Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!!

08.01.02, 11:10
Taka jest niestety prawda.
    • Gość: SIR Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 08.01.02, 11:52
      Szkoda, że ją Tober wdeptał w ziemię. Marycha chociaż ruda i niezbyt mądra to
      jednak zawsze z Krakowa. No to trochę wstydu nam przyniosła ... .
      • Gość: marek Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 08.01.02, 12:42
        Szkoda że uważacie pokrętne i nieudolne tłumaczenia Tobera za zwycięstwo nad
        Rudą Marychą. Uważam że w tym wypadku Rokita pokazał klasę i zrugał Tobera jak
        uczniaka. Żeby nie było niedomówień nie wiem jak było za rządów Buzka z
        wyjazdami zagranicznymi i płaceniem za rodzinę ale dobrze by było gdyby nowa
        lewicowa ekipa wprowadziła nowe dobre obyczje i płaciła za prywatne wycieczki
        swojej rodziny.
        Pozdrawiam
        • starykon Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 13:10
          Pewnie autor ma jakies argumenty i podstawy by tak uwazać. Może to być np.
          powazne niedomaganie w obszarze zdrowia. Niedosłuch. Brak umiejetnosci
          rozumienia słyszanego. Osobliwa umiejetność wnioskowania.
          Ciekawe skad nabiera prawa i pewności, że można uzywac tak wymyślnych określeń
          dla przedstawienia osoby o której sie opowiada.
          Pan lech. niedzielski i podzielajacy jego poglady SIR to ludzie z klasą.
          Abym mógł nadal ze spokojem tak i pisać i myslec , chciałbym od tych Panów
          wiedzieć , z którą?
          Czy to klasa robotnicza sześćdziesiątych lat a raczej jej zdrowy trzon,
          czy to ostatnia klasa gimnazjum, powiedzmy specjalnego.
          Pozdrawiam i gotuję sie do obrony przed tym straszliwym atakiem imponujacej
          pary.
          starykon
      • kriss.forum Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 13:04
        Jesteś kompletnym zjebem. Mówisz, że tober zagiął JMR a sam dobrze wiesz, że
        było na odwrót - twoje kochane zasrane komuchy dostały wycisk. Sam mi
        przypominasz tobera wykręcającego się z porażki. Jest Ci głupio, że twoi
        faworyci dostali po ryju - już nie wiesz co robić i się wstydzisz.
        Czym JMR się zbłaźnił?

        Pozdrawiam wszystkich
        oprócz SIRa, Marcina,
        Antka Goczala i innych
        czerwonych ciot.
        • Gość: Marcin Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 14:48
          Ale wam solidaruchy łyso ! Michał wkręcił to rude bydle w glebę. Z chwlę
          kolesie z SKL-u załatwią Marysię na cacy !
          • starykon Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 15:08
            Pan Marcin także z klasą!
            Jak zwykle, tradycyjnie. I jeszcze ze stołeczna z Michasiem kumple...
            Kazdy ma swoje towarzystwo Panie Marcinie. Są dobre towarzystwa i takie jak
            Panów. Towarzystwa wzajemnego wspomagania towarzyszy i osób towarzyszom
            towarzyszących. Tradycje mają także. Z tym że już zamkniety to czas, a one same
            niechlubne.

            starykon
            • antoni.goczal Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 15:14
              Tak sobe myślę, że taki "starykoń" to musi być faktycznie człowieczkiem głęboko
              nieszczęśliwym. Przecież ten jad nienawiści kiedyś go zabije.
              To biedny solidaruch. Czas takich jak on na szczęście już się kończy.
              Młodzi ludzie mają w dupie wojenki zgredów. My myślimy jak ułożyć sobie życie w
              rzeczywistości która jest i która będzie, a nie w pseudomartyrologicznych
              czasach, które już były.
              Tam jest miejsce dla takich ... "koni".
              • Gość: SIR Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 08.01.02, 17:20
                antoni.goczal napisał(a):

                > Tak sobe myślę, że taki "starykoń" to musi być faktycznie człowieczkiem głęboko
                >
                > nieszczęśliwym. Przecież ten jad nienawiści kiedyś go zabije.
                > To biedny solidaruch. Czas takich jak on na szczęście już się kończy.
                > Młodzi ludzie mają w dupie wojenki zgredów. My myślimy jak ułożyć sobie życie w
                >
                > rzeczywistości która jest i która będzie, a nie w pseudomartyrologicznych
                > czasach, które już były.
                > Tam jest miejsce dla takich ... "koni".

                100 % poparcia !
                • starykon Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 18:15
                  A może Panowie mieliby życzenie spotkać tego konia , który Panów tak bawi.
                  A może to wyleczyłoby na dłuzej te rojenia i zaczepny ton.
                  A może Panowie nie zdaja sobie sprawy, ze kon po pierwsze wcale nie tak stary,
                  a po wtóre konskie kopniecie bywa niezwykle bolesne.
                  Tak Pan Antoni i Pan SIR bądźcie uprzejmi nie skłaniac nawet starego konia do
                  gniewu, ubliżając i jemu.
                  Owszem trudna to rzecz konia rozgniewać ale może sie udać i może nie być to tak
                  zabawne.
                  I na marginesie. Drogi Panie,jesli terminu "solidaruch" uzywa Pan jako
                  pejoratywu, to prosze tego nie robić. To niegrzeczne. Niegrzecznym zaś zdarza
                  sie otrzymac na co zasługują
                  starykon
                  • kriss.forum Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 08.01.02, 19:26
                    Drogi antku, sir, i marcinie. Jak tak powtarzacie, że czerwone gówno tober
                    zagiął JMR, to w końcu to udowodnijcie. Jest wam głupio - nie wiecie co
                    powiedzieć, chcecie namieszać ludziom w głowach - zawiedliście się na toberze.
                    Błagam, niech następny post spod znaku sira, marcina lub antka będzie zawierał
                    wyjaśnienie: czym i w jaki sposób tober-bober zagiął JMR? W "Kropce..." był to
                    mały wychudzony kundelek biegający wokoło buldoga i tłumaczący mu swoje niczym
                    nieuzasadnione racje.
                    I tu dokładnie widać - ludzie waszego pokroju podczas oglądania takiego
                    programu srają w gacie (przecież wiedzieliście, że tober nie ma nic ciekawego
                    do powiedzenia), a potem mówią, że to czerwone szmaty zagięły "solidaruchów"

                    Dobrze wiecie, że w tej bitwie tober poniósł sromotną porażkę i jest wam po
                    prostu łyso - nie macie żadnych argumentów na swoją obronę i wygłaszacie wszem
                    i wobec, niczym dzieci z podstawówki, że wygraliście.

                    Jeszcze raz proszę - wytłumaczcie mi w następnym poście, w jaki sposób tober
                    zagiął JMR - jeśli tego nie zrobicie pokażecie jakimi jebanymi tchórzami
                    jesteście. I tylko nie tłumaczcie się w ten sposób: "Z solidaruchami nie
                    gadamy" - wtedy też udowodnicie na forum (po raz kolejny) jakimi lujami
                    jesteście.

                    Pozdrowienia
                    dla staregokonia,
                    Kriss.
                    • Gość: marek Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 08.01.02, 19:36
                      A co powiecie na to drodzy wyznawcy Tobera, że minister Wagner - szef
                      kancelarii premiera odciął się od wypowiedzi rzecznika i stwierdził że to co
                      Tober mówił jest tylko jego prywatnym zdaniem.
                      Ps. Starykoniu trzymaj sie.
                    • krzyzak11 Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 14:34
                      kriss.forum napisał(a):

                      > Drogi antku, sir, i marcinie. Jak tak powtarzacie, że czerwone gówno tober
                      > zagiął JMR, to w końcu to udowodnijcie. Jest wam głupio - nie wiecie co
                      > powiedzieć, chcecie namieszać ludziom w głowach - zawiedliście się na toberze.
                      > Błagam, niech następny post spod znaku sira, marcina lub antka będzie zawierał
                      > wyjaśnienie: czym i w jaki sposób tober-bober zagiął JMR? W "Kropce..." był to
                      > mały wychudzony kundelek biegający wokoło buldoga i tłumaczący mu swoje niczym
                      > nieuzasadnione racje.
                      > I tu dokładnie widać - ludzie waszego pokroju podczas oglądania takiego
                      > programu srają w gacie (przecież wiedzieliście, że tober nie ma nic ciekawego
                      > do powiedzenia), a potem mówią, że to czerwone szmaty zagięły "solidaruchów"
                      >
                      > Dobrze wiecie, że w tej bitwie tober poniósł sromotną porażkę i jest wam po
                      > prostu łyso - nie macie żadnych argumentów na swoją obronę i wygłaszacie wszem
                      > i wobec, niczym dzieci z podstawówki, że wygraliście.
                      >
                      > Jeszcze raz proszę - wytłumaczcie mi w następnym poście, w jaki sposób tober
                      > zagiął JMR - jeśli tego nie zrobicie pokażecie jakimi jebanymi tchórzami
                      > jesteście. I tylko nie tłumaczcie się w ten sposób: "Z solidaruchami nie
                      > gadamy" - wtedy też udowodnicie na forum (po raz kolejny) jakimi lujami
                      > jesteście.
                      >
                      > Pozdrowienia
                      > dla staregokonia,
                      > Kriss.

                      Z jadu nienawiści już się nie wyleczysz, ale warto by było abyś kupił sobie
                      żyletkę i wyskrobał język, jeśli chcesz udowodnić, że jesteś lepszy od swoich
                      adwersarzy.

                  • Gość: SIR Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 08.01.02, 20:33
                    starykon napisał(a):

                    > A może Panowie mieliby życzenie spotkać tego konia , który Panów tak bawi.
                    > A może to wyleczyłoby na dłuzej te rojenia i zaczepny ton.
                    > A może Panowie nie zdaja sobie sprawy, ze kon po pierwsze wcale nie tak stary,
                    > a po wtóre konskie kopniecie bywa niezwykle bolesne.
                    > Tak Pan Antoni i Pan SIR bądźcie uprzejmi nie skłaniac nawet starego konia do
                    > gniewu, ubliżając i jemu.
                    > Owszem trudna to rzecz konia rozgniewać ale może sie udać i może nie być to tak
                    >
                    > zabawne.
                    > I na marginesie. Drogi Panie,jesli terminu "solidaruch" uzywa Pan jako
                    > pejoratywu, to prosze tego nie robić. To niegrzeczne. Niegrzecznym zaś zdarza
                    > sie otrzymac na co zasługują
                    > starykon

                    Koleś nie strasz mnie, bo stajesz się coraz bardziej żałosny. Ktoś kto próbuje
                    straszyć kogokolwiek w ten sposób co ty - jest tylko zwykłym bezmózgowcem.
                    Zupełnie jak damski bokser. Idiotyzm takiego zachowania dorasta do poziomu
                    zachowań dzieci w piaskownicy.
                    Napinanie się i straszenie w necie - wyeliminowało cię z grona ludzi honoru.
                    Jesteś zerem. Jesteś nikim. Jesteś solidaruchem.
                    Z czymś takim jak ty nie dyskutuję.
                    • starykon Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 09:47

                      > Koleś nie strasz mnie, bo stajesz się coraz bardziej żałosny. Ktoś kto próbuje
                      > straszyć kogokolwiek w ten sposób co ty - jest tylko zwykłym bezmózgowcem.
                      > Zupełnie jak damski bokser. Idiotyzm takiego zachowania dorasta do poziomu
                      > zachowań dzieci w piaskownicy.
                      > Napinanie się i straszenie w necie - wyeliminowało cię z grona ludzi honoru.
                      > Jesteś zerem. Jesteś nikim. Jesteś solidaruchem.
                      > Z czymś takim jak ty nie dyskutuję.

                      Szanowny Panie, umiejetność czytania nie polega na przetaczaniu wzrokiem po
                      kolumienkach graficznych symboli. Pańska to rzecz, czego Pan dociec potrafi. A że
                      niewiele to i Pański kłopot. Do tego mi nic.
                      Podkreslam raz jeszcze , to żadne groźby z mojej strony, to żadne straszenie.
                      Informacja , Drogi Panie , że jeśli Pan nie odstąpi od pohukiwania, lżenia ,
                      ublizania i wyszydzania czy to osób czy grup, słowem jesli nie zaprzestanie Pan
                      czynów zabronionych tak prawem jak dobrym obyczajem, to jak znam życie, finał
                      łatwo przewidzieć.
                      A o dyskusji z Panem, czy Panami tego pokroju i tego kregu? Mimo takich
                      harcowników jak wspomniani, można znaleźć , spotkac takich z którymi wymiana
                      merytorycznie istotnych poglądów jest mozliwa. I zwij Pan jak chcesz dyskusja czy
                      rozmowa, również.
                      Natomiast raz jeszcze upominam Pana , że kierowanie ad personam uwag w
                      rodzaju ; "jesteś, zerem, jesteś nikim", zwłaszcza jeśli rozmówca pozostaje
                      nieznanym, może być dalece chybionym. Zapewniam Pana, że bywa iż stanąć
                      naprzeciw, może szalenie zmieniać sytuację.
                      Ale pochwalić wypada, że siedzenie przed ekranem monitora daje u niektórych efekt
                      szkła powiększajacego. Także intelekt.
                      Gwoli precyzji, Szanowny Panie rozmawiamy z KIMŚ a nie CZYMŚ. Niechęć nie zwalnia
                      od nierozerwalnego z kulturą szacunku. Wybór należy do Pana.
                      starykon

                      • Gość: Zbigniew Do steregokonia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 09:56
                        Nie chciałem się włączać, ale podziwiam Cię, że jeszcze masz siłę
                        prowadzić "dyskusje" z tymi kretynami. Ja w ogóle ignorował bym ich wypociny.
                        Każdy zdrowy na umyśle popiera Ciebie, a w Krakowie jest tych zdrowych całkiem
                        sporo.
                        • antoni.goczal Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 11:49
                          Żenada ! Stare chłopy, a liżą się po jajkach jak stare cioty. Wstyd !
                          • starykon Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 14:28
                            PARADA !!! Panie Antoni,
                            Jak pięknie wtuleni w siebie
                            i ciałko przy ciałku
                            Ci jednomyslni zwolennicy ...
                            Sam Pan wie . Ale doprawdy pieknie , uroczo.
                            Pogratulować.
                            A z drugiej strony, to zima , więc nic nie dziwi.
                            Nawet to , że przechłodzone głowy zwalniaja procesy myślenia.
                            Niejednokrotnie nawet je zatrzymują.
                            Pozdrawiam
                            starykon , któremu zawsze ciepło.
                            Cóż, może stajnia wyjatkowo dobra.
                  • krzyzak11 Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 14:31
                    starykon napisał(a):

                    > A może Panowie mieliby życzenie spotkać tego konia , który Panów tak bawi.
                    > A może to wyleczyłoby na dłuzej te rojenia i zaczepny ton.
                    > A może Panowie nie zdaja sobie sprawy, ze kon po pierwsze wcale nie tak stary,
                    > a po wtóre konskie kopniecie bywa niezwykle bolesne.

                    Po okresie górnolotnych słów, maleńka próba szantażu ?

                    > Tak Pan Antoni i Pan SIR bądźcie uprzejmi nie skłaniac nawet starego konia do
                    > gniewu, ubliżając i jemu.

                    Czy z kolei Pan nie widzi tego, że sam Pan wszystkich prowokuje ?

                    > Owszem trudna to rzecz konia rozgniewać ale może sie udać i może nie być to tak
                    >
                    > zabawne.
                    I znowu próba straszenia, przecież to domena "komuchów", których Pan tak
                    nienawidzi!

                    > I na marginesie. Drogi Panie,jesli terminu "solidaruch" uzywa Pan jako
                    > pejoratywu, to prosze tego nie robić. To niegrzeczne. Niegrzecznym zaś zdarza
                    > sie otrzymac na co zasługują
                    > starykon

                    I zdaje się,że otrzymał Pan to na co zasłużył swoją "grzecznością". Przyganiał
                    kocioł garnkowi, a sam smoli.

          • Gość: harry Do Marcina i reszty fanatyków komunistów IP: *.net.autocom.pl 12.01.02, 10:24
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Ale wam solidaruchy łyso ! Michał wkręcił to rude bydle w glebę. Z chwlę
            > kolesie z SKL-u załatwią Marysię na cacy !

            Trzeba być naprawdę "niepełnosprytnym" żeby nie zauważyć kto był lepszy w
            dyskusji.
            Wysilcie się czasem na obiektywną ocenę, i nie bądźcie ślepo zapatrzeni w
            waszych komunistycznych guru.
            Klasę przeciwnika poznaje się po tym że umie godnie przegrywać. A Wam jak widzę
            cholernie trudno przełknąć gorycz porażki.
            • Gość: SIR Re: Do Marcina i reszty fanatyków komunistów IP: *.chello.pl 12.01.02, 12:03
              Gość portalu: harry napisał(a):

              > Gość portalu: Marcin napisał(a):
              >
              > > Ale wam solidaruchy łyso ! Michał wkręcił to rude bydle w glebę. Z chwlę
              > > kolesie z SKL-u załatwią Marysię na cacy !
              >
              > Trzeba być naprawdę "niepełnosprytnym" żeby nie zauważyć kto był lepszy w
              > dyskusji.
              > Wysilcie się czasem na obiektywną ocenę, i nie bądźcie ślepo zapatrzeni w
              > waszych komunistycznych guru.
              > Klasę przeciwnika poznaje się po tym że umie godnie przegrywać. A Wam jak widzę
              >
              > cholernie trudno przełknąć gorycz porażki.

              harry, syneczku niepełnosprytny !
              Wyluzuj się, pójdź na spacerek, zabierz ze sobą saneczki i ulep bałwanka !
              Nie denerwuj się ! Oddychaj głęboko ! Przyjmuj dużo płynów ! Wypróżniaj się
              regularnie !
              To wszystko z dobrego serca.
              Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę rychłego powrotu do równowagi psychicznej.

            • krzyzak11 Re: Do Marcina i reszty fanatyków komunistów 12.01.02, 13:02
              Gość portalu: harry napisał(a):

              > Gość portalu: Marcin napisał(a):
              >
              > > Ale wam solidaruchy łyso ! Michał wkręcił to rude bydle w glebę. Z chwlę
              > > kolesie z SKL-u załatwią Marysię na cacy !
              >
              > Trzeba być naprawdę "niepełnosprytnym" żeby nie zauważyć kto był lepszy w
              > dyskusji.
              > Wysilcie się czasem na obiektywną ocenę, i nie bądźcie ślepo zapatrzeni w
              > waszych komunistycznych guru.
              > Klasę przeciwnika poznaje się po tym że umie godnie przegrywać. A Wam jak widzę
              >
              > cholernie trudno przełknąć gorycz porażki.

              Harry - daj spokój, przecież tu nie chodzi ani o komunistycznuch gury - jak
              piszesz, ani o soliadruchów - jak pisze Marcin.
              Pan Maria Rokita może być oceniany jako działajacy na prawicy i tylko tak.
              Podkreślam, że ma zasługi, ale w ostatnim okresie czasu zobacz obiektywnie, co
              ten człowiek robi.Pisze, że marzy o zjednoczonej prawicy, a dzialania ?
              SKL powstało w styczniu 1997 r. z srodowisk 3 partii. Od marca 2001 r. został
              liderem SKL. Pociągnął SKL w stronę AWS. Akcja pogrążała się jednak w kryzysie.
              Zobaczył więc jej sondażowe i polityczne porażki, które spowodowały spór w SKL.
              Hall,Balazs - uważali, że akcję należy opuścić i przyłączyć się do Platformy
              Obywatelskiej. Rokita, Walendziak i Ujazdowski - twierdziła, że liberalna PO to
              nie miejsce dla konserwatystów.
              Działacze w terenie zadecydowali o przechodzeniu do Platformy, a pana Rokita
              podążył za większością. Walendziak i Ujazdowski nie uciekli " z tonącego okrętu"
              i zostali w akcji. Dzisiaj są w PiS. Pan Maria Rokita podkreślał wtedy: "Triada
              naczelnych wartości życia spolecznego, w którą wierzę:>rodzina,religia, państwo<
              konkuruje dziś w umysłach Polaków z triadą odmienną > jednostka, rynek,
              społeczeństwo <. Dziś jak widzisz jest akurat odwrotnie.
              Od tego momentu uważam, że pan Maria Rokita zachowuje się jak kameleon i nie o
              wartości wyznawane tu chodzi, a o to kto da więcej możliwości wladzy czy nawet
              tylko zaistnienia na scenie politycznej. Zobacz dzień i godzinę, kiedy to piszę.
              Jeśli nie mam racji, to gotów jestem na kolanach przepraszać pana Marię, ale ja
              jestem już przekonany odnośnie jego zamiarów. Pozostawi SKL dwom panom A :
              Arturowi i Aleksandrowi, a sam pójdzie " w kamandiry " Platformy, bo tam
              sprytniejsi od niego narazie milczą i pozwalają się mu wyszumieć, niby w imieniu
              całej platformy. Nie to jednak jest ważne. Wytłumacz mi, jak człowiek może
              sprzedawać swoje ideały, swoją partię dla innych korzyści. Może, jest to fakt,
              ale co można pisać o takim człowieku. Lepiej milczeć.
              W tych sprawach, o których napisałem nie ruszam wcale spraw lewica - prawica, bo
              i po co ? Nie lewica kieruje postępowaniem pana Marii, a on sam. Nie lewica
              będzie mu wystawiała świadectwo, tylko on sam. Oczywiście wszyscy jego
              przeciwnicy będą wyciągali jako przykład rozmaite argumenty, ale bedą to na
              nieszczęście argumenty, z którymi niepodobna walczyć.
              Przykry jest fakt, że wspaniale mówiący i zapowiadający się ludzie, gubią się w
              tej (mimo wszystko brudnej ) polityce i stosują metodę Chińskich kawalerów :
              " on se tu, on se tam". Tylko ile razy można tak skakać ?
              • Gość: SIR Re: Do Marcina i reszty fanatyków komunistów IP: *.chello.pl 12.01.02, 13:06
                krzyzak11 napisał(a):

                > Gość portalu: harry napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Marcin napisał(a):
                > >
                > > > Ale wam solidaruchy łyso ! Michał wkręcił to rude bydle w glebę. Z ch
                > wlę
                > > > kolesie z SKL-u załatwią Marysię na cacy !
                > >
                > > Trzeba być naprawdę "niepełnosprytnym" żeby nie zauważyć kto był lepszy w
                > > dyskusji.
                > > Wysilcie się czasem na obiektywną ocenę, i nie bądźcie ślepo zapatrzeni w
                > > waszych komunistycznych guru.
                > > Klasę przeciwnika poznaje się po tym że umie godnie przegrywać. A Wam jak
                > widzę
                > >
                > > cholernie trudno przełknąć gorycz porażki.
                >
                > Harry - daj spokój, przecież tu nie chodzi ani o komunistycznuch gury - jak
                > piszesz, ani o soliadruchów - jak pisze Marcin.
                > Pan Maria Rokita może być oceniany jako działajacy na prawicy i tylko tak.
                > Podkreślam, że ma zasługi, ale w ostatnim okresie czasu zobacz obiektywnie, co
                > ten człowiek robi.Pisze, że marzy o zjednoczonej prawicy, a dzialania ?
                > SKL powstało w styczniu 1997 r. z srodowisk 3 partii. Od marca 2001 r. został
                > liderem SKL. Pociągnął SKL w stronę AWS. Akcja pogrążała się jednak w kryzysie.
                > Zobaczył więc jej sondażowe i polityczne porażki, które spowodowały spór w SKL.
                > Hall,Balazs - uważali, że akcję należy opuścić i przyłączyć się do Platformy
                > Obywatelskiej. Rokita, Walendziak i Ujazdowski - twierdziła, że liberalna PO to
                >
                > nie miejsce dla konserwatystów.
                > Działacze w terenie zadecydowali o przechodzeniu do Platformy, a pana Rokita
                > podążył za większością. Walendziak i Ujazdowski nie uciekli " z tonącego okrętu
                > "
                > i zostali w akcji. Dzisiaj są w PiS. Pan Maria Rokita podkreślał wtedy: "Triada
                >
                > naczelnych wartości życia spolecznego, w którą wierzę:>rodzina,religia, pańs
                > two<
                > konkuruje dziś w umysłach Polaków z triadą odmienną > jednostka, rynek,
                > społeczeństwo <. Dziś jak widzisz jest akurat odwrotnie.
                > Od tego momentu uważam, że pan Maria Rokita zachowuje się jak kameleon i nie o
                > wartości wyznawane tu chodzi, a o to kto da więcej możliwości wladzy czy nawet
                > tylko zaistnienia na scenie politycznej. Zobacz dzień i godzinę, kiedy to piszę
                > .
                > Jeśli nie mam racji, to gotów jestem na kolanach przepraszać pana Marię, ale ja
                >
                > jestem już przekonany odnośnie jego zamiarów. Pozostawi SKL dwom panom A :
                > Arturowi i Aleksandrowi, a sam pójdzie " w kamandiry " Platformy, bo tam
                > sprytniejsi od niego narazie milczą i pozwalają się mu wyszumieć, niby w imieni
                > u
                > całej platformy. Nie to jednak jest ważne. Wytłumacz mi, jak człowiek może
                > sprzedawać swoje ideały, swoją partię dla innych korzyści. Może, jest to fakt,
                > ale co można pisać o takim człowieku. Lepiej milczeć.
                > W tych sprawach, o których napisałem nie ruszam wcale spraw lewica - prawica, b
                > o
                > i po co ? Nie lewica kieruje postępowaniem pana Marii, a on sam. Nie lewica
                > będzie mu wystawiała świadectwo, tylko on sam. Oczywiście wszyscy jego
                > przeciwnicy będą wyciągali jako przykład rozmaite argumenty, ale bedą to na
                > nieszczęście argumenty, z którymi niepodobna walczyć.
                > Przykry jest fakt, że wspaniale mówiący i zapowiadający się ludzie, gubią się w
                >
                > tej (mimo wszystko brudnej ) polityce i stosują metodę Chińskich kawalerów :
                > " on se tu, on se tam". Tylko ile razy można tak skakać ?

                Sorry ! Niepotrzebnie się "podjarałem" postem brudnegoharrego.
        • krzyzak11 Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 14:21
          kriss.forum napisał(a):

          > Jesteś kompletnym zjebem. Mówisz, że tober zagiął JMR a sam dobrze wiesz, że
          > było na odwrót - twoje kochane zasrane komuchy dostały wycisk. Sam mi
          > przypominasz tobera wykręcającego się z porażki. Jest Ci głupio, że twoi
          > faworyci dostali po ryju - już nie wiesz co robić i się wstydzisz.
          > Czym JMR się zbłaźnił?

          Kulturą to Ty nie grzeszysz, a świadectwo wystawiłeś sam sobie.
          >
          > Pozdrawiam wszystkich
          > oprócz SIRa, Marcina,
          > Antka Goczala i innych
          > czerwonych ciot.

    • krzyzak11 Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! 09.01.02, 14:46
      Pan Maria Rokita jest politykiem bardzo kontrowersyjnym i to jest fakt
      niezaprzeczalny. Można mu bardzo dużo zarzucić, ale nie można zabierać tego co
      dobre. Powstaje tylko pytanie, czy warto w dyskusjach prowokować lub obrażać
      swoich adwersarzy. Czy od razu trzeba wytaczać cieżkie działa typu "komuchy" -
      "solidaruchy". Panowie proponuję wiecej umiaru i taktu. Niech to Forum
      królewskiego miasta jakim jest Kraków różni się tym przynajmniej od Forum
      Katowice, gdzie tego typu wypowiedzi wzięły górę i wcale nie w sprawach
      ocierających się o politykę.
      Jeżeli swoimi wcześniejszymi "przycinkami" kogoś uraziłem, to najmocniej
      przepraszam, chciałem tylko pokazać, że każda akcja prowokuje reakcję.
      Jeszcze raz przepraszam, jeśli kogoś uraziłem.
      • Gość: SIR Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: *.chello.pl 09.01.02, 20:36
        krzyzak11 napisał(a):

        > Pan Maria Rokita jest politykiem bardzo kontrowersyjnym i to jest fakt
        > niezaprzeczalny. Można mu bardzo dużo zarzucić, ale nie można zabierać tego co
        > dobre. Powstaje tylko pytanie, czy warto w dyskusjach prowokować lub obrażać
        > swoich adwersarzy. Czy od razu trzeba wytaczać cieżkie działa typu "komuchy" -
        > "solidaruchy". Panowie proponuję wiecej umiaru i taktu. Niech to Forum
        > królewskiego miasta jakim jest Kraków różni się tym przynajmniej od Forum
        > Katowice, gdzie tego typu wypowiedzi wzięły górę i wcale nie w sprawach
        > ocierających się o politykę.
        > Jeżeli swoimi wcześniejszymi "przycinkami" kogoś uraziłem, to najmocniej
        > przepraszam, chciałem tylko pokazać, że każda akcja prowokuje reakcję.
        > Jeszcze raz przepraszam, jeśli kogoś uraziłem.

        Masz rację. Tylko tyle. I aż tyle.
        Pozdrawiam

        • Gość: PAWI Re: Ruda Marycha (JMR) się zbłaźniła !!! IP: 157.25.130.* 10.01.02, 15:21
          UZNANIE I POZDOWIENIA DLA KRZYŻAKA11 !
          STARYKOŃ TO TYPOWY TCHÓRZLIWY NAPINACZ INTERNETOWY !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja