuje. Dwie jaskółki pod sklepieniem krążą lotem chyżym I siąkają nosem baby, które leżą krzyżem. O! wy kwiaty mej młodości, prosto z łąki zioła, Co na Matkę Boską Zielną znoszą do kościoła I stawiają Częstochowskiej, by podniosła rączkę, Nad firletkę, macierzankę i nad srebrną drżączkę, Nad rozchodnik i lawendę, nad rutę i miętę, Bo to wszystko przecież Boże, bo to wszystko święte Jak stajenka betlejemska z prostym polskim bydłem. Więc zrównane są te zioła z mirrą i kadzidłem. Matka Boska najpiękniejsza z gwiazdami przy skroni, Ale piękni są też polscy w ołtarzach patroni, Których szaty sam pan cieśla pięknie odmalował I zielonej, i czerwonej farby nie żałował. Wpośród dzbanków, w których pachną róża i rumianek, Twarz odwraca swą od ziemi Stanisław Miedzianek, Zaś Stanisław Szczepanowski stoi z drugiej strony I ma pięknie odrobiony ornat krwią zbroczony, Święty Kaźmierz w gronostajach i z chłopięcą grzywką, A Królowa Kunegunda zaraz naprzeciwko Trzyma pierścień, co go Pan Bóg zmienił w sól Wieliczki, I tak słucha, jak jegomość śpiewają kantyczki. Oj, jegomość! Macie wy tu też urwanie głowy, Chłopcy ciągle piją w karczmie, dach trza stawiać nowy, Zapaliła się krasula, konie poszły w szkodę, Jutro żniwa, a jaskółki wróżą niepogodę. Więc od gradu i od suszy, od pomoru dziecka Niechaj Pan Bóg cię ochrania, ziemio mazowiecka! Idźmy drogą, gdzie jarzębin szumi czub czerwony, I każdemu spotkanemu mówmy: "Pochwalony", Bo to przecież wszystko swoi: biedą przyciśnięci, Albo wiara do wybitki albo Pańscy święci. Już ich mało, lecz się jeszcze czasem jakiś zdarza, By wciąż nowych Ojciec Święty miał do kalendarza. Agatko Czacka, która kijkiem szukasz sobie drogi I masz w oczach niewidzących niebios spokój błogi, I wśród głodu, nędzy, zbrodni wciąż uśmiech panieński, Której modłów chętnie słucha Jezus Nazareński, Między Polską a Chrystusem Ty, arko przymierza, Włącz nas wszystkich, i mnie także, do twego pacierza. tERAZ NALEZY NAJESC SIE KNOBLAUCH I ZWIBEL I CHUCHNAC - OCH JAKI ZAPACH! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: SZLABAN - droga do nieba IP: *.nycmny83.covad.net 08.06.04, 15:06 Droga do nieba "Chodź, chodź" coś mnie wzywa, coś życie ze mnie wyrywa. Oczy mi się zamykają, rodzice stracha mają. Leżę na podłodze zimnej, moje życie zamyka się w róży winnej. Jakaś dróżka przede mną się otwiera, mój kwiat życia obumiera. Niebo rękę mi podaje, inni nade mną łzy wylewają. Ja-niebo i Boga ujrzałam, i o całym świecie zapomniałam. To śmierć nadeszła-młoda, W rzece żywota mego wyschła woda. Żegnajcie kochani, będę czuwać nad Wami. Niepotrzebne mi ni znicze, ni kwiaty, wystarczy mi nieba kraina z miękkiej waty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: SZLABAN - droga do nieba IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 21:19 poczekajcie - robię neostradę i może przy niej spędzę całą noc - będę w nocy pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: SZLABAN - droga do nieba 08.06.04, 22:24 Gość portalu: rita napisał(a): > poczekajcie - robię neostradę i może przy niej spędzę całą noc - będę w nocy > > pozdrawiam trzymam kciuki, życzę cierpliwości w nadziei na końcowy sukces pozostający z należytym szacunkiem kgeorge ps. Starożytni Rzymianie wtakiej sytuacji powiadali "finit coronat opus", (koniec wieńczy dzieło) a ja mówię Siema, ja jestem, Ciebie nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: SZLABAN ! 08.06.04, 22:45 Gość portalu: A napisał(a): > oCZYWISCIE TEN SZLABAN BYL PIEKNY. a MOZE WIECIE KTO W wIELICZCE UPRAWIAL > STABHOCHSPRUNG, ALBO FRYZJERA PANA GOLBE, ALBO SEDZIEGO SMAGOWICZA. a MOZE > PAMIETACIE KSIEZY KATECHETOW? > cZY WIELICZKA MA Himmelfahrtsportfest ? > Witaj! Jak byłem mały tato zaprowadzał mnie do pana Golby co by zrobił mi porzadek na głowie. Zakład fryzjerski znajdował sie wtedy w Rynku Górnym. Usługa była jena z tanszych w Wieliczce i kosztowała tylko sześc złotych.Czesto włosy obrabiała mi jego mama. W zakładzie pracowała również jego żona. Pamietam, ze atmosfera w zakładzie była bardzo swojska. Nazwisko Smagowicz jest mi obce, aczkolwiek brzmi swojsko. Czy pamietasz katechetę o nazwisku Sapeta. Był On jednocześnie dyrygentem przykoscielnego chóru, który spiewał na wszelkich uroczystościach np. podczas procesji Bożego Ciała. Czy wiesz jaki miał samochód ? W chwilach dobrego humoru pozwoli go nawe umyć. Wesołego miasteczka (tak to zrozumiałem) w Wieliczce jeszcze nie ma, a o tyczce skakał w Polsce Kozakiewicz. Z szacunkiem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: SZLABAN ! tak i nie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 23:02 Witam i zacznę od złych wiadomości , oczywiście dla siebie. Pierwsza to to , że nie trafiłam , czyli strzału w dziesiątkę nie było. Druga, to taka, że wiem z gazety o spotkaniach Wieliczan, że dużo bym mogła jeszcze zrobić dla Wieliczki, ale niestety jestem uziemiona w domu, mam chorego męża i jesli udam mi się gdzieś wyskoczyć to niezaplanowanie. Tak więc jak się to mówi, przy wielkiej chęci, nie dam rady, mam związane ręce. Tymbardziej , że pomysł z tablicą pamiatkową, na obiekcie sportowym, gdzie swoje zycie poświęcił dla rozwoju sportu w Wieliczce, czlowiekowi , który był znany całej Polsce tenisowej jest doskonały, wysmienity i najpiekniejszym pomysłem. W ogóle aleja Grabowa w parku powinna zostać nazwana aleją Władysława. A wiecie dlaczego ? - ponieważ, my mlodzież tenisowa ciagle wysiadawaliśmy na ławeczce przy kopcu, pod bramką na obiekt i patrzyliśmy w tą aleję , idzie czy nie idzie kierownik. A pózniej glośne wołanie - idzie ! Tak wszyscy żeśmy Go wypatrywali. Kiedy byłam w niedzielę, na obiekcie gra jeszcze jego wychowanica i póki zyje jeszcze pamięć o Nim, jak najszybciej ta tablica powinna być zamieszczona. I nawet nie wiesz jak mnie to boli, że nic nie mogę zrobić w tej dziedzinie. Tak moje losy się potoczyły, że tylko zostaje mi kibicować na odległość. Cięzkie jest to do zrozumienia, chowam się w ksiązkach i poezji i zostaje nadzieja. Radość daje mi rozmowa z ludżmi na forum. Jeśli zamieszczam jakiś dwuznaczny wiersz to on jest piekny sam w sobie, bez żadnych domysleń. Tyle smuteczków - stawiam szlaban Nie pamietam , by Pan Władysław był smutny - ngdy ! Zawsze miał radosny stosunek do zycia. cdn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: SZLABAN ! tak i nie IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.06.04, 23:05 wracając do szlabanu - to nikt się nie mógł zdecydować, czy ma być , czy nie. Nigdy nie wiedziałam czym się sugerują fani założenia szlabanu. Ta droga przez park , to własciwie tylko była dla znawców i tubylców i była dla nich wygodna. Zawsze nią przejeżdzam, trudno ją omijać jeśli ma się ją w pamięci. Zawsze człowiek jest ciekawy , co się zmieniło. Ta ciekawa budowla w parku to budynek energetyczny - transformator i wydaje mi się, że mając taki transformator park w nocy powinien być oświetlony, a tu na żadnej alejce nie widziałam lamp. Teraz zrobili oświetlenie kortów i ślicznie musi to wyglądać w nocy. Chciałabym , aby park był takim ogrodem botanicznym dla Wieliczan i Krakusów, bo jak zauważyłam jest to miejsce spacerowe takie intymne, nikt nikogo nie zna, chodzi się swobodnie i klimat jest specyficzny. Aż się prosi stworzyć mały kult roslinności czy ogród botaniczny. Tak, ten rejon powinien być parkowy, spacerowy, zaś Pod Baranami jak najszybciej powinna powstać nartostrada XXI wieku, jest to najlepsze miejsce, miejse od wieków wykorzystywane do tych celów. Wierzę , ze za kadencji burmistrza Pana Dudy będzie ona zrobiona, a to dlatego, że wiem z wywiadu gazetowego , że jest to czlowiek, który kieruje się zasadami cesarza Marka Aureliusza. Taki czlowiek kieruje się zasadami dobra społecznego niż żądzy pieniądza. Wydaje mi się też, że jednak Wieliczka powinna ściągać do siebie Krakusów, którzy mają mało czasu na relaks i taki wypad do Wieliczki tak do parku czy na narty ściagnie i zaludni restauracje wielickie, bo kazdy po wysiłku i relaksie marzy o stoliku nakryj się, ale lokale teraz świecą pustką i nie dziwię się , kiedy turyści po zawiedzeniu kopalni wsiadają do autokarów i ruszają do Krakowa i tu musi się coś znależć co ich zatrzyma. Dość tych moich wywodów, nie zamierzałam tak się rozpisywać, tak jakoś same palce chodza, powinnam zostać pianistką z takimi paluszkami :) A - wiem, wiem i o katechetach będzie, powiem Wam w skrytości, że chciałam sie ochrzcić w kościele przy Klasztorze, braklo jednak szczęścia, a bylo to za czasów licealnych, czekałam aż skończę osiemnasie lat i sama będę mogła zadecydować, a były to czasy, kiedy lekcje religi nie były przedmiotem jak teraz w szkole lecz jednak miało swoją otoczkę duchową we własciwym miejscu. Nic na siłę i nie pod publiczkę jak teraz. Nie wiem od czego mam zacząć ??? :) ale chyba czas skończyć i położyć Was do łóżka, spijcie spokojnie. wiersze i poezja jest piekna, jest piekna sama w sobie i autor pisząc taki wiersz musiał myśleć o pięknie układając swoje strofy, a myślenie o pieknym jest zawsze piękne. ślicznie pozdrawiam i z grzeczności wspomnę o zmianie łączy, spodziewam się każdego dnia, więc gdyby .... to proszę się uzbroić w cierpliwość. Niestety pierwsze podejście do neostrady nie udało się, jutro drugie podejście, a ze sieci mam tylko do 10 czerwca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej debski Re: SZLABAN - poemat IP: *.nycmny83.covad.net 09.06.04, 00:51 SZLABAN Rodaku! Nie wpadaj w kobiece objęcia: "Płód będzie chroniony od chwili poczęcia". Daj żonie banana lub kup jej wibrator, Bo już na was czyha zgrzybiały senator, Już patrzą na stoper, ukryci za krzakiem, Duchowny Chudzielak z gliniarzem Miziakiem, By wpisać dokładnie do swego zeszytu O której twa baba kwiknęła z zachwytu, Ty jeszcze na dobre nie zlazłeś z kanapy, A Państwo już stoi na straży Kuciapy. Wzruszony tym kultem czcigodnych otworów, Wraz z Lechem domagam się szybszych wyborów! Stawiajcie kabiny! Podnieście strop, cieśle! Tym razem na pewno już wiem, kogo skreślę. Maciej Dębski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piwna dziczka Re: SZLABAN - gra polslowek IP: *.nycmny83.covad.net 09.06.04, 01:36 Gra polslowek Pradziadek przy saniach Domki w Slupsku Wystroj do namiotow Serwus Niusia Boj w hucie Zyta pielona Barwa na kurierze Chyzy roj Chetka na wuja Tenis w porcie Slynna praczka Butki jak salony Szal na kortach Cicha lipa Kolec w stawie Deby w zupie Mala generala paczka Stasia - praczka Balet na szelkach Cala opieka Chala w polewie Bajka Jurka Bicie na palu Brom w salonie Buhaj z rogiem Chory przy wuju Chore skojki Chodzenie w plaszczach Dal mi kolega Cyrkowe koce Ciskanie klapa Deszcz na lupie Derma spaniela Brom Sabiny Dolek w kupie Dasy wolne Dawka w trupie Doza dla grupy Duch w slupie Duszenie kupa Durna mapa Duszki w grupie Dysk w pupie Frygi na zaku Gad w zalotach Gibka jak puma Glizda w pazurze Gnoj miedzy chatami Gromu sie nie soli Hop na czuja Huba z ryjem Huta Trzeciego Maja Imiona wygi Jaga z fladrami Jak w bajkach Jama plebana Jerzy Rybak Jarzyna trzyma grajka Jacek z Cydem Klaskanie w mroku Konie nad walem Kopanie rywala Krowki w mroku Kucharz jak rura Kucie wyrwy Krasowe urwisko Krok uroczy Majowy husarz Mala nie pyta Maja w Jasle Milosna Zaneta Obralem Sabine Odor w zupie Pazerna mila Pedzace glizdy Pral na slocie Pralem w kacie Prom na slocie Powila przed kurczeciem Puszka z meniskiem Sabina bez bromu Sol w butkach Szajka w jambie Sodium do prania Slowa jak grom Stojacy kolec Tadek jak Zorba Zaduch od papy Zuj w Helu Zew synka Wyrwa w kurku Wuj za Hanna Twoj zawsze hardy Puchacz rolny Picie z gazda Halina srozej Piwna dziczka Dranie w sali Pamietna nitka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: SZLABAN - gra polslowek IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 23:07 nic z tego nie rozumię, ale już musze lecieć dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Neostrada czy już jest ? 09.06.04, 23:35 Witam !!!!!!!!!! Wierzę w Twoje możliwości i w Twój upór w instalowaniu nowego łącza internetowego. Podobny temat kiedyś przerabiałem, było trudno, ale w końcu osiągnąłem pełny sukces. Najwięcej kłopotu miałem z aktywacją łącza. W końcu kiedyś nad ranem udało się go zarejestrować u dostawcy. Należy uzbroić się w cierpliwości i wytrwale brnąć do osiągnięcia pełnego sukcesu. Zresztą siedzenie po nocach dla człowieka który połknął bakcyla internetowego jest, nie wiem czy normą, czy chorobą. Przykre jest w tym wszystkim to, że oprócz przyjemności życie składa się również z porażek i obowiązków. Zaletą mózgu człowieka jednak jest to, że częściej i więcej pamięta rzeczy przyjemnych i miłych, natomiast o porażkach szybko zapomina. Tą maksymę przedstawiał mi kiedyś znajomy z którym dzieliłem sukcesy i porażki daleko od Polski w środowisku jakże nam nie przychylnym. Rito, jak już będziesz mieć Neostradę, na stronie www.numion.com/ znajdziesz oprogramowanie, przy pomocy którego jesteś w stanie sprawdzić prędkość zestawionego łącza. Ciekaw jestem jaką prędkości uzyskasz. Z przyjaznym pozdrowieniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:co to jest neostrada IP: *.nycmny83.covad.net 10.06.04, 00:26 czy to znaczy po angielsku broad band, albo DSL? polecam bardzo ciekawa lekture : www.whatreallyhappened.com/ to niemal jak sluchanie wolnej europy lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:co to jest neostrada 10.06.04, 18:08 Witam !!!!!!!! >czy to znaczy po angielsku broad band, albo DSL? >polecam bardzo ciekawa lekture : www.whatreallyhappened.com/ >to niemal jak sluchanie wolnej europy lata temu. Neostrada dedykowana jest przez Telekomunikację Polską S.A. dla odbiorców posiadających umowę z TP SA w zakresie przewodowej łączności telefonicznej. Technologia DSL, wykorzystywana w usłudze Neostrada TP, umożliwia przesyłanie danych za pomocą zwykłych linii telefonicznych, otwierając bardzo szybki dostęp do Internetu, wielokrotnie szybszy od zwykłego dostępu modemowego. Dzięki technologii ADSL użytkownik może jednocześnie korzystać z Internetu i rozmawiać przez telefon. Dostęp do Internetu jest stały. Na każdym zakończeniu telefonicznego kabla miedzianego montuje się specjalne urządzenia (modem DSL ze strony klienta i karta modemowa ze strony centrali telefonicznej), które oddzielają analogowy sygnał głosowy rozmowy telefonicznej od danych przesyłanych do i z Internetu. Dzięki za ciekawą stronę. Przesyłam link do „dzisiejszej” strony Radio Free Europe. www.rferl.org/ pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:co to jest neostrada IP: *.nycmny83.covad.net 10.06.04, 18:36 nIE SADZILEM ZE ONI JESZCZE ISTNIEJA. Dawniej byla to w polsce jedyne zrodlo informacji wedlug zasady : jaka jest roznica miedzy kapitalizmem a komunizmem? Wszystko co kapitalisci mowia o komunistach jest prawda, a wszystko co mowia o sobie jest klamstwem, w komunizmie mowi sie na odwrot, prawda o kapitalizmie i klamstwo o sobie. Teraz zyjemy w czasach kiedy trudno jest slyszec prawde. Jest tylko jedno zrodlo informacji i tylko na internecie znalezc mozna cos innego np: www.christusrex.org Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:wycieczka IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 21:15 Witam w Święto jeszcze sieci mi nie wyłączyli, a neostradę muszą rozłozyć na parę komputerów w domu. Nie jest łatwo, ale w jednym już jest. Wydaje mi się , ze będę musiała się zalogować, ponieważ IP jest bardzo popularne. Ale to juz jutro zostaną wznowione prace. Chciałam więcej powiedziać o katechetach, ale ponieważ na religię nie chodziłam to w zasadzie mało co mogę powiedzieć, a nikt mnie na lekcje religii nie zapraszał, może koleżanki się bały, nie wiem, ale nie przeszkadzało mi często chodzić do kościoła na msze, szczególnie do Klasztoru, modlitwy uczyła mnie moja babcia. A kiedy juz spoważniałam, koleżanka z tenisa zaprowadziła mnie do Proboszcza w Kościele Boże Ciało w Krakowie i tam po prywatnych naukach otrzymałam Chrzest. Tak jak widzicie, szczególnie A pisze prawdę,bo nic nie widze w tym złego,żebym nie napisała, życie i losy ludzkie są tak czasmi nieoczekiwane i potrafi nas zaskakiwać - tak jak dziś, wybraliśmy się z teściową na wycieczkę, posłuchać szumu Raby i tak jakoś kolowałam, że gdziebym nie pojechała tam wszędzie drogowskazy na Wieliczkę. A zaczeło się od tego, że na głównej trasie na Dobczyce zatrzymała nas Policja i wskazała objazd. Jak wjechałam w objazd tak wylądowaliśmy w Dobczycach, a pózniej pod Myślenicami. Ku zaskoczeniu teściowa żle się czuła i zapragneła wracać - no to wracamy mówię i patrzę ,jak na zawołanie pokazała się tablica informacyjna Wieliczka 18 km, o świetnie myślę kolo Myślenic i jadę tą drogą, jadę , jadę chyba z 30 km i żadnej Wieliczki nie poznaję. Okazuje się , że wjechałam nie na właściwą drogę i błądziłam po wioskach. Do Wieliczki wjechałam ulicą Kopernika i wiecie co ? - zobaczyłam tam budowlę niedokończoną, ale bardzo wielką, nie pałac , nie dworek, nie willa - nie wiem jak ją opisać, strasznie dziwna, piękne dzieło architektoniczne - czy czasami nie wiecie co to jest ? Niesamowity podziw mnie brał, ja musze obiektowi zrobić zdjęcie - jeszcze jest bez okien, a juz okaz z tej budowli. pozdrawiam miłych snów A - moze czasami nie jest dobrze znać prawdę ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:co to jest neostrada 10.06.04, 21:31 a policzyłeś w ilu językach nadają ? a taki jest właściwy adres strony. www.christusrex.org/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:cHRISTUSREX IP: *.nycmny83.covad.net 10.06.04, 22:21 www.christusrex.org TO JEST TYLKO WEB, ALE MAJA DUZO WIADOMOSCI SWIECIE, SZTUCE, ARCHITEKTURZE I OSTATNIE WYDARZENIA Z WATYKANU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:cHRISTUSREX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 14:38 próba neostrady, pozdrawiam serdecznie a kiedy bedzie o tajemniczej budowli w parku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:tajemnicza budowla IP: *.nycmny83.covad.net 11.06.04, 15:23 na malym rynku jest taka budowla ktora nie ma tajemnic. czas zlikwidowac ta wygodke i przeniesc ja w okolice szybu kinga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 19:57 pewnie nie można jej zlikwidować, a to z tego powodu, że Wielicznie mają potrzeby i muszą na pamięć iść za potrzebą, a nie szukać i się pytać. Wygódki mogą być dwie, a nawet więcej ze względu na wzrastającą liczbę turystów. coś dla relaksu ;))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 22:29 Johann Wolfgang von Goethe Piękna noc Porzuciłem chatki ściany, Gdzie najmilsza moja mieszka: Las tu ciemny, mgłą owiany, Tłumi krok zarosła ścieżka. Księżyc patrzy poprzez chmurę, Zefir mu podaje skrzydła, Brzozy przesyłają w górę Najwonniejsze doń kadzidła. Jak rozkosznie teraz czuję Chłód, co zmysły me ożywia, Jak ta cicha noc czaruje I mą duszę uszczęśliwia. Lecz oddałbym, mogę przysiąc, Choćby to groziło zgubą, Takich pięknych nocy tysiąc Za noc jedną z moją lubą. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:tajemnicza budowla IP: *.nycmny83.covad.net 11.06.04, 23:49 WIERSZ TLUMACZYL MICKIEWICZ , AUTOR GOETHE Znasz-li ten kraj, Gdzie cytryna dojrzewa, Pomarańcz blask Majowe złoci drzewa? Gdzie wieńcem bluszcz Ruiny dawne stroi, Gdzie buja laur I cyprys cicho stoi? Znasz-li ten kraj? Ach, tam, o moja miła! Tam był mi raj, Pókiś ty ze mną była! Znasz-li ten gmach, Gdzie wielkich sto podwoi, Gdzie kolumn rząd I tłum posągow stoi? A wszystkie mnie Witają twarzą białą: Pielgrzymie nasz, Ach, co się z tobą stało! Znasz-li ten kraj?- Ach, tam, o moja miła! Tam był mi raj Pókiś ty ze mną była! Znasz-li ten brzeg, Gdzie po skalistych górach Strudzony muł Swej drogi szuka w chmurach? Gdzie w głębi jam Płomieniem wrą opoki, A z wierzchu skał W kaskadach grzmią potoki? Znasz-li ten kraj? Ach, tu o moja miła! Tu byłby raj, Gdybyś ty ze mną była! Do H*** Wezwanie do Neapolu Adam Mickiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:tajemnicza budowla 12.06.04, 01:03 Dzień dobry, niebawem zacznie świtać !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wielkie i nieustające gratulacje. Huraaaaaaaaa !!! (na okoliczność uruchomienia Nartostrady) Ja też muszę się czymś pochwalić. Wczoraj, korzystając z wolnego dnia, oraz wykorzystując fakt procesji Bożego Ciała, zrobiłem sobie wycieczkę w przeszłość naszej historii, zwiedzając Katedrę Wawelską.(było pust jak nigdy) Przez wieki nadawała ona kształt historii i kulturze Krakowa, regionu i, można powiedzieć, całej Polsce. Wczoraj, gdy głos Zygmunta zapraszał do nawiedzenia tej matki świątyń Krakowa, tej skarbnicy historii Narodu, poszedłem tam w duchowej pielgrzymce. Stanąłem tam pośród jej budowniczych, fundatorów i zastanawiałem się jaki fundament kładli pod tę budowlę, że zdołała przetrwać czasy dobre i złe, dając schronienie świętym i bohaterom, władcom, mężom stanu i twórcom kultury i całym pokoleniom Krakowian. Przebywając tam odkryłem na nowo niepowtarzalne dzieje Polski, które zrosły się z dziejami Krakowa. Sława tej Katedry w całej Europie przez wieki była powodem chluby Polaków. Bywali tutaj historyczni władcy Polski, jak również uczeni tej miary co: Jan Kanty, Piotr Wysz, Paweł Włodkowic i inni, którzy wywierali niemały wpływ na historię Polski. Trudno nie wspomnieć Mikołaja Kopernika, Jana Kochanowskiego i całych zastępów tych, którzy tu wzrastali w mądrości. Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy prywatyzowanie Wawelu i Katedry, gdyż w nie odległej przyszłości, tylko tu będzie bić serce polskiej kultury i historii. Wszystko inne będzie już sprzedane, ukradzione i zniszczone. Te Deum laudamus, te Dominum confitemur. Te aeternum Patrem, omnis terra veneratur. Przechodząc do prozy codziennego życia przepraszam Rito, że w poprzednim moim wpisie dałem Ci pod rozwagę potrzebę upamiętnienia osoby która była i jest zapewne droga nie tylko Twojemu sercu ale i Wielu innym uczestnikom zmagań sportowych, prowadzonych na parkowych kortach. Jestem przekonany, że w środowisku Twoich znajomych, byłych zawodników Górnika, znajdą się ludzie, którzy bardzo chętnie podejmą się tego zaszczytnego dzieła i wezwania, związanego z upamiętnieniem codziennego pobytu Pana Władysława na miejscowych kortach i pracy którą tam pozostawił. Proponuję również organizować coroczne zawody o puchar Imienia Władysława Szczerczaka, który powinien zostać ufundowany przez dzisiejsze Władze Klubu Górnika Wieliczka i Miasta Wieliczki. Jestem przekonany, że społeczność sportowa ( i nie tylko ) Wieliczki będzie przychylna mojej propozycji, a ja jako Wieliczanin z urodzenia, a z wyboru serca dzisiejszy Krakowianin, stojący raczej z boku kortów wielickich, będę znów mógł obserwować zmagania początkujących w tym sporcie najmłodszych zawodniczek i zawodników Górnika. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:tajemnicza budowla 12.06.04, 01:21 Kiedyś wspominałem, że napiszę coś o budowie stoku narciarskiego. Przyznaję się, że nie czytałem artykułu w Dzienniku Polski na temat „ujarzmienia” dzikich terenów południowej Wieliczki w kontekście budowy całorocznego stoku narciarskiego. Miał on już powstać w ubiegłym roku, stosowne plany były już omawiane. Jakież było moje zdziwienie gdy pewnego zimowego dnia przyszedł przedstawiciel inwestora ze stwierdzeniem, że uruchamia wyciąg w Sieprawiu. Wydedukowałem wtedy, że inwestor przeniósł napęd wyciągu z Wieliczki do Sieprawia. I chyba tak się stało. Sam jestem amatorem nart, corocznie w marę posiadanego czasu, korzystam z możliwości uprawiania zimowego szaleństwa. Ostatnim czasem doświadczyłem jazdy na rozreklamowanym stoku narciarskim w Wierhomli, wyposażonym w bogate zaplecze gastronomiczne i socjalne, oraz w spokojnej, cichej atmosferze Suchej Doliny. Stok w Wierhomli został wykupiony przez prywatnego inwestora który zadbał o wygody dla jeżdżących. Samochodem, nowo wybudowaną drogą można podjechać pod sam wyciąg. Na zapleczu wyciągu czeka pełny serwis socjalny i gastronomiczny. Piwo można również wypić na stoku w chwilach odpoczynku. Ponadto wycięto kawał lasu, coby nartostrada była prosta, łagodna , przyjazna narciarzom. Planuje się również połączenie Wierhomi nartostradami i wyciągami z Jaworzyną Krynicką. Można to tylko zrobić wycinając ileś tam hektarów lasu, tym samym „cywilizacja” szkła i aluminium wkroczy niebawem w dzikie, naturalne i spokojne miejsca Beskidu Nowosądeckiego. Mając doświadczenie z Wierhomli, właściciele stoków w Suchej Dolinie jednoznacznie określili swoje stanowisko w zakresie sprzedaży ziemi obcemu właścicielowi. Jednoznacznie powiedzieli nie dla szkła, aluminium, asfaltu. Sam osobiście nie wiem czy zrobili dobrze. Mnie osobiście bardziej przystępna jest cisza, spokój. Podobnie będzie zapewnie w Wieliczce. Jest bardzo mało ludzi którzy chętnie przyjadą do Wieliczki, pozostawiając samochód na jej obrzeżach miasta np. na parkingu przy ulicy Dembowskiego i będą dźwigać narty na stok. Będą chcieli samochodem dojechać po sam wyciąg. Jednocześnie trudno mi sobie wyobrazić budowę parkingu z drogą dojazdową w pobliże stawu „Pod Baranem”. Dlatego z mieszanym uczuciem przyjąłem informacje o budowie tego kompleksu sportowego. Niech tam panuje spokój, cisza i przyjazne środowisko dla człowieka, aczkolwiek podporządkuje się woli większości. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:tajemnicza budowla 12.06.04, 01:59 Ale przejdźmy do Tematu wątku. Dziękuję Ci Rito o przypomnieniu tej ławeczki, która faktycznie stała obok furtki prowadzącej na teren kortów, a o której zapomniałem. Ustawiona była tyłem do kopca, na którego szczycie rosła lipa. Siedząc na niej, podziwiać można było całą perspektywę bardzo starannie utrzymanej alei grabowej, aż po kopalniany staw i zabudowania Warzelni Soli. Wyobraź sobie że ostatniej niedzieli zapytałem moją Ciocię, a jest starsza o 30 lat, czy pamięta te pielęgnowane graby , bez zastanowienia stwierdziła tak i odnosiła się do nich z podobnym szacunkiem jak Ty. A pamiętacie tabliczki umieszczone na drzewach , a przypominające o zakazie jazdy po alejkach rowerami. Sam je czytałem i łamałem zakaz tam zamieszczony. W niewielkiej odległości od parku, na tzw. Turówce zlokalizowane były składy węgla. Codziennie idąc do szkoły mijałem długie kolejki konnych zaprzęgów i furmanów dnia wczorajszego, strzelających z bata, czekających na otwarcie składów. Mój wychowawca ze szkoły średniej, słysząc czasami zwroty których nie można znaleźć w Słowniku Poprawnej Polszczyzny wypowiadane przez swoich wychowanków (moje i moich klasowych kolegów) mówił: „klniecie jak furmani z Turówki” lub „używacie rynsztokowego języka furmanów z Turówki”. Niestety już nie żyje. Tak dawniej o Turówce słychać było w klasach Liceum Ogólnokształcącego. Tego zapewne dzisiaj w LO się nie słyszy, bo nauczyciele są inni i kto pamięta furmanów z Turówki. Ale się rozpisałem, jak długo klawiatura to wytrzyma ? A- napisz coś ze swoich wrażeń zaczerpniętych z Wieliczki. Czy wiecie jakie auto miał nieżyjący już katecheta o nazwisku Sapeta? Muszę Wam powiedzieć, iż kilka lat temu spotkałem Go w Rabce, gdy odwiedzałem syna, który przebywał w miejscowym sanatorium. Był zaskoczony, że Go ktoś poznał i pamiętał z dawnych wielickich czasów, które mile wspominał. PS. >i zacznę od złych wiadomości , oczywiście dla siebie. Pierwsza to to , że nie >trafiłam , czyli strzału w dziesiątkę nie było. Czci Godna Rito, co mogłem i mogę o sobie na tym publicznym forum powiedzieć, to napisałem. Moja skromna osoba niczym szczególnym w szkole się nie wyróżniała (no może tym, że przez skromność nie powiem, iż byłem jednym z lepszych z matematyki, no może drugi egzekwio z .......... ). Byłem uczniem, jak wielu innych, którzy w tych latach uczęszczali do LO. Mogę jeszcze dodać tyle, że przez cztery lata sąsiadowaliśmy przez ścianę ucząc się w sąsiednich klasach(o czym już pisałem), a wcześniej wspólnie kończyliśmy szkołę podstawową. Serdeczne pozdrowienia dla Was Wszystkich piszących i Tych jeszcze nieśmiałych, stojących obok. Z należytym szacunkiem i poważaniem Wieliczanin To na tyle i na przedzie, idę spać, ale pamiętajcie moi drodzy,że najlepszym piwem jest Heineken, prosto z lodówki. k george Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 19:15 ha, ha, ha , alescie się rozpisali, milo czytać, bardzo milo. Moi drodzy szanowni Panowie, cięzko jest mi się obracać w towarzystwie tak zacnych i wykształconych ludzi. Moja osoba jest tak prosta, że cięzko wyobrazić sobie prościejszej. Zdaję sobie sprawę, że nic nie wniosę w watek oprócz wspomnień. ale jest taki tajemniczy utwór, jeszcze nie znany, jeszcze nie wydrukowany, ale napisany i nie pytajcie się o szczegóły: ten fragment najbardziej mi sie podoba: -Cześć. -Cześć. To znowu ty. Kim ty właściwie jesteś? -Twoim przyjacielem. -Ale ja nie mam przyjaciół. -Bo ja jestem nikim. -To tak jak ja. Przynajmniej tak na mnie mówią. Nikt. Czy bycie nikim to to samo co bycie zerem? Bo pani w szkole mówi, że zero jest wtedy, gdy nic nie ma. Chyba jesteśmy zerem. I jak liczby ścierają nas z tablicy, by o nas zapomnieć. Nie nękać swych sumień. -A może to oni są zerem? Bo my mamy siebie, nasz świata nieskażony brudem tej rzeczywistości." To przypadek , że spotykamy się , prawie rówiesnicy w tym watku, że możemy wspominać, ten sam rejon, gdzie upłynął nasz czas mlodości. Te same ścieżki, po któtych wspinalismy się pod Klasztor, a pózniej z uciechą zlatywaliśmy w górki do domków. I pomyśleć, że A był obserwatorem wędrówek do szkoły i powrotów do domu. Tylko tą drogą chodziło się do LO, nie tak jak teraz , że dzieci dowozi się i przywozi samochodami. Kgeogre napisał tak duzo, że muszę stopniowo się ustosunkowywać, mysląc kto to może być ? Ktos kto mieszka w otoczeniu Kwerki :) A pamiętacie datę 2 sierpień, to pamiętna data dla Klasztoru i całej okolicy Wieliczki, wszystkie kreacje były nowe, szyło się specjalnie. A - czy czasmi nie pamietasz, a było to bardzo, bardzo dawno temu , czy nie spotkałweś w przedziale pociągu dalekobieżnego pewną dziewczynę z rakietą - musze Wam to opowiedzieć, bo często miałam wyjazdy, ale takie zdarzenie i tak bardzo pamiętne , wydarzylo się raz. Chyba trzech młodzieniaszków wybierało się do seminarium, nie chyba ,napewno :) kgeogre - widziałes już ta kokardkę ? A czy pamietasz kto mieszkał w Turówce, tam też były mieszkania i oczywiście, że pamiętam kolejke nocną wozów drabiniastych za przydziałem węglowym i te hałdy różnych materiałów. aha - stadionu Wieliczanki już nie ma, kończy się tam jakaś duża budowla, a pamiętacie stawy i roslinnośc na miejscu oś Przyszłość i oś Kościuszki - tylko z opowiadań wiecie co, mam ogień w glowie przy tych wspomnieniach, musze je na chwilę zostawić i przejść do Mickiewicza, wiecie, że nie wiedziałam, że robił tłumaczenie i że te wiersze nie są Mickiewicza ? a jazzu słucham tylko -Charlie Haden pozdrawiam Was serdecznie przepraszam za chaos w pisaniu, coś nie mogę sie skupić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 19:33 może być Haineken , ale z butelki 0.6l to kto był Twoim Wychowawcą, człowiek od propedeutyki ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:tajemnicza budowla 12.06.04, 22:14 Witam i pytam. Czy zapraszasz mnie na piwo ? Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:22 w restauracji Ludowej nie maja Hainekena, nawet nie wiem jaką markę piwa sie wtenczas piło ? i nie ma restauracji Ludowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:tajemnicza budowla 12.06.04, 22:37 a tak poważnie to wychowawcą klasy "C" w latach 1968-1972 był ten sam człowiek, który uczył w klasie "B", ( czyli Ciebie) kiedy natąpiła zmiana dyrektora szkoły. Stało sie to w roku 1970. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:tajemnicza budowla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 22:54 tak jest, możemy teraz wymieniać nazwiska, ale nie wypada byłam na 25 leciu matury i mogłeś mi postawić piwo :) odwoziłam profesorów do domu, jako że byłam samochodem i samochodem musiałam wracać do domu. Odwoziłam wspanialych profesorów i ciekawe, ze oni siedzieli z klasą B, a nie C - ciekawe dlaczego ????? chyba wcześniej mówiłam, że nasza klasa była doskonale zgrana i fantastyczna, a Wy byliście zawsze ponad nami ;)))))))))))) dobranoc są rzeczy niesamowite :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:natchnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 20:18 Michał Zablocki "Natchnienie" Natchnienie to kochanie, natchnienie do pisania Natchnienie do cichego w sobie umierania Jak trudno o srodek cięzkości Punkt zaczepienia oś wszechświata Jak strasznie trudno ten swiat nosić Niewyważony na swych barkach Natchnienie do radości, natchnienie nieznane Natchnienie gdzie ze strachu całkiem zaniechane Niespełnione natchnienie ciszy i spokoju Jak ciężko czasem nic nie wiedziec Niczego nie znać , nic nie umieć Jezu, jak cięzko ciągle mówić A nic naprawdę nie rozumieć to jest piosenka, a spiewa ją Agnieszka Chrzanowska -z Piwnicy Pod Barnami. pozdrawiam dziś musiałam uspić swoją ukochaną sukę , a imię jej było Rita Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nie bój się ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 21:46 ha, ha, ha, a czy wiesz jak Rosja sie rozwija, która nie jest w Unii - chyba nie wierzysz w gruszki na wierzbie, lepiej meczyki piłkarskie oglądaj, nawet zaczynają strzelać gole ;))))))))))) pozdrawiam wiesz jaki smak na gorzkażoładkowa ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: nie bój się ! 13.06.04, 22:01 No to sachetkum !!!!!! Witam!!!!!!!!!!!!!! >Ten zółty budynek z zegarem to ten o który Cie pytałam,czyli Turówka więc >mieszkał tam kolega z LO i żeby dodać pikanteri to powiem, ze włąsnie z nim >bawiłam sie na maturze - jest dobrze , wszyscy sie znamy :) Czci Godna Rito Więc powinnaś zastosować się do starorzymskiej reguły: „Áudi, vide, tace si vis vivere in pace.” Ogólnie rzecz biorąc, tematyka poruszona przez Ciebie w tym wpisie jest mi znana, ale nic więcej w tej kwestii, na publicznym forum nie napiszę. Z przyjacielskim uściskiem dłoni Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: nie bój się ! 13.06.04, 22:05 Witam !!!!!!!!!!! E tam, jaka tam znowu była rywalizacja. >Wy byliście zawsze ponad nami ;))))))))))) A niby to dlaczego, ja takiego wrażenia nigdy nie odbierałem. Prawdą jest, że po pierwszym roku z klasy ubył tylko jeden człowiek, w następnych trzech latach, chyba dwóch lub trzech, ale wcale to nie świadczy, że byliśmy ponad wszystkimi. Nie podzielam Twojego wniosku. Chyba byliście wszyscy zakompleksieni. >odwoziłam profesorów do domu, jako że byłam samochodem i samochodem musiałam >wracać do domu. Odwoziłam wspanialych profesorów i ciekawe, ze oni siedzieli z >klasą B, a nie C - ciekawe dlaczego ????? Jeśli było to 25 lat matury, to zapewne musiało to być w okolicach roku 1997, czy tak ? No i dobrze bo wtedy nie było mnie w Polsce, (taka moja robota) a gdybym był to i tak bym nie poszedł. Jeśli jest prawdą to co piszesz, a nie mylisz klasy „C” z klasą „D”, to przyznam Ci się szczerze, że nie jestem zaskoczony i znam odpowiedź na Twoje pytanie. Kiedyś do - A napisałeś, że lepiej nie znać prawdy. Masz rację, w niektórych przypadkach jest okrutna, wręcz porażająca. Jak znam Waszą wychowawczynię, to uroczystości były zapewne poprzedzone Mszą Świętą, czy tak ? PS. Amatorką piwa to Ty zapewne nie jesteś, ponieważ w tej przysłowiowej Ludowej, Hainekena nigdy nie mogło być, mogli serwować tam jedynie Heinekena. (taka subtelna różnica) Z należytym szacunkiem i przyjaznym uśmiechem Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nie bój się ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 22:35 witam ponownie i nie miej do mnie pretensji do tematyki wywołanej na wątku, musisz się przyznać , ze sam zacząłeś, a nawet mnie podpuszczałeś ;))))) Komplepksów nasza kochana klasa nie miała żadnych , wręcz przeciwnie - nazywaliśmy Was doktorki z tego tytułu, ze uczyliście się łaciny i byliście bardzo zamknięci, nigdy z wizyta nie przychodziliście do naszej klasy. Tak niestety było, sami uważaliście się za "coś" ;) Czy nazwisko Twoje jest na D... z kl.C ????????? - tak, tak, chyba rozszyfrowałam :) A szkoda, że nie byłeś na zjeżdzie, było wyśmienicie, było bardzo wyśmienicie, było bardziej niż bardzo wyśmienicie - była cała nasza klasa i grono pedagogiczne i wszyscy padaliśmy sobie w objęcia, było niesamowicie wyśmienicie, zostaje Ci tylko żalować :) Znasz doskonale naszą wychowaczynię i impreza zaczeła się w klasie, pózniej poszliśmy do kościoła na Mszę Świętą, bo jak wiesz nie wszyscy dożyli do zjazdu, a póżniej w Zamkowej do białego rana. Wszystko się zgadza, włacznie z nazwiskiem na D... :) kgeorge - ty nie bądż tak skrupulatny i takim okiem i szkiełkiem, bo to chyba Mickiewicz powiedział - miej serce i patrz w serce co do alkoholi - to powinieneś pamiętać patykiem pisane ;)))))))) a popijam sobie Gingera pozdrawiam wszystkich , pamiętaj o Wieliczce A :) dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: mistrzostwa cymbergaja w Wieliczce.! IP: *.nycmny83.covad.net 14.06.04, 16:27 Wieliczka powinna byc pierwszym miastem swiata ktore zorganizuje olimiade cymbergaja. Jezeli nie wicie co to jest cymbergaj to zajrzyjcie do encyklopedi galicyjskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: mistrzostwa cymbergaja w Wieliczce.! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 21:19 wiem co to jest cymbergaj, jest to gra ma blacie ławki szkolnej polegająca na przesuwaniem monetą do bramki kgeogre - pewnie się pogniewał na mnie, a ja nic złego nie napisałam, przyznaję , że trochę zadziornie, ale złej woli u mnie nie było. Tak się jakoś wszystko w życiu plecie że piosenki o tym piszą :"Plecie się życie" Plecie się życie nieprosto Trudno powiedzieć żeby było życie Sprawą wyłącznie radosną A mimo to jest coś w tym zyciu Co każe żyć raczej niż nie żyć I każe się w życiu upomieć, O coś co by można uwierzyć. Plecie się życie nieprosto...... Jakkolwiek się na to odpowie I w jakikolwiek sposób Nie będzie to pewnie odpowiedż Na raz dla zbyt wielu osób Plecie się życie nieprosto..... Lecz to że żyć życiem choć nienajciekawsze Nie znaczy to samo dla wszystkich i zawsze Nie znaczy , że można się wyżyć na życiu Fizycznie w psychicznym ukryciu. Plecie się życie nieprosto..... z utworów śpiewanych Agnieszki Chrzanowskiej fajny utworek pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: mistrzostwa cymbergaja w Wieliczce.! 14.06.04, 21:43 Witam!!!!!!!! Wcale się nie gniewam, ale nie rozumiem dlaczego do tej całej „afery” (jeśli można tak nazwać to nasze pisanie) chcesz wplątać człowieka, który z tym nie ma nic wspólnego. Jest materialną prawdą, iż był Twoim sąsiadem w latach nauki w LO, dalej mieszka na Osiedlu obok, pobierał nauki w klasie „C” i to wszystko. Te Kobiety takie nerwowe, też mam taką jedną w domu. 3maj się, z pozdrowieniami Kgeorge ps. Ponieważ jestem posiadaczem wyżła, który ściga koty z ogrodu, wiem co to stracić wiernego przyjaciela. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: mistrzostwa cymbergaja w Wieliczce.! 14.06.04, 22:48 Pewnego słonecznego dnia Gospodarz Wątku poczynił wpis: >Wieliczka powinna być pierwszym miastem które zorganizuje >olimpiade cymbergaja. Jeśli ma być to olimpiada, to powinno być kilka dyscyplin sportowych. Jako następną zgłaszam grę w "Zośkę". Tych którzy nie są w branży informuję, zapominalskim przypominam, że jest to kopanie butem ołowiu i przyczepionej do niego włóczki, pozyskiwanego dawniej z plomb, którymi pieczetowano wagony na tzw. Turówce, przed ich dalszą ekspedycją w Polskę. Sam je "prywatyzowałem", już w latach sześdziesiątych ubiegłego tysiąslecia. -A, akceptujesz tę propozycję ? Z pozdrowieniami kgeorge ps. zbieżność nazw i faktów jest NAPRAWDĘ przypadkowa (to dla prokuratora) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rito, nikt tu sie nie gniewa. IP: *.nycmny83.covad.net 14.06.04, 21:50 poprostu chlopak musi byc zajety swoja tworczoscia. przytoczylas piekny wiersz, nie wiem czy mozna sie odwzajemnic. In a castle that had a deep moat Lived a chicken a duck and a goat. They wanted to go out And wander about But all they needed was a boat. There was a young girl from Oliver, And all the men did follow her, Until a guy came along, And played her his song, And all the rest quit call'n her. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Rito, nikt tu sie nie gniewa. 14.06.04, 22:00 Dzięki A W Tobie Cała nadzieja, rozładuj Tę atmosferę, która tutaj ostatnio zapanowała, może i moja skromna osoba jest tego przyczyną. Z uśmiechem do Wszystkich Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: to Wy się nie gniewajcie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 22:25 nie miałam nawet w myślach , by kogoś obrazić i całkiem nieważne kim jesteśmy, jesteśmy wirtualni i staramy się mówić o naszym wspólnym mieście , w którym upłyneła mlodośc. Teraz Wieliczka jest inna, inni ludzie w niej mieszkają, jedni się wyprowadzili, drudzy sie wprowadzają. Właściwie to malo moich znajomych zostało , większość przeniosła się do Krakowa. Ciągła zmiana pokoleń, ale boleję na tym , że mój dom rodzinny się rozpadł i jakoś nie ma ciągłości pokolenia, pokolenia które by czuwało nad tym domostwem. Jeżeli w czymś zawiniłam to przepraszam kgeorge A - piękny wiersz, ale tylko wzrokowo :) pozdrawiam i dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: to Wy się nie gniewajcie :) 14.06.04, 22:51 Pewnego słonecznego dnia Gospodarz Wątku poczynił wpis: >Wieliczka powinna być pierwszym miastem które zorganizuje >olimpiade cymbergaja. Jeśli ma być to olimpiada, to powinno być kilka dyscyplin sportowych. Jako następną zgłaszam grę w "Zośkę". Tych którzy nie są w branży informuję, zapominalskim przypominam, że jest to kopanie butem ołowiu i przyczepionej do niego włóczki, pozyskiwanego dawniej z plomb, którymi pieczetowano wagony na tzw. Turówce, przed ich dalszą ekspedycją w Polskę. Sam je "prywatyzowałem", już w latach sześdziesiątych ubiegłego tysiąslecia. -A, akceptujesz tę propozycję ? Z pozdrowieniami kgeorge ps. zbieżność nazw i faktów jest NAPRAWDĘ przypadkowa (to dla prokuratora) (troche mi sie pomyliły Tematy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: to znacie ? Pablo Neruda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 22:51 Inny zamek Nie jestem, nie jestem z ognia, składam się z ubrania, reumatyzmu, podartych papierów, zapomnianych cytat, biednych znaków na skałach, z których dumne były kamienie. Na czym został zamek z deszczu, młodość ze smutnymi jej snami i ten wpółotwarty zamysł rozpostartego ptaka, orła na niebie, herbowego ognia? Nie jestem, nie jestem błyskawicą z błękitnego ognia, wbitą niczym włócznia w jakiekolwiek serce bez goryczy. Życie to nie ostrze noża, to nie błyśnięcie gwiazdy, lecz zużywanie się wewnątrz ubrania, but tysiąc razy powtórzony, medal powoli śniedziejący we wnętrzu ciemnej skrzyni. Nie proszę o nową róże ani o bóle, to, co mnie zżera, to nie jest obojętność, lecz to, że każdy znak zapisany został a sól i wiatr zacierają pismo i dusza teraz jest milczącym bębnem na brzegu rzeki, na brzegu owej rzeki, która tam była i nadal istnieć będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: BLYSKAWICZNA ZOSKA IP: *.nycmny83.covad.net 14.06.04, 22:59 TO WSPANIALY POMYSL. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: BLYSKAWICZNA ZOSKA 15.06.04, 05:53 Witam na początku dnia !!! >nie miałam nawet w myślach , by kogoś obrazić i całkiem nieważne kim jesteśmy, >jesteśmy wirtualni..... Nie tak całkiem. Gdybym Cię Rita nie znał z Imienia i Nazwiska ta masz rację, że jesteśmy Wrtualni. Jak sama wiesz jest inaczej i musimy coś z tym zrobić. Muszę Ci powiedzieć, że mnie trochę męczy zaistniała sytuacja. Czuję się jak człowiek po dawce pavulonu, jest świadomy, chce coś zrobić, a jest bezsilny. Będę na forum około godziny 21.00 to popiszemy, jak wyjśc z tej opresji. Z poważaniem Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: BLYSKAWICZNA ZOSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 10:29 Moje imię i nazwisko nie powinno boleć i stwarzać konflikty, ale żeby wszystko było jasne o 21.00 pezedstwię się. Do tego czasu proponuję piwko z pianką. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: BLYSKAWICZNA ZOSKA 15.06.04, 19:06 Witam !!!! Ty się nie wygłupiaj i nie upubliczniaj tej dyskusji. Zapytaj lepiej o to - A i mnie. Jeśli korzystasz z poczty elektronicznej, prześlij mi swój adres skrzynki pocztowej na kgeorge@interia.pl Szykuj szkło i schładzaj szampana. Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: BLYSKAWICZNA ZOSKA 15.06.04, 19:13 Jak Państwo widzicie jest podwójna okazja. Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: saudaç& atilde;o IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.04, 20:47 todo o mais melhor, para todos os povos da Wieliczka e para Rita e KGeorge chinchin A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: saudaç& atilde;o IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.04, 20:50 todo o mais melhor, para todos os gentes da wieliczka e para Rita e Kgeorge Chichin, a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: saudaçao IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.04, 20:51 polskie forum nie orzyjmuje portugalskich literek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: saudaçao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:03 jestem punktualnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: saudaçao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:07 Dzień dobry Wieliczko, jeśli Pan Bóg da. Czy mam może zaszczyt i przyjemność spotkać się z mieszkańcami tego wspaniałego uzdrowiska jakim jest Wieliczka ? Jestem więc szczęśliwym czlowiekiem, ponieważ przybyłam z bardzo daleka do rodziny, żeby zamieszkać, wychować się i wykształcić się. Pozwolicie, przede wszystkim, że się przedatwię: jestem Zofia Woroń, mieszkałam 10 lat w Wieliczce w wielkim domu rodzinnym, który za moich czasów tętnił życiem. Mam nadzieję, że ujawnionym nazwiskiem, nikogo w Wielicze nie zasmucę, jako że , nic mi nie wiadomo o złych czynach mojej rodziny. Ten dom rodzinny ma swoją historię i mam dla niego wielki szacunek, taki jak powinien mieć każdy dom rodzinny. Tak więc odkryłam karty z nadzieją, że nie będzie to żle odebrane i moje wspomienia związane z Wieliczką traktuję z wielką pokorą. Nie było w nich ironii ani wysmiewania się z kogoś, wręcz przeciwnie, wszystkim ludziom Wieliczki składam hołd i moją dozgonną wdzięczność. wznosze toast Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: saudaçao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:23 pozdrowienia zostały wysłane na podany adres nie mogłam inaczej postąpić wobec podania przeze mnie tyle nazwisk ludzi, którzy być moze nie życzyli sobie tego - trudno, stało się, osąd należy do Was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: hej, A i kgeorge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 21:56 To chyba wspaniele i wielkie szczęście, że po tylu latach spotykamy się wirtualnie, ja myślę, że może takie szczęście kiedyś będzie miał A, czego A serdecznie życze. Czy mozemy przystąpić do ucztowania ma forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Oi Zosia IP: *.nycmny83.covad.net 15.06.04, 22:13 Sófia. isto que lindo muito para aprender sobre uma senhora de vê-o distante. a te logo a Jechałem do Zosi, Połamałem osi, Jeżli dysel złamię, To nie spojźry na mię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Oi Zosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 22:20 A- Zofija kwiaty rozwija :) kgeorge - czekamy :) A - miałam Ci cos opowiedzieć i opowiem, bo warto, ale jutro - jest to śmieszna przygoda, więc myslę, ze pojawi sie uśmiech na Waszych twarzach A- wspominałeś kiedyś o pewnych stronach związanych z Klasztorem, możesz je podać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: hej, A i kgeorge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 22:15 Dziś dla nas na świecie nieproszonych gości, W całej przeszlości i w całej przyszlości Jedna już tylko jest kraina taka, w której jest trochę szczęścia dla Polaka: Kraj lat dziecinnych ! On zawsze zostanie Święty i czysty jak pierwsze kochanie, Nie zburzony błędów przypomnieniem, Nie podkopany nadziei złudzeniem Ani zmieniony wypadków strumieniem. Pan Tadeusz - Adam Mickiewicz pamiętacie Pana Tadeusza ? dobranoc WAM - ŚPIJCIE SPOKOJNIE :) jutro też jest dzień Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: hej, A i kgeorge 15.06.04, 22:42 a słyszeliście radio www.platforma.pl/szalom/ była transmisja z dzisiejszych uroczystości. Ciekaw jestem czy Michnik w rewanżu zlikwiduje forum. Z pozdrowieniami dla ucztujących kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tustan Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.dolnet.myslenice.pl.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.04, 23:05 nie Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka 15.06.04, 23:36 widzę, że u Was wszystko wypite, kielich już wyschły. Mnie zostało jeszcze trochę śliwowicy. Dobra, czysta, gorzała, tylko nie rozumiem dlaczego zawsze odbija się kolorowymi śliwami. Dla wyciszenia atmosfery proponuję, radio www.platforma.pl/trzepak/ Dobry zestaw, miłych do posłuchania melodii z lat 60/70 ubiegłego stulecia. DEDYKUJE GO DLA -A WŁAŚCICIELA TEGO WĄTKU,W PODZIEKOWANIU ZA MOŻLIWOŚĆ ODNOWIENIA ZNAJOMOŚCI Z RITĄ PO 30 LATACH OD OSTATNIEGO NIEWIRTUALNEGO SPOTKANIA. Jeśli ktoś pragnie kontaktu z całym Światem niech zajrzy www.vtuner.com/ Posiądzie cały zestaw stacji radiowych i telewizyjnych od Europy poprzez Bliski Wschód, wyspy Pacyfiku i aż po krańce ziemi. Najlepsze jest radio Wysp Indonezji. Walą w bębny od świtu do zmroku. Taki jest urok tej Globalnej Wioski, jakim jest współczesny świat. No to ostatni kielich Sahetkum, In szallach bacier. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 16.06.04, 00:02 Wies totalna ta Wieliczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.04, 21:00 A - obiecałam napisać pewne wydarzenie. Otóż powracając z turnieju pociągiem dalekobieżnym do domu rodzinnego do przedziału przysiadło się trzech chlopaków. Nie powiem, żebym się przestraszyła, ale głupio się czułam w ich towarzystwie, a to z tego powodu, że zaczeli opowiadać sprośne , bardzo kawały. Udawałam, że nie słyszę, chociaż byłam cała czerwona. Myslałam, byle jak najszybciej dojechać do Krakowa. I szczęśliwie dojechaliśmy. Ucieszona opuszczeniem towarzystwa w Krakowie wsiadłam prędko do pociagu podmiejskiego do Wieliczki , który stał już na peronie, wskakuję do wagonu i oczom nie wierzę, tam już siedzieli moi chlopacy z dalekobieżnego. Było głośne wspólne ha, ha i zaczeła się już poważna rozmowa. Otóż moi jechali sobie na nauki do Klasztoru i to dzieki nim byłam zaproszona na grę w tenisa stolowego , czyli ping-ponga. Taka to była moja przygoda. Pamietam nawet tą salkę, była mała i tylko się tam mieścił stół pimpongowy. kgeorge - koniec ucztowania, śliwowica jest dobra , ale tylko Łacka z fioletowych śliw, każda inna tylko z nazwy jest śliwowicą, tak jak żubrówka musi mieć w sobie trawkę z miejsca gdzie hasają żubry. A - napewno u Was nie ma żubrówki, jak przyjedziesz ,masz ją u mnie z kokardką. Nie wiem co jest, ale u nas wieje silny wiatr i ciągle są wyłączenia prądu oraz taniec faz. Już dawno powinni zmienić sieć napowietrzną na ziemną. kgeogre - sięgnij dużo wstecz wpisów A mamy tam podane również radia i muzykę, szczególnie tanga sobie upodobalismy. Również coś zadedykuję - są już mlode bocianki, nasze polskie - spójrzcie w kamerkę jakie śliczne, trzy sie chowają w gnieżdzie www.bociany.kalinski.pl/ pozdrawiam zobacze teraz na te audycje radiowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KOSZERNA ZUBROWKA IP: *.nycmny83.covad.net 17.06.04, 15:36 U NAS JEST CACHACA, COS JAK RUM - NA ZDROWIE! Och, nie zazdroszcze wam, ta muzyka klezmerowska idzie wprost do serca! Szczegonie jezeli jest w oryginalnym jezyku. jakie szczescie ze mamy tu sambe i mnostwo innych melodi. Za dawnych czasow moje wielickie przyjaciolki opowiadaly mi ze byl tam pan Sznur ktory mial zaklad papierowy na Limanowskiego. Jego ulubionym zajecie3m bylo wysiadywanie w kinie chwytanie dziewczynek za kolanka i wyzej. Jednego dnia bylem w na Kazimierzu w Krakowie i tam przed swiatynia siedzialo 5 starych panow. Poznali mnie ze jestem obcym wiec zaczela sie rozmowa. Ilu was tu jest zapytalem . " Niewielu zostalo, - niedawno mielismy przykre pogrzeby - najpierw zmarla zona starego Sznura z Wieliczki, a on ja tak strasznie kochal ze rzucil sie na jej trumne i tez zmarl"- powiedzieli. "pochowali go w Jerozolimie, bo tam mieszka jego corka." W Wieliczce oni nasi mieszkali na Klasnym, jest tam podobno ich stary cmentarz. A moze znacie zydow z Wieliczki? A teraz zaspiewajcie - a slodka Rachela na lubego czeka.....juz zapomnialem slow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: KOSZERNA ZUBROWKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 21:07 A pamiętacie przeboje z tamtych czasów ? Czerwone Gitary oraz Budka Suflera i słynny refren: A po burzy przychodzi dzien A po deszczu słońce A wiecie co , jak jechałam do Kijowa, sypialnym pociągiem, cały dzień i całą noc to jedyną tam rozrywką było słuchanie ludowych pieśni ukraińskich puszczanych przez głośniki i wiecie, że nie były one takie złe, już nigdy ich więcej nie usłyszłam. Dziwny to był pociąg, wszystkie okna były szczelnie zasłoniete, więc widoków żadnych. Tak sobie wspominam. Nie wiecie kiedy się skończy wojna w Iraku ? A - temat Żydów w Wieliczce był opisany w Polityce i włąsnie znalazłam ją, jutro bede zdjecia skanować i Wam roześlę, a warto zobaczyć ponieważ jest przedstawione centrum Rynku w Wielicze. Są to zdjecia robione przez Niemca. Jak wiem, to w czasie wojny z Wieliczki wywieziono wszystkich Żydów. Słyszałam o Klasnym, ale nie kojarzę zbytnio, jaki to rejon ? Pewien Żyd chciał kupić wódeczkę, nazywała się Koszerna i wiesz, że powiedział, ze nie kupi ponieważ wódka nie może być podawana damskimi rękami :) Czy to prawda, że przy wytwarzaniu takich trunków nie mogą patrzeć kobiety, a tymbardziej dotykać ? Podobają mi sie piosenki ze Skrzypka na dachu A pamiętacie zakład pogrzebowy, taki z końmi i karetą, był chyba jedyny taki w Wieliczce i ten karawan tak po okolicach się toczył serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: IP: *.nycmny83.covad.net 17.06.04, 22:19 zaklad pogrzebowy - chyba wlascicielem byl Gamon, tuz przy sukiennicach. Ten skrzypek na dach - to straszny kicz dla gojow. wojnaw Iraku nie skonczy sie dobrze, oni mowia o wojnie stuletniej, ale przepowiednie sa ze apokalipsa bedzie okolo roku 2011, wiec niedlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: chyba nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 22:28 A ten zakład pogrzebowy mieścił się , nie pamiętam , czy czasmi nie na miejscu tej restauracji Kryształowa i parkingu dla autobusów pod kopalnią soli. A - nie smuć mnie poważnie , bedzie aż tak żle, ja to się juz bałam w momencie ataku na Irak i czułam , ze nic z tego dobrego nie będzie, a już mieszanie się nasze w tą wojnę to diabelstwo. Boję się A - po co w takim razie tak się zabijamy o wszystko ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: w takim razie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 22:46 musimy mile spędzać dany nam czas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: NIE W TA STRONE IP: *.nycmny83.covad.net 17.06.04, 22:54 ZAKLAD POGRZEBOWY PO STRONIE ZACHODNIEJ OD SUKIENNIC, TAM GDZIE JEST DZISIAJ DOM TOWAROWY. PO CO SIE ZABIJAMY: WOJNY NAPOLEONSKIE TO POCZTATEK REWOLUCJI PRZEMYSLOWEJ , POCZATEK UPADKU ARYSTOKRACJI europejskiej. Biali nie powinni miec przywodcow. I WOJNA - arystokracja ginie wraz caratem, cesarstwem habsburskim i hohenzollernow. II wojna - poczatek upadku klasy sredniej i upadek wyzszej klasy w Europie. Profesje, uniwersytety, banki i media staja sie wlasnoscia naszych. III W... Serbia - nauka dla Europy - to samo moze sie stac w kazdym kraju, mozna slazakom powiedziec o wolnosci i beda podobna wojna jak w serbi, Baskom, Flamandczykom, .... jezeli Europa nie bedzie wyslugiwac sie Naszym to spotka ja los Serbi Irak - to nie koniec, imperium naszych ma byc na calym swiecie, nastepny bedzie Iran. Ale tu juz jest klopot - to bedzie krwawa i kosztowna impreza. Tu wciagniete beda i Chiny i Rosja. Oprocz tej wojny bedzie rowniez wojna z religiami, z Islamem, z katolicyzmem, chrzescijanstwem, Ale to doprowadzi do zupelnej kleski tej malej garstki podzegaczy, nastapi zjednoczenie Islamu i Chrzescijanstwa. Ci co przezyja beda swiadkami strasznego spustoszenia kulturalnego. Pamietajmy ze w na poczatku w Iraku spalono biblioteki i zrabowano muzea. To samo bedzie w Rzymie, Paryzu i Londynie. Teraz czas posluchac skrzypka na dachu. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: NIE W TA STRONE 17.06.04, 23:00 Witajcie !!!!!!!!!!!!!! Już jestem. Dopiero co doszedłem do siebie po pijaństwie z okazji znanej dla zainteresowanych, a Rita znów rozpoczyna jakże bliski mi temat. Od roku 1978 znam człowieka, który jest Góralem z Łącka, a którego dziwnym zbiegiem okoliczności, ponownie spotkałem kiedyś z dala od ojczyzny. Więc w temacie technologii produkcji Łąckiej Śliwowicy jestem prawie ekspertem, no powiedzmy w Krakowie, w Wieliczce i okolicy. Corocznie jestem przez tegoż człowieka zapraszany do Łącka na święto Kwitnienia Węgierek. Zawsze odmawiałem, mając na uwadze fakt, iż data Ich świętowania pozostaje w bliskiej korelacji z imieninami zapraszającego, po prostu mógłbym tych uroczystości nie zdzierżyć.( wiem, że trwają kilka dni) Obiecuję sobie, iż dzisiejszego lata odwiedzę Staszka, wesołego górala, muzykanta, z którym kiedyś dane mi było dzielić sukcesy i porażki na obcej ziemi. Dla Rity i A będzie specjalna dostawa, w specjalnym opakowaniu, z oryginalną Łącką dedykacją. >Nie wiem co jest, ale u nas wieje silny wiatr i ciągle są wyłączenia prądu oraz >taniec faz. Już dawno powinni zmienić sieć napowietrzną na ziemną. Adyć to proste, popatrz sobie tutaj www.zek.pl/ok/taryfa/ta.html pobierz plik, (format PDF) Taryfa ZEK S.A. otrzymasz www.zek.pl/ok/taryfa/taryfa_2003.pdf Otwórz rozdział 6, na stronie 25 i skorzystaj za swoich praw. A -ostatnim swoim wpisem, a zapewne sprowokowany muzyką Radia Szalom, otwarłeś temat rzekę. Już strugam ołówek, ustawiam wątki. Co Ci Rito wpadło do głowy, że tak nagle poruszasz tematy ostateczne dla każdego człowieka ? Jutro znów będzie ładny dzień, a ponieważ chodzę późno spać, będę pierwszym który tego doświadczę. Starożytni rzymianie powiadali: Sursum Corda (w górę serca) Co by definitywnie zakończyć wątek pogrzebowy to przypomnę Wam, że właścicielem Zakładu Pogrzebowego poniżej Szkoły Górniczej był niejaki pan Fryt. KOŃCZYMY WĄTEK ZWIĄZANY Z KARAWANEM, ZGODA? Z pozdrowieniami kgeorge PS Jeśli nie wiecie, a jeśli wiecie to przypominam, że w dniach 24, 25, 26 i 27 czerwca na terenie Skałek Twardowskiego, na obszarze Bielańsko – Tynieckiego Parku Krajobrazowego, będzie w wersji plenerowej wystawiona opera „Halka”. Co mogłem to zrobiłem, by się mogło ono odbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: NIE W TA STRONE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:06 dobranoc Wam - jutro będe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: fRYT, FRYT, FRYT IP: *.nycmny83.covad.net 17.06.04, 23:25 TO PRAWDA, TO BYL PAN FRYT. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: fRYT, FRYT, FRYT 18.06.04, 05:05 Gość portalu: A napisał(a): > TO PRAWDA, TO BYL PAN FRYT. A -czy chciałeś napisać "przypomniałeś mi faktycznie, był to Pan Fryt"? Bo jestem pewien, że na tym forum wszyscy piszemy tylko prawdę. Z poważaniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: prawda IP: *.nycmny83.covad.net 18.06.04, 15:49 nie zawsze, ale naprawde przypomniales mi tego starszego smutnego pana, typowego wlasciciela zakladu pogrzebowego, ktory mial ten smutny, wyrozumialy usmiech i zapewne czasami zagladal do restauracji po drugiej stronie sukiennic, gdzie magnolia na wiosne kwitla. jaka szkoda ze nie ma teraz tych konnych karawanow, orkiestry detej odprowadzajacej drogich nam na miejsce wiecznego spoczynku. A co sie stalo z grobami zolnierzy radzieckich przed kinem Gornik? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 20:51 Moi mili, wszystko sie zgadza, tylko, że ja boję się wojen, boję się apokalipsy, a nie boję się myszy. Boję sie tortur i dlatego nie pajam chęcią oglądania Pasji. Nie uwierzycie, ale nockę miałam cięzką, sny zaburzone i jestem całkowicie klapnieta. Nienawidze wojen, one sa dla mnie makabrą nawet w myślach. Przesyłam Wam zdjęcie unikatowe Rynku Wieliczki i jeśli chodzi o Żydów wielickich, to jak wyczytałam to Hitlerowcy wymordowali wszystkich wielickich Żydów, częśc wysłano transportem, a część wywieżli do Puszczy Niepołomickiej. Na Klaśnie był szpital dla ubogich Żydów jak podaje autor historii Wieliczki z albumu - Wieliczka- solny Skarb. Na koniec tematu zaśpiewam Wam piosenkę - Gdybym był bogaty... ta ra ra tara rarara.... A czy pamiętacie tytuły filmów w tych czasach oglądanych w kinie Górnik - ja pamietam jeden , chyba Czarny Tulipan, bardzo mi się podobał, a czy pamiętacie wyjścia do teatru w Krakowie ? Przypomniało mi się coś Wam powiem. W czasch szkoły podstawowej, dostawałam miesięcznie 100 zł na zeszyty i ołówki, ale ja zawsze potrafiłam wydać je inaczej i tak z koleżanką postanowiliśmy iść na objad do restauracji lUDOWEJ, wiecie gdzie się mieściła ta dawna spelunka. Miała taką ładną salkę ze stołami nakryte białym obrusem. Wzieliśmy kartę i czytamy, oczywiście patrząc na ceny. O.... popatrz, jakie tanie są tu grzanki, może je weżmiemy ? pytam się koleżanki, wiesz jakie tą są, takie placki , taka bułka zamoczona w jajku , usmażona na patelni i posypana cukrem pudrem - smakowita rzecz. Ponieważ ona też taką potrawę znała z chęcią żeśmy zamówili, a kelnerka przyjeła zmówienie - grzanki prosimy dwa razy !. Czekamy, czekamy, smak nam napływa, bo wiecie jak w tych czasch długo się czekało na podanie dania i wreszcie przychodzi kelnerka i kładzie nam na stół grzanki. My bardzo zdziwione patrzymy na siebie i dalej czekamy. A leżały przed nami dwa głebokie talerze z małymi kosteczkami pokrojonej suchej bułki. Nie wiem czy sobie wyobrażacie nasze miny i nasz smiech na sali i wstyd i obok tylko łyzka do jedzenia tych suchych kosteczek chlebka. Wezwałysmy kelnerkę i wyjasniła nam , że są to grzanki do zupy grochowej i możemy teraz zamówić zupę :) Taka to była sobie przygoda - powiedzcie , że fajna :) kgeorge - czy wstęp na Halkę jest wolny ? Coś tam przy niej robił ? Zaraz zaglądnę na te stronki o sieci elektrycznej A - nie pamiętam tego pomnika przed kinem Górnik, ale Ty masz pamięć doskonałą teraz będę wysyłać zdjęcie - zajrzyjcie do skrzynek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:05 zapraszam do skrzynek - i jak , Rynek w całej okazałości :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: prawda 18.06.04, 21:26 >kgeorge - Coś tam przy niej robił ? ROZPINAŁEM kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:31 a będziesz też zapinał ??? ;)))))))))) mozesz powiedzieć co jest na tych podanych stronkach - ja nic z tego nie rozumię i nie połącze tych stronek ładny mecz Wlochy -Szwecja Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: prawda 18.06.04, 21:58 > a będziesz też zapinał ??? ;)))))))))) tego się nie uczyłem, bo nie jest to ciekawe > mozesz powiedzieć co jest na tych podanych stronkach - ja nic z tego nie > rozumię i nie połącze tych stronek > są tam zapisane prawa konsumenta energii elektrycznej do ewentualnych upustów w cenach kupna-sprzedazy energii elektrycznej, jak również upusty za niedotrzymanie standartów jakościowych, okreslonych w normie PN 50160. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nie wszyscy IP: *.nycmny83.covad.net 18.06.04, 22:15 jest wielu zydow z wieliczki ktorzy jeszcze egzystuja. sa rodziny weliczker, wieliczker, nie mowiac o innych nazwiskach. Moja baka z wieliczki miala w swoim dom 2 zydowki, jedna z nich, projesor UJ a pozniej jednego z amerykanskich uniwersytetow, druga byla bratowa babki, byla farmaceutka w aptece Pelza na rynku. Moja babka miala rowniez niemieckich oficerow, ktorzy utrzymywali te wszystkie kobiety. A nie byl to jedyny wypadek, a wypadek ten nie byl ani nagrodzony ani zapamietany przez obca babce pania profesor. przyjemnej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nie wszyscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 22:25 ja też tak myslę, że ktoś ocalał, tylko o tym sie nie pamięta - bo jeżeli twierdza, że nikt sie nie ostał, to w takim razie czyjej są własnością te kamienice w Rynku. Zastanawia mnie też , czy Ci ludzie przyglądający się temu wszystkiemu stoją dobrowolnie czy pod przymusem ? kgeorge - dzięki, to oznacza , ze mogę coś w tym wypadku zrobić i będę robić jutro macie wolne ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge szkoła 18.06.04, 22:35 ...a tak na poważnie, Ty jako kupująca towar, który nazywa się prąd (nie mylić ze spirytusem) możesz wystapić do dostawcy energii elektrycznej, o stosowne upusty z tytułu sprzedaży nie włąściwego towaru. (np zbyt duża ilość nieplanowanych wyłączeń) Jesli interesuje Cię ten temat, mogę napisać wiecej ale już jutro. Idę spać, jutro szkoła więc gdy dzwoneczek się odezwie, biegniemy do szkółki, by sie uczyć i pracować, jak te małe pszczółki, danasz moja danasz, ukochana szkoło, pragnę cie powitać, z tobą mi wesoło pamiętasz to kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: szkoła 18.06.04, 22:39 a ja znam Żyda z Wieliczki, który ocalął. Wiem jak się nazywa i gdzie mieszka. Ten temat to moj konik Pytasz, czy ja pracyję w ZEK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szkoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 22:45 interesuje mnie temat elektryczności, szczególnie , ze dostawca bardzo szwankuje. moja szkoła wyglądała tak - Boże idę do szkoły, bojażń, skurcze żoładka, pierwsza lekcja, druga lekcja, a trzecia męczarnia, końcowy dzwonek i suuuuuuur z górki na pazurki :) a salę gimnastyczna pamiętasz, uczyła wf p.Koc - czasmi uda mi sie ją spotkać, jest fantastyczna i w ogóle się nie zmieniła, śliczna , przystojna kobieta. Spotkałam kiedyś prof. Popiel od fizyki - czy wiesz, że spotkałam ją przypadkową, była moja klientką i starałam sie jej pomóc, ta rencina nauczycielska to marna, oj marna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szkoła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.04, 22:48 ja to bym sie o wszystko pytała a czego sie jeszcze uczysz - mówią , ze zycie najwięcej uczy :) też idę spać, na dobranoc wierszyk dla Was, taki słodziutki znalazłam Jeżeli kiedyś pomyślisz Że nic już na Ciebie nie czeka Nie myśli nikt już o Tobie A życie płynie jak rzeka Zrzuć zbroję milczenia z ust swoich Okowy kajdan ze skrzydeł Pozwól się unieść wichrowi Z nad życia sennych mamideł I unieś się w górę, wysoko By smutek Cię nie dogonił Bo wolność od trosk to Twe motto Które Cię przed nim uchroni * autor nieznany * Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:na dobranoc rumi IP: *.nycmny83.covad.net 18.06.04, 23:45 977. Rodzącego się świata nie musisz się lękać, Co przyszło, to odejdzie, nie musisz się lękać. Traktuj jak skarb bezcenny każdy oddech życia, Zapomnij przeszłość, przyszłości nie musisz się lękać. 984. Naszą ścieżką podążaj i nie bój się. Wiernie pilnuj tej drogi i nie bój się. Nawet gdy cię świat cały skaże na śmieć, Nie trać głowy, trwaj z nami i nie bój się. 1104. Mego serca od Ciebie oderwać nie mogę, Więc się chyba w szalonej miłości zatopię. Jeśli smutnej miłości me serce nie zniesie, To po co mi jest serce? Po co mam je w sobie? 1109 Moja miłość jak pijak śpiewa idąc drogą, Potem jak beczka miodu siedzi przy mnie obok. Odkłada swój instrument, odkłada jedwabie, A ja z tego powodu przestaję być sobą. 1249. Myślałem, że mnie wkrótce ogarnie szaleństwo; Koniecznie chciałem wiedzieć co, jak i dlaczego. Do jakichś drzwi pukałem, te drzwi się otwarły, I co się okazało? Pukałem od wewnątrz! 1412. Brak Twoich darów wolę niż dary od innych, Rany od Ciebie wolę niż balsam od innych. Lepsza rozłąka z Tobą niż innych obecność, Twę gniewne słowa wolę niż pochlebstwa innych. 1798. Oczekujesz dobroci, choć sam jej nie niesiesz. Zło zawsze zła jest skutkiem, tak już jest na świecie. Nic tutaj nie pomoże Boże miłosierdzie: Nie urośnie pszenica, jeśli siejesz jęcznień. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge kłopoty z prądem 19.06.04, 17:51 Witam!!!!! Drodzy Państwo, odpowiadając Ricie, na jej zapytanie dotyczące standaryzacji parametrów jakościowych charakterystycznych dla medium, jakim jest prąd elektryczny, należy moją wczorajszą informacje poszerzyć o wiadomości zawarte w następujących publikacjach: 1) „Jakość dostaw energii elektrycznej, wstępna analiza porównawcza rzeczywistego poziomu jakości, standardów i strategii regulacyjnych” do pobrania ze strony www.pse.pl/osp/index.php oraz trzy pozycje: 1 )„Power Quality In European Electricity Networks”, 2 )“Network of Experts for standardisation” 3) “Second bonchmarting report on quality of electricity supply” Do przeczytania na stronie public.eurelectric.org/Content/Default.asp Jeśli Państwo posiadają wewnętrzną potrzebę ugruntowania pozyskanych informacji, odsyłam również na stronę lds-3.kaniup.agh.edu.pl/studium.htm na której do pobrania są materiały traktujące o nowych trendach, w zakresie kompatybilności elektromagnetycznej. (EMC – Electromagnetic Compatibility), oraz Jakości Energii Elektrycznej. Poruszana przez Ritę problematyka omówiona szczegółowo zastała również w następujących pozycjach: [1] J. Malko: Kalifornia – studium przypadku. Mat. VIII Konf. „Rynek Energii Elektrycznej REE–2001”, Kazimierz D. 2001 [2] F.P. Sioshansi: Price Of Power In California Is Up. Wasn’t It Supposed To Go Down? IAEE Newsletter 2/2000 [3] J. Malko, A. Weron: Kalifornia – anatomia zaćmienia. Rynek Terminowy 12/2001 [4] L.J. Makovich: Prepared Testimony for the Oversight Hearing: California Electricity Crisis and Implications for the West US Senate Committee on Energy and Natural Resources, Washington 31.01.2001 [5] S. Poręba: Reforma elektroenergetyki w Kalifornii. Mat. Konf. “Kryzys energetyczny w Kalifornii”. Warszawa, marz. 2001 [6] Hung-po Chao. Restructuring in Electricity Markets. Mat. Konf. “Kryzys energetyczny w Kalifornii”. Warszawa, marz. 2001 [7] J.B. Wiśniewski. California Failure of Deregulation Policy Formulation and Where Do We Go From Here in the USA? Mat. Konf. “Kryzys energetyczny w Kalifornii”. Warszawa, marz. 2001 [8] M. Zerka: Nauczka Kalifornijska – wnioski dla Polski. Dyskusja panelowa Konferencji “Kryzys energetyczny w Kalifornii”. Warszawa, marz. 2001 (także: Energia XXVI, dod. do Rzeczp. 13.03.2001 i Biul. Mies. PSE SA 2/2001) [9] F.P. Sioshansi: California’s Electricity Crisis Continues. IAEE Newsletter 1/2001 [10] R. Gavin: Special Report: California Power Crisis. The Wall Street Journ., 13.03.2001 [11] Cover Story: Too Little, too soon, Business Centr. Eur., March 2001 [12] Faruqui, C.W. Gellings: The California Energy Crisis. Electra no 194, Febr. 2001 [13] J. Jacobucci: Texan and Californian deregulation IT lessons. Util. Autom. Int., Febr. 2001 miłej lektury Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: kłopoty z prądem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 20:56 Moi kochani, mam całkowite prawo tak napisać, ponieważ czuję w Was dobre dusze i potraficie dodawać skrzydeł malutkiej skromnej miescinie zwanej Wieliczką. Jeszcze wrócę do wspomnień, jako , że chyba byłam jedyną dziewczyną koszącą zwykłą kosą, którą ostrzyłam osełką, trawę na polach gdzie dziś rozlany jest beton pod planowany parking. Ale o tym po tym. A - trafiłes z wierszem w samo sedno, nie lękaj sie, to tak łatwo powiedzieć kiedy w naturę czlowieka wchodzi trwoga i bojażń. Całe zycie czlowiek czegoś się boi, ciągły starch o coś. Całe szczęście, że można o tym zapominać i poszukać sobie coś co daje radośc i że czasmi wystrczy drobnostka. Wiecie nad czym się aktualnie filozofowie zastanawiają - czy świat istnieje ? - czy czasmi nie jest to sen ? kgeogre - oderwij się trochę od pracy, zanurz sie w poezji , jaka ona jest piekna, puść fale wyobrażni i włącz sobie ulubioną muzyczkę, odrzuć emocje i już jest eliksir spokoju duchowego - taka jest moja recepta. A Wasza ? - A- a znasz wiersze Osieckiej, zaglądnij na jej stronki, pisała je sercem. Rumi i poezja, ciekawa jestem skąd wychodza jego wiersze, jaka jest tego przyczyna, że miał takie natchnienie do tak pięknego wyrażania się i łączyć słowa w strofy. kgeogre - świetnie, teraz wiem, że jsteśmy pod dobrą opieką i taka awaria jak w Ameryce czy Londynie u nas nie nastąpi, a już Wieliczka jest Twoim oczkiem w głowie pod względem elektryczności. Ciekawa jestem czy to obejmuje oświetlenie całej kopalni soli i jej podziemi. Pewnie i w parku będzie oświetlenie, a nartostrada powinna być.Miałeś powiedzieć co mieści się w tej budowli w parku. Jak widzicie , ostatnie wiadomości doniosły nam, że Wieża Babel jaką jest UE jest pogańska - co z tego wyniknie , chciałabym się dowiedzieć. pozdrawiam gorzkążołądkową, śliwowicy nie mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rumi IP: *.nycmny83.covad.net 19.06.04, 21:33 urodzony w afganistanie 800 lat temu, wielki poeta, filozof,jeden z tworcow sufizmu, czlowiek religijny, muzulmanin. Obecnie jego poezja jest najbardziej czytana na swiecie. po angielsku znajdziesz wiele zrodel na temat Rumiego. ponizej jest cos z polskich stron: Kim był Maulana Dżalal ad-Din (Persowie nazywają go Dżalaluddin) Rumi? Dżami, jeden z piętnastowiecznych klasyków poezji perskiej stwierdził, że nie był on prorokiem, ale napisał świętą księgę. Żyjący setki lat później narodowy poeta Pakistanu - Mohamet Ikbal napisał: "Maulana przemienił glebę w nektar, upiłem się jego winem i żyję teraz jego błogosławionym oddechem". Często cytował go Gandhi, a w 1958 roku papież Jan XXIII oświadczył: "W imieniu świata katolickiego, z szacunkiem pochylam się, wspominając Maulanę". Chwalili go poeci, tacy jak Goethe, i filozofowie, tacy jak Hegel. Zatem kim był dla milionów i kim jest Rumi? O życiu jego wiemy niewiele, choć pisał o nim Sultan Walad, starszy syn poety, i wielu późniejszych historyków, mylących trop z powodu "życzliwej wyobraźni". Wiemy, że Rumi urodził się w 1207 roku w mieście Balch w Persji (dzisiejszy Afganistan). Był synem szanowanego nauczyciela, teologa i mistyka - Baha ad-Dina (Baha'uddina) Muhammada Walada. Niestety, stosunki ojca Rumiego z władcą perskiego Chorasanu - szachem Ala ad- Dinem (Ala'uddinem) Muhammadem, nie układały się dobrze, a do ich miasta dochodziły przerażające wiadomości o zbliżającej się armii Mongołów. Cała rodzina uciekła w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca. Rumi był wtedy dwunastoletnim chłopcem. Przez dziesięć lat (stracił wtedy matkę i brata) wędrował ze swoim klanem przez Persję i kraje arabskie w poszukiwaniu spokoju, aż znalazł go w mieście Konia w Anatolii (hellenistyczne Ikonium), które św. Paweł odwiedził aż trzy razy. We wspomnianym tu czasie, już od stu pięćdziesięciu lat należało ono do tureckich (zw. rumijskimi) Seldżuków. Konia leżała blisko granicy z Imperium Bizantyjskim i dlatego wielkiego poetę nazwano Rumim (Rzymianinem). Choć większość w tym wielokulturowym mieście stanowili Turcy, zamieszkiwali je także chrześcijanie, Grecy, Żydzi i Ormianie. W tym trzynastowiecznym Nowym Jorku językiem uczonych był jednakże perski. Legenda głosi, że sułtan Ala ad-Din Kaj Kubad wysłał serdeczne i zaskakujące zaproszenie do ojca Rumiego i zapewnił go, że choć dotąd przed nikim się nie kłaniał, gotów jest stać się jego sługą i uczniem. Dalej podanie głosi, że sułtan, witając go za miastem, zszedł z konia i z szacunkiem ucałował dłoń uczonego. Baha ad-Din, jako symbol swego moralnego autorytetu, podał zamiast dłoni sceptr, którą sułtan z szacunkiem pocałował, a potem pieszo poprowadził uczonego na koniu do wielkiego miasta. Chciał, by ludzie zobaczyli władcę w blasku skromności, szacunku do wiedzy i jej głosiciela. Jeden ze świadków na widok mędrca i pokornie kroczącego za nim syna miał proroczo powiedzieć: "Oto rzeka, za którą podąża ocean". Liczący dwadzieścia dwa lata Rumi osiadł w mieście Konia i pozostał tam aż do śmierci w 1273 roku. Żył sześćdziesiąt osiem lat, a gdy zmarł, uroczystości pogrzebowe ciągnęły się przez czterdzieści dni, kiedy to opłakiwały go dziesiątki tysięcy żałobników. Znaleźli się pośród nich przedstawiciele wszystkich religii tego zagubionego w czasie, szlachetnego miasta. Nikt, oprócz ojca, nie miał tak silnego wpływu na życie Rumiego jak derwisz Szams ad-Din (Szamsuddin) Muhammad z Tabrizu. Spotkał go mając trzydzieści siedem lat i moment ten całkiem odmienił jego życie. Szams ad-Din był o dziesięć albo dwanaście lat starszy od Rumiego. Był na poły szalonym wędrowcem, ascetą i żołnierzem-mistykiem. Szedł przez życie, szukając Boga, Jego odbicia w ludzkiej twarzy i sobbetu. Co oznacza arabskie słowo sobbet? W słownictwie sufich istnieją trzy stopnie na drodze doskonalenia ludzkiej duszy, trzy fazy bliskości Boga. Pierwszą jest modlitwa, drugą medytacja, a trzecią i najwyższą jest sobbet, czyli "konwersacja". Szams ad-Din uznał Rumiego za partnera godnego konwersacji i milczenia. Modlitwy Szamsa ad-Dina o towarzysza dla jego duszy zostały wysłuchane i w Rumim dokonała się prawdziwa metamorfoza. Z wybitnego teologa i artysty przemienił się w genialnego poetę. Rumi i Szams ad- Din spędzili razem trzy i pół roku. Szams ad-Din stał się ofiarą nieustannych intryg, a w końcu został wygnany z miasta i zamordowany przez jednego z zazdrosnych uczniów Rumiego. Poszlaki wskazywały na to, że mordercą był jego młodszy syn. Rozpacz osamotnionego ojca była straszna, ale zrodziła się z niej wielka poezja. Po śmierci Szamsa z Tabrizu sobbet tak rozlegle wypełnił duszę Rumiego, że Przyjaciel w nim odżył i w jednym ciele stali się jednym jestestwem. Cierpienie często rodzi piękną literaturę. Jednym z najlepszych tego przykładów- jest twórczość Rumiego po śmierci Szamsa ad-Dina. Splotły się w niej różne nurty bliskowschodniego mistycyzmu: ekstatyczny i filozoficzny, wschodni i zachodni, a Szams ad-Din wyzwolił talent, który zrodził dwa monumentalne dzieła. Każde zawiera około 35 000 dwuwierszy. Pierwsze to Diwan-e Szams-e Tabrizi, co rozumieć można jako "Zbiór wierszy na cześć Szamsa z Tabrizu", albo w imię zjednoczenia ze zmarłym "Zbiór Szamsa Tabriziego". Jest to poezja religijna wyrażająca tęsknotę za Bogiem i Szamsem, w której Ja i Ty zlewają się w Jedność. Drugim i największym dziełem Rumiego jest Masnawi, albo Masnawi-i ma'nawi (Masnawi zwrócone do wewnętrznego sensu, pełne sensu) w sprawach duchowych. Utwór ten liczy sześć ksiąg, które sufi nazywają "perskim Koranem". Zawiera wiedzę z wielu dziedzin: religioznawstwa, etnografii, literatury sufich i literatury ludowej. Zawarte w nim kazania, to różnej długości opowiadania z morałem, będące jakby przewodnikiem dla studentów mistycyzmu. Oprócz wskazanych wyżej dwóch tytułów wymienić także trzeba Maktubat (Listy) i Madżalis Saba'a (Siedem Kazań). To, co łączy wszystkie utwory Rumiego, to odwieczne poszukiwanie "doskonałego człowieka" (al-insan al-kamil), realizującego w sobie wszystkie atrybuty Boskości. Jak widać, droga powrotu do Boga to główny wątek zainteresowań Rumiego i innych sufich. W epoce wojen krzyżowych, w czasie tureckiej pożogi, po dwustu tatach arabskich podbojów i w okresie najazdu wcielenia zła - Dżyngis-chana śmierć była ulgą, powrotem do domu i zjednoczeniem się z Bóstwem, czyli z Miłością. Pobyt na ziemi to, według nich wygnanie i zły sen. W czasach Rumiego życie było piekłem, a człowiek "trzciną, którą pisze ręka Boga". Sufich potępiali nie tylko ortodoksi, ale i racjonaliści, stosujący w myśleniu logikę dwuwartościową, według której albo coś jest, albo nie... Sufizm był rezultatem transformacji i syntezy dawnych przedmuzułmańskich idei gnostycyzmu (manicheizm to perski twór, Mani był Irańczykiem), często pojawiających się w tradycjach bliskowschodnich. Persowie uważali, że sufizm jest "ich", choć większość z nich go zwalczała. Inna teoria mówi, że zrodził się on pod wpływem neoplatonizmu. Sufizm zapoczątkowali niewątpliwie Arabowie, ale występowali oni tylko przeciw materializmowi, akceptując dogmę. Dopiero perscy sufi zanegowali i jedno, i drugie. Arabowie mówią: Kullun man alajha fanin - "Wszystko na niej [ziemi] przemija". Od owego fanin pochodzi wprowadzenie do terminologii sufich (koniec IX w.) pojęcie fana - nieistnienie, niebyt, roztopienie się w Najwyższym, oznaczające utratę bytu jednostkowego. Pojęcie to jest tak podobne do Nirwany, że wpływ buddyzmu na wczesny sufizm jest oczywisty. A kim jest sufi? To "człowiek o otwartym sercu" lub "odziany w wełnę", tzn. "chodzący w włosiennicy", inaczej mówiąc - człowiek ubogi. Mistycy suficcy stanowili jeden z odłamów islamu, uznawali wino, muzykę, taniec i recytację, a raczej - śpiewanie wierszy. Omawiali je na spotkaniach towarzyskich i przeplatali rozmowy przywołaniam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Rumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 21:57 przeczytałam Czy Rumi był żonaty, skoro piszesz, że przypuszczalnie zabił przyjaciela młodszy syn czyli nie istniejemy , jesteśmy tylko snem Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Wakacje 19.06.04, 22:31 Już wakacje Huuuuuuuuuuuuurrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!! Ja już mam wakacje. Dzisiaj byłem ostatni raz w szkole. Następne zajęcia odbędą się jesienią, w Bolonii. Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 22:39 ha, ha, ha - czyli soboty wolne - pięknie :)A gdzie ta Bolonia jest ? a mnie może i w tym roku mi sie uda mieć dwa dni urlopu i spędzę go w miejscu urodzenia W pewnym momencie naszego życia W pewnym momencie Coś w czymś jest czymś więcej niż tylko sobą Coś w czymś jest istotą tego czegoś w czym jest I tego czym samo jest Oczywiście we wszystkim jest zawsze wszystko Ale w czymś konkretnym Jest zawsze coś konkretnego Wszystko nie może być istotą wszystkiego Ale coś co jest w czymś Może być istotą tego w czym jest Tak jak my sami nie jesteśmy istotą samych siebie Ale zawsze coś w nas jest Staje się naszą istotą Coś co w nas jest W pewnym momencie naszego życia ............. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Wakacje 19.06.04, 22:51 > ha, ha, ha - czyli soboty wolne - pięknie :) oj będzie balanga, oj będzie >A gdzie ta Bolonia jest ? I T A L I A inaczej Włochy Z pozdrowieniami kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.04, 23:04 Spójrz, wystawy śmieją się z nas A Ty wybrałaś znów właśnie mnie, Bo wiesz, że gdy zimno, ubiorę I do siebie wezmę Cię Refren: I niech noc przykryje nas Jak końca świata świat W obawie przed świtaniem Niczym król Karol kupię Ci Korale planet i W nich samych przy mnie staniesz i dobranoc Wam - sliczna piosenka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: niedzielnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 18:08 dalszy ciąg Rumiego - zmalazłam, czytałam i dzielę się z Wami 720. Odkąd mnie ogarnęła ta miłość szalona, Sam czart nie zrobi rzeczy, których ja dokonam. Jeden ruch Twoich powiek więcej pisze w sercu, Niż pióra teologów w wielkich ciężkich tomach. 798. Praktycznie go nie widać, tak małe me serce, Jak wielką piękną miłość w tym sercu pomieszczę? Możesz porównać serce do swojego oka: Wspaniałe widzi rzeczy, choć też nie jest wielkie. 808. Cenny jest ktoś, kto takim częstuje nas winem, Którym, choć dzban jest próżny, i tak się upijesz. Jego imię poznałem: nie jest ono słowem; Jestem na służbie tego, kto rozumie ciszę. 823. Ukochany to jakby jasny promień słońca, Kochający - drobinka na wietrze tańcząca. Tańczą liście na drzewach przy wiosennym wietrze, Tylko uschnięta gałąź w radość się nie włącza. 825. Nie pozwól swojej duszy pogrążyć się w smutkach, Ani nie szukaj szczęścia w światowych pokusach. Lepiej winem miłości upijaj się co dnia, Zanim litera prawa zamknie tobie usta. To sa średniowieczne wiersze, ciekawe czy tłumaczenia oddzwierciadlają myśl autora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: niedzielna muzyczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.04, 18:38 schlesien.nwgw.de/Recuerdos_de_la_Alhambra.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wejdz, porozmawiajmy o duszy, posluchaj muzyki IP: *.nycmny83.covad.net 21.06.04, 19:51 www.mevlana.ws/modules.php?name=Sections&op=viewarticle&artid=33 Vem. Conversemos através da alma. Revelemos o que é secreto aos olhos e ouvidos. Sem exibir os dentes, sorri comigo, como um botão de rosa. Entendamo-nos pelos pensamentos, sem língua, sem lábios. Sem abrir a boca, contemo-nos todos os segredos do mundo, como faria o intelecto divino. Fujamos dos incrédulos que só são capazes de entender se escutam palavras e vêem rostos. Ninguém fala para si mesmo em voz alta. Já que todos somos um, falemos desse outro modo. Como podes dizer à tua mão: "toca", se todas as mãos são uma? Vem, conversemos assim. Os pés e as mãos conhecem o desejo da alma. Fechemos pois a boca e conversemos através da alma. Só a alma conhece o destino de tudo, passo a passo. Vem, se te interessas, posso mostrar-te. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:zaklad Paskala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 20:52 dziwna ta strona, kliknełam na język polski i pusta, czyzby brak tłumaczy ? możemy rozmawiać o duszy filozoficznie przeczytaj ten tekst: "Wyobraź sobie, że masz złotówkę i siadasz do ruletki. Będzie to ruletka trochę uproszczona: dziś stawia się tylko na czarne lub czerwone i nie ma zera. Szansa, że wypadną czerwone jest dokładnie taka sam jak szansa wypadnięcia czarnych – 50%. Obstawiając czarne lub czerwone niejako zakładasz się z krupierem o to, co wypadnie, stawiając na to swoją złotówkę. Choć prawdopodobieństwo wypadnięcia czerwonych i czarnych jest identyczne (50 %), to zupełnie jednak inne są nagrody: gdy wypadnie czarne, to za swoja złotówkę postawioną na czarne otrzymasz z powrotem złotówkę, gdy natomiast wypadnie czerwone to za swoją złotówkę postawioną na czerwone uzyskasz 900 miliardów funtów szterlingów pomnożonych zresztą przez dowolną liczbę. Wniosek jest taki, że tylko kretyn nie obstawi czerwonych. Teraz pod czarne podstaw życie doczesne, pod czerwone - Boga i życie wieczne, i to będzie słynny Zakład Pascala, który był czymś w rodzaju dowodu na istnienie Boga." jak to rozumiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:zaklad Paskala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:03 oczywiście , ze stawiamy na czerwone, przy takim obstawianiu nic nie tracimy, a możemy tylko zyskać wymyślił to filozof Paskal, również miał śliczne i mądre zdanie o trzcinie myślącej, która jest tak krucha, że wystarczy podmuch wiatru by ją zniszczyć - dokładnie nie pamiętam tej myśli. Był taki rosyjski filozof Sołowjow, którego marzeniem było zjednoczyć cara z Papieżem - nie udało mu się jednak, mimo wszystko filozofowie myślą nad tym dalej ide spać pozdrawiam dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:muzyka nie potrzebuje slow IP: *.nycmny83.covad.net 22.06.04, 00:50 na tej website jest duzo perskiej muzyki. Rowniez ta angielska strona Rumiego zawiera wiele tlumaczen w wielu jezykach, po polsku jest tam nie wiele. Ale ten portugalski teks czyta sie na wet bez znajomosci portugalskiego. Jest wuele slow podobnych do polskiego, albo do innych jezykow. Alma to dusza, , kazdy jezyk ma swoja muzyke, i tej nie trzeba rozumiec, trzeba nia sie rozkoszowac. Rumi brzmi doskonale po angielsku, francusku i oczywiscie po portugalsku. Polski jezyk ma w sobie cos innego ale sa tlumaczenia dobre. Rumiego nie mozna rymowac. Sa piekne wiersze Rumiego o Chrystusie, jest on w nich inny niz ten ktorego znamy z Bibli. Romu pokazuje Jezusa jako Sufiste, jak widac kosciol katolicki nie krytykuje tej pozycji. A te logo, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re Poznalam serce Chrystusa - Rumi IP: *.nycmny83.covad.net 22.06.04, 01:13 poprzez serce Rumi - pisze Andrew Harvey For me, I've come to understand the heart of Christ through the heart of Rumi; they seem to me to be linked in the enterprise of bringing all human beings into the fire of the sacred heart. "Miłujący Boga nie mają religii, tylko samego Boga. " "blisko Boga" "mozesz nie znac Chrystuda i byc blizszym Boga niz ksiadz albo zakonnica" "Oddech Chrystusa" "jestem otworem we flecie przez ktory oddech Chrystusa sie porusza, sluchaj tej muzyki". "I am a hole in a flute that the Christ's breath moves through, listen to this music." 3. "In my Soul": "In my soul there is a temple, a shrine, a mosque, a church where I kneel. In my soul there is a temple, a shrine, a mosque, a church that dissolve, that dissolve in God." 4. "He Asked for Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Re Poznalam serce Chrystusa - Rumi 22.06.04, 18:38 Witam !!! >oczywiście , ze stawiamy na czerwone, przy takim obstawianiu nic nie tracimy, a >możemy tylko zyskać Rito rozumiem, że cytowałaś znanego myśliciela. Trudno mi sobie wyobrazić przypadek, że wiarę w Boga można traktować jako swoistą polisę ubezpieczeniową na Życie Wieczne. Z pozdrowieniami Kgeorge - A, posłuchaj w wolnych chwilach mp3.wp.pl/ftp/s/74/74398.mp3 , mam jeszcze inne, ale o tym później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Re smutne i zabawne po angielsku IP: *.nycmny83.covad.net 22.06.04, 18:47 Molly Ivins: Media's reaction to White House comments remains strange By MOLLY IVINS, Creators Syndicate June 22, 2004 AUSTIN, Texas — As I.F. Stone used to say, "All governments lie," so that's no shockeroo. What's peculiar is the reaction in the media. — You may recall that when even the administration finally admitted Saddam Hussein had no weapons of mass destruction (with that adorable video of President Bush on his hands and knees searching under sofas in the Oval Office for the missing WMD — oh, it was so amusing. Eight hundred American dead.), we were treated to the following rationales: 1) Didn't make any difference because Saddam Hussein was a really, really bad guy anyway. He was, of course, and it was always the only decent rationale for getting rid of him. It was the argument made by Tony Blair but specifically rejected by the Bush administration. Paul Wolfowitz explained in Vanity Fair that human rights violations were not a sufficient consideration for invasion. 2) It was all Saddam's fault that we thought he had WMD. The wily coot fooled us by repeatedly denying that he had any, a fiendishly clever ploy. 3) He probably shipped them all to Syria just before we got there. 4) Get over it. We've heard enough from you people. — Torture at Abu Ghraib and elsewhere? 1) No worse than fraternity hazing. 2) Just some low-level, white-trash morons. 3) We haven't tortured nearly as many people as Saddam Hussein. 4) Al Qaeda never signed no stinkin' Geneva Conventions, so we have a right to torture them. 5) Shut up, they explained. — Torture was explicitly authorized at the highest levels of government. 1-5) See above, plus: 6) Did not. 7) So what? 8) "I'm going to say it one more time. The instructions went out to our people to adhere to the law. That ought to comfort you. We're a nation of laws. We adhere to laws. We have laws on the books. You might look at those laws, and that might comfort you." Problem is the administration looked at the laws and decided to ignore them. — Ahmad Chalabi is not just a liar, con man, thief and faker of intelligence, but also apparently a spy for Iran. 1) Chalabi? Ahmad who? Never heard of him. 2) We cut off all ties with Chalabi some time ago. (Last week.) — The 9-11 Commission reports there is no evidence of collaboration between Saddam Hussein and Al Qaeda, and in fact Iran, Pakistan and Saudi Arabia were all much bigger players with Al Qaeda. 1) The 9-11 Commission didn't say that. 2) The media are overplaying the story and are also lazy and outrageous. (Never mind that it's the media's fault as much as the administration's that 69 percent of the American people were under the misimpression that Saddam Hussein was directly tied to 9-11.) 3) We never claimed he was behind 9-11. No, we never did — we may have implied it, we may have hinted, we may have suggested, insinuated, intimated, connoted, alluded to and said it between the lines, but we never said it, and you can't prove we did and we have no idea how the great majority of Americans ever got that silly idea in the first place. So stop reporting that it's not true. 4) We are tired of hearing from you people, this has been going on for almost 24 hours now and only Dead Reagan gets a week's worth of our undivided attention. Back to Kobe Bryant and Laci Peterson. All in all, I'd say these folks have their act down now. Dick Cheney gets bonus points for Best Lying With a Straight Face. On June 8, John Ashcroft was driven to the old Nixon defense — stonewalling. He not only refused to provide the Senate Judiciary Committee with Justice Department memos justifying torture, he refused to explain why he refused. The Washington Post then helpfully posted the memo on its website so we could all enjoy reading how our "Justice Department" explains why the president is above the law and above the Constitution, and does not need to observe any treaties. Also, we learned it is not torture unless it is "equivalent in intensity to the pain accompanying serious physical injury, such as organ failure, impaired bodily function or even death." Water torture (that's the one they politely refer to as "stressful conditions") was a particular favorite of the Gestapo against the French Resistance in World War II. Anal rape and shoving broken light bulbs up the rear end don't count at all. I'm so glad George W. Bush has restored honor and integrity to the White House. And I appreciate all his defenders in the media more than I can say. They are truly distinguishing themselves as patriots in this hour of need. To find out more about Molly Ivins and read features by other Creators Syndicate writers and cartoonists, visit the Creators Syndicate web page at www.creators.com. COPYRIGHT 2004 CREATORS SYNDICATE, INC. MORE IVINS COLUMNS » Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Re smutne i zabawne po angielsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:32 jutro córka ma egzamin i dziś nie popisze dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Ptaki, Jezus, Koran i Rumi IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.04, 01:01 Cud z ptakami małego Jezusa, odnotowany jest najobszerniej w Koranie, w surze V, 110. Bóg przypomina Jezusowi: "I tworzyłe? z gliny kształt ptaków - za moim pozwoleniem - potem tchnšłe? w nie i one stały się ptakami - za moim pozwoleniem". Koran nie mówi o klaskaniu Jezusa, tylko o tchnięciu przez niego życia w gliniane figurki. Zainspirowało to wielu mistyków islamskich, którzy chętnie komentujš owo "tchnienie" Jezusowe. Perski mistyk i poeta z XIII w., Rumi, podaje, że tchnienie Jezusa sprawia, iż kawałek gliny staje się sokołem, gołębicš lub krukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: rumi- dziedzictwo religi IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.04, 01:19 "Lekceważysz podziękować za Religię, ponieważ dostałeś ją za nic od swojego Ojca. W jaki sposób ten, kto dziedziczy może poznać wartość Bogactwa?" Mevlana Jalaluddin Rumi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rumi IP: *.nycmny83.covad.net 23.06.04, 01:12 "O uczniowie, miejcie wasze brzuchy puste, abyście mogli widzieć Pana w waszym sercu.” „Jezus powiedział: Kto posiada wiedzę i ja stosuje, oraz przekazuje ją innym, będzie wywyższony w niebiańskie sfery aniołów.” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Rumi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 21:38 Witam - widze, że na tapecie tematy iście duchowe i co by powiedzieć dla ducha też musi coś być. Wiara czyni ludzi mocnymi. Idea Bogoczłowieczeństwa przyświeca wszystkim. Prawdą jest, że rzeczy dziedziczone nie są tak przyjemne jak stworzone przez swoją pracę. "wystarczy aby ludzie dobrzy sami stawali się jeszcze lepszymi, bo wtedy żli pozbędą się swojej złości, a wreszczie uczynią się również dobrymi" A - jest tyle pieknych mysli filozoficznych i duchowych, że jestem pod ich wrażeniem . Ty nie wiesz jakie jest życie trudne, skąplikowane i jak potrzebna jest motywacja, a wtenczas wiara i nadzieja jest nieodzowna . Można by przytoczyć powiedzenie - baju, baju będziesz w raju, ale tak nie jest, jest coś jak sumienie. Jest jakaś otoczka tajemniczości, która każdy nosi w sobie, sprawa ducha. Cięzko mi coś pisać na ten temat, bo to siedzi we wnątrz i nie ma na to słów ani mocy. kgeorge - filozof Pascal mówił wiele pięknych rzeczy o Bogu i czlowieku. Jego słynny zakład, to wszystko albo nic, stawiając na czerwone stawiasz na Boga czyli masz wszystko. My tylko dyskutujemy. kgeorge - byłes w Wieliczce ? mp3 też nie mogę otworzyć dziś jestem po grillu, oblewam wakacje i dorze zdane egzaminy córki Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Dzień Ojca 23.06.04, 22:14 Witam i z pewną dozą nieśmiałości śmiem Was poinformować, że oględnie pisząc, czuje się przez Was niedowartościowany. Czekam , czekam i nic............... Więc sam sobie składam życzenia z okazji Dnia Ojca. Wszelkich sukcesów, wszelkiej pomyślności, realizacji szlachetnych planów i słusznych zamierzeń w każdej dziedzinie życia, śle Wieliczanin dla kgeorge. mp3.wp.pl/ftp/s/74/74399.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dzień Ojca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 23:01 A właśnie, jak mozemy składać życzenia, kiedy nic nie mówiłes , ze masz dzieci. Teraz zmuszony jesteś do przyznania się i przedstawienia nam ich, na co z wielką ciekawością czekamy :) Tu rzecz sporna, co bardziej preferujemy wyższość matki nad ojcem czy odwrotnie ;)))))))))))(żART) A ja idę całkiem spokojnie spać, z wierszem Juliana Tuwima, jako , ze mp3 dalej sie nie otwiera ślicznie pozdrawiam dobranoc Warto, warto żyć. Wtedy pachniałaś bzami Dziś znów kupiłem flakonik, Roztarłem krople na dłoni I przeszłość wieje nad nami Bzami Warto, warto żyć. Mgławo jest za oknami, Zaraz listonosz zadzwoni, Ustami przypadam do dłoni, Całuję cień twojej woni... Przyjdziesz - będziemy sami, Jedyni i zakochani, Chłonąc z czułością perfumy W miłym uśmiechu intymnej zadumy: "Ty my? Ja - i ty?" Wiesz? Wzdycham... I przez łzy Powtarzam: warto, warto żyć... Julian Tuwim Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Dzień Ojca 23.06.04, 23:43 Witam!!!! >A właśnie, jak mozemy składać życzenia, kiedy nic nie mówiłes , ze masz dzieci. >Teraz zmuszony jesteś do przyznania się i przedstawienia nam ich, na co z >wielką ciekawością czekamy :) Przecież każdy facet chce być dowartościowany, bez względu na fakt czy spłodził dzieci, czy nie. I ja tylko na to czekałem i czekam do godziny 24.00 >Tu rzecz sporna, co bardziej preferujemy wyższość matki nad ojcem czy >odwrotnie ;)))))))))))(żART) I tym sposobem zahaczyliśmy o kulturę Żydowską. U Nich istnieje zasada: Jeśli matka żydówka, dziecko ma metrykę wypisaną na Wzgórzach Golan, bez względu jakiego pochodzenia jest ojciec. Nawiązując do wpisu poczynionego kilka dni temu przez A śmiem zauważyć: >Za dawnych czasow moje wielickie przyjaciolki opowiadaly mi ze byl tam pan >Sznur ktory mial zaklad papierowy na Limanowskiego. Jego ulubionym zajecie3m >bylo wysiadywanie w kinie chwytanie dziewczynek za kolanka i wyzej. Znałem tego pana, mieszkał on w budynku położonym w skrzyżowaniu ulic Limanowskiego i Szpunara (dawniej Zielona, chyba tak) tam też istniał zakład papierowy. Sklep w którym kupowało się korki do strzelania z korkowca i takie różne inne pierdoły, mieścił się w Rynku Górnym. W sklepie tym, jako jedynym w Wieliczce kupowało się zeszyty 100 kartkowe w twardej oprawie (tzw. Bruliony), tak ulubione przez moją nauczycielkę języka polskiego z LO. Po jego śmieci, budynek w którym mieścił się sklep wyremontowano i wprowadziła się tam przewodnia siła narodu, czyli PZPR. >Jego ulubionym zajecie3m bylo wysiadywanie w kinie chwytanie dziewczynek za kolanka i wyzej. A, czy Ty kiedyś nie byłeś młody? Już przecież już starożytni rzymianie powiadali „ Inter pedes puellarum, est volumptas puerrorum” (dla nie znających tego języka tłumaczę) „miedzy nogami dziewcząt znajdują się przyjemności chłopców” Państwo Sznurowie mieli córkę, która wyjechała do „wolnego świata” przed rokiem 1968. W ślad za nią wyjechał mój wielicki sąsiad, podziwiać sportowców na olimpiadzie zimowej w Innsbruku i już do Polski nie wrócił. >W Wieliczce oni nasi mieszkali na Klasnym, jest tam podobno ich stary cmentarz. Na Klasnym zachowała się w szczątkowym stanie Ich świątynia, (bużnica chyba się to tak pisze) natomiast Ich cmentarz położony jest nieopodal Wieliczki i Grabówek, na tak zwanym przez miejscowych Kirkuku. Będę musiał kiedyś to oglądnąć, chyba jest bardzo zaniedbany. Jak będę coś więcej wiedział to napiszę. Może będą jakieś zdjęcia. (jeśli Was to w ogóle interesuje) A czy wiecie, że pracowałem kiedyś i kumplowałem z aktualnym Przewodniczącym Wrocławskiej Gminy Żydowskiej, który również jest znacząca postacią w zrzeszeniu Polskich Gmin Żydowskich. Spotkałem również kiedyś, z tytułu pełnionych obowiązków, Prezesa jednego ze znaczących polskich przedsiębiorstw, pochodzenia żydowskiego, który urodził się w Wieliczce na Klasnym, chodził do szkoły podstawowej w Wieliczce, a który przeżył Ich zagładę tylko dlatego, że w pierwszych dniach wojny wraz z rodziną opuścił Wieliczkę. Z przyjacielskim uściskiem Waszych dłoni Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: WSPOMNIENIA IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.04, 00:13 pare klat temu przylecialem do Duesseldorfu, na lotnisku witalo mnie wiele kamer telewizyjnych i tlum pejsatych. Konsternacja byla krotka, okazalo sie ze przyszli witac glownego rabina Jerozolimy. Potem ogladalem siebie na telewizji niemieckiej. Przyjaznie z naszymi sa bardzo mile: "ty jestes Polak, po 68 roku kiedy wszystkich zydow z Polski wyrzucono, nie ma u was lekarzy, jak wyglada sluzba zdrowia w Polsce?" " Polska w czasie wojny byla jednym z krajow koalicji hitlerowskiej, jak twoja rodzina odczula kleske hitlera?" Polscy zydzi sa bardzo przyjazni do momentu kiedy odcyfruja ze nie jestem jednym z nich. Na poczatek przynosza prezenty i staraja sie pomoc jak sie tylko da. Moj przyjaciel poinformowal swoje etniczne towarzystwo - " A jest katolikiem". Za pare godzin moi nowi znajomi przyszli odebrac prezenty. Sa rowniez bardzo kochajacy nas zydzi jak Jerzy Kosinski, ktory nie ominal okazji zeby wypic z nami kielicha, zabawic sie w disco. A czytaliscie jego malowane ptaki - Polacy to banda zbojow, faszystow, glupich sadomasochistow, chetnych do seksu z dziecmi , zwierzetami itd. na temat tej ksiazki dal on wywiad do wolnej europy - czy to prawda co napisales - zapytal reporter. " to jest sztuka abstrakcji, ta fabula nie ma nic wspolnego z Polska, choc dzieje sie w Polsce" odpowiedzial. Za pare dni udzieli wywiadu do amerykanskich stacji telewizyjnych. Pytanie bylo takie same. " Oczywiscie to jest absolutna prawda" - odpowiedzial. Znam wielu interesujacych zydow jak Norman Finkelstein, Ralph Schoenman. Ludzie ci swoja odwaga zasluguja na uznanie. W mojej rodzinie mam rowniez paru , i tak jak w zyciu sa to ludzie rozni, jeden z nich wyslal swojego 15 syna do Izraela zeby poznal swoje korzenie. Chlopak wrocil do bRAZYLI ZUPELNIE PRZERAZONY TYM CO ZOBACZYM W CZASIE ROCZNEGO POBYTU. Jeszce inny krewny moich krewnych nigdy by nie wrocil do Izreala, daje duzo pieniedzy na potrzeby sierocinca w ktorym objawia sie NMP. Wlasnie tam, lata temu, dala Ona przepowiednie co do ostatnich wojen i katastrofy w WTC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: szkoda ze kino Gornik jest zamkniete IP: *.nycmny83.covad.net 24.06.04, 17:27 powinno byc t miejsce spotkan meszkancow miasta, imprez na miare tego pieknego miasta. naprzyklad Fahranheid 9/11 moglby byc ogladanu moze nie jutrzo ale za tydzien. Rowniez Pasja albo nowy francuski film o Bushu znalazlby wielka widownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: szkoda ze kino Gornik jest zamkniete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 20:59 zaraz wejdę, przez ten czas pośpiewajcie - napewno to znacie :) Graj piękny cyganie , piosenkę z przed lat Z przeszłości niech wstanie , kochania świat Graj dla mnie jedynie , jak gdyby we śnie Melodia twa płynie , kołysząc mnie Daj z siebie wszystko dziś ,co w sercu masz I o tym jednym myśl , że dla mnie grasz Nim świt blady wstanie , do nieba go wznieś Graj piękny cyganie , miłosną pieśń dobre mecze pilkarskie są w tv Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Ostatni seans filmowy 24.06.04, 21:03 Oglądaliście kiedyś film Ostatni seans filmowy, jedno słowo, świetny. A przeczytajcie niżej. "Ostatni seans w kinie Apollo Jerzy Armata 02-06-2004, ostatnia aktualizacja 02-06-2004 21:30 Kino Apollo znika z mapy filmowego Krakowa. Jego kierownictwo zaprasza w niedzielę wieczorem na ostatni seans filmowy. Będzie nim "Ostatni dzwonek" Magdaleny Łazarkiewicz. Wstęp, jak to na stypę, wolny. Nie mogę już dalej prowadzić kina. Działalność multipleksów, trudności w dostępie do kopii filmów, które by się chciało pokazać, i niemożność dostania od dystrybutora jakiegoś tytułu na wyłączność, wszystko to sprawia, że staliśmy się coraz mniej konkurencyjni - przyznaje Dorota Zgała, dyrektor kina. - W ciągu trzech lat, podczas których prowadziłam Apollo, były momenty frekwencyjnie jaśniejsze, wtedy można było równoważyć ponoszone koszty, w pozostałych - trzeba było do kina dokładać. Ale jak długo można, tym bardziej że nic nie rokuje poprawy sytuacji? Mają powstać kolejne multipleksy, także w centrum Krakowa. Kino Apollo to drugie - obok Sztuki, istniejącej od 1916 roku - z najstarszych, a jeszcze działających kin krakowskich. W 1930 roku Agenor Lisowski, właściciel kina Sztuka, otworzył je w pomieszczeniach Hotelu Saskiego (ul. Św. Tomasza 11). Już w 1930 roku - trzy lata po tzw. przełomie dźwiękowym - salę wyposażono w aparaturę dźwiękową. Po perturbacjach wojennych Apollo wznowiło działalno¶ć w styczniu 1945 roku. Uruchomił je - już jako znacjonalizowane kino państwowe - Wydział Kinofikacji Województwa Krakowskiego Ministerstwa Informacji i Propagandy. Pod koniec lat 80. budynek przy ul. św. Tomasza odzyskał dawny prywatny właściciel; postanowił kontynuować tu działalność kinową. Przez dziesiątki lat Apollo i pobliska Sztuka znakomicie się uzupełniały - gdy nie dostało się biletu do Sztuki, szło się do Apolla, które mimo że działało nieco w cieniu słynniejszej Sztuki, też miało swoje niezaprzeczalne osiągnięcia. To tu w 1961 roku odbyła się pierwsza edycja krakowskiego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych, tu w latach 80. odbył się słynny przegląd filmów z Robertem De Niro - z jego osobistym udziałem, tu do niedawna działał jeden z nielicznych w Krakowie dyskusyjnych klubów filmowych, tu wreszcie co roku honorowano statuetkę Apolla dystrybutorów najwartościowszych filmów. Mglista przyszłość. Mam nadzieję, że uda się znaleźć kogoś, kto wynająłby pomieszczenia kina i prowadził w nich działalność kulturalno-rozrywkową, może z zachowaniem projekcji filmowych - mówi Dorota Zgała. Wtorkowego wieczoru w kinie Kijów, podczas zakończenia 44. edycji Krakowskiego Festiwalu Filmowego, Jan Nowicki i Rafał Jędrzejczyk zaśpiewali pieśń o ostatnim seansie w kinie Wanda. - Kiedyś przechodziłem obok tego kina, jednego z ulubionych, i w jego witrynie, zamiast plakatu, dostrzegłem małą kartkę z anonsem: "Stare kinowe fotele - tanio sprzedam". W końcowych partiach napisanej przez Nowickiego piosenki pojawia się "apel poległych kin". - Stare fotele z kina Warszawa, z Wandy, z Apolla tanio sprzedam - wyliczał Nowicki na scenie Kijowa. Pomyliłeś nazwy, Apollo jeszcze istnieje, to Uciechy już nie ma - zwrócił mu później uwagę Krzysztof Gierat, dyrektor festiwalu. Faktycznie, jeszcze istnieje - odparł aktor. Niebawem i w witrynie Apolla pojawi się oferta: "Stare kinowe fotele - tanio sprzedam". Cholera, smutno mi się zrobiło, gdy o tym przeczytałem kiedyś w gazecie. Ja stary, sentymentalny wieliczano-krakus jestem i będzie mi brakowało klimatu tych wszystkich kin, do których przez lata chodziłem. Jeszcze trochę i zostaną nam same multipleksy, hipermarkety i inne neostrady. A człowiek jakiś malutki i nic nie znaczący w tym wszystkim. Pozostaje póki co kino Sztuka. Za czasów studenckich byłem systematycznym klientem tego kina. Dużo bym dał pieniędzy (bardzo dużo, każde pieniądze) gdyby mógł tam jeszcze oglądnąć film „ Obraz rodzinny we wnętrzu”. Ale wiem, że jest to nie możliwe. Trzeba iść się chyba opić. Pamiętacie ostatni seans filmowy w kinie Górnik w Wieliczce ? A wiecie kto był ostatnim kierownikiem kina? O tym może kiedyś. Teraz może trochę o wczorajszym wątku. W uzupełnieniu zapisu poczynionego w dniu wczorajszym przez –A muszę dodać, ze miałem sposobność obcować z różnymi ludźmi Ich wyznania. I muszę wam powiedzieć, że jak w każdym społeczeństwie mamy tutaj pełny rozkład normalny(co to jest rozkład normalny, chyba wiecie) charakterów, zachowań Ich populacji. Są gorsi i lepsi Ja osobiście mieszkając i pracując w Polsce nie doświadczyłem przykrości z Ich strony. Powiem więcej, gdy liczyłem na Ich pomoc, zawsze ją otrzymywałem. Ale doświadczyłem również przykrości od rdzennych mieszkańców Ziemi Obiecanej. Mianowicie w czasie moich Blisko Wschodnich wojaży doszedłem do wniosku, że należało by odwiedzić Izrael, a konkretnie Jerozolimę. (będąc w Rzymie i nie widzieć Papieża? Dziwne by to było) Przebywając kiedyś w Królestwie Jordanii, stawiłem się podobnie jak inni cudzoziemcy na granicy Jordanii i Izraela, co by ją przekroczyć. Zasada przyjęta przez Ich społeczność nie wymagała konieczności poczynienia stosownego wpisu w paszporcie. Wszyscy udający się do Izraela przekraczali granicę na podstawie uwierzytelnionego zestawienia osób zawartego na zwykłej kartce papieru. Wynikało to z faktu , że każda adnotacja w paszporcie poczyniona przez Izraelczyków implikowała unieważnienie wizy pobytowej w Państwach arabskich. Jakież było moje zdziwienie gdy człowiek dokonujący odprawy celnej dowiedziawszy, że jestem Polakiem zażądał okazania przeze mnie paszportu. Bojąc się, że poczyniwszy stosowny wpis wyśle mnie do Polski prosto z Jerozolimy, paszportu nie dałem. Kwestię musiałem wyjaśnić z jego przełożonymi i po kilku godzinach wyjaśnień, próśb i oczekiwania, w końcu granica została mi otworzona. A czy wiecie ,że w Krakowie obok Ich cmentarza, na terenie dawnych Zakładów Mięsnych, w chwili obecnej budują swoje centrum rozrywki z zapleczem handlowym. Będzie tam taki „mały delikates”, jak powiedział Ich przedstawiciel w chwili otwarcia placu budowy. Ja dodam od siebie taki mały na kilka tysięcy metrów kwadratowych. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że mogą go budować tylko Oni, Polacy na pewno nie, była by to profanacja Ich świętego miejsca. Na zakończenie przedmiotowego wątku, należy również przypomnieć kwestię współpracy Ich ludzi, namaszczonych przez naszego wschodniego przyjaciela, ze „stalinowskim aparatem ucisku” który budował w latach powojennych fundamenty pod nasz socjalistyczny dobrobyt. Nazwisk nie będę wymieniał, są ogólnie znane. A czy wiecie Państwo gdzie między innymi i w jaki sposób są „wypracowywane” przez Ich black money dedykowane tylko i wyłącznie na zakup sprzętu wojskowego przeznaczonego do walki z Palestyńczykami? Wiem coś na ten temat. A wiecie jaki przeżyłem szok, gdy chciałem się wykąpać w wodach morza położonego na granicy Izraela i Jordanii. Najniżej położonym morzu świata ? Uś, to na tyle i na przedzie. Z pozdrowieniami Kgeorge A znacie jakieś kawały o Żydach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Ostatni seans filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:21 Panowie , poruszacie śliski temat, zdjęcie w Polityce z Wieliczki ma wymowny wyraz. Nie miałam do czynienia z prawdziwymi Żydami jedynie czasmi widząc ich z wycieczką chodzących po Kazimierzu, wyglądających na pokornych i bardzo uprzejmych. Nie czytałam Malowanego Ptaka Kosińskiego, chociaz wiem , że dużo nagród zdobył. Nie wiem dlaczego ksiązki przedstawiające Polaków w najgorszym swietle mają największe uznanie na świecie. Teraz promowana jest w Unii ksiązka Masłowskiej ukazująca dewiację młodziezy polskiej. Ksiązka nagradzana przez osobistości polskie i promowana przez Gazetę Wyborczą. Również w wielkich dziełach Dostojewskiego Polacy są elementem najgorszym. Tak już chyba zostanie, że jesteśmy narodem do bicia i wyśmiewania się. Żadnej nutki patriotyzmu. Trzeba się przyglądanąć Rynkowi w Wieliczce, napewno znajdziemy tam jakieś ślady. Sklepiki tam były urocze, miały one swoją dusze, ale w obecnych czasach przy dobrych chęciach nie mają już prawa bytu. Wszytko się globalizuje i jak wspomniałam wybudowanie na środku Rynku jadalni jest wielkim niesmakiem dla samego wyglądu Rynku. Zauważyłam, że zbierają się tam , powiedzmy młodzież marginesowa, bałam się wysiąść z samochodu. Pamietam ten sklep po schodkach, a w środku papierniczy i zabawki i gadzety. Kupiłam tam pamietnik, jeszcze w szkole podstawowej i do dziś go posiadam, czasmi zaglądam do niego - kope lat, ho, ho .... A wiecie co , czytałam dziś czasopismo Najwyższy Czas i wyczytałam, że Pan Michnik specjalnie wywołał tą aferę, by pomieszać szyki w SLD i dużo ciekawych rzeczy związanych z władzą. Sami przeczytajcie nczas.com Wyczytałam również jak Żydzi bardzo tęsknią za Kazimierzem, a własciwie to mają ukryte intencje, ich niby pojednanie może być bardzo nieczyste, ale co my mozemy ? Zazwyczaj musimy brać winę na siebie za wszystko kgeorge - kiedy sie wybierasz do Wieliczki ? Zapytaj sie mamy, ja już nie mam kogo sie pytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Ostatni seans filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:23 www.nczas.com może ten wejdzie jesteśmy już zawładnieci, koniec z nami Polakami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Ostatni seans filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:45 dzięki , przełaczyłam - świetne Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Ostatni seans filmowy 24.06.04, 21:51 skad to masz. Nie mogę sie opanować, chyba sie posikam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Ostatni seans filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 21:57 sprawdzam co napisałam, i nic takiego nie widze , przerzuciłam kanałem i miałam piosenki, bardzo ładne piosenki - Pamiętacie taką piosenkę: Pamiętasz była jesień, pokój nr8 , korytarza mrok staruszek portier..... jutro , przytocze wam jednak cytaty z artykułów, ponieważ w podanej stronie ich nie ma . Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Ostatni seans filmowy 24.06.04, 22:01 jak ja to jutro puszę w sieć to Ty będziesz wszystkiemu winna dajesz popalić........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Ostatni seans filmowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 22:05 ha, ha, - wszystkie winy biorę na siebie dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: LECAC SAMOLOTEM IP: *.nycmny83.covad.net 25.06.04, 00:20 siedzialem kolo rabina z Sao Paulo. Zapytalem sie czy jest zadowolony z wyboru Lula na prezydenta Brazyli. "Bedzie taki sami jak Cardoso - powiedzial,- Najpierw wszyscy beda oczarowani jego przeszloscia pucybuta, ale potem UJAWNIMY jego powiazania z wielkim kapitalem, jego wiceprezydent sprzedaje najtansze koszulki ma swiecie, a handel nielegalny, my to znamy jak rozpracowac goscia." Najdziwniejsze ze murzyni, chinczycy, ... niemal wszyscy maja podobna opinie o nich. Teraz obserwujmy ich inwestycje w Chinach. Zwiekszone chinskie zapotrzebowanie na rope napewno uderzy w reszte swiata. Brzezinski juz to skomentowal. Multiplexy zapewne straca klientele, poniewaz wszyscy kupuja albo wypzyczaja DVD. Kina beda dalej grac nowe i atrakcyjne filmy i beda miejscem spotkan towarzyskich. KG napisales dobra historie kina krakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wiersz dla Rity IP: *.nycmny83.covad.net 25.06.04, 00:22 Ты к возлюбленной стремишься? Ты к возлюбленной стремишься? Будь же сам с собой жесток: Для свечи души и тела не жалеет мотылек. Был бы вечности причастен, Богом был бы, если б ты Отказался от богатства, стать рабом смиренным смог. Только истиной любуйся, говори лишь о любви, Хвастай четками безумья, взвейся, как хмельной клинок. Что за польза в промедленье, если с миром ты одно! Путь у нас с тобой совместный - так идем же в погребок! Пей вино из кубка страсти к похищающей сердца, Вера и безверье - басни, болтовня - какой в них прок! Страсть - вино и виночерпий, в ней начала и концы, Сказано о чистых сердцем - "Напоил их сам пророк". Знай, одна лишь ночь свиданья стоит жизни вечной всей; Песня же Руми об этом - клад, закопанный в песок. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: zabawka dla dziecka IP: *.nycmny83.covad.net 25.06.04, 00:25 Uma Brincadeira de Criança Ouça o poeta Sanai, que vivia recluso: "Não erra pelas estradas em teu êxtase. Dorme na taverna." Quando um bêbado cai na rua, as crianças riem dele. Se cai na lama. Ele segue qualquer e todas as estradas. As crianças seguem, sem conhecer o gosto do vinho, ou como sente sua bebedeira. Todas as pessoas no planeta sã crianças, exceto uns poucos. Ninguém é adulto exceto aqueles livres do desejo. Deus disse, "O mundo é um jogo, um jogo de crianças, e vós sois as crianças." Deus fala a verdade. Se tu não deixastes a brincadeira de criança, como podes ser um adulto? Sem pureza de espírito, se ainda estás em meio à luxúria e à ganância e outros quereres, és como crianças brincando de sexo. Elas lutam e se esfregam, mas não é sexo! O mesmo com as lutas da humanidade. É uma disputinha de espadas de brinquedo. Sem finalidade, totalmente fútil. Como crianças em cavalinhos-de-pau, os soldados afirmam cavalgar Boraq, o cavalo-da-noite de Maomé, ou Duldul, sua mula. Tuas ações não significam nada, o sexo e a guerra de que participas. Estás segurando as calças e dançando, Dun-da-dun, dun-da-dun. Não espere a morte para descobrir isto. Reconheça que a tua imaginação, o teu pensamento e os teus sentidos são bambus que as crianças cortam e fingem que são cavalinhos. O conhecimento dos amantes místicos é diferente. As ciências empíricas, sensoriais, são como um asno carregado de livros, ou como a maquiagem da mulher. Sai com água. Mas se tu carregas a bagagem corretamente, te dará alegria. Não carrega a tua carga de conhecimentos por alguma razão egoísta. Nega teus desejos e vontades, e uma montaria verdadeira surgira sob você. Não fique satisfeito com o nome de HU, com apenas palavras a respeito. Experimente aquela respiração. dos livros e das palavras surge a fantasia, e as vezes, da fantasia vêm a união. Jelaluddim Rumi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nie wiem co sądzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 21:34 A - zacznę od wiersza, za który bardzo dziękuję, potrafisz zaskoczyć człowieka, przypomnieniem j. rosyjskiego. Ponad 30 lat nie miałam z nim do czynienie , jedynie w szkole średniej i trochę na wyjazdach. Dzieki p. Frydel, która doskonale uczyła języka, mogę co nie co kumać coś z niego, a przede wszystkim zaskoczona jestem napisanym na forum, na klawiaturce takimi rosyjskimi literkami tekst. Jest to piękne uczucie. Przeczytałam dwa razy próbując sobie odszyfrować tekst i z miłą chęcia wspomnieć rosyjski. Tak więc wiersze Rumiego są tłumaczone na wieele języków. Ciekawe czy są już wydane w Polsce ? Muszę Wam powiedzieć , że w pięknym parku Prokocimiu jest cudowna Kaplica i pałac z dawna Erazma Jerzmanowskiego o przed ta kaplicą jest zamieszczony cuudowny krótki wiersz, nie zapamiętałam go choć jest prosciutki, pojade sobie na rowerzę i go Wam wyrecytuję, a jest on o tym , że śpiew, poezja koją dusze, to ja tak myśle, ale chyba i takie tło przyswiecało temu wierszowi. Ta Kapliczka jest ładna tylko z zewnątrz, w srodku pustki i nic ciekawego, żadnego przyozdobienia, żadnej wnetrzności, dlatego często zachwycam się wyglądem zewnętrznym. Przejeli ją jak i pałacyk Augustianie. Mają coś utworzyć, był tam dom dziecka lecz teraz zostła zlikwidowany. Teraz ten cytat z Czasu : " Można swobodnie konteplować, że w pani dyrektor Wandzie Rapaczyńskiej i w panu redaktorze Adamie Michniku z przemożną siłą hucpy, obudziło się rozkoszne przeświadczenie, że podkablowując Lwa Rywina i posyłając go za kraty - mogą ustrzelić wysoce niekorzystne dla nich, zarozumiałe i pazerne SLD, zmienić w Polsce rząd, powiekszyć wpływy i majątki, a co będzie potem, wie jedynie Szmajda. " "Izraelscy Żydzi dumni są z talentów kombinatorskich, które starają się pielęgnować i przekazywać z pokolenia na pokolenie - tzw . tuszija. Izraelska zmysłowość czyli tuszija przejawia sie przede wszystkim w polityce. Premier Izraela Ariel Szaron samodzielnie wodzi za nos własny elektorat, własną partię, własny gabinet rządowy, Kneset Izraela, Palestyńczyków, Unię Europejską, Egipt i Stany Zjednoczone wraz z Bushem, Powellem i wielce wpływowymi organizacjami amerykańskich Żydów. " Program Szarona jest zmyślny i inteligentny - sami przyznacie, a Janusz Korwin Mikke inteligencją nie grzeszy, jest doskonały i trafny i wszystkim wyprzedza. Szkoda , że jest tylko jeden taki :) i to uważany za wariata przez niektóre media. Pociągne dalej, jak jestem przy temacie i dopuszczona do słowa "Holocaust - czyja to zagłada ? - czy tylko Żydów ? Nic bardziej błednego . Slowo Holocaust odnosi sie bowiem do zagłady w ogóle, również do masowej zagłady Polaków po 1939 roku. Gdzie jest miejsce w tym slowie dla Polaków , Cyganów, Słowian ????? Wszytko pomijamy milczeniem, w słowie Holocaust nie ma miejsca dla innych - dlaczego ? Gdyby wojna trwała dłużej, Polacy zostaliby całkowicie wymordowani bądż w komorach gazowych - jak Żydzi -bądż w wyniku konsekwentnej polityki hitlerowskiej." Żaden naród nie wycierpiał jak Polacy w czasie II wojny światowej, ale o tym najczęściej się milczy. Pisać dalej , czy nie ???? Napisze Wam kiedyś, jak mój dziadek zginął w czasie wojny, oczywiście w Wieliczce. kgeorge - a jakie losy wojenne były Twoich dziadków ? Ale się emocjonalnie wyżyłam, przepraszam Licze na A - uspakajający wierszyk i już jestem bez emocji :) A - jestes balsamem :) kgeogre - zapomniałam, miałes coś jeszcze napisać , jakies wiesci z frontu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: dROGA rITO O CIEPIENIACH IP: *.nycmny83.covad.net 25.06.04, 23:35 Polacy nie cierpieli znmowu tak bardzo - pomysl ze zginelo w czasie 2 W, pewnie okolo 2 milionow Polakow, Rosjan padlo 20 milionow, Niemcow pewnie ze 6. Przesiedlenia dotyczyly Niemcow i pare innych narodow. Zydow zginelo nie 6 ale pewnie okolo 2 miliony co w kontekscie do ich swiatowej liczby rowniez nie jest wielka cyfra. Szwedzi wybili 1/3 naszego narodu w czasie potopu. Ale hiszpanie wybili 6 milionow inkow , zostal tylko 1. To byl holokaust. A Indianie amerykanscy zostali niemal zupelnie zgladzeni. Anglosasi zachowywali sie potwornie w Afryce, Indi i na bliskim wschodzie. Pomysl ze Polska ma klimat mily, kraj jest plaski, drogi mozna budowac bez klopotu. Tymczasem kraje jak peru, Boliwia, Chile itd. to jedna wielka pralka bardzo wysokich gor, drogi jest ciezko budowac, sa pustynie i wielkie terytorium nie nadajace sie pod zadne uprawy. Wiekszaosc Brazyli to dzungla i okropny klimat, ludzie zyja kolo 4o lat. W Nowojorskim harlemie przecietna dlugosc zycia murzyna z Harlemu jest 49 lat. Wiec nie martwmy sie, jestesmy dosyc zaradnym narodem, mozna nas potkac wszedzie, polacy byli minstrami i premierami Niemiec Austri, Rosji, Chin. Nasi ludzie stali znanymi pisarzami w Angli, Rosji, Francji. Nie badzmy pelni pychy, Nniemcy fracuzi, wlosi i inni maja wieksze sukcesy, ale nie o to chodzi. Sprytu nam nie brakuje. I zamiast podziwiac siebie jedzmy ogladac Prage, i gdzie sie da. Nasza mlodziez pownna uczyc sie na swiatowych uniwesytetach i wracac do kraju, nie z powodow patriotycznych ale poprostu zwyczajnie. Niech sie zenia z murzynami, chinczykami, niemcami, czas jest dodac troche nowej krwi. I nie zapomnijcie o Wieliczce, to skarb nie tylko Polski ale UNESCO, podobnie jak moje Paraty . Obchodzilismy wlasnie Boze Cialo. Nasi indianie udekorowali pieknie miasteczko i bylo pieknie. Polacy troche wstydza sie swoich tradycji ludowych. pamietacie ze cesarz Franz Josef lubial stroj tyrolski i tance z niederoesterreich. Rowniez mowil po polsku! Zastanawiam sie dlaczego Prokocimiacy tak wiele pisdza o sobie na tym forum. Przeciez nie dorownuja ani uroda ani rozumem mieszkancom Wieliczki!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Halka 26.06.04, 09:02 Byłem wczoraj na Halce. Warto było. Macie Państwo szansę jeszcze dzisiaj i jutro. W poniedziałek będzie rozpinana. (to dla Rity) Z pozdrowieniami Kgeorge A teraz jadę do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Halka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 16:26 fajnie, że jesteście i się nie gniewacie na moje co nie co, czlowiek nie kamień, musi czasmi emocje mieć, ale dziś wianeczki, dobry objadek w Rynku, może spektakl UBU, a może i Halka - wszystko się okaże - tymczasem i Wy spędzajcie milo czas. Sloneczko wychodzi i zachodzi, gdzieś chmurki się błakają, a gdzieś idzie ogromna , czarna chmura , jest też wiatr i nie wiadomo co z tego bedzie, czy wiatr je , te chmury odgoni czy przegoni :) tymaczasem i Wy się bawcie dobrze kgeogre - czy Halkę da sie rozpiąć ??? A - wydaje mi się , ze Kgeorge trochę z Halką przesadza ;))))))))))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge War in Iraq, and Wreaths near Wawel 26.06.04, 21:21 Witam w sobotni wieczór !!!!! Rito, stawiasz pytanie co tam na froncie, więc odpowiadam pytaniem. Czy Sadam dogadał się przed wojną z Georgem? Pytania zawarte pośrednio na stronie www.news24.com/News24/World/Iraq/0,,2-10-1460_1547794,00.html są konkretne i jak najbardziej logiczne. Oto one, w mojej swobodnej kompilacji. 1) Why weren't the bridges of the Tigris blown up when the American tanks approached Baghdad? 2) Why weren't Iraqi aviation and tanks used, and where are they now? 3) Why was there an immediate ceasefire? 4) Why was there practically no resistance a year ago? 5) They showed two soldiers with guns with palm trees in the background near the hole (where Saddam was reportedly hiding). At that time of year, date palms are never in bloom. 6) Finally, any man can tell you that such a long beard (as Saddam had when he was reportedly caught) could not grow in seven months. 1) Dlaczego mosty na rzece Tygrys nie zostały wysadzone kiedy, Amerykańskie czołgi zbliżały się do Bagdadu ? 2) Dlaczego nie było w działaniach wojennych użyte Irackie lotnictwo i czołgi i gdzie one teraz się znajdują? 3) Dlaczego nastąpiło tam natychmiastowe zawieszenie broni ? 4) Dlaczego nie było tam praktycznie żadnego oporu rok temu? 5) Oni (amerykanie) przedstawili dwóch żołnierzy z pistoletami w lesie palmowym, na drugim planie kryjówkę (gdzie Saddam podobno ukrywał się). O tej porze roku, nigdy tam (w Iraku) nie kwitną palmy. 6) W zakończeniu, który człowiek może potwierdzić, że taka długa broda (ponieważ Saddam miał ją, kiedy on podobno został złapany) mogła urosnąć w ciągu siedmiu miesięcy. Jaka jest na nie odpowiedź, przyznam, że nie wiem. Być może, że Saddam poddał się wcześniej, a okoliczności jego schwytania zostały wymyślone później. kgeorge ps. A teraz jadę pod Wawel. Może złowię jakiś wianek. Mówią, że w Krakowie, jest to możliwe tylko dzisiaj :))))))))) A do tematu Halki jeszcze powrócimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: War in Iraq, and Wreaths near Wawel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 23:30 Byłam w Tacco, ale , że już tego jedzenia mam dośc to dla odmiany zamówiłam zupkę meksykańską, a na deser płonącego banana i właśnie przez tego banana nie zdążyliśmy na spektakt UBU, poszliśmy więc prościutko na wianeczki ulicą Grodzką. Rynek zatłoczony, pieknie, wokoło kawiarenki, cięzko przechodzić przez tłum . Na Grodzkiej mnóstwo grajków i śmiesznych osób, które swoimi pozami zarabiają na życie. Grodzka stała sie moją ulubioną ulicą, na niej nigdy czlowiek się nie nudzi. Odbywał się również kiermasz staropanieński i rózne gadzety były, oprócz tego sprzedaż zakopiańskich oscypek, mnóstwo straganów. Kanonicza też śliczna. Doszliśmy do Wisły, a tam tłumy , grał zespół De Mono i ludzi i ludzi i ludzi i tłum i......... zrobilismy odwrót , a tu nad Wawelem śliczniuteńka tęcza, co za widok, tęcza nad Wawelem. Ludzie robili z zachwytu zdjęcia, a ja poprowadziłam mlodych na Kazimierz. Wiedziałam , że odbywają sie Dni Kultury Zydowskiej, myślałam , ze będzie ciekawie, ale nic się nie dzialo. Ze zmęczenia weszliśmy do kanajpki na grzaniec z rumem, cos strasznego no i ten grzaniec z rumem był nie do wypicia, fuj, maltretacja podniebienia, ale co sie nie robi dla dobra sprawy. Tak minąl dzień, jutro może sie wybierzemy na to UBU. dobranoc jutro odpowiem też na dylematy Wasze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:Wspomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 22:27 A - wyjaśnię Ci sprawę Prokocimia, jest ro dzielnica Krakowa i również ma swój urok. Od 12 lat przyszło mi w nim mieszkać i pewnie umrzeć. Traktuję to miejsce jako końcowy przystanek, jako , że nic już nie planuję. Dwa lata temu człowiek o niku Prokocim napisał, że u niego leje, kiedy ja patrzę przez okno i widze słońce i tak się zaczął dialog z sąsiadem mieszkającym obok mnie, tyle tylko, że kiedy ja się wprowadziłam, on wyjechał do Ameryki. Popatrzcie jaki przypadek, sama nie mogłam w to uwierzyć, sami sąsiedzi się dziwią kiedy opowiadam o Prokocimiu ( niku) ich bliskim sercu. Kgeorge - jak było na wiankach, ja nie doczekałam do ogni sztucznych. Na Halkę też się nie wybrałam, ponieważ jest to plener i pewnie nic nie będe widzieć z powodów tłumów. Wojna jest okrutna i wyzwala wszelkie demony, więc o wielu rzeczach nigdy się nie dowiemy. Jeśli chodzi mojego dziadka z Wieliczki to jak wieści niosą dostał zawału serca na czerwonym dywaniku przed Gubernatorem niemieckim w Wieliczce. Dzięki temu gubernatorowi dzidaek wyprosił przepustkę dla mojego ojca na przepustkę z przymusowych robót w Niemczech. Ojciec mój wrócił lecz już nie powrócił do Niemiec, po prostu uciekł w las. Dziadek z tej przyczyny został wezwny przed oblicze Gubernatora i kiedy się dowiedział o ucieczce syna dostał zawału serca na miejscu. Ciekawa opowieść, dowiedziałam się o tym całkiem niedawno od osób trzecich. Wiele, wiele rzeczy jest dla mnie tajemnicą, które już nie jestem w stanie rozwiązać. pozdrawiam dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Signum temporis (znak czasu) 28.06.04, 04:32 Dla mnie dobranoc, dla was dzień dobry !!! W Wieliczce też już są wakacje. W dniu wczorajszym ogłosił je Ksiądz Rektor kościoła Św. Sebastiana, otwierając główne drzwi wejściowe do miejscowego kościoła. Czyni to systematycznie co roku, zamykając je dopiero w ostatnią niedzielę wakacji. (oczywiście są otwarte przy sprzyjającej pogodzie) Jako ciekawostkę muszę Wam powiedzieć, że jesteśmy ( ON i JA ) absolwentami tej samej uczelni. (Rita, a to dopiero zagadka, co nie) Z pozdrowieniami Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Signum temporis (znak czasu) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 20:44 zagadka, boś tajemniczy :) A ja szykuję sie do urlopu, będę maiła trzy dni i na samą myśl sie cieszę, już się ciesze A - czekamy, może znajde jakiś wierszyk ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: JEST ZIMNO IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.04, 20:58 I DO TEGO LEJE KAZDEGO DNIA, TYLKO 15 STOPNI CELSJUSZA, TERAZ WIDAC ZE wIELICZKA MA ZNAKOMITY KLIMAT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WRH Re: PYTANIA IP: *.nycmny83.covad.net 28.06.04, 21:01 QUESTIONS FOR MICHAEL MOORE! MoveOn Org is hosting a National Online Town Meeting with Michael Moore to raise voter consciousness for the next election. This online meeting is NOT open to everyone with a computer. You must make arrangements to attend one of the pre-planned gatherings. The list of locations, about 2000 nation wide, can be found at action.moveonpac.org/f911/ I encourage people to participate because "Fahrenheit 9/11" is a powerful antiwar statement and needs to be supported for that reason. This coming election, we need to vote out the warhawks, both Republican and Democrat. I you are able to attend, I would like to ask you to join me in praising Michael Moore's talents as a film maker, and then respectfully and politely asking Michael Moore a few questions. Question 1: If the Saudis were behind 9-11, why didn't they leave the United States BEFORE the attack? It is an established fact that companies like Odigo received an advance warning of the 9-11 attacks before the hijacked planes had even left the ground, as reported in Ha'Aretz and the Washington Post. If the Saudis were behind 9-11 and were kind enough to warn Odigo, then why did they themselves wait until AFTER the attacks before they left, when the requirement for special permission from Bush would only call attention to their departure? Question 2: Is Michael Moore aware that the video tape of Osama "confessing" to 9-11 has been proven a fake? Question 3: Is Michael Moore aware that just ten days after 9-11, the FBI stated (and CNN reported) that the 9-11 perpetrators were using skillfully made fake IDs with identities stolen from Arab men? Question 4: Is Michael Moore aware that FBI Director Robert Mueller has admitted in public that there is actually no evidence that proves the named 9- 11 hijackers were actually on the aircraft? Question 5: Calling attention to the Anthrax letters case, in which letters which appeared to to be written by Arab Muslims contained Anthrax spores identified as coming from a US Government laboratory. Is Michael Moore aware that neither of the two suspects in the case, Dr. Stephen Hatfill or Dr.Philip Zack, are Arabs, and doesn't this case prove that Arabs are being framed for terror attacks in the United States? Michael Moore rightly condemns the US Government for the USAPATRIOT act's draconian assault opon our rights. However, one of those rights as that nobody shall be declared guilty of a crime without proof beyond a reasonable doubt. As Michael Moore professes a deep respect for American values, he should not glibly declare that someone is guilty of a crime without being able to make his case beyond that reasonable doubt. There is a reasonable doubt. And if Michael Moore is a reasonable man who respects American principles, he must acknowledge that. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Prokocanka, Prokocanin, Prokocim.... 28.06.04, 21:39 Do Rity Wiem, wiem, znów mi powiesz, że Cię zaskakuję. Ale co ja na to poradzę, taka jest rzeczywistość. Tak się dziwnie składa, mówiąc oględnie i bez szczegółów, że znam z bliska ten rewir Krakowa i jego problemy. Dla Ciebie 12 letniej Prokocanki, (nie mówić Prokocimianki, chyba Ci to już miejscowi powiedzieli) nie powinny brzmieć obco takie określenia jak: Hajc, Bar na Szpicu, Park im. Erazma Jerzmanowskiego, Towarzystwo Przyjaciół Prokocimia, czy w końcu określenie z ostatnich lat „idę po wódkę do trumien” skojarzone ze sklepem monopolowym, w którym wcześniej był Zakład Pogrzebowy, a którego właściciel, pan B. ma obecnie trochę kłopotu. Jeśli te określenia i miejsca nie są Ci znane zapytaj miejscową starszyznę. Ona Ci wszystko wytłumaczy, powie. Co? Gdzie? Kiedy? Jak? W ostateczności mogę również i ja, ale przez Internet jest trochę daleko. Na zakończenie jeszcze jedno, jak robisz grilla, tego ścierwa nie pozostawiaj na ruszcie, bo mój wyżeł kuszony jego zapachem, chce rozwalić ogrodzenie, a pod rusztem pal tylko suchym węglem, bo mokry daje dużo dymu i potem bolą mnie oczy. :)))))))))))))))))))))) Starzy górale by tego nie wymyślili........ I znów wypada się opić. A kiedy tu trzeźwieć, a kiedy tu coś napisać, a kiedy iść do roboty, a kiedy w końcu poświęcić trochę czasu rodzinie. Trudno to wszystko pojąć, zrozumieć, objąć jakże ograniczonym umysłem. Dzisiaj, na mnie już pora. 3maj się. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pogoda ducha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 22:05 A nie narzekaj na pogodę, jedynie na nią nie mamy wpływu, zostaje nam mieć pogodę ducha oto pewien ciekawy tekst posrednio też związny z Wieliczką i Polską : " Z wielkimi nadziejami przyjął zmianę ustroju w 1989 roku, jak każdy uczciwy człowiek w jakiejś mierze się do niej przyczyniająć. Umiarkowana, chlodna natura nie predysponowała go do działań radykalnych czy ryzykownych, ale inteligencja, elegancja i refleks utrzymywały go na powierzchni przyzwoitości, wymuszając, chciał czy nie chciał, konsekwentny opór wobec niegodziwości i absurdów reżimu. Ofensywę motłochu, tę całą górę ludzkiego śmiecia sunącego w awangardzie zmian uznał za dziecięcą chorobę nowego porządku i oczekiwał, że państwo się z tego otrząsnie. Gdy po dwóch latach nadziei przekonał się, że państwo, nie tyle w swej naiwności i mlodości, ale w starym jak świat kurewstwie sankcjonuje ten stan, stając się jego depozytariuszem, że państwo nie tępi hołoty, ale ją osmiela, wynosi, wręcz sakralizuje, że przez swe instytucje samo staje się sprzedajną, rozchwianą od ściany do ściany hołorą, że rozwielmożniony motłoch tam i tu pociągniety politurą zachodniości nie jest nieszczęściem tego państwa, ale jego tężyzną, jego chojrackością, to nabrał do tej konstrukcji rezerwy. A od rezerwy do pogardy był tylko krok. " kgeogre - za dużo wiesz, naprawdę, przenieśmy sie do Wieliczki. idziemy sobie spokojnie wszyscy spać dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: rITO - DLACZEGO IP: *.nycmny83.covad.net 29.06.04, 00:08 NIE BYLO CIEBIE W KOPALNI 27 STYCZNIA TEGO ROKU? Franciszka Jozefa przeciez wszyscy kochamy bardziej niz kwasniewskiego. A nasza Klein Polen jest goraco przywiazana do Wiednia! W solnych podziemiach Wiedenskie klimaty Rozmowy z goscmi prowadzacy spotkanie Julian Rachwal rozpoczal od konsul generalnej Austrii w Krakowie Hermine Poppeller Konsul generalna Austrii w Krakowie Hermine Poppeller wywolywana do odpowiedzi na powazne i mniej powazne pytania, byly konsul Rembert Schleicher wraz z synem Jakubem jodlujacy w solnej grocie, muzyka rodziny Straussow w wykonaniu 174- letniej Reprezentacyjnej Orkiestry Detej Kopalni Soli "Wieliczka" pod dyrekcja Adama Czyzowskiego oraz austriacko-polsko-wiedensko-wielicko-krakowskie opowiesci innych gosci, znakomitosci swiata kultury i sztuki - to tylko niektore watki niedzielnego IX "Spotkania w glebi". Tym razem w komorze Haluszka wielickiej kopalni odbyl sie karnawalowy, austriacki wieczor zatytulowany "Nad pieknym modrym Dunajem". Spotkanie poprowadzili tradycyjnie: Julian Rachwal - publicysta TV Krakow, Agnieszka Wolanska - historyk kopalni oraz pisarz i wydawca Sylwester Marynowicz. W naddunajsko-wislane klimaty wprowadzali takze widownie m.in.: przybyly wprost z Wiednia mieszkaniec tego miasta i czwarty w dziejach literatury Polak piszacy po niemiecku i po polsku prof. Adam Zielinski, publicysta, dr Joanna Torowska - autorka ksiazki "Planty", Jerzy Madeyski - krytyk i historyk sztuki, smakosze wina: Wojciech Bosak, Wojciech Giebuta i Zdobyslaw Milewski oraz red. Jan Poprawa, ktory zaprosil w podziemia utalentowanych mlodych artystow. Goraco oklaskiwano m.in. Malgorzate Wojciechowska oraz akompaniujacego jej na fortepianie Marcina Partyke. Nie zabraklo wsrod gosci zawsze swietnie bawiacego widownie skrzacymi sie dowcipem komentarzami krakowskiego artysty fotografika Konrada Pollescha. Publicznosc czestowana byla m.in. tortem upieczonym przez pania konsul, austriackimi winami i brala udzial w konkursach z nagrodami. Pytana o to, czy w Austrii czesto wspominany jest cesarz Franciszek Jozef I, pani konsul Poppeller odpowiedziala, ze w Krakowie zauwazyla o wiele wiecej jego portretow i pamieci o wladcy niz w Wiedniu. Pytana zas o odbior Polakow przez Austriakow stwierdzila, ze wizerunek naszych rodakow i kraju ostatnio sie poprawil. Przyczynilo sie do tego na pewno lepsze poznanie naszego kraju w kontekscie wejscia Polski do UE oraz coraz czestsze kontakty turystyczne. Hermine Poppeller Krakow postrzega jako niezwykle miasto. Jego zycie i niepowtarzalna atmosfere tworzy, jej zdaniem, zarowno przeszlosc, jak i mlodosc, bo to rowniez miasto wielu wyzszych uczelni i studiujacych tu przedsiebiorczych, utalentowanych osob. Zdaniem pani konsul wlasnie to polaczenie "starego i nowego", ktore udaje sie niewielu miastom, stanowi o niepowtarzalnym klimacie stolicy Malopolski. - Co by zrobila, gdyby corka zakochala sie w Polaku? - dociekal jeszcze prof. Adam Zielinski. Pani konsul odpowiedziala, ze 12-letnia corka ma jeszcze troche czasu na "sercowe sprawy", ale gdyby... jej pozostawilaby decyzje. Na widowni nie zabraklo i tego wieczoru patronujacego "Spotkaniom w glebi" dyrektora naczelnego kopalni Zbigniewa Zarebskiego oraz Mariana Lesnego - prezesa spolki "Trasa Turystyczna", ktora wraz z kopalnia od poczatku sprawuje mecenat nad tym podziemnym salonem kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: rITO - DLACZEGO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 20:28 A - a pamiętasz,pisałam o tym, że w kopalni na koniec karnawału odbył się koncert na cześć Cesarza. Niestety, koncert odbywał się za zamkniętymi drzwiami i tylko dla zaproszonych gości. Jam już nie godna takich imprez :) Walce Straussa też już nie dla mnie. :) Ale zapominacie, że dziś jest ostatnia środa miesiąca i 78 spotkanie "Wieliczka- wieliczanie" - tematem jest Profesor Stanisław Fischer (1879-1967), artysta - malarz, dziejopisarz, społecznik, twórca Muzeum w Bochni. Skończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nowym Wiśniczu. Miała się odbyć też aukcja jego obrazu. I jak zgłębiłam wiedzę Wieliczki ? Jeszcze dodam, że na Rynku odbył się jakiś koncert, ludziom się podobał, ale mieszkańcy Rynku pozwolili tylko do 22.00 grać, bo musza się wyspać - jak tam wszyscy dbają o siebie, kiedy pod blokami imprezują do rana. hej ! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: rITO - DLACZEGO 29.06.04, 21:05 Witam !!! Dzięki Ci - A, za tak szczegółowa relacje z kopalni. A czy pamiętacie taki zamek stojący obok kościoła parafialnego. Za „moich” czasów mieścił się w nim Ośrodek Zdrowia. Później jego zniszczoną jeszcze w czasie wojny część odbudowano, a „ośrodkową” wyremontowano. Wiecie może co się tam teraz w nim znajduje, jaka jest możliwość pooglądania od wewnątrz tego obiektu ? Wieliczanin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: O KG, Senhor por favor, IP: *.nycmny83.covad.net 29.06.04, 21:38 Chyba wszyscy juz wiemy ze jest tam muzem, sa sale wystawaowe, a w poludniowej czesci zamku jest restauracje gdzie mozna sie napic kawy i polknac ruskie pierogi. Rita wie lepiej niz ja. a dalej jest taki zielony szlak do kopalni. Droga Rito, trzeba nieco powalcowac, wydaje sie ze wlasciwy tytul walca straussa byl nie "Uber die Blau Donau" ale "Unten blauen salzbergen von Wieliczka". Das ist aber wirklich! A te polskie tance - polki, galopy, wszystkie oczywiscie sa z Wieliczki, prrzywiozl je wraz z paroma ochotnikami arcyksiaze a potem cesarz Mexico Maximiliab Habsburg. Tam zostaly one przyjete przez Aztekow z wielkim entuzjazmem i przetworzone na Mariaci. Niestety, Juarez, podpuszczony przez Jankesow zabil Maximiliana i dlatego nie doczekalismy sie na nazwe ulicy - calle Wieliczka, jest tylko calle Cracovia. Moze teraz czas zeby w Wieliczce jedna z ulic nazwano ulica Meksykanska! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: O KG, Senhor por favor, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 22:32 oj, kgeorge pamiętam ten ośrodek zdrowia, piekny był , taki stylowy z dziedzińczmi, ale chyna śmieszne, ze Wieliczanin nie był tam teraz na kawie, kawiarenka zamkowa z dużym wyborem sałatek i drinków którą ulicę możemy nazwać Meksykańską ? jest jakaś bez nazwy ? ja mogę część swojej Kościuszki udostępnić Meksykańskiej :) idziemy spać, lubicie biesiadne piosenki ? Niedaleko od Krakowa, oj! Tam, gdzie góra jest zamkowa, oj! Stoi kościół murowany, oj! W tym kościele drzwi i ściany, o jo jo joj! Same dzwony tam dzwoniły, oj! Gdy dziad ciągnął z całej siły, oj! Same drzwi się otwierały, oj! Gdy się baby mocno pchały, o jo jo joj! Stał się cud pewnego razu, oj! Dziad przemówił do obrazu, oj! A obraz doń ani słowa, oj! Taka była ich rozmowa, o jo jo joj! dobranoc :) jutro ma wiać wiatr, nie wiem tylko z jakiego kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge dzisiejszy zamek, wczorajszy ośrodek zdrowia 30.06.04, 19:47 Witam Szanownych Forumowiczów !!!!!!! >oj, kgeorge pamiętam ten ośrodek zdrowia, piekny był , taki stylowy z >dziedzińczmi, ale chyna śmieszne, ze Wieliczanin nie był tam teraz na kawie, >kawiarenka zamkowa z dużym wyborem sałatek i drinków Przepraszam, wstyd się przyznać, ale Wieliczkę czasów dzisiejszych znam tylko i wyłącznie z okien samochodu, a do kawiarenki zamkowej mogę zajrzeć zawsze. Natomiast warto by było, odwiedzić pomieszczenia dawnego Ośrodka Zdrowia i przypomnieć sobie miejsca, skąd się często uciekało z pod pieczy Mamy zobaczywszy biały fartuch lekarza, lub gdy się poczuło specyficzny zapach panujący w tym przybytku. Szczególnie w sposób negatywny kojarzę jego dwa rewiry. Lewe, górne skrzydło budynku, które omijałem zawsze dużym łukiem, gdzie mieściły się gabinety stomatologiczne, oraz pomieszczenie zlokalizowane na pierwszym piętrze, dokąd wychodziło się szerokimi drewnianymi, iście królewskimi schodami. Był to pokój najdalej wysunięty w kierunku wschodnim Zamku, gdzie pobierano krew do badań laboratoryjnych. Kiedy byłem jeszcze dzieckiem, tę część dzisiejszego Zamku również omijałem z daleka. Jak trochę dorosłem, „kłopotów” już nie miałem ponieważ byłem pod dobrą opieką mamy kolegi, z którym chodziłem do szkoły. Natomiast bardzo pozytywnie zapisał się w mojej pamięci gabinet fizykoterapii, z bardzo miłą i młodą obsługą, gdzie bardzo ładna pani z wielkim zaangażowaniem wałczyła z pryszczami pojawiającymi się na mojej twarzy. Mam oczywiście na myśli tylko i wyłącznie seanse naświetlania mojej buźki lampą kwarcową, bo o tym mogę na publicznym forum pisać. :))) Kiedyś, jak przyjechałem ze świata i chciałem zasięgnąć lekarskiej porady, stanąłem przed zamkniętą bramą dzisiejszego Zamku, a kiedysiejszego Ośrodka Zdrowia. Dowiedziałem się wtedy, że Ośrodek został przeniesiony na ulicę Szpunara, dawniej Zielna, przy której, jak zapewne Państwo pamiętacie, mieszkali kiedyś Państwo Sznurowie i gdzie znajdował się Ich zakład papierniczy. I tym sposobem znów wróciliśmy do ciekawego tematu, którego jednak nie będę rozwijał, z przyczyn znanych uczestnikom niniejszego forum. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: tak bylo, a co bedzie w zamku IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 20:16 wlasnie , w ramach prywatyzacji zamek moze byc zamieniony na luksusowe mieszkania dla nowej malopolskiej nomenklatury. Albo moze amerykanie zamienia go na wiezienie. Co bedzie w zamku? a moze bedzie tam pracownia Rity? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: tak bylo, a co bedzie w zamku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 20:59 i w tej pracowni będę kuć żelazo póki gorące :) Nie mamy co fantazjować, przecież wiecie, że jest tam Muzeum i tylko za bilecikami możemy wejść. Jakoś tam tłumów nie widziałam, chyba za bardzo oddalone od kopalni. Ja to bym zrobiła z zamku kwatery dla powracających do Wieliczki po długich i dalekich podróżach, arystokratyczny dom seniora z nauką walców wiedeńskich. pozdrawiam Portugalia walczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nauka fado w zamku IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 21:18 www.folkforum.nl/jpg/mariza%20cd%20fado%20curva.jpg a to jest moja dobra znajoma - Mariza, urodzona w Mozambiku, wychowana w Portugali i Brazyli, ma lat okolo 30, spiewa niemal jak Amelia Rodriguez, figure ma znakomita, a wlosy - niemal cud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nauka fado w zamku - wiecej Mariza IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 21:21 www.frootsmag.com/content/features/mariza/graphics/page5.jpg www.frootsmag.com/content/features/mariza/graphics/page6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nauka fado w zamku - wiecej Mariza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 21:30 trzeba przyznać - istne cudo - masz gust :) no kgeogre - sam przyznaj ciekawe jaki ma charakterek ta cudna osóbka ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: nauka fado w zamku - wiecej Mariza 30.06.04, 21:36 ....na temat urody kobiet już kiedyś coś Ci pisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nauka fado w zamku - wiecej Mariza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 21:59 pamiętajcie jedno - uroda przemija :) Prawdziwą konkurencją miłości jest młodość Pamietacie taką piosenkę, chyba harcerską To idzie młodość, mlodość .......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: nauka fado w zamku - wiecej Mariza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 22:05 jutro wcześnie wstaję , bardzo wcześnie, więc dobranoc z piosenką Płyniemy rzeką naszych lat płyniemy z wiatrem pełnym dat i tylko zmienia się migoczący brzeg choć każdy z nas zbudował łódź choć wiele razy stawiał mur naprawdę liczy się tylko rzeki bieg i ten ślad na piasku dni który opowie ci gdzie kiedyś dom twój był opowie ci kim tak naprawdę ty kim jesteś dziś na rzece życia wyspy są wystarczy że odwrócisz wzrok wystarczy że popatrzysz w dal i pamięć już rysuje kształt na rzece życia wyspy są a na nich każdy serca krok zaznaczył ślady twoich stóp i wiesz że kiedyś byłeś tu płyniemy rzeką naszych lat płyniemy nocą i za dnia i tylko zmienia się migoczący brzeg choć tajemnicą dla nas jest boskiego rejsu w sercach kres naprawdę liczy się tylko rzeki bieg i ten ślad na piasku dni... na rzece życia wyspy są... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Mariza w BBC IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 22:08 www.bbc.co.uk/music/world/reviews/marizafado_fadocurvo.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Mariza - kliknij i posluchaj IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 22:13 www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/91.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Mariza - kliknij i posluchaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 22:27 chciałam, naprawdę chciałam, ale nie potrafię, klikam i wychodzi otwórz cos i nie wiem co mam otworzyć dobranoc , jutro spróbuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Mariza - kliknij i posluchaj IP: *.nycmny83.covad.net 30.06.04, 22:43 musisz miec "real player" zeby to otworzyc. Kliknij na lewa strone jest napisane w innym kolorze ...sampler. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Mariza - kliknij i posluchaj 01.07.04, 20:27 RITO W uzupełnieniu informacji podanej przez -A >musisz miec "real player" zeby to otworzyc. Kliknij na lewa strone jest >napisane w innym kolorze ...sampler. koniecznym jest pobieranie jego darmowej wersji ze strony forms.real.com/real/realone/realone.html?type=eva1&rppr=rnwk&src=040104freeplayer#PL zamontowanie w systemie i wszystko powinno grać. Dla odsłuchiwania plików mp3, potrzebna Ci jest przeglądarka, którą możesz pobrać ze strony www.opal.info.pl/opal/almamater/oprogramowanie/shareware/index.htm Na zakładce Muza, znajduje się plik o nazwie Winami v 2.8, klikasz na nim, wskazujesz miejsce zapisania, najlepiej Pulpit. Następnie klikasz dwukrotnie na zapisanym pliku WinAmp,(który pojawił się na pulpicie)zapisujesz go w systemie, w domyślnym folderze. I to wszystko, tylko trochę odwagi. Trzymamy kciuki. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamo Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 08:23 nie rozumiem o co w tym temacie chodzi ale liczba odpowiedzu jest niezla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:KG a moze wiesz IP: *.nycmny83.covad.net 01.07.04, 21:11 jak nagrac albo skopiowac digitalnie muzyke z radia internetowego - to pewnie nie jest koszerne, ale czasami muzyka jest taka oszolomiajaca ze jest chec posiadania tego nagrania. Mam na komputerze I-tune program co jest zwiazane z moim I-pod'em. I tune ma dobre stacje internetowe, szczegolnie muzyka klasyczna i miedzynarodowa jest niezla. Magnatune World Music 128 kbps Indian, Celtic, Arabic, Baltic, Tango & more. Ale nie wiem czy ta stacja jest osiagalna przez real player albo przez windows media player. Tchau (po portug. ciao) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:KG a moze wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 21:19 zgadza się , ten watek szaleje, żadnych tabu tematów, Wieliczka tętni zyciem, tak na ziemi jak i pod ziemią. To jest jedyne podwójne miasto. I nad ziemią pięknie i pod ziemią pieknie. Przybarwiamy ją piosenkami i wierszami. A - to wszystko nie jest proste, wymaga to specyficznej obsługi komputera, a tu nie mam kogo się nawet spytać, tylko telewizor brzdęka. Zaczyna się okres wakacji - jak będziecie spędzać ? Pewnie z dala od ukochanej Wieliczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:KG a moze wiesz 01.07.04, 21:32 > jak nagrac albo skopiowac digitalnie muzyke z radia internetowego Jutro coś napiszę w tym temacie dzisiaj ide spać , mam dość kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:KG a moze wiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 22:08 Oczywiście, jest póżno i jeszcze męczaca pogoda ale taką piosenką nie pogardzicie - śpiewa ja Budka Suflera Teksty B Budka Suflera Noc Noc To jest taki dzień Który uczy nas spokoju Nim ogarnie snem Noc To ścieżka do twych ust Święta wojna i godzenie Bliskich sobie dusz Noc Azyl myśli złej To wyznanie dla bezdomnych I bezsilny gniew Noc Wielka szansa by Zauważyć w końcu niebo Nie żałować chwil Potajemnie płynie w nas Krew wolności Nocy czas Gdy jednego serca jakby jest za mało Wędrowania błogi sen Twoje ciało Moja krew Kiedy wiesz już, że nic złego się nie stało Noc Trudnych pytań grad I bolesnych rozmów Które zniewalają nas Noc To tęsknota gdy Wędrowania nazbyt wiele A za mało chwil Tak powoli płynie w nas Krew wolności Nocy czas Gdy jednego serca jakby jest za mało Wędrowania błogi sen Twoje ciało Moja krew Kiedy wiesz już Że nic złego się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wakacje IP: *.nycmny83.covad.net 01.07.04, 22:15 we wrzesniu jade na farme rodzinna w stanie Goa, potem bede w okolicach belo horinte, potem bede nad morzem w caraiva w bahia tez u rodziny i wreszcie wroce do pieknego Paraty. Moaj brazylijska rodzina ma kolchoz, jest pewnie 300 kuzynow i wszyscy posiadaja wielka farme z jeziorem, wodospadem, tysiacem krow i domkami dla rodziny. Kazdy z rodziny moze tam pojechac i spedzic czas, ale nikt nie praw. Farma zarzadza rada rodziny, tak zeby nikt nie dokladal; pieniedzy na utrzymanie, i zeby pracownicy mieli jakies zarobki. W caraiva jest park narodowy i morze jest duzo cieplejsze niz w paraty o tej porze roku. Czas plynie, jeszce tylko 2 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 22:31 wspaniałe spędzenie czasu, a czy tam sie ludzie nie kłócą ??????? Wiesz A , u nas w spółce są czasmi dwie osoby i nie mogą sie dogadać , a co dopiero wiele i wszystkim chodzi o pieniądze. A masz może projekt przyjazdu do Wieliczki ? - napewno tesknisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 22:48 dobranoc A U NAS JEST NOC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wakacje IP: *.nycmny83.covad.net 01.07.04, 23:19 jA SIE NIE KLOCE, PONIEWAZ TO NIE JEST MOJA BEZPOSREDNIA RODZINA. Kazdy z kuzynow ma tak dobry interes ze poprosta ta farma jest dla nich wytchnieniem i miejscem do negocjowania wspolnych strategi ekonomicznych , a z tym ja nie mam nic wspolnego. Poprostu robi sie wielki zjazd kuzynow, dzieci maja swoje zabawy, i kazde pokolenia znajduje swoje zainteresowania. Jest wielki piknik, na ruszcie smazy sie mieso z farmy, jednym slowem jest to zycie organiczne. Byl tam gosciem jednego razu pan de Melo z zona, jeden z bardzo znanych i zamoznych carioca. Jego zona, doskonala artystka, zajmuje sie biednymi w slumsach rio i myje podlogi razem z dzieciakami, doglada chorych na AIDS, buduje nowe miejsca pracy dla biednych. Ale wracajac do Marizy, poznalem ja na kocercie 3 temu, byla wtedy malo znana mloda piosenkarka z Portugali. Milo jest przeczytac ze w 2003 roku zostala mianowana najlepsza artystka Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:13 A - żyjesz w pięknym świecie i obracasz się wokół wielkich ludzi. Można śmiało powiedzieć, że udalo Ci się ulożyc życie interesująco. Podziwiam Cię. Niestety, ja sobie idę ściezką jaką los mi wytyczył i po drodze wyszukuję radość, choćby na siłę, ale musze , bo bez tego życie byloby marne i nicością. A czego Wy czerpiecie radość ? Jak się chce, to tą radość można znależć na każdym kroku, popatrzcie na trawę, jak ona szybko rośnie, kiedy ją się skosi jest piękny dywanik i już satysfakcja, że zrobilismy coś pięknego, weżcie do ręki ksiązkę np. Dostojewskiego i przeczytajcie wynurzenia autora , jak on cudownie rozwija zdania i mysli, posłuchajcie muzyki, uwielbiam lata siedemdziesiąte i wiersze, to twórczość w której można sie zanurzyć marzeniami. Internet pozwolił nam dalej sięgać wzrokiem, na piękne krajobrazy, widoki i poznać świat w obiektywie. W tych zagmatwanych czasach, gdzie człowiek mógłby się załamać jest bardzo ważne znależść sobie i w innych iskierkę radości. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re:wakacje 02.07.04, 21:33 Witam ponownie uczestników wiernych jakże trafnemu pytaniu "Czy jest piękniejsze miejsce niż Wieliczka ?" -A, czy możesz przypomnieć lub wyjaśnić skąd, gdzie i kiedy powstał u Ciebie pomysł, postawienia jakże frapującego i jak widzicie Państwo, absorbującego pytania. Na postawione wczoraj przez Ciebie pytanie znam dwie odpowiedzi. 1) Zajrzyj na stronę streamripper.sourceforge.net/ tam powinieneś znaleźć odpowiedź na swoje pytanie. 2) Jeśli producent „twojej” płyty głównej lub karty dźwiękowej dopuszcza połączenie galwaniczne wyjścia Line-out i wejścia Line-in, możesz przy pomocy programów do odsłuchiwania radia internetowego (np. Real player), oraz do obróbki plików dźwiękowych zrealizować swoją potrzebę. Sam osobiście preferuje: Real player, lub Winami ver.2.8 do odbioru stacji radiowych, oraz Cool Edit 2000 do zapisywania dźwięku w pliku, do pobrania ze strony www.syntrillium.com. Jest to również dobry program do obróbki plików dźwiękowych. Jest to ograniczona jego wersja, która daje się łatwo „scrackować”, jest tylko problem ze znalezieniem stosownego cracka. Jeśli będziesz w potrzebie daj znać. Rito, czy masz już zainstalowane przeglądarki plików dźwiękowych real player, oraz Winamp ? Jestem przekonany że tak. Z pozdrowieniami kgeorge ps. przepraszam, ale późno wróciłem do chałupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 21:38 kgeorge - a jak sprawdzić czy mam to zainstalowane ? Telegram Mieszkajacy od lat w USA stary Arab ma pieciohektarowe pole. Nadchodzi czas sadzenia ziemniaków, ale jego jedyny syn siedzi w wiezieniu jako terrorysta, wiec mu nie pomoze. Zrozpaczony Arab pisze do niego list: - Drogi synu! Trzeba posadzic ziemniaki, ale ja juz jestem na to za stary. Wiem, ze gdybys tu byl, zrobilbys wszystko za mnie. Kochajacy cie ojciec Muhammad. Po kilku godzinach przychodzi telegram od syna z wiezienia: - Tato, nie kop pola. Schowalem tam granaty, trotyl, plastik i butle z bakteriami! Kilka minut po telegramie na pole Mohammada przyjezdza 300-osobowa ekipa FBI z psami, koparkami i lopatami. Przez dwa tygodnie kopia w poszukiwaniu ladunków wybuchowych. I nic. Nastepnego dnia przychodzi telegram do ojca: - Ojciec, pole przekopane, mozesz sadzic kartofle. Wiecej dla ciebie nie moglem zrobic. Abdul. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 22:27 no jak mam sprawdzić czy mam te puery muzyczne ????????? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 22:33 jeśli otworzysz załączony plik i uruchami Ci sie przeglądarka WINAMP to jestesmy na dobrej drodze do osiągniecia sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 22:36 gra - wiła wianki i rzucała je do falującej wody la, la, la Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 22:42 Hura!!!!!!!!!!!!! Widzisz jakie to proste Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 22:48 La, la, la, la... Plaża, dzika plaża, morze dookoła... Z wysokiego brzegu wieczór mewy woła... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Przytuleni, zamyśleni, zakochani idą brzegiem ku jesieni. La, la, la, la... Jeszcze nie tak dawno szedłem tędy z tobą, wiatr nas szumem fali jak ramieniem objął. Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... W blasku słońca, roześmiany razem z tobą szedłem plażą zakochany La, la, la, la... Plaża, dzika plaża dzisiaj nas nie słyszy. Już nie moje imię w mokrym piasku pisze... Twarz przy twarzy, dłonie w dłoniach... Wspominamy, rozmyślamy, dziś dalecy, chociaż wczoraj zakochani. La, la, la, la... ale pytanie było trodniejsze - jak usłyszeć muzykę z podanej strony przez A - chciałabym uslyszeć tą Milo Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 22:55 oteórz tę stronę www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/ 91.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 22:56 www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/ 91.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 22:59 teraz powinno być już dobrze www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/91.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 02.07.04, 23:02 po otearciu strony, z lewl strony jest napis Simple Track1 Nacisnij Feira de Castro powinna uruchomić sie przeglądarka Rel plyer Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:00 www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/91.cfm o co Ci chodzi, już trzeba spać a nie grać, jeszcze Policjee wezwą za zakłócanie ciszy nocnej zobacz czy wyszła stronka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:00 i co teraz ? mam stronkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:03 musze iść spać - dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:04 ale co mam kliknąć na tej stronie - może kiedy indziej - jutro też dzień i wstanie slońce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: ale heca :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 23:07 nie mogę otworzyć pliku, klikam otwórz i natychmiast pokazuje się napis , że nie można otworzyć tego pliku do jutra śpijcie spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ale heca :) 03.07.04, 21:51 Witam bliższych i dalszych Wieliczan !!! Rito po otwarciu strony forms.real.com/real/realone/realone.html?type=eva1&rppr=rnwk&src=040104freeplayer#PL klikasz na Warsaw, Poland otwiera Ci się okienko, gdzie klikasz na "Ściągnij real player". Podajesz miejsce zapisania, Pulpit, po kilku minutach stosowny plik zastaje ściągnięty i zapisany na Pulpicie. Klikasz na nim dwukrotnie, wykonujesz podpowiadane polecenia i tym samym montujesz go w systemie operacyjnym w domyślnym folderze. Dalej podobnie jak wczoraj. Otwierasz strone podaną przez -A, www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/91.cfm klikasz dwukrotnie na Feira de Castro, lub Fado Curvo, lub Primavera (z lewej strony) Sample Track 1: "Feira de Castro" from Fado Curvo Sample Track 2: "Fado Curvo" from Fado Curvo Sample Track 3: "Primavera" from Fado Curvo i jak wszysko jest w porządku słuchasz muzyki od -A w przeglądarce Real Player. Jeśli chcesz ją zobaczyć musisz stronę www.rockpaperscissors.biz/index.cfm/fuseaction/current.press_release/project_id/91.cfm sprowadzić na pasek zadań. Witaj -A, czy poradziłeś sobie z zapisywaniem muzyki radia internetowego na dysk twardy Swojego komputera ? kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:pozdrawiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 21:53 siedzę i nie wiem co Wam napisać, tak czasmi bywa, że brakuje słów może jutro pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Noc idzie 03.07.04, 23:28 ZMIERZCH (fragmenty) Noc idzie, noc — to noc jambem wybucha wśród młodych gaju liści — nocy idącej oto słucham — niech idzie, niech się ziści na drogach, na bezdrożach klątwa diabla czy boża, niech śni się, niech się wyśni płonącą ognia wieżą błyskawicom i nożom — Zapachem się rozbielą akacje z wiosny ewangelią, miną, przejdą irysy fioletem, złotem ciszy i miesiąc malinowy zdumieniem tchnie niemowy na noc i zmierzch, na duet twój i solo, na twój śpiew: złotą fletu piccolo i słoneczną glazurę na głębiach fagotu skrzydła i kamień — ziemi wotum. (t. XXI „Zmierzch" 1964-65) dobrego jutra kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Noc idzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 23:34 dobra - idę spać dobranoc jutro piszemy o Wieliczce, dziś laba :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Deszcz leje w Polsce i na poludniu Brazyli IP: *.nycmny83.covad.net 04.07.04, 04:01 Brawo KG, ty naprawde znasz sie na komputerze, ale jakos nie mam czasu na crackanie programow. Poprostu kupie CD, albo pozycze od znajomych i przegram na swoj I-pod. Ale z kolei nie jest znowu tak wiele czasu na sluchanie muzyki ogladanie TV. Ostatni ogladnalem 9/11 i musze powiedziec ze jest to cos niezwyklego. MM pokazala 2/3 prawdy, 1/3, ta najwazniesza nie mozna pokazac ani wspomnie. taka maja wladze. Cale szczescie ze na internecie czytamy wszystko. A to nie wyglada dobrze. Pytasz dlaczego zaczalem watek o Wieliczce- tam mam rodzine i co kilka lat odwiedzam Europe i Wieliczke. Spotaklem tam kiedys ludzi z polnocy Polski. Zachwycali sie malopolska - panie, powiedzieli, tu jest tak pieknie i tak dobrze jak w Ameryce. To cos znaczy! Obywatele miasta W powinni byc dumni z siebie ze inni was podziwiaja. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Deszcz leje w Polsce i na poludniu Brazyli 04.07.04, 21:04 Witam forumowiczów, pod koniec jakże pięknego dnia. Byłem dzisiaj w Wieliczce. Samochód pozostawiłem na parkingu obok tzw. Turówki, i na nóżkach wszedłem w Park im. Mickiewicza. I muszę Wam powiedzieć, że znalazłem się w nim po raz pierwszy od ponad dwudziestu lat. Wyraźnie tutaj widać, że Tempus fugituje (czas ucieka) i to bardzo szybko. Park jest inny, niż ten który pamiętałem z dawnych lat. Drzewa zostały przerzedzone, co poniektórych już nie ma.(tuje które rosły przy centralnym klombie, „pożegnały” się już z tym światem) Aleja grabowa o której tak ładnie kiedyś napisała Rita, została jakoś dziwnie przerzedzona i postarzona. Kiedyś dobrze prosperujący Zakład Ogrodniczy, został zapewne zlikwidowany. Zauważyłem brak szklarni, kotłowni, ogrodzenie też zostało zlikwidowane. Ostał się tylko budynek, w którym mieszkał kiedyś kierownik tegoż Zakładu, a Jego córka również uczęszczała do wielickiego LO. Tylko korty są w pełnym rozkwicie, zostały nawet „wyposażone” w oświetlenie, tym samym ich czas wykorzystania został wydłużony. A swoją droga ciekaw jestem jak się gra przy sztucznym oświetleniu, bo na nartach jeździ się trochę dziwnie. Ale Rita pewnie gra przy sztucznym świetle i napisze nam coś na ten temat. Ostał się jeno tylko w niezmienionym stanie budynek, ten który kiedyś wyglądał dla mnie jak tajemniczy obiekt. Teraz i wtedy również mieściła się w nim stacja transformatorowa. Gdy jako młody chłopak oglądałem jej wnętrze, zapewne nie przypuszczałem, że kiedyś zawodowo będę zajmował problemami związanymi z energetyką, a stacja transformatorowa, pośrednio będzie w moim „administrowaniu”. No cóż życie niesie pełno niespodzianek. Ale muszę obiektywnie Wam powiedzieć, że w parku widać gospodarza. Wszystkie alejki są „wykrawężnikowane”, utwardzone, trawniki wypielęgnowane. Zapewne w ferworze sprzątania i pielęgnacji parku, stosowne służby zdjęły wstążkę, którą kiedyś pozostawiła na jednym z drzew alei grabowej Rita. Już jej tam nie ma. Gdyby sprzątający wiedzieli w jakiej intencji ją tam pozostawiono, zapewne by jej nie ruszali. Na miejscowym stawie też już nie ma tratwy, przy pomocy której można było się dostać na wysepkę usytuowaną na jego środku. Ufam jednocześnie, iż członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego poradzą sobie niebawem również z glonami, które rozpoczęły niekontrolowaną akcje rozmnażania w wodach stawu. >Brawo KG, ty naprawde znasz sie na komputerze, ale jakos nie mam czasu na >crackanie programow. -A przesadzasz, po prostu ten temat jest mi bliski. Komputer to mój konik, (obok koszernych tematów)a raczej choroba która trawi mnie od kilku lat. Słuchaj -A, jestem w posiadaniu: - Cool Edit 2000, - Cracka do tego programu, - Numeru seryjnego, chętnie się nimi z tobą podzielę. >Pytasz dlaczego zaczalem watek o Wieliczce- tam mam rodzine i co kilka lat >odwiedzam Europe i Wieliczke. Ja raczej wyczerpałem już, sądzę że Rita (która sekunduje Ci od początku ogłoszenia tematu wątku) nie, swoje możliwości w zakresie wspomnień, które wyniosłem z rodzinnego miasta. Pora teraz na Ciebie. Napisz coś ciekawego o mieście z którego wyszliśmy, o naszych wspólnych administracyjnych korzeniach. Z należnym WAM szacunkiem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Deszcz leje w Polsce i na poludniu Brazyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 22:14 No to przykra sprawa z ta wstążeczką, nawet bardzo, była to łana kokardka , złota wstażka powieszona na środku alei grabowej. Trudno, jak tam bedę zawieszę następną, tylko wyżej, bedę musiała ze stołeczkiem przyjść lub wejść na drzewo :) kgeorge - fajnie sie chodzi po tym parku, czuć tą mlodość. A Turówkę jeszcze chyba nie skończyli - nie wiesz czy bedzie tam hotel ? kgeorge - nie martw sie wyczerpaniem tematu, zawsze coś sie znajdzie, zajmą się nią po przyjeżdzie, bo wyjeżdzam i będę 14-go, mam nadzieję, ze odnajdę wątek i będziecie choć sobie śpiewać, ale będziecie. W środę wyjeżdzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Takie jest moje miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 23:00 Teksty B Breakout Takie moje miasto jest Księżyc prószy sadzą takie moje miasto jest księżyc - wiadro sadzy takie moje miasto jest wstanie jutro rano czarne dłonie dźwignie swe rzeka niesie ryby memu miastu niesie je niesie strute ryby memu miastu niesie je rzeka to już cmentarz moje miasto jeszcze nie drzewa tracą liście takie moje miasto jest tracą wiosną liście takie moje miasto jest drzewa - martwe rzeźby moje miasto jeszcze nie rzeka niesie ryby w czarne dłonie chwytam je drzewa tracą liście w czarne dłonie chwytam je liście są już martwe moje miasto jeszcze nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Fim de semana IP: *.ny325.east.verizon.net 05.07.04, 01:43 Mam mozg wylaczony,komputer jeszcze dziala, lodowka pelona, szkoda ze nie chce sie gotowac. Na rogu jest pastelaria, robia tam wspaniale placki i swierze soki owocowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Fim de semana 05.07.04, 04:31 U nas leje, będzie mokry dzień. To napewno dlatego, że Rita nas opuszcza, ale niedługo i znów bedzie. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Fim de semana- jeszcze jestem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 20:58 Witajcie, jaki nastrój kulturalny panuje, a swoją drogą to w Wieliczce powinien odbywać się koncert ku czci Królowej Kingi. Są wianki w Krakowie, a w Wieliczce powinny być coroczne największe zaślubiny z solą. Piękna Królowa Konga rozdaje złote pierścienie ze soli na pamiatkę słynnej baśni o Kindze. Tak więc Kraków ma swoją Wandę, a Wieliczka swoją Kingę. Wszystkiemu wtóruje wielki festiwal. Mam nawet na to miejsce, wybudować amfiteatr na miejscu gdzie dawniej były dpusty, aż pod Turówkę, po co tyle parkingów ? Stacja transformatowa jest w parku, więc oświetlenie będzie i dżwiek głośny :) Wiecie co, mysmy już stworzyli Wieliczkę wirtalną, teraz możemy zapraszać artystów, by zapełnili nam jako turystom czas wakacyjny :) Piszę sobie, bo myślami jestem już w drodze, a A zna dużo świetnych artystów i może wypełnić lukę mojej nieobecności piesniami , liczę też na kgeorge, że jako szpec od elektryczności będzie oswietlał swoją jaskrawością. Ja wezmę ze sobą latarkę, być może czasmi zaświecę ;))))))))) ależ fantazja mi dopisuje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge jeszcze jestem - po tym wpisie, to czuć 05.07.04, 21:30 Witajcie !!!!!! Po nieprzespanej nocy, –A znalazłem coś dla Ciebie. Każdym rejestratorem dźwięku możesz zgrać audycje Radia Internetowego. Ustawiasz w preferencjach nagrywania (w systemie np. Windows XP, taki mam) w sposób następujący: Start/Programy/Asesoria/Regulacja głośności Następnie klikasz: Opcje, następnie Właściwości Odznaczasz: Nagrywanie, następnie stawiasz ptaszka w pozycji Miks Stereo i OK. Musisz jeszcze odptaszkować na zakładce „Regulacja nagrywania” pozycję przy suwaku „Głośność” opisaną jako „Zaznacz”. Cokolwiek wtedy nie "zadźwięczy" w kompie leci do zgrywanego pliku. Jest to zapewne najprostszy sposób nagrywania. Tylko musisz mieć w systemie operacyjnym zamontowany jakiś rejestrator dźwięku np. Cool Edit 200, CDex lub inne. Nie musisz wię łączyć Line-in z Line-out. Powodzenia Pozdrawiam Was Wszystkich kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: jeszcze jestem - po tym wpisie, to czuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 21:46 ha, ha, ha w jakim języku jest ten tekst ? dobra odwzajemnię się pierwsza lekcją w tenisa:)gratis prosze grzecznie wziąść uchwyt rakiety do prawej ręki, dłoń polozyć tak by między palcem wskazującym a kciukiem powstał uchwyt kontynentakny, Najlepiej to rzucić rakietę na ziemię i ją podnieść tak , by dłoń połozyć na uchwycie rakiety, kciuk skierować do głowy rakiety, palec wskazujący też w kierunku głowy rakiety i w ten sposób będzie to chwyt forchendowy , ktorym będziemy uderzać piłeczkę rakietą z forhendu rozumiesz ;)))))))))) tak ja rozumię Twój post o słuchaniu muzyczki hej ! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: jeszcze jestem - po tym wpisie, to czuć 05.07.04, 22:20 Przeczytaj go jeszcze raz. Jest odpowiedzią na pytanie A, i tylko tyle. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: jeszcze jestem - po tym wpisie, to czuć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 22:37 nie dam radę, przeliczyłeś sie z moimi możliwościami wolę biesiadować - to znacie mam nadzieję ? Już za parę dni , za dni parę Weźmiesz plecak swój i gitarę . Pożegnania kilka słów , Pitagoras , bądźcie zdrów , Do widzenia wam , canto , cantare . Lato , lato , lato czeka , Razem z latem czeka rzeka Razem z rzeką czeka las A tam ciągle nie ma nas . Lato , lato , nie płacz czasem , czekaj z rzeką , czekaj z lasem W lesie schowaj dla nas chłodny cień Przyjedziemy lada dzień . Lato , lato , mieszka w drzewach , Lato , lato w ptakach śpiewa Słońcu każe odkryć twarz Lato , lato jak się masz ? Lato , lato dam ci różę Lato , lato zostań dłużej Zamiast się po krajach włóczyć stu , Lato , lato zostań tu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wiersze Amy Wieliczka IP: *.ny325.east.verizon.net 06.07.04, 01:09 znalazlem w internecie. to pewnie amerykanska zydowka. Creative Outlet -------------------------------------------------------------------------------- mirror monsters fleeting toes creeping up stairs, dancing from one side to the next, crouched over, placing weight carefully. home-free. darting across hallways, careful the shadows do not cross faint moonlight. soft toes sinking carefully in dark carpet, shadows of vampires and monsters, and thoughts of eyes peeking out underneath the bed, awaiting in the bedroom. push the door slowly open and quickly scan the corners: dresser, nightstand, lamp. run up to the bed swiftly; stop a few feet away so as not to draw out the monsters and then an Olympic dive. safety of the covers achieved. victory. draw them up to our eyes, stuffed animals lining the cracks in the side of the bed, completely covered. and then, slowly shifting my head to glance under the bed, bright white eyes staring straight back. -------------------------------------------------------------------------------- wildflowers rounded petals open up to gaze longingly at the sun, a softly colored mane to the yellow core. but their longing gaze, is not expecting change, not expecting the sun to become any closer. rather, it is the gaze of a boy at a girl he knows does not reciprocate his love. (though he cannot help from looking still) the petals, soft, dance in the air, weighted down with sequins of dew drops decorating their pastel slides running to the center; a miniature playground. and pulling together this boquet of petals, green and stately the stem, straight, tall, proud. roses luscious red, far too much like the blood, fingers bleed when touched to the thorn encrusted stem. symbolizing too much, red like a heart beating, inside a very full rib cage, beating love into every pore. the little buds, blossoming, beautiful young, and beautiful old. such a serious romance this rich and vibrant red, run your hand along from the bud to the stem, seriousness draws blood. -------------------------------------------------------------------------------- rabbits, grey fur amongst flowers, feasting on green foliage. red blood flowing through my veins, no more. this rabbit is eating away my heart. -------------------------------------------------------------------------------- everytime that bell rings, w o r d s pour out of your mouth, but I can't h e l p but find e x c u s e s for looking back, where she sits. every focus on the gentle curves of cheeks, corners of lips, eyelashes, and eyelids heavy with last night's m i s s e d sleep, spent dreaming of her. -------------------------------------------------------------------------------- the careful contours of bodies fit together, hugs are forever eternal. and isn't it so perfect? his shirt buttons on the right, hers on the left. graceful undressed. -------------------------------------------------------------------------------- notebook at hand, leaning against a tree, a pen tucked carefully between two fingers. sitting, two eyes gazing out at the world, as it passes them by, recored between the blue lines. there are some of us working, day in day out, mindless machines. in her precious notebook. her eyes watch brisk, no-nonsense, business suits, recorded in her notebook. there are some of us having fun, one club after the next life's all a joke isn't it? she sees teenagers, the epitome of 'fun' and dancing and music, they are all there, standing in front of her, on their way...somewhere, living life. living life. but looking down once more, the page is incomplete. three lines at the very bottom. only those who notice the personality of leaves, of sunsets, of wooden whorls, would notice those last lines. if anyone were watching her they'd notice a smile creeping up to her ever-watching eyes, as she turned inward and wrote: and there are some of us we live life for the details, sitting, watching, recording. -------------------------------------------------------------------------------- spewing out poetry five poems an hour, twenty-five dollars each. we are a poetry-making machine. through eyes the input go through the machine and watch the poem unravel at our fingertips. Amy Wieliczka, Staff Writer Home Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: o KRAKANIU IP: *.nycmny83.covad.net 06.07.04, 17:36 Software komputerowa jest droga, nic dziwnego ze ludzie szukaja sposobow kopiowania tych programow . Przyjaciele, sprzedawcy uliczni, biura. wiele programow mozna dostac zadarmo z internetu, ale takie jak photoshop, acad, animacja trzeba znalezc metode. Oczywiscie w nbiurze sa, ale kazdy program jest rejestrowany dla kazdego komputera. Zakup uliczny nie jest pewny czy rzeczywiscie jest prawdziwy i czy posiada cracking device do instalacji. Rowniez trudno jest obecnie zainstalowac cokolwiek bez internetu, a wtedy musi sie placic. Musze powiedziec ze coraz bardziej nie lubie tego pudla. Nic sie nie produkje, a czasu traci sie mase. Pomyslec ile pieniedzy zbiera w ten sposob Bill Gates. Tymczasem od wiekow jemy chleb, budujemy domy, wszystko bez komputyerow. Komputery pomagaja nam tylko ograniczyz przywilej zycia dla tych ktorych nie stac na ta cudowna maszyne. Pogode mamy znowu doskonala, jest 20 stopni i niebo bez chmurki. jak wiosna w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wiersze Amy Wieliczka 06.07.04, 17:41 Jakie to puste, dla tamtych ludzi może i wartościowe. > five poems an hour, > twenty-five dollars > each. Ale zapewne z tej "produkcji" można żyć ? kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Szerokiej drogi 06.07.04, 17:43 Kiedy wrócą ptaki Do mazurskich gniazd, Ruszaj tam, gdzie już żeglarze Płyną szlakiem gwiazd. Wróćmy na jeziora, Na wędrowny rejs; Znajdziesz tam cel swojej drogi Wśród szumiących drzew. Białe żagle, Szmaragdowa toń, A przy tobie Przyjaciela dłoń. Wrócisz tam z gitarą, Gdzie ogniska blask. Zostań tu, noc śpi w szuwarach, Pieśni słucha las. Wróćmy na jeziora, Na samotny brzeg. Zostań tu, gdzie las i woda, Masztów cichy śpiew. Białe żagle, Które kryje mgła. I nic nie mów, Bo przygoda trwa. /bis Wróćmy na jeziora, Gdy zapadnie mrok. Znajdziesz tu swoją przygodę, Wrócisz tu za rok. /bis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Szerokiej drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 20:09 ach zamarzyłam się przy tej piosence, wracam do gniazda to prawda, szukać swoich duchów :) teraz lecę się pakować i wyruszam jutro u nas pogoda w kratke, może nawet trio - wiosna, lato, jesień pozdrawiam bądzcie zdrowi Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Rita już "pojechała" 06.07.04, 20:43 Rita już „pojechała”, musimy sobie radzić sami. Dla Ciebie –A znalazłem coś takiego, może Cię tym nie zanudzę. Co o tym sądzisz? Z przyczyn technicznych musze ten wpis podzielić na części. Polonia poludniowoamerykanska w dzialaniu: Od rozproszenia do jedności 2004-07-03 (16:49) Nasz Dziennik Trudno policzyc wszystkie organizacje polonijne w Ameryce Lacinskiej. Do niedawna dzialaly w rozproszeniu. Od ponad 10 lat jednocza sie pod wspólnym szyldem Unii Stowarzyszen i Organizacji Polskich Ameryki Lacinskiej, której zalozycielem i prezesem jest Jan Kobylanski. Sprawne dzialanie nie jest latwe. Zawsze znajda sie ludzie starajacy sie za wszelka cene rozbic jednosc, doprowadzic do klótni, oczernic czyniacych najwiecej dobrego. Z jakiego powodu? Czasem z glupoty, moze zazdrosci, ze samemu niczego sie nie osiagnelo dla jednosci Polonii. Najczesciej jednak jest to dzialanie dokladnie przemyslane, skierowane przeciw Polsce. Polacy w rozbiciu, w rozproszeniu, sa slabi. Kilka dni temu bylismy swiadkami mrocznych donosów na prezesa Unii Stowarzyszen i Organizacji Polskich Ameryki Lacinskiej Jana Kobylanskiego, mieszkajacego od wielu lat w Urugwaju, a wczesniej w Argentynie. Ci, którzy dobrze znaja prezesa USOPAL-u, podkreslaja wielkie zalety jego osoby oraz niekwestionowany wklad w zjednoczenie polonijnych organizacji dzialajacych w Ameryce Poludniowej oraz w krzewienie i obrone na tym kontynencie historycznych, kulturalnych i katolickich interesów Polski. Nade wszystko jednosc Unia Stowarzyszen i Organizacji Polskich Ameryki Lacinskiej zostala powolana przez Jana Kobylanskiego jako organizacja laczaca Polonie wszystkich krajów Ameryki Lacinskiej na I Kongresie Polonii Ameryki Lacinskiej, który odbyl sie w listopadzie 1993 roku w Buenos Aires i Punta del Este. Oficjalnie zostala zarejestrowana 24 grudnia 1994 roku w Punta del Este. To jedyna kontynentalna organizacja polonijna na swiecie o tak wielkim zasiegu. Dzieki niej nie tylko skonsolidowaly sie istniejace organizacje, ale po wielu latach marazmu i zastoju wznowily swa dzialalnosc organizacje polskie w Paragwaju, Urugwaju i Meksyku. Trudno zliczyc wszystkie organizacje. W samej Argentynie jest ich 34. A Polonie w Ameryce Lacinskiej szacuje sie na 2,5 miliona. Jej dzialalnosc nie przebiega latwo. Bardzo trudno ja zaktywizowac. Powojenne pokolenia Polonii wymieraja, a te urodzone na emigracji czesto nie wykazuja zainteresowania dzialalnoscia zorganizowana, zwlaszcza ze w ostatnim czasie ludnosc polskiego pochodzenia bardzo zbiedniala. Przykladowo w przezywajacej powazny kryzys Argentynie wielu ludzi stracilo swoje bankowe oszczednosci i walczy o przetrwanie. Jednak dzieki staraniom Jana Kobylanskiego zdolano zrealizowac wiele rzeczy dla dobra i rozslawienia Polski w swiecie i nadal sie to dokonuje. - Duma napawa nas fakt utworzenia polskiego lobby w parlamencie argentynskim. Osiagniecie to bylo mozliwe dzieki ogromnej pracy USOPAL-u i przyjaznym stosunkom, jakie maja miejsce w kontaktach przywódców Unii z wladzami Argentyny - mówia czlonkowie USOPAL-u. Cdn Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Rita już "pojechała" 06.07.04, 20:44 Dzialania poludniowoamerykanskiej Polonii i osobiste zaangazowanie Jana Kobylanskiego doprowadzily miedzy innymi do nadania przez wladze departamentu Maldanado jednemu z placów w Punta del Este nazwy plac Republiki Polskiej. Pózniej na tym placu zostal odsloniety pomnik Fryderyka Chopina. Fundacja "Jan Kobylanski" i USOPAL wybudowaly Panteon Polaków na cmentarzu "La Recoleta" w Buenos Aires, gdzie spoczywaja prochy znamienitych Polaków mieszkajacych w Argentynie. Prezes USOPAL-u przyczynil sie do postawienia w Ameryce Lacinskiej trzech pomników Jana Pawla II - w Buenos Aires, Montevideo i w Posadas. Zeby taki pomnik mógl stanac w Buenos Aires, potrzebna byla zgoda wladz ustawodawczych Argentyny, gdyz prawo zakazuje stawiania pomników osobom zyjacym. W Buenos Aires i w Montevideo dzialaja Domy Polskie, które finansuje Jan Kobylanski. W Montevideo jest takze kosciól polski wyremontowany przez prezesa USOPAL-u. A na jednej z glównych ulic tego miasta stoi krzyz, który zostal wystawiony z okazji wizyty Jana Pawla II w Urugwaju. - Urugwaj jest panstwem laickim. Postawienie tego krzyza bylo projektem prezesa Kobylanskiego. On na pewno sfinansowal tez ten krzyz, choc o tym nie mówi. I ten krzyz stoi do dzis, choc po wyjezdzie Ojca Swietego wladze panstwowe kazaly go zdjac. Jednak stoi do dzisiaj i to tylko dzieki Janowi Kobylanskiemu - mówi Leopold Bilozur, prezes Zwiazku Polskich Kombatantów w Argentynie, który zostal wplatany w tekst zamieszczony w "Gazecie Wyborczej". - Slyszala pani moje przemówienie przy odslonieciu popiersia Jana Kobylanskiego w Toruniu. To jest wlasnie moja opinia o Kobylanskim. A znamy sie od 1946 roku, kiedy spotkalismy sie w Bolonii. Ja w zadnym wypadku nigdy go nie oczernilem - dodaje stanowczo Leopold Bilozur. Wspomina, ze rozmawial z czlowiekiem, który podawal sie za studenta z Polski piszacego prace na temat Polonii zamieszkujacej Ameryke Lacinska. Co wiecej, pan Bilozur pamieta, ze krótko przed jego przyjazdem zatelefonowala z Polski kobieta, która spedzila okolo 20 lat w Argentynie, byla prezesem biblioteki w Buenos Aires. Mówila, ze przyjedzie biedny student i prosila, by sie nim zajac. Dopiero teraz Leopold Bilozur skojarzyl, ze owa kobieta kilka lat temu próbowala w prasie oczernic Jana Kobylanskiego. - Raz juz napisala taki paszkwil. Teraz, zeby to wyszlo lepiej, przyslala tego dziennikarza - mówi prezes Zwiazku Polskich Kombatantów w Argentynie i zastrzega, ze rozmawiajac z podszywajacym sie pod studenta dziennikarzem, w zadnym momencie nie wypowiedzial sie zle o Janie Kobylanskim. - Na pytanie, skad prezes Kobylanski ma pieniadze, odpowiedzialem, ze to ciezko pracujacy czlowiek. Ja go znam jeszcze z czasów, kiedy jako mlody czlowiek przychodzil o godz. 6.00 rano z pracy do domu, a o godz. 9.00 juz byl w biurze. Jan Kobylanski nigdy w zyciu nikogo nie oszukal. W calym swoim zyciu nie mial sprawy sadowej. Ten czlowiek kocha Polske, jemu to przekazala matka i on to swoim zyciem udowadnia. My tu wszyscy mówimy, jak strasznie kochamy Polske, ale cosmy dla niej zrobili? Jak bylismy mlodzi, tosmy o nia walczyli, a teraz mówimy o swojej milosci do Ojczyzny, a Jan Kobylanski na kazdym kroku udowadnia to nie slowami, tylko czynami. Gdzie jest mowa o Polsce, on tam jest i od razu dziala - zapewnia Leopold Bilozur. Cdn Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Rita już "pojechała" 06.07.04, 20:45 - Pan prezes Kobylanski ma swoje idee i wykonuje bardzo dobra robote. Nikt tego przed nim nie robil w Ameryce Lacinskiej. Doprowadzil do ustanowienia w Argentynie Dnia Osadnika Polskiego i robi wszystko, by zjednoczyc cala poludniowoamerykanska Polonie - mówi ksiadz Jerzy Morkis, misjonarz swietego Wincentego ? Paulo, proboszcz parafii w Kurytybie w Brazylii. Dodaje, ze Jan Kobylanski ma przeciwników w jednoczeniu, bo zawsze tam, gdzie powstaja dobre dziela, znajda sie tacy, którzy chca je zniszczyc. Dzien Osadnika Polskiego Dniem Osadnika Polskiego szczyca sie wszyscy mieszkancy Argentyny przyznajacy sie do polskich korzeni. To jedyna narodowosc w tym panstwie, która ma swoje swieto. Wypada ono 8 czerwca. - W tym roku Dzien Osadnika Polskiego byl obchodzony bardzo uroczyscie. W senacie odbyla sie wystawa prac malarzy polskiego pochodzenia. Dzieki temu swietu Polacy sa tutaj widziani. A jest to zasluga prezesa Kobylanskiego, który w latach 90. zabiegal o to swieto w argentynskim senacie - mówi Maria Rynarzewska-Szybisz, sekretarz generalny Zwiazku Polaków w Argentynie oraz wiceprezes USOPAL-u. Wylicza kolejne osiagniecia Jana Kobylanskiego, takie jak finansowe wspieranie sekcji opieki spolecznej, zajmujacej sie najbiedniejszymi Polakami zamieszkujacymi Argentyne, utrzymywanie Domu Polskiego w Buenos Aires. Z jego inspiracji odbylo sie piec Kongresów Polonii Ameryki Poludniowej, a w maju tego roku Kongres Polonii obu Ameryk. - Prezes bardzo duzo pracuje w dziedzinie zjednoczenia Polonii. Zawsze podkresla, ze trzeba dzialac razem - mówi Maria Rynarzewska-Szybisz. Tym bardziej zabolal ja artykul w "Gazecie Wyborczej" znieslawiajacy prezesa Kobylanskiego. O braku rzetelnosci i uczciwosci dziennikarskiej swiadczy dodanie przez autora pewnych zdan, których ani pani Rynarzewska, ani jej kolezanka nie wypowiedzialy. - W artykule byly dodane slowa. Jest tam napisane, ze podczas wizyty dziennikarza w Domu Polskim któras z nas powiedziala, iz prezes ma wielu wrogów i jest nieufny. Mysmy tych slów nie powiedzialy. Albo jak pisze, ze prezes chce byc pochowany w Panteonie Polskim. Mysmy tego tez nie powiedzialy. Owszem, mówilysmy, ze jest taki Panteon. Ten pan zawsze cos dodal - mówi sekretarz generalny Zwiazku Polaków w Argentynie. U podstaw wszystkich dobrych rzeczy, jakie dzieja sie w Ameryce Lacinskiej z udzialem Polonii i dla rozslawienia Polaków, stoi Jan Kobylanski. Warto o tym pamietac, czytajac Michnikowe "rewelacje". - Tekst w "Gazecie Wyborczej" dotyczacy osoby prezesa Unii Stowarzyszen i Organizacji Polskich Ameryki Lacinskiej Jana Kobylanskiego to zwykle pomówienia. Mozna sie bylo tego spodziewac po tej gazecie. "Gazeta Wyborcza", podobnie jak wiele innych mediów polskojezycznych, reprezentuje opcje, która nie jest zyczliwa naszemu panstwu i Narodowi. W tych srodkach masowego przekazu juz nie raz mielismy wiele róznych przykladów obrzucania blotem ludzi bardzo wartosciowych - mówi Zbigniew Sulatycki ze Stowarzyszenia Morskiego-Gospodarczego im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. - Jan Kobylanski nadepnal owym kregom na odcisk, dlatego ze jednoznacznie, tak jak Edward Moskal, opowiedzial sie za prawdziwa Polska. Dla niego Rzeczpospolita jest naprawde najwazniejsza. Nie kto inny, nie zadne nasze dyplomatyczne sluzby zagraniczne, nie nasi "wielcy przywódcy", ale wlasnie Kongres Polonii Amerykanskiej i USOPAL jednoznacznie i zdecydowanie reaguja na kazdy paszkwil pod adresem Polaków i Rzeczypospolitej - dodaje Zbigniew Sulatycki. Przypomnijmy, ze w 2000 r. wlasnie za poparcie dzialan Edwarda Moskala w obronie Polski przed antypolonizmami Jan Kobylanski zostal pozbawiony przez polskie wladze tytulu konsula honorowego RP w Urugwaju. Katarzyna Cegielska ND Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: polonia IP: *.nycmny83.covad.net 06.07.04, 21:49 kg, ja znam tylko jednego polaka w Brazyli - jest to polski konsul w Belo Horizonte, ten pan, bardzo uprzejmy i przyjazny jest zapewne miejscowego pochodzenia, dziala z pobudek patriotycznych i towarzyskich, i nie wiele ma czasu na urzedowanie. Oprocz tego znam pare malzestw polsko brazylijsko- niemieckich, Oni tez nie proboja politicize swojego zycia. W guatemali bylem miedzy innymi w Coban ( nie mylic piramidy w Copan - Honduras). Otoz tam poznalem amerykanow, ktorzy mowili mi o palakach z czasu wojny, ktorzy sie tam osiedlili. Nie mieli latwego zycia i wpadli jak zwykle w alkoholizm i tragedie rodzinne. Historia europejczykow w Guatemali nie jest wesola. W czasie wojny byl tam dyktatorem facet gorszy od Hitlera. Byla tam rowniez silna grupa niemiecka. Amerykanie oskarzyli niemcow o szpiegowanie na rzecz Hitlera, wobec czego ich wszystkie posiadlosci zostaly pzrejete pzrez ameryaknskie kompanie ( United Food) Niektore z nich pzrejete zostaly przez polskich zolnierzy z II wojny. Coban, ktore nawane jest szwajcaria srodkowej ameryki ma lagodny klimat, piekne lasy iglaste, duzo wody, i poniemieckie plantacje, ktore kiedys byly symbolem dobrej gospodarki, dziasiaj, w rekach US niewiele maja dawnego uroku, sa miejscem pracy niewoliczej indian. W Guatemali tylko 5% terytorium nalezy do indian. rzeszta jest wlasnoscia zagranicznych korporacji. Pamietamy ze w czasie rewolucji zginelo tutaj ponad milion ludzi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: I-tune, I-pod IP: *.nycmny83.covad.net 06.07.04, 23:20 KG, tutaj jest download I-tune. to jest podobne do innych programow, ale jezeli bedziesz mial kiedys I-pod to z miejsca bedziesz miec swoja library czyli muzykoteke. pozdrowienia www.apple.com/itunes/ Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Takie plotki, po nieobecność Rity 07.07.04, 18:37 Dzięki A - Za przybliżenie, jak słyszę, również trudnej historii rodzimej, jak również przyjezdnej, ludności zamieszkującej część świata, w tej chwili Tobie bliskiej. Jak widać zawsze gdzieś musi się znaleźć „ambitny dyktator” dążący do narzucenia swojej woli innym. Kiedyś walczono orężem, dzisiaj natomiast wszystko podporządkowuje się jedynej słusznej nauce jaką jest ekonomia, nie zważając na prawdziwe potrzeby i możliwości przeciętnego człowieka. Słabi wypadają z gry, są wyrzucani na margines jako jednostki niesprawne, nie zaradne, nie przynoszące zysku. A cóż powiedzieć, sam to oglądałem, o dzieciach które zamiast korzystać z przywilejów wieku dziecięcego, pracują jak dorośli, w warunkach urągających godności człowieka. Ciężko jest z tym się zgodzić. Zycie jest okrutne. - Muszę Ci się przyznać, że tej aplikacji nie znałem. Znam kilka innych, aczkolwiek ciężko mi to powiedzieć, nie jestem zwolennikiem muzyki „z komputera”. Jest ona jakaś bez duszy. Podobnie jak bez duszy są wszystkie radia zamknięte w jednym, lub kilku układach scalonych. Zapewne wiesz o tym, iż w środowisku zawodowców, koneserów muzyki, ostatnimi laty dużą popularnością cieszą się radia i wzmacniacze skonstruowane na bazie jakże starych i sprawdzonych układów lampowych. Charakteryzują się one znacznie większą dynamika, jak również większym częstotliwościowym pasmem "przenoszonego" dżwięku. Ponadto tak zwane zakłócenia skrośne, które są nieodzownym elementem wzmacniaczy wykonanych na bazie tranzystora, w wzmacniaczach lampowych nie występują. Tylko cena tychże jest zniewalająca. Z pozdrowieniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: ROZNE RZECZY IP: *.nycmny83.covad.net 07.07.04, 19:56 eKONOMIA - KAZDY KTO ZWIAZE SWOJA EKONOMIE Z RODEM ROTSCHILDOW WPADA W MATNIE Z KTOREJ NIGDY NIE WYJDZIE. wYDAJE SIE ZE POLSKA JUZ W TEJ MATNI JEST. 40% BEZROBOCIE NA SLASKU, 20 % W RESZCIE KRAJU, PRYWATYZACJA I GLOBALIZACJA, KTORE NIE ZNACZA NIC INNEGO NIZ PRZECHWYTYWANIE POLSKIEJ WLASNOSCI PRZEZ NASZYCH. Polacy dopiero teraz poznaja co to znaczy wyzysk. Ogladamy ten piekny rynek krakowski z leniwymi ludzmi pzry kawie, rozmowy o wakacjach na karaibach, wystawach w paryzu, ale tak naprawde zycie polaka jest coraz gorsze. Na dodatek polska musi sie prezentowac dobrze zeby dostac ten litr benzyny od wielkiego brata. Postkomunisci znalezli mile towarzystwo z neokonserwatystami w washingtonie. a teraz o I-pod, co on robi - ma pojemnosc do 40 giga, mozesz nagrac tysiace plyt, mozesz je grac wedlug autora, plyty, szuflowac. Jest to storage, czyli harddrive, mozesz schowac zdjecia z aparatu, nagrac rozmowe, popatrzyc na kalendarz, sa tam gry i pare innych rzeczy. Mozesz transportowac swoje rysunki. A na dodatek mozesz sluchac muzyki. rozmiary bardzo niewielkie. wady - tylko 8 godzin sluchania, nie ma bateri zamiennych i kosztuje od 250 do 500 dolarow. niech zyje wieliczka Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ROZNE RZECZY 08.07.04, 04:23 "Twoje radio" Wyciągnij się na brzuchu, Odbiornik tuż przy uchu postaw. Sprawy za sobą wszelkie, Jak by nie były wielkie zostaw. To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio Najnowsze wiadomości, Codziennie nowi goście w domu, Nie musisz się ubierać, Nie musisz drzwi otwierać komuś To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio Nigdzie się nie ruszaj, To dla zdrowia niebezpieczne zbyt! Wleję Ci do uszu rozkosz taką, Jakiej nie znał nikt. To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio Nigdzie się nie ruszaj, To dla zdrowia niebezpieczne zbyt! Wleję Ci do uszu rozkosz, Jaką nie znał nikt. To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio Wyciągnij się na brzuchu, Odbiornik tuż przy uchu postaw. Sprawy za sobą wszelkie, Jak by nie były wielkie zostaw. To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio To ja to dla Ciebie gra Twoje Radio ________________________________________ faktycznie, niech żyje Wieliczka i Radio Blue nadajace z Biskupic kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: ROZNE RZECZY 08.07.04, 04:30 Przepraszam, niedołączyłem wcześniej, zapomniałem , tutaj są jego namiary. www.radioblue.fm/ Z należnym szacunkiem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: posluchaj IP: *.nycmny83.covad.net 08.07.04, 19:24 ach to radio blue, dawno nie sluchalem takiego kiczu amerykanskiego. czyzby polska stracila cala kulture?????????????????????????????????????? do tego ci zapowiadacza mowia po polsu jakby polkneli amerykanskiego hamburgera i urodzili sie w New Jersey. posluchaj zamiast tego radio Buenos Aires www.la2x4.gov.ar/home/principal.htm a jak sie znudzisz tangiem to kliknij na wiedenska miedzynarodowke oe1.orf.at/konsole_live.html a jak zechcesz posluchac muzyki powaznej www.wnyc.org/shows/newsounds/archive.html tam masz czasami jakies zydowskie wiadomosci i nowa muzyke awangardowa z calego swiata a jak chcesz posluchac wiadomsoci alternatywnych www.wbai.org/index.php?option=content&task=view&id=34&Itemid=36 bedzie tam amy goodman i wiele ciekawych rzeczy z Ameryki. do tego muzyka dobra a moze radio havana i fidel.. na internecie znalezc mozna duzo zwlaszcza na tej: www.whatreallyhappened.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge u nas pierwszy dzien prawdziwego lata 08.07.04, 22:30 Dzieki –A za jakże precyzyjny i wyczerpujący przegląd stacji radiowych, w aspekcie asortymentu przekazywanych informacji. Dodałem je do ulubionych, kiedyś jak znajdę więcej czasu to je poprzeglądam. „Twoje Radio” to tytuł piosenki Budki Suflera, nie wiem czy ją znasz lub pamiętasz. Rozumiem, że wartości słowne zawarte w tekście, nie zdeterminowały Twego postępowania, przy słuchaniu jakiegokolwiek radia. :))) Kiedyś przedstawiłem na tym forum link, www.vtuner.com/ nie wiem czy Go przeglądnąłeś, jestem tam tego dużo do odbioru, cały świat. U nas dzisiaj był pierwszy dzień prawdziwego lata. Temperatura sięgała 32 stopni, jutro ma być podobnie. Jak tak dalej pójdzie, to będę zmuszony zamontować w chałupie klimę, lub przenieść się mieszkać do piwnicy. Z pozdrowieniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: uPiwnica jest najleprza IP: *.nycmny83.covad.net 08.07.04, 22:38 dodaj do tego dobry wiatrak. ja nie lubie A/C, porostu trudno przy tym spac. a 32 stopnie to nie wiele, gorzej jest kiedy masz 40 stopni w dzien i 32 w nocy przy wilgotnosci 100%. Po okresie zimna w polsce jest nareszcie lato- U nas mamy 20 kilka stopni w dzien i dla niektorych jest to chlod. Posluchaj Cesaria evora. Abracos JG Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge ...po burzy, już jest znośnie 09.07.04, 21:28 Witajcie!!! >gorzej jest kiedy masz 40 stopni w dzien i 32 w nocy >przy wilgotnosci 100%. -A muszę Ci powiedzieć, że przez sześć lat mieszkałem w podobnych warunkach, lecz przy znacznie mniejszej wilgotności. Wiem co to znaczy. Bez conditionera życie jest nie możliwe, człowiek zasypia na stojąco. Pamiętam jak jeździłem przez pustynie to tylko moje czoło miało temperaturę 36,6, wszystko inne parzyło. Nie wspomnę o konieczności picia dużych ilości napoi. Jeśli kupiło się u jakiegoś Beduina puszkę z juicem człowiek był wniebowzięty, gorzej jak zawartości puszki była zamarznięta. Masz w garści „skarb”, ale nie możesz go wypić dużym haustem, lecz musisz go cedzić po kropelce i to tylko wtedy, kiedy się go trochę roztopi. U nas tempriczer po burzy poszedł w dół, jest już znośnie. Wieliczka czyni przygotowania do obchodów swojego święta. 24 lipca będzie zapewnie hucznie i uroczyście. Może Grabówki znów ożyją. >Posluchaj Cesaria evora. Proszę, podpowiedz, gdzie Go mogę znaleźć. Z szacunkiem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: ...po burzy, już jest znośnie IP: *.nycmny83.covad.net 09.07.04, 23:32 www.cesaria-evora.com/ przyjemnego weekendu boa fim da semana. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge sobotni wieczór, u Ciebie sobotni dzień 10.07.04, 22:16 Witaj (po mojemu) w sobotni wieczór!!!!!!! Muszę jednak wrócić do wczorajszego Twego wpisu: >>Posluchaj Cesaria evora. >Proszę, podpowiedz, gdzie Go mogę znaleźć. > www.cesaria-evora.com/ Musze CI się przyznać, ze pomimo usilnych poszukiwań nie znalazłem radia które nadawało by tę muzykę , nie mówiąc już o jakimś albumie z którego można by pobierać muzykę przez Cesaria evora lansowaną, a strona której adres mi podałeś jest u mnie „martwa”. Brakuje mi zapewne w moim systemie operacyjnym jakiegoś sterownika. Można kupić w sklepach internetowych Jej płyty, ale nie będę wydawał na to przedsięwzięcie pieniędzy. Nie wiem czy pamiętasz taki zespół brytyjski z lat sześćdziesiątych o nazwie The Shadows. Szukam strony związanej z tym zespołem, z której można by pobrać trochę Ich muzyki, bez skutku. -A, gdybyś przez przypadek znał radio, które Ich nadaje byłbym wdzięczny. Jutro jadę do Wieliczki zobaczyć jak przygotowuje się do swego święta. Popiszę co zobaczyłem. Z pozdrowieniem kgeorge ps. Czy uruchomiłeś zapis na dysk audycji radia internetowego ? Na mnie już pora, ostatni łyk piwa i idę tańczyć z duchami. .. :: Dancing With Ghosts :: .. ---Budka Suflera--- When you get there and you have time to spare- write me and say that you’re okay Home’s not the same-- When you left you took its name. Home is us-- Not me alone. I dance with ghosts now You know them all. I’m still in love With what we were (not what is now) I live in the past though we know memory won’t last candle flame- Tomorrow’s never the same ------------------------------------ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: evora IP: *.ny325.east.verizon.net 11.07.04, 21:17 wiem ze w pewnych porach dnia nie moge dostac polaczen internetowych nawet z gazeta ale tylko na moim komputerze. W parcy moj komputer dziala doskonale.I wywolanie jakiegolwiek adresu zajmuje zaledwie sekunde. W domu pomimo tego ze ma DSL czas jest duzo dluzszy. A wiec moze kiedys ktos bedzie mial cd z evora, wiec przegrasz to na swoj komputer. Siedze teraz w domu i staram sie cos zrobic kolo domu. komputer to zabawa i zajmuje duzo czasu. A pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Byłem w Klasztorze O.O. Reformatów 11.07.04, 21:45 Witam !!!! >A wiec moze kiedys ktos bedzie mial cd z evora, > wiec przegrasz to na swoj komputer. Dzieki U nas cały dzień był słoneczny, lecz wieczorem burza przepędziła mnie z Wieliczki. Dzisiaj miałem sposobności w klasztorze O.O. Reformatów podziwiać fresk o którym kiedyś pisałeś wspólnie z Ritą. Muszę Ci również powiedzieć, że na północnej ścianie kościoła zostały wymienione, dotychczas istniejące przeźroczyste okna, na trzy nowe wypełnione witrażami. Jeden z nich przedstawia zapewne, (podobnie jak fresk) miejscowych notabli (cywilnych i zakonnych) w obecności Papieża. Nie znam osób obecnie „władających” Wieliczką, więc trudno mi skojarzyć przedstawione w witrażu wizerunki z rzeczywistymi postaciami. Zapewne Rita po powrocie do Krakowa, odbędzie „pielgrzymkę” do Wieliczki i popisze coś na ten temat. Muszę Ci jeszcze nadmienić, iż w Klasztorze prowadzone są z dużym rozmachem prace związane z wymiana pokrycia dachowego. Nową dachówką pokryto już ponad połowę dachu Klasztoru. Zapewne remontujący spieszą się, co by zakończyć pracę, przed corocznymi uroczystościami przypadającymi na 2 sierpnia. Jest to dzień, jak zapewne pamiętasz, odpustu w miejscowym Klasztorze. Z pozdrowieniami kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: dachowka IP: *.nycmny83.covad.net 12.07.04, 02:44 wiec co de tego anglosaskiego spiewaka- poprostu od czasu l armstronga i jeszcze zyjacego Pete Seagera nie lubie, albo wrecz nie znosze amerykanskich piosenkarzy z M jackosonem an czele. Poprostu muzyka amerykanska jest czyms jak muzyka rosyjska w czasie komunizmu. Lubie tera muzyke latynowska i arabska. Naprawde lubie klasyczna - rachmaninof, Prokofief, caly barok niemiecki i wloski, polska muzyka jest wspaniala. Ale wracajac do dachowki, musze pokryc swoj dom nowa dachowka i to portugalska bo moj dom jest zabytkowy , jak wszystkie domy w Paraty, ktore jest pod ochrona UNESCO. Koszytuje to wiecej niz nowoczesne pokrycia, ale tez jest nastepna korzysc - w naszym klimacie dachowka ta jest wykonzeniem wewnetrznym. W lecie jest tylko wiatrak na gorze ktory wywiewa caly gorac. pozdrowienia, moze kiedys doczekamy sie wlasnego portretu w Klasztorze franciszkanow. Rita bedzie ozdoba tego obrazu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nowa pisenka IP: *.nycmny83.covad.net 12.07.04, 19:27 przeczyatj bo ciekawe nowy rap w USA - "GBysh dlaczego zburzyles te wieze" 11, 6:09 PM ET Add Entertainment - Reuters to My Yahoo! By Rashaun Hall NEW YORK (Billboard) - Musicians often voice political opinions in their songs, especially during an election year. Most hip-hop acts, however, have remained mum on the current political environment Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge remonty i nowa pisenka 12.07.04, 21:22 Witaj !!! >Ale wracajac do dachowki, musze pokryc swoj dom nowa dachowka i to portugalska >bo moj dom jest zabytkowy , jak wszystkie domy w Paraty,ktore jest pod ochrona >UNESCO. -A, widzę, że jesteś w posiadaniu porządnej Hacjendy. Jak znam życie będziesz musiał przy niej pracować on-line. Przerabiam to od nastu lat, pracując na dwa fronty. W Wieliczce, Krakowie i powiem Ci szczerze, ze nie widzę końca tego zajęcia, aczkolwiek jestem w lepszej sytuacji, ponieważ w tym zajęciu nie „przeszkadza” mi UNESCO, w Wieliczce jest już blisko, bo w odległości 60 metrów. (w pionie) >moze kiedys doczekamy sie wlasnego portretu w Klasztorze >franciszkanow. Rita bedzie ozdoba tego >obrazu! Podobno każdy żołnierz nosi w plecaku buławę marszałkowską. Podobnie zgodnie z naszą religią, każdy może dostąpić zaszczytu zostania świętym. I tylko to może ewentualnie być podstawą do umieszczenia mojego wizerunku na poczesnym miejscu w klasztorze O.O. Reformatów :) Ciekaw jestem co o Twojej nadziei sądzi Rita :) .. :: Bal wszystkich świętych :: .. (Budka Suflera) Ta niedziela jest jak film, tani klasy "B", Facet się pałęta w nim w nieciekawym tle, Scenarzysta forsę wziął, potem zaczął pić I z dialogów wyszło dno, zero, czyli nic. Wszyscy święci balują w niebie, Złoty sypie się kurz, A ja włóczę się znów bez Ciebie I do piekła mam tuż. Tak bym chciał Cię spotkać raz, w ten jedyny dzień Lub o tydzień cofnąć czas, ale nie da się, Chociaż samotności smak aż do bólu znam, Kiedy innych niedziel brak, trudno, co mi tam... Wszyscy święci balują w niebie, Złoty sypie się kurz, A ja włóczę się znów bez Ciebie I do piekła mam tuż. Świat się tylko już ze mną kręci, Gwiazdy płoną jak stal, Skasowałaś mnie z swej pamięci, Aż mi siebie jest żal. W niebie dzisiaj wszyscy, wszyscy świeci mają bal... ________________________________________ ps. wszystkie następne i dzisiejsze wydarzenia świadczą z dużym prawdopodobieństwem, że za tragedią WTC stał najpotężniejszy wywiad świata. Czy skłaniasz się ku takiej opinii. Z pozdrowieniem kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: 0BROT NA 180 STOPNI IP: *.nycmny83.covad.net 12.07.04, 22:11 Wszystko obraca sie przeciwko Jurkowi, ale nic nie wiadomo. www.whatreallyhappened.com/ Na teh website znajdziesz 22 strony pytan w odniesieniu do 9/11. Cale szczescie ze wieliczka nie ma wyskoich budynkow, jest tylko nisko polozona kopalnia. MASTERMIND OF 9/11? Posted Jul 12, 2004 10:13 AM PST "In the context of 9/11 it also needs to be pointed out that Rabbi Dov Zakheim was Chief Executive Officer of System Planning Corporation's International Division until President George W. Bush appointed him Undersecretary of Defense and Comptroller of the Pentagon. Not long before Rabbi Zakheim rose to power over the Pentagon's labyrinthine, bottomless accounts, he co-authored an article entitled "Rebuilding America's Defenses: Strategy, Forces and Resources for a New Century" which was published by The Project for a New American Century in September 2000, exactly a year before 9/11; in this article, on page 51, it is stated that "the process of transformation, even if it brings revolutionary change, is likely to be a long one, absent some catastrophic and catalyzing event - like a new Pearl Harbor"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: O CESARZU, WIELICZCE I ZYDACH IP: *.nycmny83.covad.net 13.07.04, 00:27 Zygmunt Frankel SIBERIAN DIARY -------------------------------------------------------------------------------- MAMA -------------------------------------------------------------------------------- The success of the two families started somewhere in the middle of the nineteenth century when the Jews of central Europe were beginning to enjoy considerable emancipation, and the talented ones among them making the most of it. My mother's great-grandfather Abraham Friedman was a successful iron merchant in Wieliczka, a small town near Cracow well-known for its salt mines. His son Eliahu expanded the family business into a large and successful firm which, apart from trading in iron and steel, owned a sawmill complete with tracts of timber, a brick factory, and a number of stores and shops. His business acumen included public relations, local politics, and, when necessary, bribes. The family tradition has it that he "held Wieliczka in his fist." An orthodox Jew with full beard and sidelocks and long black coat, he gave generously to charity, not only Jewish but also the local monastery, although how much of that was true charity and how much public relations is anyone's guess. The family lore includes a story of his dining some relatives in a Viennese restaurant , and someone at a neighbouring table commenting "That must be someone". The family lore accepts the remark at its complimentary face value, disregarding the possibility that it might have been a jeer at a nouveau riche addressing the waiter in too lordly a manner, especially with anti- semitism as virulent as it was in Vienna. Eliahu Friedman and his wife Rachel had eight children. All the sons joined the family firm in various capacities when they grew up. One of the daughters, my future grandmother Sarah, was married at nineteen to Sigmund Rosenzweig, the son of another prosperous merchant of Wieliczka, although not quite of Friedman's caliber. His father, Solomon Rosenzweig. insisted on conducting his business with the highest ethic and morality: no secret deals, no pulling of strings, no politics, and certainly - God forbid - no bribes. His business prospered all right; it just never quite caught up with that of the Friedmans. There was also another difference between the two family heads. For Eliahu Friedman the Bible was the portable homeland, and wherever a Jew stood with his prayer shawl over his shoulders, there God listened from the skies of home. The Rosenzweigs, as observant Jews as any, were also lending an ear to a Dr. Theodor Herzl, a journalist and writer from Vienna, who advocated the establishment of a Jewish state in Palestine, and whose followers were known as Zionists. Not that many prosperous and established families in the Austro- Hungarian Empire seriously considered pulling up stakes and going to the distant and primitive Palestine with its Turkish rule, Arab peasants, heat, sand, flies, and malaria. But it was a lofty idea, worthy of sympathy and an occasional donation. The Jewish pogroms were taking place far away in barbaric Russia. Surely not even Dr. Herzl expected anything of the sort in civilized Europe, and of course he himself did not settle in Palestine either. Upon his marriage, my grandfather Sigmund joined the Friedman firm, rising to the position of first among equals. Because of his education, manners, and business acumen, it was he who travelled widely on the firm's behalf and initiated its major business deals. (He also contributed a few conventional but well-written patriotic poems to the Viennese press, and began to learn English at fifty to be able to read Shakespeare in the original.) Shortly before the war he was granted the abovementioned title of Kaiser's Councillor, awarded to prominent citizens who had made some contribution to culture, science, or business. It carried the right to a brief audience with the Emperor to thank him for the honour, and my grandfather took the opportunity. There was a framed photograph of him in Wieliczka, taken the on the day of the audience (not with the Emperor but in a photographer's studio). He stands there, somewhat corpulent, wearing the prescribed morning coat with matching trousers, stiff collar and tie, and holding his top-hat and stick which he handed over to a palace attendant upon entering. The audience, conducted to stiff rules, lasted about two minutes. My grandfather took up position before a curtain which was drawn aside after a while and he was announced. He advanced a few steps into a room with a desk behind which stood the Emperor Franz Josef, looking, according to my grandfather, exactly like his portraits except somewhat older and more care-worn. Stopping at a specified distance from the desk, my grandfather bowed and recited the prescribed formula of thanks. The Emperor inclined his head slightly, said a few kind words about Wieliczka, and made a correct estimate of the size of its Jewish community which my grandfather confirmed. (He must have been supplied with a few pertinent details by his secretary just before the audience.) After a brief silence there came another inclination of the imperial head, and, with a bow, my grandfather left the room walking backwards so as not to turn his back on the Emperor, and the curtain slid back into place. My Wieliczka grandparents had four children: my mother, Giza, born in 1895; son, Roman, 1887; daughter Ida, 1900; and son Izak, 1907. After the Great War, Eliahu Friedman died, leaving the firm in the hands of a family committee presided over by my maternal grandfather. The war and his death marked the beginning of the firm's decline. The committee was no substitute for his single-minded talents and strong hand. My mother remembered her father complaining that everyone looked to his own interest instead of that of the firm which, in the long run, was the best garantee of the former. The war disrupted some of the firm's business, and the emergence of Poland as an independent - and strongly antisemitic - state further crippled it. In spite of this decline, my mother grew up in a prosperous and well-ordered home. It was also a rigidly conventional one where one conformed strictly to what was and was not done. My mother went to school and took piano lessons. Afterwards she enroled at the Cracow University, transferring later to that of Vienna (lodging, of course, with relatives) and returning in due course with a doctorate (an equivalent of today's B.A.) in history and ethnology. The student years in Vienna remained in my mother's memory as the most exciting ones of her youth. There was, I am quite sure, no drinking, drugs, premarital sex, or revolutionary activities. But she did buy a pair of stout hiking boots and went hill-walking with her student friends, and she must have caught a whiff of the new winds blowing through the world. After the universities of Cracow and Vienna, Wieliczka felt provincial and stuffy. My mother took frequent trips to the library of the Cracow University, half an hour away by train, but it was obvious that the next major step, now that she was grown up and educated, would be marriage, and that in the meantime her place was at home. When she thought of a teaching post at a school in Cracow, another father might have said "No daughter of mine is going to work for her living", or "You might be exposed to all sorts of influences I don't want you to be exposed to"; but my grandfather listened gently, considered the idea for a while, and then said, in a kind compassionate voice: "Little Giza; why should you take away a modest salary from someone who needs it more than you do?" And, of course, there could be no answer to that, and my mother stayed in Wieliczka. Her marriage was not to be rushed into lightly; she Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Dla powracającej Rity 13.07.04, 03:59 Dzień gaśnie w szarej mgle. Wiatr strąca krople z drzew. Sznur kormoranów locie splątał się, Pożegnał ciepły dzień, Ostatni dzień w mazurskich stronach. Zmierzch z jezior żagle zdjął. Mgieł porozpinał splot. Szmer tataraków jeszcze dobiegł nas, Już wracać czas. Noc się przybrała w czerń. To smutny lata zmierzch. Już kormorany odleciały stąd, Poszukać ciepłych stron, Powrócą wiosną na jeziora. Nikt nas nie żegna tu. Dziś tak tu pusto już. Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr, Już wracać czas. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: O CESARZU, WIELICZCE I ZYDACH 13.07.04, 04:10 Amerykanizacja Holokaustu Poszczególne narody najczęściej ujmują własną historię w trzy następujące po sobie porządki: pomnikowo- bohaterski, krytyczny oraz antykwaryczny. W pierwszym starają się chronić nieskazitelną przeszłość, która jest inspiracją dla przyszłości. W drugim krytykują jej ciemne strony aby uzyskać impuls dla nowych postaw i działań. W trzecim wreszcie śmiało włączają pomijane do tej pory wątki z przeszłości do narodowego panteonu. Sądzę, że przyjęty przeze mnie punkt widzenia wyjaśnia na przykład jedno z najbardziej fascynujących zjawisk ostatnich dziesięcioleci: znaczącą pozycję holokaustu w amerykańskiej historii, kulturze i polityce. Przed przystąpieniem USA do wojny, podczas jej trwania i kilkanaście lat po pokonaniu III Rzeszy, Amerykanie traktowali holokaust peryferyjnie. Zwróćmy uwagę, że prezydent Roosevelt, tak często podkreślający w oficjalnych wystąpieniach z lat trzydziestych i czterdziestych zawisłą nad narodami groźbę wyniszczającego konfliktu, nigdy nie nawiązywał do losu europejskich Żydów znajdujących się pod niemieckim panowaniem. Być może jedną z przyczyn milczenia głowy państwa był realny antysemityzm wielu Amerykanów, który z kolei stał u źródeł restrykcyjnej polityki imigracyjnej w stosunku do Żydów- potencjalnych ofiar Adolfa Hitlera. Podczas II wojny światowej uwaga amerykańskich czynników decyzyjnych i opinii publicznej skupiała się przede wszystkim na globalnym konflikcie, obejmującym kilka kontynentów i kosztującym życie 50-60 milionów istnień ludzkich. Z całą pewnością holokaust nie był wtedy traktowany jako wydarzenie wyjątkowe, unikalne, czy tylko autonomiczne. Nie docierał on również do społecznej świadomości. Dość powiedzieć, że w maju 1945 r. większość Amerykanów sądziła, iż we wszystkich hitlerowskich obozach koncentracyjnych zginęło do 1 miliona więźniów. Nikt też specjalnie nie dzielił ofiar na Żydów i nie- Żydów. Brak zainteresowania holokaustem wykazywali również amerykańscy Żydzi, którym nie odpowiadał status "wiecznych ofiar ". Ich celem była przecież pełna asymilacja z resztą społeczeństwa.. Nie jest więc rzeczą przypadku, że pod koniec lat 40-tych główne amerykańsko- żydowskie organizacje odrzuciły propozycję budowy w Nowym Jorku pomnika upamiętniającego holokaust, argumentując, że Żydzi nie powinni być przedstawiani jako słabi, bezbronni ludzie. Natomiast ich stosunek do rodaków- ocaleńców z europejskiej pożogi był obojętny. Okres zimnej wojny nie zmienił stosunku Amerykanów do holokaustu. Nie dość, że rzadko wymieniano go w politycznych debatach, to jeszcze dość powszechnie oskarżano wielu krajowych Żydów o związki z komunizmem. A uważano wtedy, że razem z hitleryzmem tworzy on wspólny, totalitarny front skierowany przeciwko demokracji. Nie zapominajmy także i o tym, że w wyniku konfliktu Wschód- Zachód Niemcy urosły do roli jednego z najważniejszych sojuszników Ameryki w Europie, co skutkowało m.in. faktycznym zawieszeniem praktyk "denazyfikacyjnych " ( w języku zrozumiałym i antypoprawnym politycznie: antyhitlerowskich) w tym kraju. Oczywiście Amerykanie nie zapomnieli o złowrogiej przeszłości, ale coraz częściej stawiali na teraźniejszość i przyszłość. Te zaś wymagały remilitaryzacji oraz ścisłego związania Niemiec z polityką amerykańską. Z początkiem lat 60-tych sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Jej pierwszym przejawem był proces Adolfa Eichmanna, który mocno nagłośniono w amerykańskiej telewizji. Prawdziwy jednak przełom stanowiły arabsko- żydowskie wojny: sześciodniowa (1967 r.) oraz Jom Kippur (1973 r.). Z dwóch powodów: Amerykanie uświadomili sobie, że Izrael jest głównym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie, natomiast amerykańscy Żydzi-wpływowi w mediach, kulturze i coraz bardziej obecni w "wielkiej polityce "- umiejętnie powiązali zagrożenie istnienia Izraela z niedawno minioną przeszłością. Zdawali się mówić: "jeden holokaust już był; na drugi nie pozwolimy ". Na ich szczęście pamięciowy powrót do holokaustu zbiegł się z kulturalną rewolucją w Stanach Zjednoczonych,która między innymi częściowo zerwała z postrzeganiem historii z punktu widzenia zwycięzców i bohaterów w rodzaju kowboja Johna Wayne 'a, oddając głos ofiarom i pokonanym. Ta prawdziwie egzotyczna koalicja pokrzywdzonych złożona z Żydów, Murzynów, Indian oraz Azjatów, wkrótce uległa rozpadowi.Jak to w życiu bywa, zaczęto przekonywać się, że " nasza niedola nie jest porównywalna z waszą ". Szczególnie dotyczyło to (i dotyczy) relacji na linii Żydzi- tzw. Afroamerykanie. Na razie jednak wyścig o "palmę pierwszeństwa w cierpieniu " wygrywają Żydzi .Widoczne to jest na każdym kroku. Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie ( 2 miliony odwiedzających każdego roku), więcej niż 100 muzeów holokaustu i ośrodków badawczych na terenie Stanów Zjednoczonych, tysiące artykułów na tematy związane z holokaustem w najbardziej wpływowych gazetach ( w roku 1996 "The New York Times " opublikował ich 500; średnio 40 miesięcznie), filmy kinowe,seriale i mini-seriale telewizyjne, popularne talk-showy, książki kucharskie zawierające przepisy z obozów koncentracyjnych... Ja wiem, ludzie o poglądach radykalnych stwierdzą, że przedstawione powyżej- litościwie skrótowo- fakty świadczą o "zaczapkowaniu " światowego mocarstwa przez Żydów. Jednak mylą się. W tym miejscu powracamy do początku naszych rozważań. Do trzeciego, antykwarycznego ujmowania przez narody ( w tym naród amerykański) przeszłości, w którym- pisząc w skrócie- "zła historią " staje się "historią dobrą ". Chodzi o to, że amerykańska historia zawiera w sobie ideologię misji walki ze złem w imię wolności. W tym kontekście włączanie holokaustu do amerykańskiej przeszłości, czyli ciągła walka z antywolnościowym, absolutnym złem, daje Amerykanom kolejną sposobność potwierdzenia ich światowej, liberalno- demokratycznej misji. Nie przeczy temu bynajmniej rzeczywiście drażniąca omni- obecność holokaustu w Ameryce, gdyż prędzej czy później zostanie on zredukowany do właściwych rozmiarów.Powróci do szeregu. Czas i nowe wydarzenia zrobią swoje Tak naprawdę całkowicie zamerykanizowany holokaust jest elementem zbawiającej świat misji Wuja Sama. To on rozdaje karty. Tylko on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: O CESARZU, WIELICZCE I ZYDACH IP: *.ny325.east.verizon.net 13.07.04, 05:28 bez analizy klanu Rotschildow historia Europy wyglada jak zmaganie sie weuropejczukow zniemieckim militaryzmem, rosiyjskim panslawizmem.Historia jest jednak dobra konspiracja, ktorej zasady znamy z protoolow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: O CESARZU, WIELICZCE I ZYDACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 12:48 aj, aj, aj, zanosi sie na deszcz - jestem po podrozy, taka zmęczona, ale z wrażeniami .......... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: O CESARZU, WIELICZCE I ZYDACH 14.07.04, 01:10 Witam Wszystkich piszących i czytających. !!!!!!!!!!!! - A, tyle miałem jeszcze do napisania, w przedmiotowym temacie, może w następne wakacje Rity. Teraz BASTA, „0BROT NA 180 STOPNI” A swoją drogą ciekawe czy w Klasztornej Kronice są jakieś zapiski na temat społeczności Żydowskiej, mieszkającej kiedyś w Wieliczce. Rita, ciężko przywyknąć do nowego ale starego, co ? Z pozdrowieniami Kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:napewno sa tylko chyba po lacinie IP: *.ny325.east.verizon.net 14.07.04, 04:19 Rita jest z powrotem! Chwala! Wypoczelas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:i po wakacjach :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 21:05 hej, Wieliczko, A i kgeorge - jak pięknie dyskutujecie, ja po urlopie, nowego życia się uczyłam, na chwilę zapomniałam o obowiązkach pamiętając o czystym sumieniu. Moje miasto rodzinne, moje gniazdeczko z którego mnie wywieżli na siłe, moja Warmia, moje jeziora i lasy i moje słońce, które mnie nie opusciło - jednym slowm bylo świetnie. Musze Wam powiedzieć , że byłam na Zjezdzie Forumowiczów Olsztyńskich - tego się nie zapomina, tańce, muzyka i długie rozmowy, ale byłam też w Kołobrzegu gdzie morze, fale i bałwany i dorsze. Było cudownie i wspomnienia musza mi starczyć na rok jak Bóg da. Wydałam duzo pieniędzy, najbardziej zastanawiałam się nad dzwonami, bo pani na kiermaszu powiedziała żebym kupiła dzwon z sercem, a obok leżał dzwon z ropuchą dająca pieniądze i cięzki wybór, stałam i debatowałam przy straganie , co wybrać serce czy pieniądze, a dzwony były drogie i wiecie, że wyboru nie dokonałam, musiałam kupić dwa, więc wkładam w ten watek dla wWieliczki i serce i pieniadze. Musze teraz zobaczyć co sprzedają na straganach przed kopalnia soli , jakie pamiatki ? A co Wy przywozicie z podrózy ? Czytałam trochę Waszych dysput i przyznam się , ze dom to studnia bez dna, ciągle trzeba coś przy nim robić i remontować. Chodziłam też po kościołach, w Olsztyskim jest ich mnóstwo i wyobrażcie sobie, ze są tak od zewnątrz jak i wewnątrz cudownwe, są ceglaste, czerwoniutkie, a w jednym znajdował się oltarz jak w Mariackim, stylowe ambony, kościół z duszą, podziwiałam z zapartym tchem, przepych ze skromnością, ten kościół sam za siebie mówił. Czy dzwony można wieszać nad drzwiami, mam taki zamiar ? Wiecie, że dopiero teraz do mnie doszło - dlaczego ja kupiłam dzwony , przecież dzwony kojarzą sie z kościołem, kupując nie myslałam o tym, a teraz na tym watku , pisząc pomyslałam, że to dziwny zbieg okoliczności. ale checa ! co teraz ? pozdrawiam dostałam również płytkę Budki Suflera, a Ty kgeorge mi ją wyśpiewujesz, mają rónież piękną piosenkę Noc Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge podziękowanie za pamięć 14.07.04, 21:28 .. :: Noc :: .. To jest taki dzień Który uczy nas spokoju Nim ogarnie snem Noc To ścieżka do twych ust Święta wojna i godzenie Bliskich sobie dusz Noc Azyl myśli złej To wyznanie dla bezdomnych I bezsilny gniew Noc Wielka szansa by Zauważyć w końcu niebo Nie żałować chwil Potajemnie płynie w nas Krew wolności Nocy czas Gdy jednego serca jakby jest za mało Wędrowania błogi sen Twoje ciało Moja krew Kiedy wiesz już, że nic złego się nie stało Noc Trudnych pytań grad I bolesnych rozmów Które zniewalają nas Noc To tęsknota gdy Wędrowania nazbyt wiele A za mało chwil Tak powoli płynie w nas Krew wolności Nocy czas Gdy jednego serca jakby jest za mało Wędrowania błogi sen Twoje ciało Moja krew Kiedy wiesz już Że nic złego się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:RITA ZURICK WIEDER NACH KLEINPOLEN IP: *.nycmny83.covad.net 14.07.04, 22:15 GRUESEE MEINE FRAU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:URLAUB IM OEST PREUSSEN IP: *.nycmny83.covad.net 14.07.04, 22:40 NAPEWNO TO WPLYNELO NA MEDYTACJE A TO JAK RITA NAPISALA NA TEN TEMAT WIERSZ Meditatie RITA zalig voel de lente hoor de stilte smaak het aroma ruik met al je zinnen stel je open leef adem in - adem uit sluit je ogen voel ruik tast met al je voelsprieten vibratie hou vast stuur deze vibratie in heel je lichaam éénwording zalig Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:proszę o przetłumaczenie A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 23:14 wiersza Czy szykujemy zjazd 2 sierpnia do Wieliczki - chciaż możemy mieć nadzieję, która pryśnie 2 sierpnia - wiec powiedzmy sobie , ze 2 sierpnia sie spotykamy przy drugim kramie :) mieć nadzieję , jakie to piękne, no ale pora do spania dobranoc Wam piękne są słowa Nocy I JAKA DO TEGO MELODIA , A JAKI SPIEW :) przeczytajcie dokladnie, sa cudowne Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Moje wakacje 15.07.04, 21:21 Witam !!!!!!!! Ależ Ricie zazdroszczę. Mnie póki co nie jest jeszcze dane wypoczywać. Może w sierpniu znajdę kilka dni wolnych i pojadę w moje ukochane góry. Jak utrafię z pogodą, przejdę jeszcze raz szlaki w wysokich Tatrach, począwszy od Morskiego Oka, poprzez Szpiglasową Przełęcz, Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Następnie Szlak Orlej Perci, dalej poprzez Zawrat, Świnice, Kasprowy Wierch, Czerwone Wierchy, aż do Tatr Zachodnich, kończąc w Dolinie Gąsienicowej. Przy dobrej pogodzie będę chciał podziwiać Tatry Słowackie z naszej najwyższej góry, Rysów. Wszystko w rękach moich współpracowników, którzy właśnie teraz sukcesywnie wyjeżdżają na zasłużony wypoczynek, może zdążą przed końcem sierpnia. Podobno kapitan schodzi ze statku jako ostatni. Z pozdrowieniem dla wszystkich już wyluzowanych i tych którym jeszcze tego nie dane było robić. Kgeorge ps. sądzę -A, że powinieneś odwiedzić najdłuższe góry Ameryki Łacińskiej. Tak masz blisko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.nycmny83.covad.net 15.07.04, 01:00 WOLNE TLUMACZENIE WIOSNA WPANIALA SLYSZY MILCZENIE,CZUJE ZAPACH A CIEBIE OTWIERA DO ODDECHU, DO ODDECHU KTORY JEST NIEDALEGO CIEBIE, NIBY POWIEW PTAKA, WIBRUJE NIERUCHOME KOLO, KTORE WIBRUJE TWOJE CIALO TWOKA GESTACJE WSPANIALE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 21:38 piekny wiersz, taki ciepły i delikatny. Sami popatrzcie czy nie lepiej żyć w zgodzie i w miłym towarzystwie niż się sprzeczać i kłócić ? Jak można nie zauważyć tego, że życie milej upływa w miłych slowach, że na duszy jest cieplej i że one ją lecza , a nie rania. Milo jest mi wejśc do Wieliczki i czytać kojące zdania. Co w zamian mogę Wam dać ? Bądzcie cierpliwi, coś w tej Wieliczce znajdę co nas zadowoli, wyrusze w poszukiwanie nowości, a także tradycji. Już niedługo będa pierwsze jabłka wielicke - papierówki, trzeba by skosztować, tylko nie mylcie sobie z jabłuszkiem Adama :)Ono bylo chyba czerwone, a papierówki sa zółtozielone. A - czy u was są truskawki ? kgeorge - czy żona zrobiła już przetwory z owoców ? A robicie kiszone ogórki ? ja powinnam się zabrać do roboty kgeorge - czy umiesz pływać , pewnie nie , ze wybierasz góry A A umiesz pływać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: QUE TAL - WAS GIBST DA? JAK LECI? IP: *.nycmny83.covad.net 15.07.04, 21:58 oCZYWISCIE ZE BYLEM I TO NIE TAK DAWNO. sA WSPANIALE, OD PATAGONI DO vENEZUELI. NA POLUDNIU MAJA KLIMAT NIEMAL ALPEJSKI, SA WYCIAGI NARCIARSKIE, LODOWCE, NEI SA ZA WYSKIE ALE MOZNA ODPOCZYWAC NA TRAWIE JAK W TATRACH. iM BARDZIEJ NA POLNOC TYM BARDZIEJ KONTRAST MIEDZY SNIEGIEM I TROPIKIEM JEST WIDOCZNY, WSPANIALE BUDWLE INKOW, ROSLINNOSC NIEZNANE W POLSCE, PUMA RAJMUNDI MA KWIAT WYSOKOSCI 12 METROW, PUSTYNIE SOLNE, WYSOKOSCI NIEMAL JAK HIMALAJE, JEST WIELE GOR O WYSOKOSCI PONAD 6 KM. aLE PASMO TO JEST WASKIE I DLUGIE POPRZE CALA POLUDNIOWA AMERYKE. pOZA aRGENTYNA NIE WIDZIALEM ZADNYCH KOLEJEK LINOWYCH I WYCIAGOW NARCIARSKICH, SA TEZ TRZESIENIA ZIEMI, LUDZIE NIEZWYKLE BIEDNI I PRZYJAZNI. POLAKOW SPOTKAC MOZNA CZESCIEJ NIZ AMERYKANOW. ALE MOJE NAJMILSZE MIEJSCE TO LUGANO I LAGO DI COMO. JEST CUDOWNIE, CYTRYNY DOJRZEWAJ W DOLINACH, W GORACH JEST SNIEG A WODA W JEZIORZE JEST CUDOWNA. I TYLE WSPANIALYCH MIEJSC DOOKOLA. nIEMNIEJ JEDNAK NA WAKACJE LUBIE JEZDZIC TAM GDZIE JESZCZ NIE BYLEM. MOZE KIEDYS POJADE DO TYBETU, ZEBY TYLKO CZAS POZWOLIL. ALBO MOZE WYJSC POD BARANA I POPATRZEC NA WIELICZKE W MAJU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: QUE TAL - WAS GIBST DA? JAK LECI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:03 ALBO MOZE WYJSC POD BARANA I POPATRZEC NA WIELICZKE W MAJU. Ta wersja bradziej mi sie podoba, Tybet zostaw na pózniej, a Wieliczka może się kiedyś zapaść, tyle tam komór, ze strach chodzić lecę spać , dobranoc Wam A marzenia sie spełniają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: QUE TAL - WAS GIBST DA? JAK LECI? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:15 Teksty G Grzegorz Turnau Piosenka dla ptaka Kiedy podnieść się nie możesz i ogarnia cię zwątpienie, wtedy nie płacz, ptaku, nie płacz. Podnieś głowę w stronę nieba, uwierz skrzydłom, własnym skrzydłom, one kiedyś ci pomogą unieść się nad ziemię, wstać. Lot twój będzie tak wysoki, lot twój będzie tak daleki, ile wiary i nadziei własnym skrzydłom możesz dać. A jak będziesz w pierwszym locie, bliżej nieba, dalej ziemi, nie zapomnij tam, w przestrzeni nie zapomnij tam, w błękicie o tym małym skrawku ziemi, gdzie powstało twoje życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: placz placz placz placz w czasie gestacji IP: *.nycmny83.covad.net 16.07.04, 00:41 a kto to napisal? oczy moje nad oceanem nieprzejrzanym kraza porwane burza do ladu nie zdarza a widza pod obce zywioly............ buria mgloju niebo krojet wichri snieznyje krutia to zwier ana zawojet to zaplacziet kak ditia... jakie to romantyczne , zaraz trzeba plakac,.... daj mi chusteczke.. o gdym byl rekawiczka ktora jej dlon okrywa i mogl dotkna sie licow ... powiedzial Romeo na co Julia mu odpowiada ' o ja nieszczesliwa'. Jednak Romeo mial lepszy pomyslo i powiedzial po czesku do swojej ukochanej - "Ja tebe sdelam smrt" na co polska publicznosc odpowiedziala wybochem smichu, przeciez "smrt" to nie smierc a smrod. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: placz placz placz placz w czasie gestacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:10 no kto napisał ? to jakieś rosyjskie przetłumaczenie a ja wyczytałam piekne zdanie Tołstoja z Wojny i Pokój słuchajcie "Jestem szczęśliwy, kiedy mogę zrobić coś dobrego, ale naprawianie niesprawiedliwości jest największyn szczęściem " - powiedział Rostow ha - cudowne zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Dobre miejsca na wakacje 16.07.04, 21:20 Witajcie !!!! Czuję, że odpryski krótkich wakacji Rity dają znać na forum dyskusyjnym. Rita prowokuje dociekliwymi pytaniami, Ty – A drażnisz starymi dobrymi czasami. >kgeorge - czy umiesz pływać , pewnie nie , ze wybierasz góry muszę Wam się przyznać, że dawnymi czasy na uczelni której studiowałem istniał (nie wiem czy jeszcze istnieje) klub płetwonurkowy KRAB. Byłem jego członkiem i jako biedny student, dorabiałem sobie do kieszonkowego, które otrzymywałem od rodziców. Corocznie na „zaproszenie” zakopiańskiego GOPR-u, w mniejszym lub większym zakresie uczestniczyliśmy w oczyszczaniu górskich stawów, z tego co pozostawiali w nich niezdyscyplinowani turyści. A górskich stawów jest kilkanaście, więc zajęcia trochę było. Kiedyś na tym forum pozostawiłem adres strony przy pomocy której można oglądać okolice Wieliczki. Jeśli przejawicie trochę chęci, to możecie ruszyć w wirtualną wycieczkę i oglądać również Tatry,z malowniczymi jeziorami. Ich nazw nie będę wymieniał. Rito, jak widzisz co by pływać, nie jest koniecznym wyjazd w jakże malownicze okolice Olsztyna, do których chętnie wracasz. Można to robić również w górach, ale mogą to robić tylko zapaleńcy. A jeśli jesteśmy już przy pływaniu, to muszę Wam powiedzieć, że najbezpieczniejszymi akwenami do tego sportu są Morza: Martwe i Czerwone. Morze Martwe podobnie jak kopalniane jeziorka zlokalizowane w „Naszej Kopalni” posiada tak duże zasolenie, że sztuką byłoby w nim utonąć. Można usiąść wygodnie na głębokiej wodzie i czytać gazetę(a Panie mogą robić robótki reczne). Jak doświadczyłem na własnym przypadku, jest to najbardziej ergonomiczny fotel świata. Problemem jest co by się z niego podnieść. Gęstość wody jest tak duża, że nie można wyprostować nóg, co by je oprzeć o skaliste dno. Natomiast dno Morza Czerwonego „wyścielone” jest rafą koralową różnorakiego koloru, która podziwiana jest przez pasjonatów różnej nacji. Najzabawniejszym w moim przypadku było to, że miałem pełną świadomość, iż w Polsce była zima z temperaturami dużo poniżej zera, natomiast ja mogłem wylegiwać się w wolnych chwilach na plaży w pobliżu AQabowskiego kurortu. Żal trochę, że czasy te minęły bezpowrotnie, tak jak bezpowrotnie przemija Nasze jakże krótkie życie. >MOZE KIEDYS POJADE DO TYBETU, ZEBY TYLKO CZAS POZWOLIL. >ALBO MOZE WYJSC POD BARANA I POPATRZEC NA WIELICZKE W MAJU. -A, wiesz jak ja Ci zazdroszczę tego, że poznałeś Te góry (ANDY), nie przedkładaj jednak atrakcji, które czekają na Ciebie na „Dachu Świata”, nad również atrakcyjne widoki na Nasze wielickie gniazdo. Jeśli masz możliwość, gnaj w Tybet, a szczególnie polecam świeży oddech najwyższych gór naszej Ziemi. Lądujesz w malowniczej dolinie Katmandu, która położona jest na wysokości (o dziwo, dolina śmiechu warte) ponad 1000 m npm, w jakże w innym świecie, gdzie za stosowną taksą masz w swoim zasięgu najwyższe góry świata. Ale o tym może kiedyś.......... A czy wiecie może, jaka góra mnie teraz kusi, Kilimandżaro, ale o tym też może kiedyś .......... Z pozdrowieniami dla Was Wszystkich. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dobre miejsca na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:48 czytając Was czuję sie taka malutka, znająca parę ulic na krzyż w swojej okolicy A nie słuchaj kgeorge , gór jest mnóstwo, a Wieliczka jest jedna pływanie to świetna rzecz, niestety jedynie nurkowałam w basenie po cos tam , chyba po zaliczenie, ale swojego czasu miałam żółty czepek. Można być dumnym kończąc AWF - dlatego, że wszystko czego się nauczysz zostaje do kończ życia, wiedza wyparowuje, a umiejętności sportowe zostają na całe życie i kiedy idziesz nad wodę i popływasz wszystkimi stylami, a szczególnie delfinem jesteś na tapecie widzów, inni plusk, plusk, a ty sobie płyniesz technicznie bez zmęczenia to samo z nartami czy łyżwami pierwsze lekcje pływania brałam na basenie w Wieliczce, kolega z klasy mnie uczył :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 22:02 Tak, OSwięcim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 22:21 lepiej milczeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: kto to napisal IP: *.nycmny83.covad.net 16.07.04, 22:54 ten czlowiek mnie mial nic do powiedzenia, ale niech troche pomysli i napisze cos co nas zasrtanowi. kto to napisal - pierwza linijke mickiewicz chyba w dziadach, po rusku napisal turgieniew, a reszta juz jest znana. musze powiedziec ze te placzliwe wiersze doprowadzaja mnie do wzruszenia odwrotnego. pewnie podobaly sie chopinowi - to byla ta sama epoka i do tego ta slowianska dusza........ weekend nadchodzi czas uciec troche w gory , dla was radze zwiedzac slowacje, jest niedaleko jest takie cudowne miasteczko na podtatrzu na spiszu - nazywa sie spiske podhradle z ruinami wielkiego zamku i kuria biskupia i paroma barokokowymi domkami, niedaleko jest Lewocza. Sa rowniez jeziora i zrodla remalne, a jeszce dalej cala slowacja az do budapesztyu i wiednia. warto zwiedzic i do tego tansza wodka niz w wieliczce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: martha stewart IP: *.nycmny83.covad.net 16.07.04, 22:55 nie zapomnijcie o tej polce. ta pani walczy i godna podziwu! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: kto to napisal 16.07.04, 23:06 i jadąc samochodem, granicę mozna przekraczać bez Zielonej Karty. Natomiast wódka u NIch jest tańsza, lecz smakowo gorsza. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Marta Stewart 17.07.04, 18:32 >Marta Stewart >nie zapomnijcie o tej polce. ta pani walczy i godna podziwu! -A,czy o tej Pani myślałeś ? W marcu bieżącego roku sąd przysięgłych uznał 62-letnią Stewart za winną utrudniania pracy wymiaru sprawiedliwości w śledztwie prowadzonym w sprawie podejrzeń, że dokonała nielegalnej transakcji akcjami na giełdzie z wykorzystaniem poufnych informacji. Sąd federalny w Nowym Jorku, który wydał wyrok, orzekł także dodatkową karę pięciu miesięcy aresztu domowego, dwóch lat nadzoru sądowego i grzywny w wysokości 30 tysięcy dolarów. W czasie trwania aresztu domowego Stewart nie będzie mogła opuszczać swego luksusowego mieszkania tylko przez jeden dzień w tygodniu. Adwokaci skazanej zapowiedzieli odwołanie od wyroku. Oświadczyli, że prokuratura dopuściła się uchybień w postępowaniu, powołując m.in. na świadków osoby, które popełniły krzywoprzysięstwo. W pierwszych komentarzach przeważa opinia, że wyrok jest stosunkowo łagodny. Oczekiwano raczej kary 10 do 16 miesięcy więzienia, zgodnie z federalnymi wytycznymi, które umożliwiały wydanie jeszcze surowszego wyroku. Z drugiej strony, sąd nie uległ presji licznych sympatyków Stewart, którzy w ostatnich tygodniach zasypywali go listami z prośbą o nie wymierzanie kary więzienia. Ich zdaniem, popularna właścicielka koncernu zasługiwała najwyżej na wyrok w zawieszeniu i nakaz pracy na rzecz społeczności. Po wyroku Stewart, która odpowiadała z wolnej stopy, okazała tylko częściową skruchę, mówiąc m.in. zgromadzonym pod gmachem sądu dziennikarzom, że jej sprawa została "rozdęta ponad miarę" i zapowiedziała "powrót". "To dzień przynoszący wstyd mnie, mojej rodzinie i naszej wspaniałej firmie. Chcę powiedzieć, jak bardzo mi przykro z powodu utraty pracy przez tysiące jej pracowników. Dziękuję moim sympatykom za poparcie" - oświadczyła Stewart. "To, co stało się ze mną, nie powinno w najmniejszym stopniu wpłynąć na sytuację naszej firmy. Ja wrócę i mam nadzieję, że te najbliższe miesiące przejdą szybko..." - kontynuowała. Stewart dodała następnie: "Niczego się nie boję. Bardzo mi tylko przykro, że mała osobista sprawa została wyolbrzymiona ponad miarę, i to z taką zaciekłością". Po ogłoszeniu werdyktu, akcje firmy Martha Stewart Omnimedia poszły w górę o 11 procent. Komentuje się to jako zadowolenie Wall Street z wyroku ocenianego jako kompromis między nakazem ukarania przestępczyni a potrzebą ocalenia firmy, która po oskarżeniu jej szefowej przechodziła kryzys. Stewart, która jest córką polskich imigrantów (panieńskie nazwisko: Kostyra), w grudniu 2001 roku za radą swego maklera Petera Bacanovicia sprzedała swoje akcje firmy farmaceutycznej ImClone Systems na dzień przed ich gwałtownym spadkiem z powodu niedopuszczenia na rynek jednego z leków antyrakowych. Początkowo władze oskarżyły ją o "insider trading", ale z braku niezbitych dowodów przestępstwa odstąpiły od tego zarzutu. Podtrzymały jednak oskarżenie o utrudnianie dochodzenia w tej sprawie przez okłamywanie śledczych w spisku z Bacanoviciem, a także wprowadzanie w błąd inwestorów swej firmy Omnimedia. W marcu sąd przysięgłych uznał Stewart i Bacanovicia za winnych tych zarzutów. Sąd skazał 41-letniego Bacanovica na pięć miesięcy więzienia. Sprawa Stewart była jedną z licznych afer w świecie wielkich korporacji w USA, które wstrząsnęły opinią w latach 2001-2002 i podważyły zaufanie do rynku finansowego i wielkiego biznesu. Na fali oburzenia rząd zaostrzył kary za przestępstwa finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Marta Stewart 17.07.04, 19:19 NBC podała dzisiaj, że Marta Steward zarobiła dziś 80 mln. dolarów na skoku akcji jej firmy – Z pozdrowieniami dla Was wszystkich. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: lato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.04, 21:30 witam weekend w toku, wreszcie słoneczko i ciepluteńko, wreszczie ludzie wylegli do ogrodu i grilllll z kiełbaskami i polskim piwem :) tak myślałam, że A dał jakąś wiązankę mieszankę literacką teraz mam kota, psów nie ma i koty rajcują , a taka jedna w ciąży nie odchodzi od drzwi i wiem, że nie odejdzie już kupiłam jej obrożę, dzwoneczki i medaliczek oraz kamyczki - światne są koty, miałczą , mrucza i drapią. Jutro grill mam, jak wypiję piwo to o zwiedzaniu Wieliczki nie ma mowy, więc relacje będą innym razem, pewnie i tak Wieliczka teraz opływa w turystach Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Drugi dzień prawdziwego lata. 18.07.04, 21:41 Dzisiaj, jak w każda niedzielę przejeżdżałem przez Wieliczkę. Przygotowania związane z dniem 24 lipca zapewne już się toczą w gabinetach „władców” Wieliczki, bo zauważyłam duży afisz traktujący o tegorocznych obchodach Dni Naszego Miasta. Ponieważ afisz jest duży, zapewne uroczystości będą huczne i długie. Pewnie rozpoczną się wedle czwartku, a zakończą w poniedziałek. Jaki jest ich program zapewne będzie można poczytać na internetowej stronie organizatorów. Rita, spotkałem Twoją Wychowawczynię, a moją Panią profesor, nawet wymieniliśmy ukłony, ciekaw jestem czy rozpoznała niesfornego, byłego ucznia. (pamiętam jak kiedyś po długich zapowiedziach czynionych przez Panią profesor, nastał dzień sprawdzianu. Wszyscy zdenerwowani, na sali słychać lot muchy, a ja zrzuciłem z przyławkowej półki kulki, przy pomocy których modelowaliśmy budowę atomową poszczególnych pierwiastków chemicznych. „Atomy” rozsypały się po całej pracowni, poszukiwania ich trwały całą lekcję. Sprawdzianu nie było, ja zostałem wyproszony z sali, rodzic wezwany do szkoły. Z chemii na koniec okresu miałem tylko cztery. Takie to były czasy.) Czy na tym rocznicowym spotkaniu Pani Profesor rozpoznała swoich wychowanków ? Bo aparycja ludzi się już zmieniła, a Pani Profesor ma już swoje lata. A tak mówiąc pocichu, to starość Panu Bogu się nie udała. -A, czy uregulowałeś już kwestię związaną z wymianą pokrycia dachowego swojej hacjendy? Muszę Ci powiedzieć, że prace na dachu Klasztoru O.O. Reformatów chylą się ku końcowi. Zapewne na coroczny odpust rusztowania zostaną zlikwidowane. Ja szykuje kondycję, biegając codziennie po krakowskich krzemionkach, jako że szykuję się do pchania karuzeli w dniach 31 lipca, 1-2 sierpnia. Będzie trochę roboty:))))))))))))) Dzisiaj był dla mnie ciężki dzień. Dobranoc do jutra. Z pozdrowieniami dla Was wszystkich kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Drugi dzień prawdziwego lata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 23:13 tak, wreszcie doczekaliśmy sie prawdziwego lata, ale ten skok termiczny nie jest dobry grill udany, było miło i w cieniu przyjemnie jedyna najbliższa woda to Bagry, dawno tam nie byłam - znacie je ? Miałeś szczęście kgeogre , co do spotkania z panią profesor, mnie by poznała, juz widzieliśmy sie pare razy wcześniej, w róznych sytuacjach jak bywa w życiu. Czy wiecie, ze ostatnio bardzo mi sie nie podoba krakowskie forum, nie wiem czy ktoś nad nim panuje, ale uważam, ze nie przystoi pewnych tekstów zamieszczać, bez względu czy to prowokacyjne czy nie - są pewne granice zdrowego rozsądku To na czym bedą polegać te Dni Wieliczki - ja wiem , ze 23 lipca , chyba jest Dzień Policjanta - może jakieś parady policyjne ? Bieganie po Krzemionkach - pieknie, tylko psy mogę pogryść :) A dziś w moim ogrodzie W moim ogrodzie W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy Powolną strugą płynął wytrwale, W moim ogrodzie, gdzie jeszcze nigdy, Tak dawno słów przyjaznych parę. W moim ogrodzie, gdzie smutek gości, Gdzie gorzkie dni i gorzkie noce, W moim ogrodzie, gdzie samotności Nikt nie rozjaśniał, gdzie nigdy dosyć. W moim ogrodzie, gdzie długa zima, Zmroziła wszelkie ciepłe uczucia, W moim ogrodzie, gdzie strumień źródła Zastygł w bezruchu, a czas umyka. Aż pewnej nocy puściły lody, Ogrodu serce mocniej zabiło, Przyszłaś, nabrałaś źródlanej wody I napoiłaś, a wszystko ożyło. Byłaś tak śliczna, niczym poranek, Niczym wiosenny kwiat jabłoni I nie zapomnę nigdy tej chwili, Gdy dłoń dotknęła twojej dłoni. I nie zapomnę tych chwil radosnych, Kiedy nie mogąc wydobyć słowa, Z zapartym tchem patrzyłem Ci w oczy, Tak trwała nasza bez słów rozmowa. Ja twoje włosy dotykałem ukradkiem, Gdy zamyślona z pochyloną głową, Byłaś mi jak prześliczna nimfa, Co się przegląda nad tafli wodą. I choć tak blisko byłaś przy mnie, Choć twoje oczy śmiały się do mnie, Doprawdy niczego nie jestem pewien, Co czułaś wtedy, czy wart jestem wspomnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: m. stewart IP: *.nycmny83.covad.net 19.07.04, 19:38 wiec ona nie bedzie siedziec u sierbie w domu ale w wiezieniu w connecticut w Dunburry. Na rzazie on asie odwoluje od wyroku, ale potem bedzie sie musiala zglosic w sadzie skad pewnie zostanie odtransportowana do ... Cape oskarzenie polega na tym ze przyjaciolka, zydowka, doniosla ze martha sprzedala stocki poniewaz jej agent ja ostrzegl o tym. Na to nie bylo zadnych dowodow, dopiero agent zmuszony, przyznala sie do tego. MS zarobila po wyroku tyle milionow, ale przed wyrokiem jej firma stracila wiecej niz kilkaset milionow dolarow, kontrola firmy wpadle w rece naszych, jednym slowem MS nigdy nie bedzie biedna, ale ten wyrok dal ludziom znac ze co nasze nie ruszaj, a co wasze jest nasze. Jest to najnowszy dowod na przejmowanie kapitalu przez wiadomo kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:zdzbla trawy - walt whitman IP: *.nycmny83.covad.net 19.07.04, 19:43 Walt Whitman (1819–1892). Leaves of Grass. 1900. 102. Thought OF persons arrived at high positions, ceremonies, wealth, scholarships, and the like; To me, all that those persons have arrived at, sinks away from them, except as it results to their Bodies and Souls, So that often to me they appear gaunt and naked; And often, to me, each one mocks the others, and mocks himself or herself, And of each one, the core of life, namely happiness, is full of the rotten excrement of maggots, 5 And often, to me, those men and women pass unwittingly the true realities of life, and go toward false realities, And often, to me, they are alive after what custom has served them, but nothing more, And often, to me, they are sad, hasty, unwaked sonnambules, walking the dusk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:zdzbla trawy - walt whitman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 20:44 witam Cię A ale rozprawiacie, a czy wiesz , że dziś mielismy taka ulewę, która sie nazywa ścianą deszczu - mam nadzieję , ze Wieliczan nie zalało oj, lalo, lało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:MARTHA I ULEWA IP: *.nycmny83.covad.net 19.07.04, 21:57 A SZKODA ZE TAKIE MACIE LATO. WCZORAJ NAWET MIOI ZANJOMI TELEFONOWALI Z CALEJ EUROPY O ULEWIE. Z cHARLOTTENBURGA W BERLINIE MOWILI ZE CZARNA CHMURA Z GRZMOTAMI IDZIE OD ZACHODU. uZ WIELICZKI SLYCHAC ZE TEZ BYLA A TERAZ O ms TU HJEST STRONA MARTY www.marthatalks.com/trial_update/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: grill po brazylijsku w Wieliczce IP: *.nycmny83.covad.net 20.07.04, 16:07 www.maria-brazil.org/barbecue.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wydobycie soli w brazyli IP: *.nycmny83.covad.net 20.07.04, 16:08 www.salt.org.il/prod.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wydobycie soli w brazyli do ogorków kiszonych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 21:23 ślicznie wygląda grillowanie w Brazyli, ale czy smakowicie ? Teraz mam w modzie pieczenie ziemniaczków w gillu, kiełbaski sie juz przejadły, jak również kiszenie ogórków chrupiących A - u nas takie same upały jak u Was 32 stopnie, kgeorge pewnie ledwie żyje, o biegach na Krzemionkach nie mam mowy, duchota taka, lepiej posiedzieć spokojnie przy piwku słychajcie , teraz jest w modzie temat wysiedleńców - czy w Wielicze były jakieś wysiedlenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: BARDZO DOBRE SA ZAPIEKANKI IP: *.nycmny83.covad.net 20.07.04, 22:08 WIEC JAK ROBISZ RYZ TO NA DNO GARNKA ULOZ POKROJONE ZIEMNIAKI, PARE PLASTERKOW BEKONU, TROCHE OLEJU I RYZ NA GORE. TO WSZYSTKO LADNIE ZAPIEC. ROWNIEZ RYZ Z BRUSZNICAMI SUSZONYMI SMAKUJE DOSKONALE. SUSZONE BRUSZNICE ALBO PEWNIE SUSZONE BOROWKI POMIESZAC Z RYZEM - DOSKONALE. bOROWKI BEDA FARBOWAC RYZ, BRUSZNICE NIE. W KRAJACH POLUDNIOWYCH SA JAGODY PODOBNE DO BRUSZNIC, ALE BARDZO DROBNE. WYEC MOZE BRUSZNICE MOZNA POKROIC I TEZ BEDA MALE. DOADAC DO TEGO TROCJHE OLEJU, SOLI I CZOSNKU. dO TEGO AUSTRIACKIE RADIO - DOSKONALE SIE SLUCHA - oe1.orf.at/konsole_live.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: WIELICKIE WYSIEDLENIA IP: *.nycmny83.covad.net 20.07.04, 22:25 Moja babka miala przyjaciolke, niemke, z Wieliczki. Pani ta, pochodzila z Drezna, wdowa po Polaku, byla wlascicielka kilku budynkow przy malym rynku ( zdaje sie ten najladniejszy prostopadly do sukiennic, po drugiej stronie ulicy. W czasie wojny moja babka miala w domu 2 zydowki w domu (bratowa babki i profesorke z UJ). Na dodatek w domu mieszkali oficerowie niemieckiego wehrmachtu, ktorzy wszystkie te panie utrzymywali. Niemiecka przyjaciolka pomagala babce w urzedach niemieckich, i sama bedac reichsdeutcherka namawiala babke do podobnej rejestracji (niemieckie nazwisko). Babcia odmowila - i dobrze sie stalo poniewaz po zakonczeniu wojny niemiecka przyjaciolka zostala wysiedlona do Drezna, gdzie niedlugo popelnila samobojstwo, a dom jej zostal przejety przez panstwo. A szkoda bo podobno pomagala ona w czasie okupacji wielu polakom, niemnie jednak czula sie niemka. Nazwisko wylecialo mi z glowy, moze ktos w Wieliczce przypom,ni sobie ta postac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: WIELICKIE WYSIEDLENIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:55 smutne to są historie, bardzo, coraz częściej zamieszczane są artykuły o wysiedleńcach, czy moga teraz żadać odszkodoowania ? jak myślicie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: BARDZO DOBRE SA ZAPIEKANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 22:49 czy ten ryż trzeba najpierw ugotować ? Radio działa - a czy tam choć trochę spiewają, bo niemieckiego też nie znam ale radio działa wspaniale i czysto bez zakłóceń Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: BARDZO DOBRE SA ZAPIEKANKI 21.07.04, 04:04 Witam ponownie po krótkiej przerwie. Obowiązki dnia codziennego nie pozwalały mi na bieżąco śledzić Państwa dyskusji. W ostatnich upalnych dniach było mi dane podziwiać Polskę i muszę Wam powiedzieć, że jest PIĘKNA. Może nie taka ładna, jak kraj w którym mieszka -A, ale jest WSPANIAŁA. Właśnie przed godzną wróciłem z Borów Tucholskich, gdzie odwoziłem na wakacje moją kuzynkę z dziećmi i przeglądając forum zwróciłem uwagę na wpis Rity. >Czy wiecie, ze ostatnio bardzo mi sie nie podoba krakowskie forum, nie wiem >czy ktoś nad nim panuje, ale uważam, ze nie przystoi pewnych tekstów >zamieszczać, bez względu czy to prowokacyjne czy nie - są pewne granice >zdrowego rozsądku Czyżby ożyła ? [ - - - - ] [Ustawa z dn. 31 VII 1981, O kontroli publikacji i widowisk, art. 2, pkt. 6 (Dz. U. Nr 20, poz. 99,zm.: 1983, Dz. U. Nr 44, poz. 204)]. Nic o tym nie słyszałem, jesteś Rito bardzo wymagającym recenzentem. :) Smacznego kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: BARDZO DOBRE SA ZAPIEKANKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:44 hej, kgeogre , powiedz coś więcej o Borach Tucholskich, dużo ludzi tam wyjeżdza i nie wiem po co ? Z geografii słabiutka jestem , chociaż Amerykę Południwą trochę poznałam dzięki A. Co do forum krakowskiego to nie narzekam, ale pewne wątki redakcja mając taką możliwośc powinna szybciuteńko, sprawnie i błyskawicznie usunąć. Ale jak sprawia to komus radość to nie przeszkadzam. Każdy ma wolny wybór. A - przecież Niemcy sprzedawali majątki i wyjeżdzali. A - napisz mi o tym coś więcej, mało o tym się pisało, było to bardziej tajemnicą. Jak było naprawdę ? Teraz Niemcy chcą od nas zwrotu majętków -czy to fair ? A o Wieliczce jeszcze popiszemy, dajmy jej odetchnąć troszeczkę, chociaż konkurencja krakowska powstała. Wiecie co, mnie to juz to wszytsko denerwuje - Żydzi chcą, Niemcy chcą, a gdzie miejsce dla Polaka , na ulicy ? Jacy wszyscy zrobili się pazerni na Polskę - dlaczego ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:duży lotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:50 dziś mogę wygrać - bardzo dużo, o 21.30 - wyskocza moje liczby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:chybiłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 21:41 byłam blisko, tylko dwójeczka trafiona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a re: Kennst du das land wo die zitronen bluhn, IP: *.nycmny83.covad.net 21.07.04, 21:51 znasz li ten kraj gdzie cytryna dojrzewa -jak napisal Geothe a przetlumaczyl doskonale Mickiewicz- Bzaylia mzoe jest ogromna i ma wielki czar dla ludzi z polnocnej Europy, ale czy jest atrakcyjna - Najpierw przeogromna Amazonia i Pantanal, potem Goyas i prawie pustynia i w koncu mata Atlantica z cudownym Rio o wybrzezem. Ale Polska ma wszystko bory, prawie alpy, umiarkowany klimat, troche morza, kraj ktory wyglada jak troche z wloch, troche z niemiec, troche z rosji, troche z holandi, wielkie i wygodne rowniny, stare miasta, nie jest biedna i ludzi ktorzy chca i moga ogladac swiat. Nie jest zle. Brazylia jest tak wielka ze poprostu nic z niej nie widac. A Wlochy sa jeszce mniejsz niz Polska, ale sa duzo ciekawsze, nie ma siew czym przejomwac. - Ryz trzeba ugotowac przedtem - Johann Wolfgang von Goethe 1. Kennst du das Land, wo die Zitronen blühn, Im dunkeln Laub die Goldorangen glühn, Ein sanfter Wind vom blauen Himmel weht, Die Myrte still und hoch der Lorbeer steht? Kennst du es wohl? Dahin! Dahin möcht' ich mit dir, O mein Geliebter, ziehn. 2. Kennst du das Haus? Auf Sälen ruht sein Dach, Es glänzt der Saal, es schimmert das Gemach, Und Marmorbilder stehn und sehn mich an: Was hat man dir, du armes Kind, getan? Kennst du es wohl? Dahin! Dahin möcht' ich mit dir, O mein Beschützer, ziehn. 3. Kennst du den Berg und seinen Wolkensteg? Das Maultier such im Nebel seinen Weg, In Höhlen wohnt der Drachen alte Brut; Es stürzt der Fels und über ihn die Flut. Kennst du ihn wohl? Dahin! Dahin geht unser Weg! O Vater, laß uns ziehn! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge lato, lato, lato 22.07.04, 19:25 Witaj Rito !!!! W Borach Tucholskich jest znacznie chłodniej. Też są tam malownicze jeziorka i dużo, dużo lasu. Jak znosisz panujące upały, mnie one nawet odpowiadają, tylko mój biedny komputer grzeje się ponad stan. Z należnym Ci szacunkiem kgeorge ps. Jak tak dalej pójdzie, niebawem będziemy sobie śpiewać. Nie ma, nie ma wody na pustyni, a wielbłądy nie chcą dalej iść Czołgać się już dłużej nie mam siły, o, jak bardzo, bardzo chce się pić. Nasza karawana w piach się wciska, tonie w niej jak stutonowa łódź, Nasz kapelmistrz patrzy na nas z bliska, brudne włosy stoją mu jak drut, Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask, Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas. Ref: La, la, la, la, la, la, la, la, la, la La, la, la, la, la, la, la, la, la, la Pustynia wciąga nas od głowy do pięt, Wypala oczy, suszy ciało i krew, I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach, Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy. Ref: Tylko piach ! Suchy piach ! Tylko piach ! Suchy piach ! Tylko... Nie ma, nie ma wody na pustyni, a przed nami jeszcze drogi szmat, Czyja to jest kara, kogo wina, że czołgamy się już tyle lat ? Nasz kapelmistrz pije stare wino, w oczach jego widzę dziki blask, Spił się już dokładnie tak jak świnia i po tyłkach batem bije nas. Ref: Pustynia wciąga nas od głowy do pięt, Wypala oczy, suszy ciało i krew, I tylko tra, tra, tra, zgrzyta w zębach piach, Słońce opala brzuchy, wiatr tarmosi nasze ciuchy. Ref... Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: lato, lato, lato 22.07.04, 19:40 Greet A !!!! I found something like this once. www.fbi.gov/pressrel/penttbom/penttbomb.htm If you know this side this only I remind, if you do not it know I recommend reading. I found there a lot of interesting information. I know already that I it am not on letter in demand yet.:)))))))) From appropriate You respect. Kgeorge from Wieliczka Temperature at us above 32 degrees. Apologize, that so seldom there now it lacks me tense recently. A to chyba znacie, szkoda, że bez melodii. Hey you, out there in the cold Getting lonely, getting old Can you feel me? Hey you, standing in the aisles With itchy feet and fading smiles Can you feel me? Hey you, dont help them to bury the light Don't give in without a fight. Hey you, out there on your own Sitting naked by the phone Would you touch me? Hey you, with you ear against the wall Waiting for someone to call out Would you touch me? Hey you, would you help me to carry the stone? Open your heart, I'm coming home. But it was only fantasy. The wall was too high, As you can see. No matter how he tried, He could not break free. And the worms ate into his brain. Hey you, standing in the road always doing what you're told, Can you help me? Hey you, out there beyond the wall, Breaking bottles in the hall, Can you help me? Hey you, don't tell me there's no hope at all Together we stand, divided we fall. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: lato, lato, lato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 20:25 kgorge - tak upały są piękne, ale na nie mam sposób , popijam sobie hernatkę z pokrzyw zbierane w maju na krzemionkach , wysuszyłam je i popijam dla ochłody, więc nie grozi mi ta śliczna piosenka - nie ma , nie ma wody na pustyni, tymbardziej, ze w nocy ma być deszcz. A A dla Ciebie mam wiadomość z Najwyższego Czasu, rozpisują sie tam o Janie Kobylańskim - filantrop, działacz polonijny w Ameryce Łacińskiej. Myślicie, że szykuje się jakaś nagonka na człowieka ? Pięknym miasteczkiem jest Wieliczka też dlatego, że dzięki niej poznaje Amerykę Południową, jak i z wielkim zainteresowaniem czytam wszystkie artykuły i publikacje zamieszczone w prasie. No cóż, czekając na nowe wieści z Wieliczki ,możemy sobie podróżować. Czy wiecie, ze w Kopalni soli zorganizowano Targi kamieni, biżuterii itp i ciesza sie one dużym powodzeniem. Jak tylko dam rady to moze w niedzielę sie wybiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Wieliczka bardziej interesujaca Krakow IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 00:41 Krakow - jest taki cykl postow na forum krakowskim - czy jest piekniejsze miejsce niz Krakow - jest tam tylko paredziesiat postow. Wieliczka niedlugo bedzie miala 1000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrowienia dla borow tucholskich z mata atlanica i najwiekszej naszej gorki tutaj - gory atatiaia, gora - Pico das Agulhas Negras possui 2.787 m. zupelnie niedalekop od Paraty - moze 100 km albo mniej. Kiedy upal jest nad morze dobrze sie jest schronic w gorach nad wodospadem. albo nad wielkim wodospadem Foz do Iguacu, 18 godzin stad. www.rio-off-rio.com.br/itatiaia/ www.fozdoiguacu.pr.gov.br/turismo/ing/atrativos/luacheia/index.htm www.rio-off-rio.com.br/itatiaia/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Wieliczka bardziej interesujaca Krakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 19:33 trzeba ostro działac , by zadziałać lepiej ha, ha ;)))))))))) zaraz wejdę do Wieliczki A - nic się nie bój , nic i nikt nie pokona Wieliczki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Dni Wieliczki 23.07.04, 19:51 Witam !!! >Re: Wieliczka bardziej interesujaca Krakow IP: *.nycmny83.covad.net >Gość: a 23.07.2004 00:41 odpowiedz na list >Krakow - jest taki cykl postow na forum krakowskim - czy jest piekniejsze >miejsce niz Krakow - jest tam tylko paredziesiat postow. Wieliczka niedlugo >bedzie miala 1000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzieki Ci –A za ten obiektywny zapis. W Dniach Święta Naszego Miasta, wątek dotyczący Wieliczki wręcz nokautuje wątek poświęcony Krakowowi,tylko pogoda trochę się popsuła. Zapewne kulminacyjne uroczystości odbędą przy wspaniałej pogodzie. Program obchodów Dni św.Kingi 2004.... PROGRAM 22 lipca 2004 r. - czwartek godz. 19.00 - - Koncert Inauguracyjny Dni św. Kingi w wykonaniu Krakowskiego Zespołu Kameralnego - komora Haluszka, Kopalnia Soli Wieliczka 23 lipca 2004r. - piątek godz. 17.00-20.00 - - Prezentacje artystyczne zespołów gmin powiatu wielickiego - estrada na Rynku Górnym 24 lipca 2004 r. - sobota godz. 9.00-14.00 - - Drugi Turniej Szachowo-Brydżowy o Puchar Przechodni Pierścienia św. Kingi - sala Magistrat godz. 9.00 - - Rajd Samochodów Terenowych - Psia Górka Wieliczka, tor krosowy Kokotów godz. 15.00 - - Nabożeństwo ku czci św. Kingi - kościół św. Klemensa godz. 16.00 - - Trzecie spotkanie osób i przedstawicieli instytucji noszących imię Kinga, rozstrzygnięcie konkursu plastycznego "Świętej Kindze-Kingi" - sala Magistrat godz. 17.00 - - Przemarsz barwnego korowodu postaci historycznych z udziałem Reprezentacyjnej Orkiestry Kopalni Soli Wieliczka ulicami: Daniłowicza, Górsko, Rynek Górny, Zamkowa, Powstania Warszawskiego, Dembowskiego, parking Przy Warzelni godz. 17.30 - - UROCZYSTE OTWARCIE DNI ŚW. KINGI, prezentacje postaci z korowodu. godz. 17.30 - - Bieg o Pierścień św. Kingi - park Mickiewicza godz. 17.30-19.00 - - Zawody sportowo - rekreacyjne - park Mickiewicza godz. 18.00 - - Msza św. w kaplicy św. Kingi - Kopalnia Soli Wieliczka godz. 19.00-20.30 - - Koncert zespołu Outsider - parking Przy Warzelni godz. 21.00-22.30 - - Koncert z Gwiazdą - MAŁGORZATA OSTROWSKA - parking Przy Warzelni godz. 22.30 - - Pokaz ogni sztucznych i wspólna zabawa. 25 lipca 2004 r. - niedziela godz. 9.00 - - Zawody wędkarskie - park Mickiewicza godz. 10.00 - - Rajd Samochodów Terenowych - Psia Górka Wieliczka, tor krosowy Kokotów godz. 10.00-14.00 - - PLENER W MUZEUM ŻUP KRAKOWSKICH - Koncert chóru Gaudia z Litovla, pokaz walk rycerskich, Legendy Tatarskie w wykonaniu Teatru Żaczek z Podstolic, występ Zespołu Regionalnego Biskupianie z Biskupic Radłowskich, degustacja miodów, kuchni staropolskiej, pokaz rzemiosła, wystawa twórców z Litovla godz. 12.00 - - Mecz siatkówki pomiędzy drużynami Wieliczki i Bochni - SP nr 2 w Wieliczce godz. 15.30 - - NASI PRZYJACIELE - koncert chóru "Gaudia" z Litovla (Czechy) - parking Przy Warzelni godz. 16.00 - - POPOŁUDNIE ze STRAUSSEM - koncert w wykonaniu Galicyjskiej Orkiestry Straussowskiej OBLIGATO - dziedziniec Zamku Żupnego godz. 16.00 - - Program dla dzieci - "Harry Porter i Tajemnica Czarnego Maga" godz. 17.30 - - NASI PRZYJACIELE c.d. koncertu wystąpią: Orkiestra Miejska Banda Musicale z Sesto Fiorentino (Włochy), degustacja kuchni westfalskiej z Bergkamen (Niemcy). godz. 18.45 - - Zmagania literackie - konkursy przygotowane przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Wieliczce godz. 19.30 - - Koncert Zespołu "Przyjaciele" godz. 21.00 - - Koncert z Gwiazdą - GANG MARCELA godz. 22.30 - - PODZIEMIA WIELICKIEJ KOPALNI - Koncert Finałowy w wykonaniu Orkiestry Kameralnej Królewskiego Górniczego Wolnego Miasta Wieliczki - komora Haluszka, Nocne zwiedzanie Trasy Turystycznej Zapraszamy do wspólnej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Dni Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:10 doskonały program w niedzielę tam pojadę , chyba na Koncert Galicyjski na Zamku o 16.00 zdobęde trochę czasu mimo braku czasu zapomniałeś Kgeorge - o Trgach biżuterii :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greta Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:09 a coz jest w tej wieliczce jedna slawna komalnia soli i na tym konczy sie.. mnie ona absolutnie nie kreci.. albo, albo.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 20:35 nie kręci Cię mówisz ?????? to nie , może kgeorge albo A Cię przekonają ? A - nie odpowiedziałes na pytanie - czy znasz krainę Warmię i Mazury ? - dla mnie to ważne pytanie, ponieważ, mogłabym Ci ją przybliżyć , a tak to nie wiem co myśleć, chociaz mysle pozytywnie, potrzebuje wsparcia Wiem , ze kgorge zna, byl nawet w Mikolajkach pieknych. Dzis ogrodnicy miedzy jednym deszczem, a drugim zadbali o moj ogrod, czyli zrobili strzyzenie krzewow, czym bardziej udekorowali Krakow, ale wiem, ze w Wieliczce w jakims ogrodzie zepsula sie kanalizacja i ogrodnicy pojechali tam naprawiac, bo zalałoby ogrod gospodarzowi z Wieliczki - takie ploteczki Wam niosę. pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: fESTIWAL BEZ cYMBERGAJA ? w wieliczce? IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 21:47 TO BARDZO PIEKNY FESTIWAL, WYDAJE SIE JEDNAK ZE MILO BY BYLO PO KONCERCIE GALOPOW STRAUSSA POIPATRZEC NA ZMAGANIA MASTERS W CYMBERGAJU, UZYWAM ANGIELSKIEGO MASTERS, BO POLSKI EMERYCI BYLO TROCHE DEPRYMUJACE ZWODNIKOW. Czy znam Warmie i Mazury, Dawno, dawno temu jedna pani, ktora mi nie dala paszportu w ministerstwie spraw wewnetrznych poradzila mi ze polskie jeziora sa rownie piekne i nie ma co szukac gdzie indziej. Pojechalismy wiec na mazury i warmie. i uciekalismy czym predzej do Leby poniewaz komary nas by zjadly. Ale znam oczywioscie wszystko na wschod od Gdanska do Mikolajek. warto jest przeczytac historie tych Prus z niemieckiego punktu widzenia. wtedy mozna zwiedzac posiadlosci wielkich niemcow, ktorzy tam mieli swoje siedziby. Bismarck mial tam swoj folwark - zwolennik germanizacji polakow - jednak sam mowil dobrze po polsku. To nie sa jedynie czerwone ceglane kosciolu, to jest kultura niemiec i warto ja poznac., a teraz trzeba osiagnac numer 850, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: znowu sobota IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 21:54 kto z was idzie dzis , albo moze kto spedzil wieczor w disco? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Rezapraszam do tulum na weekend IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 21:57 jest piekna piramida, wspaniala plaza i tylko 100 km od Cancun'u www.sacredsites.com/americas/mexico/tulum.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: do Grety IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 21:52 Witamy na forum pania, ktora ma alternatywna opinie. Pani Greto, czy pani ma podwiazki czy tez jeszcze pani uzywa haltery? Sadze ze chyba haltery, poniewaz one juz dawno wyszly z mody a pani stosunek do wieliczki przypomina mi opinie wyrazane o naszym wspanialym miescie 1000 lat temu, kiedy zaczynano wydobycie soli. Powinna pani umiesci adres na lamach tego forum, to wyslemy pani troche soli zeby osolic pani jakze malo przyprawiony umysl. Rowniez czosnek bedzie dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: do Grety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 22:05 Takiego A to jeszcze nie znałam, ale przyznam, że to było dobrze posolone wracam do oglądania piramidy, która nie podobna jest do piramidy, ale morze niebieściutkie, być może jak oczy Pani Grety :) A - bardzo dobrze napisałeś o Warmii i Mazurach, zaczynam i poznawać jej historię i tu przyznaję Ci rację Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge do Grety 23.07.04, 22:10 Szanowna Pani zapraszam panią na odbywające się właśnie Dni Wieliczki. Może zmieni Pani zdanie o naszym Królewskim Mieście, które jest znane zarówno w Nepalu i Brazylii. Rita rezerwuje dla Pani miejsce w Pierwszym rzędzie Zamku Królewskiego , który został ufundowany przez dobrego Gospodarza Wieliczki, jakim był Król Kazimierz Wielki. Koncert odbywa się w niedzielę, godzina podana w programie dnia. Pozostający w nadziei osobistego poznania kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge dzięki -A 23.07.04, 22:39 dzięki -A, za ten adres, znów mogę sobie przypominać miejsca gdzie kiedyś bywałem. Widzieliście Jordańską PETRĘ, miasto wykute w kamieniu, które pamieta czasy CHrystusa. Jest tam też góra NEBO, ale to już inna historia. Wielkie dzieki -A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: do Grety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 22:39 kgeogre - zapraszając Panią Gretę, chyba wiesz co robisz, bo moje plany ciągle się zmieniają. Z chęcią pojade jak tylko będzie to mozliwe, ale gdyby co .... można liczyć na zabawienię Pani Grety przez Kgeogre - myslę, że dużo się Pni dowie o Wieliczce z poważaniem Rita Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: do Grety 23.07.04, 22:47 A czy Rito nie było by przyjemnie siedzieć w pierwszym rzędzie, mając obok siebie dwie Kobiety ? Z pełnym szacunkiem dla Ciebie i Pani Grety. (przedstawiona kolejnośc nie jest wcale przypadkowa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: TARGI BIŻUTERII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 23:09 ha, ha właśnie sie w Wieliczce odbywają, uważaj Kgeogre co czynisz, kobiety łase są na biżuterię - może jednak na 2 sierpnia zaproś Panią Gretę - mamy odpust, beda karuzele ;)))))))) A - jak myslisz ? dobranoc wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: o RETY ! IP: *.nycmny83.covad.net 23.07.04, 23:22 niech Greta beka z daleka albo bliska. Wieliczka slynie nie tylko ze soli ale i pieknej latorosli. Jezeli jej wyglad nie odbiega od wielickiej reguly to bedziemy analizowac jej detale z przyjemnoscia. Greto czy ty nie pochodzisz z Proszowic, z za Wisly, z ruskiego zaboru? Tymczasem - Tulum - jak pojdzies cztery kilometry na poludnie od Tulum to znajdziesz tam piekna plaze i piekne cabany z restauracja. Cabana taka jest tylko za 10 dolarow, plaza jest absolutnie biala, piasek troche twardy (zmiazdzone muszle biale), ciagnie sie kilometrami az do Belize. A w glebi ladu - moze 20 kilometrow sa piramidy w Kobe, duzo wyzsze niz w Tulum, od tych piramid ciagna sie geometrycznie absolutnie proste stare drogi do Chichenitza i do innych piramid na Yukatanie (Ruta Puk), ktorych jest niezliczona ilosc. Kultura Mayaow jest zupelnie fascynujaca i fantastyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: pETRA IP: *.nycmny83.covad.net 24.07.04, 00:22 PONIEWAZ pETRA TO JEST COS NIEZWYKLEGO NALEZY JA STUDIOWAC W NIEDZIELE OTO ZDJECIA www.cynet.com/Jesus/prophecy/petra.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pETRA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 21:57 fascynująca, wszystko z kamienia łupanego chyba, szkoda, brak opisów polskim, wszystko musze dedukowac i sie domyślać to nie cudo natury ale chyba cudo rąk ludzkich - prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KOSCIOLY ETIOPI IP: *.nycmny83.covad.net 24.07.04, 00:28 www.komm.at/Ethiopia/eth-lal.htm POMYSLEC, MOZNABY W WIELICZCE WYKOPAC DZIURE I WYBUDOWAC W NIEJ WIELKA KATEDRE DLA GLEMPA, WIEKSZA NIZ W ETIOPI www.komm.at/Ethiopia/eth-lal.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: KOSCIOLY ETIOPI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:01 a kliknj kgeorge dalej, popatrz jakie wodospady, chatki ze slomy, góry piękne malowidła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: SWIETE MIEJSCA W ETIOPI IP: *.nycmny83.covad.net 24.07.04, 00:33 www.sacredsites.com/africa/ethiopia.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: SWIETE MIEJSCA W ETIOPI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:04 Courtyard of St. Mary of Zion, Axum, Ethiopia Co to jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: WYCIECZKA Z WIELICZKI DO ETIOPI IP: *.nycmny83.covad.net 24.07.04, 00:36 www.wildfrontiers.co.uk/ethiopia.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: WYCIECZKA Z WIELICZKI DO ETIOPI 24.07.04, 05:07 Dzieki –A W tej Petrze przebywałem cały dzień. Miasto które kiedyś tętniło życiem, zostało z tego co pamiętam nie tak dawno pokazane światu. Jechaliśmy do niego na wielbłądach. Jakież było moje zaskoczenie, gdy w pewnym momencie jordański przewodnik powiedział po arabsku halast, (co znaczy koniec) kazał ustawić wielbłądy w szeregu i przechodząc prawie przez ewangeliczne ucho igielne (bardzo wiązka szczelina pomiędzy dwoma skałami) znaleźliśmy się w innym świecie. W świecie gdzie zatrzymał się czas. Mówię Wam niezapomniane wrażenia. Na Górze Nebo też byłem. Jest to góra której wedle pisma, Pan Bóg pokazał Mojżeszowi Ziemię Obiecaną. I faktycznie rozciąga się z niej piękny widok na Morze Martwe, dolinę Jordanu, Jerozolimę. Tyle wspomnień, mozna by opowiadać długo Z pozdrowieniami kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: WYCIECZKA Z WIELICZKI DO ETIOPI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:10 więc czuję sie jakbym wróciła z wycieczki - Etiopia za nami, Wieliczka przed nami - może jutro pojade na zakończenie Dni Wieliczki, chyba jakoś sobie czas wygospodaruję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: WYCIECZKA Z WIELICZKI DO ETIOPI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 22:07 Etiopia - przeglądnełam całą galerię zdjęć, jestem pod wrażeniem tego wielkiego wodospadu, musi być straszny szum tam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: najwieksza elektrownia wodna swiata IP: *.ny325.east.verizon.net 25.07.04, 19:27 jest kolo wodospadu foz do iguazu, na rzece Parana - tama nazywa sie Itaipu, elektrownia produkuje 1/4 elektrycznosci dla Brazyli, i cale zapotrzebowanie dla Paragwaju, oraz poludniowej Argentyny. 20 kilometrow z tamtad jest wodospoad na rzece Iquacu, ma 280 wodospadow o lazcnej szerokosci 3 kilometrow i wysokosci 80 metrow, nieporownywalny z innymi wodospadami, nawet Niagara jest karzelkiem wobec foz do Iquacu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: O Dudzie i dniu Kingi IP: *.ny325.east.verizon.net 25.07.04, 21:31 Rozmawialem wlasnie przed chwila z rodzina z pod swietego o diach Kingi. Powiedzieli ze chalas byl nieslychany, muzyka z rynku byla tak glosna i az do 3 rano ze nie mogli spac przez cala noc. nterwencje na policji i urzedu burmistrza nie daly zadnych rezultatow. Jezeli nieodpowiedzialny burmistrz Duda bedzie tolerowal tego rodzaju chamstwo to powinien zostac wysiudany przez odpowiedzialnych obywateli tego kulturalnego miasta. A ekologiczna muzyka w cywilizowanym miejscu nie powinna przekraczac 80 decybeli. Wedlug tego na rynku muzyka byla powyzej tego poziomu, poniewaz pod swietym ludzie nie mogli spac przy zamknietych oknach. To znaczy pod swietym halas byl na poziomie 60 decybeli co jest niedopuszczalne. Trzeba teraz zbadac udzkodznia bebenkow u mlodzierzy w centrum miasta i ukarac Dude chlosta. Takich rzeczy wladz nie powinna inspirowac!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: O Dudzie i dniu Kingi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:03 Czytałam, że interwencje nie dają skutku i ze dosć glośnie grają, wcześniej juz tak bywalo i mieszkańcy Rynku na to ciągle narzekają , dlatego trzeba by wymyśleć inną scenę - jak mowiłam , moze na parkingu przed warzelnią przy parku Mickiewicza kgeogre - widze ,że Ty szybko zawierasz zanjomości, mam nadzieję , ze Pani Greta nie zawiedzie na karuzelach :) Ja mialam jechać, ale szklanka piwa wybiła mnie z rytmu kgeogre , moze jakaś bezpośrednia relacja ? byleś , nalezysz do szczęsciarzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: najwieksza elektrownia wodna swiata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:22 ten wodospad też pewnie jest głośny, czy oni jakoś go zagluszają ? Czy w Brazylii są elektrownie jadrowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Do Pani Grety 25.07.04, 21:39 Witam Droga Pani, szczerze muszę się przyznać, że jestem zawiedziony Pani postawą. Z wielkim utęsknieniem oczkowałem dzisiejszego dnia, w nadziei, iż będzie mi dane przywitać Panią na koncercie muzyki Wiedeńskiej, który odbył się dzisiaj na zamku w Wieliczce. Pomimo, że moją uwagę zawsze absorbują kobiety o ciemnej karnacji i ciemnych oczach, za namową Rity wyjątkowo dzisiaj, poszukiwałem wśród uczestniczek Koncertu Pań, które urodą swoich oczu przypominały „Błękitne Fale Dunaju”. Niestety nie znalazłem, a szkoda. Może, Ty Rito spotkałaś Panią Gretę ? z szacunkiem dla wszystkich uczestników koncertu kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: relaks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 22:57 kartki.onet.pl/1433,kartki.html pora na grillowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: elektrowni nie ma IP: *.ny325.east.verizon.net 26.07.04, 02:56 a brazylia jezdzi na gazoalkoholu. ta greata to chyba jest niemowa, albo jest wstydliwa, Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge elektrowni nie ma 26.07.04, 19:47 >Re: elektrowni nie ma IP: *.ny325.east.verizon.net >Gość: a 26.07.2004 02:56 odpowiedz na list >a brazylia jezdzi na gazoalkoholu. >ta greata to chyba jest niemowa, albo jest wstydliwa, Sądzę-A, że Pani Greta jest raczej zapeszona Twoimi uwagami na temat akcesoriów damskiego odzienia. Sądzę, że niebawem podzieli naszą opinię na temat wiodącego tematu dotyczącego Wieliczki i wspomoże nas w dążeniu do jakże upragnionego kilkutysięcznego zapisu. Musimy przecież pokonać Bochnię. Pani Greto zapraszamy na Forum. Rito, przecież wiesz, że codziennie biegam po Krakowskich Krzemionkach by osiągnąć maksymalną sprawność na 2 sierpnia, podziwiając przy okazji walory widokowe południowej części Krakowa, które ostatnio są tak bliskie mojemu sercu. www.fortyck.pl/kopiec_krakusa.htm www.podgorze.pl/?link=historia&sub=krzemionki W dzień odpustu jestem już zajęty, może Ty pokażesz Pani Grecie czekające ją atrakcje, przecież –A nie przyjedzie z Brazylii, aczkolwiek miło by Go było powitać na Rodzinnej Ziemi. Kgeorge PS. -A, to specjalnie dla Ciebie, www.twierdza.art.pl/mapy.htm aczkolwiek Rita też może znajdzie plac pod dzisiejszy przydomowy OGRÓD, oraz kawał ziemi pod Wielicką ulicę. 3majcie się zdrowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:KG dziekuje za piekne forty IP: *.nycmny83.covad.net 26.07.04, 22:14 nie przejmuj sie Greta. ta pani zapewne pije dlaej kawe pod sukiennicami w Wieliczce i nedlugo sie odezwie. Ciekawe czy ona spiewa sopranem czy tez basem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re:KG dziekuje za piekne forty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 23:11 to czekam na Panią Gretę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:GRETE CHWYCILI DO WIEZIENIA W CHICAGO IP: *.nycmny83.covad.net 26.07.04, 23:38 CZY WIECIE ILU JEST WIEZNIOW W usa - 6.9 MILIONA. jEST TO NOWY REKORD, CO 32 AMERYKANIN JEST W WIEZIENIU ALBO POD NADZOREM. pODOBNEJ STATYSTYKI NIE MA NAWET W cHINACH. WIDAC ZE USA CHCE PRZESCIGNAC ZSRR - www.msnbc.msn.com/id/5517618/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re sluchalem pania Hilary IP: *.nycmny83.covad.net 27.07.04, 19:37 i poprostu nudna byla jak flaki z olejem. Razem z Billem opowiadali jak to dawniej dobrze bylo. Gdybysmy nie pamietali ze w tym okresie Bill bombardowal Irak i Serbie, ze poltora miliona dzieci zmarlo potem na choroby powojenne, gdybysmy nie pamietali ze w tym czasie Bill mial Minike, a swiatem rzadzila Madelain. Oklaskow bylo wiele, ale sadze ze tak jak za dawnych czasow w komunie klakierzy robia to nie bez powodu. Tymczasem Wieliczka wraca do siebie po siwecie Kingi, korty sa czystrze i pogoda zapewne sie poprawi w Kleinpolen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: pogod ducha panuje :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 19:43 nic wesołego nie powiem, leje i myślę , ze w Wieliczce też leje, co stwarza depresyjną sytuację, chociaż raj dla roslin lubiących wodę,a więc na łąkach rosnie wspaniale trawa, zbliżają się sianokosy, pierwsze papierówki spadają z drzew. wiesz A , dobrze, by było by mieszkańcy rynku w czasie tak glośniej muzyki po 22.00 wystawili swoje radia i głośniki do okien i zrobili rywalizację muzyczną, napewno to odniesie skutek ;)))) Prawa są ponoć równe. kgeogre - zameczki są bardzo ładne, własnie je przeglądam udalo mi sie zgrać w tenisa, wprawdzie nie na kortach Wieliczki, ale gdzie indziej i to w czasie kropienia deszczu - dwa w jednym kąpiel + tenis Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: pogod ducha panuje :) 27.07.04, 21:29 Witam !!!!! >kgeogre - zameczki są bardzo ładne, własnie je przeglądam A czy, widziałaś już plac pod „Twoją” ulicę w Wieliczce, do mojej działki i domu rodzinnego, na przełomie wieków, jeszcze nie było dojazdu. A co się wtedy działo z placem pod Twój dzisiejszy, jakże zapewne zadbany ogród ? Też możesz zauważyć na stosownej mapie. -A, zajrzyj tutaj, pl.indymedia.org/pl/2004/07/7854.shtml nie wiem czy te zdjęcia są prawdziwe, gdyby były prawdziwe to ......... Tam, na zakładce z lewej strony, masz również „brasil”, ale tego języka nie znam. Z pozdrowieniami kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: POPROSTU CISZA JEST BLOGOSLAWIENSTWEM IP: *.nycmny83.covad.net 27.07.04, 21:52 KIEDYS JECHALEM PRZE UROCZE MALENKIE MIASTECZKO SERRO, BARDZO UROCZE, DROGIE SERCU KAZDEMU MINEIRO I NIEMAL KAZDEMU Brazylijczykowi. Chcielismy sie tam zatrzymaw w hotelu, niestety kilometr dalej byla orkiestra, ktora przez wzmacniacze naglosnila tak cale miasteczko ze nie mozna bylo spac, musielismy sie wyniesc do Sao Goncalo. I to jest interesujace ze wszedzie, czy to w Brazyli czy w Oilsce, zrodlem tego wszystkiego sa amerykanskie maniery i muzyka. www.cidadeshistoricas.art.br/serro/sr_mon_p.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: POPROSTU CISZA JEST BLOGOSLAWIENSTWEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:24 mapki nie znalazłam, ale pełno ciekawych rzeczy , jak tytuł postu mowi , lepiej się do niego dostosować "a zaraz znajdziemy się w innym, jeszcze bardziej szczęśliwszym świecie widzeń sennych gdzie wszystko jest równie lekkie i piękne - jak w rzeczywistości, tylko że jeszcze lepsze, bo inne " dobranoc Wam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dzien dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 19:38 mówię Wam jaka nuda przez tą pogodę , tylko w książce się zamknąć - mam coś dla Was Trzeba wierzyć w możliwość szczęścia, aby być szczęśliwym i ja teraz wierzę w nie. Niech umarli grzebią swoich umarłych, a dopóki żyję, trzeba żyć i być szczęśliwym. Tołstoj Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: dzien dobry,CISZA JEST BLOGOSLAWIENSTWEM 28.07.04, 19:49 >Re: POPROSTU CISZA JEST BLOGOSLAWIENSTWEM Święte słowa. Właśnie je przerabiam od godziny 5.50 dnia dzisiejszego, kiedy to z Dworca Głównego w Krakowie, odjechał pociąg Expresowy „Lajkonik”, relacji Kraków - Gdynia, z drugą połową mojej rodziny. Cieszę się, bo będą tego doświadczał przez najbliższy czas, nucąc sobie jakże miłą dla ucha melodię. .. :: Cisza :: .. Sza, cicho sza czas na ciszę, Już oddech jej coraz bliżej, Tego naprawdę Ci brak, Ona jedna prawdziwy ma smak, Cisza jak ta. Sza, cicho sza, zbliż się do niej, Drga, ledwie drga, blady płomień, Podejdź i zanurz się w nią, Kryształową i czystą jej toń, Zanurz do dna. REF: Bliżej i bliżej, i bliżej, i bliżej Masz do niej, Ciszej i ciszej, i ciszej, i ciszej Co dnia Kończ, po co ten ciągły hałas, Sam zdwoić go wciąż się starasz, Tak Cię uczyli od lat, Tylko krzykiem zdobywa się świat, A to nie tak, nie tak! Sza, cicho sza, czas na ciszę, Tę, którą w swym sercu słyszysz, Kiedyś śpiewało, jak z nut, Teraz gładkie i zimne jak, lód, Smutny to cud, o smutny cud! REF (3x) Podejdź i zanurz się w nią, Kryształową i czystą jej toń, Cisza jak ta, jak ta... Z pozdrowieniami dla wszystkich kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dzien dobry,CISZA JEST BLOGOSLAWIENSTWEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 20:30 tak, wiem coś o tym , cisza jest potrzebna by ukoić nerwy :) zazdroszczę Ci tej ciszy a Budka Suflera śpiewa ją dodkonale niestety, pogoda jest calkowicie depresyjna nawet zasłania piekność Wieliczki a czy wiecie, że w kopalni jest zimno tylko 14 stopni i turyści narzekają na lato i pod ziemią, pewnie nie wiedza , że tam jest stała temperatura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:15 uwaga, o 21.30 bede milionerką , jak w każdą środę i chcę poinformować , że sie nie zmienię, będę taka jak przed milionami kuleczki w ruch - droga otwarta na moje numerki :) bo dziś jest sroda, środa nadzieji i marzeń - hej ! Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: dobry wieczór 28.07.04, 21:27 jeszcze kilka minut nadziei, ale póki co pamiętaj, jestem twoim najlepszym kolegą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dobry wieczór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 21:53 świetnie, ze to napisaleś, teraz wyciągnij mnie z depresji, ani jeden numerek nie trafiony - chybiłam, a nie trafiłam - maszyna losująca była nastawiona na chybił ;) do następnej srody :) i znów bedzie nadzieja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 22:42 pamiętacie tą piosenkę, tak na dobry sen :) Tych lat nie odda nikt Tych lat nie odda nikt Gdy swoją drogą ja chodziłam Swoją drogą ty Gdy słowa tłumił żal Gdy oczy ściemniał gniew Gdy drażnił muzyki dźwięk I nocnych ptaków śpiew Tych lat straconych lat Już nam nie odda nikt Nikt nam nie odda pięknych Nocy ani dni Tych zmierzchów pełnych barw I tych wiosennych burz Gdy wiatr zgina drzewa Gdy wiruje złoty kurz Najcichszych kilku chwil Nim ptaki zbudził świt I gwiazd które spadły w dół Nie odda nam już nikt Tych lat nie odda nikt Tych lat nie odda nikt Nie powracajmy już do tamtych nocy ani dni Uciszmy w sercu żal Wyrzućmy nagły gniew Witajmy muzyki dźwięk I nocnych ptaków śpiew Tych lat idących lat Już nam nie weźmie nikt Nikt nie zabierze pięknych nocy ani dni Tych zmierzchów pełnych barw I tych wiosennych burz Gdy wiatr zgina drzewa Gdy wiruje złoty kurz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nie ma to jak humor IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 00:34 www.buzzflash.com/anderson/04/07/and04038.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nie ma to jak humor op serduszku IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 00:44 Jak to nigdy, jak to nigdy nie wiadomo Czego trzeba by niemądry przemóc wstyd Czasem słowik albo księżyc komuś pomógł A nam pomógł ten gorący rytm Refren : Serduszko puka w rytmie cza cza Miłości szuka w rytmie cza cza Wiruje wszystko w rytmie cza cza Gdy jesteś blisko i gdy patrzę w oczy twe Migoce płomień w rytmie cza cza Pulsują skronie w rytmie cza cza Pocałuj miły w rytmie cza cza Już nie mam siły przed kochaniem bronić się Księżyc nie pomógł wcale Słowik tak samo nie Nagle tu na tej sali Ta jedna cza cza cza cza cza cza cza cza odmieniła mnie Tekst jest własnoscią jego twórcy. Tekst został zamieszczony jedynie w celach edukacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: nero gra na skrzypkach kiedy rzym plonie IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 00:40 b gra na skrzypcach kiedy irak plonie www.buzzflash.com/burns/04/04/bur04062.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KOKTAJLE Z MALUTKA W WANNIE IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 01:13 Ta "ein zwei drei polizei" policjaj adin dwa tri cztery Koktajle z mulatką w wannie chciałbyś tak? Może być fajnie, Wszak nic nie jest tajne. Jak kilo Holandie żeby sam Aleksander zajarał się freestylem jak garniturem Sunset. Marzenia nierealne w promieniach setek mil, Ja na ławce jako szczyl zapach gor±cy grill jako apap plus bata dym Poczuj komfort jaki zapewnia tylko Rolls-Royce Pieprzyć frajerów typu Boyzone z niebieską eskortą dla psów tu nienawiść jak do animal porno poczuj tą wolność i spróbuj ją przebić mam Stuff którym zbakał by się nawet Cimosiewicz wersja Supra latam dalej niż małysz po zupkach krążąc po orbicie jak HIV po prostytutkach ostrość ustaw kwadracik tak ja żyje w tej krainie zbakał by się nawet Leszek Miller to mój dla psiarni thriller tytu tytoń maskot masz coś? Ja uskuteczniam podróże jak paszport na gazie jak Castrol na bazie jak hardcore chuj mnie kogutów patrol ja w sobie mam to Ref: Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: BRYDULA I RUDZIELEC IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 01:15 Od dziecięcych już lat Ciągle idą za mną w świat Wierniejsze od psa Te krótkie słowa dwa Refren: Brzydula i Rudzielec To niby nic a znaczy wiele Niby nic a spróbujcie raz Być brzydulą tak jak ja Bo ja mam włosy rude Nie miedziane, nie kasztan, nie mahoń Tylko rude, po prostu rude Jak lisia skórka latem Nikt nie pamięta mego imienia Za to Brzydulę każdy dobrze zna Od wielu lat już nic się nie zmienia I nawet mój chłopak nazywa mnie tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: CHCE TANCZYC Z TOBA - SAMBA IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 01:29 Braguinha Balancê, 1937 Ô balancê, balancê Quero dançar com você Entra na roda Morena pra ver Ô balancê, balancê Quando por mim você passa Fingindo que não me vê Meu coração quase se despedaça No balancê, balancê Você foi minha cartilha Você foi meu A-B-C Por isso eu sou a maior maravilha No balancê, balancê Eu levo a vida pensando Pensando só em você O tempo passa e eu vou me acabando No balancê, balancê Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KOCHANIE IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 01:31 Braguinha Carinhoso, 1937 Meu coração Não sei por quê Bate feliz Quando te vê E os meus olhos ficam sorrindo E pela rua vão te seguindo Mas mesmo assim Foges de mim Ah! Se tu soubesses Como eu sou tão carinhoso E o muito e muito Que te quero E como é sincero o meu amor Eu sei que tu Não fugirias mais de mim Vem, vem, vem, vem Vem sentir o calor Dos lábios meus À procura dos teus Vem matar esta paixão Que me devora o coração E só assim, então Serei feliz Bem feliz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: CAPACABANA IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 01:32 Copacabana, 1946 Existem praias tão lindas Cheias de luz Nenhuma tem o encanto Que tu possuis Tuas areias Teu céu tão lindo Tuas sereias Sempre sorrindo Copacabana, princesinha do mar Pelas manhãs tu és a vida, a cantar E à tardinha ao sol poente Deixas sempre uma saudade na gente Copacabana, o mar eterno cantor Ao te beijar ficou perdido de amor E hoje vive a murmurar Só a ti Copacabana eu hei de amar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: CAPACABANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 19:38 zaraz wejde do Wieliczki tylko pojdę po parasol, strasznie leje, bardzo leje, niemozliwie leje - kto tak nagrzeszył ? i co oznacza capacabana ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: boa tardes, dobry wieczor, IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 20:08 u nas piekna pogoda, u was leje. www.cesaria-evora.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: boa tardes, dobry wieczor, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 20:26 piękna melodia i piosenka - puściłam sobie ja, tylko krótka :) A- ales przyspieszył pociąg do Wieliczki, dołożyłeś koksu :) Pamietacie te piosenki ? - doskonale je pamiętam, jeszcze jest taka ulubiona moja piosenka Sławy Przybylskiej - pamiętasz, była jesień....pokój numer 8 korytarza mrok, staruszek portier .............. milo wspominać, a tu leje, leje i zalewa okoliczne wsie. Nie jest dobrze, znów straty, znów wilgoć i znów tragedie mam nadzieję, że na niedziele się wypogodzi, trzeba zaglądnąć na pamietny i tradycyjny odpust Wieliczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: boa tardes, dobry wieczor, 29.07.04, 21:13 U mnie również.......... Ciągle pada! Asfalt ulic jest dziś śliski jak brzuch ryby, Mokre niebo się opuszcza coraz niżej, żeby przejrzeć się w marszczonej deszczem wodzie. A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór wszystkim moknę, Patrzę w niebo, chwytam w usta deszczu krople, patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic. Ciągle pada! Ludzie biegną, bo się bardzo boją deszczu, Stoją w bramie, ledwie się w tej bramie mieszcząc, ludzie skaczą przez kałuże na swej drodze. A ja? A ja chodzę, nie przejmując się ulewą ani spiesząc, Czując jak mi krople deszczu usta pieszczą, ze złożonym parasolem idę pieszo, o tak! Ciągle pada, alejkami już strumienie wody płyną, Jakaś para się okryła peleryną, przyglądając się jak mokną bzy w ogrodzie. A ja? A ja chodzę w strugach wody, ale z czołem podniesionym, Żadna siła mnie nie zmusza i nie goni, idę niby zwiastun burzy z kwiatkiem w dłoni, o tak. Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa, Potem zaczął deszcz ulewny siec z ukosa, liście klonu się zatrzęsły w wielkiej trwodze. A ja? A ja chodzę i niestraszna mi wichura ni ulewa, Ani piorun, który trafił obok drzewa, słucham wiatru, który wciąż inaczej śpiewa. Ciągle pada, nagle ogniem otworzyły się niebiosa... który wciąż inaczej śpiewa. A ja? A ja chodzę desperacko i na przekór... patrzą na mnie rozpłaszczone twarze w oknie, to nic. Ufam, że w niedzielę spiewać będziemy inną piosenkę. 3majcie się, idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: boa tardes, dobry wieczor, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 21:38 pada, pada, ale to podejrzane, ze tak wcześnie chodzisz spać ;))))))))) aż niemożliwe - czy dobrze sie czujesz kgeorge ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: STARUSZEK PORTER Z UPOREM WKLADAL KLUCZ IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 21:47 TE PIEKNE POISENKI ROZTKLIWIAJA MNIE DO LEZ. SLAWA PRZYBYLSKA... MIECZYSLAW FOGG. GRA ORKIESTRA CAJMERA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: SLAWA PO ZYDOWSKU IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 21:50 Translation: Alb A-003(c)/Alb L-023(a)/Gebir SIMC 72 Music: Gebir ML 70/Gebir Lemm 151 Additional song notes: See Heskes 1, entry 2930 respecting sheet music. On album: R-010(c) (Piesni Zydowskie Jewish Songs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: cesaria evora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:07 naokrąglo idzie i ciagle to samo jak ciągle pada deszcz zaraz poszukam Ci innej piosenki w tym stylu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: cesaria evora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:31 Morza szum, ptaków śpiew, Złota plaża pośród drzew - Wszystko to w letnie dni Przypomina Ciebie mi. Szłaś przez skwer, z tyłu pies Głos Wybrzeża" w pysku niósł. Wtedy to pierwszy raz Uśmiechnęłaś do mnie się. Odtąd już dzień po dniu Upływały razem nam. Rano skwer, plaża lub Molo gdy zapadał zmierzch. Płynął czas, letni czas, Aż wakacji nadszedł kres. Przyszedł dzień, w którym już Rozstać musieliśmy się. Czerwone Gitary - pamiętacie ? dalej pada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: STARUSZEK PORTER Z UPOREM WKLADAL KLUCZ IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 22:39 Pamietna jesien Pamietasz - liscie opadaly z drzew Byla jesien Wokolo pelno kolorowego mroku Dookola pelnia drzew Pamietasz - tak mocno kwilily ptaki Mowily do nas... Tylko my nie sluchalismy jeszcze Nie rozumielismy slow Pamietasz - te jesien w miescie Gdy wiatr sciagal kapelusze z glow? Nie pamietasz?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: O NOWEJ TO HUCIE PIOSENKA IP: *.nycmny83.covad.net 29.07.04, 22:42 I Nad Wis³¹, nad Wis³¹ szerok¹ Murarzy rozdzwoni³ siê œpiew I p³ynie piosenka murarska wysoko I p³ynie przez noce i dnie. Ref: O Nowej to Hucie piosenka O Nowej to Hucie melodia. Jest taka prosta i piêkna I taka najmilsza z melodii. O Nowej to Hucie piosenka O Nowej to Hucie s¹ s³owa. Jest taka prosta i piêkna I nowa jest Huta jest Nowa. II Sto domów wyros³o nad Wis³¹ I tysi¹c dróg do nich na wprost. Piosenka murarska wyros³a nad przysz³oœæ I ³¹czy dwa brzegi jak most. Ref: O Nowej to Hucie piosenka O Nowej to Hucie melodia. Jest taka prosta i piêkna I taka najmilsza z melodii. O Nowej to Hucie piosenka O Nowej to Hucie s¹ s³owa. Jest taka prosta i piêkna I nowa jest Huta jest Nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: O NOWEJ TO HUCIE PIOSENKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:46 poczekaj , zaraz zaszokuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: song o solniczce :) dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 22:48 Song o solniczce Co my tak dzisiaj, słono, gorzko głupio jest przecież głupio płakać cóż, że przedwiośnie zmienił Styczeń głos przedwczesnego umilkł ptaka I tylko o nią nasz powszedni kartofel woła, chleb i kasza bo myśmy z soli, a nie z roli ona ojczyzna nasza. Z kryształów soli, a nie z gliny Stwórca nas lepił dnia szóstego. I odszedł, sól nam pali wargi, gdy dłoń liżemy Pana swego. Lizu, lizu wyliżemy, Gryzu, gryzu wygryziemy, merdu, merdu zamerdamy, i tak się trzymamy. Po cóż z historia rozrachunki. O nowym trzeba myśleć z troską. Tamto załatwią pocałunki, A więc panowie gorzko, gorzko I wciąż głos jeden słychać wielki: ,,Kupcie cukierki, kupcie cukierki’’ Więc jeszcze tylko jeden cud , i o słodycze woła lud. Spróbuj jeszcze raz przekrzyczeć, dławiącą w gardle, lepką słodycz. Gdy lukier usta ci okleja, a słowa grzęzną w sztucznym miodzie. Po cóż nam teraz rozrachunki. O nowym trzeba myśleć z troską. Nowe, więc słychać pocałunki. Panowie gorzko gorzko Lizu, lizu wyliżemy, Gryzu, gryzu wygryziemy, merdu, merdu zamerdamy , i tak się trzymamy. dalej leje A - zrób , czary mary, fokus pokus ;))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: BOA NOITE IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 03:05 CZAS SPAC, U WAS JUZ JEST 3 RANO, WNT MUSICIE WSTAC DO PRACY, JEDYNIE KG JEST NA WAKACJACH I TERAZ WYCHODZI Z BARU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Boa dia, good morning IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 16:16 wilgotnosc wielka, i teperatura juz zbliza sie do 30 stopni. Pozdrowienia od Lula. Kto z was zna to nazwisko ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Boa dia, good morning 30.07.04, 16:25 >CZAS SPAC, U WAS JUZ JEST 3 RANO, WNT MUSICIE WSTAC DO PRACY, JEDYNIE KG JEST >NA WAKACJACH I TERAZ WYCHODZI Z BARU. Witajcie !!!!! ............następnie waituje for Car i po nieprzespanej nocy, spędzonej w atrakcyjnym towarzystwie, by Taxi, goinguję to dom. -A,ty masz nosa, taki scenariusz jest też możliwy. A jaka jest prawda ? Z przyjaznym uśmiechem, pozdrawiam Was wszystkich. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KWASNE MLEKO JEST DOBRE IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 17:10 PO POWROCIE Z BARU Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: radość o poranku :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 20:51 ha, ha, ha - ja też przypuszczam, że ta wczesna senność ma jakiś podkład ;))))) Czyżby tak bardzo był kg zmęczony ? :) mówią , że najgorzej się wstaje rano więc tak spiewam - jak dobrze wstać skoro świt .... to chyba " Radość o poranku" - taki tytuł. A pogoda się robi i na niedzielę będzie w Wielicze pogoda i pogoda ducha. Zacierajcie więc ręce na relacje, może uda mi sie coś zestrzelić na strzelnicy - wiem, że A chciałby trafić w B. , a kg. , no własnie jaki cel obrać sobie na strzelnicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: radość o poranku :) IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 21:10 kg SIE NIE LENI ALE TRENUJE PRZED OLIMIPADA zeby Polska byla dumna ze swoich wielkich sportowcow. W jakiej dziedzinie powiem ci na ucho Rito ze on jest doskonaly w skoku o tyczce i piecioskoku. To sa rowniez moje ulubione dziedziny. Brazylia wystawi dobra druzyne ale dopiereo na olimpiade zimowa. Juz teraz trenauja bobslay na amazonce. Ale ty rito musisz ulozyc nowy hymn olimpijski! Kiedy KG wroci z zaprawy to jest dla niego mowa Fidela Castro - bardzo ciekwa, zwlaszcz ze ten 80 letni dziadek przesciga Busha w kazdej dziedzinie. A globalresearch.ca/articles/CAS407A.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: smutek na wieczor IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 21:13 a teraz jeszcz inna statia - dobra dla zadumy - nasz 920 post www.globalresearch.ca/articles/DAV407A.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: smutek na wieczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:36 wiesz A - kg sie doskonale pewnie bawi, przecież ma wolnoś tomku w swoim domku, ale ja mam kłopot z komputerem i wirusami - juz mi się nie chce z nimi walczyć, najgorsza jest myszka zawirusowana i inne czesci komp, walczę z wejsciem na forum, walcze z wejściem w post, walczę z poczta i jestem już padnięta i bezbronna i musze wezwać fachowca, nie dla mnie takie zabawy z rozmanazajacymi sie wirusami i przeszkodami , mozna by powiedzieć, ze trenuję cierpliwość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: co Wy tak śpicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 21:48 do pracy prosze, Wieliczka czeka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: smutek na wieczor IP: *.nycmny83.covad.net 30.07.04, 21:57 NA TYM KOMPUTERZE NIE MA WIRUSA, ALE W DOMU, LEPIEJ NIE GADAC, POSTANOWILEM WYLACZYC AZ DO CZASU KIEDY BEDZIE BEZPIECZNIE. NAWET NIE TRZEBA NIC OTWIERAC A JUZ SIE MA WIRUSKA. CI CO MAJA MACINTOSHA NIE MAJA TEGO PROBLEMU. POWODZENIA I CIERPLIWOSCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: smutek na wieczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:06 czasmi trzeba się przyzwyczaić żyć z wirusem, tak więc do tego podchodze jeszcze wymienię myszke sama za czym sprowadze fachowca mamy juz lepsza pogodę, wreszcie jest chęć wyjścia z domu i jazda do Wieliczki,by coś wam wyklikać :) jutro sobota a niedziela frrru ......... a co Ty A będziesz robił ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: smutek na wieczor 30.07.04, 22:22 Należy ze strony www.mks.com.pl/ pobrać Aktualny mks_vir (30.07.04) Zamontować w systemie operacyjnym i po kłopocie. Jak będzie upominał się o kod dostępu, oto on Z5VH-GDYA-4DPF-TYI2-7T66 Z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: smutek na wieczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:43 właśnie uruchomiłam i zobacze co z tego wyjda , jakie robaczki i czy martwe ? co teraz robisz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: smutek na wieczor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:51 i tak nie wierzę, jutro wolna sobota robaczków żadnych nie znalazł, czyli mam zepsuty komputer, jutro wymieniam myszkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Redobranoc A i kg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 23:06 Budka Suflera Samotny nocą Jak nocy cień, jak zgubiony nocą dzień Idę przez pusty plac Kroków swych słyszę głos Goni mnie noc Wołam do gwiazd, słyszę ich śpiew Wieczny nieba śpiew Jaki mały w świetle gwiazd każdy z nas jest Czy tam jest jeszcze cisza jezior? Czy tam jest jeszcze ptaków śpiew? Czy tam jest jeszcze dziecka płacz? Czy tam jest jeszcze zieleń drzew? Jak mowę gwiazd, jak tajemnicę poznać ich? Jak ich zrozumieć głos? Zostać tu czy odejść tam? Co da mi los? Wołam do gwiazd, słucha mnie ktoś? A może nic? Może gwiazdy wieczne już martwe w pustce tkwią? Czy tam jest także cisza jezior? Czy tam jest także ptaków śpiew? Czy tam jest także dziecka płacz? Czy tam jest także zieleń drzew? Czy tam jest także cisza jezior? Czy tam jest także ptaków śpiew? Czy tam jest także dziecka płacz? Czy tam jest także zieleń drzew? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge piękny dzień dzisiaj będzie 31.07.04, 04:37 "Skowronek śpiewał - ja o świcie wstałem, I czułem życie, i życie kochałem; Lecz teraz zgadnąć nie mogę, dlaczego Cięży mi niesmak, dziwnie pomięszany, Jak woń fijołka świeżo rozkwitłego I pogrzebowych kadzideł tumany. Przykre wrażenia - niby że dziś z rana, Przy świetnej uczcie, czarowna dziewica Mówiła ze mną i kwiaty zroszone Trzymała w ręku - i nagle, zmięszana, Ucichła - śmiechem wykrzywiła lica, I pokazała kości obnażone; I znów mówiła: powoli, niedbale, Jakby nic złego nie stało się wcale. Dziwne uczucia - dawniej ja marzyłem, Wszystko kochałem, we wszystko wierzyłem, Szczęśliwy byłem! A dziś?... smutny - i czemuż! Precz to narzekanie, Lepiej oto zawołam marzenia, miłości. Miłości moja! Marzenie! ja was proszę w gości, Proszę, wołam - a tutaj taka cisza wszędy, Jakby miłość z marzeniem umarła przed chwilką, Jakby właśnie skończono pogrzebu obrzędy, I dym pozostał tylko, I dalekie śpiewanie... Lecz mniejsza o to - nie chcę, nie chcę marzeń wcale, Bo musi być cóś więcej dla człowieka w świecie Nad te liche zabawki, których pragnie - dziecię... O tak! musi być - jest cóś - bo cóż po zapale, Cóż po łzach, które nieraz w nocy zasiewałem Mimowolnie, tak jakby opadł kwiat źrenicy, I oko się zrobiło nasieniem przestałém: Cóż z tych łez wejdzie? - jeśli roślinka tęsknicy, Marna, bezowocowa, jako te zabawki, Za którymi uganiam prawie od powicia; To ja wyrwę, pogniotę! pierworodne trawki, Bo przecież nie dla fraszek - na pręgierzu życia Rozpięty - czekam czegoś od całego świata, Jak policzku od kata." Wtem nad gęste zarośle wzniósł młodzieniec czoło Blade jak marmur, w którego głębokich framugach Oczy niby łzawice przepełnione stały - Młodzieniec błędnym wzrokiem spozierał wokoło, A była noc pogodna - mgły legły na smugach, I posrebrzane chmurki księżyc zwiastowały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 20:07 ależ dziś dzień, taki blask sloneczny prosto w poranne, ledwo otwierające się oczy to miłe zaskoczenie. Piękny musiał być wschód słońca nad Wieliczką i poranne ptaszki śpiewajace na Krzemionkach. I w ogole chce się życ i wierszyk piekny , chyba Mickiewicza i wątek piekny i A dobry i kg uradowany i piwo smaczne i ......może ktoś dokończyć mój wywód :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu 31.07.04, 20:13 Witam Was w końcu jakże pięknego dnia. Rito, ufam że kłopoty z komputerem były tylko przejściowe. Myszka została zapewne wymieniona, nowa działa bez zastrzeżeń. Muszę Ci jednak powiedzieć, jeśli tego nie wiesz, że każdą mysz należy od czasu do czasu przeczyścić. Robi się to przez rozkręcenie jej spodniej części. (tej gdzie jest ta kulka) Zbierają się na rolkach różnego rodzaju śmieci, które należy w sposób mechaniczny usunąć. A, ten program Mks_Vir służy również do monitorowania poczty przychodzącej i wychodzącej. Jak zapewne zauważyłeś, zawarta w nim jest również opcja, aktualizacji bazy wirusowej poprzez pobieranie z serwera mks-a najnowszych wyrobów złośliwości ludzkiej. (wirusów) Jutro przypada wigilia odpustu w klasztorze O.O. Reformatów. (właściwy dzień odpustu jest 2sierpnia) Pytacie mnie czy będę czynnym uczestnikiem rozrywek odpustowych. Jak czas pozwoli, pomimo świątecznych obowiązków, zapewne odwiedzę okolice klasztoru i powspominam jakże stare czasy, kiedy obecność na uroczystościach, należała do dobrego tonu, życia towarzyskiego Wieliczki i jej okolic. Może Rito coś ustrzelę na strzelnicy. (jeśli takowa jeszcze będzie) Póki co, należy w tej chwili przypomnieć jakże na czasie, piosenkę Janusza Laskowskiego. ( to Ten od „Beaty z Albatrosa” i „Żółtego liścia”, czy je pamiętacie, mogę je przypomnieć) Chyba ją znacie. Kiedy patrzę hen za siebie, W tamte lata co minęły, Czasem myślę, co przegrałem, Ile diabli wzięli, Co straciłem z własnej woli, Ile przeciw sobie. Co wyliczę, to wyliczę, Ale zawsze wtedy powiem, Że najbardziej mi żal .......... Ref: Kolorowych jarmarków, Blaszanych zegarków, Pierzastych kogucików, Baloników na druciku Motyli drewnianych, Koników bujanych, Cukrowej waty, Z piernika chaty. Gdy w dzieciństwa wracam strony, Dobre chwile przypominam, Mego miasta słyszę dzwony, Czy ktoś czas zatrzymał? I gdy pytam cicho siebie: Czego żal dziś tobie? Co wyliczę, to wyliczę, Ale zawsze wtedy powiem, Że najbardziej mi żal .............. Ref: Kolorowych jarmarków, Blaszanych zegarków, Pierzastych kogucików, Baloników na druciku Motyli drewnianych, Koników bujanych, Cukrowej waty, Z piernika chaty. Przy świątecznym klimacie należy przypomnieć że niebawem będzie TYSIĄCZKA, w której WY macie wiodący udział. Pozdrawiam kgeorge jednak się spóźniłem, a miałem być pierwszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 20:34 zaraz będę, skanuję wirusy, nie moge sobie dac rady z nimi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:08 nie, nie dam rady z tymi wirusami, musze wezwać fachowca, córka znalazła 57 szpiegów, nie wiem co to jest, ale chyba bedzie wojna - dlatego poddaję się i wzywam erkę do komputera - to jest nalepsze wyjście, a żaden wntywirus nie chce nas skanować piękna pogoda , jesli jutro taka będzie to wielicznki będą w sukieneczkach :) i więcej straganów będzie, będą baloniki i strzelnice i pewnie wiele jeszcze ciekawych rzeczy - ciekawe jak Ty to opiszesz, a jak ja 0 ha, ha piosenka stara jak świat i ciągle żyje ........ nie mogę nawet zagladać na strony, bo rozmnażają sie ciągle, pośpiewaj jeszcze kg :) dam, Wam przepis na wspaniałą babkę ziemniaczaną, przepis z jezior i lasów - pogański, ale wspaniały Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: znów śpicie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:38 jedżmy dalej jak sie czujecie dziś ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu 31.07.04, 21:42 Muszę dzielić obowiązki, dobrego sąsiada i obowiązkowego uczestnika niniejszego Forum. Rito jestem pewien, że nikt Ci nie odpowie na tak skonstruowane pytania. W Krakowie i w Wieliczce mieszkają same śpiochy, które wstają gdy słońce już parzy w twarz. Jest tylko kilku pasjonatów którzy lansują jakże stare przysłowie „Kto rano wstaje, temu......................” -A, zapewne pojechał do swoich wodospadów, lub już siedzi w samolocie który wyląduje jutro w Balicach, robiąc nam niespodziankę na miarę XXI wieku, przekazując niebawem relację z wielickiego odpustu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 21:47 oj, zaskoczył by nas A niesamowicie, ale wątpię by przykeciał, pokazałby to w swoich emocjach rozmawiając z nami ale śliczną pogodę ma wieliczka i będa karuzele :) i będzie dużo ludzi i będzie pięknie jutro bedzie pięknie w Wieliczce zaśpiewaj coś jeszcze kg Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu 31.07.04, 21:59 Żółty liść la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la. Żółty jesienny liść Tyle mi opowiedział, Dałaś mi go bez słów, jednak on dobrze wiedział. Jesień wszystko odmienia, Niesie smutek i łzy. Lecz zawdzięczam jesieni, Że kiedyś kwitły bzy. La, la, la .......... Ref: Żółty liść opadł z drzewa, Naszych uczuć i marzeń, Tulę do ust i szepczę, Że to nie takie proste. Jesień wszystko zamienia, Zwiędłe liście i watr, Miłość moja do ciebie, Wciąż trwa, wybacz, że trwa. Garstkę prochu liścia, Zostawiłaś po sobie, Garstkę prochu wspomnień, Porwał jesienny wiatr. Porwał jesienny wiatr Porwał jesienny wiatr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 22:03 schlesien.nwgw.de/Dziwny_jest_ten_swiat.mp3 schlesien.nwgw.de/Moje_Miasto.mp3 posłuchajcie Niemena A powinien pamiętać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: piękny dzień dzisiaj był, wigilia odpustu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 22:45 coś góralskiego schlesien.nwgw.de/wioonzanka_goralsko.mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: wycieczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 20:09 A - skup się proszę, byłam w Wieliczce i nastąpilo spotkanie z kg, po ponad 30 latach , wlasnie w Wieliczce, objechaliśmy wszystko co było mozliwe, a kwiaty zostawiłam pod kościolem św Sebastiana. Czeka na ciebie śliwowica Łącka - pytanie , kiedy bedziesz mógł ją odebrać ? Był odpust, lecz strzelnic i karuzel nie znalezliśmy, same stragany, stragany i baloniki :) A okolice Wieliczki są również śliczne i zadbane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dobranoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 21:46 piękny wiersz znalazłam : Lecz ja, będąc biednym, posiadam tylko sny, rozłożyłem me sny, pod twymi stopami... Stąpaj łagodnie. Gdyż wstępujesz na me sny. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: dobranoc 01.08.04, 22:03 -A, coś mi się wydaje, że wczorajsze moje słowa były prorocze. Czyżbyś pojechał do swoich wodospadów ? A może czekasz na przesiadkę gdzieś na lotnisku, coby złapać samolot do Balic. Masz szansę zdążyć na odpust, właściwy jest jutro. Dzisiaj były tylko przedbiegi.:) pozdrowienia kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: dobranoc IP: *.ny325.east.verizon.net 02.08.04, 02:41 spicie, ja teraz zabieram sie do czytania mowy Fidela w sparwie stanu psychicznego jurka krzaka, musze powiedziec ze ten podesly wiekiem erwolucjonista ma bystry umysl i pewnie znajdzie wielu pryjaciol w europie i usa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: za 3 godziny wstajecie IP: *.ny325.east.verizon.net 02.08.04, 02:47 ha a teraz wazny artykul z Haaretz www.libertyforum.org/showflat.php?Cat=&Board=news_crime&Number=363625&page=&view=&sb=&o=&vc=1&t=-1#Post363625 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: rito - co jadlas na lunch IP: *.nycmny83.covad.net 02.08.04, 15:30 w lecie powinna byc mizeria i pierogi z grzybami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: CO JA MIALEM NA LUNCH? IP: *.nycmny83.covad.net 02.08.04, 22:41 bardzo proste - frango czyli kurczaka - w mleku kokosowym z bazylia i salate. Do tego szklanka wody. Serwowala mi to moja przyjaciolka z za rogu na ulicy Rua Geralda. Matilde jest z Berlina, mowi oczywiscie doskonale po niemiecku, ale rowniez po Polsku bo swojego czasu pracowala w Warszawie, a teraz prowadzi restauracje tailandzka. I tak jakos czas plynie leniwie. Ale teraz bedzie konkurencja dla niej , japonczycy otworzyli nowa restauracje, bez porownania lerpsza i drozszy i bardzo elegancka. Minimum 200 doarow za skromniutki obiad. MU Matyldy ten posilek kosztuje kolo 10 dolarow, a u brazylijczykow, wcale nie gorszy 2 dolary. Japonczycy podakju befsztyki robione ze zwierzat specjalnie karmionych i poddawanych precyzyjnemu masazowowi. do tego jest suszi. U matylde nie ma nic z tego, sa kwasne i slodkie potrawy, kurczaki w chrusciku, ws sosie z orzeszkow ziemnych, rozego rodzaju curry, w ananasie, w imbirze, krewetki, langusta, kazde mieso, i desery owocowe. U Brazylijczykow sa crepe czyli placki z roznymi smakami, miesem, jarzynami, grochem, fajolada, i ocziwsie kastardy, specjalnie crema de maracuja. Ale nie ma jak poplotkowac z europejczykami u Matilde. Czasami przychodzi tam Gaetano Veloso, byt nawet Pele , brigitte bardotte, ktora mieszka niedaleko. W zeszlym miesiacu mielismy tutaj tydzien festival;u literatury swiatowej, w tym tygodniu bedzie festiwal kuchni . A potem samba i td caly ro w Paraty jest barzo radosny. Tylko w okresie karnawalau nie mozna spac, nie dlatego ze muzyka jest za glosna, ale miasteczko jest niewielkie, karnawal tra prze miesiac i zabaway trwaja cala noc. Co prawda turystow w Paraty jest niemal 100 procent. Tubylcy mieszkaja poza miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Polonia brazylijska IP: *.nycmny83.covad.net 03.08.04, 00:24 klub wisla, curitiba, miss polonia zobaczycie tutaj www.parques-curitiba.com/bosque-papa-joao-paulo.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Kłopoty z siecią 03.08.04, 08:57 Witajcie !!!! Muszę Wam powiedzieć, że od dnia wczorajszego mam kłopoty z dostępem do Internetu z mojego domowego PC. Będę dzisiaj próbował dochodzić swych praw od dostawcy Internetowego. - A swoim wpisem traktującym o kuchni brazylijskiej, przypomniał mi , że należy od czasu do czasu coś zjeść. Od czasu wyjazdu drugiej mojej połowy na letni wypoczynek, trochę zaniedbałem się w tym podstawowym i żywotnym obowiązku każdego z nas. Rito, czy też masz kłopoty z dostępem do sieci. To tyle na razie, biorę się za moje służbowe obowiązki, bo jestem przecież w pracy. Z pozdrowieniami dla Was Wszystkich. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: Kłopoty z siecią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 09:05 ja bardzo przepraszam, ale wspomniany wcześniej wirus zadziałał, wirus sterownika myszką, wezwałam fachowca i być może już wkrótce się zjawię, teraz klikam z pracy pozdrawiam A - uwielbiam jeść chleb z masłem i się uśmiechac, nie musi być szynka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Smacznego 03.08.04, 14:40 Po zakończeniu jakże nerwowego „służbowego” dnia, wszyscy już poszli do domu zapanowała cisza i jest w końcu spokój. Muszę Wam jednak powiedzieć że idę w końcu na obiad. -A słuchaj, będę jadł barszcz czerwony z uszkami, na drugie ziemniaki z zasmażaną kaszanką i zasmażoną kwaśną kapustą. Wszystko popiję piwem, będzie pycha. Takiego jedzenia zapewne nie serwują w Brazylii. A swoją drogą, Rito chleb z dobrym wiejskim masłem jest też pychota, ale na śniadanie lub kolację. Smacznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: dzien dobry IP: *.nycmny83.covad.net 03.08.04, 16:30 wiec moje wirusy narazie zniknely i zajmuje sie przegrywaniem wszystkich swoich cd na I-pod, przyda sie na wakacjach, ktore zaczynam za 3 tygodnie. do tego I- pod chowa zdjecia z kamery, wiec nie bede musial miec wiecej niz 1 memory stick. Piwo w Brazyli jest narodowa bebida, wszyscy pija i musi byc okropnie zimne. Ja dostaej po tym grype, dlatego unikam piwa. Najleprza jest woda, napewno kryniczanka, naleczowianka, jest mnostwo wod w Polsce. Tutaj mamy zrodlabne wody z gor, ale z mineralnych - jest moze pare - perrier i niemiecki bismark. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dzien dobry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 10:10 jest szansa, że dziś wieczorem będę - paskudne mam wirusy, dobrze, że z biura w pracy mogę kliknąc do Was Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge dzien dobry, jeden dzień mniej do emerytury 04.08.04, 14:42 Jest już spokój, witam Was Wszystkich Najlepszą wodą jaką można kupić w Wieliczce i jaką znam, jest woda o nazwie WIELKA PIENIAWA ze źródeł zlokalizowanych w Polanicy Zdrój. Pakowana próżniowo, sprzedawana w pojemnikach pięciolitrowych. A w ogóle każda woda jest dobra, byle była mokra. :) Oj będzie się niebawem działo w Krakowie, oj będzie.............. We wtorek ustalono, że pierwszy mecz trzeciej rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów pomiędzy Wisłą Kraków i Realem Madryt rozegrany zostanie 11 sierpnia o godzinie 20.45 na stadionie przy ulicy Reymonta. Najdroższe bilety na to spotkanie kosztować będą 400 złotych. (teraz na Alegro „chodzą” po 700 złotych, to mój przypis) "Będziemy grać z Realem w środę jedenastego sierpnia o godzinie 20.45 - powiedział prezes Wisły Tadeusz Czerwiński. - Ustalone zostały też ceny biletów na to spotkanie. Posiadacze karnetów na sezon ligowy, mają pierwszeństwo kupna biletów na spotkanie z Realem. Dla nich bilety będą w cenie trzysta złotych na sektory A i B, oraz dwieście pięćdziesiąt na sektory C i D. Natomiast dla tych, którzy nie mają karnetów, bilety będą kosztować odpowiednio czterysta i trzysta pięćdziesiąt złotych". Ci, którzy nie mają karnetów na ligę, raczej nie mają szans na kupno biletów na Real. Przed sezonem kibice wykupili bowiem wszystkie karnety, a było ich w sprzedaży 10 tysięcy. Tyle bowiem jest miejsc na stadionie przy ulicy Reymonta. Bilety w wolnej sprzedaży będą tylko pod warunkiem, że posiadacze karnetów zrezygnują z pójścia na mecz. A takich będzie zapewne niewielu. Wypadało by pójść na mecz po raz pierwszy od czasów studenckich. Tylko skąd wziąć bilety. kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: dzien dobry, jeden dzień mniej do emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 16:26 niestety jeszcze nie dzis, wirus zablokował wejscie na internet może jutro miłych rozmów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: dzien dobry, WIRUSY IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 18:49 musisz mniec zainstalowany progra, antywirowy, nastepna 'fire wall' i pop-up guard. najpierw usun wszystkie mozliwe programy antywirusowe, potem zainstaluj tylko te ktore kupilas i uwazaj zeby one sie nawzajem zgadzaly. Jezeli zainstalujesz podwojnie ten sam program, albo 2 rozne programy, twoj komputer straci mnostwo pamieci na oba te programy . Na dodatek, najlepiej jest miec maca, tam nie ma wirusow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:Frederic Rzeski IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 18:56 znakomity kompozytor i profesor z Brukseli. ma 65 lat i jego pianistyczna muzyka jest swietna, bardzo klasyczna i niemalze intelektualna, posluchajcie, kliknij na program niedzielny - sunday, august 1. www.wnyc.org/shows/newsounds/archive.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: muzyka wschodniej europy IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:02 posluchajcie program czwartek-Thursday, lipiec-July 1st bardzo interesujace - od skandynawi az do armeni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: krytyka Daytona IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:05 W koncu cos sie dzieje i jeden kongresman zaczyan krytykowac rzadowa komisje 9/11 one member of the U.S. Senate has spoken out about the 9-11 report. Last Friday, during a Governmental Affairs committee meeting, Mark Dayton, a Democrat from Minnesota, directly attacked the government for distorting facts and covering up what happened that day. Highlights of his narrative: Referring to the period between the first hijacking, at 8:14 a.m. and the crash of the fourth plane, at 10:03 a.m., Dayton said: "During those entire 109 minutes, to my reading of this report, this country and its citizens were completely undefended." "According to [the 9-11 Commission's] findings, FAA authorities failed to inform military command, NORAD, the North American Aerospace Defense Command, about three of the four hijackings until after the planes had crashed into their targets at the second World Trade Center, the Pentagon, and the ground in Pennsylvania, which was not their target. NORAD then scrambled one of only two sets of fighter planes on alert in the entire eastern third of the country, one in Massachusetts and one in Virginia, but it didn't know where to send them— because the hijackers had turned off the plane's transponder so NORAD couldn't locate them on their radar, and they were still looking for it when it exploded into its target at 8:46 a.m." "The second hijacking began, according to [the commission's] report, one minute later. NORAD wasn't notified until the same minute the same plane struck the second World Trade tower. It was five more minutes before NORAD's mission commander learned about that explosion—which was five minutes after thousands of Americans saw it on live television. By this time, the third plane's transponder was off. Communication had been severed, yet it was 15 minutes before the flight controller decided to notify the regional FAA center, which in turn did not inform FAA headquarters for another 15 minutes." At 9:25 a.m. on September 11, Dayton said, "FAA's National Command Center knew that there were two hijacked planes that had crashed into the two World Trade Centers, and a third plane had stopped communicating and disappeared from its primary radar, yet no one in FAA headquarters asked for military assistance with that plane, either. NORAD was unaware that the plane had even been hijacked until after it crashed into the Pentagon at 9:34." "The NORAD mission commander ordered his only three other planes on alert in Virginia to scramble and fly north to Baltimore. Minutes later, when he was told that a plane was approaching Washington, he learned that the planes were flying east over the Atlantic Ocean, away from Baltimore and Washington, so that when the third plane struck the Pentagon, NORAD's fighters were 150 miles away—farther than they were before they took off." "By then, FAA's command center had learned of the fourth hijacking and called FAA headquarters, specifically asking that they contact the military, at 9:36 a.m. At 9:46 a.m., the FAA command center updated FAA headquarters that United flight 93 was '29 minutes out of Washington, D.C.' Three minutes later, [the commission's] document records this following conversation between the command center and FAA headquarters: "Command center: 'Uh, do we want to, uh, think about scrambling aircraft?' "FAA headquarters: 'Oh God, I don't know.' "Command center: 'Uh, that's a decision somebody's going to have to make probably in the next 10 minutes.' "FAA headquarters: 'Uh, yeah, you know, everybody just left the room.' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: droga solna, nie przeoczcie IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:07 Odtworzyæ solny szlak O znaczeniu handlu sol± i szlaku solnego prowadz±cego z Wieliczki przez Orawê na Wêgry rozmawiano na sesji w Orawskim Parku Etnograficznym w Zubrzycy Górnej. Konferencja naukowa ma stworzyæ podwaliny pod odtworzenie ¶redniowiecznego szlaku solnego, który móg³by byæ spor± atrakcj± turystyczn±. Najstarszy trakt solny z Wieliczki na po³udnie wytyczony zosta³ ju¿ w XIII wieku Najstarszy trakt solny z Wieliczki pod Krakowem na po³udnie – przez My¶lenice, Nowy Targ i Czarny Dunajec wytyczony zosta³ ju¿ w XIII wieku. Handel sol± szybko sta³ siê bardzo dochodowym interesem. – O znaczeniu transportu soli do pañstwa orawskiego w wymiarze finansowym ¶wiadczy fakt, i¿ np. w XVII wieku – jak oceniaj± historycy – dochody z przywozu soli z Wieliczki do pañstwa orawskiego wynosi³y ok. 10 procent ogólnych przychodów pañstwowych – mówi dr Józef Piotrowicz. Szlak solny by³ wa¿n± drog± nie tylko dla handlowców. Podró¿owali nim równie¿ dyplomaci, monarchowie, ale te¿ i zwykli ludzie, po których nie pozosta³y ¿adne ¶wiadectwa – podkre¶la dr Jerzy Roszkowski. Wyk³ady w Muzeum Etnograficznym w Zubrzycy to wstêp do szerszych dzia³añ maj±cych na celu wykorzystywanie bogatej historii ¶redniowiecznego handlu na Orawie. W przysz³o¶ci byæ mo¿e powstan± szlaki turystyczne na drogach dawnych karawan solnych. Ju¿ w czerwcu z Wieliczki szlakiem solnym wyruszy wyprawa kupców i zbrojnych bêd±ca rekonstrukcj± transportu sprzed kilku wieków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: oblaskawic samotnosc - wigilia 2003 IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:09 Wieliczki. Obłaskawić samotność 30.12.2003 Osoby samotne z terenu gminy Wieliczki uczestniczyły wczoraj w wigilii. Blisko czterdzieści osób zasiadło do uroczystej kolacji, przygotowanej w świetlicy szkolnej. - Po raz pierwszy zorganizowaliśmy taką uroczystość – podkreśla Helena Czuper, kierowniczka Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wieliczkach. – Na stołach pojawiło się ponad dwanaście potraw. Zadbaliśmy o wystrój świąteczny. Nie zabrakło nawet sianka. - Cieszę się, że mogłem spotkać się z moimi znajomymi – stwierdza jeden z samotnych, z terenu gminy Wieliczki.- To wspaniały pomysł, mam nadzieję , że za rok czekają mnie podobne przyjemności. Wszystko jest takie smaczne Pomysłodawcą wigilii jest Dorota Święćkowska, radna gminna, przewodnicząca Komisji Oświaty Kultury i Spraw Socjalnych. Stroną merytoryczną przedsięwzięcia zajęli się natomiast urzędnicy miejscowego GOPS. Pomagały im panie ze stołówki szkolnej, które przygotowały różnorodne dania na gorąco. Część specjałów przyrządziły społecznie pracownice socjalne. Wykonania dekoracji podjął się natomiast Gminny Ośrodek Kultury w Wieliczkach. Imprezę dofinansowały: Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Dodatkowe środki na ten cel zostały wyasygnowane z budżetu gminnego. Jacek Mikołajczak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: centrum dla wieliczki - dziennik polski IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:12 cos sie buduje w wieliczce dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.27/Dom/06/06.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: angielski telegraph o wieliczce IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:16 www.telegraph.co.uk/travel/main.jhtml?xml=/travel/2004/02/23/etweek22.xml Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: gornicy wykuja JPII w soli- noticias IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:19 Polonia: Juan Pablo II inmortalizado en sal Los trabajadores de la mina de sal de Wieliczka, localidad situada junto a Cracovia, levantaron una estatua de Juan Pablo II de tres metros y medio de altura labrada en un bloque de sal de diez toneladas Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wiadomosci polonijne - Brazylia - Ziembinski IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:24 Painel 9 - Zbigniew Ziembinski (1908-1978), urodzony w Wieliczce, Krakow. przybyl do Brazyli w 1941. Aktor, Diretor de Teatro e TV. O Teatro da Prefektury do Rio na Tijuca przyjelo jego imie. Resumo da Exposicao Poloneses no Brasil A exposicao foi organizada pela Embaixada da Polonia, sob a coordenacao do Prof. Henryk Siewerski, em 15 paineis fotograficos preparados pelo Bureau Digital. Painel 1 - Poloneses no Brasil: Gaspar da Gama, judeu natural de Poznan, foi o primeiro polones a chegar ao Brasil, nas caravelas de Cabral. Era um cristao- novo. 1543 - Nicolau Copernico Painel 2 - Krzysztof Arciszewski (1592-1652) - militar contratado pela Cia das Indias em Pernambuco, durante a ocupacao holandesa. Painel 3 - Padres e Missionarios: Sec XVII - Pe Jesuita Wojcieck Mecinski (1601- 1643). Ha 300 missionarios e 455 padres poloneses no Brasil, 3% do clero, sendo 7 os bispos descendentes de poloneses. Painel 4 - Destino Brasil: Engenheiros, medicos, profissionais, viajantes, militares, saindo da Polonia ao final do sec XVIII quando da perda da independencia. Aleksander Brodowski (1855-1899) trabalhou na ferrovia Santos- Sao Paulo, hoje seu nome designa uma estacao desta estrada de ferro. Painel 5 - Emigrantes: Aumento da emigracao apos a divisao da Polonia pela Russia / Prussia / Austria, ate 1918. Nos 50 anos anteriores a I Guerra Mundial, 3,6 milhoes emigraram, sendo 100 mil para o Brasil, que recebeum um afluxo predominantemente rural. Painel 6 - Imigracao: As primeiras 32 familias sairam da Silesia para Santa Catarina em 1869. Pai da Emigracao: Saporski (1844-1933). De 1918 a 1939 40 mil judeus e ucranianos chegaran ao Brasil. Na decada de 20 os poloneses e descendentes compunham 1% da populacao brasileira. Hoje chegam a 1,5 milhao. 580 soldados brasileiros se alistaram nas Forcas Armadas Polonesas na Europa durante a II Guerra Mundial. Diversos tambem foram com a FEB Forca Expedicionaria Brasileira na Italia. Cerca de uma dezena foram mortos em combate. Painel 7 - Fayga Ostrower (1920-2001) nascida em Lodz, artista plastica, chegou em 1934. Painel 8 - Franz Krajcberg - nascido em 1921 em Koziemie. Foi engenheiro da Klabin. Artista plastico e ambientalista. Painel 9 - Zbigniew Ziembinski (1908-1978), nascido em Wieliczka, Krakow. Chegou em 1941. Ator, Diretor de Teatro e TV. O Teatro da Prefeitura do Rio na Tijuca leva o seu nome. Painel 10 - Bukowinski - Diretor de Publicidade premiado internacionalmente. Nascido em Varsovia em 1940. Painel 11 - Presenca Polonesa na Literatura, Artes e Ciencia Brasileira. Samuel Rawet, Alfredo Sirkis (O Corredor Polones). Painel 12 - Lingua e Literatura Polonesa no Brasil O Pianista - Wladyslaw Szpilman, traduzido por Tomas Barcinzki. Historia da Literatura Polonesa, 2000, Henrik Siewerski Painel 13 - Joao Urban, fotografo de Curitiba Painel 14 - Bras OMG Pol Painel 15 - Leminski (1944-1985), poeta de Curitiba. Filho de pai polones e mae brasileira negra. Obs. A contribuicao dos descendentes de judeus poloneses para o desenvolvimento da sociedade brasileira foi e tem sido bastante rica. Nos paineis foram citados: Gaspar da Gama, Fayga, Krajcberg, Ziembinski, Samuel Rawet, Alfredo Sirkis. Daqueles nao citados nos paineis, sem maiores pesquisas ou esforco de memoria podemos lembrar alguns, descendentes de emigrantes de Ostrowiec: - Jaime Rotstein, empresario da engenharia RJ - Arnaldo Niskier, Secretario de Educacao do RJ, foi o primeiro Secretario de Ciencia e Tecnologia do RJ, e Presidente da Academia Brasileira de Letras - Carlos Minc, deputado estadual RJ - Jaques Wagner, foi ministro do Trabalho, Lider do PT na Camara Federal, e deputado estadual na Bahia - Henrique Samet, historiador UFRJ - Jacob Pinheiro Goldberg, medico e escritor nascido em Juiz de Fora - MG - Sylvio Band, professor da USP - Instituto de Estudos Avancados e tantos outros nao citados mas nao menos importantes ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wiadomosci z UNESCO IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:28 Wieliczka zdjeta z listy zagrozonych zabytkow WORLD HERITAGE COMMITTEE REMOVES OLD CITY OF DUBROVNIK AND WIELICZKA SALT MINE FROM ITS LIST OF ENDANGERED SITES 01 Dec 1998 - Kyoto, (Japan), December 1 - UNESCO's World Heritage Committee today announced it removed the Old City of Dubrovnik (Croatia) and the Wieliczka Salt Mines (Poland) from its List of World Heritage in Danger due to the success of measures undertaken for their restoration and preservation. Lea más... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: wernisaz pod auspicjami Wieliczka IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 19:34 Wystawa " sentimentalismo" otwarta zostala 3 sierpnia, jednym admistratorow jest Cristóvão J.Z. Wieliczka. Dzielnica Sao Paulo - Itaim Bibi Dia 3 de agosto às 20h será realizada no Espaço Cultural Golden Light Business Tower (Rua Pedroso Alvarenga nº 1.046 – térreo – Itaim-Bibi) a vernissage da exposição “Sentimentalismo”, das artistas plásticas Aline Hannun, (figurativo), Márcia Vinhas Fernandes (impressionismo tridimensional) e Sylvia Corrêa, (aquarela). Estacionamento gratuito no 1º subsolo. Assessoria de arte: Nadime Boueri. Administração de Claudionor A. de Mattos e Cristóvão J.Z. Wieliczka. A exposição segue até o dia 17 de setembro, de segunda à sexta das 8h às 20h e sábados das 8h às 12h. Entrada franca. Maiores informações pelo (11) 9248-6775. [ Avise um amigo ] sobre este assunto Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: wernisaz pod auspicjami Wieliczka 04.08.04, 21:01 Witajcie, już po kłopocie. W końcu uporałem się z kłopotami z dostępem do sieci i czuję się jak ryba w wodzie. Znów cały świat jest w zasięgu mojego domowego PC. -A, aleś zadał nam zadanie do odrobienia, kiedy to wszystko przeczytamy, przeanalizujemy i do przedstawionych przez Ciebie kwestii się ustosunkujemy. Jak widzisz nasza Współforumowiczka ma kłopoty natury technicznej, które ja już dużym nakładem pracy pokonałem. Wyhamuj trochę tym bardziej że niebawem będzie TYSIĄCZKA, kto ją zapisze. Osobiście uważam, powiem więcej, jestem tego pewien, ze tysięczny zapis musi zostać poczyniony przez RITĘ, nie wyobrażam sobie innej sytuacji. –A chyba się ze mną zgadzasz, co ? O tym Centrum dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.27/Dom/06/06.html już kiedyś pisałem. Będzie mieściło się w pobliżu kortów tenisowych, gdzie Rita pozostawiła dużo potu i kawał swojego życia. A konkretnie ma być zlokalizowane pomiędzy ulicami: Kościuszki, Parkową, Nowy Świat, na terenie który kiedyś był pod opieką, Ogrodu Miejskiego Miasta Wieliczki. Przeglądając dzisiaj archiwalne wydania Dziennika Polskiego natchnąłem się na coś takiego: dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/07.28/Krakow/02/02.html dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/08.02/Krakow/01/01.html Znam dokładnie te okolice, jeśli zostaną należycie zagospodarowane za ICH pieniądze, nie mam nic przeciwko temu. PS. Rito, w Twoim domowym PC należy zapewne zmienić aktualnie zainstalowanego fire wall-a (ściana ogniowa) i zamontować najnowszą jego wersję. W moim przypadku to pomogło. Przekaż tę uwagę serwisantowi, może będzie mu lżej przywrócić dostęp z Twojego PC do sieci internetowej. Z pozdrowieniami dla was wszystkich Kgeorge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: TEATR BEZ GRANIC - KRAKOW 2001 IP: *.nycmny83.covad.net 04.08.04, 23:57 IV Congreso Mundial - Cracovia Conferencia Teatro sin fronteras Cracovia (Polonia) 19 al 24 de marzo de 2001 24 de marzo de 2001 (sabado) de 10.00 a 12.00: Sesión Plenaria: Resumen del trabajo de los equipos. Clausura de la Conferencia. 12.00: Reunión Plenaria de la Asociación Internacional de Teatro Universitario. 15.00: Programa turístico (la Mina de Sal en Wieliczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Cristóv& atilde;o José Zygmunt Wieliczka IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 00:09 OBRAZKI Z SAO PAULO NA PLACU KATERDALNYM 157ª - Cristóvão José Zygmunt Wieliczka zwzw@uol.com.br 28/3/2002 07:37:00 - São Paulo - SP - Brasil Parabéns, meninas, pela iniciativa, afinal de contas alguém tem que estar fazendo sempre alguma coisa boa por São Paulo...aproveito para convidar a visitarem : "Visões de São Paulo... Começando pela Praça da Sé" Centro Cultural da Caixa Econômica Federal, Praça da Sé, nº 111, 3º andar - horário bancário. Entrada grátis. Até 19 de abril Redação Sampacentro Obrigada pelo convite, Cristóvão! Pode deixar que vamos aparecer... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re:Wieliczka IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 00:11 POCZTOWKI KOLEKCJONOWANE PRZEZ WIELICZKE www.aomestrecomcarinho.com.br/pgm/48.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: WIELICZKA Z BRAZYLI IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 00:16 translate.google.com/translate? hl=en&sl=pt&u=voalonge.blogger.com.br/&prev=/search%3Fq%3DCrist%25C3% 25B3v%25C3%25A3o%2BJos%25C3%25A9%2BZygmunt%2BWieliczka%26hl%3Den%26lr%3D%26ie% 3DUTF-8%26sa%3DG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: KONTROWERSYJNY DAWID WIELICZKA IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 00:25 JEST DZIEKANEM DEPARTAMETU FIZYKI www.unews.com/news/2003/09/29/News/Controversial. Figure.Presides.Over.Viability.Audits-507272.shtml - 41k - Cached - Similar pages Controversial figure presides over viability audits - The ... ... Dr. David Wieliczka, chair of the Department of Physics, takes a more moderate view of the situation. Wieliczka is not angered by ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: KONTROWERSYJNY DAWID WIELICZKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 13:44 tylko spokojnie, komputer poszedł do naprawy, straszny wirus jeszcze klikam z pracy trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Bez Rity smutno IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 20:14 KG - chodzmy napic sie cerveja okocimskie. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: Bez Rity smutno 05.08.04, 20:38 zgadza się, ja to wiem już od 36 lat. Wróćmy póki co do Wieliczki, naszych korzeni, póżniej wypijemy piwo Witajcie !!!!!!!!!!!!!!! Zobaczcie jak wygląda wyremontowany klasztor O.O. Reformatów. ofm.krakow.pl/nsd/nsd.htm szkoda, że stragany odpustowe już zlikwidowane. Na stronie ofm.krakow.pl/nsd/kalendarium.html#2003 pod datą 29.01 znajdziecie zdjęcie ofm.krakow.pl/nsd/foto/foto69.jpg gdzie można zauważyć przedstawicieli mojej rodziny. Rito, ta pani siedząca w pierwszym rzędzie czwarta, licząc od lewej strony, to córka poety. Tylko nie mogę znaleźć mojej mamy, a wiem że tam też była. >Re: Boa dia, good morning IP: *.nycmny83.covad.net >Gość: a 30.07.2004 16:16 odpowiedz na list >wilgotnosc wielka, i teperatura juz zbliza sie do 30 stopni. >Pozdrowienia od Lula. Kto z was zna to nazwisko ? -A, napisz coś więcej, to może wtedy będzie łatwiej odpowiedzieć Ci na pytanie. Z pozdrowieniami dla wszystkich kgeorge Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Lulu IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 22:20 To jest pan ktorego kazdy brazylijczyk kocha. Byl pucybutem a teraz wszyscy go podziwiaja. Kto to jest Lulu? podrowienia od Lulu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: oto Lula IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 22:32 www.lula.org.br/index1.asp pozdrowienia od Lulu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przybity rzeczywis Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:29 Wszystkie inne miejsca gdzie nie widac Nowej Huty i ogłoszeń przybitych do drzew są piękniejsze od tego zasmogowanego klerykowa! I podziwiają to turyści z całego swiata, za za was tych ogłoszeń więcej nie będę zrywał! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rita Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 22:54 jutro wieczorem powinnam być, jestem już zmeczona tą naprawą i nie wiem czy czasmi modem neostrady nie wysiadł - jeszcze nic nie wiem ale już się dostaję do internetu, po wielkich bojach mój modem ma cztery wejścia na cztery komputery ale działają tylko dwa i nie wiemy dlaczego najwazniejsze , że Wy jesteście - jutro więcej mam pytanie czy mam sie logować czy nie ? ponieważ z moim IP jest większość forumowiczów i w ten sposób moga powstać konflikty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: witamy z powrotem IP: *.nycmny83.covad.net 05.08.04, 23:22 napewno wszystkie problemy z komputerem zostana rozwiazane. Mam tylko wrazenie ze ty masz te programy wirusowe na swoim oryginalnym koputerze ale kiedy wprowadzasz ta neostrede , dostajesz razem nowa moze nawet identyczna software antywirusowa. W ten sposob komputer wysiada. Zanim zaladujesz neostrade musisz unsunac albo skopiowac i usunac wszystkei istniejace programy antywirusowe. Rowniez z files tymczasowych internetu trzeba usunuc wszystkie files. Ten pan ktory nie lubi widoku na nowa hute - proponuje przeniesc sie do katowic. A jezeli nie znosi plakatow nalepianych gdziekolwiek niech napisz o tym do DUDY. Te plakaty i reklamy sa okropne, prawda jest ze nikt ich nie czyta a jednak ktos wydaje pieniadze zeby je rozkleic po kraju i swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge czy jest piekniejsze miejsce niż Wieliczka 06.08.04, 11:51 > Re: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl >Gość: przybity rzeczywis 05.08.2004 22:29 odpowiedz na list >Wszystkie inne miejsca gdzie nie widac Nowej Huty i ogłoszeń przybitych do >drzew są piękniejsze od tego zasmogowanego klerykowa! I podziwiają to turyści z >całego swiata, za za was tych ogłoszeń więcej nie będę zrywał! Szanowny Panie Jest już południe. Czy dzisiaj umył już Pan swoją szlachetną buzię, a słoma wyciągnięta z butów. ? Przypominam tylko, że należy to robić codziennie i systematycznie. Z pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: que faz, z Wieliczki widac swiat! IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 18:00 ci co widza z wieliczki tylko Nowa Hute maja bardzo krotki wzrok! Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: witamy z powrotem 06.08.04, 21:48 Po długiej nieobecności wracam na łono Wieliczki. Nie wiem czy tak do końca rozprawiłam sie z wirusem, ale przywróciłam internet. Musiałam resetować modem i włożyć inny windows xp. Trwało to trochę, ale widze , że wytrwale pracujecie. Teraz mnie czeka czytanie waszych postów. Wyrażne zdjęcie Wieliczan, ale nie mogę się doszukać znajomych. Ależ podaliście dużo wiadomości z Wieliczki, chyle glowę, może teraz jakies ploteczki ? No więc A postanowilismy z kg, że następne spotkanie będzie również na odpuście w przyszłym roku, żebyś wiedział i również przygotował sie na to spotkanie. Rok czasu Ci wystarczy na przygotowanie się do spotkania z Wieliczką. Jesteś takim znawcą Wieliczki, że nie jeden prawdziwy Wieliczan by Ci pozazdrościł. kg - czy już i Ty uporałes się ze swoim modemem ? Okazało sie , ze modem nie da sie zresetować i musiałam wymienić na nowy, teraz niby działa, ale niczego nie jestem juz pewna. Boję się juz wchodzić na google i patrzeć na stronki, tam mam pełno wirusów, przy wierszach miłosnych właczały sie samoistnie inne stronki, które sie rozmanażały, wogole nie panowałam nad myszka to wszystko mnie dobija - ale póki co to jestem całkowicie sie nie znam na komputerze i to co mowisz A o programach antywirusowych przy neostradzie to powinno pisać w instrukcji, a tego nie ma, mam zalożony jakiś antywirus pospolity, ale ja nawet nie umię go uruchamiać , bo ciągle się o coś pyta, a co ja moge mu odpowiedziać ? Czy dobrze będzie jak bede zalogowana ? Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: witamy z powrotem 06.08.04, 22:07 Witamy, witamy...... Wolę bardziej Ritę, niż Ritę100. :)))))) Z pozdrowieniami kgeorge lista podpisana przy komputerze, a nie w BARZE. Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: witamy w wieliczce 06.08.04, 22:42 trzeba było sie kiedyś zdecydować na logowanie ale jutro sobota, jednak pracuje i jeszcze sprzatanie domu, wielkie porządki, a Wy pewnie będziecie wypoczywać. miłego wypoczynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Rito przygotuj sie na powitanie chorwatow IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 22:54 przywioza do wieliczxki sliwowice chorwacka. KG porownaj z ta z lacka. CRIKVENICA – Crikveničke agencije imaju raznoliku ponudu jednodnevnih i višednevnih izleta. Već 11. i 13. ožujka može se otputovati u Pordenone na sajam cvijeća sa shopingom u Palmanovi po cijeni od 90 kuna. Iz ponude izdvajamo i izlet Poljska – Njemačka od 12. do 18. travnja, a predviđen je posjet Krakowu, Wieliczki, Chestohovi, Warszawi, Poznanu, Berlinu, Potsdamu, Dresedenu i Münchenu, a cijena je 2.750 kuna po osobi. Zanimljiv izleti organizirat će se i u lipnju, a već sada mogu se dobiti sve informacije o tim putovanjima. Izlet na sajam cvijeća u Zagreb organizirat će se 03. i 05. lipnja, 13. lipnja jednodnevni izlet u Padovu, a od 20. do 26. lipnja izlet brodom i autobusom u Grčku. Djelatnici u crikveničkim putničkim agencijama govore o dobrim najavama za turističku sezonu, a nadaju se i nešto boljim rezultatima od prošle godine. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re:wieliczka na telewizji niemieckiej IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 22:57 www.hr-online.de/website/fernsehen/sendungen/index.jsp?rubrik=2262&key=standard_document_1132028 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: madama w wieliczce czyli seks w soli IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 23:04 w kopalni byla Madame Butterfly www.teatry.art.pl/!recenzje/madamab_mic/wstrone.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: W WIELICZCE JEST WESELEJ IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 22:49 tEGO NIKT W ZADNEJ INSTRUKCJI NIE PODAJE, DOPIERO JAK W KOMPUTERZE SIE COS PSUJE DZWONIE DO LINI I LINIA MI TO POWIEDZIALA. Nawet moj biorowy kompuerowiec nie powiedzial mi tego. Mam ochote wlasciwie zniszcyc to podlu i wreszcie zabrac sie do normalnej roboty. Reformaci postwili ladna stodola w ogrodzie. Pewnie na rowery. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kgeorge Re: W WIELICZCE JEST WESELEJ 06.08.04, 23:02 >przywioza do wieliczxki sliwowice chorwacka. KG porownaj z ta z lacka. -A, powiedz lepiej jak Ci ją dostarczyś do Brazyli, a jak przyjedziesz za rok na odpust, będzie nowa dostawa z Łącka, z dzisiejszych śliw. Muszę Wam się przyznać, że mam zaproszenie na Święto Zbioru Śliw. Dla Was pozbieram największe i najsmaczniejsze pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: piesn o pozarze na dole w soli IP: *.nycmny83.covad.net 06.08.04, 23:08 Jubileusz 50-lecia Muzeum Żup Krakowskich Dział: Historia Uroczystym wykonaniem historycznej pieśni o pożarze w kopalni rozpoczęły się w piątek w komorze Saurau w kopalni soli w Wieliczce obchody 50-lecia Muzeum Żup Krakowskich. Odnaleziony w muzealnych starodrukach utwór "Pieśń nowa o Skarbach Pańskich y o Żupach Solnych Wielickich, w których się na dole, to jest w ziemnych lochach zapaliło, Roku 1644. Dnia 16. Grudnia" został opracowany według wskazanej w zapiskach linii melodycznej i wykonany przez zespół Camerata Cracovia. W zamyśle organizatorów, realizowaną przez muzeum misję ocalania historycznej kopalni miał także przypominać zaprezentowany dzięki specjalnej grze świateł obraz Jana Matejki "Zjazd góromistrza Seweryna Bethmana i żupnika Andrzeja Kościeleckiego do kopalni podczas pożaru w 1510 r.". Malarz ukazał na nim górników, którzy z narażeniem życia zjeżdżają w podziemia z misją ratowania płonącej kopalni. Zbiory muzeum liczą ok. 20 tys. eksponatów. "Jeżeli się weźmie pod uwagę fakt, iż dotyczą one bardzo specyficznej i wąskiej dziedziny, jaką jest historia kopalni i przemysłu solnego, to zdobycie takiej ilości dobrych eksponatów też jest osiągnięciem" - uważa dyrektor muzeum Antoni Jodłowski. Prof. Jodłowski w najbliższym czasie planuje zmianę i unowocześnienie ekspozycji muzealnej pod ziemią. Próbą nowoczesnej prezentacji problematyki była w zeszłym roku akcja "Sól dla Rzeczpospolitej", czyli spław soli Wisła od Krakowa do Bydgoszczy, za którą muzeum otrzymało statuetkę Sybilli od ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 1954 roku resort górnictwa przekazał muzeum Ministerstwu Kultury i Sztuki. Do 1961 roku Muzeum Żup Krakowskich podporządkowane było Państwowym Zbiorom Sztuki na Wawelu, ale ostatecznie minister ustanowił muzeum instytucją centralną, podporządkowaną bezpośrednio MKiS Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: piesn o pozarze na dole w soli 06.08.04, 23:26 dobranoc Czy juz szampana szykować Nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić, Łeżeć w trawie, liczyć chmury, gołym i wesołym być. Nic nie robić, mieć nałogi, bumelować gdzie się da, Medytować, świat całować - dobry Panie pozwól nam. Jedzie pociąg z daleka, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: to my dla Ciebie Rito IP: *.nycmny83.covad.net 07.08.04, 02:07 wdech! Odpowiedz Link Zgłoś