Protest busów: obyło się bez większych korków

IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 20:55
Nie rozumiem. Nie mogą sobie kupić działki i wybudować dworca? Dlaczego niby
Miasto ma im DAĆ za friko działkę?
    • Gość: Tomek Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 21:36
      Bo to miastu powinno zależeć na tym, żeby ludzie dojeżdżający do niego
      codziennie do pracy i wydający w nim swoje pieniądze mogli dogodnie dojechać i w
      ludzkich warunkach oczekiwać na powrót. A że samo transportu zapewnić tym
      ludziom nie może/nie potrafi - podmiejskie MKP to jakaś żałosna pomyłka, to
      niech chociaż nie przeszkadza tym, którzy wiedzą jak to robić.
      • Gość: mieszkaniec Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.08, 23:20
        > Bo to miastu powinno zależeć na tym, żeby ludzie dojeżdżający
        > do niego codziennie do pracy

        Miastu powinno przede wszystkim zależeć na mieszkańcach miasta.

        > mogli dogodnie dojechać i w
        > ludzkich warunkach oczekiwać na powrót.

        A my chcemy chodzić po chodnikach, które z racji zakorkowanych ulic zaczynają anektować na swoje potrzeby busiarze, chcemy mieć możliwość przejścia wąskim chodnikiem pod Pocztą bez przepychania się przez TŁUM czekającymi na busy i przejechać tamtędy samochodem nie czekając aż łaskawie busiarze raczą odblokować skrzyżowanie, itp, itd.
        I tak już na samym końcu - chcemy żeby przestrzegali przepisów ruchu drogowego, który spora część z nich (żeby było jasne: absolutnie nie dotyczy to wszystkich, są naprawdę porządne linie busowe) ma tam, gdzie słońce nie dochodzi.
        Czy my, mieszkańcy tego miasta już się nie liczymy? Czy mamy tolerować busterror tylko dlatego, że WASZE gminy czy powiaty mają WAS równie głęboko tam, gdzie busiarze przepisy ruchu drogowego?

        > podmiejskie MKP to jakaś żałosna pomyłka

        No tylko do kogo te pretensje?
        Za komunikację PODMIEJSKĄ odpowiadają okoliczne gminy. I to do nich należy kierować pretensje o niewystarczające skomunikowanie z Krakowem.
        • Gość: a4 Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.ghnet.pl 19.06.08, 00:25
          nie to jakieś skrajne "chciejstwo" i dodatkowo krótkowzroczność... "chcemy żeby"
          miasto to nie tylko mieszkańcy, to tak jakby powiedzieć, że port lotniczy jest
          dla pilotów i obsługi lotniska, sklep dla "sklepowej" itd.. Winę za nazwijmy to
          "różny standard" zachowań busiarzy ponoszą odpowiednie służby!!! Jeden bus to
          średnio 10-15 pasażerów, zakładając, że tylko kilka-kilkanaście procent
          przesiądzie sie do swoich samochodów to problem chodników naprawdę będzie jednym
          z najmniej ważnych...
        • Gość: Krakowiak Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 09:29
          Panie mieszkańcu. Proszę z pisać bzdur do kwadratu. Chodniki w
          centrum Krakowa są pozastawiane prywatnymi samochodami a nie busami.
          Przechodząc jakimkolwiek chodnikiem w centrum nie można się nieraz
          minąć z drugim pieszym , ponieważ na tymże chodniku stoją samochody.
          Inna sprawa, że z centrum Krakowa powinien być wyeliminowany
          całkowicie ruch prywatnych samochodów na rzecz komunikacji
          zbiorowej. Zanieczyszczenie spalinami tego regionu miasta jest
          zabójcze zarówno dla mieszkańców, turystów jak i znajdujących się
          tam najcenniejszych zabytków.
      • Gość: misiek Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.ds3.agh.edu.pl 19.06.08, 13:25
        Busiarz to przede wszystkim gość który musi zarobić. Gość, który już nie zapewni
        odpowiedniego skomunikowania okolicznych miejscowości z Krakowem w niedziele i
        święta, bo mu się to nie opłaci (podobno taka sytuacja jest teraz w Skale, która
        chce, żeby tam dojeżdżały autobusy MPK). Przez takich, przez ich nieuczciwą
        konkurencję (bo taka niestety prawda) należycie funkcjonujące firmy transportowe
        mają problemy (chodzi tu m.in. o małopolskie PKSy, które mam nadzieję nie
        podzielą losu PKS Skarżysko-Kamienna które przegrało wojnę z busami).
    • Gość: Gość Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.eranet.pl 18.06.08, 21:46
      Miastu powinno zależeć aby wyrzucić busiarzy z centrum raz na
      zawsze!!! Miasto powinno wybudować parkingi na obrzeżach połączone z
      przystankiem tramwajowym w tzw. systemie Park&Ride gdzie pasażerowie
      z busów i prywatnych samochodów przesiadali by się do komunikacji
      miejskiej. W żadnym cywilizowanym mieście wielkości i klasy Krakowa
      busy nie jeżdżą po centrum. Jak ktoś mieszka w Lipnicy to jego pech
      niech sobie szuka pracy w Lipnicy albo się przesiada i tyle. Może
      furmanki jeszcze wpuścimy do centrum???
      • Gość: Izabela Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 22:00
        Zgadzam się w zupełności. W żadnym europejskim mieście nie ma takiej koszmarnej
        sytuacji jak w Krakowie. Powinny być na obrzeżach miasta parkingi dla busów i
        samochodów, żeby ludzie dojeżdżający do centrum mogli się tam dostać komunikacją
        miejską. Sama tak robię, ponieważ dojazd tramwajem do centrum jest o wiele
        szybszy, bardziej ekonomiczny i ekologiczny. Samochód zostawiam przy pętli
        tramwajowej. Wszyscy, którzy bronią wjazdu busów do centrum, dbają tak na prawdę
        tylko i wyłącznie o swoje leniwe tyłki.
      • Gość: zzzname Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:59
        Pozwolę sobie zauważyć, że już furmanki wpuściła Rada Miasta do centrum. Obwożą
        się i zasrywają okolice Rynku i Starego Miasta.
      • Gość: mała Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.um.krakow.pl 19.06.08, 09:02
        Tak? To teraz policz sobie 3,5 w jedną stronę za busa z Niepołomic i
        do tego jeszcze dodatkowo miesięczny na tramwaj. No i czas bo
        przesiadanie się do tramwaju dla mnie oznacza nie 45-50 minut jak
        dotąd tylko godzinę z niezłym hakiem. Wstyd jak Krakusy myślą tylko
        o sobie. Praca na miejscu? Świetnie a co ze studentami? Może
        wybudować filie wszystkich uczelni w Myślenicach, Dobczycach,
        Niepołomicach i wielu wielu miejscach skąd codziennie dojeżdżają
        ludzie do Krakowa? Egoizm i jeszcze raz egoizm. Dlatego Krakusów
        nigdzie nie lubią.
        • Gość: hmm Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.76.classcom.pl 19.06.08, 11:34
          Za to wszyscy lubią urzędników, którzy piszą sobie na forach
          internetowych w godzinach pracy.
    • Gość: FRANCUZ Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.net.autocom.pl 18.06.08, 22:05
      Niestety rosnaca suburbanizacja nie jest przychylna do rozwoju
      systemu transportowego w obszarze peryferyjnym Krakowa.
      Krakow nie moze sam zbudowac linie tramwajowa na przyklad do
      Zabierzowa, to nie jego teren !! Natomiast ustawa o obszarach
      metropolitarnych moze tutaj zadzialac, a czy zadziala ??? ZObaczymy.
      Ten problem niestety bedzie narastal, bo coraz wiecej Krakusow
      zamieszkuje poza Krakowem. Rozwiazanie sa tutaj trudne, trzeba
      zbudowac system transportowy ktory bedzie sie opieral na prywatnych
      busach, PKP i MPK. Lokalizacje przesiadek, parkingow P+R, wezlow
      komunikacyjnych nie tylko na terenie miasta Krakowa.
    • ula-lo Protest busów: obyło się bez większych korków 19.06.08, 00:06
      Tia, mieszkam na obrzeżach Krakowa, ale wciąż W KRAKOWIE. Mogę jechać MPK z
      przesiadką do centrum (ok. 40 min), pan z Lipnicy tramwajem od granic miasta nie
      pojedzie.
      I jeszcze pan z Lipnicy w busie musi się wpychać na chama przed autobusy MPK
      albo blokować przystanek "na ogonie", prawda? W końcu mieszkańcy miasta
      poczekają cierpliwie na te autobusy spóźnione o 10 minut...

      :/
      • Gość: aron Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.lublin.enterpol.pl 19.06.08, 07:12
        to może ogrodźcie się drutem kolczastym, żeby chamy z Lipnicy nie
        przyjeżdżały do Krakowa do pracy. Tylko ciekawe kto wam będzie wtedy
        wykonywał różne prace w mieście
    • Gość: Krzysztof K. Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.fema.krakow.pl 19.06.08, 00:18
      Tak, jeszcze zrobić przystanek na Rynku Głównym, żeby Pan z Lipnicy
      nie musiał się fatygować. Jeszcze rozścielić czerwony dywan przed
      każdym Przybyszem z Koziej Wólki!
      • Gość: mała Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.um.krakow.pl 19.06.08, 09:04
        Miastowy się odezwał co pewnie z krzaków się przeprowadził rok temu
        do wielkiego miasta.
    • Gość: Mateusz Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 07:51
      Co za imbecyle! Mieszkają w Krakowie i się cieszą ze mają swoje zakichane MPK a
      o reszcie już nie myślą.. Macie o tyle dobrze że kupujecie jeden bilet na cały
      miesiąc i jeździcie praktycznie po całym mieście a nie wszystkich stać na to
      żeby wyciągnać z kieszeni prawie 250 zł co mniesiąc, żeby kupic bilet normalny
      na busa i na MPK.. a teraz będziecie zmuszać ludzi do kupienia obu biletów.. Ja
      płace 130 zł za oba, bo jestem studentem co i tak jest dużym kosztem. Gbybyście
      od początku nie zamiatali sprawy pod dywanik tłumacząc się głupimi wymówkami, że
      część busów nie chce zmieniać swoich miejsc postojów i załatwić sprawe z tymi co
      chcą rozwiązać problem to idziecie w zaparte, że to że tamto. Nie umiecie nawet
      rozwiązać problemu komunikacji nocnej, a co dopiero problemu busów w centrum.. I
      gdyby był parking w pobliżu centrum to nikt by się nie sprzeciwiał likwidacji
      tego przy poczcie i problem zatłoczonych chodników sam by się rozwiazał.
    • Gość: AS Protest busów: obyło się bez większych korków IP: 213.180.137.* 19.06.08, 08:25
      a czemu Policja nie zajmie się nie właściwym zatrzymaywaniem się busiarzy na
      przystankach .... busiarze blokuja co chwila przystanki na alejach trzech
      wieszczów stajac na pocztaku przystannku .... mimo ze za nim jedzie 3 innych i
      do tego autobus MPK
      • Gość: ? nie kłóćcie się sprawa jest nie do rozwiązania :-) IP: *.chello.pl 19.06.08, 08:35
        nie kłóćcie się

        sprawa jest nie do rozwiązania

        po tym jak zamiast Krakowskiego Centrum Komunikacyjnego
        /gdzie zmieściłyby się i busiki/

        powstała Galeria Krakowska :-)

        mleko rozlane już się nie da naprawić

        ale kieszenie Jacka&Rodziny pełniejsze

        ale i tak Go wybierzecie na 3 kadencję :-)
        • Gość: Gość Re: nie kłóćcie się sprawa jest nie do rozwiązani IP: *.eranet.pl 19.06.08, 09:30
          Nie do końca jest tak jak myślisz. Galeryja Krakowska to straszny
          knot, ale nie przekreśla szans na rozwój KCK, ponieważ nad płytą
          parkingową, która znajduje się nad dworcem można dobudować jeszcze
          dwie podobne(takie plany miał zresztą amerykański Tischman, którego
          krakowscy urzędnicy skutecznie z miasta przepędzili, ale to już
          historia, której nie ma co roztrząsać). Tak czy owak taka nadbudowa
          rozwiązałaby bardzo wiele problemów. Mógłby powstać parking dla
          busów oraz duży i prawie w centrum parking systemu Park&Ride wszak
          przystanek tramwajowy będzie niedługo pod samym dworcem. Jedyny
          problem to koszty takiej inwestycji, które na siebie powinno wziąć
          miasto i może właśnie Galeria, bo na PKP raczej nie ma co liczyć -
          ci niech lepiej dworzec w końcu pod peronami wybudują.
    • Gość: MARTA Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 08:59
      URZĘDNICY NIE MUSZA KORZYSTAĆ Z BUSÓW WIĘC IM JEST WSZYSTKO JEDNO
      GDZIE BĘDĄ DOJEŻDŻAŁY.ŻAROBKI TEŻ MAJĄ INNE NIŻ ZWYKŁY ŚMIERTELIK
      KTÓRY JESZCZE MA ZAPŁACIĆ ZA TRAMWAJ CZY AUTOBUS MPK
      • Gość: sdrwey Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: 217.77.225.* 19.06.08, 09:16
        Busy nie sa piękne, często przeładowane, brudne a bywa, że ich stan
        techniczny woła o pomstę do nieba. Ale są jedyna alternatywą dla
        przedmieść i okolicznych miejscowości, skoro nasze niewydolne miasto
        nie jest w stanie zapewnić sprawnej komunikacji ( a marzy się nam
        bycie metropolią! haha). Busy prywatne powstawły jako odpowiedź na
        zapotrzebowanie, bo miasto miało gdzieś to jak ludzie będą do niego
        dojeżdzać,
        Busami nikt dla przyjemności nie jeżdzi, i gdyby była jakaś realna
        alternatywa to problem by został rozwiązany. Ale u nas robi się tak,
        że likwiduje się przystanki, i niech się dzieje co chce.
        A uwagi, że jak ktos jest z Lipnicy to niech sobie poszuka pracy w
        Lipinicy to jakiś dramat intelektualny.W tym problemie nie chodzi o
        to kto skąd jest, tylko o to, że najpierw miasto przespało moment
        kiedy samo mogło na takim transporcie zarobić (dla dobra wszystkich)
        a teraz nie jest sobie w stanie poradzić z problemem, kóego by nie
        było gdyby magistrat działał jak powinien.
    • Gość: przechodzien Protest busów: obyło się bez większych korków IP: 149.156.185.* 19.06.08, 11:01
      moze mi kto wytlumaczyc o co chodzi urzednikom?
      pytania pomocnicze:
      1. jezeli chce sie uspokoic ruch w centrum to czemu sie nie zablokuje
      _najpierw_ wjazdu osobowym i taksowkom? Miasto chyba powinno zachecac do
      zbiorkomu...
      2. Miasto doplaca do MPK i wszystkich innych przewoznikow zbiorowych za
      wyjatkiem busow. Co wiecej busiarze w podatkach i koncesjach jeszcze generuja
      miastu zyski. Moglo by sie wiec wydawac ze miasto na takiego przewoznika, co
      sam o wszystko dba i nie trzeba do niego doplacac powinno chuchac i dmuchac...
      3. przystanki: np pod poczta - niekorzy twierdza, ze ten przystanek nalezy
      zlikwidowac bo duzo osob tam stoi i ciezko przejsc... idac tym tropem powinno
      sie zlikwidowac np przystanki MPK na ul Kurniki (chodze tam codziennie z pl.
      Matejki na Dworzec i tez ciezko przejc) ale tego przy zdrowych zmyslach nikt
      jakos nie proponuje
      4. Jak ktos z UM mysli ze ludzie z busow sie beda przesiadac do MPK to sie
      nieco pomylic moze:
      w moim przypadku dojazd samochodem kosztuje ok. 7 zl, natomiast busem 3.50. Na
      razie najczesciej jade busem bo nie trzeba kierowac, mozna ksiazke w czasie
      drogi poczytac no i jest taniej...
      Jezeli jednak bede mial zaplacic 3.50 + 2.50 = 6 zl to pojade autem (czas i
      wygoda a koszt porownywalny) a nie bede sobie glowy zawracal chorymi pomyslami
      urzednikow.. i ruch zamiast sie zmiejszyc to sie w centrum zwiekszy... O moj
      samochod na pewno...
      5. Zwracam uwage, ze busiarze nie chca zeby miasto doplacalo do nich (jak do
      innych przewoznikow), nie zadaja jakis specjalnych przywilejow.. W zasadzie to
      chcieli by zeby to miasto sie od nich odczepilo...
      6. Niektorzym nie podoba sie styl jazdy busiarzy.. Moim zdaniem jest on taki
      sam jak styl jazdy taksowkarzy a jakos nie slychac o zablokowaniu wjazdu
      taksowkom do centrum...
      7. Mi tez sie nie podoba ze w busie jest ciasno, czasem jest tlok i w ogole w
      czesci busow warunki jazdy sa malo komfortowe... Ale tak samo malo komfortowe
      sa czasem warunki podrozowania MPK (kto probowal sie dostac do 24 na
      skrzyzowaniu nowosadeckiej i kaminskiego kolo 7 to wie o czym mowi... A jak mu
      sie udalo to wie podwojnie....)
      8. Moze busiarze powinni zazadac miejsca nie tylko pod parking ale tez pod
      zajezdnie busowa na terenach nalezacych do miasta (jak ma np mpk), doplaty do
      wozokilometrow i w ogole rownego traktowania ich jako przewoznikow?
      • Gość: kalmar1967 Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 17:01
        Odpowiadając na niektóre punkty z tego postu:
        2. Dbanie prywatnego przewoźnika (busiarza) polega na tym, ze zapewnia busa. Nie zapewnia rozkładów jazdy na przystankach, nie sprząta przystanków.
        3. Przystanek pod Pocztą jest niezgodny z przepisami ruchu drogowego. Ponadto na żadne uzgodnienia co do podjeżdżania najwyżej 2 busów nie ma co liczyć - nadal są 4, kilka dni temu w pewnej chwili na przystanku stało 6 busów.
        4. A dlaczego w innych miastach możma się przesiadać, a w niektórych, to nawet busy korzystają z tych samych biletów... I kwestia matematyki: Jeśli ktoś pracuje daleko od miasta - musi się liczyć z większymi kosztami dojazdu. Proste jak konstrukcja cepa. Skoro ktoś rozpoczyna pracę w Krakowie i wie, że do niego musi dojechać 30 km, musi koszt dojazdu uwzględnić w opłacalności pracy.
        5. Busiarze nie chcą także, żeby policja kontrolowała stan techniczny ich samochodów i czas pracy. Polecam przyglądnięcie się pojazdom na przykład MALBUSA - na przystanku na Salwatorze z busa na 20 miejsc wysiada zwykle 30, a pełny nadal odjeżdża w kierunku centrum. opony ocierają o nadkole, a w nadwoziu widać dziury. Urząd gminy w Liszkach dopłaca Malbusowi do komunikacji, co więcej zgodził się na rozkłady zgodnie z którymi MPK jedzie tą samą trasą co MALBUS, ale 5 minut po nim. Podobnie jest z komunikacją w innych częściach okolic. MPK (lub inni) mogą jeżdzić zgodnie z zamówieniem od danej gminy, bo utrzymanie diagnostów, mechaników, sprawdzanie stanu pojazdu kosztuje. Sprzątanie przystanków i uzupełnianie rozkładów jazdy na przystankach kosztuje. Zapewnienie pojazdu rezerwowego kosztuje. Ale MPK jest be, nie zatrzyma się na środku skrzyżowania żeby wysadzić klienta, nie wyprzedzi na trzeciego, jak to często widać na Starowiślnej. Nie pozwala kombinować z tachografem, jak to często bywa u busiarni - jeżdzę i znam osobiście niektórych kierowców.
        6. Taksiarze jeżdżą różnie. Ale jakoś nie zauważyłem nigdy by jakikolwiek kierowca taksówki na Nowym Kleparzu z przystanku autobusowego przecinał w poprzek cztery pasy (linie ciągłe, ruch), bo on MUSI zawrócić na skrzyżowaniu z ul. Kamienną... A busy robią to co kilkanaście minut.
        8. Nie brakuje miejsc, z których można przesiąść się na MPK - Krowodrza Górka, Dworzec Płaszów, Czyżyny, Rondo Grunwaldzkie. Wszędzie tam można zorganizować. Tak się robi na całym świecie. Ale u nas musi się dać na Dworcu Głównym - racja, że pod tą estakadą nie da się zapewnić bezpiecznego dojścia dla pasażerów. Nad peronami - jest miejsce, ale tam się nie podoba - z togo co wiem, kawałek parkingu GK na płycie można by wydzielić, po uzgodnieniu szczegółów... Na Czyżynach już się da. A na Krowodrzy nie, bo busiarze nie chcą.
        I busiarze powinni jak najbardziej zażądać terenu na zajezdnię - miasto powinno im dać na takich samych warunkach jak spółka miejska. I tam powinny wszystkie busy stać w nocy, być serwisowane i przeglądane. na tych samych warunkach, co MPK. Kierowca MPK nie parkuje w nocy autobusu pod domem... I prywatny busiarz powinien być traktowany dokładnie tak jak MPK. Uzgadniać rozkład jazdy i płacić miastu za niepunktualność. akceptować ceny zniżki i bilety zgodne z uchwałą rady miejskiej.
        I kwiatek z Zakopanego: to nie Kraków, ale pokazuje taką samą zależność i różnice: W Kuźnicach stoi bus na przystanku. deszcz pada, godzina odjazdu mija. Kierowca powiedział, że z czterema osobami nie opłaca mu się jechać do centrum. I pojedzie, jak się nazbiera więcej. A PKS - który działa jak MPK w Zakopanem, przyjechał, zabrał te cztery osoby i zgodnie z rozkładem zawiózł do centrum.
        Inny kwiatek z Tarnowa: komunikacja prywatna była fajna, do Szczucina jechała 10 minut przed PKS. Po kilku miesiącach PKS zlikwidował swoje kursy, Przewoźnik potem też, szczególnie te w porach, które mu się nie opłacały. A jak chcesz się dowiedzieć o rozkład - zapomnij o ujrzeniu rozkłaadu na przystanku. Nie znajdziesz w internecie - ten który jest, był aktualny chyba przed wojną. Ale jak napiszesz do Urzędu Miasta w Szczucinie, to ci przyślą.

        A zatem - troche obiektywizmu. równe traktowanie to nie tylko RÓWNE PRAWA, ale i OBOWIĄZKI.
        • Gość: przechodzien Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 11:09
          ad 2:
          "[ciach]nie sprząta przystanków..."
          Moze ktos znajacy dokladnie temat sie tu wypowie? Bo nie mam pojecia czy
          przystanki sa wlasnoscia mpk, czy placi za nie podatki do gminy, czy przystanki
          generuja zyski czy straty (wieksza czesc przystankow ma tablice reklamowe, czesc
          kioski...), kto je sprzata?
          ad 2:
          "Przystanek pod Pocztą jest niezgodny z przepisami ruchu drogowego"
          Z ktorym konkretnie? Bo szukalem i nie znalazlem...
          "Ponadto na żadne uzgodnienia co do podjeżdżania najwyżej 2 busów nie ma co
          liczyć - nadal są 4, kilka dni temu w pewnej chwili na przystanku stało 6 busów"
          Alez jest na to prosta recepta: znak zakaz parkowania odtad dotad + policjant z
          drogowki z kamera. A nawet kilku: gwarantuje ze zyski z mandatow przekrocza
          pensje policjanta/ow bo "przy okazji" zrobi sie tam porzadek z tymi co zawracaja
          na pasach mimo zakazu (z Wielopola w Starowislna) oraz z tymi co parkuja na
          jezdni pod znajdujaca sie nieopodal szkola. Tam tyle przepisow jest codziennie
          przez kierowcow lamanych ze jakby pojsc tropem likwidacji to trzeba by cala
          Starowislna zamknac, zaorac i zrobic deptak...
          Ad 4: zgadza sie, w innych miastach wiele roznych rzeczy mozna, tylko w Krakowie
          jakos sie nie da...
          A co do kosztow dojazu, to chyba sie nie zrozumielismy: ja sie nie zale ze moje
          koszty dojazdu sa wyzsze niz osoby mieszkajacej w miescie, tylko (na swoim
          przykladzie) pokazalem iz zamkniecie centrum miasta dla busow nie spowoduje
          zmiejszenia ruchu.
          Bo czynnikiem decydujacym o tym czy ktos pojedzie komunikacja publiczna czy
          wlasnym samochodem jest najczesciej czynnik ekonomiczny i widzimisie urzednika
          tego nie zmieni.
          ad 5:
          "Busiarze nie chcą także, żeby policja kontrolowała stan techniczny ich
          samochodów i czas pracy"
          Ze niby jak moga sie nie zgodzic? Czy ja tez jak mnie drogowka probuje zatrzymac
          moge "nie chciec"? Swoja droga to ciekawe, ze kiepsko ich kontroluja...
          ad 6:
          Moim zdaniem zlotowy jezdza rownie chamsko jak busiarze... Wyjdziesz na zebre
          liczac na to ze taksowkarz sie zatrzyma? Bo ja nie... Albo przejdz sie na
          przystanek pod poczta i zobacz kto tam zawraca na zakazie na pasach (taksowkarze
          i osobowe, busa robiacego takie kombinacje tam nie widzialem).
          A co do Kamiennej: gdzie jest policja skoro dzieje sie tam tak caly czas?
          ad 8:
          "Tak się robi na całym świecie"
          Nie wiem jak sie robi na calym swiece ale niedawno pojawila sie nowa linia 304 z
          Wieliczki do centrum Krakowa... Idealny przyklad konsekwencji...
          A w ogole to daj spokoj z takimi argumentami... "Na calym swiecie..." to masz
          metro (ktore jedzie duzo szybciej niz tramwaje w Krakowie) i wtedy kombinacje z
          przesiadkami maja sens, sa budowane estakady nad skrzyzowaniami zeby ruch
          samochodowy uplynniac, buduje sie tunele (przejedz sie np kiedys do Brukseli)..
          Da sie wiele rzeczy zrobic zeby ruch samochodowy szedl gladko.. A u nas? szkoda
          gadac... Swiatel sie nie da zsynchronizowac zeby zielona fala przejechac a co
          tam mowic o innych rozwiazaniach...
          Aha - nie znam zadnego innego miasta w Polsce gdzie wladze wpadly na swietlany
          pomysl nie wpuszczania busow do centrum...
          A co do roznych przykladow z innych miast tego ze bus jest zly itd...:
          - linia na ktorej jezdze (mniej wiecej od 2 lat) jakos nigdy nie miala sytuacji
          ze bus nie pojechal o czasie bedacym w rozkladzie jazdy.. Smiem twierdzic nawet
          ze jezdza bardziej punktualnie niz MPK. Byly zastepstwa, czasem (w ciagu tych
          dwu lat chyba dwa razy) sie zdazylo ze jechal na linii bus innej firmy na
          zastepstwo.. Nigdy nie bylo sytuacji ze nie pojechal bo mial tylko dwoch
          pasazerow itd... Wyobraz sobie ze kierowcy sa w stanie sie dogadac z
          obcokrajowcem po angielsku (do Wieliczki sporo ich jezdzi)... Co wiecej
          zatrzymuje sie tylko i wylacznie na przystankach i nie pozwala wysiadac nawet
          jak stoi w korku a przystanek jest 'w zasiegu wzroku'.

          Zeby byla jasnosc dodam, ze nie jestem zachwycony busami - traktuje je jako 'zlo
          konieczne' bo tak naprawde nie ma innego dojazdu z wiekszosci okolic Krakowa.
          Ale jak tylko mam okazje - np sasiadka jedzie samochodem to korzystam z innego
          transportu.
          A co rownych praw i obowiazkow to jak najbardziej sie zgadzam...

          Wiekszosc tej duskusji nie dotyczy jednak bezposredniego problemu jakim jest
          wjezdzanie lub nie busow do centrum wiec pozwole sobie podsumowac meritum
          zaganienia:
          - zablokowanie wjazdu busow do centrum nie spowoduje zmiejszenia ruchu (ci
          ktorych na to stac przesiada sie do sam. osobowych)
          - zmuszeni do rezygnacji z pracy beda ci, ktorym nie bedzie sie oplacalo kupowac
          dwoch miesiecznych biletow (na bus i MPK),

          no i wroce do pytania nr 1:
          jezeli chce sie uspokoic ruch w centrum to czemu sie nie zablokuje
          _najpierw_ wjazdu osobowym i taksowkom? Miasto chyba powinno zachecac do
          zbiorkomu...
      • Gość: łomatko Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.chello.pl 19.06.08, 20:21
        Ja pierdziele - ale bzdury.
    • Gość: GG Re: Protest busów: obyło się bez większych korków IP: 151.193.120.* 19.06.08, 12:14
      MPK jakos nie musi
    • Gość: pasażer odwołać urzędników z ZDiT! IP: *.betanet.pl 19.06.08, 21:30
      likwidując wspomniane przystanki działają na szkodę szerokiej rzeszy
      korzystających z nich na co dzień osób, nie oferując nic w zamian

      takie "reformy" to każdy głupi potrafiłby wprowadzić, rozwiązanie na miarę
      Kononicza...
    • Gość: kierowca busa Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 21:40
      Prawda jest taka ,że pracujemy od rana do wieczora ,ścigamy się z
      konkuręcją ,jeździmy bez koncesji na dane linie i nie dajemy
      wszystkich biletów ,ajak zostaniemy sami bez konkurecji PKS i MPK to
      nasze bilety wzrosną o 200 procent.
    • Gość: Mariusz Protest busów: obyło się bez większych korków IP: *.autocom.pl 21.06.08, 19:00
      NAPISZE TYLKO TYLE!JAKIM PRAWEM PROTESTUJA CI KTORZY LAMIA PRAWO?????Problem braku kompromisu mozna rozwiazac tak ze puszczamy INSPEKTOROW INSPEKCJI TRANSPORTU DROGOWEGO UBRANYCH PO CYWILU JAKO PASAZEROW I OTO WIDZIMY CO 3 OSOBA BEZ BILETU BRAK WBICIA NA KASE FISKALNA BRAK ODPROWADZENIA PODATKU ITD!A NA DESER LAMANIE KODEKSU PRACY PRZEZ WLASCICIELI LAMANIE CZASU PRACY KIEROWCY I MAMY ODPOWIEDZ TYLKO 70,100 BUSOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I PO TAKICH KONTROLACH MAMY ZMNIEJSZONY RUCH BUSOW W CENTRUM!!!!!!!!!!!!KTOS TOR OZUMIE???PSEUDO BIZMESMENI (WLASC.FIRM PRZEWOZOWYCH)IDA Z TORBAMI I KONIEC WYZYSKU KIEROWCOW KTORZY GODZAC SIE NA WYKORZYSTYWANIE PRZEZ TYC DOROBKIEWICZOW NIEROBOW!!!(WLASC.FIRM PRZEWOZOWYCH)!!MALO ICH BYLO NA PROTESCIE BO SIE BALI KONTROLI POLICYJNYCH I INSPEKCJI KTORA MOZE UKARAC DLA PRZYPOMNIENIA NAWET DO KILKUDZIESIECIU TYSIECY ZLOTYCH!!!POWODZONKA!!!HEJ!
Pełna wersja