Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci?

IP: 83.13.74.* 05.06.08, 22:28
Imprez w Krakowie jest z roku na rok więcej i są coraz głośniejsze. Tak się
składa, że lubię słuchać innej muzyki niż ta na tych imprezach. Słucham sobie
na tyle cicho żeby nie przeszkadzać sąsiadom (nawet w dzień). Niestety władze
miasta mają higienę psychiczną mieszkańców w głębokim poważaniu. Zupełnie nie
dbają o kulturę dźwiękową i prawo do nie zakłócania ciszy. W ubiegłym roku
gdzieś w okolicach parku lotników przez 2 dni była taka impreza, że u mnie 5
km od tego miejsca głęboki przez wszystko przenikający bas wcinał się w moje
nagrania i w moją ciszę. Nie wyobrażam sobie co by było gdybym mieszkał 100,
czy 200 metrów od tamtego miejsca. Albo bym sfiksował, albo wynajął kogoś do
... tej szopy... Władze miasta, jak sobie lubią takie masowe umpa umpa robić
to niech ... poza miasto
    • Gość: sad Nie karać ich!!!!!! IP: 217.98.12.* 05.06.08, 23:41
      Gdyby wam się chciało spać to byście spali a nie podsłuchiwali co
      robia inni. Ja lubie głośną muzykę.
    • Gość: Krzysztof K. Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.fema.krakow.pl 06.06.08, 01:16
      Winny jest WKS Wawel, a nie studenci. Jest wielkim skandalem
      wynajmowanie stadionu na imprezy masowe o takim stopniu
      nagłośnienia. Przecież chyba ich uczestnicy nie są głusi i mogą
      wysłuchiwać muzyki nieco cichszej. Poza tym imprezy należy kończyć o
      22.00 - to chyba oczywiste.
      Obskurny stadion w tej lokalizacji nie ma racji bytu. Przypominam,
      że powstał na terenie dawnych ogrodów pałacu w Łobzowie. Wojsko
      barbarzyńsko zniszczyło wówczas kopiec Esterki.
      Myślę, że miasto powinno być stać na przeznaczenie dla wojska innego
      terenu na stadion, bardziej na peryferiach.
      Istniejąca, naprawdę obskurna buda, powinna zostać wyburzona - a na
      jej miejscu powinno założyć się park, ewentualnie z terenami
      sportowymi ogólnodostępnymi. W okolicy powstało sporo nowych
      ciekawych budynków mieszkalnych, funkcjonują 3 uczelnie (Akademia
      Pedagogiczna, Politechnika Krakowska i Wyższa Szkoła Zarządzani),
      jest mała dzielnica domów jednrodzinnych (przy ul. Halczyna). Czas
      by miasto uporządkowało tę dzielnicę.
      Nie jest to miejsce na prowincjonalną tancbudę. Jeżeli klub wojskowy
      nie potrafi się utrzymać z własnej działalności należałoby chyba
      pomyśleć o jego likwidacji lub połączeniu z jakąś inną instytucją
      wojskową, a nie ratować finanse poprzez wynajmowanie "stadionu"
      kosztem zdrowia okolicznych mieszkańców.
    • Gość: Gość Moim zdaniem winny jest organizator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 11:47
      Miasto chyba nie ma prawa zwalniać z ciszy nocnej.
      Z kolei właściciel stadionu nie ma obowiązku przypominać o przestrzeganiu prawa
      przez organizatorów. To, że impreza nie kończy się po 22. nie oznacza, że po 22.
      będzie tak samo głośno jak było wcześniej.
    • Gość: gosc Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.pearsoned-ema.com 06.06.08, 14:37
      Koncerty "na obiekcie"??? Coz za koszmarny jezyk, rece opadaja...

      Panie redaktorki maja chyba lata doswiadczenia w pracy "na fabryce"
      ale doswiadczenia w pracy w gazecie juz nie tak duzo, prawda? A poza
      tym co robi korekta w GW, spi?
    • Gość: lidka Re: Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.chello.pl 08.05.09, 23:03
      tak sie składa, że ja mieszkam kilkaset metrów od płyty lotniska. KOSZMAR. Teraz
      właśnie mam za oknami koncert Die Toten Hosen. Lubie imprezy, koncerty, ale
      chyba to nie tak powinno wyglądać. Bo co mnie obchodzi, że ktoś chce posłuchać
      sobie głośno muzyki w środku nocy. Ja mam prawo do ciszy nocnej.
      I uważam, że sprawa powinna zostać zgłoszona do sądu.
      • Gość: jolka Re: Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.zax.pl 08.05.09, 23:41
        Zrobięstądwypad i lidka macie rację.

        Jestem 3 km od płyty lotniska w Bieńczycach i basy Die Toten Hosen powodowały
        drżenie szyb w oknach i kryształów:P po babci na półce regału.

        Też nie mam nic do muzyki, na niej się wychowałem, ale tego amatora akustyka, co
        chciał mieszkańcom Nowej Huty zareklamować jaka to gwiazda gra na Juwenaliach w
        Czyżynach urwałbym... I nie chodzi o mnie bo jest 23.37 i jest ciszej, ale
        wyobrażam sobie tych co mieszkają 500 metrów od koncertu. Cała rodzina trzyma
        Plazmy i szklane kosztowności i ratuje je przez złym rezonansem ;)

        Dzwoniłem do wszystkich służb i wszystkie rozłożyły ręce, że sa bezradni bo
        organizator ma wszystkie zezwolenia UMK czyli prezia Jacka Majchrowskiego.

        Kazali mi złożyć doniesienie. Mam nadzieję, że media rozprawia się z tymi co na
        taki burdel nocny pozwolili, niszcząc spokój 250 tys. mieszkańców NH
        • Gość: hutnik Re: Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.152.157.74.dsl.dynamic.eranet.pl 09.05.09, 16:16
          Organizator ma prawo do imprez, wydane przez jak zwykle fana głośnej
          muzyki "prezia Jacka Majchrowskiego", ale nie ma zezwolenia na
          łamanie prawa, czyli zakłócania ciszy nocnej od 22-6 rano.. Służb
          miejskich w tej sytuacji też nikt nie zwolnił od przestrzegania i
          egzekwowania przepisów a tym bardziej od myślenia. Zbiorowe pozwy do
          sądu powinny zostać kierowane przeciw osobom dającym takie
          zezwolenia bez określenia organizatorom godzin obowiązujących ciszę
          nocną i póżniej brak reakcji na zakłócanie ciszy nocnej.
    • nnike Re: Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? 10.05.09, 00:31
      Gość portalu: Zrobięstądwypad napisał(a):

      > Władze miasta, jak sobie lubią takie masowe umpa umpa robić
      > to niech ... poza miasto

      NIE!!! W gminie Zielonki, dokąd uciekliśmy z miasta szukając spokoju, też było
      słychać głębokie basy i to tak, że żołądek się kurczył!!!
      • Gość: niennike Re: Miasto pozwoliło na hałas. Zapłacą studenci? IP: *.152.154.137.dsl.dynamic.eranet.pl 10.05.09, 00:39
        Może i było słychać w Zielonkach, ale teraz jesteście we własnym
        domu i macie coście chcieli a niektórzy nawet o to "walczyli". To
        jest wolność.
Pełna wersja