Wypożyczalnie rowerów w powijakach

06.06.08, 22:17
Ale bezsens, ciekawe kto będzie z tego korzystał nawet jakby było za
darmo. Kraków nie ma klimatu Barcelony i 300 dni słonecznych w roku.
    • Gość: Paulik trzymam kciuki za Sanmargar Team IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.08, 23:50
      może dzięki temu jego rozwiązanie BikeOne zaistnieje w innych miastach i
      miasteczkach
    • Gość: ołówek Na miejskie rowery jeszcze poczekamy IP: *.xdsl.centertel.pl 07.06.08, 09:11
      Wchodzą pod tramwaje nie patrząc na czerwone światło a teraz to będą
      wjeżdżać, pogratulować pomysłu.
    • Gość: lbaal 150 tys to ledwo na rowery starczy IP: *.chello.pl 07.06.08, 10:43
      Panowie urzednicy, zorientujcie sie ile teraz kosztuja rowery...
    • Gość: michzio Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: *.244.156.185.ip4.tnp.pl 07.06.08, 10:51
      przecież 100 rowerów po 1000 zł to wychodzi już 100 tys a tyle kosztuje zwykły sprawny rower do tego jeszcze miejsca parkingowe, system cały gps, no i zabezpieczenia specjalne etc dla kazdego rowera czyli cena 1 roweru wzrasta o 500 zł + prowizje od wykonania co tu sie dziwić 500-600 tys to rozsądna cena za 100 takich rowerów :) że tak powiem w polsce sie nic nie opłaca bo to za drogie przedsięwzięcie najlepiej zbudujcie estakady autostradę wokół wynku kilka stacji benzynowych pod kościołem mariackim, a ja w końcu się będę mógł do normalnego miasta przeprowadzić Frankfurt, Wiedeń.../szczególnie Frankfurt jest interesujący przynajmniej w 2.5 mln aglomeracji w centrum jest tyle aut co u mnie w prowincjonalnym miasteczku 10 tys. tylko w odróżnieniu u mnie jeżdżą śmierdzące blachozłomy a tam pożądne mercedesy i audi z których nie śmierdzi na pół miasta.
      • Gość: milogreg Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: 89.128.229.* 07.06.08, 12:35
        Koszt kazdego roweru uzywanego w Bicing´u w Barcelonie to koszt ok 6 euro!!!!!. Juz pol roku temu pisalem ze najlepszym rozwiazaniem jest nawiazanie kontaktu z Generalitat Barcelona i poproszenie o pomoc w zorganizowaniu calego systemu. Maja juz sporo w tym doswiadczenia i moga doradzic wladzom miasta, poza tym wiedza gdzie i jak je mozna kupic rowery po takiej cenie.
        W Barcelonie co tydzien powstaja dziesiatki nowych stacji Bicingu, ktore sa juz niemal na kazdym rogu, mapka.
        Od kiedy wystartowal caly system (czyli okolo 1,5 roku) po miescie juz kraza tysiace rowerow, a wielki Krakow, ktory pretenduje do miana europejskiej stolicy kulturalnej, od pol roku nie mozesz sie uporac z opracowaniem systemu na setke rowerow (zeNADA!!!!!!). Ty tez droga Gazeto jak kocham Krakow, nie wyglupiajcie sie znowu z porownywaniami go do innych europejskich stolic (np BCN), bo jak widac z samego tylko przykladu wyporzyczalni rowerow to wielce nie na miejscu (osmieszacie sie tylko). Przy takim podejsciu i nieudolnosci wladz miasta zeby je dogonic bedziemy potrzebowali na to lata swietlne.

        Adéu!!!!!!
        • Gość: życzliwy Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: *.Red-83-60-71.dynamicIP.rima-tde.net 07.06.08, 14:39
          Nie ma czegoś takiego, jak Generalitat Barcelona, jest Generalitat de Catalunya
          i to nie oni zarządzają Bicingiem.

          Bicing kontrolowany jest przez B:SM (Barcelona: Serveis per a Mobilitat),
          miejską spółkę (a więc raczej Ajuntament). Identyczny jest w Oslo i pewnie paru
          innych miastach i jest to system udostępniany za jakieśtam pieniądze przez
          firmy, do tego dokłada się zazwyczaj jakaś duża agencja reklamowa. Są
          alternatywy (np. Tuluza, Lyon, Paryż, albo niemieckie systemy od DB).

          Problem Krakowa nie polega na marnej pogodzie i syberyjskiej zimie (ok, klimat
          jest marny, ale nikt mi nie powie, że w Oslo jest lepszy). Polega na tym, że
          zamiast aktywnych i obrotnych urzędników, którzy pojeździliby po Europie,
          popytali, spróbowali zdobyć fundusze europejskie i w pół roku to zorganizowali,
          jest banda nierobów dłubiących w nosie. Tak więc osobiście stawiam raczej na
          kontynuowanie niechlubnej tradycji bycia dziurą i zaściankiem Europy.
          • Gość: milogreg Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: 89.128.229.* 07.06.08, 15:43
            Bicing oplacany jest z pieniedzy za parkowanie w niebieskiej strefie, co wydaje
            mi sie slusze, bo jest to forma dofinansowania ekologicznego transportu. Poza
            tym placisz tylko roczna skladke w wysokosci 24 euro, co tez nie jest wygurowana
            suma (w pierwsze promocyjne miesiace karta kosztowala tylko 6 euro). Dobrym
            pomyslem jest tez faktycznie czerpac pieniadze z reklamy na rowerach (juz kiedys
            o tym wspominalem na forum). Ale o tych wszystkich rozwiazania nasi panowie na
            gorze pomyslec nie moga. Wola sie wymigac stara spiewka: "nie mamy wystarczajaco
            pieniedzy", zamias sie o te fundusze postarac.



            Ps. Co do Generalitat masz racje mialem na mysli Ajuntament´o (to przez to ze
            sie unioslem)
            • Gość: życzliwy Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: *.Red-83-60-71.dynamicIP.rima-tde.net 07.06.08, 16:49
              "Poza tym placisz tylko roczna skladke w wysokosci 24 euro, co tez nie jest
              wygurowana suma (w pierwsze promocyjne miesiace karta kosztowala tylko 6 euro"

              Wiem, właśnie 6 EUR zapłaciłem rok temu a 24 EUR mi pobrali z konta parę tyg.
              temu :).

              Reasumując - pomysłów na finansowanie może być mnóstwo, krakowski problem jest
              zaś typowo polski - nie dość, że nikt w magistracie nie myśli samodzielnie, to
              jeszcze są na tyle niekompetentni, że nie potrafią podejrzeć rozwiązań tam,
              gdzie to działa. Czyli skansenu ciąg dalszy, bez nadziei na poprawę.
              • chris30 Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach 07.06.08, 20:44
                Głównym problemem są tacy krakowianie, jak "krakus24a" i podobni, którzy z góry
                wiedzą, że nic z tego nie wyjdzie i gotowi są zawsze podstawić nogę tym, którzy
                chcą coś zrobić. Mam 64 lata i po centrum jeżdżę od 30 lat wyłącznie na rowerze,
                jakieś 300 dni w roku. Gdyby wszyscy tak robili, liczba umierających corocznie
                na raka zmalałaby znacznie... Jeśli będzie można korzystać z rowerów miejskich,
                napewno to zrobię, gdy mój własny będzie w naprawie albo gdy znajdę się w
                centrum jako pasażer!
      • Gość: 1000zl? co za cyfry podajesz IP: *.chello.pl 08.06.08, 11:39
        przeciez nie trzeba do jazdy po miescie rowerow gorskich z bajerami, wystarcza
        zwykle skladaki
        zreszta sprawdzilem na allegro, sa rowery gorskie (nie wiadomo jakiej jakosci co
        prawda) za 300-400 w duzych ilosciach
    • comrade Przecież to nie rozwiązuje żadnego problemu 08.06.08, 00:03
      Problemem w Krakowie nie jest dostęp do roweru i jego zaparkowanie. Problemem
      jest brak ścieżek rowerowych. Możecie nawstawiać nawet 1000 stacji bicingowych i
      kupić 100 tysięcy rowerów i nawet za darmo je udostępniać - co to zmieni?
      Praktycznie nic. To tak jakby kupować samochody i budować parkingi w kraju gdzie
      nie ma prawie żadnych dróg. Czy naprawde nikt tego nie widzi?
      • Gość: milogreg Re: Przecież to nie rozwiązuje żadnego problemu IP: 89.128.229.* 08.06.08, 13:45
        Wlasnie o to chodzi, im wiecej rowerow bedzie krazylo po miescie, tym wieksza
        bedzie presja zeby wybudowac scierzki rowerowe. Nikt przeciez nie bedzie sie
        przejmowal piecioma rowerzystami. A tak jest szansa ze powstanie wieksze lobby i
        nasi "wielcy" radni wkoncu dostrzeza potrzebe zrobienia czegos.
      • Gość: abc Re: Przecież to nie rozwiązuje żadnego problemu IP: *.chello.pl 08.06.08, 15:51
        masz drogi
    • sznicel4 lyonem to ta mieścina nie będzie. 08.06.08, 03:27
      nigdy. kto wie o co chodzi to powinien wiedzieć, że ten kto tego chce jest
      najzwyklejszym cieniasem. miękkim na dodatek.
      • Gość: lk Re: lyonem to ta mieścina nie będzie. IP: 151.193.120.* 21.08.08, 12:11
        No chyba proste że nie - Lyon ma 2x więcej ludności i 3x większą powierzchnię w
        granicach miasta niż Kraków. Ale jak na takie dysproporcje, to i tak jest u nas
        lepiej. Zwłaszcza że Lyońskie stare miasto ma 2-3 stare uliczki, i ścisłe
        centrum mamy na pewno konkurencyjne. Co do infrastruktury, to Lyon jest
        lepsiejszy, zwłaszcza bardziej przyjaznym rowerom. Co do czystości... sam nie
        wiem gdzie więcej gówien na chodnikach. :-p
    • Gość: iker urzędnicy górą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 11:25
      podobno przetarg został unieważniony bo miejscy urzędnicy chcieli by dostawca
      ponosił opłaty za wynajęcie chodnika jak dla celów handlowych... paranoja.. w
      innych mistach to miasto dopłaca by zachęcić do przesiadki na rowery i
      promować alternatywną komunikację a u nas chce na tym zarabiać... słabo to widzę
    • Gość: aqq Na miejskie rowery jeszcze poczekamy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 11:39
      dwa miliony dali na ten super-festiwal w maju i mówią teraz, że nie mają
      pieniędzy? Zresztą mi jest wszystko jedno, od 4 lat codziennie poruszam się na
      rowerze i polecam to wszystkim.
    • Gość: Krakus Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: *.chello.pl 08.06.08, 15:20
      Kolejny sukces prezydenta Jacka Majchrowskiego jeszcze kilka takich i sie zaminimy w wielki skansen i grajdół.
    • Gość: zzzname Re: Wypożyczalnie rowerów w powijakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.08, 17:00
      Jasne, że poczekamy. Pewnie z kilkanaście jeszcze lat. Witamy w Krakowie,
      mieście gdzie nic się nie da zrobić.
    • abrahadabra W Trzciance SAPA dała 700 rowerów pracownikom 08.06.08, 22:12
      Jak na 18 tysięczną gminę to trochę tego będzie w wakacje jeździło
      po mieście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja