Busy zatrzymają Kraków

    • Gość: raj Busy zatrzymają Kraków IP: *.ap.krakow.pl 18.06.08, 16:39
      Jestem za busami, ale niech się one ucywilizują. Niech busiarze mają oficjalne
      rozkłady jazdy i zadbają o informację - w tej chwili teoretycznie mają, ale nie
      chcą ich np. dawać pasażerom, bo wygodniej im jeździć jak im samym pasuje.
      (Kiedyś chciałem zrobić stronę WWW, na której chciałem zamieścić rozkłady jazdy
      i przystanki odjazdowe wszystkich busów kursujących z Krakowa. Żaden busiarz, z
      którym rozmawiałem, nie był tym zainteresowany, a wręcz się bronili przed
      udostępnieniem mi rozkładu, mimo że byłaby to dla nich darmowa reklama!) Niech
      kupią lepszej jakości busy. Niech te busy mają aktualne badania techniczne, a
      kierowcy prawo jazdy na autobus (mimo że teoretycznie w busie wystarczy prawo
      kat. B, to jednak jeżeli usługowo przewozi sie pasażerów powinny być wyższe
      wymagania) i aktualne badania psychotechniczne. Niech przestrzegają przepisów
      drogowych - niektórymi busami to strach jeździć, bo kierowcy jeżdżą tak
      ryzykownie, że można bac się o swoje życie... Niech partycypują w kosztach
      utrzymania przystanków. A miasto powinno wtedy faktycznie wyznaczyć dla nich
      jakieś sensowne miejsce, z którego mogliby odjeżdżać. Na pewno nie pod Pocztą bo
      tam całkowicie blokują ruch i ten dziki przystanek absolutnie należy zlikwidować.
      Oczywiście jeżeli busiarze zrobiliby to wszystko, co napisałem powyżej, to ceny
      przejazdów musiałyby wzrosnąć. Busy w tej chwili tylko dlatego mogą być
      konkurencyjne, że jeżdżą po minimalnych kosztach, w warunkach faktycznie
      porównywalnych często z trzecim światem. To na pewno nie nastawia do busiarzy
      pozytywnie...
      • Gość: ja Ale bzdury piszesz, rozkłady mają zatwierdzane w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 20:15
        urzędzie marszałkowskim, sam drukuję kilku liniom to wiem. Brak badań
        technicznych to 3000-5000 kary więc wszystkie busy ja mają. Prawo jazdy
        kategorii B?? W życiu, powyżej 9 osób musi być D (na autobusy).
    • Gość: xxxxxxxxxxxxxxx ja chcę riksze!!!!! IP: *.ver.airbites.pl 18.06.08, 16:59
      po Krakowie powinny jeżdzić riksze, takie kolorowe jak w Tajlandi czy innym 3 swiecie, przyjemnie,szybko i chodnikiem czasem można myknąć
      • Gość: tomekjot riksze są w krakowie IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 20:31
        odjeżdzają z rynku głównego w kazdym kierunku
    • Gość: pasażer popieram protest busiarzy! IP: *.betanet.pl 18.06.08, 20:34
      z przystanków na Wawrzyńca i pod Pocztą Główną korzystam akurat najczęściej i
      widzę jak wielu ludzi z nich korzysta - i co z nami będzie? czy ktokolwiek z
      biurokratów oglądających świat przez szyby własnych samochodów się nad tym
      zastanowił? jeśli tak im zależy na zmniejszeniu ruchu na Starowiślnej - to
      może zamknąć ją dla samochodów osobowych? pomysł równie idiotyczny, no ale nie
      zyska poparcia, bo przecież "własne cztery kółka" to święte krowy na
      mieście... ale jak widzę te wszystkie samochody z jedną osobą w środku, to
      sobie myślę, że to jedna z najgłupszych rzeczy, które osiągnęła nasza
      cywilizacja - każdy z tych kierowców chce dotrzeć jak najszybciej do celu
      upierając się jednocześnie, by zajmować 6 metrów kwadratowych - głupie, nie?
      • Gość: tomekjot neich busiarze IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 20:40
        wykupia sobie jakis plac w krakowie i zorganizuja tam dworzec busowy i po problemie
    • Gość: jojo Busy zatrzymają Kraków IP: 83.238.175.* 19.06.08, 12:22
      1. A skąd biorą się Ci wszyscy ludzie pod Pocztą Główną? Wszyscy, którzy teraz
      protestują, w obronie przystanku? Czy oni WSZYSCY pracują w ścisłym centrum??
      Każda osoba, która tam stoi, pracuje w promieniu 100-200 metrów od przystanku?
      Na Rynku pracują?? Wszyscy?

      Przecież większość (wszyscy?) musi pod tę pocztę się dostać - tramwajem,
      autobusem, czy choćby pieszo. Dlaczego więc akurat ten przystanek jest tak ważny?

      Bus do ścisłego centrum dojeżdża prawie pusty!!! Ludzie wysiadają po drodze.
      Nikt mi więc nie wmówi, że każdy kto wraca po pracy (bo spod Poczty ludzie
      właśnie WYJEŻDŻAJĄ z Krakowa), uwielbia przejść jeszcze sie przez RYnek,
      podziwiać zabytki itd. i właśnie dlatego musi ze ścisłego centrum odjeżdżać...

      2. Kilka razy chciałem skorzystać z busa. Niestety, poczułem sie jak intruz.
      Skąd mam odjechać? Gdzie szukać informacji? Kogo pytać? Gdzie jest rozkład
      jazdy? Na jakim przystanku bus sie zatrzymuje, na której ulicy, jaka w ogole
      jest jego trasa?? Zatrzymywać każdego busa, który widze na horyzoncie i pytać
      czy jedzie w pożądanym przeze mnie kierunku (nie do miejscowości docelowej
      napisanej na tabliczce)? Ile kosztuje bilet?
      Przykro mi, ale z tego punktu widzenia bus jest dla mnie równoznaczny z
      taksówką. Wsiada do niego na początkowym przystanku kilkanaście osób i umawiają
      się, że jadą w dane miejsce. I to jest ciągle ten sam krąg osób. W związku z
      czym uważam, że nazywanie busów "komunikacją zbiorową", jest nazywaniem na
      wyrost, niesłusznym i nie mającym żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Nie
      znajduję więc powodu, by tworzyć dla nich precedensy w poruszaniu się po mieście.

      3. Jako kierowca - nie cierpię busiarzy. Uważam ich za najwiekszych chamów na
      drodze, mających głeboko gdzieś przepisy ruchu drogowego, innych kierowców i
      bezpieczeństwo przewożonych przez siebie pasażerów.
    • Gość: zis Busy zatrzymają Kraków IP: *.enion.pl 20.06.08, 10:11
      Ja wiem coś o dojazdach z przesiadkami, 1,5 h do domu to był szczyt
      marzeń, stanie na przystankach po 20 i 30 minut (nie w centrum, ale
      na wygwizdowie) zanim coś przyjedzie, wypadanie kursów. Byłam
      umęczona.
      Busy to jest rewelacja w porównaniu z tym.Osobiście pokonywalam
      resztę drogi od przystanku busa piechotą, gdybym miała kupić bilet
      miejski to praca przestałaba by mieć sens i większośc dojeżdzających
      wtedy ze mną robiła to samo.
      Teraz mam inną pracę i zapewniam że w momencie gdy będą miała się
      przesiadać będę dojeżdżać autem prywatnym, spotkamy się zapewne w
      korkach. Jeśli mam zapłacić 180 zł za bilety dołożę i przesiąde się
      po prostu.
      Dużo tu aroganckiego tonu wypowiedzi ludzi bezwzględnie nigdy nie
      zmuszonych do dojeżdżanie poza Kraków, dzień w dzień bez perspektywy
      na coś lepszego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja