Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto?

IP: *.devs.futuro.pl 02.06.08, 00:26
Ciekawe czy autor tego tekstu również zdążył już czymś "obróść" :)
    • Gość: sds Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 01:06
      Chyba tylko w swoją bezdenną głupotę...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Bonarka City Center (co za nazwa!) 02.06.08, 19:17
        Ta Bonarka City Center ma wyglądać tak:
        www.bonarkacitycenter.pl/
        Wygląda jak kupa pomalowana w kratkę.
    • Gość: peterr Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.compower.pl 02.06.08, 06:34
      dobrze ze jak jeszcze niebylo galerii krakowskiej to to miejsce nieszpecilo miasta strach bylo tamtedy wogole chodzic teraz jest o wiele lepiej i napewno nieszpeci miasta
      • Gość: Valkir Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.crowley.pl 02.06.08, 08:25
        Tak tylko mnie już nudzą te zapytania turystów: "gdzie jest
        dworzec?" ile razy jestem w Galerii Krakowskiej.
        Ale jak autor napisał - przyszłe pokolenia to rozliczą. Te budowle
        wcale nie tak trudno rozebrać.
        • Gość: gollum Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: 212.160.172.* 02.06.08, 10:22
          chyba troche mylisz pojecia...
          IMO jest to kwestia tylko i wylacznie beznadzijnego oznakowaniaprzed
          GK i w jej srodku ;)
          • Gość: behemot Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: 149.156.166.* 02.06.08, 18:01
            Nie, to nie tylko kwestia oznakowania- galeryja była projektowana tak, aby zatrzymac jak najdłuzej przechodnia i zmienić go w potencjalnego klienta. Oznakowanie ma złużyc temu samemu.
            • Gość: jolka Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 01:14
              To projektanci Galerii Krakowskiej sknocili robotę . Bo żeby zatrzymać jak
              najdłużej pasażerów PKP i PKS mogli centrum handlowe GK zaprojektować w formie
              labiryntu. Może niektórzy z pasażerów wchodząc do GK parę lat temu, błąkali by
              się tam jeszcze do dzisiaj?
    • Gość: dddd Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.net.autocom.pl 02.06.08, 07:31
      Kompletna żenada w wykonaniu Wybiórczej...
    • Gość: eeeee Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.tmodns.net 02.06.08, 07:54
      jestem teraz na wakacjach w Stanach i jedno musze napisac - o tym
      jak moze wygladac architektura nowoczesna przekonalem sie dopiero w
      Ameryce - architektura tutaj w USA jest na bardzo wysokim poziomie a
      to co buduje sie w Krakowie to po prostu tani badziew, pudelka o
      plaskich scianach i szarej kolorystyce


      • Gość: Smooth Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 02.06.08, 08:34
        to dobrze że nie pojechałeś do Japonii lub Europy Zachodniej...

        hmm na oddanie głosu na Opere chyba jeszcze za wcześnie?
        • Gość: adesina Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.chello.pl 02.06.08, 12:10
          Boże, jak ja bym chciała zagłosować na Operę. Co przejeżdżam koło tego koszmaru,
          to mnie skręca. To jakaś paranoja jest :(
          • Gość: fx a co w tym budynku paranoicznego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 17:19
            każdy tylko mędrkuje...
          • Gość: ~abc Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:03
            zgadzam się z Tobą w 100 % - budynek opery przy Lubicz to największy
            konot jaki powstał ostatnio w Krkowie.
            • Gość: daro Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 22:26
              Gó... sie znacie!Te nowe budynki wnoszą świerzosc do Krakowa!
          • Gość: x naucz sie j.polskiego IP: *.crowley.pl 02.06.08, 20:36
            "jest" uzywane na koncu zdania zdradza pochodzenie lumpen-
            inteligenckie.
    • gj_archi Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 02.06.08, 08:38
      szkoda tylko, że Wyborcza nie potrafi uderzyć się w piersi i przyznać do kilku
      żenujących wpadek przy okazji wyrażania "głosu ludu": chociażby uznania za
      badziew domu krytego gontem na wzmiankowanej Woli Justowskiej; tenże
      zrealizowany projekt zyskał uznanie międzynarodowe - nie przypominam sobie, żeby
      była o tym wzmianka na łamach
      • Gość: sss Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.ericsson.net 02.06.08, 08:56
        Oj sie dziwisz... Przecie Wybiorcza slynie z tego...
      • Gość: m_q Bo "głos ludu" nienawidzi bogatych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 13:14
        Poza "babolem" z domem krytym gontem skandalem była archiszopa
        dla "hobbita" w momencie, kiedy konkurentem było badziewne
        blokowisko za Willą Decjusza...
        • Gość: mmm Re: Bo "głos ludu" nienawidzi bogatych IP: *.ver.airbites.pl 02.06.08, 22:12
          hehe ten dom kryty gontem nie wygrał archiszopy tylko dlatego bo nie kazdy go
          widział. moze wygrał jakiś międzynarodowy konkurs na jakis typ łaczenia drewna
          ze szkłem. Ale u nas wtym miejscu to jest żenada kompletnie badziewie.
      • martvica Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 03.06.08, 09:49
        gj_archi napisał:

        > szkoda tylko, że Wyborcza nie potrafi uderzyć się w piersi i przyznać do kilku
        > żenujących wpadek przy okazji wyrażania "głosu ludu": chociażby uznania za
        > badziew domu krytego gontem na wzmiankowanej Woli Justowskiej; tenże
        > zrealizowany projekt zyskał uznanie międzynarodowe - nie przypominam sobie, żeb
        > y
        > była o tym wzmianka na łamach

        Wzmianka była, a dom jest paskudny. Byłby mniej paskudny, gdyby stał w innym
        otoczeniu, a przynajmniej na większej działce.
    • Gość: WG Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.ghnet.pl 02.06.08, 09:02
      jak dla mnie to Wyborcza sama straciła wiarygodność. artykuły sponsorowane z
      tekstem żywcem zerżniętym z mat. promocyjnych inwestorów. uparte unikanie
      krytyki tych, którzy oczywiście zupełnie przypadkowo wykupują w Wyborczej
      reklamy. przykładowo, tępi się hotel Poleski, ale o kilkanaście razy większym
      badziewiu, które wyrosło na Ludwinowie cicho sza. wiadomo dlaczego. moim
      zdaniem, GwK już od dawna bliżej do deweloperów, niż jakiejkolwiek niezależnej
      krytyki architektury...
      • Gość: fx Ludwinów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 17:29
        betonowy moloch...
      • Gość: behemot Architekci i dziennikarze IP: 149.156.166.* 02.06.08, 17:57
        "w wyniku nasilającej się presji inwestorów, nastawionych na doraźne korzyści materialne, a także z winy samych architektów, gotowych na przyjęcie każdego zlecenia, z każdym rokiem w przestrzeni miasta w sposób jawny, rodzą się kolejne architektoniczne potworki."

        To prawie tak jak dziennikarze,piszący kryptoreklamowe artykuły przedsięwzięć deweloperskich, gotowi na przyjęcie każdego zlecenia, byle gazeta dostała zlecenie reklamowe. Moze w tym roku należy przyznać archiszopę w speckjalnej kategorii - na "najlepszy" artykulik kryptoreklamowy o architekturze? Peany o Stodole Ludwinów czy rezidęs na Zabłociu miałyby dużą szansę...
      • Gość: tak nie Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 23:23
        Pała za czytanie ze zrozumieniem!! To konkurs na już zakończone
        inwestycje!!! Stodoła Ludwinów jeszcze nie jest skończona, a Hotel
        Polski był już gotowy...
    • Gość: śmierć z Grobli Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.2.20.195.pp.com.pl 02.06.08, 09:19
      Ja mam proste pytanie co daje tytuł dziada jak rozwalają Groble. Stoją szpetne
      betonowe klonkry i jak podejdzie więcej wody z Wisły pod podwodny parking to
      sypną się kamienice i będzie Galeria podwodna Groble i kto za to beknął? My
      mieszkańcy bez szans na normalne życie już se umirają. Brawa dla bezkarności w
      krainie mozoli!
      • tomeyk Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 02.06.08, 10:12
        ??? Co proszę?
        Dobre miejsce na parking, sam parking źle rozwiązany, ale i tak
        potrzebny. Szczególnie tam, obok Wawelu.
      • Gość: zwierzyniecki najpierw naucz sie pisac po polsku... IP: *.crowley.pl 02.06.08, 11:16
        ...zamiast belkotac, klarnecie jeden
    • nikalaj Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 02.06.08, 10:49
      Czyli co ? należy ogłosić że najbrzydszym budynkiem jest centrum na bonarce
      jeszcze przed wybudowaniem ????

      Cholernego "szkieletora" to rozumiem nikt nie widzi ?
      • roberciunio Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 02.06.08, 11:29
        Podpisuje się obiema rękami pod tym artykułem.
        Przykro czytać te beznadziejne pierdoły na temat "Gazety".
        Widać jacy niedojrzali ludzie piszą te posty.
        Wylewajcie swoją żółć na "Gazetę" w innych miejscach forum.
        Ja sam też to robię bo nie uważam że "Gazeta" jest idealna.
        Ale Archi-Szopa jest ważnym głosem, który trzeba popierać.
        Trzeba walczyć z architektoniczną "maf.ą" w Krakowie. Bo to że ona jest to małe
        dzieci wiedzą. I to niezależnie od tego że są w tej "maf.i" najwięksi i
        najbardziej znani architekci miasta. Przecież nie od wczoraj wiadomo że wszystko
        da się z nimi załatwić. O urzędnikach nie ma co już wspominać.
        • Gość: WG Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.ghnet.pl 02.06.08, 12:02
          problem polega na tym, że jak już projektuje ktoś spoza tej "mafii" to jakże
          często można tylko ręce załamać...z dwojga złego wybieram mafię
          • Gość: robert Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.77.classcom.pl 02.06.08, 13:09
            Ci z "maf.i" mają projektować tanio bo tak sobie życzy inwestor.
            No to projektują by mieć pracę, kasę i referencje.
            A efekt jest widoczny co roku.
            Z dwojga złego wybieram tych z poza "maf.i"
            • Gość: WG Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.ghnet.pl 02.06.08, 13:21
              ten opis pasuje np. do Asymetrii.

              moja mafia to Ingarden, Dunikowski, Loegler, Lewicki - Łatak, Jasiński. mimo
              wszystko ciesze się z tej mafii...
    • Gość: Marek Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:16
      A może specjalna Archi-Szopa dla Urzędu Miasta np. za te wszystkie pozwolenia na
      budowę blokowisk bez dojazdu. Można też za pełny przegląd kolorów i kształtów
      dachów na ul. Grota Roweckiego.
    • Gość: C79 Głos obywatelskiej krytyki? IP: *.chello.pl 02.06.08, 14:00
      Smutne, że Państwo w GW nie słyszą głosu obywatelskiej krytyki wobec samej
      Gazety Wyborczej i sposoby uprawiania przez Państwa dziennikarstwa.
    • Gość: x Najbardziej szpaci miasto plebejskosc Rynku!!!!!!! IP: *.crowley.pl 02.06.08, 14:46
      Najbardziej szpaci miasto plebejskosc Rynku!!!!!!!
      Smrod placej sie kielbachy, obskorne rozkladane lawki, "kramy"
      gniezdzace sie w wentylatorni podziemi gloebie

      brod smorod i ubostwo!!!!!!!!!

      WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: X Re: Najbardziej szpaci miasto plebejskosc Rynku!! IP: *.crowley.pl 02.06.08, 18:45
        czy ktos byl w Wenecji, Florencji, Sienie, Rzymie i widzial taki SYF
        na tamtejszych glownych placach???

        KRAKOWIE -WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: olka Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:01
      A dla mnie archi-szopami roku są baraczki budowlańców na Rynku Głównym... w dodatku do całego nieopanowanego burdelu na Rynku.
      Ile lat jest już remontowana nawierzchnia Rynku to odmienna sprawa, ale to, co się obecnie dzieje w najbardziej reprezentacjnym miejscu miasta to jest jakiś sajgon o_0
      Brud, syf, chaos totalny. I w tym wszystkim masa turystów, która nie sądzę, żeby poleciła swoim znajomym odwiedzenie Krakowa... Kiepska rekomendacja: te metalowe siatki, plastikowe kontenery i budki z sidingu. Rozpie*dolnik jak w trzecim świecie.
      Kwiaciarki pod brudnymi, plastikowymi parasolami (od lat czytam, jaki jest piękny plan, aby dać im gustowne, drewniane stoiska). Obok pocące się szkapy dorożkarzy, drewniane chałupki okazjonalnie handlujące oscypkami czy badziewną biżuterią. Szpaler melexów, rozsypanch po całych uliczkach. Obchodni sprzedawcy chłamu-jarmarcznych zabawek w typie gąbkowych smoków w zestawie z piszczałką (NIECH KTOŚ TEGO ZAKAŻE! TO JEST DŹWIĘKOWY KOSZMAR!!!) Żer na turystach pełną gębą i pandemonium.

      Zbyt dużo ludzi chce zarobić na potencjale turystycznym Rynku, a nikt nie trzyma tego w ryzach! Wolna amerykanka na całego. Jak ktoś sobie sprowadzi stado kucyków, żeby wozić amerykańskie dzieciaki to też będzie ok. Ruskich linoskoczków może jeszcze też zmieścimy :[

      Nie boli mnie tak bardzo kolejny betonowy koszmarek w typie galerii krakowskiej. Może warto zainteresować się tym, co się właśnie dzieje na Rynku, jak jest oszpecony, zabałaganiony i wyeksplorowany bandycko do cna.
      • Gość: x Archi-Szopa 2008=Totalny syf na Rynku!!!!!!!!!!!! IP: *.crowley.pl 02.06.08, 20:10
        calym sercem popieram przedmowce.
    • Gość: Bydlak z Krakowa Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 20:10
      Do olka: masz rację. To co dzieje sie na Rynku to juz nie jest
      skandal. To interes i to duży. A kto na nim korzysta? oczywiscie
      łapówkodawcy czyli kupcy i łapówkobiorcy czyli urzędnicy magistratu
      z prezydentami na czele. Proste?
    • Gość: klozet gł architek Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.2.20.195.pp.com.pl 02.06.08, 21:29
      Witajcie w krainie w której ja bo na mnie siedzi ten który za to co zrobiono w
      Krakowie powinien siedzieć powiem ze on ma was w dużym poważaniu i kupaśnie się
      podnieca nowym projektem galerii pod Majchrowskim na księżycu Grobli
    • Gość: Meteor Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.chello.pl 02.06.08, 22:20
      Ta archi szopa średnio do mnie przemawia w takiej formie. No bo co to za skutek osiągnie jak budowla stoi a wszyscy i tak widzą że jest brzydka? Powinno być coś głębiej z tego wyciągnięte, jakieś wnioski, wskazani sprawcy, przewidywania niekorzystnych zmian w mieście w przyszłości...
      Ewentualnie połączenie plebiscytu na najlepszy budynek w zestawieniu z najgorszym - wtedy by było to hańbą dla architekta. Tak to jeszcze się cieszy że o nim mówią.
      Jedno jest pewne - budynków szpecących powstaje w dzisiejszych dziwacznych czasach wiele tak więc nieuniknione jest to że Archi Szopa będzie kontynuowana jeszcze przez wiele lat dopóki nie zmieni się mentalność (mniej prawdopodobne) albo władza w mieście.
    • Gość: K Archiszopa specjal.dla"stowarzyszenia archiszopa" IP: *.303net.pl 03.06.08, 08:10
      Proponuję przyznać "Specjalną Archiszopę" ale dla "stowarzyszenia
      archiszopa" (pisowania i códzysłowy zamierzone) oraz dla Gazety za
      sponsorowanie tegoż jakże destrukcyjnego "ciała". Cały problem
      polega na tym, że działanie wasze sprowadza się do promowania
      nijakości - vel "poprawnego" waszym zdaniem "wpisania" sie w
      zabudowę istniejącą - oczywiscie argumentując mętnie - niestety
      takie działanie wywodzi się z błędnych oczywiscie moim zdaniem
      założeń "krakowskiej szkoły konserwacji zabytków" która zakłada
      nijakość i magmę na tle istniejącej zabudowy. A już szczytem
      szczytów było komentowanie na "spotkaniach" "konkursowych" projektów
      i realizacji przez kogoś kto się mienił "architektem" a w
      rzeczywistości dopiero co skończył WA i nie zdązył jeszcze
      poprojektować, zetknąć się z rzeczywistością - ale krytykować a'la
      brukowiec już potrafił ;-)
      • Gość: ziarrek Re: Archiszopa specjal.dla"stowarzyszenia archisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 22:23
        Obawiam się, że większość czytelników forum nie zgodzi się z Twoją wypowiedzią.
        Nie chodzi nam o to, że w Krakowie budować powinno się "nijak" i bezpłciowo,
        byle tylko wpisać się w otaczającą zabudowę. Najważniejszy jest dialog z
        otoczeniem, nawiązywanie do istniejących wokół elementów architektonicznych,
        twórcze ich przekształcanie i dodawanie nowych, ale przede wszystkim PASJA w
        tym, co się robi. Nowoczesna architektura powinna zwracać na siebie uwagę (tak,
        jak robi to np. kościół mariacki, który przecież też kiedyś był nowoczesną
        architekturą), czasami nawet szokować, jednak wszystko powinno w jakiś sposób do
        siebie pasować. Czy twierdzisz, że toporny budynek Galerii Krakowskiej, którego
        forma nie jest nawet artystycznie prosta, tylko zwyczajnie prostacka i który
        wygląda, jakby został poukładany z klocków i to na dodatek przez mało
        rozgarnięte dziecko (w obliczu takich efektów projektant Legolandu mieni się w
        moich oczach jako dzisiejszy Gaudi), pasuje pod jakimkolwiek względem do
        neorenesansowego budynku Dworca Głównego, czy kamienic przy ulicach Pawia/Basztowa?
        A tak już abstrahując od samej archiszopy - Kraków jest miastem wyjątkowym, nie
        tylko na skalę polską czy europejską, ale możliwe, że także światową. Niewiele
        jest dzisiaj miast tak głęboko przesiąkniętych historią, w niewielu metropoliach
        ma się nieustannie wrażenie, że tą uliczką kilka wieków temu przechadzał się
        wielki uczony, artysta, czy władca. Krakowianie, którzy mają okazję obcować ze
        swoim miastem dzień w dzień mogą zagłębić się w jego historię, jeżeli tylko tego
        chcą. Jeszcze dwa-trzy lata temu w internecie pełno było pozytywnych opinii na
        temat Krakowa, turystom podobało się to, że Rynek, mimo ogromnych rozmiarów,
        pozostaje miejscem niesłychanie kameralnym, w którym można przesiadywać cały
        dzień, oglądając przechodzących ludzi. Teraz wątpię, żeby przeciętny turysta
        miał się w jakikolwiek sposób dobrze poczuć w miejscu, które zamieniło się w
        permanentny plac budowy, śmierdzi kiełbachami, a na dodatek ogródki nie są już
        stylowym dodatkiem do wspaniałej architektury, bo do takiego stopnia rozmnożyły
        się dodatkowo na wewnętrznej płycie placu, że częściowo nawet ową architekturę
        zasłaniają! Wisienką na torcie są już wszelakie "suffenirry", którymi kupczy się
        pod Empikiem i kościołem mariackim (jak jeszcze przeboleję smoki wawelskie,
        które, mimo że zalatują dość mocno kiczem, są niejako symbolami miasta, to już
        "medale z Krakowa" (czy jakoś tak), czyli przepiękne blaszki, które występują
        już chyba we wszystkich turystycznych miastach świata, różniąc się jedynie
        wzrokiem, są ewidentną oznaką totalnej komercjalizacji Rynku). Każda szkolna
        wycieczka zaopatrzona jest w pokaźną liczbę smoków wraz z piszczałkami
        (obserwacja dzisiejsza) i nawet hejnału trochę nie słychać przez ten irytujący
        hałas.
        A tak nawiasem mówiąc (jak jeszcze ktoś nad moją wypowiedzią nie zasnął) to
        pytanie do poprzednika: który z poprzednich antylaureatów archiszopy, w Twoim
        mniemaniu, został pokrzywdzony przez to jakże destrukcyjne "ciało" i może
        dodatkowo jest tak naprawdę przejawem geniuszu architektonicznego, który może
        nie wpisał się w otoczenie, ale w osobności byłby dziełem godnym szanującego się
        architekta?
    • Gość: artutr Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.chello.pl 04.06.08, 19:29
      Jako mojego kandydata lub właściwie kandydatów, zgłaszam ekrany akustczne w
      Krakowie. Uważam je za przejaw kompletnego bezguścia i braku stylu.
      Niejednokrotnie sformowane z metalowego drąga z plastikowa wkładką której nie
      można myć lub wyczyścić napisów, i jedyna metodą stosowana przez miasto jest
      zamalowanie ich w nieestetyczny sposób. Niszczy to wizerunek naszego miasta w
      bardzo szybkim tępie, pojawiając sie niemal przy każdej nowej inwestycji. Nie
      jestem przeciwnikiem ekranów, ale chciał bym żeby były one estetyczne z
      wysokiej jakości materiałów np drewno lub rurki chromowe i dobrej jakości
      szkło, może podświetlane w niektórych miejscach z roślinnością. Powinny one
      być atutem danego regionu, a nie przykładem wstydu i zacofania. O tym samym
      może świadczyć obudowy przystanków tramwajowych, zniszczone części są
      zamalowywane lub zastąpione innymi nie pasującymi do całości.
      • martinella1 Re: Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? 17.06.08, 22:04
        RONDO kiedyś MOGILSKIE. To jest mega szopa !!! Dzisiaj mogiła
        urbanistyki krakufkowej.Nie pojedyncze budynki są szopą, tylko
        przestrzenne, widziane z kosmosu, dziury i wrzody !!!
    • Gość: hostel berlin Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: *.sweb.ru 02.03.09, 23:55
      4b0sfl 4431277 yc36dt hostel berlin hostel berlin reachingforlucidity.net/live/hostel-berlin.php
    • Gość: immobilie Archi-Szopa 2008: co szpeci miasto? IP: 91.203.80.* 14.03.09, 12:22
      4b0sfl 4431277 yc36dt immobilie immobilie seeworthy.org/ducktales/immobilie/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja